Forum   rówieśnicy

rówieśnicy

(219 wyników)
  • Witam. Mój syn ma 10 lat, mieszkamy na przedmieściach miasteczka, wioska oddalona niecałe 10 minut drogi. Na miejscu dzieci jak na lekarstwo, albo maluszki albo dorastająca młodzież. Syna wożę do szkoły w mieście, w klasie ma kilkoro bliskich kolegów, z którymi spotyka się po lekcjach. Jak ma ochotę wiozę go i załatwiam swoje sprawy lub wracam po niego ja lub mąż. Jestem wychowana w mieście, syn urodził się już po przeprowadzce, nie zna innego życia a ja wziąż porónuję jego dzieciństwo do swo...
  • Tak się zastanawiam, bo moi mają teraz 19 miesięcy a wzrostem porównywani są do roczniaków. Dzisiaj chłopiec 16 miesięczny był o pół głowy wyższy od moich. Ale ten akurat ma wysokich rodziców (mama co najmniej 180cm, tata jeszcze wyższy). Ja mam 172cm, mąż niewiele więcej. Dodam jeszcze, że większość ubranek noszą w rozmiarze 86. Czy bliźniaki rosną wolniej, czy moi będą po prostu niżsi?
  • Witam. Parę lat temu przeprowadziłam się na wieś przysłowiowo "zabitą dechami". Dzieci tu jak na lekarstwo ( w wieku synka nie ma żadnych), zero placów zabaw itd. Syn jest jedynakiem, całe dnie spędza ze mną. Moje pytanie : czy bardzo niekorzystnie wpłynie na małego to, że nie ma kontaktu z rówieśnikami? Czy w tym wieku ten kontakt jest niezbędny? Za dwa lata mały pójdzie do zerówki, czy to, że wychowuje się tak a nie inaczej będzie miało negatywny wpływ na jego przyszłość? Czy te braki są m...
  • 13-letnia dziewczyna nie lubi, nie umie kłamać i co najgorsze nie toleruje kłamstwa. Koleżanki koloryzują, opowiadają niekiedy cuda na kiju, a ona próbuje im udowadniać, że to nie jest prawda. Wpada w konflikty, nie jest lubiana, bo potrafi udowodnić, że ktoś ewidentnie oszukuje, przeżywa te kłamstwa mniejsze lub większe bardzo, niepotrzebnie się nakręca, chce sobie i innym coś udowodnić. Traci powoli wszystkich znajomych, sama się odsuwa od innych, a z drugiej strony jak dżdżu potrzebuje ak...
  • Szukam towarzystwa rówieśnika dla mojego synka - ma 2,3 latka . Syn nie chodzi do przedszkola a ja chciałabym aby miało kolegę lub koleżankę . Mieszkamy w Bronowicach - ulica Władysława Żeleńskiego . Dzieci mogłyby się bawić razem np. w weekendy - u nas lub na zmianę .
  • Córka kończy właśnie pierwszą klasę szkoły podstawowej. Od jakiegoś czasu skarży się, że dzieci w klasie jej nie lubią, nikt się z nią nie chce bawić. Rzeczywiście nie nawiazała w klasie bliskich relacji z żadnym dzieckiem, na ogół sama znajduje sobie zajęcie, tylko czasem jest zaangażowana w zabawę w grupie. Potwierdza to wychowawczyni. Córka jest dzieckiem bardzow wrazliwym, emocjonalnym, do tego ma "swój świat"jest bardzo uzdolniona manualnie- w opinii wychowawczyni jej sposób postrzegan...
  • Witam Córa chodzi do I klasy podstawówki o w zasadzie od początku nie może się " dogadać " z innymi dziećmi . Jest jedynaczką .Ciągle słyszę od Pani wychowawczyni że córa to kogoś popchnęła to kogoś opluła to znów wrzeszczy dzieciom do ucha, to komuś coś podarła itp ... Jest to dla mnie spore zaskoczenie bo w domu nie ma czegoś takiego- tzn nie jest aniołkiem, ma swoje za uszami ,też potrafi pokazać swoje zdanie dość dosadnie ale to co słyszę od nauczycielki wprawia mnie w osłupienie ! Z...
  • Witam wszystkie mamy i nie tylko! Chciałabym zasięgnąć waszej opinii czy 2-latka potrzebuje kontaktu z rówieśnikami. Ze względu, ze tutaj gdzie mieszkam nie mamy zaprzyjaźnionych dzieci w podobnym wieku, dziecko przebywa głównie z dorosłymi i zastanawiam się czy dla jego rozwoju nie było by dobrym rozwiązaniem przedszkole? Proszę o wszystkie opnie i doświadczenia, czy to nie za wcześnie, czy na razie wystarczy obecność rodziców i dziadków?
  • Próbując "nawracać" osoby niewierzące, obrażacie je. Traktujecie je z góry, jak jakichś idiotów, którzy nie są w stanie pokierować swoim życiem. Nie potraficie uszanować czyjegoś wyboru. Ciekawe, że jednocześnie skarżycie się na namolność np. Świadków Jehowy, którzy Was próbują "nawracać". Nie widzicie, że sami robicie coś znacznie gorszego, bo jesteście nie tylko namolni, ale obrzydliwi ze swym poczuciem wyższości i przekonaniem, że niewierzący jest z definicji gorszym człowiekiem albo jaki...
  • Witam po długiej przerwie. Nie piszę na forum, ale czytam codziennie. Miło wspominam Waszą pomoc. Mój Bartek ma 15 mcy rok korygowany. (27tc 1130g) Od 3 dni chodzi, długo raczkował. Bebla cały czas jak nakręcony po swojemu. Jest bardzo ruchliwy krótko się skupia na zabawkach interesuje się wszystkim, a najlepiej mu na rękach u mamy co wymusza krzykiem i płaczem. Ostatnio byłam z nim u logopedy i psychologa i mam trochę doła, bo wsumie to jest dobrze ale... mógłby już mówić mama ...
  • Mam 5,5 letniego synka, który jest bardzo mądrym chłopcem (tzn ma mnóstwo wiedzy z różnych dziedzin życia: biologia, astronomia, geografia, archeologia itp, ma doskonałą pamięć i bardzo interesuje się wszelką encyklopedyczną wiedzą. Mógłby słuchać godzinami o samochodach (jak są skonstruowane itp), o wszechświecie - na tym koncentruje się doskonale. Ma też niesamowitą wyobraźnię. Ale, no właśnie jest jakieś ale. Mam wrażenie, że niezbyt interesuje się ludźmi a dokładniej swoimi kontak...
  • jestesmy na pierwszym miejscu--- huuuuuuuuuuurrrrrrrrraaaaaaaaaaa:) forum.gazeta.pl/forum/k,1755566,Rowiesnicy.html
  • Zbigniew Herbert (1924-1998), Wisława Szymborska (1923-2012) Dwie biografie.
  • W tamtych czasach z chrztem nie czekano po parę tygodni, a co mówić o miesiącach. Z uwagi na dużą śmiertelność noworodków chrzczono parodniowe niemowlęta. Obawiano się, że może umrzeć nieochrzczone.
  • Ciekawi mnie pewnien problem: jak w grupach rówieśniczych postrzegane sa bliźnięta jednojajowe? U mojej starszej córki w grupie przedszkolnej sa własnie dwaj chłopcy, identyczni na pierwszy i kolejny rzut oka ;) Panie ich rozróżniają, ale dzieci w ogóle, nie mówią do nich po imionach ale: bliźniak, jeden z bliźniaków etc. Imion nie uzywają bo chłopcy źle reaguja jak sie ich myli. MAcie podobne doświadczenia ze swoimi dziećmi? Jak to na nie wpływa? Moim zdaniem to trudna i dosc pat...
  • "wchodzil takze dziewczyna"?! WTF?
  • Witam Moja córka ma 9 lat i jest w III klasie. Ma problem z ułożeniem sobie kontaktów z rówieśnikami. Trafiła do trudnej klasy, która znała się jeszcze z zerówki szkolej , moja córka przyszła z zewnątrz. Trudno było jej wejść w te klasę, jakoś sie udało. Jednak w drugim półroczu II klasy zaczęło się wszystko psuć. W klasie jest dziewczynka która skupia wokół siebie część dziewczynek (pozostałe połaczyły się w zamknięte 2 -3 osobowe grupki), w II klasie ta dziewczynka zaczęła dokuczać mojej ...
  • Przeczytałam właśnie: wyborcza.pl/1,76842,9724299,Bieda__To_nie_u_nas.html Wiem, że o biednych dzieciach było dużo, ale zastanowiło mnie jedno zdanie z wypowiedzi bibliotekarki: "Sama pochodzę z ubogiej wielodzietnej rodziny, ale w szkole miałam kolegów. Teraz dzieci się od ubogich odsuwają." Też macie takie spostrzeżenia? Porównując moje czasy szkolne i obserwując dzieci obecnie nie zauważyłam takiej tendencji. Ale siłą rzeczy mam ograniczony obszar obserwacji.
  • Mój niespełna 3-latej jest niższy od rówieśników i martwi mnie to ogromnie. Wygląda przy nich jak kruszek przy olbrzymach - no może przesadzam ae jeat to różnica nawet o pół głowy. Nawet przy dziewczynkach to widać. A my rodzice jesteśmy bardzo wysocy po obydwoje ponad 180 cm. A synuś 34 m-ce i wzrost 96 cm. Nie wiem ile waży ale ok. 12 kg

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.