malvvvinka lamentuje:
Jak po pracy wieczorem z bólem głowy mam siłę zrobic jedynie
przysłowiową jajecznice, to mi mąż nie dziękuje jak idiota za
przygotowanie pysznej obiadokolacji. Za wdychanie przewietrzonego
powietrza w domu też mi nie dziękuje i nie pierd...oli, że
zajebiście przewietrzyłam mieszkanie.
---------------------------------------
A powinien!
To właśnie wasz wspólny problem!
Radzę odwiedzić jakiś kurs współżycia małżeńskiego
Nie tylko małe dzieci są łase na pochwały...
PS
A dlaczego Twój chop sam nie robi kolacji?
Anajustyna swego chłopa lepiej wychowała...
W dzisiejszych czasach niewiasta nie jest dodatkiem do kuchni!
Jakieś zwyczaje z epoki dinozaurów w waszym małżeństwie...
--
You are welcome here