Forum Zdrowie Psychologia Depresja
ZMIEŃ
      pompki

    pompki

    (5 wyników)
    • Czy chcielibyście mniej czuć? Czy wrażliwość to tylko emocjonalność, którą można a nawet trzeba zwalczać pompkami? Czy to naprawdę tylko skutek mniejszego poczucia wł. wartości i bezpieczeństwa (rozbite rodziny)? Wrażliwość jak choroba? Zastanawiam się ile fajnie byłoby w sobie z tego "zabić" a ile zostawić. Raz czy parę razy dzięki niej poczułam się "lepiej" niż ci którym na codzień zazdrościłam luzu i obycia. Czułam więcej. Ciągle o tym zapominam, a to było takie pouczające. ...
    • Od pewnego okresu czasu - kilka m-cy ogarneła mnie wielka nie moc, do wszystkiego musze sie zmuszac, jest mi bardzo ciężko, mam ogromne problemy finansowe a pomimo to nie potrafię zmobilizowac sie do pracy. Gdyby ktos popatrzył na mnie, po obserwował doszedł by do wniosku iz jestem totalna ignorantką, lekkoduchem... mam 27 lat a zachwouje sie jak 10 letnie dziecko. nie wiem co robic? czy jest cos co moze podbudzić mnie do działania? proszę o pomoc !!!!!!!!!!!
    • - nie mogę się za nic zabrać - przesypiam długie godziny - zniknęły zahamowania (w dużej mierze) - mogę rozmawiać z ludźmi (olbrzymia różnica) i mogę też kłamać bez zmrużenia oka (to już poniżej godności) - zgodziłam się z tym, że moje istnienie nie ma sensu - ale także z tym, że jeszcze nie jestem gotowa na ostateczne papa - ale kiedy już będę - to zrobię to porządnie i nieodwracalnie - i pójdę do piekła - albo gorzej... bo ja nawet w piekło nie wierzę czy są jakieś leki, kt...
    • No dzieciaki...moze ktos pamieta. Jeszcze kilka miesiecy temu dolowalem sie tu cholernie. W lutym nie bylem w stanie wyjsc z domu, mialem drgawki, balem sie wszystkiego, leb nawalal jak glupi. Dzis wyjezdzam do Wielkiej Brytanii w poszukiwaniu pracy w IT i wiecie co? Wiem, ze mi sie uda (o ile nie zawina mnie na granicy za "przemyt psychotropow"). Dzis, po kilku miesiacach mam tylko sporadyczne doly(kiedy jestem sam) i derealizacje. Nie mam w zyciu lekko, ale jakos leci. Pocieszam...
    • Witam was . Mam problem. I nie chodzi o to, że mam depresje (a mam) Chodzi o fakt, że depresja jest na tyle potworna, że ograniczyła mój potencjał intelektualny.Do tego stopnia, że nie mogę przebrnąć przez żadną z książek opisujących, jak walczyć z depresją. Po drugie, co gorsza zminimalizowała moją witalność do tego stopnia, że nie mam sił na ŻADNE KONSTRUKTYWNE DZIAŁANIA. Spędzam całe dnie i noce na łóżku, przykryty kocem. Biorę proch, po którym śpię w dzień. I czuję się taki...
    Pokaż wątki z forum:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się