-
Wszystko fajnie i na pewno duzo dobrej roboty tu zostalo zrobione.
Ja bym tylko postulowal, zeby w imie zrownowazonego budzetu, ktory jest chwalebnym celem, nie zapominac o fundamentach wzrostu.
Przede wszystkim kiepska sytuacja w sprawie zlobkow i przedszkoli wola o pomste do nieba!!!
Nie moze tak byc, ze w okresie wakacji te placowki nie funkcjonuja! Nie moze tak byc, ze w normalne dni funkcjonuja do 16...
To absurd!
Panstwo musi zapewnic opieke nad dziecmi od 8-18....
...
-
Naprawdę? i tego, "praca będzie się opłacać"?
www.youtube.com/watch?v=kf-Syd-M-WA
-
Już naprawdę nie wiem, co chłopcy kombinują.
-
Poziom niepewności odnośnie gospodarki europejskiej nie jest wysoki. Problemy finansów publicznych w Polsce determinuje jednak polityka finansowa z ostatnich kilkunastu lat, m.in. wejście w procedurę nadmiernego deficytu i podniesienie poziomu długu publicznego ("specjaliści" z długu publicznego głosili tezy S. Tymińskiego, lansowali kierunek grecki, itp. teorie). Istotne znaczenie ma fakt, iż "zniszczono koncepcje" optymalizacji długu i zmarnowano środki międzynarodowe na podniesienie efekty...
-
ROTFL, nie wiem jak innych, ale jedyny wariant budżetu jaki
by mi robił różnicę, to wariant bez Rostowskiego, a wszelkie
pozostałe warianty, niezależnie od ich liczby, oraz
jakie różnice pomiędzy nimi uznał za stosowne zauważyć
czy też utworzyć p. Rostowski - uznaję za jeden i ten sam
szambowaty wariant.
Innymi słowy, w gruncie rzeczy, "XYZ wariantów" nie oznacza
dla mnie KOMPLETNIE nic poza "wariant z Rostowskim"
-
Rostowski dobrze mówi, koszty ponosić powinni wszyscy, rolnicy , górnicy , związkowcy ,politycy, mundurowi, ci w ornatach , wszelkiej maści prawnicy i bankowcy, jednym słowem wszyscy bez wyjątku, adekwatnie do możliwości dojenia budżetu.
-
Gadu, gadu, a krach w Polsce już blisko - bo w październiku:
na-plus.blogspot.com/2011/09/krach-nadejdzie-w-pazdzierniku.html
-
Tak się dzieje, jak spotka się mądry z młodym
-
Czytam i czytam i nie mogę się doczytać. Same obawy, zapewnienie, że nie jest tak źle...
A to przecież chyba dobrze, że złotówka nisko, bo eksportować się opłaci jak cholera!
Można ciut cenę obniżyć i wykosić jakichś Szwajcarów, czy Niemców na międzynarodowym rynku.
-
Podniesienie wieku emerytalnego do lat 75 to jedyna gwarancja pomyslnego rozwoju Polski !
-
Dalej budujemy drogi powiatowe w cenie 9 mln eur za km i opowiadajmy sobie bajki o sukcesie w konsumcji srodkow Unijnych, Polsce w budowie, zlych i dobrych ministrach, a tym czasie przedsiebiorcy drogowi beda dostawac fortune za dwa ruchy lopata. Polska w Unii, Polska Tuska, Polska w budowie, zabral dwa, 2 mld, a dziesiatki mld ze srodkow unijncyh paruja w tempie, ktore moze wywowlac lokalny efekt cieplarniany ;-) na kontach znajomych krolika.
-
Rostowski zaciskaj pasa ale najpierw zlikwiduj 50 % koszty uzyskania przychodu dla dziennikarzy i urzędasów za " odczyty"
-
Ten facet to kompletny Dyzio marzyciel. Zobaczycie co będzie gadał za kilka miesięcy.
-
Projekt budżetu powinien mieć zawsze takie samo założenie, wzrost o 0 % (słownie: ZERO).
Tak byłoby bezpiecznie i bez możliwości manipulacji, jeżeli wzrost będzie większy, dodatkowe pieniądze powinny iść na spłatę długów, a jakby nie było długów (tak sobie teoretycznie dodam, bo nikt tego nie zrobi niestety), to na fundusz rezerwy demograficznej.
-
No to nasz Jacuś dał do pieca z rana. Będzie WOJNA w EUROPIE. Przegiął? Trochę racji w tym i jest, zamieszanie będzie kosmiczne, ale czy doprowadzi do wojny?
"na plus" blog
na-plus.blogspot.com
-
I co teraz zrobi rząd?
Może jakieś cięcia w budżetówce?
-
Nie zwalajmy wszystko na leniwe południe UE.
Jankesi kręcą i jedyne co produkują to astronomiczne długi.
Rosnący problem ryzyka recesji światowej,
to są Chiny.
Wypaliły się ogromne wzrosty gospodarcze,
przez brak kolosalnych inwestycji.
A to zaboli Mistrzów eksporterów,
z północy UE.
Czyli w przyszłym roku nastawmy się na tylko 1% przyrost,
odliczając inflacje, na recesję gospodarczą.
tak będzie pewniej.
-
Podatek bankowy nie pójdzie do BFG. Rostowski zdąży zmienić zdanie i chętnie zajmie pieniądze z podatku. Będzie nimi łatał dziurę budżetową, a wsparcie BFG to ściema. Będzie tak samo,jak z naszymi emeryturami - zamienili realne pieniądze na obietnicę. Szkoda, że nie mamy w Polsce normalnej opozycji,która zagrzmiałaby na takie propozycje. Opozycja tylko o Smoleńsku...
-
minister podpowiada krajom strefy Euro nie mając dotychczas
chęci wchodzić do strefy Euro. Czyli niech Euro się krwawi
byle nie upadło a my bez uczestnictwa w strefie będziemy się
dobrze bawić.
-
Rostowski, ile zarabia przeciętny niemiec i francuz? A ile Polak pod twoimi zlymi rządami?