Dodaj do ulubionych

Troszkę na wesoło.

IP: *.zamosc.mm.pl 06.10.03, 16:22
Wiem,że taki post był ale śmiechu nigdy dość.
Ze szkolnych wypracowań.
"Na obad w czwartki Stanisław August miał zawsze poetów albo malarzy,bo
bardzo ich lubił."
"Jeżeli uczony wykopie starego słonia to jest mamutem."
"Słowacki wzorował się na Mickiewiczu pisząc,,Potop."
"Efektem działania pani Dulskiej była ciąża Hanki."
nara M
Obserwuj wątek
    • gammma Re: Troszkę na wesoło. 06.10.03, 16:41
      je tez lubie poetow! malarzami tez nie pogardze, ale na obiad ostatnio tylko
      pasta i pasta! no czasem jeszcze spagetti sie trafi!
      :))
      g


      Gość portalu: mm-ka napisał(a):
      > Wiem,że taki post był ale śmiechu nigdy dość.
      > Ze szkolnych wypracowań.
      > "Na obad w czwartki Stanisław August miał zawsze poetów albo malarzy,bo
      > bardzo ich lubił."
      > "Jeżeli uczony wykopie starego słonia to jest mamutem."
      > "Słowacki wzorował się na Mickiewiczu pisząc,,Potop."
      > "Efektem działania pani Dulskiej była ciąża Hanki."
      > nara M
      • czuk1 Re: Troszkę na wesoło. 09.10.03, 05:17
        gammma napisała:

        > je tez lubie poetow! malarzami tez nie pogardze, ale na obiad ostatnio tylko
        > pasta i pasta! no czasem jeszcze spagetti sie trafi!
        > :))
        > g
        >
        >
        > Gość portalu: mm-ka napisał(a):
        > > Wiem,że taki post był ale śmiechu nigdy dość.
        > > Ze szkolnych wypracowań.
        > > "Na obad w czwartki Stanisław August miał zawsze poetów albo malarzy,bo
        > > bardzo ich lubił."
        > > "Jeżeli uczony wykopie starego słonia to jest mamutem."
        > > "Słowacki wzorował się na Mickiewiczu pisząc,,Potop."
        > > "Efektem działania pani Dulskiej była ciąża Hanki."
        > > nara M


        Może jesteś we włoskiej części kosmosu? pzdr Mariusz
    • Gość: mm-ka Re: Troszkę na wesoło. IP: *.zamosc.mm.pl 03.11.03, 01:08
      Powrócę do starego postu-bo śmiech to zdrowie.Naukowcy stwierdzili,że wpływa
      korzystnie na reakcje biochemiczne w mózgu no to się pośmiejmy.
      Czy słyszałeś o aparatach,które wykrywają kłamstwo?
      Czy słyszałem? Ja się z nim ożeniłem!

      Znajoma przedstawiła mi swojego synka Andrzeja,dodając,że mówią na niego Miś.
      Na pytanie do niego jak mam sie zwracać odparł.
      Raczej Miś-Kiedy narozrabiam,to mówią do mnie Andrzeju.

      Narazie wszystko.Jak coś macie ciekawego to dopisujcie.
      Cześć M.
    • gammma Stawiam na zajączka! 03.11.03, 15:25
      Zajączek siedzi pod krzaczkiem i coś tam majstruje. Podchodzi sarna:
      - zajączku co robisz?
      - ostrzę nóż na niedżwiedzia!
      - aaa!
      Za jakis czas przebiaga lis i pyta:
      - co tam kombinujesz zajączku?
      - a nic takiego, tylko ostrzę nóż na niedzwiedzia!
      - aha!
      Kolejno pytali się jeszcze zajczka: żaba, sowa i jeż. Jako że wieści w lesie
      czybko się rozchodzą niedżwiedż się dowiedział o poczynaniach zajączka.
      Przyszedł i pyta:
      - Ty zając! Co robisz?
      - a ostrzę nóż i takie glupoty opowiadam, że się sam sobie dziwię!

      g
    • users1 Re: Troszkę na wesoło. 03.11.03, 17:43
      Przyłącze się i ja:
      Lekcja polskiego. Pani pyta dzieci, ktobył największym polskim wieszczem. Nikt
      nie wie. Pani podpowiada
      - Ad...
      Jasiu:
      - Adam!!
      - Bardzo dobrze Jasiu, ajak miał na nazwisko?
      Znowu cisza. Pani podpowiada
      - Mi....
      - Michnik odpowiada Jasiu.
      **************************************
      Pani w szkole pyta Jasia:
      - Powiedz mi kto to był: Mickiewicz, Słowacki, Norwid?
      - Nie wiem. A czy pani, wie kto to był Zyga, Chudy i Kazek?
      - Nie wiem - odpowiada zdziwiona nauczycielka.
      - To co mnie pani swoja bandą straszy?
      ******************************************
      - Powtórzmy tabliczkę mnożenia - mówi ojciec do Jasia - na pewno wiesz, że dwa
      razy dwa jest cztery, a ile to będzie sześć razy siedem?
      - Tato, dlaczego ty zawsze rezerwujesz dla siebie łatwiejsze przykłady?!


    • users1 Re: Troszkę na wesoło. 06.11.03, 19:26
      Pani pyta Jasia
      - Jasiu powiedz skąd się wziąłeś na świecie?
      - Mama mi mówiła - mówui Jasiu - ze bocian mnie rzucił w kapustę.
      - Aaa, to pewnie dlatego jesteś głąbem...
      pozdr.
      • Gość: mm-ka Re: Troszkę na wesoło. IP: *.zamosc.mm.pl 06.11.03, 22:08
        Ogłoszenie z prasy:
        "Brodaci:mężczyżni,kobiety,dzieci(w dowolnym wieku)potrzebni do filmu."
        Informacja dołączona do koszulki:
        "Częściowo bawełna,częsciowo inne surowce,Kiedy się zabrudzi,należy uprać."
        Mamo czy to prawda,że Bug nas karmi?-pyta synek.
        -Tak sunku.
        -I żedzieci przynosi bocian?
        - Tak.
        -I że prezenty daje Mikołaj?
        -Oczywiście.
        -No to po co my trzymamy tatusia?
    • users1 Re: Troszkę na wesoło. 08.11.03, 19:27
      Jasiu poszedł z babcią do kościoła w Zaduszki. Słucha jak ksiądz czyta
      wypominki:
      "Za duszę Jana, Marcina, Henryka, za duszę Adama, Andrzeja, Teofila..."
      Jasiu słucha, słucha, w końcu zaniepokojony ciągnie babcie za rękaw:
      "Babciu, chodźmy stad, bo on nas wszystkich zadusi!"
    • users1 Re: Troszkę na wesoło. 18.11.03, 21:30
      Zapomnieliśmy o Jasiu :)
      Pani pyta dzieci:
      - Powiedzcie mi dzieci jakieś zwierzątko na A.
      Jasio wstaje i mówi:
      - A może to karp???
      - Nie Jasiu, siadaj. No dobrze powiedzcie mi teraz zwierzątko na B.
      Jasio na to:
      - Być może to karp???
      - Jasiu za drzwi!!!
      Jasio wychodzi.
      - Powiedzcie mi teraz zwierzątko na C.
      Nagle drzwi się otwierają i Jasio mówi:
      - Czyżby to był karp???

      • januszx Re: Troszkę na wesoło. 19.11.03, 20:08
        Masz racje Users , czasami trzeba się pośmiać:-)

        Może skoczymy od Jasia w inna tematykę:


        W swoim programie Kuba Wojewódzki pyta Janusza Korwina - Mikke
        >>>> >>>>>
        >>>
        >>>>>> >>>>>>>- co Pan sadzi o Michale Wisniewski ?
        >>>>>> >>>>>>>- o kim ?- zapytuje Korwin,
        >>>>>> >>>>>>>- no o Michale Wisniewskim ? - Wojewódzki
        >>>>>> >>>>>>>Na to Korwin
        >>>>>> >>>>>>>- nie kojarze, kto to jest?
        >>>>>> >>>>>>>Wojewódzki odpowiada:
        >>>>>> >>>>>>>- no ten z czerwonymi wlosami !
        >>>>>> >>>>>>>Na to Korwin
        >>>>>> >>>>>>>- no nie kojarze nadal
        >>>>>> >>>>>>>Wojewódzki
        >>>>>> >>>>>>>- no to ten z zespolu ICH TROJE, nie slyszal Pan ?
        >>>>>> >>>>>>>Korwin Mikke
        >>>>>> >>>>>>>- no nie slyszalem.. .
        >>>>>> >>>>>>>Wojewódzki
        >>>>>> >>>>>>>- to jest Pan szczesliwym czlowiekiem, ze Pan nie

        slyszal !!!
        > >>

        >>>>>> >>>>>>>Na to Korwin z rozbrajajaca szczeroscia
        >>>>>> >>>>>>>- o Panu tez wczesniej nie slyszalem !
        • users1 Re: Troszkę na wesoło. 19.11.03, 20:26
          Tyż dobre!:)
          A ja tam wole o Jasiu:-
          - Jasiu, powiedz nam - pyta ksiądz na lekcji religii - Co musimy zrobić, aby
          otrzymać rozgrzeszenie?
          - Musimy grzeszyć, proszę księdza - odpowiada Jasiu.
          Hej.



          • januszx Re: Troszkę na wesoło. 20.11.03, 10:05
            Akurat mam dowcip w tym duchu:

            -wypij na pokutę dwie szklanki soku z cytryny siostro - powiedziała Przełożona
            -i co w ten sposób uzyskam rozgrzeszenie?
            -przynajmniej nie bedziesz miała tak świątobliwej miny...
                • users1 Re: Troszkę na wesoło. 27.11.03, 20:11
                  Dawno nie było nic o Jasiu:

                  Pani chce wyjaśnić dzieciom pojęcie dewiacji.
                  - Czy ktoś w klasie wie co to są dewiacje?
                  - Ja, prosę pani - zgłasza się Jasiu.
                  - Naprawdę wiesz Jasiu?
                  - Tak, prosę pani. Załósmy, że dwie kobiety idą ulicą i lizą lody. Która z nich
                  jest męzatką: ta co liże sybciej cy ta co wolniej?
                  - Chyba ta co szybciej - odpowiada pani.
                  - Nie, prosę pani. Ta która ma obrąckę, a to o czym pani myśli to są właśnie
                  dewiacje.


                  • users1 Re: Troszkę na wesoło. 28.11.03, 21:38
                    Nauczycielka na lekcji biologii:
                    - Nie należy całować zwierząt, bo w ten sposób przenoszą się różne groźne
                    zarazki. Czy ktoś może zna taki przykład?
                    - Moja ciocia całowała swojego pieska - mówi Jasiu.
                    - I co się stało?
                    - No i zdechł!
                        • users1 Re: Troszkę na wesoło. 01.12.03, 20:33
                          Witaj Wiloa, Jak tam na południu?
                          Widzisz Jasiu ma to do siebie że wlezie w każdy humor, a oto dowód:
                          - Mamo! Mamo! - krzyczy Jasiu z podwórka.
                          Matka wychyla się z okna:
                          - Czego chcesz pieroński mozolu?!
                          - Tomek nie chciał uwierzyć że masz zeza...

                            • users1 Re: nie rozumiem... 02.12.03, 12:46
                              gammma napisała:

                              > co z tym zezem? co to za "mozolu"
                              > prosze o wyjasnienia w mare mozliwosci
                              > :))
                              > g

                              Witaj Gammmciusiu, a gdzież to sie podziewasz - dalej ten zając Ci ucieka?
                              Prawdę powiedziawszy nie wiem czy żartujesz, czy naprawdę chcesz abym
                              objaśnił "mozola". Gdyby to nie była rozmowa pisana... W duchu jestem pewny że
                              robisz ze mnie mozola, ale skoro chcesz.... Wiloa mówiła że ja o tym Jasiu tak
                              bez przerwy... więc napisałem jeden z żartów śląskich, gdzie w gwarze śląskiej
                              mozol to drań, niegrzeczny żartowniś itp (jeżeli jestem w błędzie to proszę o
                              sprostowanie), i jak widać Jasiu pasuje i tam, a mamusia gdyby nie nie
                              wychyliła się z okna i pozostała w domu, Jasiu nie mógłby pochwalić sie kolegom
                              jakie ma piękne oczy...:)
                              Twój post przypomina mi dawne czasy kiedy to miałem kolegę który na drugi
                              dzień, a bywało że po kilku dniach przychodził i z usmiechem od ucha do ucha
                              mowił, a wiesz ale z tego Jasia to był mozul.....
                              Aby dalej Jasiu istniał, to:
                              Dzadek pyta Jasia:
                              - Jasiu nie wiesz jak nazywa sie ten Niemiec co mi ciągle chowa okulary
                              - Aldtzchajmer dziadku, Aldtzchajmer - odpowiada Jasiu
                              Pozdrawiam
                              W.
                              • gammma juz rozumiem... 02.12.03, 13:07
                                no widzisz jak ladnie wytlumaczyles, jak temu zajacowi na miedzy. po slasku ja
                                nie godom, wiec nie wiedzialam co to za mozul.
                                zajac ucieka wiec i ja za nim
                                pzdr
                                g
                            • januszx Re: nie rozumiem... 02.12.03, 13:33


                              > co z tym zezem? co to za "mozolu"
                              > prosze o wyjasnienia w mare mozliwosci
                              co za osoba tu sie "mozoli"
                              czy to jest Gamma ?, czy w oczach mi sie mieni?
                              pozdrawiam j
                              • users1 Re: nie rozumiem... 02.12.03, 13:54
                                januszx napisał:

                                > czy to jest Gamma ?, czy w oczach mi sie mieni?
                                > pozdrawiam j

                                Gammmciu Droga, czy Ci nie wstyd? To nie tylko ja, ale i Janusz już zaczyna
                                zapominać jak wygląda Twe oblicze. Zającowi daruj niech inni ustrzela go na ten
                                świateczny pasztet.....

                                Zbliżaja sie święta...No to może o Jasiu...
                                - mamo, mamo choinka sie poli woła Jasiu z pokoju
                                - Jasiu głuptasie choinka sie nie poli, ino świci
                                Po kilku chwilach, Jasiu woła znowu
                                - mamo, mamo firanki sie świcą
                                Pozdrowionka, przypominam o malowaniu herbu
                                W.
                                • users1 Re: nie rozumiem... 02.12.03, 20:26
                                  Jasiu swieżutki z telewizora:

                                  Jasiu jest w wojsku, dowódca zwraca się do żołnieży:
                                  - za kogo będziecie walczyć żołnierze?
                                  - za NATO - padają odpowiedzi
                                  Jasiu milczy
                                  - a ty Jasiu za kogo bedzie walczył? - pyta dowódca
                                  - za Rosjan - mówi Jasiu
                                  - a to dlaczego?
                                  - wolę być jeńcem na Florydzie niż na Sybierii - mowi Jasiu
                                  • users1 CD Jasiu 10.12.03, 22:00

                                    - Moja starsza siostra to ma szczęście! - mówi Jasiu do kumpla.
                                    - Dlaczego?
                                    - Była na prywatce, na której urządzono konkurs. Każdy chłopak musiał albo
                                    pocałować dziewczynę, albo dać jej czekoladę.
                                    - No i co?
                                    - Przyniosła 20 czekolad.
                                    • mm-ka O Jasiu 10.12.03, 23:38
                                      Pani pyta dzieci na lekcji polskiego,
                                      kto jeszcze oprócz Wisławy Szymborskiej,dostał nagrode Nobla?
                                      Jasio wstaje i mówi:
                                      -Czesław Małysz.
                                      • januszx humor żydowski 13.12.03, 17:10
                                        umierająca Żydówka mówi do męża - Słuchaj, Pinkus, ja teraz umieram i ja cię
                                        proszę, jak będzie pogrzeb, to ty idź z moją matką, jakbyście byli w
                                        najlepszej przyjaźni. Ja wiem, że ty jej nie znosisz, ale na moim pogrzebie
                                        musisz udawać. - No cóż, Sara - odpowiada mąż - jak ty tak chcesz, to ja to
                                        zrobę, ale mówię ci, że z tego pogrzebu przyjemności mieć nie będę.
                                        • users1 Dalej o Jasiu 14.12.03, 12:57
                                          Mama Jasia wygląda przez okno i widzi Jasia pijącego wodę z kałuży.
                                          - Jasiu!! Nie pij tej wody bo w niej są bakterie!
                                          - Już ich nie ma, wcześniej rozjechałem je rowerem!
                                          • users1 Re: Dalej o Jasiu 18.12.03, 20:28
                                            W epoce kamienia łupanego. Pani woła Jasia do tablicy. Wykuła na niej dwa plus
                                            i dwa, i mówi do Jasia:
                                            - Jasiu, powiedz nam ile jest dwa dodać dwa?
                                            Jasiu myśli i myśli. Mija godzina, dwie, dzieci mu podpowiadają, a Jasio nic.
                                            Zbliża się już wieczór w końcu pani widzi że Jasiu nic nie wymyśli mówi:
                                            - Jasiu ja wyjdę teraz z klasy, może ktoś ci podpowie.
                                            Tyle co zamknęła drzwi, rozległ się niesamowity hałas. Nauczycielka wbiega do
                                            klasy, patrzy, a tu roztrzaskana tablica.
                                            – Co się stało? – pyta.
                                            – Nic... Kolega ściągawką porzucił - mówi Jasiu
                                            • januszx Re: Dalej o Jasiu 18.12.03, 21:19
                                              Jaś jest wszędzie nawet w zamierzchłych epokach...:-)
                                              pozdrawiam i kończę
                                              J
                                              users1 napisał:

                                              > W epoce kamienia łupanego. Pani woła Jasia do tablicy. Wykuła na niej dwa
                                              plus
                                              > i dwa, i mówi do Jasia:
                                              > - Jasiu, powiedz nam ile jest dwa dodać dwa?
                                              > Jasiu myśli i myśli. Mija godzina, dwie, dzieci mu podpowiadają, a Jasio nic.
                                              > Zbliża się już wieczór w końcu pani widzi że Jasiu nic nie wymyśli mówi:
                                              > - Jasiu ja wyjdę teraz z klasy, może ktoś ci podpowie.
                                              > Tyle co zamknęła drzwi, rozległ się niesamowity hałas. Nauczycielka wbiega
                                              do
                                              > klasy, patrzy, a tu roztrzaskana tablica.
                                              > – Co się stało? – pyta.
                                              > – Nic... Kolega ściągawką porzucił - mówi Jasiu
                                              • users1 Re: Dalej o Jasiu 20.12.03, 13:51
                                                Jasio do taty:
                                                - Dziadek miał rację że nie powinienem chodzić do nocnych lokali bo mógłbym
                                                zobaczyć tam co niewłaciwego.
                                                - A co tam zobaczył?
                                                - Dziadka!
                                                W.10
                                                • users1 Re: Dalej o Jasiu 20.12.03, 16:17
                                                  Jasiu wraca ze szkoły do domu i skarży się mamie:
                                                  - Mamo wszyscy się ze mnie śmieją że mam długie zęby!
                                                  - Nie prawda Jasiu. Tylko nic już nie mów bo mi znów podłogę zarysujesz.
                                                  W.13
                                      • users1 Re: O Jasiu 20.12.03, 16:12
                                        Pani prosi uczniów aby przynieśli swoje zwierze żeby pokazało swoje sztuczki.
                                        Na drugi dzień dzieci przynoszą swoje zwierzaczki: Asia przynosi psa co umie
                                        stepować, Józio przynosi węża co umie wiśieć bez ruchu pod sufitem , a Jasiu
                                        przyniusł żabę. Pani podchodzi do Jasia i pyta się:
                                        - Jasiu co twoja żaba potrafi?
                                        Jasiu uderzył w stól, a żaba:
                                        - Qua.
                                        Pani pyta się znowu : -Jasiu co twoja żaba potrafi?
                                        Jasiu znów uderzył w stół a żaba:
                                        - QUA.
                                        Pani znów się pyta Jasia:
                                        - Jasiu nadal nie wiemy co twoja żaba potrafi.
                                        A Jasiu znów uderzył w stół a żaba:
                                        - Quanta namera........
                                        W.14
                                        • users1 Re: O Jasiu 20.12.03, 16:21
                                          - Mamusiu, dlaczego nie chcesz się ze mną bawić?
                                          - Ponieważ nie mam czasu...
                                          - Dlaczego nie masz czasu?
                                          - Bo pracuję...
                                          - Dlaczego pracujesz?
                                          - Po to, żeby zarobić pieniążki.
                                          - Po co zarabiasz pieniążki?
                                          - Żeby móc dać ci jedzenie.
                                          - Ależ, mamo, ja nie jestem głodny!
    • mm-ka Re: Troszkę na wesoło. 27.01.04, 14:41
      W barze siedzę dwaj mążczyżni.Jeden z nich pyta drugiego:
      -Myślisz,że w przyszłości komputery zastąpią gazety?
      -Nie ma mowy.Przeciez nie można zabić muchy komputerem.
      M.1

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka