Forum   kot sąsiadów

kot sąsiadów

(6 wyników)
  • Latem przygarnęłam kociaka, którego chciano uśpić. Gucio wyrósł na fajnego miziastego kocura, ale..... ma kłopoty "podwórkowe". Mieszkamy w domku i nasze koty zawsze byly wychodzące. Gucio jest spokojnym kotem, świetnie dogaduje się z innymi kotami z sąsiedztwa oprócz jednego, chyba nawet jednej ( co mnie najbardziej dziwi). Pytam o sytuację, bo dla mnie nowa, nigdy wcześniej nic takiego nie zaobserwowaląm a szkoda mi mojego kota. Zaobserwowaliśmy z mężem, że przychodzi do nas kot (chyba nwet...
  • mam mały ogródek, do którego przychodzą koty sąsiadów i zostawiają niezbyt przyjemny zapach.Mam psa i mój pies po bytności w ogódku śmierdzi potem kotem, w ogródku też trochę zalatuje. Co zrobić, są jakies odstraszacze? Niestey kotów w okolicy jest dużo i nie wiem dokładnie, czyj przychodzi do nie. Pomijam już sam fakt wypuszczania kota na noc, zeby sobie polatał, który jest bardzo nagannym zwyczajem. Mój pies nie chodzi po cudzych ogródkach i nie załtwia tam swoich potrzeb. Moż...
  • na działce !!!!!!!!wrrrrrrrrrr. śmierdzi mi wszędzie sikami wrrr. i to jeszcze wybrał miejsce obok najładniejszych kwiatów wrrr i tam gdzie siedzimy wrrrrr. co mam zrobić jak go wypędzić ??????Sika jak nas nie ma powyrywał łapami wychodzące nowe kwiaty . co zrobić żeby nie capiło ???????? POMOCY
  • mieszkam w bliźniaku i sąsiad ma kota (dachowiec). mój kot ma prawie dwa lata (brytyjczyk) ale wiem że te nasze koty nie za bardzo się lubią. Za każdym razem gdy się 'spotkają' dochodzi do bijatyki, poszarpana sierść, drobne rany i skaleczenia na skórze. Wszystko byłoby ok, gdyby nie to że to mój kot jest 'napadywany' przez tamtego i musi się bronić, tamten jest na tyle bezczelny że przychodzi na nasza posesję (kwestia przeskoczenia płotka 1 metra) i czuje sie prawie jak u siebie ...
  • Jak go tego oduczyć . Umyłam , spryskałam perfumami . Na jak długo to wystarczy ?
  • jak pozbyc sie bandy kotow z ogrodka ??? Od kilku dni temu sprowadzily sie do mojego ogrodka koty ( jest ich 5 mlodych -nie malutkich i ich mama).Problem w tym , ze nie moge otworzyc nawet drzwi balkonowych bo pakuja mi sie do domu i rozrabiaja (nie wspomne o dobieraniu sie do jedzenia ) w dodatku jestem w ciazy i nie mam przeciwcial na toksoplazmoze.Co ja mam zrobic , zby sobie poszly ?????? Na odganianie nie reaguja . dzieki za pomoc i dobre rady
Pokaż wątki z forum:

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.