Dodaj do ulubionych

Lwów,jak zaplanować?

14.04.04, 21:07
Chciałabym wybrać się ze znajomymi do Lwowa,jak tam się najłatwiej dostać?
Transportem własnym,busem,pociągiem,macie jakieś namiary na przyzwoite spanie?
Kto był,jakieś rady.Dziękuję.
Edytor zaawansowany
  • ubott.1 14.04.04, 21:16
    Sadze, ze ja tu moge pomoc. Tylko ,ze potrzebowalbym wiecej informacji od
    Ciebie kiedy, na ile i co bys chciala na Ukrainie zobaczyc. Wtedy moja
    odpowiedz bedzie dokladniejsza. Ja jestem tam prawie co tydzien a teraz w
    piatek jade znowu do Kijowa. Wiec czekam na szczegoly a odpowiem napewno.
  • sofi5 14.04.04, 21:26
    Planujemy na majowy weekend,czyli pewnie na jakieś 3-4 dni.Z jakimi kosztami
    trzeba się liczyć?
    Co do zwiedzania,to nie otworzyłam jeszcze przewodnika,więc nie wiem co warto
    zobaczyć,tu bardziej liczyłabym na Ciebie.
    No i jeszcze kwestia bezpieczeństwa,czyli czy trzeba czuć się zagrożonym.Dzięki
    za pomoc.
  • ubott.1 14.04.04, 21:46
    Ja jezdze tam juz dosc dlugo i nie mialem zadnych problemow z wlasnym
    bezpieczenstwem. Oczywiscie, ze ostroznym zawsze trzeba byc ale tak samo jak i
    u nas. We Lwowie jest duzo Polakow i wielu ukraincow zna nasz jezyk. We Lwowie
    jest co zwiedzac, jest to mile miasteczko i co wazniejsze jest tam pelno
    lokali, ktore sa otwarte 24h wiec z wyzywieniem nie ma problemu. Ceny zywnosci
    podobne do polskich. W knajpach to nawet chyba tansze, zwlaszcza alkohole. Na
    ulicach pelno roznych straganow z przekaskami.Tak samo z wymiana waluty nie ma
    najmniejszego problemu. Tam jest kantor za kantorem. Na droge nie proponuje
    brac duzo grywien kupowanych w Polsce bo lepiej jest tam wymienic zlotowki.
    Kurs bedzie lepszy. Sa tez tam fajne lokale z muzyka, dyskoteki gdzie bywalem i
    mowiac po Polsku niczego sie nie obawialem a nawet obsluga byla jakby milsza.
    Poruszanie sie po Lwowie jest proste a zwlaszcza tanie bo w przeliczeniu na
    zlotowki to tramwaj kosztuje 25 groszy, marszrutka czyli takie busiki to jakies
    40 groszy. Jak wsiadzie sie nawet w inny autobus to powrot to zadne pieniadze.
    Polecam nawet wsiasc w tramwaj i przejechac cala trase. Tez mozna duzo zobaczyc
    a i wysiasc gdzies by nawet po jakims czasie wsiasc w ten sam. Polecam Wysoki
    Zamek widac do spod opery, cmentarz Lyczakowski, zajrzyjcie tez na wszechobecne
    bazary to zobaczycie jak daleko juz jestesmy tu w Polsce. Noclegi sa blisko
    centrum. Np. hotel Lwow nie jest to nic super ale juz o ile pamietam nocleg to
    jakies 30-50 zl. Sa i drozsze pokoje a i hotele takze. Pytajcie dalej a
    odpowiem jeszcze.
  • sofi5 14.04.04, 22:17
    Nie wiem jeszcze czym najlepiej się tam dostać,jechać własnym samochodem,czy są
    jakieś busy lub autobusy do Lwowa? I czy nocleg warto rezerwować przed
    przujazdem?
  • ubott.1 14.04.04, 22:44
    Moze byc troche ludzi w weeend majowy wiec moze i rezerwowac. A coz transport
    to jest tak. Mozna jechac i swoim autkiem ale istniej mozliwosc potem dlugiego
    stania na granicy, drogi sa fatalne na Ukrainie trzeba uwazac a w samym Lwowie
    ludzie chodza jak swiete krowy. Jest za to autobus z Tomaszowa Oto link
    www.tomaszow.lub.com.pl/pks/index.htm. Mozna tez po przyjezdzie do
    Tomaszowa isc pod bazar i tam tylko zapytac kto jedzie do Rawy Ruskiej. Nie ma
    sie czego obawiac sam tak podrozuje czesto. W rawie co chwila jezdzi bus do
    Lwowa. Jest to jak dla mnie fajne podrozowanie bo mozna troche blizej poznac
    tez i ukraincow. Do Rawy 5zl. kierowcy a z Rawy prawie 7 grywien. Sa tez
    parkingi strzezone we Lwowie jakyscie pojechali swym autem. Ze Lwowa zas sa
    autobusy do Polski z dworca Stryjskiego. Dojezdza tam np. busik nr 71 pod sam
    dworzec.
  • januszx 15.04.04, 09:23
    Dodam jeszcze ,że możliwy też jest dojazd pociągiem "Roztocze" relacji
    Warszawa - Rawa Ruska , który jedzie przepiekną trasą przez Szczebrzeszyn ,
    Zwierzyniec, Susiec, Bełz, nie pamietam dokładnie ale na roztoczańskich
    stacjach jest ok. 12-13 stej a do Rawy wjezdza ok. 14-15 stej a dalej busem ,
    tak jak pisał Ubott, tylko warto po drodze zatrzymac się w Zółkwi , przepiekne
    miasteczko - niedawno odrestaurowane z okazji 400 lecia ...
    Warto zwiedzić pałac hetmna Zółkiewskiego , piękny ratusz, kościół dominikanów,
    kościł katolicki , cerkwie grekokatolickie , Zółkiew położona w dolinie ,
    dookoła wznoszą się zielone wzgórza . Po spacerze w tym mieście partnerskim
    Zamościa idziemy na marszludku i po 30 minutach jesteśmy we Lwowie , tez
    słyszałem ,że hotel Lwów ( połozony w poblizu opery - centrum miasta) jest
    stosunkowo atrakcyjny cenowo. We Lwowie polecam jeszcze cmentarz Łyczakowski.
    Gdybyście mieli czas można się wybrać marszludką do Jaworowa, uroczego ,
    spokojnego miasta nad polska granicą ...niedługo dokończę opwowieść o tym
    miasteczku w innym wątku.
    Po wycieczce zapraszamy do napisania paru słów :-)
    pozdrawiam
    J

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka