arbeitsamt Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • 21.09.09, 12:29
    Hej. Jestem od kilku miesiecy w Niemczech. Od trzech jestem
    zarejestrowana w Urzedzie Pracy jako bezrobotna bez prawa do
    zasilku. Nie pobieram zadnej pomocy finansowej. W urzedzie
    zarejestrowalam sie z mysla o latwiejszym dostepie do rynku pracy
    (intensywnie szukam).
    Teraz mija 3 miesiac i musze zglosic sie do Urzedu zeby "odnowic"
    swoja rejestracje. Zastanawiam sie czy rejestracja ma wogole sens w
    moim przypadku. Obowiazkow mam kilka (wysylanie CV kilka razy w tyg,
    L4 w razie choroby i takie tam,stawianie sie u nich,informacja o
    swoich krokach) a korzysci???- No wlasnie,jak dotad zero. Rozumiem
    jesli komus nalezy sie zasilek czy cos.
    Jak bylo (jest) u was? A! No i czy wogole mozna nie byc
    zarejestrowanym ? Jak to pozniej wplywa na np swiadczenia typu
    Kindergeld itp.
    Pracy szukam, wysylam nagminnie CV , pytanie do czego potrzebna jest
    mi rejestracje w Urzedzie Pracy? Pozdrawiam
    • Kindergeld dostaniesz bez względu na to, czy jesteś zarejestrowana, czy nie.
      Jedyny plus z zarejestrowania jest taki, że czas ten inaczej liczy się do
      emerytury, niż gdybyś zarejestrowana nie była.
      Jura

      --
      dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
      skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
      regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
      dlaczego skasowano wątek)
      • Czyli (zakladajac) ze nigdy nie przepracuje w Niemczech jednego dnia
        bedzie mi sie nalezec jakas minimalna emerytura bo jestem
        zarejestrowana w Urzedzie pracy ? - to tylko gdybanie:)...
        • lecz czy opłacasz składki na ubezpieczenie emerytalne.
          Jeżeli musisz udokumentować wysyłanie podać o pracę, złóż wniosek o zwrot
          kosztów. Rocznie do 260 euro, 5 euro ryczałtem za jedno bewerbung.
          Jeżeli nie nabierzesz żadnych praw do emretyury lub Twoja emerytura będzie
          poniżej minimum socjalnego, dostaniesz w razie potrzeby albo pomoc socjalną albo
          wyrównanie do minimum socjalnego.
          Zależnie od tego ile teoretycznie mogłabyś jeszcze przepracować i ile zarabiać,
          czasami po prostu nie opłaca się płacić na ubezpieczenie emerytalne przy obecnej
          wysokości ustawowej emerytury.
    • sysky napisała:, pytanie do czego potrzebna jest
      > mi rejestracje w Urzedzie Pracy?

      mozesz starac sie o kurs sfinansowanie np kursu j.niemieckiego (nie wiem na
      jakim poziomie umiesz)lub przekwalifikowac sie. zrobic umschulung lub asbildung
      jesli w obecnym zawodzie nie mozesz znalesc pracy.


      --
      Was mich freut, freut meine Mitmenschen noch lange nicht.
      Das weiß jeder, der in der Nase bohrt.
      • mam podobna sytuacje jak osoba pytajaca na poczatku...mam w zwiazku z tym pytanie...czy jesli mnie wywala na wlasna prosbe z arbeitamtu to czy strace kindergeld ktory dostaje na dzieci i czy musze im cos oddawac...ja sam nie pracuje tutaj...jak przyjechalem nic mi sie nie nalezalo nawet szkola jezykowa nie...zreszta mi to powiedzieli ze za wszystko musze sobie sam placic a wzywali mnie co troche na jakies durne rozmowy nie dajac nic w zamian nawet za podroz nie zwracali bo mi sie nie nalezalo wiec zona sie wkurzyla zadzwonila tam i wygarnela im troche od serca i suma sumarum powiedzieli ze mnie wykreslaja...i czy strace wtedy kindergeld???zaznaczam ze moja zona pracuje jest niemka a ja dostaje pieniadze na dzieci ktore sa w polsce z pierwsza zona...troche to zagmatwane ale chyba idzie mnie zrozumiec...czy moze mi ktos odpowiedziec??? pozdrawiam
        • to masz szczescie ze jeszcze pobierasz bo od maja zmiany i zabieraja
          kindergeld((tym ktorzy sa w seperacji lub po rozwodzie)z
          zona(mezem)...czyli przestaja placic na polskie dzieci jezeli nie
          przebywaja w gospodarstwie osoby pobierajacej KG(dotyczy tylko
          rozwiedzionych i tych w seperacji)..choc to zrozumiale..bo niemiec
          dostaje tez ten u kogo mieszka dziecko...wkoncu wpadli na dobry
          pomysl..zeby zaoszczedzic..prawo ma ten u kogo mieszkaja dzieci..czyli
          u polki w Polsce(polskie rodzinne)

          • Nu, to dawniej było bardziej humanitarnie! Całe wsie w Anatoli żyły z niemieckiego kindergeldu, a teraz?
            ===============================================

            niki_8 napisała:

            > to masz szczescie ze jeszcze pobierasz bo od maja zmiany i zabieraja
            > kindergeld...

            --

            Nie rzucim ziemi skąd nasz ród,
            Nie damy pogrześć mowy,
            Polski my naród, polski lud,
            Królewski szczep piastowy.
            Nie damy by nas zniemczył wróg!
            Tak nam dopomóż Bóg!
            Tak nam dopomóż Bóg!
            • uzasadnij to, co napisałeś.
              Powtarzasz bzdury.
              • drugiich napisał:

                > uzasadnij to, co napisałeś.
                > Powtarzasz bzdury.
                000000000000000000000000000000000

                Turcy dostawali kindergeld nie tylko za swoje dzieci ale i za dzieci sąsiadów, które wypożyczali od sąsiadów w Anatolii i pokazywali w niemiaszkowych urzędach.

                Niemiaszkowi urzędnicy byli begeistert...

                --
                Link zastępczy:
                www.katolik.pl/index1.php?st=artykuly&id=1910
                • i te dzieci nie musiały chodzić do niemieckich szkół, tym bardziej być
                  zameldowanymi w Niemczech. Dokumentów niemieckich też nie potrzebowały.
                • czarnymi wołgami?
                  • no dobra ale nikt mi nie odpowiedzial czy mam sie bac ze sie wymeldowalem z
                    arbeitsamtu...czy zabiora ten kindergeld i czy bede musial zwracac cos...czy
                    ktos cos wie na ten tamat???
                    • andrzejek437 napisał:

                      > no dobra ale nikt mi nie odpowiedzial czy mam sie bac ze sie
                      wymeldowalem z
                      > arbeitsamtu...czy zabiora ten kindergeld i czy bede musial zwracac
                      cos...czy
                      > ktos cos wie na ten tamat???

                      a czy placisz tu podatki zeby wogole pobierac kindergeld!!no
                      nic...Familienkaasse czesto troche pozno orientuja sie ,ze popelnili
                      blad
                      • placimy jak najbardziej...mam stale zameldowanie staly pobyt ubezpieczenie
                        niemioeckie panstwowe...wspolnie z zona sie rozliczamy z podatkow...tylko ten
                        jeden problem ze nie chce dluzej byc w arbetsamcie i stad moje powyzstze pytanie
                        • andrzejek437 napisał:

                          > placimy jak najbardziej...mam stale zameldowanie staly pobyt
                          ubezpieczenie
                          > niemioeckie panstwowe...wspolnie z zona sie rozliczamy z
                          podatkow...tylko ten
                          > jeden problem ze nie chce dluzej byc w arbetsamcie i stad moje
                          powyzstze pytani

                          placisz podatki a nie pracujesz?hmmmmmmmmmmmmmmmmm
                          czyli prawo do kindergeld ma zona nie ty?dziwne ze tak placa jeszcze
                          na nie swoje dzieci...


                          > e
                          • niki_8 napisała:

                            >
                            > placisz podatki a nie pracujesz?hmmmmmmmmmmmmmmmmm
                            > czyli prawo do kindergeld ma zona nie ty?dziwne ze tak placa jeszcze na nie swoje dzieci...
                            >
                            ==============================

                            Nu,

                            Niemiaszki są takie połamane, każdy to tu już wykapował, tylko

                            niki_8 się dziwuje...

                            Ot co...

                            --
                            Bój to jest nasz ostatni,
                            Krwawy skończy się trud,
                            Gdy związek nasz bratni
                            Ogarnie ludzki ród.
                        • andrzejek437 napisał:

                          > placimy jak najbardziej...mam stale zameldowanie staly pobyt
                          ubezpieczenie
                          > niemioeckie panstwowe...wspolnie z zona sie rozliczamy z
                          podatkow...tylko ten
                          > jeden problem ze nie chce dluzej byc w arbetsamcie i stad moje
                          powyzstze pytani
                          > e

                          kurcze to ja tez musze zlozyc wnioski..moze moj ex tez gdzies
                          przydubnal na boku jakiego dzieciaka..mysle ,ze mi wyplaca?choc nie
                          moje?

                          zona niepracujacego meza pobiera kindergeld na jego dzieci(pewnie
                          zamieszkale w Polsce)hmmmmmmmmm do czego tu juz doszlo
                          • wiecie co??? mam w du---ie wasze porady...czlowiek pisze do was bo ma problem i
                            liczy ze mu ktos madrze poradzi a wy jak typowi polacy ...zazdrosni
                            skloceni...zle zyczacy kazdemu kto ma lepiej ...z turkow sie nabijacie ale turcy
                            to jedna wielka rodzina i sie nie wyzywaja i klod pod nogi nie rzucaja a wy jak
                            debile sie zachowujecie i lecicie sobie w chujki...jak sie nie znacie na
                            problemie to nie zabierajcie na drugi raz glosu a najlepiej wylogujcie sie na
                            stale z tego forum...wstyd mi za was...wszyscy ponoc jestesmy polakami ale w tej
                            chwili jest mi wstyd za takich jak wy polakow...spadac debile
                            • jakie podatki rozliczasz wspólnie z żoną, skoro nie pracujesz? Wezwania do
                              Arbeitsamtu przeszkadzały ci w dorabianiu na czarno? Tylko pamiętaj, że okres
                              zarejestrowania w Arbeitsamcie to jest Wartezeit do emerytury.
                              Kindergeldu oddawać nie musisz, jeżeli podałeś dane zgodne ze stanem faktycznym
                              i informujesz Familienkasse na bieżąco o wszelkich zmianach w sytuacji rodzinnej
                              i finansowej.
                              • odpowiedz tylko dla drugiich...nie lece...mialem problem i prosilem o pomoc ale jak zwykle od polakow pomocy nie uzyskasz...i nie pracuje na czarno...nigdzie nie pracuje...a zasilek rzeczywiscie otrzymalem na siebie ale dzieki temu ze mam zone niemke i to ona poki nie pracuje placi za mnie alimenty dlatego w urzedzie stwierdzono ze to raczej jej a nie mnie naleza sie te pieniadze i stad je dostaje...ale problem jest w tym czy wywalenie mnie przez wsciekla urzedniczke z pocztu czlonkow w arbeitsamcie bedzie mialo jakies dla mnie konsekwencje...to tyle...jesli wiesz odpowiedz mi a jesli nie to tez dziekuje....a reszta milczec i nie szczekac jesli nie orientujecie sie w temacie
                              • Tylko pamiętaj, że okres
                                zarejestrowania w Arbeitsamcie to jest Wartezeit do emerytury....jaki czas oczekiwania...skoro tam nic mi nie placa...ani zasilku ani skladki emerytalnej to jak ja moge czekac na emeryture...ja tam bylem tylko jako znaczek na liscie za ktory oni pobierali kase od panstwa bo przeciez za cos maja te wyplaty ludzie w tych urzedach...i jeszcze wloczyli mnie co troche na jakies rozmowy badz szkolenia nie dajac w zamian nic...wiec mylisz sie ze bedac tam mialbym oczekiwac na emeryture,...niby jak...tak bez kasy???to z czego potem niby maja mi ta emeryture wyplacac...za to ze czekalem???jakas nagroda czy cus??? za warowanie???heh
                                • andrzejek437 napisał:

                                  > Tylko pamiętaj, że okres
                                  > zarejestrowania w Arbeitsamcie to jest Wartezeit do
                                  emerytury....jaki czas ocze
                                  > kiwania...skoro tam nic mi nie placa...ani zasilku ani skladki
                                  emerytalnej to j
                                  > ak ja moge czekac na emeryture...ja tam bylem tylko jako znaczek na
                                  liscie za k
                                  > tory oni pobierali kase od panstwa bo przeciez za cos maja te
                                  wyplaty ludzie w
                                  > tych urzedach...i jeszcze wloczyli mnie co troche na jakies rozmowy
                                  badz szkole
                                  > nia nie dajac w zamian nic...wiec mylisz sie ze bedac tam mialbym
                                  oczekiwac na
                                  > emeryture,...niby jak...tak bez kasy???to z czego potem niby maja
                                  mi ta emerytu
                                  > re wyplacac...za to ze czekalem???jakas nagroda czy cus??? za
                                  warowanie???heh


                                  skoro nie pracujesz i zona Niemka...to przypuszczam ,ze jestes
                                  zarejestrowany w JC i pobierasz ALG 2..no chyba ,ze zona zarabia tyle
                                  ,ze wam wystarczy..
                                  • niki_8 napisała:

                                    > skoro nie pracujesz i zona Niemka...to przypuszczam ,ze jestes
                                    > zarejestrowany w JC i pobierasz ALG 2..no chyba ,ze zona zarabia tyle
                                    > ,ze wam wystarczy..

                                    Przecież pisał, że żadnych świadczeń nie pobiera. Ludzie, czytajcie!

                                    Zarejestrowanie w urzędzie pracy nie ma związku z pobieraniem Kindergeld, ale
                                    jak słusznie drugiich zauważył, czas ten jest uwzględniany później przy
                                    wyliczaniu emerytury, mimo iż nie pobierało się wtedy żadnych świadczeń. Są to
                                    jednak groszowe sprawy i nie zawracałbym sobie tym głowy. Na to, że urząd pracy
                                    pomoże naprawdę w znalezieniu pracy, nie liczyłbym wcale.
                                    Jura
                                    • nareszcie myslacy facet...dzieki za odpowiedz...czyli nawet ja ta damulka rzeczywiscie mnie wykreslila z listy bezrobotnych to i tak nie bedzie to mialo wplywu na kindergelt...zreszta mysle ze ten problem juz niedlugo sie skonczy bo moja zonka dochodzi do zdrowia i znowu wraca do pracy i nie bede ja musial juz wozic po lekarzach wiec moge zaczac szukac pracy dla siebie...a tak dla rozjasnienia watpliwosci...nie pracowalem tutaj bo do slubu bylem polak i nic mi sie nie nalezalo...dopiero po slubie moglem isc na szkole jezykowa oczywiscie za nasze pieniadze a nie zadnego urzedu a teraz skoro juz troche szprecham moge isc do pracy...i nie jestem zadnym pasozytem jak mi to insynuowala jedna paniusia tutaj...gdyby mi bylo wolno damulko pracowac to juz dawno bym to zrobil ale durna babo tutaj sa przepisy i polak jako obcokrajowiec nie moze sobie ot tak pracowac bo niemcy sie pod tym wzgledem zabezpieczyli...no chyba ze na 3 miesiace ale mnie to nie interesowalo bo ja tu jestem na pobyt staly a nie jak wiekszosc polakow tylko z doskoku...dopiero po slubie moglem nabyc niejako niemieckich praw durna babo...a tobie myslacy panie dziekuje bardzo za odpowiedz...heh
                                      • Andrzejek durnej baby se poszukaj!!!w rodzinie

                                        z tego co mi wiadomo(polak musi pracowac tu zeby uzyskac Kindergeld na
                                        Polskie dzieci )


                                        zawijaj lewe raczki palancie i do roboty!!!!!!!!
                                      • do slubu byles polak?

                                        he he he a kim teraz jestes?Niemcem juz?buhahahaha
                                      • und du bist ein typisches polnisches arschloch andrzejek437



                                        • uderz w stol a paniusie sie odezwa....wroc....damulki blond...a jesli juz mnie wyzywasz to po polsku bo co to jest za przezwisko...dziura w dupie...no co to jest...niemcy nawet porzadnych przeklenstw nie maja wiec jesli juz masz do mnie jakies ,,ale,, to posluz sie jezykiem polskim a nie durnym niemieckim...no chyba ze chcialas zablysnac na ogole i pokazac jaka to ty znawczyni niemieckiego jestes...ale powiem ci...na mnie jako polaku nie robi to wreazenia...zadnego...a zwlaszcza ta dziura w dupie hahahahahh
                                          • andrzejek437 napisał:

                                            > uderz w stol a paniusie sie odezwa....wroc....damulki blond...a
                                            jesli juz mnie
                                            > wyzywasz to po polsku bo co to jest za przezwisko...dziura w
                                            dupie...no co to
                                            > jest...niemcy nawet porzadnych przeklenstw nie maja wiec jesli juz
                                            masz do mnie
                                            > jakies ,,ale,, to posluz sie jezykiem polskim a nie durnym
                                            niemieckim...no chy
                                            > ba ze chcialas zablysnac na ogole i pokazac jaka to ty znawczyni
                                            niemieckiego j
                                            > estes...ale powiem ci...na mnie jako polaku nie robi to
                                            wreazenia...zadnego...a
                                            > zwlaszcza ta dziura w dupie hahahahahh


                                            ..wroc....damulki blond?
                                            napewno blond?????

                                            chcesz to moge Ci po mojemu napisac..ale raczej Gowno zakumasz z tego
                                          • to to samo co dupek. Lepiej ci teraz?
                                          • andrzejek437 napisał:

                                            > to posluz sie jezykiem polskim a nie durnym niemieckim...

                                            Swojej żonie też mówisz, że język niemiecki jest durny?
                                            Współczuję Ci bardzo. Dobrowolnie żyć w kraju, gdzie językiem urzędowym jest
                                            taki durny język, to zaprawdę wielkie poświęcenie.
                                            Jura
                            • czy Andżelika?
                            • andrzejek437 napisał:

                              > wiecie co??? mam w du---ie wasze porady...czlowiek pisze do was bo
                              ma problem i
                              > liczy ze mu ktos madrze poradzi a wy jak typowi polacy ...zazdrosni
                              > skloceni...zle zyczacy kazdemu kto ma lepiej ...z turkow sie
                              nabijacie ale turc
                              > y
                              > to jedna wielka rodzina i sie nie wyzywaja i klod pod nogi nie
                              rzucaja a wy jak
                              > debile sie zachowujecie i lecicie sobie w chujki...jak sie nie
                              znacie na
                              > problemie to nie zabierajcie na drugi raz glosu a najlepiej
                              wylogujcie sie na
                              > stale z tego forum...wstyd mi za was...wszyscy ponoc jestesmy
                              polakami ale w te
                              > j
                              > chwili jest mi wstyd za takich jak wy polakow...spadac debile
                            • andrzejek437 napisał:

                              > wiecie co??? mam w du---ie wasze porady...czlowiek pisze do was bo
                              ma problem i
                              > liczy ze mu ktos madrze poradzi a wy jak typowi polacy ...zazdrosni
                              > skloceni...zle zyczacy kazdemu kto ma lepiej ...z turkow sie
                              nabijacie ale turc
                              > y
                              > to jedna wielka rodzina i sie nie wyzywaja i klod pod nogi nie
                              rzucaja a wy jak
                              > debile sie zachowujecie i lecicie sobie w chujki...jak sie nie
                              znacie na
                              > problemie to nie zabierajcie na drugi raz glosu a najlepiej
                              wylogujcie sie na
                              > stale z tego forum...wstyd mi za was...wszyscy ponoc jestesmy
                              polakami ale w te
                              > j
                              > chwili jest mi wstyd za takich jak wy polakow...spadac debile

                              Wszystko co dobre kiedys sie konczy!!


              • www.politikforen.net/showthread.php?t=80326
                ==========================

                drugiich napisał:

                > uzasadnij to, co napisałeś.
                > Powtarzasz bzdury.


                --
                www.katolik.pl/index1.php?st=artykuly&id=1910
              • drugiich napisał:

                > uzasadnij to, co napisałeś.
                > Powtarzasz bzdury.


                dlaczego powtarza bzdury

                Polki zaczynaja plakac juz na forach..zero kindergeld dla polskich
                rozwiedzionych matek..mieszkajacych w Polsce..
                a nawet dla tych, ktore dziecko w Polsce zostawily z dziadkiem
                babka!!
                i sluszne wedlug mnie,,decyzje odmowne tez juz czytalam..z dniem 1
                maja koniec!!!!!!!
    • Bylam w podobnej sytuacji. Swiezo po kolejnych studiach jeszcze w trakcie
      praktyki zarejestrowalam sie w BA z mysle, ze pomoga mi w szukaniu pracy. Nie
      oczekiwalam zadnych korzysci finansowych, bo wiedzialam od poczatku, ze nic mi
      nie przysluguje. Jeszcze w trakcie praktyki musialam sie zglosic na pierwszy
      sprawdzian- przedstawic Unterlagi, gdzie sie ubiegalam o prace. I tak w kazdym
      miesiacu musialam zwalniac sie z praktyki, wydawac kase na dojazd do BA, zeby
      zdawac sprawozdanie mojemu wszystkowiedzacemu "Arbeitsvermittler" w BA i znosic
      upokorzenia z jego strony. Pan Vermittler zachowywal sie jak ostatni A*** w
      stosunku do mnie i podwazal kazde podanie twierdzac, ze po co ja tam glupia je
      wysylalam, przeciez i tak nie mialam tam szans. To bylo jego jedyne zadanie.
      Pomocy w szukaniu pracy nie otrzymalam zadnej. W ciagu pol roku bycia w
      rejestrze nie otrzymalam od nich zadnego ogloszenia. Do tego zupelnie blednie
      ujeli moj profil- ani kierunki ani Abschlüsse sie nie zgadzaly. Nawet gdy sama
      poprosilam o termin, zeby omowic konkretny problem, to moj Vermittler zamiast
      tego odpytal mnie z listy podan a na koniec stwierdzil, ze juz nie ma czasu,
      zeby ze mna moj problem omowic. Tak wiec moje doswiadczenie mowi mi, ze jedynym
      ich zajeciem jest mechaniczne sprawdzanie listy podan i werbowanie na
      bezsensowne kursy, ktorych koszty samemu trzeba pokrywac. Jesli sie nie ma prawa
      do zasilku i nie chce pobierac Harz-IV, nie warto sobie szarpac nerwow
      kontaktami z BA. Od 5 miesiecy jestem wymeldowana. Najpierw znow zrobilam
      dobrowolna praktyke a teraz pracuje jako wolontariuszka i szukam dalej pracy.
      Jak to na Kindergeld wplywa, nie wiem, nie mam dzieci.
        • Studiowalam angielski, ale to w PL, wiec tu szans nie mam zadnych. Chyba ze w
          prywatnej szkole jezykowej, ale wowczas musze zameldowac Selbständigkeit. W
          Niemczech skonczylam Internationale Beziehungen (VWL, Pol.-Wiss., Neuere und
          Neueste Geschichte, Völkerrecht, Sozio). Probowalam wiele rzeczy: Wissenschaftl.
          Mitarbeiterin na uczelniach, instytutach, w firmach, wydawnictwach, w
          administracji, fundacjach u.v.m. Probowalam w call center, na Empfang, czy
          tlumaczenie. Slowem wszystkiego, gdzie moje wiadomosci i umiejetnosci mogly by
          sie przydac. Tak ze wybredna nie jestem. I nie oczekuje wielkiego zarobku czy
          jakiejs wysokiej pozycji. A czemu pytasz? Masz jakas oferte?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.