20.11.19, 07:12

forum.gazeta.pl/forum/w,1,165516515,165516515,_.html
i.postimg.cc/k4rWxb3X/2018-01-30-232653.jpg

Zrezygnowałem później z podlinkowanej opcji ustalenia końcowego terminu, ale widzę, że niezbędnym jest do niej powrócić.

Zrezygnowałem argumentując, że lepiej i delikatniej będzie pozwolić żyć tej historii własnym życiem, aż do powolnego wygaśnięcia emocji i do zapomnienia. Otóż nic bardziej mylnego – do żadnego zapomnienia nie dojdzie i właśnie dlatego, szanując siebie i drugą stronę, należy finalną datę ustanowić. A co byłoby gdyby jej nie ustanawiać. Snułbym się w życiu kolejne lata bez, bez najmniejszej wiedzy czy warto w ogóle tęsknić. Jak długo niby miałoby to trwać? Kolejnych pięć lat, siedem może? Przecież to bez sensu.

Oczywiście po terminie zakończenia nie zacznę natychmiast szukać nowej kobiety (nigdy w żaden szczególny sposób miłości nie poszukiwałem), ale jeśli już spotkam taką, którą polubię, będę miał wolną rękę. W sytuacji braku jednoznacznego zakończenia starej historii miałbym oczywiste poczucie zdrady wcześniejszych uczuć.

Nie będę już drugi raz szukał kontaktu. Raz przez facebooka bez odpowiedzi próbowałem i wystarczy. Nie jestem jakimś freakiem, żeby się komuś narzucać. Nie przedłużę również terminu o kolejny rok. To już byłoby nie tylko poniżej mojej godności, ale i zwyczajnie absurdalne i nieefektywne. W końcu trzeba zdecydować proszę szanownej. Dwa lata od dzisiaj i będzie po sprawie. Będę wolny od jakichkolwiek zobowiązań.

Jeżeli kontakt nie zostanie nawiązany wszystko zakończy się z pełną kultura, bez najmniejszego żalu z mojej strony.

Obserwuj wątek
    • tomek.150 Re: ▄▄▄ 20.11.19, 12:32
      Żeby nie było już żadnych niedopowiedzeń, bardzo proszę, żeby po listopadzie 2021 nikt już nigdy w prywatnej rozmowie o tę historię nie dopytywał. Będzie ona już wówczas ostatecznie zakończona.

    • tomek.150 Re: ▄▄▄ 20.11.19, 21:12
      > Żeby nie było już żadnych niedopowiedzeń, bardzo proszę, żeby po listopadzie 2021 nikt już nigdy w prywatnej rozmowie o tę historię nie dopytywał. Będzie ona już wówczas ostatecznie zakończona.


      ----------


      Nie uważam, żeby to było zbyt ostre podejście. Jeśli ta historia się skończy, będę preferował całkowite odcięcie się od tematu.

    • tomek.150 Re: ▄▄▄ 21.11.19, 05:19
      > Żeby nie było już żadnych niedopowiedzeń, bardzo proszę, żeby po listopadzie 2021 nikt już nigdy w prywatnej rozmowie o tę historię nie dopytywał. Będzie ona już wówczas ostatecznie zakończona.

      ----------


      W takiej postawie naprawdę nie ma najmniejszego ładunku złych emocji, jakiejś osobistej urazy. Zwyczajnie będę starał się zapomnieć, aby po jakimś czasie być otwartym na nową relację. Jeżeli pół roku po terminie szanownej coś się odwidzi i nagle zapragnie spotkania, a ja w dalszym ciągu będę wolny, to będę jeszcze otwarty na takie spotkanie. <Jeżeli w dalszym ciągu będę wolny>



    • tomek.150 Re: ▄▄▄ 21.11.19, 08:55

      Podsumowując: nie mam najmniejszej wiedzy czy jej na tej relacji zależy. Jeżeli dowiem się, że jednak tak, to wszystko się zmieni. Nie będzie wtedy, co oczywiste, żadnych terminów końcowych.


      Teraz nie mam specjalnie czasu, ale później zrzucę wątek z pierwszej, żeby postronni nie musieli tego czytać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka