"Bohaterem startu był Alonso - jego początek był klasowy."
Tzn. podzielił zawodników na klasy?
Czy był w którejś klasie?
Znowu w redakcji siedzi matoł bez matury?
jak F1 może się podobać, znowu wygrywa się (a dla słabszych to np. 8 miejsce
jest wygraną) przy zielonym stoliku, znowu mamy się podniecać szybszą wymianą
opon w pitstopie i temu podobnymi sportowymi działaniami, przecież to głupota
rzadka
Fantastyczny wyscig. Imponujaca jazda Kubicy.
Z emocji co malo sie nie posikalem, dobrze ze nocnik byl pod fotelem.
Zawiodla natomiast zona ktora nie nadazala donosci piwa.