Forum   wyrzucona

wyrzucona

(29 wyników)
  • Witajcie! Jakiś czas temu dowiedziałam się od sąsiadki, że opuszczony dom zamieszkują wyrzucone kotki. Wtedy widziałam dwa małe, które nie dały do siebie podejść. Potem spotkałam tą koteczkę polującą na łące. O dziwo, mimo widocznych obaw, podeszła do mnie, miaucząc przy tym w niebogłosy. Od tego dnia kilka razy dziennie chodzę do niej, dokarmiam, głaszczę.. ale mała potrzebuje prawdziwego domu. Jest bardzo chuda, pod futerkiem czuć wszystkie kości. Najlepszy byłby dom na stałe, ale i dom ty...
  • Do makabrycznego zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych 13 listopada w Bielawie. Policja bielawska została powiadomiona, że z okna czteropiętrowego bloku został wyrzucony pies. Patrol na miejscu faktycznie zastał ledwo żyjącego pieska rasy Cocker Spaniel, który leżał pod jednym z bloków na Osiedlu XXV-lecia. Ustalono, że właścicielką psa jest kobieta mieszkająca na 3 piętrze budynku. Policjanci zastali kompletnie pijaną (3,6 promila !!) właścicielkę psa, 54 letnią kobietę. ...
  • Banał przedwakacyjny – na osiedlu domków jednorodzinnych pojawia się nagle czyściutki, odkarmiony kot. Przyszedł za mamą znajomej i zamieszkał się w piwnicy z otwartym oknem. Niestety zostać tam nie mógł. Zabrałyśmy go do naszego „hoteliku” dla dzikusów po zabiegach. Jednak ,jak zawsze podkreślamy, nie jest to dobre miejsce dla domowych miziaków. Klatka, pełna miska i człowiek 2 razy dziennie to mało by kot czuł się szczęśliwy . Mieczysław – Mieciu (imię dostał ja...
  • Nie dawałam już rady - obsikiwała i niszczyła wszystko, nie nadążałam ze sprzątaniem, praniem i wyrównywaniem strat. Jest na podwórzu, jutro mąż wywiezie ją do kociarni koło swego zakładu pracy. Mam nadzieję, że przeżyje.
  • Witam, wracam do czytania wpisów na tym forum po kilku latach nieobecności. Wówczas wszystkie cenne informacje od doświadczonych Kociarzy bardzo mi pomogły, gdy pod nasz dach trafiła moja pierwsza kicia.W środę do naszej rodzinki dołączyła 2-miesięczna kotka, którą jakiś wredny facet wystawił z samochodu niedaleko mojego domu. Widziałam zatrzymujący się na chwilę samochód , a gdy odjechał usłyszałam żałosne kwilenie. Poszłam tam i ... Zocha bez wahania pobiegła za mną do domu. J...
  • A on zaraz wrócił. Sam sobie otworzył. Poszło o to, że czytałam w kuchni, a on wskoczył na stół i zrobił miłe tuc. Piłam kawę, zalałam sobie białe ubranie, książkę, nową z dedykacją dla mnie i 300 zł. Teraz muszę biec do banku, prosić, żeby wymienili. Kota już przeprosiłam.
  • Wyborcza napisała o kocie, który został usunięty z bibioteki na skutek durnego, anonimowego maila, poczytajcie i wpiszcie komentarze wyborcza.pl/1,87648,6125214,Tego_nie_robi_sie_kotu.html . Zawsze wydawało mi się, że w książkach jest wiedza, mądrość, uczucia, że to właśnie dzięki książkom stajemy się wrażliwsi, mądrzejsi, widzimy i wiemy więcej, a tu się okazuje, że to co w książkach to jedno, a bezduszność urzędasa to drugie.
  • Kupiłam go bo na opakowaniu pisało, że wystarczy na miesiąc. Pisali żeby nasypać do kuwety na wys. 5 cm, nie zrobiłam tego bo wysypałabym cały. Mam kuwetę z przykryciem dość dużą. Wsypałam tyle, żeby zakryć dno. Sprzątałam na bieżąco po 3 dniach okazało się że muszę wyrzucić resztę z kuwety bo wszystko zasikane no i dosypać nowego. A opakowanie ma tylko 3,6l. więc jak na wystarczyć na miesiąc? nie wiem czy wystarczy na tydzień? Czy ma ktoś doświadczenia z ty żwirkiem? robię coś nie tak?
  • Wyborcza napisała o kocie, który został usunięty z bibioteki na skutek durnego, anonimowego maila, poczytajcie i wpiszcie komentarze wyborcza.pl/1,87648,6125214,Tego_nie_robi_sie_kotu.html . Zawsze wydawało mi się, że w książkach jest wiedza, mądrość, uczucia, że to właśnie dzięki książkom stajemy się wrażliwsi, mądrzejsi, widzimy i wiemy więcej, a tu się okazuje, że to co w książkach to jedno, a bezduszność urzędasa to drugie.
  • Wyrzuciła z domu koty, za karę sama ma pójść na noc do lasu PAP 21:50 Dość nietypową karę zastosował sędzia w amerykańskim stanie Ohio wobec kobiety, która wyrzuciła z domu koty - 25-letnia Michelle Murray ma spędzić noc w lesie, samotnie, bez jedzenia, picia i światła - poinformowała telewizja ABC. Sędziego Michaela Cicconettiego nie poruszyły tłumaczenia, że 33 małe kotki pani Murray wywiozła do lasu, ponieważ miała kłopoty z przeprowadzką i problemy osobiste. Uznał, że kobieta pow...
  • Witajcie! Prosimy o przyjęcie nas do grona kociolubnych. Mam na imię Czarus i jestem półrocznym syjamkiem starego typu. Poprzedni własciciel wrzucił mnie do mojej obecnej panci na posesję i tak u niej zostałem. Miałem bardzo dużo pcheł( 35 sztuk) i świerzb w uszkach, poza tym robale w jelitkach i nie wiadomo czy nie chore serduszko gdyz przyz abawie piórkiem na patyczku zbyt szybko się męczę. Ale serducho będzie badane już w środę i wszystko się okaże. Miałem deficyt pokarmowy a...
  • Wg mnie to była chwila sekunda. Byłam w wc, nie wiem jak ona otworzyła okno ale dała rade i przez mała szparkę wyrzuciła kota. wyszłam z wc a ona mówi,że kota tam dała. szybko poleciałam na dół pod balkon ale jej już nie było. co chwila chodzę i jej szukam. ale chyba daremnie. jak ja moge ją odnależć. Nika mi się zapłacze i my też.
  • znalezione na demotywatorach i wcale nie jest smieszne i juz nie chce mi sie przegladac dalej demotywatory.pl/232240/Na-pewno-po-mnie-wroca smutne [img]http://i.demotywatory.pl/uploads/1254610699_by_Pmk_500.jpg[/img]
  • Witam, Na moim balkonie gołębie urządziły sobie gniazdko. Dzisiaj to zauważyłem. Problem polega na tym, że matka wydaje się być chora. Ma zielone/żółte włosy na głowie i wygląda mizernie, nienaturalnie. Wiadomo, że gniazdo trzeba zlikwidować - wyprowadzam się z tego mieszkania za 2 tygodnie, nie wiem jak młode pisklaki potraktowaliby właściciele. Wyrzuciłem na razie jajko, które było w gnieździe. Matka, mimo że bardzo się bała, nie odleciała. Próbowałem ją jakoś do tego "zach...
  • Przy Al.Niepodległości w Warszawie błąka się młoda, śliczna kotka w ciąży. Niewątpliwie została przez kogoś wyrzucona. Wyraźnie jest spragniona kontaktu z człowiekiem, bo patrzy przymilnie w oczy, łasi się - rozpaczliwie szuka domu.Mam w domu dwa kocury, nie mogę ich przygarnąć, ale mogę obiecać pomoc w szukaniu domów dla kociaków. Czy ktoś mógłby pomóc?
  • Idąc na zajecia w parku znalazłam śliczną kotke,właściwie to ona mnie znalazła.Najpierw dałam jej swoją kanapkę i poszłam na wykład ale na przerwie coś mnie tkneło i poszłam po nią zapakowałam w torbe i przywiozłam do domu.Kotka wybrała sobie bardzo nieciekawe miejsce park- gdzie ludzie spacerują z psami,bawiła się też listami tuż przy ruchliwej ulicy najprawdopodobniej długo by nie pożyła.Jest oswojona widać że lubi towarzystwo ludzi.Biegała za przechodnimii tak jakby szukała sob...
  • Witam tych, którzy mnie pamiętają z lat świetności i sympatyczności tego forum! :-) Wątek nie do wielkiej dyskusji, bo nad czym tu dyskutować. Takich wątków jest tu pełno, ale ludzkich bydlaków jest jeszcze więcej. Dobrze, że nie tak łatwo o broń w Polsce, bo mógłbym do takich ludzkich śmieci strzelać. Mój przyjaciel, znany historyk i publicysta, szedł przedwczoraj warszawską ulicą. I bęc! Spadł mu pod nogi skowyczący z bólu labrador retriever w momencie upadku na chodnik zazn...
  • W nocy z 3 na 4 czerwca podczas oberwania chmury doszło do tragedii - wybił kanał burzowy pod woda znalazła się kociarnia Fundacji AFN. Zginęła jedna kocia - utopiła się Wszystko z kociarni nadaje się do wyrzucenia : zapasy karmy, posłania, lodówka, pralka, szafy, materiały w tym ulotki informacyjne , legowiska. Dosłownie wszystko. Lokal nadaje się do generalnego remontu. Być może okaże się ze koty tam wrócić nie mogą - jeżeli zaistnieje ryzyko powtórnego zalania. Co z nimi...
  • Mam następujący problem. Mieszkam z chłopakiem w jego mieszkaniu, które odziedziczył po rodzicach. Jednakże jego rodzice mają do niego klucze i często "wpadają" - podczas naszej nieobecności. Od roku mam kotka, a od pół roku kotkę.....wiadomo jak to koty - bałagania, drapia ściany...są jeszcze małe..i ostatnio rodzice mojego chłopaka kategorycznie zażądali bym pozbyła się kotów bo brudzą i niszczą, że to nie moje mieszkanie i oni nie życzą sobie kotów.....mój chłopak nie oponuje.....
  • Oglądając Demoty, trafiłam na taki: [img]http://statichg.demotywatory.pl/uploads/201006/1276688142_by_Smoke89_500.jpg[/img] Ja moje robaczki mam też z wielkiego przypadku i każdego dnia się nimi cieszę :) Składam ten obrazek jako hołd dla osób masowo dbających o koty osiedlowe, przybłędy i inne sieroty. [b]Kochani bez Was kocia dola byłaby piekłem![/b]

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.