-
właśnie przez minione 3 dni odbyłam taką z moim tatą. byliśmy jak kiedyś razem na żaglach.
znów on był młody, a ja małą dziewczynką, on mi opowiadał a ja słuchałam.
i nieważne, że słyszałam te opowieści już dziesiątki razy, to było jak czytanie ulubionej książki z dzieciństwa.
było cudnie, a pogoda jak na zamówienie. tylko stwierdziłam, że z jednym chłopem jednak lepiej bym się wyspała niż z tymi dwoma (bo był też młody) ale nie ma róży bez ognia
-
cześć:)
jak widać po tytule i na mnie przyszedł czas :)
Moje dylematy czy jechać, czy nie, są związane z dostępem do służby zdrowia w tych rejonach.
Czy będąc w Chinach mogę liczyć na jako takie zapewnienie opieki kobiecie ciężarnej ?
Na jakie trudności mogę napotkać w przypadku niezbędnej hospitalizacji ?
Jak sprawa z dogadaniem się w języku angielskim na miejscu ?
Rejony w których chcemy przebywać to Pekin, Szanghaj i Hong Kong
Dziękuję za wszelką pomoc.
-
Właśnie wynaleziono wehikuł czasu. Konstruktorzy poszukują śmiałków, do przetestowania urządzenia. Drogie Kumy, nawet nie pytam, czy jesteście chętne;) Cel podróży? Lipce. Czas? wiadomo... a gdyby trzeba tam było trochę pomieszkać, to w kogo i dlaczego chciałybyście się wcielić? Ja bym spróbowała pobyć Hanką. Chciałabym zrozumieć co ten Antoś ma w sobie takiego, że taka trzeźwo myśląca Hanuś straciła dla niego głowę:)
-
Czy któraś z Was podróżowała może będąc w 7 miesiącu ciąży sama pociągiem? Chodzi mi o taką dłuższą podróż. Chciałabym wyjechac w góry do znajomych, trochę odpocząc przed porodem, potem to już długo nigdzie się nie ruszę... Mam dwulatka w domu, i dopiero wtedy uda się może zorganizować opiekę do malucha, ale mąż i tak nie może ze mną jechać. Ale mam pewne obiekcje-z jednej strony wprost marzę o chwili odpoczynku i odstresowaniu się i ten wyjazd baaardzo by mi się przydał, z drugiej strony sam...
-
W piątek wyjeżdżam wraz z synem (4,8l) do rodziny na drugi koniec Polski i zastanawiam się co zrobić gdyż wyjeżdżamy późnym wieczorem a w zasadzie nocą a syn niestety jeszcze z tych moczących się przez sen (od miesiąca mamy podkłady pod prześcieradło + moja kontrola a i tak jest różnie) :/ Zastanawiam się czy na podróż i 3 noce poza domem nie wrócić do pieluszek tylko na tych pare dni!? Może ktoś był już w takiej sytuacji?
-
Planowaliśmy wybać się z Chłopcami w góry, właściwie na miejscu wszystko mamy zaplanowane, największym problemem jest 7-godzinna podróż autem. Niestety zimą tyle czasu zajmuje nam przejazd. Chłopcy mieliby rok i miesiąc, pewnie już jechaliby w Pallasach. Obawiam się, że podróż byłaby dla nas wszystkich strasznie męcząca, nie bardzo wiem jak to ugryźć i jestem bliska rezygnacji z urlopu.
Jak sądzicie, czy taka wycieczka to dobry pomysł? Czy któraś z Was ma takie doświadczenia?
-
ta pracownica dzialu prasowego WSK mogla od niedawna mieszkac w Rzeszowie, wiec nic dziwnego, ze nie wiedziala o rzezbie.
-
już niedługo do Rzeszowa będzie jeździć Polski BUS bilety mają od złotówki, PKS, Neobus i Luna poczują silną konkurencję i zapewne będą wycofywać się z trasy do Warszawy
-
"Service Point"? "Food Court"? Gdzie my jesteśmy - w Polsce?!
-
Jakiś czas temu doradzałyście mi w związku z rekrutacją. Teraz rekrutacja zakończona, kandydatka wybrana, ma niebawem rozpocząć pracę. Wszyscy zadowoleni i dogadani.
Kilka dni temu kontratakuję się z nią z informacja że niebawem czeka nas spotkanie w centrali. To będzie jednodniowa delegacja bez noclegu ale od świtu do nocy.
Wg mnie świetnie się składa, że nowy pracownik pozna od razu ludzi z centrali bo będzie z nimi za chwile intensywnie współpracował, a te spotkania są ze dwa razy w ro...
-
Po prostu pan Michał ze ZDiT, który przygotowuje takie mapki nie wiedział jak to zdanie przetłumaczyć na angielski i zostawił tak, jak jest.
-
szukam chętnych osób w wieku powyżej 40 lat na wspólny wyjazd gdziekolwiek jesienią br lub wiosną roku przyszłego> Myślę o wyjeździe autokarem z biura podróży> może być Grecja, Chorwacja, Bułgaria itp> niskobudżetowy max do 1500zł na osobę (jest wiele takich ofert z wyżywieniem) Grunt to fajne towarzystwo a wtedy nawet wczasy w pensjonacie są super:)
-
Po smutnych wydarzeniach zeszłego roku, wciąż nie potrafię się odnaleźć. Wszystko upadło, łącznie z obrazem mojej osoby. Już nie wiem ani czego oczekuję, ani do czego zmierzam. Mimo, że nauczyłem się tylu rzeczy i widzę jak głupim byłem, nie potrafię niczego zmienić w moim życiu. Jak słaba ryba w strumieniu, a przecież zawsze płynąłem pod prąd. Mam dość tego, żałoba trwa za długo. Rzucam studia. Postanowiłem wyruszyć w podróż, chcę znowu odzyskać harmonię.
Chcę w listopadzie wyjechać w 2-3 m...
-
Witam! Mam pytanie do doświadczonych - czym zająć na długą podróż 4-letnia dziewczynke? Ona uwielbia rysować, malować, układać puzzle, karty. Pomyslalam ze fajny byłby taki blat do kładzenia na nogi - widzialam kiedyś coś takiego w lumpku i glupia nie kupiłam. On z jednej strony był twardy a z drugiej była warstwa materiału z czymś w rodzaju grochu - pewnie by sie fajnie dopasowywal do nozek i nie "uciekał". Po bokach kieszenie np na kredki. Gdzie takie cudo kupic? Widziałyście gdzieś może? C...
-
jak ktoś wyjechał w poniedziałek rano wiedząc o zamknięciu kluczowego skrzyżowania,to bardzo gratuluje optymizmu w kwestii dojazdu
-
Warszawa Wileńska 14.10.2011 rok
„Pociąg do Małkini
odchodzi z toru drugiego przy peronie pierwszym 18:38”
Urodziłam się w Warszawie,
nie mylić z „Warszawką”,
popołudniu, około godziny szesnastej ,
tuż przy Placu Defilad
spadłam wraz z październikową mżawką.
Choć nikt nie maszerował,
dziw bierze, że nie wyśledzili,
iż na wiwat pora.
Powodem – donos,
że przepowiednie mało optymistyczne,
że po krzywej linii, że na leś...
-
Jechałam ze Szczecina do Warszawy z pięcioma osobami w przedziale i zero konwersacji poza ,, tak, nie, prosze, dziękuje. " Ja zrezygnowałamze zagadywania po kilku próbach. Czy ludzie przestali być ciekawi innych? Boją się nieznajomych? A najgorsze było to że nikt do nikogo sie nie uśmiechnął ani życzliwie ani porozumiewawczo! Co się dzieje?
-
Całkiem niezłe propozycje, ale dla każdego skromnie znaczy coś innego.
Zapraszam na mój .
-
100 zł za bilet?
Już ja widzę mnóstwo chętnych.
-
...Świat jest mały...