-
Drodzy forumowicze,
Jak zapatrujecie się na kwestię związków z osobami przewlekle chorymi? Czytając jakieś forum o niepełnosprawności trafiłam na zdanie kobiety, która stwierdziła, że "jakakolwiek choroba, nawet alergia jest dla partnera sporym obciążeniem i utrudnieniem wspólnego życia". Na innym kobieta żaliła się, że mąż i jego rodzina, znajomi szydzą z niej bo często choruje. Jakiś miły pan napisał, że to nie dziwota, bo kobita to część inwentarza i tak jak krowa zdrowa być musi.
Czy zd...
-
Tak czytam sobie różne posty i odpowiedzi dotyczące związków i samotności, singlowania z wyboru, bycia singlem tymczasowo itp. Różne osoby się skarżą na samotność, proszą o recepty na wyjście z niej itp itd
Zaczęłam się zastanawiać nad sobą? Dlaczego z nikim się nie spotykam chociaż bym chciała? Mam dni, kiedy koncentruję się na dziecku i żaden związek mi nie w głowie. Bywają też takie dni, że brakuje mi związku tak bardzo, że aż boli. Sinusoida, sinusoida..... Tymczasem boję się otworzyć, m...
-
"[i]Kocham go, a [b]państwo traktuje mnie, jakby nic nas nie łączyło[/b].[/i]"
[i]"Ślub mnie nie interesuje. [...] cywilny też nie. [b]To jest moja osobista relacja z partnerką[/b] i nie potrzebuję, żeby mi przystawiał stempel urzędnik."[/i]
Niech się Państwo zdecydują, albo chcecie tą pieczątkę od urzędnika albo nie?
- TomiK
-
dziennikarzu zebys sie nie zdziwil, ludzie maja dosc wysysania pieniedzy z budzetu na farmazony w postaci zasypywania dziury za X milionow, stadion za miliard, a nie ma na podwyzki w MPK, i np ja bardzo chetnie zobacze strajk MPK, ku pohybel temu partaczowi duce Rafałkowi cieniaskowi.
-
Byłam dwa lata w kiepskim związku, ale byłam wówczas bardzo zakochana i oczywiście nie widziałam tego wszystkiego co tam kulało, a kulało wiele. W końcu z jego decyzji rozstaliśmy się, z wielkim trudem stawałam na nogi, dwa lata byłam sama, jakaś-tam terapia, odbudowywanie poczucia własnej wartości, itd. W chwili kiedy wydawało mi się, że jestem szczęśliwsza i silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej i kiedy zamknęłam temat - on wrócił. Były wielkie słowa i poważne deklaracje, zdecydowaliśmy ob...
-
te ...... dali świadectwo swojej porażającej głupoty.
A najlepsze jest to że ja tego Dudę, i innych nierobów utrzymuję, i nie mogę nic z tym zrobić, tak te szmaty się ustawiły.
Nie daj, jakikolwiek bóg, żeby mi na drodze stanął "związkowiec", obiecuję dokształcać go długo i boleśnie.
wiadomosci.onet.pl/kraj/solidarnosc-porownuje-lecha-walese-do-swini,1,5138148,wiadomosc.html
-
Delelizacja związków zawodowych- bo juz na to nie da patrzec to sa zwiąski zwodowe to jakaś CHŁOTA nierobów ,tylko jak tu dostać na stołek zwiaskowy i zyc na koszt pracodowcy i nic innego nie umia. W POLSCE chyba nidgy nie uporamy ,bo juz nadszdł cxas zrobic z tym porządek -bo to nie dość ze generuje staraty w zakładach pracy to jescze do zawsze zwiaski zawodowe przeważnie doprowadziły nie jedna firme do BANKRUCTWA i BEZROBOCIA ,tylko to umia w naszym kraju !!!!!--
jan paszek
tnij.org/d...
-
witam, jestem młodą numerolożką, oferuję bezpłatną analizę związku :) proszę o daty urodzenia oraz imiona, będę się starała odpowiedzieć jak najszybciej.
pozdrawiam.
-
i znowu cieplej się zrobiło i wracają naczialne tematy koszernej czyli kwestie legalizacji wsadzania pały w anusa a potem zachwycania się tą "miłością" z poziomu smaku gówna
-
wiadomosci.onet.pl/raporty/deutsche-welle-w-onecie/konkubent-zdrowszy-niz-maz,1,5133347,wiadomosc.html
wiedzialam to i bez badan Amerykanow :)
-
Czy któraś z Was ma zawartą umowa "konkubencką"? Życie bez ślubu wydaje się być "wolnym" związkiem. Ale czy tak jest do końca? Bo co to za wolność, gdy słyszę, że być może będę włóczona po sądach, bo była żona mojego partnera żąda podwyższenia alimentów. Jaki ja mam z tym związek? Macie tego typu dylematy czy problemy?
-
Właśnie zakończyłam pewien etap w swoim życiu, z jednej strony jestem dumna że za nim wszystko się jeszcze na dobre rozkręciło to jednak zdusiło w zarodku... z drugiej zaś jestem ciekawa co by było gdyby i czy tylko ja jestem taka w "porządku" czy każda z Was coś ma na sumieniu, jakiś grzech/sytuację którą skrywa...?
Cz jest tu może jakaś kobieta która prowadzi podwójne życie? Wiem... brzmi zapewne niemądrze i nierozsądnie ale przecież każdy z nas ma pewne potrzeby, nie u każdej z nas związe...
-
Mam za sobą burzliwy prawie 7 letni związek. Racjonalnie od dawna czułam, że nie jest dobrze, że nam się do końca nie układa. Z drugiej strony czy może być w związku idealnie? Domagałam się większej uwagi, zainteresowania swoją osoba jak i sprawami domowymi. Ciągle mi tego brakowało i ciągle się awanturowałam. Mieliśmy kilka epizodów rozstania, na tydzień i na 2 godziny, bo on wrocił szybko z powrotem. Ciagle mówiłam, że to nie ma sensu, że chyba powinniśy się rozstać, aż któregoś dnia pękłam...
-
jak w temacie
-
Moja córka, 5 l. i 3 mies. urodzona z niedotlenieniem okołoporodowym, zmiany wchłonęły się do 3 mies. życia dziecka, pozostała malutka milimetrowa torbiel w główce, która też samoistnie miała zniknąć. Dalszy rozwój przebiegał super. Od jakiegoś czasu dostrzegam u córki (zauważyłam to dopiero niedawno jak zaczęłam ją uczyć poprzez zabawę) problemy ze skupieniem uwagi i koncentracją. Córka rozprasza się szybko, nie umie długo skupić się na jednej czynności, nie kończy danej czynności, chce robi...
-
Pewnie nie raz się przekonaliście że brzydota bardzo utrudnia znalezienie sobie kogoś i stworzenie udanego związku. I próby związania się z kimś bardzo często kończą się rozczarowaniem. Macie jakieś sprawdzone metody jak sobie z tym poradzić i nie łapać doła?
Też jestem z tych nieurodziwych, na szczęście natura oszczędziła mi niepełnosprawności itp. ale przez kobiety jestem odbierany jako zupełnie nieatrakcyjny fizycznie i aseksualny. Nie mam problemu z nawiązywaniem znajomości, znam wiele k...
-
Dobry wieczór
Piszę tutaj, ponieważ od jakiegoś czasu zaglądam na to forum i wydaje mi się ono odpowiednie...
Otóż od 4 miesięcy jestem w związku na odległość z chłopakiem ( ja 26 on 27 lat); dzieli nas 400kilometrów. Mieszkam w mieście akademickim i do skończenia studiów zostały mi 2 lata; chłopak z kolei tam gdzie mieszka pracuje u swoich rodziców w firmie, gdzie dobrze mu się pracuje i rodzice mu niczego nie żałują. Powiem, że ta odległość zaczyna mnie męczyć. I nie wiem co robić. Chłopa...
-
Mam taki problem. Otóż, mam kolegę, który niesłychanie pociąga mnie fizycznie. Jesteśmy wolnymi ludźmi, nie chcemy na razie wchodzić w żadne związki, jesteśmy w wieku koło 30. Kolega jest trochę nieśmiały w relacjach z kobietami, więc na pewno niczego nie zaproponuje pierwszy, mimo, iż widzę, że chyba mu się podobam - piszę "chyba", bo może inaczej postrzegam rzeczywistość :D Chętnie sama bym wyszła z inicjatywą niezobowiązującego układu, jednak boję się jak on zareaguje. Odmowa, czy pozostan...
-
Od 5 lat nie jestem w związku. Niby czuję, że się "nie nadaję", ale co jakiś czas próbuję, bezskutecznie. Niby wszystko jest ok, podobam się facetom, lubią ze mną rozmawiać (nie wszyscy, oczywiście), jestem inteligentna... Ale jak już przychodzi co do czego, nie chcą się ze mną związać, boją się mnie, autentycznie. Pytam, czy ktoś z Was też tak ma, bo ja przez to czuję się mniej wartościowa..... Choć generalnie czuję, że jestem osobą wartościową (wiem, sprzeczność), ale.....nie wiem, czy wiec...
-
" Pałowałby pan działaczy Solidarności? - pytała dziennikarka.
- Tak. Z przewodniczącym na czele - odpowiedział Wałęsa Pierwszego bym ja wyszedł i spałowałza to, że nie potrafi mądrze układać stosunków w wolnej Polsce.
- Laureat Pokojowej Nagrody Nobla, były przewodniczący „Solidarności”chciałby pałować przewodniczącego „Solidarności”? - dopytywała Olejnik.
- Bo takie miałbym prawo, gdybym był na miejscu premiera - odpowiedział Wałęsa Na miejscu premiera albo komend...