Forum   taktowny

taktowny

(52 wyniki)
  • Znajoma, której sprawa dotyczy uważa, ze tak:( Ta znajoma mieszka na stałe za granicą i pod koniec swego ostatniego pobytu w kraju pożyczyła ode mnie pewną rzecz, która ma dla mnie wartość sentymentalna - jest to pamiątka po mojej już nieżyjącej cioci. Znajoma kolejny swój przyjazd zapowiedziałam na Boże Narodzenie. I wówczas to miała mi te rzecz zwrócić. Zastrzegła przy tym, że jesliby okazało się, ze będę jej potrzebować wcześniej, to mi ja odesle. No i ok. Tymczasem dość nieoczekiwa...
  • Wrzucam, zanim się rozmyślę. IGNACY GRZEGORZ Wiosna tego roku przyszła wyjątkowo wcześnie. Ignacy Grzegorz poczuł to, gdy po trzech godzinach spędzonych w gmachu Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego wyszedł wreszcie na zewnątrz i niespotykanie jak na kwiecień ciepłe powietrze owionęło mu twarz. Marcin próbował wyciągnąć go na pierwsze sezonowe piwo w plenerze, ale powiedział mu, że wychodzi wieczorem do kina. Żadnego kina oczywiście nie było, dwa maile od Karoliny pozostawił bez odpowi...
  • Ludzie są wścibscy i chcą wiedzieć wszystko. Także to, kiedy wreszcie będziesz miała dziecko. Nie zastanawiają się, jak kłopotliwe bywa to pytanie dla par, które bezskutecznie usiłują spłodzić potomka. Kłopoty z tą sferą życia ma co piąta para, a to naprawdę spora grupa ludzi. Jak przetrwać trudny czas starań o malucha? www.dziennik.pl/kobieta/dziecko/article406210/Pytania_o_dziecko_bywaja_nietaktowne.html
  • który przy temacie "in vitro" nie zapomniał dodać: [b]ja tego problemu nie miałem...[/b]
  • Mój syn ma dziewczynę, z którą nas często odwiedza. No niby wszystko ok, ale ( może przesadzam) w trakcie odwiedzin czy to z okazji świat czy innych okoliczności, dziewczyna nie oferuje mi swojej pomocy np. przy podawaniu do stołu, bądź sprzątaniu. Nie mam córki, która mogła by mi pomóc. I tak to wygląda, że podając do stołu czy przygotowując posiłki pomaga mi syn a jego dziewczyna siedzi i patrzy. Na początku znajomości powiedziałam, że jeśli chce coś do picia to niech się nie krępuje i zr...
  • Posiadac takt to prezentowac kulture,dobre wychowanie i wrazliwosc.Jest to jakas zasada wspolzycia miedzy ludzmi. Umiecie prezentowac te ceche bez zlosliwosci,ponizenia czy niedyskrecji? Czesto ludzie zapominaja sie i nie potrafia dokonac wyboru co wypada badz nie wypada. A przeciez mozna byc szczerym i jednoczesnie taktownym...a moze sie myle... Tyle w ludziach grubianstwa i prostactwa,ze czasami sobie mysle,ze moze ta cecha jaka jest taktownosc po prostu jest ...passe.
  • Jak to jest, że każdą wpadkę peowców zatuskany pietnuje co chwilę, a platfusiątka milczą w takiej oto kwestii (taktownie pomijam wszystkie wypowiedzi Jarosława, jemu przede wszystkim potrzebny jest SPOKÓJ): wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8854319,Corka_L__Kaczynskiego_nie_planuje_ekshumacji_rodzicow.html
  • dosc dziwna sprawa.... Spotykam się z chłopakiem odkąd tylko się poznalismy, czyli 7 miesiecy. Jestesmy ze sobą bardzo blisko, sex, twierdzi, że mnie kocha.... Jednak nie tworzymy jeszcze związku, tzn. ja jestem na etapie "przekonywania się", że to właśnie "ten". Rozmawiamy ze sobą duzo. I właśnie podczas jednej z rozmów zapytałam "partnera" o ilość partnerek sexualnych. To dla mnie dość ważne... W odpowiedzi usłyszałam, że to było nietaktowne pytanie i że jego nie interesuje ilu...
  • wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/malgorzata-wassermann-tusk-nie-mogl-nas-bardziej-o,1,3765097,wiadomosc.html "Tusk zasugerował, że rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej chcą się z nim spotkać ws. roszczeń finansowych."
  • czyl sie po chamsku. sprawdził listę obecności europosłów PiS. (wg. p. Kowala): Eurodeputowany PiS Paweł Kowal uznał sprawdzanie listy nieobecności za "nietakt".
  • Musieliśmy wyjechać na kilka dni. Ponieważ w domu został pies poprosiliśmy teścia o nadzór nad całością- karmienie psa, podlanie kwiatów i ogólne doglądanie dobytku. Po powrocie ku naszemu zdziwieniu dowiedzieliśmy się od osób "trzecich", że podczas naszej nieobecności zaprosil do nas swoją kuzynkę. Kobietę plotkującą, z którą od dawna z tego powodu nie utrzymujemy kontaktów. Nie tylko my- do teściów też nie ma wstępu. Brzydko obmawia i oczernia ludzi. Gdybym się spodziewała "gości" w tym cz...
  • Mam w swoim gronie znajomych taką parę. Zajmują się sprzedażą produktów firmy X. Są dystrybutorami. Lubie ich ale nie są to ani moi przyjaciele ani też jacyś bardzo dobrzy znajomi. Czasami zapraszamy się i spotykamy na ważniejszych imprezach. Nie mają oni właściwie żadnych swoich bliższych znajomych, to ja "wprowadziłam" ich do swojego grona. I tu pojawia się problem. Kiedy spotykamy się u mnie (moi znajomi, oni) to za każdym razem sprowadzają rozmowe na temat cudownych specyfików swoj...
  • Dziewczyny poradźcie mi. Mam miłego kolegę, poznaliśmy się jeszcze kiedyś ze 2 lata temu. Są między nami stosunki wylacznie kumpelskie, bez żadnych podtekstów. Od czasu do czasu ponieważ on często lata za granicę robi mi zakupy w strefie wolnocłowej. Dziś miałam do niego jechać do domu po te zakupy i zwrócić kasę ( mieszka na drugim koncu miasta). On mi dziś napisał maila, że musimy to załatwić bardzo szybko i ma dla mnie max godzinę. Poczułam się urażona, bo po pierwsze nigdy n...
  • przeprasza.
  • Na mojej poczcie (nie mieszkam w Pl) jest taki zwyczaj jak w hotelach tj. dzwonek na ladzie. Przychodzę tam i zwykle czekam. Kiedyś nawet pani "pocztówka" zwróciła mi uwagę, że jest dzwonek i niepotrzebnie czekam. Ale ja jakos nie mogę się przemóc do dzwonienia na człowieka. Czy Wy też macie takie dylematy?
  • witam. Muszę się jakoś wyładowac emocjonalne, bo szlag mnie trafia. Zacznę może od tego, że nad moim mieszkaniem mieszka pani pielęgniarka (50lat), która opatruje od czasu do czasu chore stopy cukrzycowe mojej mamie (nie chce pieniążków od Mamy, która w ramach wdzięczności kupuje tej Pani różne słodkości, a gdy wyjeżdżają otwiera okna, podlewa kwiatki itp. - teraz ja to będe robić bo mama nie da rady). Więc w pewnym stopniu jestem tej kobiecie wdzięczna, że pomaga mojej Mamie, dlatego m...
  • ...przystojny i w ogóle. świetnie sobie poradził z Celińskim i Stasińskim u Lisa, miał nad nimi intelektualną przewagę i większe poczucie humoru. i był subtelny, co zawsze mi w nim imponowało. jak, giwi, teraz dobrze? podoba się?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.