21.11.19, 17:36

Ma ktoś pomysł jak to inaczej mógłbym to rozegrać? Jak nagle nie kończyć tego za dwa lata?
Bo przecież czekanie kolejnych 5 czy 7 bez podstawowych informacji o drugiej osobie to jakaś abstrakcja.

Obserwuj wątek
    • tomek.150 Re: ▄ 22.11.19, 09:02

      Nie odpowiedziała kiedyś ani słowem na wiadomość na fejsie. OK, rozumiem, jak się do kogoś nie ma zaufania, to się nie odpisuje. Niemniej jednak jako, że starałem się złapać kontakt, nikt w przyszłości nie będzie mógł mi zarzucić, że nie próbowałem. Po dacie granicznej będę miał pełne prawo do tego, żeby powoli starać się o tej historii zapomnieć . To już będzie wtedy trwało zbyt absurdalnie długo po prostu.



    • tomek.150 Re: ▄ 23.11.19, 08:32

      Więcej tego tematu nie poruszę – myślę, że wszystko jest jasne. Mnie cały czas zależy na tej historii dokładnie tak jak na samym początku. A że jestem niepewny swego i reaguję nerwowo to chyba zupełnie zrozumiałe.

    • tomek.150 Re: ▄ 23.11.19, 09:05

      Jeżeli będę miał minimalną świadomość, że to ma sens, że są szanse na pozytywne zakończenie, to żadna data graniczna nie będzie istniała. Jeśli natomiast po wielu latach dotknie mnie dogłębnie przyszły absurd tej historii (do tej pory nigdy jej za taką nie uważałem) zacznę po cichu się wycofywać. Logiczne przecież.

    • tomek.150 Re: ▄ 23.11.19, 11:49
      > A że jestem niepewny swego i reaguję nerwowo to chyba zupełnie zrozumiałe.

      ----------------

      Nawet nie bardzo miałbym jak przeprosić za te nerwy. No bo jak – przepraszać za to, że mi zależy, że podchodzę do tego poważnie?





Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka