sukces

(9 wyników)
  • Sukcesy

    (35)
    Wracam do starego wątku SUKCESY te duże i małe ( też duże w depresji): zaczynam chudnąć. Udało się to po odstawieniu wszystkich leków poza Lamotryginą (dzięki normotymii). Do tego STRASZNE ograniczenia kaloryczne i codziennie siłownia. Nota bene siłownia wymiotła u mnie resztki lęków i niepokoju rano, zlikwidowała bóle kręgosłupa lędźwiowego i pozwala mi zasypiać o 20-21 jak dziecko. Mam także dużo więcej pozytywnych myśli. Po taki wycisku nawet nie oglądam się za ciastkami i m...
  • Odgrzewam temat, bo uważam, że warto! Wiecie, co mi się dzisiaj zdarzyło? Studenty, jak się dowiedziały, że wcale nie mają gwarancji, że to ze mną będą mieć zajęcia w następnym semestrze, to wpadły w autentyczną nieudawaną rozpacz! I prosiły, żeby jakoś tak zrobić, żeby mieć zajęcia ze mną, bo ja dobrze tłumaczę, atmosfera na zajęciach przyjemna i mnie lubią i UWAGA: dla mnie chcą się uczyć! Ludzie, ja naprawdę nie spodziewałam się czegoś takiego, aż mi się oczka wilgotne zrobiły... no ...
  • Maja pisze o tym jak kocha za bardzo. Mogłabym siebie w tym poście odnaleźć. Prawda jest taka, że w stosunku do wszystkich bliskich osób byłam taka miękka. Zawsze liczyli się oni, ja na końcu łapałam jakieś ochłapy. Ale do rzeczy. Otóż muszę się pochwalić małym sukcesem. Po ciszy na linii ja-ona nie zadzwoniłam, nie upokorzyłam się. Zawsze to ja pierwsza kajałam się w stosunku do osób, na których mi zależy. Pierwsza dzwoniłam, pisałam przepraszając za wszystko, nawet za to czego nie ...
  • Pozwólcie, że założę powtórny, nowy wątek o naszych sukcesach. Niech na forum będą też sukcesy, radości. Niech ludzie w dołku wiedzą, że też przyjdzie czas dla nich lepszy. Że dołek się skończy. Że może być dobrze. Choć na chwilę... Zacznę: Pozbywam się powoli zaciągniętych długów i zoobowiązań- wzięłam kredyt oddłużający. NIE mam zamiaru zaciągać nowych kredytów. OBIECUJĘ. Skończyłam kurs dla nauczycieli na temat dziedzictwa kulturowego. Spałam dziś do 10:30 (!)
  • Sukcesy

    (9)
    Odświeżamy stary, optymistyczny wątek? Co Wy na to? Zacznę: -zdałam egzamin na nauczyciela mianowanego, za tydzień uroczyste nadanie mianowania. Pełna gala, uroczystość pełną gębą...Jestem z siebie dumna. -poprawiłam dziś humor trzem osobom
  • obroniłam dziś pracę mgr na 5. i... jestem załamana. bo teraz już CAłKIEM nie należę do mojego wydziału. bo nie mam żadnego celu i nie wiem, co ze sobą zrobić. tzn. mam niby jakiś cel, właściwie to mrzonki, takie z gatunku "wszystko albo nic". a co będzie, jeśli będzie "nic"? tuż po obronie miałam ogromną ochotę zamknąć się w kiblu i płakać. ale zrobiłam mądrzej i pojechałam do Sympatycznego Kolegi, żeby się upić.
  • Piszcie o każdej NAJMNIEJSZEJ RZECZY która się udała.
  • wiadomosci.hoga.pl/news/8805/Angielka-rozwiedzie-sie-z-synem-bin-Ladena-.html
  • Praca

    (5)
    Wiecie co? Chciałam się pochwalić. Po raz pierwszy w dwunastoletniej "karierze" zostałam pochwalona w pracy. Nie na piśmie, ustnie. Jakby słowa uznania nie zmieściły się na raporcie z jakości pracy, który otrzymuję co parę dni :-) Że to, co robię jest b. profesjonalne, pełne kultury, na bardzo wysokim poziomie. Wreszcie ktoś mnie dostrzegł. I to, co robię. A pracuję raptem kilkanaście dni. Urosłam w swoich oczach. Czułam, że to co robię, jest fajne, bo w ostatnich dniach jakoś tak gładko mi s...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się