-
Artur ma 29 lat i DMD, ma wykonana tracheostomie i PEG-a. Obecnie przebywa w szpitalu. Rodzice boja sie zabrac Artura do domu twierdzac, ze sobie nie poradza z opieka. Chca syna zawiesc do hospicjum w Bedkowie.
Moze ktorys z chorych lub rodzicow, opiekunow z Wroclawia wyjasni jak wyglada opieka nad takim chorym i pomoze w ten sposob pokonac strach rodzicow Artura.
-
Witam, ostatnio mam dziwne ataki czegos co mozna nazwac deja vu... mozna to porownac do tego co jest napisane w tym watku: forum.gazeta.pl/forum/w,16674,74191886,74191886,deja_vu_halucynacje_i_strach.html
Jest to bardzo dziwny stan... deja vu, troche strachu - ktory kompletnie nie wiem skad sie bierze. Robi mi sie nawet troche niedobrze. Mam ochote schowac sie wtedy pod koldre i czekac az to minie. Nigdy nie mialam epilepsji, a to dziwne "cos" zaczelo sie ok. 3 miesiace temu. Niestety mam...
-
Witam moje kochane,chciałabym wam gorąco podziękować za dodawanie otuchy,to dużo daje.jestem od wczoraj w domciu,laparoskopie miałam w piątek,dzień wcześniej 2 zastrzyki z antybiotykiem i lewatywka,rano powtórka.na sali pamiętam tylko podłączenie ekg,pomiar ciśnienia,i podanie leku usypiającego. potem jeden dzień pod kroplówkami,z cewnikiem,na kolejny już poodłaczana,i wczoraj jeszcze osłabiona ale z małymi szewkami puszczona do domu.a wyniki????w wypisie mama tylko napisane :
laparoskopia ...
-
Córka (siedemnaście lat) ma napady dość dramatyczne, uogólnione z utratą przytomności, długie do 10 minut. Potem kompletny niedowład ok. pół godziny. Moim największym problemem jest strach o jej życie, że będzie sama (w domu lub odludnym mijescu) i nikt jej nie pomoże. Chodzi do liceum, czasem spotyka się z rówieśnikami, jeździ tramwajem na zajęcia taneczne. Gdy długo skądś nie wraca albo nie odbiera telefonu to jestem sparaliżowana z nerwów. Jak sobie z tym radzić? Macie jakieś pomysły, dobr...
-
Mam pytanie do osob, ktorych bliscy chorowali badz choruja na
nowotwory... Jak sobie psychicznie radzicie? Ja momentami nie
wyrabiam... Moja mama miala juz kilka powaznych operacji oraz
chemioterapie, teraz od dwoch lat jest dobrze, ale przeraza mnie, ze
te nawroty choroby sa co kilka lat... Bardzo sie o mame boje... ona
bardzo sie denerwuje za kazdym razem gdy jedzie na kontrole, a ja
denerwuje sie razem z nia. A potem gdy wynik jest dobry, czuje jakby
kamien spadl mi z serca. ...
-
Tak sie zastanawiam czy to normalne czy nie.
Otóż jak nic mnie nie boli i czuje sie ok to bardzo chce rodzić.
Ale jak zaczynają mnie męczyć jakieś bóle (cos jak na miesiaczkę) i dziś
wieczorem odszedł mi czop z domieszką krwi to jakoś tak zaczynam odczuwac
niepokój.
Nie pamietam jak to było przy moich dwóch chłopakach.
Ale czy to normalne? wydawało mi sie że jak czekam na wymarzony poród w domu
to jak cos sie zacznie kroić to bede odczuwała tylko spokój i podekscytowanie
ze juz nied...
-
Hah.. to jeszcze nic. Ja się trochę jąkam. I w zasadzie już się tym jakoś nie przejmuję.. ale pomyślcie co czuje jąkała jak nagle przychodzi mu rozmawiać z nieznajomym jąkałą. Strach się odezwać żeby nie dostać po pysku za naśmiewanie się ;) (nie wspominając o czasie takiej rozmowy..)
-
Czytam wyrywkowo różne wątki, bo czasu na więcej nie starcza przy dwójce małych dzieci. Dziś jesteśmy po pierwszej wizycie u homeopaty z synkiem, który ma zdiagnozowane zaburzenia rozwojowe. Ma 2,5 roku. Homeo przeprowadził wywiad ze mną, dość obszerny, na synka tylko rzucił okiem. Po czym wyznaczył kurację (rozumiem, że to próba testowa) I tak przez 5 kolejnych dni synek ma dostawać 5 różnych granulek, w każdym dniu inne (wszystkie Boiron), a tu wszędzie czytam, że powinien być wybrany tylko...
-
Witam,
Za tydzien w srodę mam zabieg. Jestem przerażona. To moja pierwsza
operacja, pierwsza narkoza.
-
Czasem nie da się uciec mimo iż wiem, że mija i że inni także go odczuwają.
-
dlugi czas nie odwiedzalam forum
wmawiajac sobie ze mnie to juz nie dotyczy
faktycznie odpuscila zmora na jakis czas ale wrocila i uderzyla ze sporą mocą
powiedzcie mi prosze ja was czego moze bac sie czlowiek stojac na poczcie w kolejce do okienka zeby zaplacic rachunek ?
czego ja sie tak boje - ze cala sie trzese, oblewam potem i serce mi wali
to samo w sklepie itd
co tam moze sie zlego wydarzyc ?
to jakas powolna agonia- zeby nie mozna bylo bez lekow pojsc paczke wyslac.....a...
-
Nie dałam rady - poszłam wcześniej do mojej pani doktor - z resztą bardzo
przyjemna i kompetentna osoba. Ataki paniki i bezsenność, agresywność,
nadpobudliwość ruchowa, i co się okazało? Że jest to nie skutek effectinu a
uwypuklenie mojej choroby już z resztą mocno zakorzenionej we mnie - od tych
kilku lat. Zmiana leków - effectin nadal, ale teraz stilnox i tranxene. I dupa
- nic nie daje :( Musiałabym brać zwiększone dawki żeby było ciut lepiej.
Nadal nie śpię, nadal szalona pogoń myśl...
-
Nie wiem czy,ktos ma podobne odczucie.Ale ja postanowilem zrezygnowac z tego
srodka podrozy.Od 10 kwietnia przeczytalem i przestudiowalem setki publikacji
na ten temat.Przypomnialem sobie to co nieraz przezylem (szczegolnie lot z
rodzicami za komuny do Bulgarii-prawdopodobnie uniknelismy smierci dzieki
zimnej krwi pilota)(no i turbulencje,ktore sa dla mnie koszmarem bez wzgledu
na ich natezenie) dodchodzac do wniosku,ze jednak jazda autem daje mi
osobiscie duze wieksze poczucie bezpiecz...
-
Jak w temacie. Idę pojutrze na Sobieskiego w Warszawie.
Nie jestem w stanie nic robić - bo wszystko robiłam wyłącznie po alkoholu albo
lekach. Mam teraz zmienione, minimalne dawki, ale nie mogę nawet spać, nie
mówiąc o zrobieniu czegoś w domu.
Tłumaczę sobie, że to jedyna droga, są już plusy bo wprowadzi sie do pustego
mieszkania maż z dziećmi, a nie bedzie mieszkał kątem u znajomych.
Napiszcie prosze słowa otuchy. Bałam już kilka lat temu na teraapi w ośrodku
prywatnym, ale to była...
-
bo tak wypada.
nie ma miejsca na pokazanie słabości.
należy liczyć się z tym, że będzie przykrość
dla odbiorców tematu - czyli ryj w kubeł
a i tak powiem - coś się zaczęło durnego.
i niech to przejdzie.
niech się nie rozpęta.
-
ja mam straszne obawy.. w przyszłości planuję mieć dzieci ale boję się ,że nie będę potrafiła dobrze ich wychować, że nie dam im tyle miłości, pewności siebie, nie naucze ich mądrości do życia... boję się że moje dzieci będą gorsze od innych np. od dzieci mojej siostry..:( bo ja zawsze czułam i nadal czuję się gorsza od niej mimo że ją kocham... to czuje, że cała rodzina tak uważa, choć ja tak bardzo się staram pokazać z jak najlepszej strony, biorę wiele na siebie i daję sobie świetnie radę...
-
Witam, leczyłam się od stycznia 2009 do listopada 2009 ,potem pobyt w szpitalu -diagnoza anemia i hipoglikemia. z hipoglikemią nauczyłam się żyć a z anemią to rożnie ,organizm nie przyswaja żelaza.
I podwyższona bilirubina.
Po leczeniu zostało mi tylko roztrzęsienie ale ostatnio to dopadają mnie ataki paniki, dostałam lek od psychologa ale nie pomaga.
Czy to mogą być objawy neuroboreliozy. Pozdrawiam
-
Witam wszystkich.
Swoje leczenie na bb rozpoczęłam w marcu 2009.
Poczatkowo 2*2 doxy i co drugi dzień 1*1 Azitrox, tak do końca lipca.
W sierpniu Zamur 2*2, Klarmnin 2*1.
Wrzesień powrót do zestwu 2*2 doxy i co drugi dzień 1*1 Azitrox.
Od października 3*2 tetra, 2*1 ciro i 2*1 Zamur. I niestety stało
się. Od tego ostatniego zestawu abx ruszył grzyb tzn. ja tak
przypuszczam, luźne stolce, obłożony język. Dzwoniłam do lekarza
powiedział abym odstawiła abx i przyjmowała fluconazo...
-
Znowu wraca. Co jakis czas nachodzi mnie tak straszny strach przed smiercia.
Wiem, ze nie powinnam sie bac bo w koncu wierze w Boga i w zywot wieczny ale
jak sobie pomysle ze ja kiedys czy ze ktos z mouch najblizszych to az dostaje
histerii nie do opanowania. Czemu tak sie dzieje, czemu nie moge normalnie
zyc. Moja psycholog mowi, ze strach bierze sie z tego ze jak bylam nastolatka
w wypadku zginal moj starszy brat - no i ok, ale nastolatka juz dawno nie
jestem a strach pozostal i nie u...
-
Macie jakies doświdczenia z tym lękiem? i radzenia lub poradzenia
sobie z tym. Boje się lecieć ze strachu o samą siebie, że dostanę
zawału, paliptacji, wszystkeigo,ze umrę tam na górze,i mnie nie
uratują, bo nie ma jak itd.karetki brak.Lęki o siebie samą mam juz
jakis czas, w tej chwili są nawet juz niewielkie ale jak kiedyś
jeździłam autem zawsze miałam wypisane adresy szpitali, przychodni
itd. Mega fobia po prostu.
Teraz chciałabym poleciec na wakacje samolotem no ale,...jak? ...