Dodaj do ulubionych

Dla Icchoka Pereca pamiątkowa tablica!

20.03.04, 11:41

Icchok Lejbusz Perec, wielki pisarz polski i żydowski urodził sie 18 maja
1852 roku w Zamościu , gdzie mieszkał az do roku 1888 z krotkimi jedynie
przerwami .Tu kształtowała się osobowość tego wybitnego myśliciela ,
większość dzieł , które napisał w jakiś sposób ( choćby sentymentalny)
związana była z naszym miastem , Zamość i okolica znalazły swoje miejsce w
jego twórczości . O powstaniu styczniowym pisał :
"Byliśmy gorącymi Polakami, wszak odmawialiśmy psalmy zwycięstwo powstania
styczniowego"
Ten wielki pisarz, miał wielu przyjaciół Polaków , wśród nich przedstawiał
się jako ...??? lubił przechadzać się uliczkami Miasta Arkad ,
przesiąkniętego romantyczną przeszłością , wspólną Polaków i Żydów. W swym
dramacie „Nocą na Starym Rynku ujrzał:
"...starą sieć,
sieć
z cieni i promieni...
Cienie przeszłości,
ledwie minionych źródeł,
i promienie wplecione
w jeszcze nie wyjętą sieć,
w zaledwie wyśnioną sieć...

Pisaliśmy już kiedyś o potrzebie pamiątkowej tablicy na kamienicy w której
mieszkał ten wielki pisarz (pytanie - gdzie dokładnie znajduje się dom
rodzinny Pereca?) , niestety jak do tej pory nic w tej sprawie nie
słychać ...
Należy zatem powtórzyć po raz kolejny
Tablica dla Pereca!

--
"Bez nauki nie może być ani cnoty ani ani sławy ,pomny tej prawdy , w mojej
młodości cały poświęciłem się naukom"

Kanclerz Jan Zamoyski
Obserwuj wątek
    • januszx Re: Dla Icchoka Pereca pamiątkowa tablica! 23.03.04, 09:17
      Odpowiadam na pierwsze pytanie, gdyż chyba już się nie doczekam:-(

      Icchok L. Perec miał bardzo dobre kontakty z inteligencją Zamościa narodowości
      polskiej, końca XIX wieku i w tym środowisku przedstawaił się ...Leon,
      dodam ,że ten wielki pisarz utrzymywał także dobre kotakty z gminą żydowską
      Zawsza robili na mnie wrażenie osoby , które tak pieknie potrafiły przełamywać
      istniejące przecież pomiędzy narodami podziały...

      ....
      Miasteczko gdzie spędziłem dzieciństwo było twierdzą otoczoną rowami , wodą ,
      wałami i wysokimi murami.

      I.L. Perec "Czasy Mesjasza"
          • januszx Kamienica z restauracją Padwa - odpowiedź 07.04.04, 09:33
            Nie skończyłem tematu ale juz nadrabiam zaległości

            I. L. Perec oczywiście mieszkał przy ul Staszica 23 , która zwana jest
            kamienicą Zamoyskich lub Telanowską , wybudowana została jeszcze w XVI wieku
            przez Bernarda Moranda a fundatorem był Włoch Francesco Tellani, następnie
            został przejeta przez Jana Zamojskiego a pozbył sie jej także Jan Zamoyski ,
            wnuk Załozyciela miasta.
            W pożniejszych czasach kamienicę nabyli Perecowie i była ona własnością tej
            rodziny jeszcze w pierwszej połowie XX wieku , przez wiele lat mieszkał w tym
            domu wielki żydowski i polski pisarz Icchok Lejb Perec , niestety żadna tablica
            nie przypomina nam o tym , także nawet niewielu ludzi wie gdzie Perec się
            urodził !!?.

            Obecnie w tej kamienicy mieści się restauracja Padwa
            dobrze znana forumowiczom:-)

            Dom tego wielkiego pisarza, także adwokata był ostoją i ośrodkiem
            p o l s k o ś c i, ponad 10 lat Icchok Perec prowadził w Zamościu wiele spraw
            cywilnych a także politycznych poloskich rodzin , był także przedstawicielem i
            obrońcą Ordynacji Zamoyskiej.


            W jednym z artykułów Perec pisał :
            "Krzyżowanie się kultur to jedyna droga rozwoju ludzkości..."

            Widzimy ,że w dzisiejszym świecie to piękne hasło nie jest przez wszystkich
            rozumiane! niestety...





            --
            Miasteczko , gdzie spędziłem dzieciństwo w ubraniach szytych przez krakowskich
            i lwowskich krawców, było twierdzą otoczoną rowami, wodą, wałami i wysokimi
            murami.
            I.L. Perec "Czasy Mesjasza"
      • januszx Re: POLECAM ARTYKUŁ O RODZINIE PERECA W ZAMOSCIU 13.04.04, 08:05
        Dzięki, ale w jaki sposób dotrzeć do tego artykułu,gdzie on? chętnie bym
        poczytał o rodzinie Pereca
        J
        --
        Niech ci inszy stawiają kolumny ze złota,
        Jakich twa godna cnota
        Niechaj gotują wozy słoniowe,choć dawne,
        Na których Rzym rad woził hetmany swe sławne,
        Niechaj twarz twą w miedzi leją, niechaj jak mogą,
        Czczą twoja cnotę drogą...
        Zawicki o Hetmanie
    • luftmensz Perecowie nie z Zamościa, a ...z Lubartowa 13.04.04, 18:38
      Wg. ustaleń A. Kopciowskiego:

      "Icchok Lejbusz Perec urodził się w Zamościu dnia 18 maja 1852 r. Osiem dni po
      urodzeniu dziecka, jego ojciec Icek Judka zgłosił ten fakt w miejscowym kahale.
      Do dnia dzisiejszego w aktach Urzędu Stanu Cywilnego Zamojskiego Okręgu
      Bożniczego, przechowywanych w Archiwum Państwowym w Lublinie znaleźć można
      zapis tego wydarzenia: „Działo się to w Mieście Zamościu Dnia dwudziestego
      szóstego Maja, Tysiąc ośmset piędziesiątego drugiego roku, o godzinie drugiej
      po południu, stawił się starozakonny Judko Peretz Handlarz z Miasta Lubartowa,
      a tu w Zamościu czasowo za paszportem bawiący, lat Dwadzieścia siedm mający, w
      obecności świadków starozakonnych Szyi Raynersohn Handlarza zboża lat
      sześćdziesiąt i Lejby Kőnig Kramarza lat piędziesiąt ośm mających, tu w
      Zamościu zamieszkałych i okazał nam Dzieci płci Męzkiey, urodzone tu w Zamościu
      na dniu Ośmnastym bieżącego Miesiąca i roku o godzinie osmey z rana, z Małżonki
      jego Rywki z Lewinów lat dwadzieścia cztery mającey, któremu przy obrzezaniu
      nadane zostały Imiona Icek Leyba. Akt ten stawiającemu i Świadkom przeczytany i
      przez Oyca wraz z Świadkami podpisany został” .
      Wbrew rozpowszechnionemu poglądowi głoszącemu, iż rodzina Pereca ze strony ojca
      wywodziła się z Żydów sefardyjskich sprowadzonych do Zamościa u schyłku XVI
      bądź na początku XVII w. przez fundatora miasta Jana Zamoyskiego (wskazywać na
      to miało hiszpańsko brzmiące nazwisko), ojciec Icchoka Lejbusza, a raczej Icka
      Lejby, nie pochodził z Zamościa ale z... Lubartowa. Judko Perec wywodził się z
      prawdopodobnie najbogatszej, zamieszkałej w tym okresie w Lubartowie żydowskiej
      rodziny. Lubartowscy Perecowie zawdzięczali silną pozycję finansową przede
      wszystkim handlowi, prowadzonemu zarówno na skalę lokalną jak i ogólnokrajową,
      a nawet międzynarodową. Już w latach 70–tych XVIII w. wśród polskich
      hurtowników prowadzących na dużą skalę handel z Rosją znaleźli się dwaj
      mieszkańcy Lubartowa – Szmul Perec i jego zięć Juda. Głównymi artykułami
      sprowadzanymi przez nich ze wschodu były futra, herbata i tytoń . W latach 1765–
      1790 kilku trudniących się handlem lubartowskich Pereców otrzymało specjalne
      listy protekcyjne od króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Zostali oni
      uznani za tzw. serwitorów, czyli dostawców pracujących na usługach dworu
      monarszego. Dzięki tej pozycji, oni sami oraz ich rodziny zostali otoczeni
      królewską protekcją. W grupie tej znaleźli się: Herszek Perec, Moszek Perec
      oraz syn zamordowanego podczas napadu rabunkowego w drodze do Warszawy Szmula
      Pereca - Jonas Szmulowicz Perec .

      Po przenosinach Icka Judki (ojca Pereca) do Zamościa, młode małżeństwo
      zamieszkało w kamienicy należącej do Lewinów a znajdującej się przy Rynku
      Wielkim. Kamienica ta, położona na rogu ówczesnych ulic Franciszkańskiej i
      Panieńskiej (obecnie ul. Staszica 23, wcześniej także Wyspiańskiego 1) po
      pewnym czasie stała się własnością rodziny Pereców. Dom pozostawał własnością
      rodziny nieprzerwanie aż do okresu II wojny światowej . Tutaj także urodził się
      Icchok Lejbusz oraz pozostałe dzieci Icka Judki i Rywki.

      Książka z artykułem A. Kopciowskiego ukazała się w 2003 w wydawnictwie UMCS (do
      nabycia w księgarnii uniwersyteckiej UMCS albo w księgarniach internetowych)

      • users1 Re: Perecowie nie z Zamościa, a ...z Lubartowa 14.04.04, 08:32
        Bardzo ciekawy wywód, wart zastanowienia i rozważenia.
        Nie mniej jednak, chciałbym nieśmiało wskazać, iż według mojej wiedzy opartej
        na materiałach ogólnodostępnych ILPerec urodził przy dzisiejszej ulicy Pereca
        16, nie przy ul. Staszica 23. Pod tym adresem Perec zamieszkał dopiero później.
        Nie dysponuję tak "mocnymi" dowodami jak powołane w poscie zbiory Archiwum
        Lubelskiego, ale czy jest to mozliwe tak wiele osób, nie tylko amatorów,
        dotychczas było w błędzie w przedmiocie miejsca urodzenia i zamieszkania IL
        Pereca.
        Pozdrawiam i obiecuję że do tematu postaram sie powrócić.
        W.2
        • adamkopciowski Witam wszystkich! 14.04.04, 21:12
          Dziękuję "luftmenszowi" za zwrócenie mi uwagi na dyskusję, toczącą się w tym
          miejscu. Na jego prośbę chciałbym odpowiedzieć na pytania postawione
          przez "user'a1"

          1. > Bardzo ciekawy wywód, wart zastanowienia i rozważenia.
          > Nie mniej jednak, chciałbym nieśmiało wskazać, iż według mojej wiedzy opartej
          > na materiałach ogólnodostępnych ILPerec urodził przy dzisiejszej ulicy Pereca
          > 16, nie przy ul. Staszica 23. Pod tym adresem Perec zamieszkał dopiero
          później.

          Nie trzeba wielkiej przezorności, żeby znać prostą prawdę, iż nie zawsze to co
          drukowane ("materiały ogólnodostępne") jest wiarygodne. Otóż tak na prawdę nie
          sposób dziś ustalić gdzie urodził się Perec. Możemy jedynie dywagować na ten
          temat. W akcie urodzenia pisarza brak jakiekolwiek wzmianki o miejscu jego
          przyjścia na świat (co w zasadzie jest regułą dla akt USC). Możemy jedynie
          przypuszczać, że narodziny Pereca miały miejsce w domu w którym mieszkali jego
          rodzice. Domem tym była kamienica przy ul. Staszica, a nie przy ul. Pereca.
          Kamienica przy ul. Staszica stanowiła w tym czasie własność rodziców panny
          młodej (Lewinowie) i tam sprowadził się po ślubie ich zięć, goszczący od
          niedawna w Zamościu młody Żyd w Lubartowa. Oczywiście to tylko hipoteza. Według
          mnie prawdopodobna o tyle, że zgodna z ówczesnymi realiami i stosunkami
          panującymi wśród Żydów. Swoją drogą zastawniawiam się jaka jest geneza hipotezy
          o ul. Pereca. Jakieś powody wyznaczenia tego miejsca muszą chyba być. A nie
          jest nim chyba korelacja nazwy ulicy z nazwiskiem pisarza.

          2. Nie dysponuję tak "mocnymi" dowodami jak powołane w poscie zbiory Archiwum
          > Lubelskiego, ale czy jest to mozliwe tak wiele osób, nie tylko amatorów,
          > dotychczas było w błędzie w przedmiocie miejsca urodzenia i zamieszkania IL
          > Pereca.

          Zastanówmy się chwileczkę. Co jest ważniejsze: mocne (dlaczego w cudzysłowie,
          czyżby "user1" im nie dowierzał?)dowody archiwalne, czy nie podparte żadnymi
          przesłankami własne wyobrażenia zamojskich "amatorów" i "ekspertów"?. Cóż więc
          powiedzieć o ostatnich ustaleniach w/s miejsca urodzenia R. Lukemburg, która
          jak się okazuje urodziła się nie przy ul. Staszica a Wyspiańskiego? No przecież
          w tym wypadku za ul. Staszica przemawiały nie tylko "przekonania amatorów i
          ekspertów zamojskich" ale nawet wmurowana w elewację kamienicy tablica
          pamiątkowa. "Ogólnodostępne materiały" to nie wyrocznia, a własne fałszywe
          przekonania zawsze można zweryfikować. Zresztą gdyby szukać potknięć, błedów
          rzeczowych czy przeinaczeń w poświęconych Zamościowi "materiałach
          ogólnodostępnych" to ręczę "userowi1", że znalazło by ich się dość sporo i to
          też czasami w kwestiach tak fundamentalnych jak ta. Proszę mi pozwolić, że
          przykładów nie wymienię.

          PS. Czasami wystarczy drobny wysiłek aby dojść lub przynajmniej zbliżyć się do
          prawdy. Akt urodzenia Pereca jest ogólnie dostępny (oczywiście po pewnych,
          krótkich formalnościach w kancelarii) w Archiwum lubelskim w aktach USC
          wyznania mnojżeszowego z Zamoscia. Zamiast wierzyć obiegowym opiniom,
          zwłaszcza "eksperci" mogli dotrzeć do niego już b. dawno temu.

          Poza tym nie wierzę, że uda się szybko zrealizować pomysł z wmurowaniem
          tablicy. Z tego co słyszałem teraz pierwszoplanowym celem zamojskiego
          magistratu jest postawienie posągu fundatora miasta (przed sądem), a to
          przecież o wiele bardziej potrzebna miastu forma upamiętnienia wybitnej postaci
          z jego przeszłości (choć bardziej kosztowna), niż odsłanianie tablicy
          pamiątkowej jakiemuś Żydowi.

          Serdecznie pozdrawiam
          Adam Kopciowski



          • users1 Re: Witam wszystkich! 14.04.04, 21:47
            Jak miło powitać na naszym forum tak znamienitego gościa. W najśmielszych nawet
            myślach nie mogłem przypuszczać, że będę miał okazję rozmawiać, choćby
            wirtualnie, z Panem Adamem Kopciowskim. Naprawdę bardzo się cieszę, że był Pan
            łaskaw tu na tym forum zabrać głos. Jeszcze raz z serca dziękuję. Oczywiście
            wszystko co Pan napisał przyjmuję z pokorą i chylę czoła.
            Użycie cudzysłowu przy słowie mocny nie było broń Boże pogardą dla zbiorów
            Archiwum. Uważam, że mocna może być wódka, a dowód wiarygodny lub nie,
            stąd "mocny". Mam nadzieję że przyjmie Pan takie wyjaśnienie.
            Zastanawiający jest mimo wszystko fakt, iż Pan Andrzej Kędziora (skąd innąd
            szef zamojskiego Oddziału Archiwum Państwowego) w swej ksziążce "Encyklopedia
            Miasta Zamościa" str. 282 pisze: cyt: "Perec Icchak Lejb...urodził się w
            Zamościu przy ul. Pereca 16". Zbyt mało wiem w tym przedmiocie by móc w tym
            temacie prowadzić dyskusję ze znawcą tamatu do jakiego zaliczam Pana.
            Jeżeli nie poczyta Pan tego za nietakt, proszę częściej zaglądać na to forum i
            od czasu do czasu wrzucić kamyczek do naszego ogródka prostując i uzupełniając
            naszą jakże skromną wiedzę historyczną, nie tylko w przedmiocie życiorysu IL
            Pereca.
            Łączę wyrazy szacunku i pozdrawiam.
            W.2
          • januszx Re: Witam wszystkich! 15.04.04, 10:06
            Witam,

            W kwesti miejsca urodzenia nie mogę się wypowiadać , gdyż nie mam dostępu do
            niezbędnych danych .
            Trudno mi się jednak zgodzić ,z końcowym stwierdzeniem "odsłanianiem tablicy
            pamiątkowej jakiemuś Żydowi"
            Ten Żyd był wielkim, znanym pisarzem i dawał wspaniały przykład do naśladowania
            jak powinny układać się stosunki pomiędzy narodami, dlatego między innymi piszę
            o pamiątkowej tablicy, i równiez wierzę ,że juz niedługo zostanie umieszczona
            na murze domu, w którym wiele lat mieszkał Icchok Perec.

            Jeśli chodzi o główne zadaniu magistratu , czyli pomnik dla Jana Zamoyskiego,
            pisaliśmy na ten temat w kilku wątkach i równiez uważam ,że jest to bardzo
            ważne zadanie , przed którym stoi miasto .
            - o pomniku pisał już współczesny Zamoyskiemu Jan Zawicki, który sławił
            zwycięstwo Hetmana na nad Arcyksięciem:

            "Niech ci inszy stawiają kolumny ze złota,
            Jakich twa godna cnota
            Niechaj gotują wozy słoniowe,choć dawne,
            Na których Rzym rad woził hetmany swe sławne,
            Niechaj twarz twą w miedzi leją, niechaj jak mogą,
            Czczą twoja cnotę drogą...

            Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji
            Janusz
              • adamkopciowski Tablica - tak! ale gdzie? 19.04.04, 16:27
                Witam ponownie wszystkich zainteresowanych Perecem. Jestem jak najbardziej za
                tablicą. Zamość to przede wszystkim atrakcja turystyczna (pisze to jako osoba
                nie mieszkajaca w Zamosciu, ale uwazająca go za napiekniejsze miasto
                Lubelszczyzny). Zamosc jest wart tego, żeby promowac go nie tylko w Polsce, ale
                również poza granicami kraju. Odpowiednie "rozreklamowanie" miasta, jako
                miejsca urodzenia Pereca, czy też - co by o niej nie mówić - Róży Luksemburg,
                może się tylko temu celowi przysłużyć. Jeżeli już ktoś na świecie kojarzy
                Zamość, to kojarzy go przede wszystkim z tymi dwiema postaciami.
                Problem tylko w tym, żeby z tablicą Pereca nie popełnić takiego błędu, jaki
                popełniono w sprawie tablicy R. Luksemburg. Najpierw trzeba dokładnie
                zlokalizować miejsce urodzenia pisarza. Ja nie upieram się, że moja koncepcja
                jest słuszna. Jest to tylko hipoteza, ale mam nadzieję, że jako tako
                racjonalnie wyjaśniona. Zwolennicy kamienicy Pereca 16 powinni przedstawić
                swoje racje. I nie jest argumentem to, że takie miejsce urodzenia pisarza
                funkcjonuje w literaturze regionalnej (A. Kędziora). Potrzebne są konkretne
                dowody.
                Bardzo cenię p. Andrzeja Kędziorę, zarówno osobiście jak i jako chyba
                najlepszego znawcę przeszłości Zamościa. Niestety, formuła "Encyklopedii" (brak
                aparatu naukowego - co zresztą było przez autora zamierzone ze względu na
                objętość książki) nie podaje źródła informacji o kamienicy przy ul. Pereca.
                Przepraszam, też wszystkich urażonych "jakimś Żydem". To tylko taka osobista
                refleksja, dość gorzka. Zamość, który ma tyle atutów, nie potrafi ich
                umiejętnie wykorzystać. Największą przyczyną tego stanu jest chyba ignorancja
                ludzi, i to nie tylko tych "prostych", ale też i decydentów. Ja nie jestem
                zamojskim regionalistą, nie mieszkam w Zamościu i proszę mi wybaczyć te słowa,
                ale z zewnątrz czasami więcej widać niż od środka.
                Od jakiegoś czasu zajmuję się oprowadzaniem grup obcokrajowców po
                Lubelszczyźnie. W przedstawianych mi planach przez te grupy wyszczególniane są
                miejsca w regione - obowiązkowe do zobaczenia. Zawsze jestw nich Kazimierz, a
                Zamość jedynie sporadyczne. Dlaczego?
                Zamość, przynajmniej dla mnie to miasto o wiele piękniejsze od
                przereklamowanego, nudnego Kazimierza, będącego w mojej ocenie
                mekką "Warszawki".
                Co przyciąga ludzi do Kazimierza, a nie do Zamościa. Odległość - chyba tak, bo
                przecież nie względy architektoniczne (Zamość -"perła renesansu" lista UNESCO
                itp), przeszłość (ze znanych kazimierzan przypomina mi się tylko Hilary Minc)
                czy klimat małego miasteczka.
                Jednak na popularność trzeba sobie zapracować, a nie wychodzić z założenia, że
                jaki Zamość jest piękny to każdy wie. Oczywiście, pomnik Zamoyskiego jest
                potrzebny, nie neguję tego, ale czy to aż taka wielka atrakcja. Wiem, że jak
                już go postawią, to będzie to stały punkt do którego będzie się prowadzić grupy
                turystów (też tych z zagranicy).
                Rozpisałem się chyba za bardzo. Proszę o refleksje rodowitych zamościan. Osoby
                zautroczone tym miastem przynajmniej w Lublinie widzą tę sprawę podobnie do
                mnie.
                PS. Proszę jeszcze zważyć na nową sytuację. Wczesnym latem rusza muzeum w
                Bełżcu. Wiele grup żydowskim będzie przeciągać na trasie W-wa - Bełżec przez
                Lublin i Zamość. Gdzie się zatrzymają? Tylko w Lublinie? O to, że by tak się
                nie stało trzeba zawalczyć.
                Proszę spojrzeć na Włodawę i ożywienie jakie przyniosła temu sennemu
                nadbużańskiemu miasteczku działalność Muzeum Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego
                i osobista aktywność jego dyrektora p. Marka Bema. Wiele grup przez Włodawę
                jedzie dalej do Sobioboru (to gałąź muzeum włodawskiego). To dopinguje do
                działania tamtejsze środowisko. To też, do pewnego stopnia, pozwoliło na
                organizację we Włodawie znanego na całą Polskę festiwalu 3 Kultur.
                Znowu, ja z perspektywy Lublina widzę pewne zmiany w Zamościu właśnie w tym
                kierunku (np.: zamojskie spotkanie kultur).
                Ale to chyba za mało.

                • januszx Re: Tablica - tak! ale gdzie? ...przy Staszica 19.04.04, 17:03
                  Niewątplwie Zamość jest jednym z najpiękniejszych miast nie tylko Zamojszczyzny
                  ale całego kraju i z pewnością nie jest to przesadzone twierdzenie.
                  Jeśli chodzi o osoby , z którymi kojarzona jest perła Renesansu to z cała
                  pewnośćią nalęzą do nich Icchok Perec a także Róża Luksembur. Czytałem Jej
                  listy do męża Leona Tyszki , i dochodzę do wniosku ,że była to niezwykła
                  kobieta, mądra , przedsiębiorcza , osoba, która w pełni angażowała się w
                  sprawę , którą się zajmowała. Ważne ,że także Róża L. została w tym wątku
                  przypomniana:-).
                  Trudno w tej chwili ustalić czy Perec urodził się w kamienicy przy Staszica ,
                  czy przy Pereca, ale zdecydowanie opowiadam się ,że kamienica przy Rynku
                  Wielkim. Jednego jesteśmy pewni ponad trzydzieści lat w tym właśnie domu
                  mieszkał ten wybitny pisarz a wielce prawdopodobne jest ,że tez tutaj przyszedł
                  na świat. Te argumenty powinny byc wystarczające, żeby tablica została
                  wmurowana właśnie tu.
                  JEśli chodzi o promocję Zamościa , nie boję się powiedzieć ,że ludzie , którzy
                  są odpowiedzialni za promocje Zamościa nie do końca dobrze wypełniają swoje
                  zadanie , mimo ,że napisaliśmy na tym forum wiele listów na temat promocji ,
                  reklamy Zamościa nikt własciwie się tym nie zainteresował , zastanwiam się
                  nawet nad tym czy o naszych pomysłach został poinformaowany Prezydent Miasta?.

                  Równiez nie mogę uwierzyć ,że Zamośc , który jest miejscem tak niezwykłym nie
                  został jeszcze odkryty. Ale żyjemy w takich czasach ,że bez reklamy daleko nie
                  pojedziemy , trzeba docierac do własciwych osób , do mediów, ktoś
                  profesjonalnie powinien zająć sie reklamą Padwy Pólnocy . Swoją drogą jestem
                  bardzo ciekawy czym zajmuję się Biuro Promocji Miasta? , jakie zadanie zostały
                  ostanio zrealizowane ?, gdzie przeprowadzono skuteczną promocje Zamościa? wjaki
                  sposób to zostało przeprowadzone?

                  JEśli chodzi o Żydów i osoby , które chciałyby poznać kulturę żydowską -
                  oczywiście ,że w związku z otwarciem muzeum w Bełzcu w naszym mieście powinni
                  pojawić się wielu turystów , którzy byliby zainteresowani także zwiedzaniem
                  Zamościa a tu napewno byliby mile zaskoczeni gdbyby mogli pójść pod dom , w
                  którym mieszkał ten wielki polski i żydowski pisarz, w tej sprawie nie
                  zrezygnuje mimo ,że nawet na forum nie spotakałem się ze zbyt duzym
                  zainteresowaniem, choć wiedzę ,że w końcu jest odzew i dziękuję.

                  HAsło tablica dla Pereca jest ciągle aktualne:-)
                  J
                  • adamkopciowski Re: Tablica - tak! ale gdzie? ...przy Staszica 19.04.04, 17:35
                    Dziękuje p. "JanuszowiX" za szybką odpowiedź. Ze wszystkim, co Pan napisał
                    zagadzam się. Żeby coś zdziałać - chodzi mi o promocję miasta - trzeba najpierw
                    zdać sobię sprawę z błędów i niedostatków które w tej dziedzinie zostały i są
                    nadal popełniane. Miło słyszeć, żę podobnego zdania są też rodowici
                    zamościanie, i że nawet wytykają konkretne zaniedbania.
                    Sprawa tablicy upamiętniającej Pereca nie jest sprawą nową, przynajmniej jeśli
                    chodzi o środowiska żydowskie. Od jakiegoś czasu z pomysłem upamiętnienia
                    miejsc związanych z żydowskim Zamościem nosi się zamojskie ziomkostwo w
                    Izraelu. Chcą oni stworzyć coś podobnego do szlaku judaistycznego, który został
                    utworzony w Lublinie. Prawdę mówiąć, do wejścia na to forum myślałem, że sprawa
                    choćby tablicy na domu Pereca interesuje tylko ich i że trudno będzie do tej
                    koncepcji przekonać mieszkańców, a przede wszystkim odpowiednie władze.
                    Cieszę się, że i po stronie "polskiej" słychać podobne głosy. Popieram je, tak
                    samo jak każdy, któremu zależy na promocji "Padwy północy".
                    Swoją drogą, wybitni Żydzi z Zamościa to nie tylko Perec i Róża L. To też
                    ogromnie zasłużeni dla żyd. życia umysłowego Cederbaum, Ettinger i wielu
                    innych. Zamość to miasto centrum haskali - oświecenia żydowskiego. Zamość w
                    odróżnieniu od Chełma, przysłowiowego "miasta głupców" to miejsce, o którym
                    mówiono, że "oddychanie jego powietrzema czyni mędrcem". O randze Zamościa dla
                    żyd. percepcji przeszłości można by pisać, pisać i pisać.

                    Ale widzę, że dla bardzo wielu są wstydliwe tradycje związane z hetmańskim
                    grodem.
                    Bardzo często, gdzy się sporzy na stosunek ludzi i instytucji do tego
                    zagadnienia, można odnieść przekonanie, że było, minęło, i że całe szczęście,
                    że już nie wróci.
                    Żydzi to chyba nadal w Zamościu (nie tylko zresztą tam) temat wstydliwy,
                    niewart większej uwagi. Dla wielu Żydzi to nie jest chlubna przeszłość ich
                    miasta, miasta które rozsławiali i przez swą spuściznę nadal rozsławiają, ale
                    wyciągnięte z najgorszych antysemikich uprzedzeń monstra.
                    Dlatego też napisałem w przedostatnim liście "jakiemuś Żydowi" bo tak widzę to
                    zagadnienie. Bo na dobrą sprawę, tak jest właśnie przez wielu zamościan
                    traktowany Perec, i jemu podobni - "jakiś tam Żyd".

                    Cieszę się mimo to, że są ludzie, którzy myślą inaczej. Oby było ich więcej.
                    Oby udało się dopiąć sprawę tablicy Pereca do końca. tego życzę Zamościowi. Ale
                    dopiero jak zobaczę, to wtedy uwierzę.
                  • januszx Re: Tablica - tak! ale gdzie? ...przy Staszica 19.04.04, 18:33
                    To piękne, ważne słowa. Kultura żydowska , zapomniana w Polsce , temat to
                    wstydliwy , dopiero po wyjaśnieniu rozumiem - „jakiegoś Żyda” - dobrze
                    powiedziane!.
                    Spojrzenie wielu ludzi, których znam jest dla mnie niezrozumiałe,
                    niewytłumaczalne muszę powiedzieć ,że często spotykałem się z przejawami
                    niechęci , czy nawet wrogości w stosunku do Żydów, ludzi , którzy nie mieli
                    kontaktu z Żydami a jednak wypowiadali się na Ich temat bardzo niepochlebnie ,
                    Często zastanawiałem się dlaczego tak jest?
                    Dobrym przykładem jest moja koleżanka MAgda, która była do Izraelitów
                    nastawiona bardzo negatywnie i często wygłaszała swoje nieprzychylne Żydom
                    opinie, działa się tak przy „lada” okazji. Chyba nie pomylę się gdy
                    zauważę ,że z pewnością każdy z nas spotkał się z podobnymi przykładami.
                    Sytuacja , o której mówię zmieniła się radykalnie , gdy Magda podjęła pracę w
                    firmie multimedialnej, której właścicielami są Żydzi , poznała ich bliżej , z
                    tygodnia na tydzień zmieniała zdanie , przekonywała się do tych ludzi ,
                    dostrzegała w nich to co dobre. Teraz trudno znaleźć lepszego Obrońcę Narodu
                    Wybranego ( ostatnio podczas Świat Wielkanocnych słyszałem ,że „kiedyś
                    Wybranego”??) niż Magda.

                    Ja osobiście znam tylko jednego Żyda , ale jest to wspaniały , niezwykle
                    miły , sympatyczny , dobry człowiek, nie oceniam na tej podstawie całego
                    narodu , znam też inne fakty i jestem pewny ,że warto poznać kulturę tego
                    narodu , który przed wojna stanowił połowę mieszkańców Zamościa ...!

                    Wierzę ,że tablica znajdzie swoje miejsce na zamojskiej kamienicy!.

                    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do dyskusji i do pisania J, z pewnością
                    mięlibyśmy okazję poznać wiele „ciekawostek” na temat naszej Perły.
                    Janusz




    • users1 Re: Dla Icchoka Pereca pamiątkowa tablica! 19.04.04, 21:08
      Tyle tu pięknych i mądrych słów na tamat zamojskich Żydów i nie tylko padło tu
      dzisiaj, że doprawdy brak mi słów aby coś więcej dodać od siebie. Mogę jedynie
      powiedzieć że w całej rozciągłości zgadzam się z Wami MPnowie.
      Już nie raz na tym forum rozmawialiśmy w kontekście tematów narodowościowych o
      tolerancji. Niestety z przykrością zgadzam się z Wami że nie jest z tym
      najlepiej. Mimo, iż wszyscy bez względu na rasę czy kolor skóry jesteśmy,
      wydawałoby się ludzmi, to Polakowi, a w tym i Zamościaninowi wydaje się że jest
      czymś więcej, czymś ważniejszym itp. Z moich obserwacji wynika, że wielu z
      naszych współziomków Żyda traktuje szczególnie, wyjątkowo i to w tym negatywnym
      znaczeniu. Dlaczego? Na to pytanie, ani zadając je samemu sobie, ani tym którzy
      w bezmyślny sposów wyrażają swój antysemityzm, nigdy nie znalazłem rzeczowei i
      mądrej odpowiedzi. Szkoda.
      Jak już w jednym z wcześniejszych postów wspomniałem nie będę polemizował czy
      IL Perec urodził się tu czy tam, poprostu za mało wiem na ten temat, a i nie
      czuję się na siłach do prowadzenia badań w tym zakresie, choćby z braku dostępu
      do materiałów źródłowych, czy zbyt słabego w tym przedmiocie przygotowania.
      Ważne jest, i z tym zgadzamy się wszyscy, że IL Perec to niezwykła postać w
      historii Zamościa. To właśnie Zamość jako miasto liczące na turystów powinno
      wykorzystać, tylko...
      Właśnie nie raz, o czym Januszu wspominałeś, przekonaliśmy się że Ratusz nie
      wiele robi sobie z naszego pisania. Uważam, a o tym mówiłem gdy spotykaliśmy
      się w realnym świecie, że aby ktoś nas przynajmniej wysłuchał powinniśmy
      przestać być anonimowi, powinniśmy także krzyczeć na ten temat jako realni
      obywatele tego miasta, domagać się od decydentów podjęcia pewnych konkretnych
      działań. Jednak próby spotkań w realnym świecie (moim zdaniem) dowodzą że mało
      jest tych forumowiczów, którzy nie boją się odsłonić co nie co swojej
      prywatności. Może nie mam racji, ale tak to oceniam. Nie oznacza to jednak, że
      rezygnuję z podejmowania prób mówienia o Zamościu, jego historii,
      wielonarodowym i wielokulturowym charakterza.
      Reasumując powyższe wyrażam swoje poparcie dla upamientnienia IL Pereca poprzez
      wmurowanie tablicy pamiątkowej przy ul Staszica 23.
      Uporczywie nasuwa mi się jednak pytanie kto i z jakich środków mógłby to
      zrobić? Ostatnie moje działania w przedmiocie pozyskania sponsorów dla II
      Zamojskich Spotkań Kultur, może zbyt słabe i nieudolne, nie nastrajają mnie
      pozytywnie w tym przedmiocie. Rozmawiałem z wieloma ludzimi, wysłałem dość
      sporą ilość listów - do dziś mimo wcześniejszych obietnic nie przyniosło to
      oczekiwanego rezultatu.
      Pozdrawiam
      W.2
      Chciałbym na jeszcze koniec podziękować Panu Adamowi za to że przyjmując
      zaproszenie na nasze forum pisze tu o tak dla Zamościa ważnych sprawach.
      • adamkopciowski Pieniądze to nie problem 20.04.04, 10:20
        Szanowni Panowie,
        dziękuję za ciepłe słowa. Pieniądze to nie jest problem. Rok temu szefowa
        zamojskiego ziomkostwa w Izraelu (Ewa Bar-Zeev) powiedziała mi o pomyśle
        upamiętnienia żydowskich miejsc w Zamościu. Realizacja tego zamysłu miała być
        sfinansowana przez zamojskich ziomków w Izraelu, a jej prośbą było wytypowanie
        w Zamościu konkretnych miejsc. Tablice miały być trwałe i ładne (marmur), nie
        takie jak w Lublinie na szlaku judaistycznym (blacha). Niestety wtedy byłem
        zajęty kilkoma innymi sprawami i propozycję tą na jakiś czas odłożyłem.
        Mam jednak nadzieję, że jest ona nadal aktualna. Na pewno jednym z miejsc gdzie
        izraelscy zamościanie widzieli by tablicę pamiątkową jest dom Pereca.
        Prawdę mówiąc, obok braku czasu nie podjąłem tego tematu również z kilku innych
        powodów. Wyobraziłem sobie natychmiast całą drogę urzędową, którą należało by
        przejść, aby uzyskać zgodę na te tablice. Druga obawa związana była z
        wandalami. O ile tablice umieszczone na elewacjach domów były by w jakiś
        sposób "odporne na zniszeczenie" o tyle, w ogóle nie miałem pomysłu jak
        zabezpieczyć tablicę (i jak ją w ogóle postawić) upamiętniającą miejsce wywózek
        Żydów z Zamościa do Bełżca - rampa "buraczana" przy Orlicz-Dreszera.
        Z miejsc, które mi wówczas przyszły do głowy:
        1. synagoga
        2. mykwa
        3. dom Pereca
        4. dom R. Luksemburg
        5. synagoga na Nowej Osadzie (również jako siedziba Judenratu w czasie wojny)
        6. rampa kolejowa na Orlicz-Dreszera
        7. budynek żydowskiego gimnazjum na Sienkiewicza
        8. siedziba TOZ-u przy ul. Radzieckiej 20 (nie wiem czy ten budynek jeszcze
        istnieje)
        i chyba tyle
        jeśli komuś przychodzą do głowy inne propozycje, to zapraszam do ich dodania

        Przy okazji ostatnio pojawiły się dwie strony internetowe poświęcone
        żydowskiemu Zamościowi, przepraszam - trzy

        1. tłumaczenie na ang. hasła "Zamość" z hebr. "Pinkas HaKehillot" (Księgi gmin)
        polecam, jest tam b. dużo informacji:

        www.jewishgen.org/yizkor/pinkas_poland/pol7_00203.html
        2. Strona o żyd. Zamościu stworzona przez "Muzeum Diaspory" (Beit Hatefutsot) w
        tel_Avivie

        www.bh.org.il/Communities/Archive/Zamosc.asp
        3. Strona ziomkostwa zamojskiego w Izraelu, jest tam b. ładne zdjęcie chóru z
        zamoj. synagogi

        www.zchor.org/zamosc/zamosc.htm
        Pozdrawiam wszystkich

        • januszx Re: Pieniądze to nie problem 20.04.04, 13:56
          Panie Adamie,

          To są bardzo ważne informacje, nie wiedziałem ,że w Izralelu jest tak aktywna
          grupa zamoyskich Zydów. Cóż mam nadzieję ,że tablice , o których mówimy
          niedługo znajdą godne miejsce. Wielka tragedia zamojskich Żydów powinna być
          chociaż w ten sposób wspomniana i uhonorowana.
          Ci ludzie przeszli piekło w czasie drugiej wojny. Pozwolę sobie w tym miesjcu
          na kilka słów refleksji
          Nie mogę wprost w to uwierzyć ,że jeszcze sześciesiąt dwa lata temu w Zamościu
          i innych miasteczkach Zamojszczyzny obok siebie żyli Polacy i Zydzi , w różny
          sposób splatały sie losy tych dwóch narodów.
          Minęło dwa lata i Zydzi znikli!, jakby wyparowali , to wprost niesłychane.
          Wielu było jednak sprawiedliwych - dziesiątki tysięcy Polaków , którzy narażali
          swoje życie dla innych ludzi. Wczoraj przypomniał nam o tej sprawie Marsz
          żywych , gdzie spotkali sie Ci co przeżyli, Ich potomkowie , były także osoby ,
          które ratowały Żydów od zagłady.
          Mimo tej pomocy jednak tak wielu zginęło, oglądałem przerażające wystawy w
          Zydowskim Instytucie Historycznym w W-wie i przez długi czas nie mogłem się
          otrząsnąć , zdjęcia i słowa , które czytałem na długo pozostały w pamięci...

          pozdrawiam serdecznie
          Janusz
          • jbb3 Re: Pieniądze to nie problem 21.04.04, 05:55
            Januszx,
            Na Twoje pytanie gdzie wystawiono "Noc na Starym Rynku" odpowiadam w tym watku .
            W latach 1973-1975 w teatrze Zydowskim w Warszawie. W 1974 wystawiono we
            Wroclawiu w teatrze Kameralnym ,wczesniej Zydowskim.Wlasnie na tym spektaklu
            bylem. W rezyseri Szymona Szurmieja . Jedna z glownych rol ( Mariusz ma racje )
            grala jego zona Golda Tencer.
            Druga sprawa to nie powinienes byc oburzony okresleniem Pana Adzma "jakiemus
            Zydowi". Jest to gorzka prawda.Pan Adam jako nie rodowity Zamojszczani nie zna
            szczegolow. Po zamojsku to powinno brzmiec " jakiemus zydkowi ".Nawet mowiac
            o znamienitych postaciach z Zamoscia pochodzenia zydowskiego.Zona mojego
            przyjaciela opowiadala zdarzenie jak w latach szecdziesiatych jako mloda
            maturzystka w ramach kola kulturalnego zbierala informacje o Boleslawie
            Lesmianie.Pamietam ze mowila mi jak byla zaskoczona opiniami : Ten zydek,
            jakis zydek, parszywy zydek. Dzisiaj tez to jest ,wystarczy nawiazac rozmowe
            nie o Zydach a na przyklad o zwrocie synagogi. Nie dziw sie ze sa
            ludzie,potomkowie Zydow zamojskich interesujacy sie Zamosciem.Nawet dla nich
            juz urodzonych w innych krajach jest to czesc ich dziedzictwa. Jakiekolwiek by
            bylo. Sam spotkalem dosyc mlodego czlowieka ktory przy kazdym spotkaniu ciagle
            pytal o Izbice z ktorej pochodzil jego dziadek. Upamietnienie IL.Pereca jest
            dlugiem Zamojszczan dla Tego wielkiego czlowieka. Pozdrawiam serdecznie
            Wszystkich ,JBB.
    • januszx Jankiel Groiser 22.04.04, 09:43
      Jest jeszcze jeden Żyd , którego wspomnę w tym miejscu ...to Jankiel Groiser ze
      Szczebrzeszyna. Czytałem o Jego niezwykłej historii. W czasie kampanii
      wrześniowej walczył w polskiej armi a następnie został internowany przez
      Rosjan , udało mu się jednak uciec i wstąpił do armi Andersa , tworzonej w
      Związku Radzieckim. Następnie walczył o wolną Polskę , został ranny w bitwie o
      Monte Casino. Gdy skończyła sie wojna wrócił do swego rodzinnego miasta , lecz
      tam nie spotkał nikogo z bliskich! , wszyscy zostali wymordowani , albo na
      miejscu kopiąc sobie grób, na swym żydowskim cmentarzu, leżąc w tym grobie -
      strzałem w tył głowy , albo wywiezieni do Bełzca ...
      Jankiel przeżył staraszny szok, także psychiczny , gdy tą tragedię ujrzał na
      własne oczy, lecz pozostał w Szczebrzeszynie. Często widywano go na rynku
      płaczącego, a gdy do maisteczka przyjeżdzali ludzie na cotygodniowy targ ,
      Jankiel przynosił w wiaderkach wodę i poił zmęczone, chłopskie konie.

      Umarł w roku 1970 i całe miasto zastanawiało się co począć ? , cmentarz
      żydowski był zaniedbany , nie było tez osoby , która mogłaby pochować tego
      ostatniego Żyda Szczebrzeszyna zgodnie z wymogami wiary mojżeszowej , zebrali
      się mieszkańcy Szczebrzeszyna i uradzili ,że Jankiel Groiser powinien być
      pochowany na cmentarzu katolickim i tak też się stało , na jego nagrobku
      umieszono gwiazdę dawida.
      A może ktoś zna jeszcze inne szczegóły?, lub podobne historie...
      J
    • januszx Re: Dla Icchoka Pereca pamiątkowa tablica! 07.10.04, 17:40
      Tablica dla I. L. Pereca , temat jest ciągle aktualny, czekamyna konkretne
      działania magistratu w tym kierunku!
      Ten temat wciąż pozostaje bardzo ważny a ten wielki pisarz oczywiścei pozostaje
      dla mnie jednym z NAJWIĘKSZYCH bohaterów Zamościa.
      Krótka biografia bohatera wątku w pierwszym wpisie , zachęcam do lektury:-)
      J
      --
      Zanućcie pieśń i uderzcie w bęben
      W mile dźwięczącą cytrę i harfę
      Zadmijcie w trąby na nowiu
      W pełnie, w dniu święta naszego (Psalm 81,3-4)
      • koziorozka Re: Dla Icchoka Pereca pamiątkowa tablica! 07.10.04, 18:01
        Z wielka uwaga przeczytalam WSZYSTKIE posty z tego watku i zalegly sie we mnie
        watpliwosci. Juz nie jestem taka pewna, ze tablica to dobry pomysl. Ciagle
        bedzie wymazana jakims antysemickim graffiti, pochlapana farba? Moze miejscy
        urzednicy nie chca wtykac kija w mrowisko, draznic niektorych mieszkancow? Czy
        to zle? Jest ulica Pereca i moze tak jest lepiej? Nie wiem.
        • koziorozka Re: Dla Icchoka Pereca pamiątkowa tablica! 07.10.04, 18:26
          Przejrzalam angielskojezyczne strony, ktorych adresy podal Adam Kopciowski i
          sadze, ze jako zalozyciel tego watku moglbys najpierw spokojnie poslac posta do
          pani dr Eva Bar Ze'ev, e-mail Janet@bezeqint.net
          (The Israeli Organization of ZAMOŚĆ Jewry & Their Descendants
          10 Be’eri St., Tel-Aviv 64682, Israel, Tel/Fax: 972-3-5235015)i dowiedziec sie,
          czy ta organizacja cos juz robila w sprawie tablicy i u kogo w urzedzie w
          Zamosciu ta sprawa lezy. Wtedy bysmy wiedzieli, gdzie naciskac.
          • januszx Re: Dla Icchoka Pereca pamiątkowa tablica! 30.10.04, 10:52
            Wysłałem list pod adres dr Ewy Bar Z. , wrócił z informacją - nie doręczono ,
            Koziorożko pomożesz szukac innego miejsca doręczenia?
            Pozdrawiam
            J
            --
            "Król umacnia kraj prawem;
            kto sciąga wiele podatków, niszczy go"!
            Przypowieści Salomona: 29.4
    • blotniarka.stawowa Wyobrazcie sobie Panstwo, ze... 07.10.04, 21:51
      ...w niewielkim miescie w USA zyl i tworzyl w 19 wieku calkiem niezly pisarz o
      nazwisku John Kowalski. John nigdy nie byl w Polsce, ba - nawet w Europie.
      Jego pra-pra przodek bowiem, chlop panszczyzniany, Michal Kowalski przybyl na
      nowy lad juz na statku Mayflower, razem z pierwszymi osadnikami pare wiekow
      wczesniej. Rodzina rosla w sile, z pokolenia na pokolenie, az wydala swoj
      najwiekszy owoc - owego pisarza. Dumne jest z niego amerykanskie, zasciankowe
      miasteczko. Rada miejska ustala, ze przydala by sie jakas izba pamiatkowa w
      holdzie pisarzowi, a moze tylko tablica...

      Poniewaz biedne miasteczko nie ma funduszy na takie ekstrawagancje (ostatnio
      nawet musialo ograniczyc wywoz smieci do raz na 10 dni zamiast raz na tydzien),
      postanawia zwrocic sie o pomoc finansowa do ... Polakow. Co glosniejsi krzycza
      w radzie miejskiej - a co, Polak byl, niech Polacy mu stawiaja tablice!
      To wcale nie szkodzi, ze juz jego dziadek po polsku nie gadal. Polak i juz! A
      ze archiwa pokazuja, ze pra-pra-dziadek panszczyzniany byl "wlasnoscia" majatku
      Zamoyskich, tutaj udaja sie niegodziwi Amerykanie po pomoc finansowa.
      Tablice chcemy dla waszego rodaka, placic co laska, a zywo! Obowiazkiem
      Zamoscia jest finansowac takie szlachetne przedsiewziecie!

      P.S.
      Dla tych, co nie zrozumieli (przepraszam, mysle ze takich nie ma, ale na wszelki
      wypadek):
      Obowiazkiem Izraela jest finansowac takie szlachetne przedsiewziecie (Perec)!
      • januszx Re: Wyobrazcie sobie Panstwo, ze... 08.10.04, 10:40
        A to Ci pouczająca historia...,
        W zasadzie nie ważne kto sfinansuje tablice , czy uczyni to Zamośc czy zamojscy
        ziomkowie a najlepiej gdy obie grypy połączę swe siły...
        Koziorożko jeśli tylko znajde wolną chwilę z pewnośćią taki list napiszę ,
        chyba ,że ktoś z miłych forumowiczów mi w tym zechce pomóc?.
        Pozwólce ,że powtórzę, Perec był Żydem ale jednocześnie uważał sie za polskiego
        patriotę np. całym sercem popierał powstanie styczniowe!
        Pozdrawiam serdecznie
        J
        --
        Zanućcie pieśń i uderzcie w bęben
        W mile dźwięczącą cytrę i harfę
        Zadmijcie w trąby na nowiu
        W pełnie, w dniu święta naszego (Psalm 81,3-4)
        • koziorozka Zamojscy Zydzi 08.10.04, 14:02
          A ja ze strony Israeli Organization Of Zamość Jewry dowiedzialam sie, ze
          potomkowie (drugie i trzecie pokiolenie) zamojskich Zydow od 8 lat kazdego
          lipca jest w Zamosciu. Tego roku tez byli i wraz z wladzami miasta jakas
          tablice na synagodze odslonili. Czyli cos sie dzieje, wiec moze po kolei i
          Perec sie swojej doczeka.
          • januszx Re: Zamojscy Zydzi z Izraela do Koziorożki! 31.12.04, 10:08
            koziorozka napisała:

            > A ja ze strony Israeli Organization Of Zamość Jewry dowiedzialam sie, ze
            > potomkowie (drugie i trzecie pokiolenie) zamojskich Zydow od 8 lat kazdego
            > lipca jest w Zamosciu. Tego roku tez byli i wraz z wladzami miasta jakas
            > tablice na synagodze odslonili. Czyli cos sie dzieje, wiec moze po kolei i
            > Perec sie swojej doczeka.

            Miła Koziorozko czy mogę Cię prosić o podanie adresu do Ziomków z Izraela ,
            napisałem list kilka tygodni temu ale nie mam odpowiedzi i chciałbym sprawdzić
            czy jest jakiś inny kontakt najlepiej mailowy ...ale może i telefoniczny być
            Pozdrawiam
            J
            • koziorozka Re: Zamojscy Zydzi z Izraela do Koziorożki! 01.01.05, 12:13
              Wszystkie namiary znajdziesz na stronie www.zchor.org/zamosc/zamosc.htm -
              niestety po angielsku. Jesli to dla ciebie klopot, spotkajmy sie przy
              komputerze i ci przetlumacze - oboje jestesmy z Wawy. Szefową (Chairperson) tej
              organizacji jest:
              Eva Bar Zeev, 10 Be’eri St., Tel-Aviv 64682, Israel, Tel/Fax: 972-3-5235015, e-
              mail: janet@bezeqint.net.
              • januszx Re: Zamojscy Zydzi z Izraela do Koziorożki! 03.01.05, 13:29
                Miła Koziorożko
                Na ten adres juz napisałem list kilka tygodni temu jednak mam wiele dasnych
                żeby przypuszczać ,że list nie dotarł do adresata . a proawdopodobne jest ,że w
                ogóle nie doszedł do nikogo ...czy nie ma innego adresu ? jeśli jeszcze mogę
                prosić..pisz tu lub na pocztę :-)))
                Pozdrawiam
                J
                --
                "Wykształcenie dzieci cenniejsze jest od wszelkiego złota , otwieram Wam tego
                wykształcenia niewyczerpaną krynicę w tej oto Akademii, z której synowowie Wasi
                mogą je do sytości czerpać"
                Knaclerz Jan Zamoyski
              • januszx Re: Zamojscy Zydzi z Izraela do Koziorożki! 26.01.05, 12:02
                koziorozka napisała:

                > Wszystkie namiary znajdziesz na stronie www.zchor.org/zamosc/zamosc.htm -
                > niestety po angielsku. Jesli to dla ciebie klopot, spotkajmy sie przy
                > komputerze i ci przetlumacze - oboje jestesmy z Wawy. Szefową (Chairperson)
                tej
                >
                > organizacji jest:
                > Eva Bar Zeev, 10 Be’eri St., Tel-Aviv 64682, Israel, Tel/Fax: 972-3-52350
                > 15, e-
                > mail: janet@bezeqint.net.

                Dzwoniłem pod podany telefon ale niestety włącza się sekretarka na pozostawione
                wiadomości nie odpowiedziano ...jak na razie
                Pozdrawiam
                J
                --
                "Pan Kanclerz jest mąż roztropny, rozważny i bardzo biegły... zwykle z
                cudzoziemcami rozmawia po łacinie , lubo z łatwością tłumaczy sie w pięciu lub
                sześciu językach..."
                Bonifacy Vanozzi
    • januszx Re: Dla Icchoka Pereca pamiątkowa tablica! 25.01.05, 10:30
      Odpowiedź , tutaj droga Kex znajduje się odpowiedź na pytanie dlaczego tak
      często wracam do Icchoka Lejb Pereca , przeczytaj :-)))
      Pozdrawiam
      J
      --
      "Nie boję się ani potęgi kanclerza ani Jego miecza, lecz rozumu i charakteru.
      Czuwa on dzień i noc i zawsze jest gotów do skoku..."

      Hannibal z Kapui
    • sabina8 Re: Dla Icchoka Pereca pamiątkowa tablica! 30.01.05, 21:14
      Może trochę dorzucę informacji, raczej aktualnych. Adres mailowy do ziomkostwa
      jest prawidłowy, ale trzeba być cierpliwym, to można doczekac się odpowiedzi
      (janet@bezeqint.net).Co do tablic - to do prezydenta przyszło pismo w tej
      sprawie. Oprócz Pereca, wymieniony jest Huberman (słynny skrzypek) i R.
      Lukxemburg. Nie wiem, czym się ta sprawa skończy, bo podane w piśmie adresy
      domów są wątpliwe (dom Róży - ul. staszica 37). Jeśli ktoś czytał ostatni
      Archiwariusz, to będzie miał następne wątpliwości co do domu Pereca - chociaż ja
      wierzę A. Kopciowskiemu, bo jest jak mrówka dokładny. W Encyklopedii Zamościa
      jest trochę błędów rzeczowych, ale zawsze można posiłkować się innymi
      materiałami, albo poszperać w archiwach. Co do samych tablic - jeśli mają
      wyglądać tak, jak te na synagodze, to może lepiej trochę poczekać, aż się
      budynki wyremontują, a przy okazji może znajdzie się kasa na kamienne
      tablice.Poza tym biblioteka siedzi już na walizkach i może coś ruszy w
      synagodze. Może będzie ktoś, kto zajmie sie tu na miejscu sprawami żydowskich
      pamiątek, a może i innych mniejszości? Przecież ich tu było sporo. Przy okazji
      dodaję jeszcze jedna stronę - zamojskiego ziomkostwa: www.manishma.org/zamosc
      .A tak przy okazji - czy ktoś był w Tomaszowie na Dniach Dialogu, a może na
      Zamojskich Spotkaniach kultur? Tam też można się dowiedzieć ciekawych rzeczy o
      mniejszościach.
      • januszx Re: Dla Icchoka Pereca pamiątkowa tablica! 31.01.05, 10:29
        Sabina wielkie dzięki za garść najnowszych informacji:-)),
        Bardzo cieszą te pozytywne informacje o tablicach dla wielkich Zamościan.
        Oczywiście widziałem tablice na synagodze i wydaje mi się ,że rzeczywiście
        warto poczekać na kamienne:-)
        Pozdrawiam serdecznnie
        J
        --
        "Pan Kanclerz jest mąż roztropny, rozważny i bardzo biegły... zwykle z
        cudzoziemcami rozmawia po łacinie , lubo z łatwością tłumaczy sie w pięciu lub
        sześciu językach..."
        Bonifacy Vanozzi
    • koziorozka Dziekuje Sabino 31.01.05, 09:43
      za jakze konkretne informacje. Zgadzam sie z Toba, ze lepiej dluzej poczekac na
      ladne kamienne tablice. Twoj post utwierdzil mnie w przekonaniu, ze tu na forum
      nie mamy wielu danych, wiec powinnismy byc bardziej powsciagliwi w ocenie
      dzialan wladz Zamoscia. Tylko ludzie mieszkajacy w Zamosciu maja prawo mocno sie
      od tych wladz czegos domagac, my tylko sugerowac.
    • sabina8 Re: Dla Icchoka Pereca pamiątkowa tablica! 02.02.05, 20:17
      Rzeczywiście, nie jesteś antysemitą, chociaż iskrzy z Twojej wypowiedzi. Twoje
      myślenie jest takie same jak wielu ludzi, którzy nie lubią czytać, słuchać, a
      lubią mówić głupoty. Jeśli jesteś w Zamościu, to idź do synagogi i zapytaj
      pracujące tam osoby, czy cierpią z powodu przeprowadzki. Na pewno żal im tych
      cieplutkich zimowych dni, kiedy przy odrobinie szczęścia miały w pomieszczeniach
      10-15 stopni, a włączenie grzejników powodowało zwarcia w przestarzałych
      instalacjach. Posiedź w czasie deszczu w czytelni, może będziesz tym
      szczęściarzem którego kopnie prąd płynący w kablach leżących na podłodze, często
      wilgotnych i ciągle chowanych przed inspekcją pracy. Wyobraź sobie, że Żydzi są
      zadowoleni, że termin wyprowadzenia się biblioteki przesuwa się, bo zdają sobie
      sprawę ile pracy i wydatków czeka ich już wkrótce. Jeśli "zabrali" (jak
      uważasz) tę synagogę, to na pewno nie po to, żeby kiwali się w niej co jakiś
      czas przyjezdni Żydzi,bo miejscowych nie ma, albo wolą nie przyznawać się do
      tego . Chętnie założę się z Tobą, że pewnego dnia pójdziesz tam wysłuchać
      ciekawej prelekcji, posłuchać muzyki, albo zobaczyć dobrą wystawę. Mam nadzieję,
      że będziesz miał odwagę powiedzieć mi o tym, kiedy to się stanie. A co do tablic
      - ma ją Żydek Lesman, dlaczego nie mogą mieć inni Żydkowie. Szalom przyjacielu!
    • andzia311 Re: Dla Icchoka Pereca pamiątkowa tablica! 10.02.06, 08:20
      A wogole to sie Janusz troche zastanow i spasuj.
      Czy my sie naprawde nie uwolnimy nigdy od wywieszania tablic
      pamiatkowych,nadawania imion i nazwisk ulicom, domom, szkolom , instytutom,
      instytucjom, fabrykom itp?
      Po piersze ze to RUSKI zwyczaj po drugie, ze to uwlacza godnosci.
      Przemysl to dobrze i odpisz mi, ze w Twoim mniemaniu Rondo JP II albo Aleja JP
      II brzmi pieknie!
        • andrzej.sawa Re: Dla Icchoka Pereca pamiątkowa tablica! 10.02.06, 21:38
          Każda miejscowość miała znaczących mieszkańców.Ilu?Rozmaicie.Czy potrzeba ich
          upamiętniać.Zwyczajowo nadaje się odpowiednie nazwy ulicom,ale czy nie można
          dodatkowo zaznaczyć miejsca ich zamieszkiwania lub pracy?W promocji miasta jest
          ważna historia,a tam swą m.in.nazwiska.Czy turysta nie spyta,a gdzie ten i ów
          mieszkał?Piszę o tym,bo na ten temat są wątpliwości i w Chełmie.Są ludzie,którym
          niepodoba się,że w polskim Chełmie jest tablica na budynku związanym z
          Ukraińcem,pierwszym prezydentem Ukrainy,po I wojnie.
          A w ogóle czy to problem.Ile takich tablic potrzeba byłoby w Zamościu?
          • januszx Kto jeszcze znany ? 11.02.06, 09:57
            Andrzeju oczywiście trafiasz w sedno! taki jest cel umieszcenia tablicy o
            znanej osobie - oczywiście nie oznacza to ,że nie mozna tej osoby upamiętnić
            tez w inny soposób .Jesli sa pomysły i jest za co sfinansować ów projekt ...nie
            widzę przeszkód - trzeba tylko sprawę przedyskutoać z Prezydentem , mam w tej
            kwestii pewne doświadczenia :-) .
            Co raz więcej tursytów odwiedza naszą Perłę i pyta o znane osoby , gdzie
            mieszkały , jak długo? , czym zasłuzyły się ?a dla miasta? i taka tablica
            mogłaby pomóc...
            Przecież ta lista może być otwarta :-), kto jeszcze oprócz I. L. Pereca
            zasługuje waszym zdaniem na taką formę upamietnienia ?

            Bolesław Leśmian ,Wiktor Zin (wiem głownie Hrubieszów ale przecież wykonywał
            prace zswiazane z miastem idealnym) Marek Grechuta , Ostatni Ordynat Jan
            Zamoyski...
            Pozdrawiam
            • koziorozka Re: Kto jeszcze znany ? 11.02.06, 10:49
              Protestuję. Chcesz kamienice tablicami poobwieszać jak choinki? Kiedyś tu
              wymienialiśmy najsławniejszych ludzi związanych z Zamościem. Czy sie to komu
              podoba, czy nie najsławniejsza w świecie jest Róża Luksemburg i Perec. W Polsce
              Leśmian. Im tablice - pozostałym pamięć, szacunek, monografie niech wystarczą.
              Dodałam, poszperałam i oto, co mi wyszło:
              Adamczyk Waldemar – piłkarz
              Berdak Janina = www.republika.pl/janinaberdak
              Błaszczuk Jan – afera Kolmex :)
              Alicja Czajkowska – Magdziak = um.stalwol.pl/aktual.138.html
              Józef Epstein (Joseph Epstein, Joseph Andrei, Pułkownik Gilles) urodzony w
              Zamościu w 1911 roku przywódca francuskiego ruchu oporu w czasie II Wojny
              Światowej. Stracony przez Niemców w 1944 roku.
              Grechuta Marek - piosenkarz
              Huberman Bronisław – sławny bardzo, ale Częstochowa go sobie zawłaszczyła.
              Leśmian Bolesław - poeta
              Luksemburg Roza
              Łukasiński Walerian
              Morando Bernardo
              Niklewicz Adam - (ur. 1957) artysta malarz urodzony w Zamościu, ukończył
              Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Zamościu. Obecnie mieszka w Stanach
              Zjednoczonych i tam uznawany jest przez krytykę za czołowego rysownika. Jego
              prace można zobaczyć na okładkach najpopularniejszych amerykańskich czasopism.
              Nomejko Wojciech
              Nowosadzki Zbigniew = www.artforum.ms/artysci/nowosadzki.html
              Paszt Witold - (ur. 1950) urodzony i mieszkający w Zamościu muzyk, wokalista -
              współzałożyciel popularnej w Polsce grupy VOX
              Pekosiński Bronisław
              Perec Icchok Lejbusz
              Racewicz Joanna - dziennikarka telewizyjna, reporterka. Uczyła się w I L.O. w
              Zamościu.
              Surzycki Julian = www.mostypolskie.pl/?lewe=54&plewe=195&prawe=&strona=14
              Szymonowic Szymon
              Ścibakówna Beata - aktorka
              Tukiendorf Maria = www.umcs.lublin.pl/?akcja=osoba&id=790&lang=1
              Zamoyski Jan – kanclerz
              Zamoyski Jan - ostatni ordynat
              Zin Wiktor
              --
              Zamość zadziwia
              • andrzej.sawa Re: Kto jeszcze znany ? 11.02.06, 13:20
                Wy w Zamościu zrobicie jak chcecie,ale kozio..przesadziła w drugą stronę.Co mnie
                obchodzi Róża l.Niech sobie będzie sławna na świecie,ale jej zasługi dla nas są
                nazwijmy delikatnie wątpliwe.Następny przypadek,artysta ur.w 1957,kto
                proponowałby tablicę,jeszcze za wcześnie, a więc zagrożenia nie ma.Paszta
                lubię,ale chyba jeszcze nikt tablicy nie będzie proponował.
                Popatrzyłbym na sprawę z innej strony.Jeżeli są budynki związane z danymi
                osobami lub wydarzeniami, to policzmy ile osób przypada na dany budynek,jeżeli
                2-3 to mogą być osobne tablice.Jeżeli nie ma budynku lub pewnego adresu
                związanego z daną osobą,to można umieścić tablice na lub w ratuszu.To samo
                dotyczy wydarzeń.
                Ale w Zamościu wy zrobicie,jak chcecie,bo to sprawa mieszkańców miasta.
                • januszx Tablice dla J. Zamoyskiego, Zina , Grechuty 11.02.06, 14:20
                  Moi Drodzy , przeciez nie każdy musi mieć tablicę !, warto jednak
                  dyskutowac...zastanawiac komu ewentualnie taką (lub i n n ą ) formę
                  upamietnienia moglibyśmy zaproponowac , czyz nie??. I nie przesadzajmy
                  Koziorozko kilka tablic z pewnością nie stworzy choinki z p e w n e j jednak
                  liczby zamoyskich kamienic. Gdy kroczę np Nowym Swiatem , Krakowskim
                  Przedmieściem , Chmielna czy Alejami mogę poznac fragment historii miasta
                  jedynie czytając informacje na tablicach właśnie .
                  Róża Luksemburg - rzeczywiście bardzo kontrowersyjna kwestia , znana
                  jest lecz p r z y n a j m n i e j bardzo bardzo bym się zastanowił

                  Każdego roku wzrasta liczba turystów , przyjeżdzają do Zamoscia , przemierzają
                  jego renesansowe uliczki, podziwiaja niezwykłą urode kamienic ... i co
                  sobie "duma" taki turysta ? a no z pewnością przychodza mu do głowy rózne
                  mysli;-)
                  ale możemy zakładać ,że jedna z nich jest :
                  "a kto znany tu mieszkał ?kto uczynił coś dla tego miasta ?" i np. słyszał ów
                  turysta ... o ostatnim Ordynacie, potomku wielkiego Hetmana , Ojcu obecnego
                  Prezydenta , a no właśnie słyszał , teraz z przyjemnością przeczytałby
                  informacje "tu a tu mieszkał (pracował ) Jan Zamoyski , potomek wielkiego
                  Rodu , bardzo zasłużonego dla Rzeczypospolitej i dla ukochanego miasta (...)"

                  Przeczyta informację o Wielkich Zamościanach: Zamoyskim , Perecu, Grechucie ,
                  Zinie (wiem głównie Hrubieszów),
                  pod jednym (przynajmniej) warunkiem..,że jakiś "zmyślny umieści je tam gdzie
                  ów przechodzień skieruje swój wzrok...

                  Jest jeszcze kwestia upamietniania żyjących ale to tez się zmienia i teraz nop
                  mamy port lotniczy im Lecha Wałęsy
                  J
    • januszx Re: Dla Icchoka Pereca pamiątkowa tablica! 29.12.06, 10:40
      Pisalismy juz dośc długo na temat pamiątkowej tablicy dla wielkiego Zamościanina
      I. L. Pereca ,a może taka tablica mogłaby znaleźć się na ulicy Perca ? żeby
      przypomniec ludziom ta postać?
      W tym roku rozmawiałem rozmawiałem w magistracie na ten temat i okazuje się ,że
      są kłopoty z ustaleniem miejsca zamieszkania , choc wydaje mi się ,że wiele
      wskazuje na kamienice przy ulicy Staszica.
      Niestety do dziś brak jest odpowiedzi ze strony władz miasta mimo, że jak
      pamietamy takie deklaracje były składane .
      Kiedys byłem w Warszawie na cmentarzu żydowskim, widziałem pomnik tego pieknie
      piszacego pisarza , jak uda mi się odnaleźć to zdjęcie to wstawię do Galerii.
      --
      "Ja kochałem cały naród i chcę go dzwignąć
      uszczęśliwić , chcę nim cały świat zadziwić"
      Adam Mickiewicz
          • koziorozka Gdzie mieszkał Izaak Lejba Perec? 01.12.07, 18:19
            Szukałam info o Marianie Sochańskim, a znalazłam artykuł pana Kędziory, który
            wcale wątpliwości nie rozwiewa...
            Wiecie, że wspomina w nim o tej naszej dyskusji?!
            www.archiwum.zam.pl/pliki/kedziora2004.pdf
            Gdzie mieszkał Izaak Lejba Perec?
            W skrócie:
            Staszica 23 - mieszkał tam od 1889 młodszy brat pisarza, przedtem dom należał do
            jego teścia Aszera Feldmana. Czyli nie tu

            Pereca 16 - adres gminy żydowskiej. Lejbę/Leona tam zarejestrowano po urodzeniu.
            Czyli tu też nie mieszkał

            Jerozolimska (dziś prawdopodobnie Gminna) - rejestr mieszkańców z 1880 roku
            wymienia rodzinę Judki Pereca (ojca pisarza). Jest w nim też Icek Lejba Perec
            ur. 18 maja 1852 r. w Zamosciu, zawód adwokat, jego żona Nechuma z domu
            Ringelheim oraz syn Lucjan ur. 1873 r., z pierwszego małżenstwa z Sara z d.
            Lichtenfeld
            Późniejsze dokumenty już tej rodziny nie wymieniają, więc się chyba przeprowadzili

            Grodzka - wg księgi podatkowej z 1891 Lejba Peretz był najemcą trzech
            pomieszczeń na parterze kamieniczki przy ul. Piotra I nr 67 na Starym Miescie.
            Prowadził tam kancelarię? Który to dokładnie dom?
            Gdzie się urodził? Nadal nie wiadomo :(
            --
            Zamość zadziwia
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka