-
...kamyk.
Wczorajszej nocy obudziłam się z potwornym bólem.
Myślałam, że nie wytrzymam (a jestem bardzo odporna na ból)
Dziś o 15 wylazł mały !@#$%^ kamyk.
Mam nadzieję, że nic już nie zostało.
Teraz nawet ból minął - tzn , ten nerki bo bolą mnie wszystkie mięśnie od napinania się.
Teraz piję piwo i mam nadzieję, że się nie powtórzy.
Na zdrowie
-
A teraz na poważnie - jakie zachowania innych rodziców powodują autentyczny żal w stosunku do ich dzieci. I nie mówię o zachowaniach wybitnie i jawnie patologicznych, typu przemoc słowna czy fizyczna, nie zajmowanie się, czy coś.
Podam przykład - mnie zawsze jest bardzo żal dzieci, których obecności prawie nie widać w domu. Mam taką jedną kuzynkę i jedną znajomą, w ich domach obecność dzieci poza fizyczną ich bytnością, jest zaznaczona tylko w pokojach dziecięcych, a i to średnio. Nie ma zab...
-
Pan ksiądz nazywa to "niby eksperymentem" - ale jakby przebrano tych młodych ludzi za Jezuska czy Poncjusza Piłata to już by nie było "niby eksperymentu" tylko "scena pasyjna" ?
-
Tak na fali tego sąsiedniego wątku, gdzie jedna forumka miała refleksję. Stwierdzam, że słowo "refleksja" budzi we mnie współczucie. Określa się nim takie rzeczy, że na miejscu tego słowa dostałabym cholery i piegów. Jakie są inne słowa, których wam żal, bo są nadużywane kompletnie bez sensu i za często?
-
Wątki o oczekiwanej, chcianej lub też niechcianej płci już były i to niejeden raz. Ale tym razem chciałam się trochę wyżalić, czy też ulżyć złości. Oczekuję drugiego synka - pisałam już kiedyś, że bardzo bym chciała mieć córeczkę, ale teraz to w sumie nieważne - będzie synek i nie mogę się już doczekać.
Niemniej jednak - dlaczego niemal wszystkie reakcje osób pytających mnie o płeć drugiego dziecka są tak IDIOTYCZNE???? Nie usłyszałam ANI RAZU - "o, super, a zdrowy synek, wszystko ok?". Tylk...
-
Koleżanka poskarżyła mi się dziś na czekającą ją przeprowadzkę i związane z tym pakowanie itp. , chciałam powiedzieć "współczuję ci" i ... no właśnie, zabrakło mi słówka :) To, co potem znalazłam w słowniku jakoś do mnie nie przemawia. Jak w luźnej, potocznej mowie wyrazić takie zrozumienie, powiedzieć że wiem co czuje i że jej nie zazdroszczę? czyli ze jej po prostu współczuję?
-
tak JarKacza nazwał Hołdys w przedostatnim felietonie we WPROST.
Felieton polecam, bo wart przeczytania no i niezwykle celny. Np. sam
początek:
"Kłopoty na Starszego Pana spadły znienacka, choć było oczywiste, że nastąpią na skutek rażącego błędu, jaki sam popełnił. Stało się to w dniu, w którym kazał Ziobrze wyjechać do Parlamentu Europejskiego. W jednej chwili załadował samobójczą fuzję i nawet tego nie zauważył. I nie chodzi o to, że Ziobrę przy okazji poniżająco wytarzał – tarz...
-
Maliowo mają przechlapane
www.occupytheboardroom.org
można się pobawić :)
-
Modlitwy przez głośniki? Za zgodą władz stolicy???
A potem to: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10026207,Ktos_grozi_smiercia_radnemu_SLD.html
-
Tyle razy na tym forum doradzano firmie MZD i czy wyciagneła z tego jakieś wnioski ?
Czy nie ma tam ludzi mających prawo jazdy i własny samochód by ocenić wprowadzane zmiany z pozycji kierowcy a nie biurka i rzecznika prasowego ?
-
Ja nie!
Trzeba być kapuścianym głąbem, żeby biorąc kredyt na 30 lat uniknąć ryzyka kursowego.
Ja w czasach najtańszego franka wziąłem kredyt w PLN. W myśl mądrej zasady pożyczaj w walucie, w której zarabiasz. Teraz ci, co liczyli na łatwy zarobek płaczą. I tylko aby rządzącym nie przyszło do głowy wspomagać ich!
M.
-
www.pudelek.pl/artykul/34313/z_obwislej_dupy_tez_mozna_zrobic_atut/
..jej dziecioą?;)p
O tekst o wpadce idzie...mnie nie, aczkolwiek domyślam się, że już niektórzy wieszcza traumę jej synowi do końca dni jego i dzień dłużej...
-
Oczywiście jako chrzescijanin,jednak to musi byc okropne,gdy caly świat jest przeciw niemu.Budzic sie ze swiadomoscią że nawet w Gabonie ma się wrogów jest straszne,nie mowię już o tych w Polsce,koszmar.A do tego Merkel przyjechała na gdańską wódeczkę do wybranego przez pomyłkę Komorowskiego brrrrrrr.
-
Co wydali sporo kasy i siedzą albo w pubach ,
albo w pokojach.
Urlop w Polsce z ładną pogodą ,to jak wygrana w lotto.
-
Jak wy to wytrzymujecie???
Moja córka miała się nauczyc grac na flecie czegoś tam na muzykę. Pierwsze dźiweki gdy wstaje to flet, ostatnie jakie słyszę gdy sie kładzie to flet. Nawet nie fałszuje bardzo, ale ile razy mozna słuchac wypiszczanego plastikowym fletem "Pojedziemy na łów"???
Wczoraj pojechała na wycieczkę i w ramach pamiątki kupiła soobie harmonijke ustną. I nie wiem dla czego gra na niej "Triumfy Króla Niebieskiego"... Dobrze, że do szkoły poszła....
-
Kluzik-Rostkowska mogła by coś "ugrać", ale mając jako "vice" panią Jakubiak, a nieco dalej Mojzesowicza, jest skazana na nijakość i porażkę. No i brak "kasy", oraz poparcia jakiegoś znaczącego ośrodka opiniotwórczego (jak choćby sekta o. Rydzyka...)
-
Jak długo jeszcze będą ginąć niewinni ludzie ?
-
gazeta przechodzi samą siebie. co wy w tym widzicie, lobby części rowerowych co najmniej równe lobby żydowskiemu. odezwać się nie można bo albo średniowiecze albo straszenie sądami. Dlaczego prowokujecie? Nie macie o czym pisać?
Ja współczuję Biedroniowi. Bardzo.
-
I stało się :( dostałam insulinę, co prawda tylko 2 jednostki do śniadania i obiadu ale zawsze, brzuch cały w zrostach od clexane, a teraz kolejne 2 ukłucia, oczywiście nie ma mowy żeby dawać w inne miejsce jak w brzuch, szkoda gadać :(
-
www.joemonster.org/ankiety/251
Do tej ankiety żaden Płaszczak sie chyba nie przyczepi? Jest zgodna ze zdaniem Towarzysza Jarosława.