ma

ma

(562 wyniki)
  • naprawdę się zastanawiam: gdy w pobliżu nie ma żadnych budynków użyteczności publicznej na przykład... A w kioskach nie ma [chyba] wbudowanych toalet.
  • Witam, znam ogólne przepisy co do wymiaru urlopu, ale chciałabym się dokładniej upewnić ile mi przysługuje teraz i kiedy mogę oczekiwać pełnego (26 dni) wymiaru urlopu. Otóż zostałam zatrudniona 2.01.2007 r, a w marcu 2007 ukończyłam studia. Łącznie studiowałam 8 lat i to 8 zostało mi zaliczone na poczet urlopu. W tym roku wg kadrowej rozpoczął się 9 rok i wg przepisów po 10 latach będę mogła mieć 26 dni. No i ok. Ale chyba nie liczą się pełne lata? Co z pozostałymi 9 miesiącami poprzedniego...
  • Pamiętacie takie określenie? "Nieużyty" był ktoś, kto np. w szkole mógł podpowiedzieć ale nie podpowiedział. Postanowiłem, że jeśli uda mi się zmienić pracę, to tam taki będę (w tej już się nie da). Obiecuję, że nie będę nieużyty w kwestiach typowo merytorycznych - zawsze wspomogę kogoś mniej doświadczonego radą w kwestii zawodowej, bo przecież i ja nieraz takiej potrzebuję, a poza tym ludzie powinni sobie pomagać. Nie będę też "ciapą i niedojdą" taką jak opisani w innym wątku na tym fo...
  • Czy u Was w pracy sa takie kobiety sa swoje biurka odstroily niczym swoje odswietne kapliczki?? albo jak swoje salony, z mnostwem dupereli, zdjec, kubkow i talerzykow, rysunkow dzieci swoich i z rodziny itp itd tak ze nie ma juz miejsca na nic innego? moze ktos ma kogos hardkorowego takiego?? ciekawe skad to sie bierze??
  • Nie wiem z czego to wynika...dlaczego przejmuję sie drobnymi sprawami, chodzi mi np. o to kiedy ktos mi powie cos przykrego w pracy albo potraktuje chamsko :( czasem mysle o tym nawet jak jestem juz w domu, czemu nie moze po mnie wszystko splywac jak po kaczc :(: ( ehhh moze jakies bledy w wychowaniu byly u mnie, rodzice mogli uczyc mnie od poczatku lać inne dzieci kiedy zabraly mi łopatke ;)
  • 1. gg rządzi 2. forum internetowe rządzi 3. potrafią godzinami bawić się w informatyka i obchodzić zabezpieczenia na komputerach 4. zawiązują przyjacielskie relacje z klientami, szcególnie jeśli klientem jest koleżanka, przyjaciółka, etc. 5. narzekają, że ich zdanie jest ignorowane, choć najczęściej mają te zdanie w sprawach gdzie się tego nie oczekuje a w ramach swoich obowiązków to zdanie nieistnieje 6. spisuja powiedzenia szefa, pełen freestyle 7. olewaja klientów którzy "nie wyg...
  • Chory ma leżeć. Myślę, że to głęboka przesada. Wystarczy, że nie będę wychodził z domu przez kilka dni. Mam taki kilkupunktowy pomysł: 1. Zrobić "porządek" i wytypować śmieci do wyekspediowania poza dom. 2. Podzielić śmieci na "organiczne" (1) i nieorganiczne (2) :) 3. Śmieciom z kategorii (2) strzelić fotki. 4. Wystawić je (śmieci (2)) na ebay'u. Jakieś inne pomysły?
  • Nadgodziny

    (19)
    Moj szef(kierownik zakladu)dostał wezwanie do sądu bo PIP dopatrzył sie przekroczenia przez pracowników limitu nadgodzin pracy.Kierownictwo szybciuteno zorganizowało zebranie z wszystkimi tymi którzy dostali wezwanie do sądu na świadków. Tam dowiedzieli się że owszem,w kodeksie pracy jest mowa o limicie roczym nadgodzin w liczbie ok.160 godzin(dokładnie nie wiem)ale nasz zakład ma w regulaminie wewnętrznym wpisane 400 godzin i kontrola się z tym zgadza.Dodam tylko że to zakład pracy ch...
  • co robic?

    (10)
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=75287142&v=2&s=0 Moja sprawa wygląda chyba beznadziejnie.Dlatego chcę odwiedzić psychiatrę i zobaczyć jak oceni moją sytuację.Nie ukrywam że panicznie się boję powrotu do pracy.Polećcie kogoś dobrego zatem proszę.
  • Do czego ci ludzie według rządu mają wracać? Chyba nie chcą tu ściągnąć wszystkich?
  • smutno mi

    (15)
    poszlam na miesiąc zwolnienia poszukalam sobie nowej pracy już przed zwolnieniem nie bylo najlepiej mialam konflikt z szefostwem mam na nich kompromitujące papiery wrocilam po to by sie zwolnic ale juz czekaly na mnie dokumenty - podczas mojego zolwnienia moje rzeczy prywatne zostaly wyrzucone do kosza mowiono o mnie rozne rzeczy zmieszano mnie z blotem zrobiono ze mnie zlodziejke i wariatke mimo to zorganizowalam ciasto pożeganalne i wyslalam oficjalne pożagnanie e-mailem na ...
  • Witam, W umowie o pracę mam wpisany zmianowy system pracy ale od jakiegoś czasu pracuje normalnie 8 h dziennie, z tym że od czasu do czasu jest luka w grafiku i piszę się na nadgodziny płatne 100%. Na początku tego kwartału miałam naniesione na grafik, że w tym tygodniu pracuję 3 dni po 8 h i dwa dni po 12h. Ale w poniedziałek zachorowałam i nie było mnie tydzień w pracy. Patrzę na grafik ale zamiast moich nadgodzin mam już tylko 5 dni po 8 h zwolnienia. Czyli moje nadgodziny zniknęł...
  • Dzisiaj złożyłam moje pierwsze wypowiedzenie. W sumie powinnam czuć się wspaniale, ale jednak jest mi ciężko. Nie umiem sobie tego wytłumaczyć. Nudna praca, pensja marna. Za to prezes w porządku, koledzy w dziale też. Wciąż mam przed oczami wyraz twarzy prezesa. Był zaskoczony, nikogo nie uprzedzałam o swoich zamiarach. Też mieliście mieszane uczucia gdy składaliście wypowiedzenie?
  • jak ja sie nazywam. Kolezanka, ktora zastepuje jakos mnie nie przedstawila a potem umknelo. Fajnie prawda? Nawet sie nie zainteresowal. Zaraz, czy on mnie chcial obrazic?
  • Czyli inaczej zausznica szefowej. Za dużo czasu ma, więc kręci afery, spazmuje, na wszystkich kapuje po chamsku. Mała firma, niemłoda osoba, mało wartościowa ale toleruje to szefostwo. Co Wy na to-mój kabel wie, że mam go w "poważaniu" i co najwyżej zmienię chlebodawcę. Ale nie cofa Was mimo wszystko od takiego bronienia się na miejscu pracy? Mnie mimo wszystkie lata robi się a to żałośnie a to śmiesznie.
  • problem

    (4)
    co byście zrobili na moim miejscu? Pracuje 10 lat w firmie, wszyscy mnie cenia. nagle przyszedł nowy pracownik, który po okresie wspólnego fajnego koleżeństwa obrobił mi tyłek przed szefem, podając kretyńskie argumenty. szef wziął mnie na dywanik, nie wiem czy uwierzył mi, ale czuć dystans. Nowy szkaluje mnie przed osobami trzecimi, kontaktuje się ze mną tylko mailowo. Strasznie mnie to męczy, czuje sie jak marny stażysta, a nie zasłuzony pracownik... poprawy kontaktu między mną...
  • Mam w pracy nowego chłopaczka - pierdoła totalna, zero doświadczenia, zero chęci, niekumaty, działa nam na nerwy powoli. Rozumiem, ze kazdy nowy ma trudno, że się człowiek uczy itd ale ilez mozna komus to samo mówić...Juz nie mówiąc o tym, że "ciapowaci" faceci tak generalnie działają na mnie jak plachta na byka. Komputera to sobie podłączyc nie umie, faksu wysłać tez nie, nie potrafi skonfigurowac drukarki, wszystkiego szuka pół godziny, gdy to już dawno leży na biurku... Kuuurna...
  • co sadzicie o romasach w pracy ?? moja kumpela rok temu miala romans z gosciem z pracy, potem niby sie skonczylo wszystko i tp a teraz mi mowi ze znowu ma na niego ochote. osobiscie uwazam ze to niezdrowy układ...szczegolnie ze oboje maja rodziny i po kilkoro dzieci.
  • Okazuje się, że coś takiego istnieje. Poszłam sobie, jak zwykle w delegacji, do restauracji w hotelu - sporej i zawsze pustawej. A tam przy jednym stoliku idzie pełną parą (podobno cały dzień) rekrutacja. Pani i pan przepytywali kandydatów. Pierwszy (za mojej kadencji) mówił dość głośno, więc mimo sporej odległości i szczerego braku zainteresowania dowiedziałam się, że jest managerem, ma ambicję jak najszybciej być jeszcze większym managerem. Kieruje majstrami, a oni operatorami...

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.