-
Czy takie teraz można zanabyć? A jeśli tak, to czy wiecie jaki to gatunek ?
Pozniej latem, kiedy pojawiaja sie pomidory gruntowe, tak ok. sierpnia, to świetne sa pomidory tak zwane paprykowe, ewentualnie moga tez byc podluzne marzano. Ale teraz?
Bardzo bym chciala zrobić tartę z pomidoramk, a.e zbyt wodniste sie nie nadaja :-( nawet po usunieciu peste i wodnistej czesci :-(
-
bo nie miałam czasu zrobic przecier
-
Może wiecie, dlaczego pomidory z puszki, kupne przeciery, koncentraty, passaty itp. mają kolor ciemnoczerwony, a jak się zrobi samemu sos itp. to kolor jest jasny? Przynajmniej mnie zawsze wychodzi jasny. Czy oni dodają do tych gotowych produktów jakiś składnik, o którym nie piszą na etykietce?
smakowite.com/
www.clasesdepolaco.pl/
-
Dostalam trzy wiadra pomidorow.Te czerwone jemy bo mozemy jesc pomidory non stop, kazde ilosci.Duzo jednak jest kompletnie zielonych.Co zrobic z tymi zielonymi,moga dojrzec jeszcze czy niestety do kosza?Mozna je jakos prztworzyc?
-
Bylo rok temu, ale juz sie zarchiwizowalo.
Tym razem dosc szybki przepis moich wloskich sasiadow / kiedy tylko widze, ze ktos cos przerabia, od razu zasiegam tzw. jezyka /:
- pomidory podlozne podzielic 4 czesci / nie obierac ze skorek /
- ewentualne jasne wlokna przy szypulkach usunac
- dodac pokrojona cebule i listki bazylii
- NIE dodawac soli, gdyz pomidory za bardzo sie rozpadna
- wszystko przelozyc do sloikow i pasteryzowac / czas zalezny od wielkosci sloikow /
- zima przetrzec pr...
-
Od dłuższego już czasu próbuje zjeść makaron z pomidorami. Świeżymi. Albo w karcie królują śmietanowe sosy, albo pomidory są, ale suszone. W najlepszym razie-puszkowe.
Co dostaje do reki nowa ulotkę nowej firmy, sprawdzam-nic się nie zmieniło, sosu pomidorowego brak. W dwóch takich -se-możliwych restauracjach pomidory są, ale z puszki. W jednej dostałam świeże-ale, uwaga -ZE SKÓRĄ.Wczoraj wróciłam znad morza. Fajna knajpka, menu ciekawe, zamawiam Amatricianę -pomidory oczywiście puszkowe.
...
-
Możecie polecić jakieś propozycje na dania ze świeżym (w sensie surowym) pomidorem w roli głównej lub drugoplanowej?
Ja osobiście znam tylko pomidor na kanapce i mizeria z pomidorów: pomidory pokrojone i paski cebuli lub posiekany szczypiorek + sól i pieprz.
Zaczyna być nudne, a teraz w pomidorowym sezonie warto jeść go jak najwięcej.
-
Zakupiłam kilka kilogramów limy z zamysłem, aby ususzyć. Już to kiedyś robiłam, ale nie były idealne. Największy problem mam z określeniam, kiedy skończyć suszenie. Czy wysuszyć na wiór, czy mają być miękkie. Ja, zdaje się, przesuszyłam. Dałam do oliwy, ale były ciągle twarde. Z drugiej strony boję się, że niedosuszone będą pleśniały. Jak poznać, że już są dobre? Czy od razu dawać do oliwy i czy oliwa ma być gorąca? Jak przechowywać? Czy suszyć w lekko otwartym piekarniku, w jakiej temperatur...
-
Czy wszyscy robicie w domu przecier pomidorowy? Kupne są złe? Albo pomidory puszkowane? Bo czasami takie odnoszę wrażenie jak czytam to forum i lepiej nie przyznawać się, że się ich używa, tylko domowe.
-
czym dosmaczyć? cukier już wsypany.
-
Niby fala grozy zostala juz odwolana, ale w moich mediach dalej
zalecaja abstynencje jesli chodzi o te trzy wlasnie warzywa, dziwne, nie?
PS. W sklepach widze, ze produkty hiszpanskie sa dalej traktowane po macoszemu,
arbuzy, papryki, melony itepe sa wyrzucane masowo ze sklepow jako niesprzedane!
I nawet promocja dwoch, francuskich ogorkow w cenie jednego, nie napawa optymizmem
kupujacych:(
Ja tam sie dalej boje......
PS. Kupuje tylko francuskie jak jestem u siebie, a jest jestem u mam...
-
Dzielę się cenną informacją ;) Już trzy razy zakupiłam w Lidlu bardzo smaczne pomidory, co zimą nie jest łatwe. Może nie pachną słońcem, ale są słodkie i mają smak pomidora, nie ryby. Bywa, że mają bardzo twardą skórę, ale trudno. Są zapakowane w czerwoną siatkę, chyba 1 kg w siateczce.
-
W ubiegłym roku w październiku przywieźliśmny od bratnich Węgrów torbę suszonych pomidorów. czasem wrzucam dozupylub sosu,ale wolno schodzą:) Suszu ze 2 kg zostało:) Mąż próbował moczyć w oliwie - z miernym skutkiem - twarde jak na byku. Jakieś koncepcje? Będę wdzięczna zarówno za te do dłuższego przechowywania jak i do spozycia na szybko.
-
Pytanie jak w temacie: ile przecieru (objętościowo) powstanie z 1 kg pomidorów?
-
Jak w temacie, to już sam koniec smakujących pomidorami pomidorów.
Nie wyobrażam sobie zrobić zimą ryżu z pomidorami z tych plastikowych pseudo warzyw rodem z Maroka, więc pomyślałam, że zamrożę.
-
Bardzo lubie zupy, teraz na starość stały sie podstawą mojego pożywienia i zresztą z przyjemnością je gotuję szczególnie różne wielowarzywne; od kilku lat dodaje do zup po kilka kawałków suszonych grzybów ze dwa trzy plasterki suszonego pomidora i kilka suszonych śliwek naszych lub kalifornijskich co zdecydowanie jakos poprawia smak zupy; czy tez tak gotujecie? Moze macie jeszcze jakies inne fajne dodatki?
-
Nigdy nie lubiłam śledzi. Zawsze były dla mnie zbyt słone. Ale nie rezygnowałam ze znalezienia tak przyrządzonego śledzia, który by mi pasował. Bo uwielbiam ryby. I znalazłam! Kupiłam w sklepie śledzia w oleju, z cebulką i suszonymi pomidorami. Podobno przed przyrządzeniem ten śledź został sparzony. Czy ktoś ma przepis na takie cudo?
-
lub takie w kartonikach firmy podravka - z dodakami - czosnkiem,
oliwą i ziołami
Chciałabym zrobić przetwory w słoikach. Czy mozliwe jest by zrobić
pomidory w kawałkach tak by nie wyszedł z tego przecier? Czy można
robic przetwory z gatunku pomidorów podłużnych?
-
Chciałabym zapakować cukinię i pomidory do słoików, żeby zimą móc robić leczo.
Cebuli wkładać nie zamierzam, bo ona jest dostępna przez cały rok, a poza tym
szkoda miejsca w słoiku.
Czy ktoś ma sprawdzony sposób na przetworzenie tego duetu?
-
Problem mam taki, że na śniadanie usmażyłem sobie jajecznicę, natomiast na obiad zrobiłem spaghetti bezmięsne (czyli Napoli). Problem w tym, że nie jem do takich dań surówek, więc jak tak dalej pójdzie to wpędzę się w anemię. Poradźcie coś w tematach surówkowych. Do głowy przychodzi mi żeby marchwi kupić, utrzeć i zjeść ze śmietaną. Pomidory podobnie, pokroić i zjeść z cebulą zalane śmietaną. Tylko surówka nijak ma się do spaghetti, więc zjadana byłaby przed daniem głównym.