Portugalia to chyba jedyna od jakiegoś czasu drużyna na świecie, która gra bez nominalnego napastnika... od czasu Nuno Gomesa i Paulety nie mieli nikogo takiego. w sensie napadziora.
Polska zapewne przegra ten mecz. Z mistrzami europy i przyszłymi mistrzami
świata, nie mają żadnych szans. Hiszpanie zapewne nie wystawią pierwszego
składu, ale miło byłoby zobaczyć cały pierwszy skład Espani a szczegulnie
Fernando Torresa.
Już za 15 minut kadra Smudy przekona się, gdzie jest jej miejsce w Europie.
Może to dobrze, że nastąpi to dziś, a nie za dwa lata? Mamy trochę czasu na
poprawę sytuacji, obyśmy tego czasu nie zmarnowali.