-
Moja kierowniczko..
myślę, że zaglądasz czasem na to forum i mam nadzieję, że przeczytasz mój krótki apel:
Proszę Cię o odrobinę szacunku.
Funkcja kierownika nie daje Ci prawa do pomiatania mną, wyżywania się na mnie i okazywania mi na każdym kroku jawnej niechęci.
To podłe, traktować podwładnych jak śmiecie, doprowadzać do płaczu i utraty poczucia własnej wartości.
Moim zdaniem po pierwsze jesteśmy ludźmi, a dopiero po drugie a może trzecie czwarte czy dziesiąte - kierownikami, pracowni...
-
Moja kierowniczka to wredna suka - zakłamana i dwulicowa.
Praca rozwijająca, sprawiająca przyjemność mimo niskich zarobków i
właśnie te niskie zarobki zmuszają mnie do zastanowienia czy warto
za takie pieniądze użerać się z tą suką i marnować sobie zdrowie.
Wszystko było świetnie dopóki nie pojawiła się ona, przyjęta bez
żadnej rekrutacji (dzięki rodzicom, którzy ją tak pchają całe życie)
i nagle po 3 miesiącach pracy zostaje kierownikiem całego działu,
jakaś masakra, ale ok - p...
-
Otóż pracuję jako sprzataczka ,mam do sprzatania min dwa hole z łazienkami.
Przykładam się do pracy solidnie i zawsze mam łazienki czysciutkie i hole
pachnące od mycia.
Wszystko było by ok gdyby nie pani tzw kierowniczka obiektu pod którą podlegamy.
Pani ta to prosta kobieta , taka typowo ze wsi ,mówi wiejskim sloganem i
dodatkowo klnie podczas rozmowy z np pracownikami.
Dodatkowo narzuca nam (mi i reszcie )dodatkowe zadania do wykonania np pranie
sobie sciereczek w pralce (ścierki zwo...
-
Witajcie koleżanki i koledzy,
wróciłem właśnie z imprezy, która była zwykłym incentivem, grupa zakładowa o
wysokiej tolerancji na alkohol. Wiadomo jak to z takimi grupami bywa. Mam do
Was pytanie, bowiem jedna z kobiet zeszła mi prawie mieszając aviomarin z
wódką i innymi specyfikami (jak się potem dowiedziałem). Gdy oznajmiłem
kierowniczce grupy, że jedziemy do szpitala, ta niemal błagając powiedziała,
że nic jej nie bedzie, ona tak zawsze itd. Sytuacja na tyle mnie zaskoczyła,
że dał...
-
Napiszcie mi, co o tym sądzicie i co mam zrobić. Siedziałam w pokoju z
dziewczyną, z którą wydawało mi się, że świetnie się dogadujemy. Kiedy
została moją kierowniczką, szczerze się ucieszyłam i pogratulowałam,
gadałyśmy, o tym, że faktycznie ona nadaje się do zarządzania ludźmi. Mamy
cotygodniowe spotkania z właścicielem, na jednym z nich (ze trzy tygodnie po
wyborze koleżanki na kierowniczkę)pracownicy zgłosili, że są niezadowoleni z
nowej kierowniczki, która potrafi tylko wymag...
-
Witam,
szukam porady, poniewaz ja i moje kolezanki zostalysmy posadzone o
kradziez pieniedzy z pracy.
sytuacja byla taka: kierowniczka pewnego dnia zauwazyla brak
kilkuset PLN z koperty z pieniedzmi. tylko ona korzystala z tych
pieniedzy, aczkolwiek mialysmy do niej dostep, poniewaz byla w
szufladzie z utargiem. Zadna z nas nie liczyla nigdy tych pieniedy,
bo nie bylo potrzeby. (byly to pieniadze z zaliczek, a kierowniczka
miala swoj system, przekladania tych pieniedzy, takze t...
-
Mam taką w swojej firmie "młodą-zdolną", to jest jej pierwsza praca, ma to
dziecko lat może z dwadzieścia jeden, ponieważ została przyjęta z klucza
znajomości prezesa,od razu została kierowniczką d/s administracyjnych i
formalnie jest moją przełożoną (ja mam 9 lat stazu i jestem po 30tce).
Śmiać mi się chce jak widze te jej podrygi mające na celu wykazywanie się na
każdym kroku ponad przeciętną zwłaszcza gdy w okolicach przemyka ktoś z
zarządu, a zwłaszcza polecenia typu "Sprzątni...
-
part 1
(zaznaczam, ze cala ta opowiastka jest autentyczna)
byla sobie pewna dziewczynka, ktora na wsi mieszkala, starsze siostry 2
miala, rodzicow starszych miala, i oczkiem w ich glowie byla. dzieweczka ta
za niezbyt bystra od urodzenia uchodzila, bo tylko z kurkami sie bawila,
gaski pasla i z ludzmi kontaktu za bardzo nie miala, a byly to ciezkie lata
60. od urodzenia dziewcze to przygotowywane bylo do pelnienia zacnej, acz
niedocenianej roli z matki-prababki zony, matki, sprzat...
-
Witam jestem oburzona postepowaniem mojej kierowniczki (ja jestem jej
zastepczynia). Otoz zamierza ona i wiem ze to zrobi zatrudnic do naszej firmy
osobe poruszajaca sie o kulach i do tego z wada wymowy. Jest to ktos z rodziny
mojej przelozonej. Najgorsze jest to ze jest to biuro do ktorego co dzien
przychodzi mnostwo ludzi i ta osoba mialaby za zadanie obslugiwac petentow.
Wsrod naszych pracownic sa kobiety ktorych corki wlasnie ukonczyly studia, sa
wyksztalcone i atrakcyjne i nie otrz...
-
jak pozbyc sie baby która wiecznie nas nęka i robi awanture o byle co czasem
beszta nas z błotem,
problem polega na tym ze wszystkie boimy sie o prace i siedzimy czesto cicho
poddajac sie temu ale zaczyna nas to meczyc. przez ostatnie dwa lata a juz w
ostatnim roku nagminnie połowa załogi przeniosła sie do innych placówek bo
nie wytrzymywała presji, niestety dyrekcja tego nie widzi a juz kierowniczka
wogóle uwaza ze nie ma sobie nic do zarzucenia. i co z taka zrobic?
-
Pracuję w systemie dwuzmianowym według harmonogramu, który co miesiąc układa
kierowniczka. Na ogół miałam jedną lub dwie popołudniówki w tygodniu (tak jak
i inne koleżanki z mojego działu). Co mam zrobić, kiedy okazało się, że w
listopadzie ja, jako jedyna z działu, mam mieć same popołudniówki? Czy ktoś
wie, jakich argumentów mam użyć? W Kodeksie pracy nie znalazłam precyzyjnego
zapisu na ten temat, jak i w Regulaminie zakładu pracy. W zakresie obowiązków
mam pracę na dwie zmiany.
-
mam pytanie, gdzie mozna w necie znalezc tekst pochwaly-jestem pod wrazeniem
profesjonalizmu jednej pani urzedniczki i chcialam napisac pochwale do jej
przelozonego.
-
Od niedawna pracuję jako konsultant w sieci komórkowej. Praca ciężka, mało
płatna, w systemie zmianowym więc bardzo trudno cokolwiek zaplanować. Ale ja
bym to nawet wytrzymała, tylko że mam kierowniczkę która strasznie się na
mnie wyżywa. Nie wiem czemu, ale zapałała do mnie straszną niechęcią i drze
się na mnie przy każdej nadarzającej się okazji:( Sama praca jest stresująca,
a taka atmosfera sprawia że poziom stresu staje się nie do wytrzymania. Chyba
się poddam i zrezygnuję z t...