Dodaj do ulubionych

Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość

12.11.03, 10:48
Wiemy jak wiele Jan Zamoyski zrobił dla Zamościa , nie możemy zapominac , że
to dzięki Zalożycielowi Miasta Idealnego zamieszkali w nim przedstawiciele
różnych religii.
Sprowadził do Zamościa Żydów , Greków , Ormian,mieszkali tu także Szkoci,
Niemcy, Włosi.
Przed wojną w naszym miescie mieszkało wielu Żydów, swoje miejsce zanleźli
tutaj także prawosławni i przedstawiciele innych religii. To mieszanie sie
kultur miało ozywczy wpływ na rozwój miasta. Umiejetnośc współzycia ludzi
róznych religii i kultur jest według mnie niezwykle cenne, prawdopodobnie
taka sztuka przyda sie nam w nadchodzących latach...
pozdrawim
Obserwuj wątek
    • users1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 12.11.03, 21:12
      januszx napisał:

      > Wiemy jak wiele Jan Zamoyski zrobił dla Zamościa , nie możemy zapominac , że
      > to dzięki Zalożycielowi Miasta Idealnego zamieszkali w nim przedstawiciele
      > różnych religii.
      > Sprowadził do Zamościa Żydów , Greków , Ormian,mieszkali tu także Szkoci,
      > Niemcy, Włosi.
      > Przed wojną w naszym miescie mieszkało wielu Żydów, swoje miejsce zanleźli
      > tutaj także prawosławni i przedstawiciele innych religii. To mieszanie sie
      > kultur miało ozywczy wpływ na rozwój miasta. Umiejetnośc współzycia ludzi
      > róznych religii i kultur jest według mnie niezwykle cenne, prawdopodobnie
      > taka sztuka przyda sie nam w nadchodzących latach...
      > pozdrawim
      Oj Januszu to wielki temat. Ale masz rację jakiego narodu? czy jakiego wyznania
      nie było w Zamościu. Gdzież jest ten Wielki wielonarodowościowy Zamość. Nie
      wiem czy tytułó wątku odpowiedni, ale wspomnę Pana Pantelejmoniuka szklarza,
      mieszkał na starym mieście, chyba na ul.Żeromskiego, był żydem, a jego
      prawdziwe nazwisko to Adam Feldman, naprawdę świetlista postać. Inna narodowość
      to Pan Abdułłach-Ogły - turek, imienia nie pamiętam dokładnie, ale chyba
      Bolesław, miał piekarnię na starym mieście na rogu wowczas ul Lenina dziś
      Grodzna i Pl. Mickiewicza, na lewo od ratusza. Te cebularze o których
      wspominała chyba Szkla to wydaje mi się, że były z jego piekarni......., a
      przecież to było tak niedawno, lata 60, 70.
      Rozrzewniłem się wiec kończę
      Pozdrawiam
        • ryza_malpa1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 16.11.03, 10:20
          Ormioanie rozpełzli się od Was na całą lubelszczyznę, wiem , ze dużo jest osób
          pochodzenia ormiańskiego ( to widac m.in a z drugiej strony wiele takich osób
          znam) . Niestety (?) oni przewaznie wiedzą, ze maja korzenie ormiańskie ale nic
          z tego nie wynika. Żydzie powyjężdząli za granicę albo do wiekszych miast ,
          gdzie mją szanse życ we względnym spokoju, n ie wiem jak w Zamościu ale w
          Lublinie ostało się około 20 aktywnych osób ( przyznających sie w jakis sposób
          do =swojej kultury).
          Niestety, woja i socjalizm oraz dziwna polityka socjalistycznego państwa a
          także ludzka nietolerancja zrobiły swoje - ldzie albo asymiluja się albo
          asymiluja i co gorsza ukrywają. Np. pochodzenie żydowskie jest w wielu
          znajomych mi domach temetem tabu - odbywają się szopki jak w tym filmie " Cud
          Purymowy" ( a propos - będzie dzis okolo 20 na jakims kanale) , ludzie
          dowiaduja sie o swoich korzeniach przypadkiem i wtedy jest zagwozdka co z tym
          zrobić.
          Winni sa niestety ludzie, którzy zamisast szanowac i zaciekawiać się inna
          kulturą starają sie ja zuniformizować i dostosować :(
          Pozadrawiam
          RyżaMałpa
          --
          " Przypuszczam, że pan nie jest wrogiem złośliwości, inżynierze? Według mnie
          jest to najskuteczniejsza broń rozsądku przeciwko mocom mroków i brzydoty.
          Złośliwość to duch krytyki , a krytyka rodzi postęp i uświadomienie"
          T. Mann
        • jbb3 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 22.11.03, 09:32
          Janusz, Ryza,Users i inni Szanowni Forumowicze Zamojscy.
          Dawno nie bylem na Forum,przeczytalem wszystkie watki i postaram sie wyrazic
          swoja opinie. Do Ryzej, ( mam slabosc do Rudych, moja zona, Rosjanka, naturalnie
          ruda i zwyczajnie kobieca ) "Dzieje Tevi Mleczarza" nie napisal Perec a Szolem
          Alejchem. Trzeci z Wielkich piszacych w Idisz. Pamietam wystawiony Jego(Pereca)
          utwor "Noc na Starym Rynku" w inscenizacji Szymona Szurmieja i w jednej z
          glownych rol Golde Tencer. Noc w Yom Kipur na rynku zamojskim wokol studni.
          Czy ktos z Was pamieta studnie z wielkim kolem od strony kawiarni "Ratuszowej".
          Tak to prawda ze mozna bylo kupic buleczki,ale u "Turczynki".W sklepie na
          podcieniach prostopadlych do podcieni gdzie jest muzeum.Byla to Pani bardzo
          dystyngowana,ubierajaca sie inaczej, uczestniczaca kazdy piatek o 7-rano,we mszy
          w Kolegiacie i siedzaca w lozy mieszczan zamojskich ( pamietam bo bylem
          ministrantem u ks.Zawiszy ).Users, co do piekarni. Jesli mowisz o tej na
          podcieniach gdzie muzeum to byla piekarnia Szymona B. brata mojego dziadka.
          Tam nigdy nie wypiekano cebularzy.Jedyne cebularze ,do roku 1970 (?) byly z
          piekarni Ukrainca Poleszuka na owczesnej ulicy Lubelskiej. Szekla sie myli
          piszac ze jadla cebularze przed rokiem 90-tym.To sie skonczylo ze smiercia
          Poleszuka. Tam rowniez wydarzyla sie wielka tragedia. Sprzedawczynia byla
          piekna bladynka w ktorej zakochal sie oficer z zamojskiej TSWL.Po odrzuceniu
          zalotowzastrzelil ja i siebie w piekarni.Jak wiesc zamojska niosla przyjaciele
          oficera chcieli pochowac ich razem. Jego trumne postawiono juz w czasie
          konduktu pogrzebowego na karawan.W czasie spiewu " Dobry Jezu a nasz Panie daj
          Im wieczne spoczywanie" Ksiadz zorietowal sie ze na karawanie jest zabojca
          (samobojca)i podkasawszy sutanne uciekl z pogrzebu przez planty zamojskie.
          Wracajac do cebularzy to nie jest wymysl zamojski. Jest to wymysl biedy.
          Bedac w Nowym Yorku w 1982 roku spotkalem cebularze w supermarkiecie z adnotacja
          ze jest to wypiek na recepcji z poludniowo-wschodniej Polski.
          Dalej,wysadzjac mury Twierdzy Zamojskiej w 1866 roku ,Rosjanie,zostawili
          nadszance, przebudowujac je na koszary kawalerii. Stad nazwa "Kawaler" ktora
          dotrwala do dzisiaj.
          Piszecie z rozrzewnieniem o czasach Zamoscia wielokulturowego. Czy znacie
          historie Wajlandow, Zibcerow,Klaudelow czy Kleinow z Sitanca.Wcale w czasie tak
          nie odleglym. A Badzian ze swoimi mlynami na ul Lubelskiej. Pamietam Go ( jako
          maly chlopiec ) jak przechodzil kolo swojego ( bylego )domu zajetego przez UB.
          A koscioly ( cerkwie ) obrzadku wschodniego. Pisalem wczesniej ze mialem dwoch
          dziadkow. Jeden budowal z duma koscioly katolickie na zamojszczyznie i w Rosario
          (Argentyna ),a drugi plakal ze mu cerkiw spalili.Kto to wszystko zniszczyl?
          Uderzmy sie w piersi i na kolana. Pamietam demonstracje i wypowiedzi jej
          uczestnikow pod kinem "Stylowy"w 1991 roku (? ),by otworzyc tam kosciol
          katolicki.Obled !!! Myle ze za pozno na Zamosc Wielokulturowy. Kontrreformacja
          trwa juz kilka wiekow. Janusz,jadles pierogi z kaszy gryczanej zapiekane w
          ciescie ? Takie duze,wieksze niz bulka "paryska". Jest (bylo ) rozpowszechnione
          na terenach obrzaddku wshodniego, Lipsko. Bialowola,Bozawola,Suchowola.Np. w
          Sitancu tego nie znaja.Lepsze z siadlym mlekiem niz cebularze. Ich wspolna cecha
          jest ze wynalazca jest rowniez bieda. Lacze pozdrowienia, JBB.
          • ryza_malpa1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 22.11.03, 10:05
            Aaaaaaaaaaaaaaaaaa...jak mogłam się tak pierdyknąć????????? Nie wierzę!!!!!

            Przepraszam :((((

            A swoją droga nie musisz mieć słabości do mnie albowiem ruda nie jestem :)

            --
            " Przypuszczam, że pan nie jest wrogiem złośliwości, inżynierze? Według mnie
            jest to najskuteczniejsza broń rozsądku przeciwko mocom mroków i brzydoty.
            Złośliwość to duch krytyki , a krytyka rodzi postęp i uświadomienie"
            T. Mann
            • jbb3 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 22.11.03, 10:27
              Uwierz mi,zreszta mozesz sprawdzic w watku o Perecu.Jak sama zachecasz jestem
              troche zlosliwy.
              A wszystko dlatego ze nie mielismy swojego Lutra.
              Pozdrowienia,dla mnie jestes Ruda i tyle.
              PS.Cenie Rudych. JBB


              ryza_malpa1 napisała:

              > Aaaaaaaaaaaaaaaaaa...jak mogłam się tak pierdyknąć????????? Nie wierzę!!!!!
              >
              > Przepraszam :((((
              >
              > A swoją droga nie musisz mieć słabości do mnie albowiem ruda nie jestem :)
              >
              • ryza_malpa1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 22.11.03, 11:00
                Taaaa.....krytyka przez złośliwość faktycznie zrodziła uświadomienie w tym
                wypadku :))
                A co do rudości, to jak już tam sobie teściowa uważa....



                --
                " Przypuszczam, że pan nie jest wrogiem złośliwości, inżynierze? Według mnie
                jest to najskuteczniejsza broń rozsądku przeciwko mocom mroków i brzydoty.
                Złośliwość to duch krytyki , a krytyka rodzi postęp i uświadomienie"
                T. Mann
                • jbb3 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 22.11.03, 11:08
                  Tesciowa tez ryza i rowniez wspaniala.
                  Pozdrowienia ,JBB
                  PS. Lubie Ryze, nawet malpy.

                  ryza_malpa1 napisała:


                  > Taaaa.....krytyka przez złośliwość faktycznie zrodziła uświadomienie w tym
                  > wypadku :))
                  > A co do rudości, to jak już tam sobie teściowa uważa....
                  >
                  >
                  >
                  • ryza_malpa1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 22.11.03, 11:21
                    Ecfh, no jak tak to może ja sie już przestane wymądrzać:)


                    --
                    " Przypuszczam, że pan nie jest wrogiem złośliwości, inżynierze? Według mnie
                    jest to najskuteczniejsza broń rozsądku przeciwko mocom mroków i brzydoty.
                    Złośliwość to duch krytyki , a krytyka rodzi postęp i uświadomienie"
                    T. Mann
                      • ryza_malpa1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 22.11.03, 11:40
                        AAaaa..to skjąd Ty generujesz?
                        --
                        " Przypuszczam, że pan nie jest wrogiem złośliwości, inżynierze? Według mnie
                        jest to najskuteczniejsza broń rozsądku przeciwko mocom mroków i brzydoty.
                        Złośliwość to duch krytyki , a krytyka rodzi postęp i uświadomienie"
                        T. Mann
                          • januszx Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 23.11.03, 20:38
                            Jestem dzisiaj bardzo zmeczony po długiej, wyczerujacej podrózy, ale nie moge
                            nie odnotowac swojej radości z powodu powrotu do nas JBB, miło mi znowu
                            widzieć :-) i mam nadzieję , ze Twoje wypowiedzi zawsze niezwykle interesujące
                            i dociekliwe zagoszczą już na stałe na FZ...
                            Nie czytałem jeszcze o czym pisaliście (zostawiam to na jutro) ale z góry
                            zapowiadam , że mam zamiar włączyć sie do dyskusji, ostrzegam i pozdrawiam
                            j
          • users1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 22.11.03, 18:57
            jbb3 napisał:

            > Users, co do piekarni. Jesli mowisz o tej na
            > podcieniach gdzie muzeum to byla piekarnia Szymona B. brata mojego dziadka.
            > Tam nigdy nie wypiekano cebularzy.Jedyne cebularze ,do roku 1970 (?) byly z
            > piekarni Ukrainca Poleszuka na owczesnej ulicy Lubelskiej.

            Witaj JBB (z konieczności jak mi się wydaje 3)
            Już kiedyś wspominałem na FZ, że brakuje mi Ciebie, a właściwie Twoich
            wypowiedzi na FZ.
            Pisałem już chyba gdzieś, że nie pochodzę z Zamościa. Moi rodzice na stare lata
            wrócili tu w 1968r, bo tu były ich korzenie. Ja notomiast przyjechałem do
            Zamościa w jesienią 1971r. (tylko do wiosny 1972r). Byłem urzeczony górami i
            jeziorami, od wiosny miałem podjęć pracę w Ełku. Okazało się, że niestety
            zdradziłem moje jeziora i zostałem w Zamościu. W marcu 1972r. pojąłem pracę w
            jednej z instytucji mającej siedzibę na Rynku Wielkim. Pamiętam, że na
            śniadanie kupowaliśmy cebularze "na lewo od ratusza" mam na myśli stronę
            zachodnią Rynku, a dziś nawet mogę wskazać, że był to wówczas Pl. Mickiewicza
            7. Do dziś pamiętam smak tych placków. Nie wiem może się mylę, ale w swoich
            myślach jestem przekonany że była to piekarnia Pana Abdułłacha Ogły. Dlatego
            też pozwoliłem sobie na poszperanie w dostępnych mi materiałach, z których
            wynika ża właścicielem piekarni o której piszę był Grela (prawdopodobnie do
            roku 1970, a następnie piekarnia należała do Abdułłacha Ogły ( ten rok zmiany
            właściciela też jest problematyczny, bo spotkałem, że zarówno jeden jak i drugi
            w 1970 był właścicielem tej piekarni (?). Jeżeli już wspomniałeś o piekarni
            brata Twojego dziadka która mieściła się nam gdzie muzeum, to powiem Ci że w
            moich księgach wyczytałem, że była to piekarnia przy ul. Ormiańskiej 22 i
            należała do Pana Baranowskioego niestety nie podają imienia (piszesz że
            piekarnia należała do Szymona B), to by się zgadzało. Przepraszam że podaję
            nazwisko Pana Baranowskiego, ale wynika ono z powszechnie dostępnej publikacji.

            > Dalej,wysadzjac mury Twierdzy Zamojskiej w 1866 roku ,Rosjanie,zostawili
            > nadszance, przebudowujac je na koszary kawalerii. Stad nazwa "Kawaler" ktora
            > dotrwala do dzisiaj.

            W zagadce na temat nadszańców wskazywałem, że nazwa kawaler wywodzi się od
            odcojęzycznych nazw nadszańca i przy tym pozostaje. Natomiast co do pochodzenia
            nazwy kawaler od stacjonujących kawalerzystów, to nie zaprzeczam, również
            spotkałem się z takim uzasadnieniem pochodzenia tej nazwy. Były to informacje
            ustne przekazywane w różnych rozmowach przez mieszkańców Zamościa, natomiast w
            dostępnych mi materiałach nie znalazłem potwierdzenia takiego pochodzenia tej
            nazwy. Z konieczności krótkiego tekstu nie wskazywałem takiego pochodzenia
            nazwy Kawaler. Bardzo się cieszę za Twoją wypowiedź w tym przedmiocie. Ze
            względu na fakt iż zagadek traktuję jako zabawę (a jest mi niezmiernie miła, że
            czytaję je za Wielką Wodą) przy której możemy się nieco pobawić a jednocześnie
            coś dowiedzieć się o naszym Zamościu.
            Pozdrawiam serdecznie i proszę bywaj częściej na tym forum, bardzo lubię czytać
            Twoje teksty
          • januszx Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 24.11.03, 12:35
            Witam JBB i Innych Miłych Forumowiczy,
            Jak juz zapowiedziałem wczoraj przeczytałem przed chwilą Twoje ostatnie
            listy. Jak zwykle niezwykle cenne informacje, ciekawostki na temat Zamościa.
            Przyznam , że mnie szczególnie zainteresowała sprawa sztuki "Noc na Starym
            Rynku" w reżyserii Szymona Szurmieja . Jesli dobrze zrozumiałem sztuka ta
            została wystawiona na Rynku Wielkim!?, kiedy to miało miejsce?, czy może
            podczas pierwszych edycji Zamojskiego Lata Teatralnego? . A może sztukę
            wystawiono w Warszawie?
            Muszę tu powiedziec , że kilka dobrych lat temu czytałem ten dramat i zrobił
            na mnie ogromne wrażenie. Perec czerpał wiele z "Wesela" Wyspiańskiego,
            którego niezwykle cenił. Dramat ten przesiąknięty beznadzieją, brakiem sensu
            życia (na szczęście są elementy optymistyczne) uważany jest za najbardziej
            wstrzasający w literaturze żydowskiej.


            Wystawienie tej sztuki przez scenę dramatyczną któregoś z Teatrów polskich i
            premiera w Zamościu podczas Lata Teatralnego to byłaby niezwykła promocja
            naszego miasta. Ale się człowiek rozmarzył...
            A studni nie pamiętam:-((

            JBB jestes zdania , że za późno juz na Zamość wielokulturowy :-( i smutno
            jakoś sie tak zrobiło. Tak jak napisałem na poczatku tego watku według mnie w
            przyszłości będziemy musieli sie nauczyć żyć pośród ludzi innych narodów czy
            religii, Wiem teraz w Zamościu mieszkaja prawie wyłącznie katolicy (do których
            sam należę) , ale okazuję się że przybywają do nas znowu Ormianie - artykuł w
            Roztocze On line" . Czasowo lub nawet na stałe przebywają wśród nas Ukraińcy
            czy obywatele innych krajów byłego ZSRR. Wobec tych ludzi tez musimy nauczyć
            się tolerancji i nie traktować ich jak gorszych, jak ktoś na tym forum
            zauważył a kazdy zapewne się z tym spotkał – jest wielu takich , którzy
            używają pogardliwie brzmiącej nazwy „Ruski” a przecież Ci ludzie to
            Ukraińcy , Białorusini, Rosjanie, Ormianie wreszcie ....itd. I trzeba o tym
            mówić , skąd ta antypatia dla Innych, skąd przekonanie o wyższości własnego
            narodu?. Umiejętność wpółżycia z Innymi to jest sztuka , którorej jak innych
            równiez trzeba sie nauczyć.

            Napisałes bardzo długi tekst, a ja na razie muszę kończyc
            Pozdrawiam
            j

            jbb3 napisał:

            > Janusz, Ryza,Users i inni Szanowni Forumowicze Zamojscy.
            > Dawno nie bylem na Forum,przeczytalem wszystkie watki i postaram sie wyrazic
            > swoja opinie. Do Ryzej, ( mam slabosc do Rudych, moja zona, Rosjanka,
            naturalni
            > e
            > ruda i zwyczajnie kobieca ) "Dzieje Tevi Mleczarza" nie napisal Perec a
            Szolem
            > Alejchem. Trzeci z Wielkich piszacych w Idisz. Pamietam wystawiony Jego
            (Pereca)
            >
            > utwor "Noc na Starym Rynku" w inscenizacji Szymona Szurmieja i w jednej z
            > glownych rol Golde Tencer. Noc w Yom Kipur na rynku zamojskim wokol studni.
            > Czy ktos z Was pamieta studnie z wielkim kolem od strony
            kawiarni "Ratuszowej".
            > Tak to prawda ze mozna bylo kupic buleczki,ale u "Turczynki".W sklepie na
            > podcieniach prostopadlych do podcieni gdzie jest muzeum.Byla to Pani bardzo
            > dystyngowana,ubierajaca sie inaczej, uczestniczaca kazdy piatek o 7-rano,we
            msz
            > y
            > w Kolegiacie i siedzaca w lozy mieszczan zamojskich ( pamietam bo bylem
            > ministrantem u ks.Zawiszy ).Users, co do piekarni. Jesli mowisz o tej na
            > podcieniach gdzie muzeum to byla piekarnia Szymona B. brata mojego dziadka.
            > Tam nigdy nie wypiekano cebularzy.Jedyne cebularze ,do roku 1970 (?) byly z
            > piekarni Ukrainca Poleszuka na owczesnej ulicy Lubelskiej. Szekla sie myli
            > piszac ze jadla cebularze przed rokiem 90-tym.To sie skonczylo ze smiercia
            > Poleszuka. Tam rowniez wydarzyla sie wielka tragedia. Sprzedawczynia byla
            > piekna bladynka w ktorej zakochal sie oficer z zamojskiej TSWL.Po odrzuceniu
            > zalotowzastrzelil ja i siebie w piekarni.Jak wiesc zamojska niosla
            przyjaciele
            > oficera chcieli pochowac ich razem. Jego trumne postawiono juz w czasie
            > konduktu pogrzebowego na karawan.W czasie spiewu " Dobry Jezu a nasz Panie
            daj
            > Im wieczne spoczywanie" Ksiadz zorietowal sie ze na karawanie jest zabojca
            > (samobojca)i podkasawszy sutanne uciekl z pogrzebu przez planty zamojskie.
            > Wracajac do cebularzy to nie jest wymysl zamojski. Jest to wymysl biedy.
            > Bedac w Nowym Yorku w 1982 roku spotkalem cebularze w supermarkiecie z
            adnotacj
            > a
            > ze jest to wypiek na recepcji z poludniowo-wschodniej Polski.
            > Dalej,wysadzjac mury Twierdzy Zamojskiej w 1866 roku ,Rosjanie,zostawili
            > nadszance, przebudowujac je na koszary kawalerii. Stad nazwa "Kawaler" ktora
            > dotrwala do dzisiaj.
            > Piszecie z rozrzewnieniem o czasach Zamoscia wielokulturowego. Czy znacie
            > historie Wajlandow, Zibcerow,Klaudelow czy Kleinow z Sitanca.Wcale w czasie
            tak
            > nie odleglym. A Badzian ze swoimi mlynami na ul Lubelskiej. Pamietam Go (
            jako
            > maly chlopiec ) jak przechodzil kolo swojego ( bylego )domu zajetego przez
            UB.
            > A koscioly ( cerkwie ) obrzadku wschodniego. Pisalem wczesniej ze mialem
            dwoch
            > dziadkow. Jeden budowal z duma koscioly katolickie na zamojszczyznie i w
            Rosari
            > o
            > (Argentyna ),a drugi plakal ze mu cerkiw spalili.Kto to wszystko zniszczyl?
            > Uderzmy sie w piersi i na kolana. Pamietam demonstracje i wypowiedzi jej
            > uczestnikow pod kinem "Stylowy"w 1991 roku (? ),by otworzyc tam kosciol
            > katolicki.Obled !!! Myle ze za pozno na Zamosc Wielokulturowy.
            Kontrreformacja
            > trwa juz kilka wiekow. Janusz,jadles pierogi z kaszy gryczanej zapiekane w
            > ciescie ? Takie duze,wieksze niz bulka "paryska". Jest (bylo )
            rozpowszechnione
            >
            > na terenach obrzaddku wshodniego, Lipsko. Bialowola,Bozawola,Suchowola.Np. w
            > Sitancu tego nie znaja.Lepsze z siadlym mlekiem niz cebularze. Ich wspolna
            cech
            > a
            > jest ze wynalazca jest rowniez bieda. Lacze pozdrowienia, JBB.
            • januszx Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 20.04.04, 14:20
              Podnoszę do góry ten wątek , gdyz właśnie sobie przypomniałem ,że wciąz brak
              odpowiedzi na zadane pytanie , kiedy i gdzie wystawiono sztukę Szymona
              Szurmieja "Nocą na Starym Rynku"?
              Pojawiły się ostanio nowe Osoby to może jest szansa ,że odpowiedź uzyskam:-)
              A może kogoś zainteresuje ten wątek jak rozprawialiśmy o narodach , które
              zamieszkiwały przed laty Zamość ...

              pozdrawiam
              J


              januszx napisał:

              > Witam JBB i Innych Miłych Forumowiczy,
              > Jak juz zapowiedziałem wczoraj przeczytałem przed chwilą Twoje ostatnie
              > listy. Jak zwykle niezwykle cenne informacje, ciekawostki na temat Zamościa.
              > Przyznam , że mnie szczególnie zainteresowała sprawa sztuki "Noc na Starym
              > Rynku" w reżyserii Szymona Szurmieja . Jesli dobrze zrozumiałem sztuka ta
              > została wystawiona na Rynku Wielkim!?, kiedy to miało miejsce?, czy może
              > podczas pierwszych edycji Zamojskiego Lata Teatralnego? . A może sztukę
              > wystawiono w Warszawie?
              > Muszę tu powiedziec , że kilka dobrych lat temu czytałem ten dramat i zrobił
              > na mnie ogromne wrażenie. Perec czerpał wiele z "Wesela" Wyspiańskiego,
              > którego niezwykle cenił. Dramat ten przesiąknięty beznadzieją, brakiem sensu
              > życia (na szczęście są elementy optymistyczne) uważany jest za najbardziej
              > wstrzasający w literaturze żydowskiej.
              >
              >
              > Wystawienie tej sztuki przez scenę dramatyczną któregoś z Teatrów polskich i
              > premiera w Zamościu podczas Lata Teatralnego to byłaby niezwykła promocja
              > naszego miasta. Ale się człowiek rozmarzył...
              > A studni nie pamiętam:-((
              >
              > JBB jestes zdania , że za późno juz na Zamość wielokulturowy :-( i smutno
              > jakoś sie tak zrobiło. Tak jak napisałem na poczatku tego watku według mnie w
              > przyszłości będziemy musieli sie nauczyć żyć pośród ludzi innych narodów czy
              > religii, Wiem teraz w Zamościu mieszkaja prawie wyłącznie katolicy (do
              których
              > sam należę) , ale okazuję się że przybywają do nas znowu Ormianie - artykuł w
              > Roztocze On line" . Czasowo lub nawet na stałe przebywają wśród nas Ukraińcy
              > czy obywatele innych krajów byłego ZSRR. Wobec tych ludzi tez musimy nauczyć
              > się tolerancji i nie traktować ich jak gorszych, jak ktoś na tym forum
              > zauważył a kazdy zapewne się z tym spotkał – jest wielu takich , którzy
              > używają pogardliwie brzmiącej nazwy „Ruski” a przecież Ci ludzie
              > to
              > Ukraińcy , Białorusini, Rosjanie, Ormianie wreszcie ....itd. I trzeba o tym
              > mówić , skąd ta antypatia dla Innych, skąd przekonanie o wyższości własnego
              > narodu?. Umiejętność wpółżycia z Innymi to jest sztuka , którorej jak innych
              > równiez trzeba sie nauczyć.
              >
              > Napisałes bardzo długi tekst, a ja na razie muszę kończyc
              > Pozdrawiam
              > j
              >
              > jbb3 napisał:
              >
              > > Janusz, Ryza,Users i inni Szanowni Forumowicze Zamojscy.
              > > Dawno nie bylem na Forum,przeczytalem wszystkie watki i postaram sie wyraz
              > ic
              > > swoja opinie. Do Ryzej, ( mam slabosc do Rudych, moja zona, Rosjanka,
              > naturalni
              > > e
              > > ruda i zwyczajnie kobieca ) "Dzieje Tevi Mleczarza" nie napisal Perec a
              > Szolem
              > > Alejchem. Trzeci z Wielkich piszacych w Idisz. Pamietam wystawiony Jego
              > (Pereca)
              > >
              > > utwor "Noc na Starym Rynku" w inscenizacji Szymona Szurmieja i w jednej z
              > > glownych rol Golde Tencer. Noc w Yom Kipur na rynku zamojskim wokol studni
              > .
              > > Czy ktos z Was pamieta studnie z wielkim kolem od strony
              > kawiarni "Ratuszowej".
              > > Tak to prawda ze mozna bylo kupic buleczki,ale u "Turczynki".W sklepie na
              > > podcieniach prostopadlych do podcieni gdzie jest muzeum.Byla to Pani bardz
              > o
              > > dystyngowana,ubierajaca sie inaczej, uczestniczaca kazdy piatek o 7-rano,w
              > e
              > msz
              > > y
              > > w Kolegiacie i siedzaca w lozy mieszczan zamojskich ( pamietam bo bylem
              > > ministrantem u ks.Zawiszy ).Users, co do piekarni. Jesli mowisz o tej na
              > > podcieniach gdzie muzeum to byla piekarnia Szymona B. brata mojego dziadka
              > .
              > > Tam nigdy nie wypiekano cebularzy.Jedyne cebularze ,do roku 1970 (?) byly
              > z
              > > piekarni Ukrainca Poleszuka na owczesnej ulicy Lubelskiej. Szekla sie myli
              > > piszac ze jadla cebularze przed rokiem 90-tym.To sie skonczylo ze smiercia
              >
              > > Poleszuka. Tam rowniez wydarzyla sie wielka tragedia. Sprzedawczynia byla
              > > piekna bladynka w ktorej zakochal sie oficer z zamojskiej TSWL.Po odrzucen
              > iu
              > > zalotowzastrzelil ja i siebie w piekarni.Jak wiesc zamojska niosla
              > przyjaciele
              > > oficera chcieli pochowac ich razem. Jego trumne postawiono juz w czasie
              > > konduktu pogrzebowego na karawan.W czasie spiewu " Dobry Jezu a nasz Panie
              >
              > daj
              > > Im wieczne spoczywanie" Ksiadz zorietowal sie ze na karawanie jest zabojca
              > > (samobojca)i podkasawszy sutanne uciekl z pogrzebu przez planty zamojskie.
              > > Wracajac do cebularzy to nie jest wymysl zamojski. Jest to wymysl biedy.
              > > Bedac w Nowym Yorku w 1982 roku spotkalem cebularze w supermarkiecie z
              > adnotacj
              > > a
              > > ze jest to wypiek na recepcji z poludniowo-wschodniej Polski.
              > > Dalej,wysadzjac mury Twierdzy Zamojskiej w 1866 roku ,Rosjanie,zostawili
              > > nadszance, przebudowujac je na koszary kawalerii. Stad nazwa "Kawaler" kto
              > ra
              > > dotrwala do dzisiaj.
              > > Piszecie z rozrzewnieniem o czasach Zamoscia wielokulturowego. Czy znacie
              > > historie Wajlandow, Zibcerow,Klaudelow czy Kleinow z Sitanca.Wcale w czasi
              > e
              > tak
              > > nie odleglym. A Badzian ze swoimi mlynami na ul Lubelskiej. Pamietam Go (
              > jako
              > > maly chlopiec ) jak przechodzil kolo swojego ( bylego )domu zajetego przez
              >
              > UB.
              > > A koscioly ( cerkwie ) obrzadku wschodniego. Pisalem wczesniej ze mialem
              > dwoch
              > > dziadkow. Jeden budowal z duma koscioly katolickie na zamojszczyznie i w
              > Rosari
              > > o
              > > (Argentyna ),a drugi plakal ze mu cerkiw spalili.Kto to wszystko zniszczyl
              > ?
              > > Uderzmy sie w piersi i na kolana. Pamietam demonstracje i wypowiedzi jej
              > > uczestnikow pod kinem "Stylowy"w 1991 roku (? ),by otworzyc tam kosciol
              > > katolicki.Obled !!! Myle ze za pozno na Zamosc Wielokulturowy.
              > Kontrreformacja
              > > trwa juz kilka wiekow. Janusz,jadles pierogi z kaszy gryczanej zapiekane w
              >
              > > ciescie ? Takie duze,wieksze niz bulka "paryska". Jest (bylo )
              > rozpowszechnione
              > >
              > > na terenach obrzaddku wshodniego, Lipsko. Bialowola,Bozawola,Suchowola.Np.
              > w
              > > Sitancu tego nie znaja.Lepsze z siadlym mlekiem niz cebularze. Ich wspolna
              >
              > cech
              > > a
              > > jest ze wynalazca jest rowniez bieda. Lacze pozdrowienia, JBB.
              • czuk1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 20.04.04, 16:36
                januszx napisał:

                ) Podnoszę do góry ten wątek , gdyz właśnie sobie przypomniałem ,że wciąz brak
                ) odpowiedzi na zadane pytanie , kiedy i gdzie wystawiono sztukę Szymona
                ) Szurmieja "Nocą na Starym Rynku"?
                ) Pojawiły się ostanio nowe Osoby to może jest szansa ,że odpowiedź uzyskam:-)
                ) A może kogoś zainteresuje ten wątek jak rozprawialiśmy o narodach , które
                ) zamieszkiwały przed laty Zamość ...
                )
                ) pozdrawiam
                ) J
                ) JANUSZ DATY CI NIE PODAM ALE BYŁO TO W CZASIE ZAMOJSKIEGO LATA TEATRALNEGO (
                EDYCJI NR X) W LATACH 80-tych na Rynku Wielkim. .Rezyserem był (i osobiście
                obecnym był na przedstawieniu - piłem z nim koniak) Szymon Szurmiej..Spektakl
                byl bardzo ciepło przyjety. Zespół Teatru Żydowskiego wystawiał tę sztuke.
                Występowali członkowie rodziny Pana Szymona Szurmieja, w tym chyba jego żona.
                Jeśli tak nie było - jak piszę - tzn. jestem stary skleroza. Strzelam był to
                rok 1987. Mariusz
                )
                ) januszx napisał:
                )
                ) ) Witam JBB i Innych Miłych Forumowiczy,
                ) ) Jak juz zapowiedziałem wczoraj przeczytałem przed chwilą Twoje ostatnie
                ) ) listy. Jak zwykle niezwykle cenne informacje, ciekawostki na temat Zamości
                ) a.
                ) ) Przyznam , że mnie szczególnie zainteresowała sprawa sztuki "Noc na Starym
                )
                ) ) Rynku" w reżyserii Szymona Szurmieja . Jesli dobrze zrozumiałem sztuka ta
                ) ) została wystawiona na Rynku Wielkim!?, kiedy to miało miejsce?, czy może
                ) ) podczas pierwszych edycji Zamojskiego Lata Teatralnego? . A może sztukę
                ) ) wystawiono w Warszawie?
                ) ) Muszę tu powiedziec , że kilka dobrych lat temu czytałem ten dramat i zrob
                ) ił
                ) ) na mnie ogromne wrażenie. Perec czerpał wiele z "Wesela" Wyspiańskiego,
                ) ) którego niezwykle cenił. Dramat ten przesiąknięty beznadzieją, brakiem sen
                ) su
                ) ) życia (na szczęście są elementy optymistyczne) uważany jest za najbardzi
                ) ej
                ) ) wstrzasający w literaturze żydowskiej.
                ) )
                ) )
                ) ) Wystawienie tej sztuki przez scenę dramatyczną któregoś z Teatrów polskich
                ) i
                ) ) premiera w Zamościu podczas Lata Teatralnego to byłaby niezwykła promocja
                ) ) naszego miasta. Ale się człowiek rozmarzył...
                ) ) A studni nie pamiętam:-((
                ) )
                ) ) JBB jestes zdania , że za późno juz na Zamość wielokulturowy :-( i smutno
                ) ) jakoś sie tak zrobiło. Tak jak napisałem na poczatku tego watku według mni
                ) e w
                ) ) przyszłości będziemy musieli sie nauczyć żyć pośród ludzi innych narodów c
                ) zy
                ) ) religii, Wiem teraz w Zamościu mieszkaja prawie wyłącznie katolicy (do
                ) których
                ) ) sam należę) , ale okazuję się że przybywają do nas znowu Ormianie - artyku
                ) ł w
                ) ) Roztocze On line" . Czasowo lub nawet na stałe przebywają wśród nas Ukraiń
                ) cy
                ) ) czy obywatele innych krajów byłego ZSRR. Wobec tych ludzi tez musimy naucz
                ) yć
                ) ) się tolerancji i nie traktować ich jak gorszych, jak ktoś na tym forum
                ) ) zauważył a kazdy zapewne się z tym spotkał – jest wielu takich , któ
                ) rzy
                ) ) używają pogardliwie brzmiącej nazwy „Ruski” a przecież Ci lu
                ) dzie
                ) ) to
                ) ) Ukraińcy , Białorusini, Rosjanie, Ormianie wreszcie ....itd. I trzeba o ty
                ) m
                ) ) mówić , skąd ta antypatia dla Innych, skąd przekonanie o wyższości własneg
                ) o
                ) ) narodu?. Umiejętność wpółżycia z Innymi to jest sztuka , którorej jak inny
                ) ch
                ) ) równiez trzeba sie nauczyć.
                ) )
                ) ) Napisałes bardzo długi tekst, a ja na razie muszę kończyc
                ) ) Pozdrawiam
                ) ) j
                ) )
                ) ) jbb3 napisał:
                ) )
                ) ) ) Janusz, Ryza,Users i inni Szanowni Forumowicze Zamojscy.
                ) ) ) Dawno nie bylem na Forum,przeczytalem wszystkie watki i postaram sie
                ) wyraz
                ) ) ic
                ) ) ) swoja opinie. Do Ryzej, ( mam slabosc do Rudych, moja zona, Rosjanka,
                )
                ) ) naturalni
                ) ) ) e
                ) ) ) ruda i zwyczajnie kobieca ) "Dzieje Tevi Mleczarza" nie napisal Perec
                ) a
                ) ) Szolem
                ) ) ) Alejchem. Trzeci z Wielkich piszacych w Idisz. Pamietam wystawiony Je
                ) go
                ) ) (Pereca)
                ) ) )
                ) ) ) utwor "Noc na Starym Rynku" w inscenizacji Szymona Szurmieja i w jedn
                ) ej z
                ) ) ) glownych rol Golde Tencer. Noc w Yom Kipur na rynku zamojskim wokol s
                ) tudni
                ) ) .
                ) ) ) Czy ktos z Was pamieta studnie z wielkim kolem od strony
                ) ) kawiarni "Ratuszowej".
                ) ) ) Tak to prawda ze mozna bylo kupic buleczki,ale u "Turczynki".W sklepi
                ) e na
                ) ) ) podcieniach prostopadlych do podcieni gdzie jest muzeum.Byla to Pani
                ) bardz
                ) ) o
                ) ) ) dystyngowana,ubierajaca sie inaczej, uczestniczaca kazdy piatek o 7-r
                ) ano,w
                ) ) e
                ) ) msz
                ) ) ) y
                ) ) ) w Kolegiacie i siedzaca w lozy mieszczan zamojskich ( pamietam bo byl
                ) em
                ) ) ) ministrantem u ks.Zawiszy ).Users, co do piekarni. Jesli mowisz o tej
                ) na
                ) ) ) podcieniach gdzie muzeum to byla piekarnia Szymona B. brata mojego dz
                ) iadka
                ) ) .
                ) ) ) Tam nigdy nie wypiekano cebularzy.Jedyne cebularze ,do roku 1970 (?)
                ) byly
                ) ) z
                ) ) ) piekarni Ukrainca Poleszuka na owczesnej ulicy Lubelskiej. Szekla sie
                ) myli
                ) ) ) piszac ze jadla cebularze przed rokiem 90-tym.To sie skonczylo ze smi
                ) ercia
                ) )
                ) ) ) Poleszuka. Tam rowniez wydarzyla sie wielka tragedia. Sprzedawczynia
                ) byla
                ) ) ) piekna bladynka w ktorej zakochal sie oficer z zamojskiej TSWL.Po odr
                ) zucen
                ) ) iu
                ) ) ) zalotowzastrzelil ja i siebie w piekarni.Jak wiesc zamojska niosla
                ) ) przyjaciele
                ) ) ) oficera chcieli pochowac ich razem. Jego trumne postawiono juz w czas
                ) ie
                ) ) ) konduktu pogrzebowego na karawan.W czasie spiewu " Dobry Jezu a nasz
                ) Panie
                ) )
                ) ) daj
                ) ) ) Im wieczne spoczywanie" Ksiadz zorietowal sie ze na karawanie jest za
                ) bojca
                ) ) ) (samobojca)i podkasawszy sutanne uciekl z pogrzebu przez planty zamoj
                ) skie.
                ) ) ) Wracajac do cebularzy to nie jest wymysl zamojski. Jest to wymysl bie
                ) dy.
                ) ) ) Bedac w Nowym Yorku w 1982 roku spotkalem cebularze w supermarkiecie
                ) z
                ) ) adnotacj
                ) ) ) a
                ) ) ) ze jest to wypiek na recepcji z poludniowo-wschodniej Polski.
                ) ) ) Dalej,wysadzjac mury Twierdzy Zamojskiej w 1866 roku ,Rosjanie,zostaw
                ) ili
                ) ) ) nadszance, przebudowujac je na koszary kawalerii. Stad nazwa "Kawaler
                ) " kto
                ) ) ra
                ) ) ) dotrwala do dzisiaj.
                ) ) ) Piszecie z rozrzewnieniem o czasach Zamoscia wielokulturowego. Czy zn
                ) acie
                ) ) ) historie Wajlandow, Zibcerow,Klaudelow czy Kleinow z Sitanca.Wcale w
                ) czasi
                ) ) e
                ) ) tak
                ) ) ) nie odleglym. A Badzian ze swoimi mlynami na ul Lubelskiej. Pamietam
                ) Go (
                ) ) jako
                ) ) ) maly chlopiec ) jak przechodzil kolo swojego ( bylego )domu zajetego
                ) przez
                ) )
                ) ) UB.
                ) ) ) A koscioly ( cerkwie ) obrzadku wschodniego. Pisalem wczesniej ze mia
                ) lem
                ) ) dwoch
                ) ) ) dziadkow. Jeden budowal z duma koscioly katolickie na zamojszczyznie
                ) i w
                ) ) Rosari
                ) ) ) o
                ) ) ) (Argentyna ),a drugi plakal ze mu cerkiw spalili.Kto to wszystko znis
                ) zczyl
                ) ) ?
                ) ) ) Uderzmy sie w piersi i na kolana. Pamietam demonstracje i wypowiedzi
                ) jej
                ) ) ) uczestnikow pod kinem "Stylowy"w 1991 roku (? ),by otworzyc tam kosci
                ) ol
                ) ) ) katolicki.Obled !!! Myle ze za pozno na Zamosc Wielokulturowy.
                ) ) Kontrreformacja
                ) ) ) trwa juz kilka wiekow. Janusz,jadles pierogi z kaszy gryczanej zapiek
                ) ane w
                ) )
                ) ) ) ciescie ? Takie duze,wieksze niz bulka "paryska". Jest (bylo )
                ) ) rozpowszechnione
                ) ) )
                ) ) ) na terenach obrzaddku wshodniego, Lipsko. Bialowola,Bozawola,Suchowol
                ) a.Np.
                ) ) w
                ) ) ) Sitancu tego nie znaja.Lepsze z siadlym mlekiem niz cebularze. Ich ws
                ) polna
                ) )
                ) ) cech
                ) ) ) a
                ) ) ) jest ze wynalazca jest rowniez bieda. Lacze pozdrowienia, JBB.
                • januszx Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 21.04.04, 10:55
                  Dzięki Mariuszu właśnie odnalazłem twój post
                  Niestety muszę powiedzieć ,że przed laty przegapiłem:-(
                  A żal wielki , bo kto znowu wystawi tą sztukę?, która tak jednoznacznie kojarzy
                  się nam z naszą Perłą!, mijają dziesiatki lat i nic:(
                  Pozdrawiam
                  J
        • januszx Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 06.03.06, 06:30
          Odnalzałęm ten wątek przed chwila o poranku i takie przyszły mi refleksje
          Wyobraźcie sobie jak w Rzeczypospolitej juz przed wiekami różne narody czy
          religie potrafiły zyć obok siebie w miare charmonijnie / To jest niezwykłe
          szczególnie na tle np wspólczesnej Europy , gdzie też często spotykamy
          państwa , w których żyją przedstawiciele róznych narodó czy religii jak
          chociażby Francja a pamietamy ostatnie zamiszki na ulicach farncuskich miast ,
          Francuzi nie poradzili sobie z tym wyzawniem , nie potrafili we własciwy sposób
          współpracować , współżyć .
          Wróćmy jeszcze Moi Drodzy do Zamościa sprzed wielu lat a może do źródeł
          Jan Zamoyski sam zagożały (choć nawrócony katolik) próbował początkowo stworzyć
          miasto dla wyznawców tej właśnie religii , szybko jednak zauważył ,że do
          rozwoju HJego dzieła potrzebni jest większy napływ ludzi , zezwolił na
          sprowadzanie się do idealnego miasta innym narodom , i tak kolejno Ormianom,
          Zydom , Grekom w 1585, 1588 i 1589 roku , nastęnie jak już wspominaliśmy w
          mieście arkad zamieszkali Turcy ,Włosi, Szkoci, Węgrzy, Anglicy, Niemcy ,
          Rusini , a nawet Persowie (pochodzący z dzisiejszego Iranu!) a Zamość się
          rozwijał alechyba trudno sobie wyobrazić żeby w naszym mieście miały miejsce
          takie sytuacje jak ostatniow Europie gdzie poprostu dla bliżej nieokreślonych
          celów prowokowano wyznawców innnej religii naśmiewając sięz proroka Islamu
          Mahometa . gdy chyba nie tak trudno poznać, wiedzieć jak bardzo ta religi jest
          patrialchalna co znaczy w tej kulturze Ojciec ! jaka jest jego rola i szacunek
          dla Niego tutaj wśród Arabów do Mahometa . W tym samym czasi jak wiemy miały
          miejsce zdarzenia w Polsce gdzie wydawcy pewnej gazety dopuścili się
          bluźnierstwa gdzie urągali Matce Przenajświętszej w świętych wizerunkach .

          Zastanówmy się dlaczego tak się dzieje Moi Drodzy i wiecie na myśl przychodzi
          jedynie takie wytłumaczenie ale to w następnym poście:-))

          Pozdrawiam
          Janusz
          • januszx wielokultur. Zamość przykładem dla świecki Europy 06.03.06, 07:22

            Przed laty, gdy powstawało naszę piękne miasto , Jego twórca Jan Zamoyski - sam
            gorliwy (choć nawrócony:-) ) katolik - wiedział , jak ważne są uczucia Innych ,
            szanował te uczucia , podobnie (przeważnie) zachowywali innni mieszkańcy
            miasta: Polak katolik p o t r a f i ł współzyć z Żydem wyznania mojżeszowego,
            prawosławny chrześijanin -Grek dogadał się z katolikiem Szkotem czy katolik
            Włoch porozumiał się z Persem jak wiemy wyznawcą Allacha! .
            Można się domyśleć ,że mogło dochodzić do pewnych konliktów jednak zasadniczo
            ludzie potrafili żyć obok siebie wzajemnie się szanując .

            Teraz, we współczesnym świecie , szczególnie w zachodniej Europie - mimo
            górnolotnych h a s e ł o tolerancji jakoś trudno ją spotkać w zyciu
            codziennym i niestety przychodzą do głowy myśli ,że to jedynie puste słowa...

            Wróćmy jeszcze pozwólcie ... do p r z y c z y n zaistnienia tych
            karykatur?? ...i cóż? jakoś nie przychodzi mi inne wytłumaczenie jak to ,że nam
            się Europa przez te lata "zeświedczyła" zaateizowała i CI
            Duńćzycy , NOrwegowie , Francuzi
            czy Holendrzy ...nawet Polacy(sic) obrażając ludzi innej( czy rzeczywiście
            można mówić o i n n e j religii skoro sami r a c z e j nie wyznają
            żadnej wiary!? ) religii przez publikowanie karykatur Mahometa w tylu krajach
            ale także urąganie, bluźnierstwa przez znane pisemko Matce NAJŚWIĘTSZEJ! ...
            poprostu nie w i e d z ą co czynią! nie rozumieją tego ...
            tak ,takie mam wrażenie...ale to ich nie usprawiedliwia t r z e b a
            pomyśleć...w końcu pełnia tak ważną rolę w społecześńtwie

            Oni sami bardzo często areligijni czy ateistyczni nie c z u j ą jak w a ż n a
            jest to sfera życia dla ludzi wiary, nawet w zasadzie nie powinieniem już
            wspominać o IV Boskim Przykazaniu , bo czy Ci dziennkarze zwracają na nie
            uwagę? pamietają , wspominają ??..jakoś sobie nie przypominam by mówili o tym
            Bozym Nakazie ?przestrzegali go?

            Wydaje się ,że jedynym sposobem żeby Ci juraliści a często tez
            politycy ...niestety oni też! ...cokolwiek zrozumieli jest przedstawienie
            takiemu Jemu ,czy też zadanie pytania jak się p o c z u j ę?! gdy zdjęcie
            J e g o rodzonej MATki czy Ojca znajdzie się, zostałoby opublikowane w
            takiej w y s o k o n a k ł a d o w e j gazecie w jakiejś gorszącej
            scenie ...może wtedy zrozumieliby?

            Na szczęscie w Polsce sytuacja nie wygląda tak źle wśród naszych rodaków jest
            wielu ludzi głęboko wierzących a Ci na szczęscie jak widzę rozumieją i szanują
            uczucia Innych kultur czy narodów - tu choćby rozsądne zachowanie polskiego
            rządu po publikacji Rzeczpospolitej.
            Warto zatem byłoby może ? gdyby zachodnia Europa spojrzała , brała przykład z
            polskich obyczajów i współzycia narodów w I Rzeczypospolitej?( tu doskonale
            wyopada nasze miasto idealne:-) ) a także jak się okazuje wspólczesnej Polski.
            Przypomnę jeszcze, gdy przed wiekami na zachodzie miały miejsce wojny
            religijne Polacy potrafili stworzyć o wiele rozsądniejsze formy współżycia w I
            Rzeczypospolitej...są zatem powody żeby przypuszczać ,że teraz również będzie
            podobnie :-)

            Pozdrawiam o poranku czy już wiosennym?
            Janusz
      • januszx Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 17.11.03, 20:01
        Przeczytałem Ryża M. ten artykuł , który nam podajesz .
        Mamy zatem Ormian w Zamościu, koło się zamyka.
        Armen bardzo pragnie żyć w w naszym mieście, ma juz nawet pomysły na
        zaalikmatyzowanie się , na zarabianie pieniedzy. Jest dumny ze swoich
        przodków , którzy żyli w Zamościu Bazyli Rudomicz czy Kasjer Synanowicz.
        ...i jeszcze jedno dziewczyny ponąć za nim szaleją... gdyż urodziwy niczym
        Szakaraszwili (wiem , ze jeszcze inna narodowość, ale... blisko)


        Co za wspaniałe mieszanie się kultur i narodów , czy to nie jest piękne,
        uwbogacające?.
        A skutki my ogladamy, my korzystamy:-)
        Jaki byłby Zamość bez ulic: Pereca, Ormiańskiej, Zamenhoffa, Greckiej?
        pozdrawiam
        j
        • ryza_malpa1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 17.11.03, 21:25
          januszx napisał:


          > ...i jeszcze jedno dziewczyny ponąć za nim szaleją... gdyż urodziwy niczym
          > Szakaraszwili (wiem , ze jeszcze inna narodowość, ale... blisko)


          Ja się nie dziwię- Ormianie to najprzystojniejszy naród , a wiem co mówie bo
          mam jednego w domu :)))))


          --
          " Przypuszczam, że pan nie jest wrogiem złośliwości, inżynierze? Według mnie
          jest to najskuteczniejsza broń rozsądku przeciwko mocom mroków i brzydoty.
          Złośliwość to duch krytyki , a krytyka rodzi postęp i uświadomienie"
          T. Mann
          • users1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 17.11.03, 21:45
            Ryża naprawdę, jak to zrobiłaś.
            Naprawdę nie żartuję, jak czytałaś moje posty na temat cerkwi w Zamościu tam
            dotknąłem wątku Ormian w naszym mieście. Bardzo byłbym ciekaw, gdyby Twój
            Ormianin zawitał na nasze forum i troszkę, oczywiście nie za dużo opowiedział
            nam o tym narodzie, jaki jest, jago kultura, wiara. Na zasadzie ciekawostek. Ja
            wiem że są różne dostępne źródła, ale te nieoficjalne zawsze są najciekawsze.
            Spróbujesz?... Ryża :)))) Nie daj sie prosić............
            Pozdrawiam
            • ryza_malpa1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 17.11.03, 21:53
              Nie da rady :(((((( Mój Ormianin jest raczej z tych starych zasymilowanych ( a
              powiem w tajemnicy , ze z bardzo bliskich okolic Zamościa) . Poza tym on nie
              nada na internecie :(


              --
              " Przypuszczam, że pan nie jest wrogiem złośliwości, inżynierze? Według mnie
              jest to najskuteczniejsza broń rozsądku przeciwko mocom mroków i brzydoty.
              Złośliwość to duch krytyki , a krytyka rodzi postęp i uświadomienie"
              T. Mann
              • ryza_malpa1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 17.11.03, 21:55
                Zresztą by mnie ubił, gdyby zobaczył jak się chwale ;-)))Mam nadzieję, ze tu
                nie zajrzy :)

                --
                " Przypuszczam, że pan nie jest wrogiem złośliwości, inżynierze? Według mnie
                jest to najskuteczniejsza broń rozsądku przeciwko mocom mroków i brzydoty.
                Złośliwość to duch krytyki , a krytyka rodzi postęp i uświadomienie"
                T. Mann
                    • ryza_malpa1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 17.11.03, 22:49
                      Oj , rany no....jego rodzina żyje w Polsce od ...niewiadomo kiedy. Z Ormiaństwa
                      mojemu Ormainowi została świadomość , że ma korzenie ormiańskie oraz uroda (
                      generalnie "czarność" , pociągła geba i nos garbaty a szczupły ...aaaaa.......-
                      ludzie go biora za Żyda , hihi).Tyle. Tak więc z powyższych powodów nie ma za
                      bardzo o czym opowiadać :(( Totalna asymilacja.
                      Jeżeli chcecie poosłuchac ormiańskich spiewów liturgicznych to zapraszam przy
                      jakiejś okazji na koncert lubelskiego chóru męskiego kairos ( nagrywali "
                      mruczanki" mi.in. do Wiedźmina) - cos niesamowitego.
                      A, jak chcecie to kwałek czegos Wam podeślę:

                      Liczbę Ormian w latach dziewięćdziesiątych szacuje się na 8 (Obertyński, 1994)
                      do 15 tys. (według informacji Towarzystwa Ormiańskiego).
                      Ich odrębność zaznacza się w wyznaniu obrządku ormiańskiego Kościoła
                      Katolickiego.
                      Ormianie są ludnością napływową, która przybyła do Polski w XI wieku w
                      wyniku napaści tureckich i mongolskich na Armenię. Początkowo osiedlili się na
                      należącej wówczas do Polski Rusi Czerwonej, gdzie założyli duże gminy
                      wyznaniowe m.in. we Lwowie, Kamieńcu Podolskim, Brzeżanach, Horodnem,
                      Jarosławiu, Kazimierzu nad Wisłą, Lublinie, Łucku, Mohylewie Podlaskim,
                      Tyśmienicy i Zamościu, później osiedlali się w Warszawie, Krakowie i Gdańsku.
                      Po II wojnie światowej 75% Ormian repatriowało się z przedwojennych
                      województw wschodniej Polski.
                      Obecnie większe ich skupiska znajdują się we Wrocławiu, na Dolnym
                      Śląsku, w Bielsku–Białej, Warszawie, Lublinie, Łodzi, Krakowie i Trójmieście.
                      W ostatnich latach do Polski napłynęła duża liczba Ormian z Armenii,
                      którzy w przeciwieństwie do polskich Ormian nie mówią na co dzień w języku
                      polskim oraz należą do Kościoła ormiańsko-gregoriańskiego (M.Hołuszko, 1995).
                      Od 1992 roku istnieje w Gliwicach jedyna w Polsce ormiańskokatolicka
                      parafia, która obejmuje teren całego kraju. Msze w języku ormiańskim raz w
                      miesiącu odprawiane są również w Krakowie.

                      i jeszcze wyniku spisu powszechnego, gdzie jak wiecie było pytanie o narodowośc
                      ( wyniki sa dla mnie niewiarygodne, dlatego, ze ze znanej mi 4 osobowej
                      rodziny "mniejszościowej" i praktykującej swoja mniejszościowośc w spisie do
                      prawdziwej narodowości przyznała sie tylko jedna osoba :-()

                      Wyniki spisu wskazują, że w ogólnej liczbie ludności Polski - 36983,7 tys.,
                      czyli 96,74% osób zadeklarowało swoją narodowość jako polską. Przynależność do
                      narodowości innej niż polska zadeklarowało 471,5 tys. (1,23%). W odniesieniu do
                      774,9 tys. (2,03%) nie zdołano ustalić przynależności narodowościowej, głównie
                      z powodu braku odpowiedzi. Spośród deklarujących inną niż polska narodowość,
                      obywatelstwo polskie posiada 444,6 tys., co stanowi 94,30% tej zbiorowości,
                      natomiast jego brak stwierdzono u 25,7 tys. (5,45%). Wśród identyfikujących się
                      z narodowością polską analogiczne odsetki wynoszą odpowiednio: 99,76% i 0,04%.
                      Wśród narodowości, jakie najczęściej były wymieniane w odpowiedziach osób
                      spisywanych, pojawiała się narodowość niemiecka - 152,9 tys. osób, a następnie:
                      białoruska - 48,7 tys. oraz ukraińska – 31,0 tys. osób.
                      Wśród innych społeczności, które wyróżniają się pod względem liczebności,
                      należy wymienić: Ślązaków - 173,2 tys. oraz Romów - 12,9 tys. osób.
                      W dalszej kolejności występują grupy narodowościowe lub inne społeczności,
                      liczące od 5 do 10 tys. osób, jak: Rosjanie - 6,1 tys., Łemkowie – 5,9 tys.,
                      Litwini – 5,8 tys. i Kaszubi – 5,1 tys. osób oraz poniżej 5 tys. osób, m.in.:
                      Słowacy (2,0 tys.), Żydzi (1,1 tys.), Ormianie (1,1 tys.) i Czesi (0,8 tys.
                      osób).
                      W zasadzie na 109 wyróżnionych w spisie kategorii deklarowanej przynależności
                      narodowościowej 18 stanowiły takie, których liczebność można określić na ponad
                      1 tys. osób.
                      W zbiorowości pozostałych prawie 17 tys. osób, deklarujących inną niż polska
                      przynależność narodowościową, poza kilkoma grupami o długiej tradycji obecności
                      na ziemiach polskich, jak Tatarzy (0,5 tys.) czy Karaimi (0,05 tys.), znaleźli
                      się głównie przedstawiciele nacji, które pojawiły się w Polsce w ostatnich
                      kilku lub kilkunastu latach - w wyniku imigracji cudzoziemców do Polski.
                      Ponadto w grupie tej, dla około 4,5 tys. przypadków, ustalono jedynie fakt
                      identyfikowania się z narodowością inną niż polska, lecz nie zdołano
                      doprecyzować z jaką, najczęściej z powodu niepełnych odpowiedzi, jakich
                      udzielały osoby spisywane.
                      Z punktu widzenia rozmieszczenia terytorialnego ludność o tożsamości
                      niepolskiej (471,5 tys.) koncentruje się głównie w trzech województwach:
                      śląskim – 186,3 tys. (39,5%), opolskim – 133,3 tys. (28,3%) i podlaskim – 55,2
                      tys. (11,7%). Natomiast jej udział w ogólnej liczbie ludności każdego w tych
                      trzech województw kształtuje się następująco: w opolskim – 12,5%, w podlaskim –
                      4,6% i śląskim – 3,9%.
                      Język używany w domu
                      Obok pytania o narodowość do tematyki spisu ludności w 2002 roku wprowadzono
                      pytanie o język, używany w kontaktach domowych. Pytanie to przyjęło
                      następującą postać: W jakim języku (językach) rozmawia Pan(i) najczęściej w
                      domu? Konstrukcja pytania dawała możliwość zarejestrowania dwóch nazw języków
                      niepolskich, niezależnie od tego, czy były one używane z językiem polskim, czy
                      też wyłącznie.
                      Ludność zamieszkała w Polsce w zdecydowanej większości posługuje się w
                      kontaktach domowych językiem polskim. W sumie zadeklarowało używanie tego
                      języka 37405,3 tys., co stanowi 97,8% ogółu ludności. Ponadto język polski
                      używany jest zazwyczaj jako jedyny – 36894,4 tys. (96,5%). Zbiorowość
                      deklarujących posługiwanie się językami niepolskimi w kontaktach rodzinnych
                      liczy w sumie 563,5 tys.(1,47%), przy czym najczęściej stwierdzano, iż są one
                      używane na przemian z językiem polskim – 511,0 tys. (1,34%). Prawie
                      dziesięciokrotnie rzadziej badani stwierdzali, iż rozmawiają w domu wyłącznie
                      w jednym lub dwóch języka niepolskich – 52,5 tys. (0,14%). Warto jeszcze
                      zauważyć, że po jednym języku niepolskim wymieniło 546,0 tys. osób, zaś po dwa –
                      17,5 tys. W przypadku 772,2 tys. osób (2,02%) nie zdołano ustalić żadnych
                      danych na temat języka rozmów domowych.
                      Na etapie opracowywania wyników spisu wyodrębniono 87 języków niepolskich.
                      Niektóre odpowiedzi wychodziły poza zakres definicyjny języka, a zatem bliższe
                      mogą być takim kategoriom jak dialekt czy gwara.
                      Na 87 wyróżnionych w spisie języków niepolskich 20 było wymieniane częściej niż
                      przez co najmniej 1 tys. osób, niezależnie od tego, czy języki te były
                      wymieniane: samodzielnie, łącznie z polskim, czy też z innym niepolskim.
                      Zdecydowanie najczęściej wymienianym, był język niemiecki - 204,6 tys.
                      odpowiedzi, a w następnej kolejności – język angielski 89,9 tys.


                      i jeszcze takie:
                      www.zakorzenienie.most.org.pl/za8/04.htm




                      --
                      " Przypuszczam, że pan nie jest wrogiem złośliwości, inżynierze? Według mnie
                      jest to najskuteczniejsza broń rozsądku przeciwko mocom mroków i brzydoty.
                      Złośliwość to duch krytyki , a krytyka rodzi postęp i uświadomienie"
                      T. Mann
                      • czuk1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 18.11.03, 08:56
                        ryza_malpa1 napisała:

                        > Oj , rany no....jego rodzina żyje w Polsce od ...niewiadomo kiedy. Z
                        Ormiaństwa
                        >
                        > mojemu Ormainowi została świadomość , że ma korzenie ormiańskie oraz uroda (
                        > generalnie "czarność" , pociągła geba i nos garbaty a
                        szczupły ...aaaaa.......-
                        >
                        > ludzie go biora za Żyda , hihi).Tyle. Tak więc z powyższych powodów nie ma za
                        > bardzo o czym opowiadać :(( Totalna asymilacja.
                        > Jeżeli chcecie poosłuchac ormiańskich spiewów liturgicznych to zapraszam
                        przy
                        > jakiejś okazji na koncert lubelskiego chóru męskiego kairos ( nagrywali "
                        > mruczanki" mi.in. do Wiedźmina) - cos niesamowitego.
                        > A, jak chcecie to kwałek czegos Wam podeślę:
                        >
                        > Liczbę Ormian w latach dziewięćdziesiątych szacuje się na 8 (Obertyński,
                        1994)
                        > do 15 tys. (według informacji Towarzystwa Ormiańskiego).
                        > Ich odrębność zaznacza się w wyznaniu obrządku ormiańskiego Kościoła
                        > Katolickiego.
                        > Ormianie są ludnością napływową, która przybyła do Polski w XI wieku w
                        > wyniku napaści tureckich i mongolskich na Armenię. Początkowo osiedlili się
                        na
                        > należącej wówczas do Polski Rusi Czerwonej, gdzie założyli duże gminy
                        > wyznaniowe m.in. we Lwowie, Kamieńcu Podolskim, Brzeżanach, Horodnem,
                        > Jarosławiu, Kazimierzu nad Wisłą, Lublinie, Łucku, Mohylewie Podlaskim,
                        > Tyśmienicy i Zamościu, później osiedlali się w Warszawie, Krakowie i Gdańsku.
                        > Po II wojnie światowej 75% Ormian repatriowało się z przedwojennych
                        > województw wschodniej Polski.
                        > Obecnie większe ich skupiska znajdują się we Wrocławiu, na Dolnym
                        > Śląsku, w Bielsku–Białej, Warszawie, Lublinie, Łodzi, Krakowie i Trójmieś
                        > cie.
                        > W ostatnich latach do Polski napłynęła duża liczba Ormian z Armenii,
                        > którzy w przeciwieństwie do polskich Ormian nie mówią na co dzień w języku
                        > polskim oraz należą do Kościoła ormiańsko-gregoriańskiego (M.Hołuszko, 1995).
                        > Od 1992 roku istnieje w Gliwicach jedyna w Polsce ormiańskokatolicka
                        > parafia, która obejmuje teren całego kraju. Msze w języku ormiańskim raz w
                        > miesiącu odprawiane są również w Krakowie.
                        >
                        > i jeszcze wyniku spisu powszechnego, gdzie jak wiecie było pytanie o
                        narodowośc
                        >
                        > ( wyniki sa dla mnie niewiarygodne, dlatego, ze ze znanej mi 4 osobowej
                        > rodziny "mniejszościowej" i praktykującej swoja mniejszościowośc w spisie do
                        > prawdziwej narodowości przyznała sie tylko jedna osoba :-()
                        >
                        > Wyniki spisu wskazują, że w ogólnej liczbie ludności Polski - 36983,7 tys.,
                        > czyli 96,74% osób zadeklarowało swoją narodowość jako polską. Przynależność
                        do
                        > narodowości innej niż polska zadeklarowało 471,5 tys. (1,23%). W odniesieniu
                        do
                        >
                        > 774,9 tys. (2,03%) nie zdołano ustalić przynależności narodowościowej,
                        głównie
                        > z powodu braku odpowiedzi. Spośród deklarujących inną niż polska narodowość,
                        > obywatelstwo polskie posiada 444,6 tys., co stanowi 94,30% tej zbiorowości,
                        > natomiast jego brak stwierdzono u 25,7 tys. (5,45%). Wśród identyfikujących
                        się
                        >
                        > z narodowością polską analogiczne odsetki wynoszą odpowiednio: 99,76% i
                        0,04%.
                        > Wśród narodowości, jakie najczęściej były wymieniane w odpowiedziach osób
                        > spisywanych, pojawiała się narodowość niemiecka - 152,9 tys. osób, a
                        następnie:
                        >
                        > białoruska - 48,7 tys. oraz ukraińska – 31,0 tys. osób.
                        > Wśród innych społeczności, które wyróżniają się pod względem liczebności,
                        > należy wymienić: Ślązaków - 173,2 tys. oraz Romów - 12,9 tys. osób.
                        > W dalszej kolejności występują grupy narodowościowe lub inne społeczności,
                        > liczące od 5 do 10 tys. osób, jak: Rosjanie - 6,1 tys., Łemkowie – 5,9 ty
                        > s.,
                        > Litwini – 5,8 tys. i Kaszubi – 5,1 tys. osób oraz poniżej 5 tys. os
                        > ób, m.in.:
                        > Słowacy (2,0 tys.), Żydzi (1,1 tys.), Ormianie (1,1 tys.) i Czesi (0,8 tys.
                        > osób).
                        > W zasadzie na 109 wyróżnionych w spisie kategorii deklarowanej przynależności
                        > narodowościowej 18 stanowiły takie, których liczebność można określić na
                        ponad
                        > 1 tys. osób.
                        > W zbiorowości pozostałych prawie 17 tys. osób, deklarujących inną niż polska
                        > przynależność narodowościową, poza kilkoma grupami o długiej tradycji
                        obecności
                        >
                        > na ziemiach polskich, jak Tatarzy (0,5 tys.) czy Karaimi (0,05 tys.),
                        znaleźli
                        > się głównie przedstawiciele nacji, które pojawiły się w Polsce w ostatnich
                        > kilku lub kilkunastu latach - w wyniku imigracji cudzoziemców do Polski.
                        > Ponadto w grupie tej, dla około 4,5 tys. przypadków, ustalono jedynie fakt
                        > identyfikowania się z narodowością inną niż polska, lecz nie zdołano
                        > doprecyzować z jaką, najczęściej z powodu niepełnych odpowiedzi, jakich
                        > udzielały osoby spisywane.
                        > Z punktu widzenia rozmieszczenia terytorialnego ludność o tożsamości
                        > niepolskiej (471,5 tys.) koncentruje się głównie w trzech województwach:
                        > śląskim – 186,3 tys. (39,5%), opolskim – 133,3 tys. (28,3%) i podla
                        > skim – 55,2
                        > tys. (11,7%). Natomiast jej udział w ogólnej liczbie ludności każdego w tych
                        > trzech województw kształtuje się następująco: w opolskim – 12,5%, w podla
                        > skim –
                        > 4,6% i śląskim – 3,9%.
                        > Język używany w domu
                        > Obok pytania o narodowość do tematyki spisu ludności w 2002 roku wprowadzono
                        > pytanie o język, używany w kontaktach domowych. Pytanie to przyjęło
                        > następującą postać: W jakim języku (językach) rozmawia Pan(i) najczęściej w
                        > domu? Konstrukcja pytania dawała możliwość zarejestrowania dwóch nazw języków
                        > niepolskich, niezależnie od tego, czy były one używane z językiem polskim,
                        czy
                        > też wyłącznie.
                        > Ludność zamieszkała w Polsce w zdecydowanej większości posługuje się w
                        > kontaktach domowych językiem polskim. W sumie zadeklarowało używanie tego
                        > języka 37405,3 tys., co stanowi 97,8% ogółu ludności. Ponadto język polski
                        > używany jest zazwyczaj jako jedyny – 36894,4 tys. (96,5%). Zbiorowość
                        > deklarujących posługiwanie się językami niepolskimi w kontaktach rodzinnych
                        > liczy w sumie 563,5 tys.(1,47%), przy czym najczęściej stwierdzano, iż są one
                        > używane na przemian z językiem polskim – 511,0 tys. (1,34%). Prawie
                        > dziesięciokrotnie rzadziej badani stwierdzali, iż rozmawiają w domu
                        wyłącznie
                        > w jednym lub dwóch języka niepolskich – 52,5 tys. (0,14%). Warto jeszcze
                        > zauważyć, że po jednym języku niepolskim wymieniło 546,0 tys. osób, zaś po
                        dwa
                        > –
                        > 17,5 tys. W przypadku 772,2 tys. osób (2,02%) nie zdołano ustalić żadnych
                        > danych na temat języka rozmów domowych.
                        > Na etapie opracowywania wyników spisu wyodrębniono 87 języków niepolskich.
                        > Niektóre odpowiedzi wychodziły poza zakres definicyjny języka, a zatem
                        bliższe
                        > mogą być takim kategoriom jak dialekt czy gwara.
                        > Na 87 wyróżnionych w spisie języków niepolskich 20 było wymieniane częściej
                        niż
                        >
                        > przez co najmniej 1 tys. osób, niezależnie od tego, czy języki te były
                        > wymieniane: samodzielnie, łącznie z polskim, czy też z innym niepolskim.
                        > Zdecydowanie najczęściej wymienianym, był język niemiecki - 204,6 tys.
                        > odpowiedzi, a w następnej kolejności – język angielski 89,9 tys.
                        >
                        >
                        > i jeszcze takie:
                        > www.zakorzenienie.most.org.pl/za8/04.htm
                        >
                        >
                        >
                        > Jesteś jakimś fenomenalnym znawcą i pracoholikiem a także chodzącą
                        encyklopedią. Podziwiam Cię szczerze. Witaj i bądż z nami. pzdr m
                        • januszx Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 18.11.03, 12:54
                          Ten temat też jest IDEĄ przewodnią , więc DLATEGO tu teraz wchodzę:

                          Wielonarodowośc i Wielokulturowość - wolnośc to jest piękna wizja przyszłości
                          urbi et orbi :-)

                          Chętnie pojechałbym na koncert churu liturgicznego (w jakiejś nieokreślonej
                          przyszłości) do Lublina, może byc cięzko z organizacją ale kto wie.. , ciekawe
                          kiedy najblizsze śpiewy Kairos, Ryża?

                          Niewykle ciekawe , że spośród tej garstki Ormian w Polsce , są tez w
                          Zamościu...
                          pozdrawiam
                          j
                          • ryza_malpa1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 18.11.03, 17:06
                            Kairos bedzie spiewał w najbliższa niedzielę ale niestety koncert odbywa sie w
                            Kaplicy Zamkowej i ilośc miejsc jest ograniczona poza tym bilety zdobywa się
                            pokątnie ( chłopaki spiewaja za darmo..a jakiego mają
                            dyrygenta...ajajajajaj ....:-* cmok cmok) tak więc może nastepnym razem a moze
                            to oni przyja do Zamościa ?

                            --
                            " Przypuszczam, że pan nie jest wrogiem złośliwości, inżynierze? Według mnie
                            jest to najskuteczniejsza broń rozsądku przeciwko mocom mroków i brzydoty.
                            Złośliwość to duch krytyki , a krytyka rodzi postęp i uświadomienie"
                            T. Mann
                              • ryza_malpa1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 18.11.03, 17:27
                                Hm, koncert jest o 17.00 , w Kaplicy Zamkowj w Lublinie, 23 . 11. 2003 , bilety
                                rozprowadza nie wiem kto, ja dostałam od zaprzyjaźnionego na lubelskim forum
                                chórzysty - tam jest bardzo mało miejsca ( ok. 60 osób), stąd moje watpliwości
                                czy w ogóle będą dostępne bilety . Jak dowiem sie czegos więcej to dam znak.


                                --
                                " Przypuszczam, że pan nie jest wrogiem złośliwości, inżynierze? Według mnie
                                jest to najskuteczniejsza broń rozsądku przeciwko mocom mroków i brzydoty.
                                Złośliwość to duch krytyki , a krytyka rodzi postęp i uświadomienie"
                                T. Mann
                                  • users1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 18.11.03, 21:18
                                    Ryża
                                    Niestety zbyt późno dowiedziałem się o tym koncercie. Choć na Zamku mam dobry,
                                    a nawet bardzo dobry układ. Układ wprawdzie powiedział, że spróbuje, ale
                                    rozumię, że to kameralny koncert.
                                    Z Twoich wypowiedzi wnioskuję, że masz super orientację w Ormiańskich sprawach.
                                    Gdybyś o czymś wiedziała z czego można byloby skorzystać w
                                    sprawach "ormiańskich" daj znać na FZ
                                    Pozdr.
                                    • ryza_malpa1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 18.11.03, 23:16
                                      Nie mam super informacji :)
                                      Ściągnęłam z netu i z jakichs moichg wypocin ile mogłam i tyle :)
                                      A jak chcesz na koncert to będzie następny ( prawdopodobnie !!!) w wteorek w
                                      filharmonii lubelskiej ok, 17 - 18 - jeszcze do końca nie ustawione :), a
                                      następny 6.12, bliższe szczegóły jeszcze nieznane. Pozdrwaiam :)


                                      --
                                      " Przypuszczam, że pan nie jest wrogiem złośliwości, inżynierze? Według mnie
                                      jest to najskuteczniejsza broń rozsądku przeciwko mocom mroków i brzydoty.
                                      Złośliwość to duch krytyki , a krytyka rodzi postęp i uświadomienie"
                                      T. Mann
                                      • mede Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 19.11.03, 10:55
                                        Sobota juz niedługo , mam nadzieje , że prześlesz relację z koncertu Ormian...
                                        i mp3 poproszę:)


                                        ............................

                                        W o l n o ś ć

                                        "Stan, w którym człowiek nie jest podporządkowany woli innego człowieka czy
                                        ludzi (...). Wolność oznacza stan, do którego człowiek żyjący między bliźnimi
                                        może się bardzo przybliżyć, ale trudno oczekiwać, że osiągnie go w stopniu
                                        idealnym. Dlatego zadaniem polityki powinno być minimalizowanie przymusu,
                                        nawet jeżeli nie można go całkowicie wyeliminować".

                                        Friedrich August von Hayek
                                        • ryza_malpa1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 19.11.03, 16:25
                                          Ech, to nie oRmianie śpiewają. Małe nieporozumienie nastapiło. To w ksładzie
                                          jak najbardziej polski chór, dyrygent pochodzi z Rosji natomiast w repertuarze
                                          mają pieśni liturgiczne kościołów "wschodnich" - ormiańskie, gruzińskie, muzyka
                                          cerkiewna itp. Są niesamowici :)


                                          --
                                          " Przypuszczam, że pan nie jest wrogiem złośliwości, inżynierze? Według mnie
                                          jest to najskuteczniejsza broń rozsądku przeciwko mocom mroków i brzydoty.
                                          Złośliwość to duch krytyki , a krytyka rodzi postęp i uświadomienie"
                                          T. Mann
                                          • suworow1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 21.11.03, 00:41
                                            Siedzicie moi drodzy przed komputerem i narzekacie. A przecież w Zamościu w
                                            maju była impreza poświęcona wielokulturowości miasta. Byli Ormianie starzy
                                            i "nowi", były wystawy, koncerty, projekcje filmów> Była msza ormiańska u
                                            redemptorystów - pierwsza pod 200 lat. I był też koncert Kairosa u
                                            franciszkanów. Wstęp był wolny. Ale przyszła na te imprezy tylko garstka
                                            Zamościan.
                                            pozdrawiam Suworow
                                            • users1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 21.11.03, 06:12
                                              Witam Cię
                                              Miło słyszeć takie wiadomości
                                              Nikt tu nie narzeka, a jedynie wymienia swoje wiadomości na jakiś określony
                                              temat i w zakresie jaki posiada.
                                              Szkoda tylko, że o tym co piszecz jakoś nie bardzo było w Zamościu słychać, a
                                              przynajmniej ja nie słyszałem. Gdbym usłyszał to na pewno kilka osób, w tym ja
                                              i moja rodzina, byłoby więcej i na mszy i na koncercie, a także i na innych
                                              imprezach związanych z tymi dniami.
                                              Gdybyś znalazł chwilę czasu i podzielił się tu na FZ posiadanymi wiadomościami
                                              w tym zakresie, byłoby OK.
                                              Pozdrawiam
                                              • ryza_malpa1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 21.11.03, 06:17
                                                Ech.....ja o tem wiedziałam, ale chyba tylko dlatego , ze jestem " w
                                                temacie".Następnym razem gołosze wszem i w obec .:)


                                                --
                                                " Przypuszczam, że pan nie jest wrogiem złośliwości, inżynierze? Według mnie
                                                jest to najskuteczniejsza broń rozsądku przeciwko mocom mroków i brzydoty.
                                                Złośliwość to duch krytyki , a krytyka rodzi postęp i uświadomienie"
                                                T. Mann
                                              • czuk1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 23.11.03, 09:47
                                                users1 napisał:

                                                > Witam Cię
                                                > Miło słyszeć takie wiadomości
                                                > Nikt tu nie narzeka, a jedynie wymienia swoje wiadomości na jakiś określony
                                                > temat i w zakresie jaki posiada.
                                                > Szkoda tylko, że o tym co piszecz jakoś nie bardzo było w Zamościu słychać, a
                                                > przynajmniej ja nie słyszałem. Gdbym usłyszał to na pewno kilka osób, w tym
                                                ja
                                                > i moja rodzina, byłoby więcej i na mszy i na koncercie, a także i na innych
                                                > imprezach związanych z tymi dniami.
                                                > Gdybyś znalazł chwilę czasu i podzielił się tu na FZ posiadanymi
                                                wiadomościami
                                                > w tym zakresie, byłoby OK.
                                                > Pozdrawiam
                                                Podtrzymuję temat i potwierdzam , że choć środki lokalnego przekazu maja
                                                teraz zasięg b.duży to nie są wykorzystywane należycie przez organizatorów
                                                wydarzeń kulturalnych do informowania i ich propagowania. Wygląda jak by
                                                organizatorzy nie chcieli mieć kłopotów z obsługą tłumów widzow. Jest impreza ,
                                                ogłosiliśmy na słupach i Tygodniku Zamojskim... a ile osób przyjdzie ? ..to ich
                                                sprawa. pzdr m
                                            • januszx Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 21.11.03, 08:55

                                              Witaj Suworow, Pamiętam ta imprezę , była wspaniała, cudowna, oczywiście znam
                                              jedynie z relacji (byłem poza Perłą), wiem o tej mszy w byłej cerkwii greckiej
                                              a aktualnym kościele Redymptorystów. Mam wielka nadzieję , że festiwal ten
                                              odbedzie się w przyszłym roku ponownie i bedzie bardziej popularny wśród
                                              Zamościan:-)
                                                • users1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 21.11.03, 21:13
                                                  suworow1 napisał:

                                                  > Zaczynamy pracę nad II Zamojskimi Spotkaniami Kultur. Mam nadzieję że w tym
                                                  > roku impreza będzie jeszcze ciekawsza.
                                                  > Relacja z poprzedniej imprezy znajdzie się w najbliższym Biuletynie
                                                  Towarzystwa
                                                  >
                                                  > Kulturalnego Ormian.
                                                  > pozdrawiam Suworow

                                                  Witaj Suworow
                                                  Dzięki za wiadomości. Nie mogę powiedzieć że jestem pasjonatem, ale interesują
                                                  mnie sprawy narodowościowe w pozytywnym słowa tego znaczeniu, właśnie tak jak
                                                  tyt€ł tego wątku. Temat Ormian jest dla mnie szczególnie interesujący, choćby
                                                  ze względu na aspekty wiary, kościół wschodni, a jednak kościół a nie cerkiew.
                                                  Ale nie o tym miałem pisać. Powiedz gdzie można zapoznać się z biuletynem o
                                                  krorym piszesz i nie tylko z tym, czy w Zamościu jest jakieś miejsce gdzie o
                                                  Ormianach można byłoby coś usłyszeć, nie tylko z okacji Zamojskich Spotkań
                                                  Kultur. Jeżeli możesz naposz na FZ, a jek Ci wygodniej to na users1@gazeta.pl
                                                  Pozdrawiam i czekam na wiadomości.
                      • users1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 18.11.03, 13:25
                        Witaj Ryża
                        No i proszę, zaczęło sie od Ormian, a tu takie informacje!!!!!!
                        Przeczytałem i to z zainteresowaniem, dziękuje, jeżeli znajdziesz chwilę czasu,
                        nie czekaj aż ktoś Cię wywoła tylko pisz - ja napewno przeczytam.
                        A zwoją drogą, to na podstawie Twojego postu można wysnuć wiele, bardzo wiele
                        różnych wniosków, teorii itp.
                        W tej chwili łazi mi po głowie taka myśl; jak przedstawione przez Ciebie dane
                        statystyczne mają sie do wielonarodowościowego społeczeństwa polskiego, a w tym
                        do tolerancji tego społeczeństwa do innych narodów, wyznań itp
                        Ciekawe co by z tego wynikło?
                        Tu na FZ nie widać narodowościowców, ale wyjdźmy na ulicę: Żyd - gatunek
                        pośledni, Ormianin - nawet jak piszesz nie Orniamin tylko Zyd, Ukrainiec -
                        jakiś ruski itd. I tak można byłoby wymieniać i wymieniać. Czy wobec takiego
                        stanu dziwić może, że ludzie nie przyznają się do swojego pochodzenia, wiary,
                        narodu......
                        Pozostawiam temat otwarty.........
                        Pozdrawiam
                        Ryża, jak zapewna zauważyłać w tym tekście nie żatruję
                        • czuk1 Re: Wielonarodowy, wielokulturowy Zamość 18.11.03, 14:12
                          users1 napisał:

                          > Witaj Ryża
                          > No i proszę, zaczęło sie od Ormian, a tu takie informacje!!!!!!
                          > Przeczytałem i to z zainteresowaniem, dziękuje, jeżeli znajdziesz chwilę
                          czasu,
                          >
                          > nie czekaj aż ktoś Cię wywoła tylko pisz - ja napewno przeczytam.
                          > A zwoją drogą, to na podstawie Twojego postu można wysnuć wiele, bardzo wiele
                          > różnych wniosków, teorii itp.
                          > W tej chwili łazi mi po głowie taka myśl; jak przedstawione przez Ciebie dane
                          > statystyczne mają sie do wielonarodowościowego społeczeństwa polskiego, a w
                          tym
                          >
                          > do tolerancji tego społeczeństwa do innych narodów, wyznań itp
                          > Ciekawe co by z tego wynikło?
                          > Tu na FZ nie widać narodowościowców, ale wyjdźmy na ulicę: Żyd - gatunek
                          > pośledni, Ormianin - nawet jak piszesz nie Orniamin tylko Zyd, Ukrainiec -
                          > jakiś ruski itd. I tak można byłoby wymieniać i wymieniać. Czy wobec takiego
                          > stanu dziwić może, że ludzie nie przyznają się do swojego pochodzenia, wiary,
                          > narodu......
                          > Pozostawiam temat otwarty.........
                          > Pozdrawiam
                          > Ryża, jak zapewna zauważyłać w tym tekście nie żatruję

                          Mnie nasuwa się wniosek kolejny. Tolerancja wszelka człowieka dla drugiego
                          człowieka jest większa kiedy państwo jest wielowyznaniowe i wielonarodowe (a
                          ludzie "trójkolorowi"). Tezę tę można potwierdzić na podstawie (zarówno) Polski
                          XVII-XX wieku jak i obecnej sytuacji w państwach zachodniej Europy, Stanów
                          Zjednoczonych, itd... - m.
                      • diakon.piotr.ukgk Ormianie 19.11.05, 15:39
                        ryza_malpa1 napisała:


                        > Od 1992 roku istnieje w Gliwicach jedyna w Polsce ormiańskokatolicka
                        > parafia, która obejmuje teren całego kraju. Msze w języku ormiańskim raz w
                        > miesiącu odprawiane są również w Krakowie.

                        W Polsce są trzy ośrodki duszpasterstwa ormiańskiego, jeszcze z czasów
                        PRL-u: Gliwice (ks. Kowalczyk), Kraków (ks. Isakowicz-Zaleski), Gdańsk
                        (ks. Annusewicz).

                        Dodam, że ormiańska katedra we Lwowie (obecnie w posiadaniu Ormiańskiego
                        Kościoła Apostolskiego, czyli "gregorian" zależnych od patriarchy-katolikosa
                        eczmiadzyńskiego) jest już w całości przywrócona do kultu i otwarta dla
                        zwiedzających. POLECAM!


                          • diakon.piotr.ukgk Re: Ormianie 27.12.05, 01:01
                            januszx napisał:

                            > gdzie znajduje się Diakonie Piotrze ta ormiańska katedra ? gdzieś na Starym
                            > MIeście ?

                            Tak, dokładnie przy ul. Ormiańskiej (Wirmenśka). Ale wejście obecnie jest
                            od Krakowskiej (Krakiwśka), jak je dobudowali za arcybiskupa Józefa
                            Teodorowicza (+ 1938).
                            • rolzam miedzynarodowy zamość i odszkodowania 17.02.07, 12:08
                              Ja się cieszę ,że tu można pisać o tym co ważne.
                              I ja znam tą sytuacje z opowiadań stryja. Jeszcze na wsi ludzie są patriotami ,
                              jeszcze pamiętają o Polsce. Też studiowałem teraz już na wsi ludzie są
                              wykształceni też. Czytałem to i owo a to co niżej podaje to ciekawe jest
                              Tak przed wojną to wiele narodów mieszkało w Zamościu.
                              I Polacy i Żydzi i Rusini . Potem przyszli Hitlerowcy i wszystko zburzyli
                              dokumentnie. Wygineło miliony Żydów i Polaków . Teraz jak mówi żydowski prof
                              Finkenstein Amerykanśki - Światowy kongres Żydów domaga się od Polski
                              kilkudzisięciu milinów odszkodowań !!! dolarów.
                              A co tam nie ważne ,że już dostali od Niemców 100 mld odszkodowań ( teraz
                              trzeba ograbić biednych Polaków. Niemcy zniszczyli Polskę strasznie.i dali
                              marne groszę dla pracowników przymusowych a teraz jeszcze od nas chcą
                              odszkodowań??!!!

                              A prof . Finkelstein , nie mówi w imieniu ani "tych, którzy zostali
                              zamordowani, ani ocalałych Żydów, ani ich spadkobierców. Jest to najzwyklejsze
                              wyłudzanie: zakamuflowane pod sztandarem żydowskiego cierpienia". i tak
                              podsumowuje te rządania " Tak naprawdę zaś mamy tu do czynienia ze zwykłym
                              chuligaństwem 'przedsiębiorstwa holokaust'"

                              i Jakże jeszcze mądre słowa tego wielkiego żydowskiego naukowca:
                              "Oczywiście, jest w Polsce niewielka społeczność żydowska i bez żadnych
                              wątpliwości ludziom tym należy się zwrot części dawnego mienia żydowskich gmin,
                              synagog, cmentarzy, szkół. Ale czy każdej synagogi, szkoły czy szpitala? Czy
                              kilku tysiącom ludzi potrzebna jest infrastruktura, która kiedyś służyła kilku
                              milionom polskich Żydów? (...) Ogromna większość byłych właścicieli i tak już
                              nie żyje, jakim prawem więc WJC [Światowy Kongres Żydów ] i adwokaci mówią o
                              kilkudziesięciu miliardach dolarów, skoro ocalała garstka? Polskie władze nie
                              powinny podejmować negocjacji z szantażystami. Zwłaszcza że oni w dużym stopniu
                              blefują i czekają, jaka będzie reakcja. Gdy raz się ustąpi, to wcześniej czy
                              później pojawią się kolejne roszczenia. Niemcy już wcześniej zapłaciły Żydom
                              ponad 100 mld dolarów i teraz znów musiały zapłacić. Jeśli Polska pójdzie na
                              ustępstwa, to jestem pewien, że za jakiś czas, gdy Polska stanie się
                              zamożniejsza, WJC ponownie zjawi się z wyciągniętą ręką".
                              Na szczęście jest wielu przychylnych nam Żydów nie tylko to ten prof.
                              Filkenstein

                              Ciekawe bo tu widać też są zamojscy Żydzi w Izraelu. a wielu jest Żydów w
                              Izraelu przyjaciół Polski. Oni chyba nie będą za ograbieniem biednych Polaków?
                              tak jak i Żydzi skrzywdzonych przez oprawców hitlerowskich.
                              czy w ogóle odpowiedzą na pytanie ?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka