Panie Bartku kochany!Zrobiliscie z Przekroju biuletyn kulturalny.Nie
ma w nim tekstow do poczytania.Wystarczy wziac z archiwum tygodnik z
lat 50-60.Dokladnie popatrzec.I zrobic podobne.
Zaden naczelny nie pomoze pismu,z gory skazanemu na porazke.Rynek jest
przesycony.Dobrze sprzedaja sie dwa tytuly.Reszta,jak wiemy,rozchodzi sie o
wiele slabiej.To nie sztuka wziac dwoch milionerow plus szkole wyzsza i kazac
im robic "biznes w magazynach".Sztuka to zrobic pismo,ktore utrzyma sie na
rynku,a moze nawet troche zarobi.Tu szmalec sam nie pomoze.Musi byc
odpowiednia koncepcja,znakomity zespol/ciekawe skad/ i zapotrzebowanie.A tu
akurat nie ma akurat zadnej z tych rzeczy...