-
Witam
Mam wielki problem z tym moim salonem 5x4. Nie mam pojęcia jak go unowocześnić. Zdaje się na wasze pomysły - zauważyłam w innych watkach ,że są świetne. Pomalujcie mi go i ożywcie dodatkami. Aha na tych zdj. jest stary lelewizor ale mam już nowy 42 cale led czarny i dwa kwiatki dość duże zamioculcas. Z góry zięki. Link do zdjęć na fotoforum
fotoforum.gazeta.pl/5,2,kama00_80.html
-
kiedy radni zajmą się stanem ulic na sosnowieckich osiedlach? jeden radny nawet mieszka przy ulicy wita stwosza na ktorej już niedługo w dziurach będzie można łowić ryby, kiedy remont ?
-
Dziewczyny, mam taki kolor włosów . Chciałabym je jakoś ożywić. Nie chcę farbować. Jakieś płukanki, preparaty? Znacie coś takiego co wydobędzie troszkę blondu?
-
akurat to najbardziej miastu potrzebne
-
jakiś czas temu zakupiłam taką sukienkę: www.sklep.topsecret.pl/ts/ubrania-damskie/tradycyjnie/sukienki/sukienka_damska/11/0/100
w kolorze czarnym.
Ma dość ciekawy dekolt, lecz z 2 strony jest nieco problematyczny, nie pasują mi do niego żadne naszyjniki czy zawieszki.
Mam czarne szpilki
i pytanie do Was - co zrobić, żeby nie wyglądać pogrzebowo?
mam brązowe krótkie włosy i brązowe oczy, jestem raczej niska
-
Nie ma haładyju protezy koniecpolskiej, ktorą ty wymyślieś! I tylko taka głupkowatą nazwą możesz jej zaszkodzić. Takiej na szczęście nie ma. Jest inwestycja poważna - bez ciebie będzie zrobiona.
-
To są mrzonki - centrum w Poznaniu nie da się trwale ożywić, zwłaszcza w sposób, który miałby przypominać przeszłość. Też kiedyś jeździłem na zaz idei deptakówkupy do centrum, bo tam były dobre sklepy i domy towarowe, bo tam były niezłe restauracje z godziwymi - dla konsumentów - cenami. Teraz nie mam po co tam jeździć, skoro mogę więcej porządnych sklepów i restauracji znaleźć w jednej galerii niż na całym św. Marcinie, i to nie narażając się na wpływy niepogody, spacerując tam w niemal komf...
-
No fajnie jest na Marcinie, są rogale jest święto państwowe a nasze dzieci będą je zawsze kojarzyły z jednym ...... narodziła nam się taka tradycja ... obok restauracji o swojsko brzmiącej nazwie Sfinks co roku przygrywa "kapela" peruwiańskich indian ....... zakazać nie można ale .... może kiedyś Jaś napisze w wypracowaniu, że wolność dali nam Indianie ? ;)
-
na Przyjazni, Kaliny i Zawadzkiego tez troche ludzi mieszka, teren pod tramwaj i ulice przygotowany i co?
nic...
a ludzie do hali widowiskowej beda jezdzic przez centrum, bo 75 samo niewyrobi...
w Gdansku mozna bylo zrobic nowe linie, tylko u nas wiecznie sie nie da.
-
Pozwólcie ludziom napić się w parku piwka, dajcie więcej swobody, a nie, na każdym miejscu odnowiona ławeczka, marmurek itp. a nad głową Big Brother. Sterylizacja, że strach siadać.
-
ja tam się nie dziwię bo wolę dojechać do sklepu, który ma parking bo rowerem raczej nie pojadę na zakupy co najwyżej mogę nim jeździć za miasto
tylko urzędasy brną w głupotę wydzielania pasów itp
-
A może galeria handlowa? Np. "Galeria Sikorska" ? A co! Przecież mamy ich za mało - o czym świadczy sąsiedni artykuł
-
Za co my płacimy Panu Kubickiemu i jego grona? Przecież do ich funkcji należy by dbać o miasto i jego rozwój. Czy oni są aż tak ubodzy w pomysłach?
Jak się Pan Kubicki i gromada przyczyniła do rozwoju deptaku?
1. częściowa wymiana chodnika.
2. brak
3. brak
po prostu bezradność
-
jakie znacie gotowe, koloryzujące mieszanki ziołowe do włosów? żeby ożywić mysie, niesprecyzowanego koloru włosy i nie zaszkodzić im przy tym...
-
A! - To ta ZG-strategia się dopiero wykluwa?
No to [i]po owocach[/i] ją poznamy.
Na dziś - Paulina N., domyślna reprezentantka [młodego, cierpiącego lajfstajlowo] pokolenia powracającego spod Koła Millenium, nudzi się. W ZG.
Może nudzi się [pod Fokusem], kiedy nie starcza takiemu pokoleniu „kasy"?
Spojrzenie [i]panadoktorowe[/i], dalekie i bliskie zarazem, jest zgodne z moim. Dodałbym może jeszcze, że kto nie umie się nudzić na co dzień, ten nie znudzi się w czasie łazęgi po ZG....
-
Nasza lubuska/zielonogórska specyfika - debaty, spotkania, rozmowy....
A może tak po wielkopolski - zacząć w końcu coś robić?
-
idea fix, nikomu niepotrzebne wydawanie pieniędzy, które pójdą niby na stowarzyszenie działające na rzecz starówki, czyli stowarzyszenie towarzysza Woźniaka. A może ktoś by wreszcie zrobił porządne konsultacje społeczne i zapytał ludzi, co o tym wszystkim sądzą, czego potrzebują na deptaku, dlaczego tu nie chodzą. Panie radny Brodzik, wyjaśniam tylko, że konsultacje społeczne nie polegają na stu ankietach wypełnionych przez ludzi z łapanki. .. czy kilkudziesięciu głosach internetowych.
-
A co na to okoliczni mieszkańcy, bo znając życie to będą protestowali bo będzie głośno.
-
Przykład kompletnie "od czapy". Albo sam autor nie rozumie o czym pisze, albo celowo wprowadza w błąd i "urabia" temat.
Z wypowiedzi bohaterów artykułu jasno wynika (przynajmniej dla mnie), że problem z tamtejszą starówką polegał (w 2005 roku) raczej na zbytniej ciasnocie - czyli czymś zupełnie odwrotnym od tego, co się dzieje w Z.G.
Świadczy o tym choćby wprowadzenie zakazu jazdy rowerem albo wystawiania towaru przed sklepem. Wyraźnie wygląda na to, że było tam po prostu zbyt tłoczno i t...
-
Księżnej Walii Diany nie da się wskrzesić, dobra nigdy nie da się wskrzesić w tej postaci jakie istniało. Wychowana w luksusie, na próżną przedstwicielkę nibyarystokracji, bo tą prawdziwą ścieły gilotyny rewolucji francuskiej. Opływała we wszelakie dobra. Wepchana poprzez koligacje w muss bycia panną z "wielkiego rodu", potem intrygancko wpuszczona w ślub z brzydkim, nieciekawym i zakochannym w innej kobiecie księciem, następcą tronu. Była wtedy po za rodziną, sztucznym blichtrem, pracowała w...