Nie nie jestes zboczona ,tylko my (bo ja tez) chcialabym mojemu dziecku zapewnic
wiecej niz minimum socjalne , chcilabym dac mozliwosc gry na instrumencie ,
chodzenie na rozne zajecia dodatkowe itp , itd , wszystko kosztuje wiadomo
.........,ale nie kazdy ma takie wymagania i plany jak my. Innym wystarcza ,ze
maja co do garnka wlozyc i tez dobrze .
Chodzi mi o to ,ze nie powinnysmy mamedawidka teraz opieprzac ,ze szuka pomocy ,
lepiej niech jej szuka niz jakby dzieci mialy pozniej cierpiec z powodu braku
tej pomocy....
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.