V rocznica Jan Paweł II i Różańcowe Jerycho
Przypomnijmy sobie ten dzień , ten niezwykły dzień , zamyślenia i
smutku . Ojciec Święty odchodził do Domu Ojca , my tu zostaliśmy
jednakże pouczeni i wychowani przez tego wielkiego człowieka ,
żebyśmy tylko chcieli odczytywać Jego wskazówki? . W tamtym czasie
Wrócmy do tamtych chwil tej pierwszej soboty kwietania 2005
Sługa Boży Jan Paweł II odmówił brewiarz , uczestniczył w swej
ostatniej mszy Świętej , słuchał Ewangelii Świętego Jana ,
odchodził , a my zapatrzeni zasłuchani wiedzieliśmy ,że teraz nie
będzie już tak jak wcześniej . Przypomnijmy sobie także nasze piękne
miasto , na ulicy Jana Pawła II płonące znicze, ludzie w kościołach
Starego Miasta modlący się , przejęci niezwykłą chwilą.
na naszych polskich ,czy też zamojskich uliczkach zapadła
przejmująca cisza , w naszych sercach zagościł ból, w oczach
pojawiły się łzy ale jednocześnie ustąpiły swary, waśnie. Co nam
zostało? Wspomnienie , zdjęcia ? a może encykliki, homilie ,
przemówienia... Miejmy nadzieje ,że także zaufanie , wiarę ,że
skoro papież tak pięknie odchodził to i dla nas jest błogosławiona
przyszłość, tylko posłuchajmy tego co nam przekazał.
Tu wątek o różańcu i Ojcu Świętym , pamiętam jak znajoma z naszego
pięknego miasta pojechała do Rzymu ,przywiozła jedną pamiątkę ,
prezent od Ojca Świętego ...różaniec , jak ten różaniec odmienił jej
życie teraz często chodzi do Świętej Katarzyny i tam modli się,
wyprasza łaski , składa dziękczynienie ...
--
"Różaniec jest równocześnie medytacją i prośbą. Wytrwałe błaganie
zanoszone do Matki Bożej opiera się na ufności, że macierzyńskie
wstawiennictwo wszystko może uzyskać od Serca Syna"
Jan Paweł II