Dodaj do ulubionych

No to się nam Hubercik ...

20.08.04, 15:47
wkurzył. Chociaż przyznam, że się nie dziwię, bo sama mało z siebie nie wyjdę
przy tym forum. Najwidoczniej jest upał i nikomu się nie chce tu zaglądać
albo pisać. Mam tylko nadzieję, że mylimy się (Hubert i ja) co do tego, że w
Zamościu są tylko ludzie "przesiąknięci biernością i marazmem". Wszak
niedługo będę wśród Nich żyć.
Pozdrawiam :)))
Obserwuj wątek
    • czuk1 Re: No to się nam Hubercik ... 20.08.04, 18:29
      Mili moi.

      Nie zrażajcie się MŁODZI GNIEWNI. Dawałem już przyklad jak w 1975 roku , tu w
      Zamościu , spora grupa mlodych ludzi, ambitnych i doświadczonych w powiatach
      (zlikwidowanynych, okolicznych) tworzyla nowe wojewodztwo.Najpierw
      przyśpieszony rozwój Zamośćia (do 1978 roku)odbywał sie kosztem powiatów
      zlikwidowanych, a od ok. 1979 roku nowe wladze potrafiły wyrwać z Centrum
      Rządowego ogromne pieniądze, wprowadzić i zrealizować w pełni wielkie i
      podstawowe inwestycje miejskie, zapewniając mieszkania i nowe miejsca pracy. W
      rezultacie Zamość podwoił swoją liczbe mieszkancow i uzyskał wszystko co trzeba
      w nowoczesnym mieście wojewodzkim.
      Tylko mlodość, wiedza i zaangażowanie czyni cuda.
      Teraz sytuacja jest nieco inna (choć dla władz samorzadowych podobna) bo są
      miasta i gminy dzialające w podobnych warunkach a uzyskujace diametralnie rożne
      wyniki, dające mieszkańcom malo albo nic i takie które potrafia doskonale
      rozwiązywać problemy miast i gmin. Zamość należy do tych pierwszych, do drugich
      należy już gmina Zamość, gmina Laszczów, m-g Zwierzyniec i ...oczywiście
      miasto Biłgoraj, Tomaszow.
      Uważam, tak. Angażować sie trzeba w sprawy miasta czy gminy. A jak władze nie
      chca wykorzystać przedsiębiuorczych pomocników - to nie ma co zdrowia marnować.
      Trzeba skupić sie na sprawach rodziny, robienia kariery w biznesie, najlepiej
      we własnej firmie. Mokad ma (chyba jeszcze) świetne pomysly dla siebie i swojej
      rodziny. Hubert do tego tez bardzo szybko dojrzeje gdy przekona sie, że nie
      znalazł wsparcia dla jego działań spolecznych na rzecz małej ojczyzny.
      Mówię Wam. Rodzina , jej dobrobyt i inwestowanie w dzieci (w ich wychowanie,
      nauczanie, studia i start zyciowy) jest najważniejsza teraz sprawą.

      Mariusz - przepraszjąc za pouczenia.
      • haesek No to się nam Hubercik ... 23.08.04, 08:31
        czuk napisał:
        Tylko mlodość, wiedza i zaangażowanie czyni cuda.
        > Teraz sytuacja jest nieco inna (choć dla władz samorzadowych podobna) bo są
        > miasta i gminy dzialające w podobnych warunkach a uzyskujace diametralnie
        rożne
        >
        > wyniki, dające mieszkańcom malo albo nic i takie które potrafia doskonale
        > rozwiązywać problemy miast i gmin. Zamość należy do tych pierwszych, do
        drugich
        >
        > należy już gmina Zamość, gmina Laszczów, m-g Zwierzyniec i ...oczywiście
        > miasto Biłgoraj, Tomaszow.


        WŁAŚNIE, DLACZEGO ONE POTRAFIĄ A ZAMOŚĆ TYLKO STOI Z BOKU I ZAWISTNIE KOMENTUJE
        ICH SUKCESY? (PONOĆ WYSTEPUJE NAWET ZAWIŚĆ NA LINI ZAMOSC-BIŁGORAJ...



        > Uważam, tak. Angażować sie trzeba w sprawy miasta czy gminy. A jak władze nie
        > chca wykorzystać przedsiębiuorczych pomocników - to nie ma co zdrowia
        marnować.
        > Trzeba skupić sie na sprawach rodziny, robienia kariery w biznesie, najlepiej
        > we własnej firmie. Mokad ma (chyba jeszcze) świetne pomysly dla siebie i
        swojej
        >
        > rodziny. Hubert do tego tez bardzo szybko dojrzeje gdy przekona sie, że nie
        > znalazł wsparcia dla jego działań spolecznych na rzecz małej ojczyzny.
        > Mówię Wam. Rodzina , jej dobrobyt i inwestowanie w dzieci (w ich wychowanie,
        > nauczanie, studia i start zyciowy) jest najważniejsza teraz sprawą.
        >

        --
        "stado baranów prowadzone przez lwa jest groźniejsze niż stado lwów
        prowadzonych przez barana"
        Bonaparte
    • haesek Re: No to się nam Hubercik ... 23.08.04, 08:29
      mokad napisała:
      > wkurzył. Chociaż przyznam, że się nie dziwię, bo sama mało z siebie nie wyjdę
      > przy tym forum. Najwidoczniej jest upał i nikomu się nie chce tu zaglądać
      > albo pisać. Mam tylko nadzieję, że mylimy się (Hubert i ja) co do tego, że w
      > Zamościu są tylko ludzie "przesiąknięci biernością i marazmem". Wszak
      > niedługo będę wśród Nich żyć.
      > Pozdrawiam :)))

      czesc, skoro to wszystko mozna tłumaczyć upałem i sezonem ogórkowym to
      przepraszam za nieuzasadnione słowa krytyki.



      --
      "stado baranów prowadzone przez lwa jest groźniejsze niż stado lwów
      prowadzonych przez barana"
      Bonaparte
      • haesek Re: No to się nam Hubercik ... 23.08.04, 08:49
        czuk1:
        Uważam, tak. Angażować sie trzeba w sprawy miasta czy gminy. A jak władze nie
        chca wykorzystać przedsiębiuorczych pomocników - to nie ma co zdrowia marnować.
        Trzeba skupić sie na sprawach rodziny, robienia kariery w biznesie, najlepiej
        we własnej firmie.
        Mokad ma (chyba jeszcze) świetne pomysly dla siebie i swojej
        rodziny. Hubert do tego tez bardzo szybko dojrzeje gdy przekona sie, że nie
        znalazł wsparcia dla jego działań spolecznych na rzecz małej ojczyzny.
        Mówię Wam.Rodzina , jej dobrobyt i inwestowanie w dzieci (w ich wychowanie,
        nauczanie, studia i start zyciowy) jest najważniejsza teraz sprawą


        mądrość człowieka przychodzi wraz z wiekiem....jak mawia mój nauczyciel języka
        angelskiego z LO "jesli państwo polskie nie potrafi zaspakajać podstawych
        potrzeb obywateli to dlaczego muszę tu mieszakać"? a na temat patriotyzmu mogę
        podać 100 róźych cytatów definiujących to pojęcie....
        mariusz ma rację, zresztą od kilku miesięcy mam już dość społecznikowstwa i
        robienia "ludziom dobrze" podczas gdy oni im więcej im dajesz, tym więcej
        oczekują (jeszcze, jeszcze, jeszcze....)

        wolotariat jest dobry dla dzieci i młodzieży, emeryta lub nadzianego
        filantropa. tymi 1 wszymi już byłem, drugim zostanę...zatem biorę się za
        3go...najważniejsze jest dobro rodziny. zresztą mam ten komfort, że mogę
        wyjechać stąd w każdej chwili (taki prowadzę od skończenia studiów tryb zycia,
        że co kilka miesięcy mieszkam i pracuję w innym miescie) zostawiając po sobie:
        1.albo brud i syf
        2. albo porządek i pozytywne wrażenie
        zawsze staram sie realizować wariant drugi....

        konczę już bo muszę iść do lekarza (a'propos przez 2 zamojskich konowałów mało
        co już nie wykorkowałem z 6 razy, tzn nie udusiłem sie w nocy, bo żaden nie
        wpadł na genielany pomysł, bym zrobił wymaz gardła, tylko jeden mądry kazał
        prześwietlić płuca "bo coś mu szumi" a drugi(a) kazał się inchalować solą). i
        jak tu się nie uprzedzać ????
        pozdrawiam w ten słoneczny dzień.
        (kończę znowu pesymistycznie? nieeee to tylko wrażenie).

        hubert


        .--
        "stado baranów prowadzone przez lwa jest groźniejsze niż stado lwów
        prowadzonych przez barana"
        Bonaparte
        • czuk1 Re: No to się nam Hubercik ... 24.08.04, 07:28
          haesek napisał:

          > czuk1:
          > Uważam, tak. Angażować sie trzeba w sprawy miasta czy gminy. A jak władze nie
          > chca wykorzystać przedsiębiuorczych pomocników - to nie ma co zdrowia
          marnować.
          > Trzeba skupić sie na sprawach rodziny, robienia kariery w biznesie, najlepiej
          > we własnej firmie.
          > Mokad ma (chyba jeszcze) świetne pomysly dla siebie i swojej
          > rodziny. Hubert do tego tez bardzo szybko dojrzeje gdy przekona sie, że nie
          > znalazł wsparcia dla jego działań spolecznych na rzecz małej ojczyzny.
          > Mówię Wam.Rodzina , jej dobrobyt i inwestowanie w dzieci (w ich wychowanie,
          > nauczanie, studia i start zyciowy) jest najważniejsza teraz sprawą
          >
          >
          > mądrość człowieka przychodzi wraz z wiekiem....jak mawia mój nauczyciel
          języka
          > angelskiego z LO "jesli państwo polskie nie potrafi zaspakajać podstawych
          > potrzeb obywateli to dlaczego muszę tu mieszakać"? a na temat patriotyzmu
          mogę
          > podać 100 róźych cytatów definiujących to pojęcie....
          > mariusz ma rację, zresztą od kilku miesięcy mam już dość społecznikowstwa i
          > robienia "ludziom dobrze" podczas gdy oni im więcej im dajesz, tym więcej
          > oczekują (jeszcze, jeszcze, jeszcze....)
          >
          > wolotariat jest dobry dla dzieci i młodzieży, emeryta lub nadzianego
          > filantropa. tymi 1 wszymi już byłem, drugim zostanę...zatem biorę się za
          > 3go...najważniejsze jest dobro rodziny. zresztą mam ten komfort, że mogę
          > wyjechać stąd w każdej chwili (taki prowadzę od skończenia studiów tryb
          zycia,
          > że co kilka miesięcy mieszkam i pracuję w innym miescie) zostawiając po sobie:
          > 1.albo brud i syf
          > 2. albo porządek i pozytywne wrażenie
          > zawsze staram sie realizować wariant drugi....
          >
          > konczę już bo muszę iść do lekarza (a'propos przez 2 zamojskich konowałów
          mało
          > co już nie wykorkowałem z 6 razy, tzn nie udusiłem sie w nocy, bo żaden nie
          > wpadł na genielany pomysł, bym zrobił wymaz gardła, tylko jeden mądry kazał
          > prześwietlić płuca "bo coś mu szumi" a drugi(a) kazał się inchalować solą). i
          > jak tu się nie uprzedzać ????
          > pozdrawiam w ten słoneczny dzień.
          > (kończę znowu pesymistycznie? nieeee to tylko wrażenie).
          >
          > hubert
          >
          >
          > .--
          > "stado baranów prowadzone przez lwa jest groźniejsze niż stado lwów
          > prowadzonych przez barana"
          > Bonaparte


          Tak trzymaj i .. bądż zdrów. mariusz

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka