Nie wiem dlaczego akurat tüv Bayern ma cos do szukania w Turcji,no ale widac nic
madrego tu nie wymysle.Chodzilo mnie raczej o wasze osobiste przezycia w zwiazku
z panami w szarych fartuchach,na widok ktorych puls troche przyspiesza jezeli
auto jest juz deko zeszrotowane,a tüv potrzebny,bo auto tez.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.