Dodaj do ulubionych

opny ziomowe

31.10.10, 14:28
Ile kosztuje w Niemczech wymiana na opony zimowe. Mieszkam w miarę blisko granicy holendersko-niemieckiej i jak usłyszałam cene w Holandii (500euro) to jestem gotowa sobie zrobić małą wycieczkę do Niemiec - jeśli warto.
Ktoś może wymieniał w zeszłym roku?
Edytor zaawansowany
  • annajustyna 31.10.10, 14:31
    Ja wymienialam juz w tym roku. Jesli masz wlasne opony (a wlasciwie kola ;)), to wymiana kosztuje 25 € (a dokladnie 24,90). Jesli musisz kupic dopiero zimowki, to od ok. 600 - 1300 € (zalezy jakie felgi i jaka wielkosc). Skladowanie opon w warsztacie (jak nie masz miejsca w piwnicy): 40 € na pol roku.
    --
    Gasofnia
  • kingusia1974 31.10.10, 14:36
    Dzięki za tak dokładne informacje. Widze, że ceny sie pokrywają. Ja niestety muszę kupić nowe, więc troche będzie mnie to kossztować. Pozdr.
  • agus21075 31.10.10, 17:35
    kupilismy uzywane max. pol roku w super stanie z felgami (16'') za 200e - przejechane mialy moze 5tys km. na ebay czasem mozna wylicytowac jeszcze taniej - tylko wtedy najlepiej z odbiorem osobistym bo wysylka droga.
    a kola jesienia i wiosna maz wymienia sam. wiec nic nas to nie kosztuje.
  • annajustyna 31.10.10, 19:17
    A czy przy okazji wszystkie parametry tez sam sprawdza (ma wlasny warsztat)?
    --
    Gasofnia
  • gaarsch 31.10.10, 19:43
    tak to już jest, przy pierwszym samochodzie płaci się frycowe. Potem zmądrzejecie.
    P.s. Koło się wyważa po założeniu opony. Potem zmieniasz sama koła i o jakich parametrach mówisz? Nie wjeżdżaj na krawężniki to wszystko będzie git.
  • annajustyna 01.11.10, 12:13
    Akurat stac nas na 25 € raz na pol roku. Ale rozumiem, ze niektorych nie i wola sie sami pomeczyc.
    --
    Gasofnia
  • fan.club 01.11.10, 12:38
    Wymiana kół kosztuje mnie jakieś pół godziny. Jazda do warsztatu i ewentualna kolejka w warsztacie na pewno się w tym czasie nie mieści.
  • annajustyna 01.11.10, 12:42
    Jaka kolejka? Umawiasz sie na konkretna godzine!
    --
    Gasofnia
  • fan.club 01.11.10, 13:50
    Udało ci się już być obsłużonym bez czekania? Jeżeli tak to pewnie masz bardzo duże, niebieskie oczy.
  • annajustyna 01.11.10, 14:40
    Nie, bez wczesniejszego terminu sie po prostu nie wepchniesz.
    --
    Gasofnia
  • gaarsch 02.11.10, 12:48
    annajustyna napisała:

    > Akurat stac nas na 25 € raz na pol roku.

    Nie bądź taka rozrzutna, w końcu musisz na to 5 godzin pracować ;)
  • annajustyna 02.11.10, 14:11
    50 ;).
    --
    Gasofnia
  • gaarsch 31.10.10, 15:18
    www.reifendirekt.de/Winterreifen.html
    W tym linku znajdziesz wszystko. Nie polecam najtańszych, ale najdroższe też nie czynią cudów.
    W naszym klimacie, mieszkam stosunkowo blisko Holandii, zima trwa krótko :D
  • kobietka_29 31.10.10, 19:09
    My wymienialismy niedawno. Nowy samochod, wiec potrzebowalismy nie tylko opony ale cale kola. Dunloop, nie znam niestety modelu, ale wedlug Auto Bild wypadl bardzo dobrze. I wcale nie zaplacilismy tak drogo, jak sie spodziewalismy- w sumie 460€. Dostalismy jeszcze sruby do letnich opon, bo nasz handlarz dal nam niewlasciwe...
  • annajustyna 31.10.10, 19:18
    A czy w ogole ktos zmienia same opony?! Przeciez to bez sensu?
    --
    Gasofnia
  • kobietka_29 31.10.10, 19:26
    A moze niektorzy maja juz kola i kupuja jedynie nowe opony?
  • annajustyna 01.11.10, 12:13
    Ja mam kola zimowe i letnie. Byly w komplecie.
    --
    Gasofnia
  • jureek 31.10.10, 20:45
    annajustyna napisała:

    > A czy w ogole ktos zmienia same opony?! Przeciez to bez sensu?

    Tak. Ja w moim rowerze zmieniam same opony. I uważam, że ma to sens. Głęboki sens :)
    Jura

  • znana.jako.ggigus 31.10.10, 23:25
    - no raczej pan w warsztacie - zmienić w rowerze opony na nowe, bo mam takie łys,e że hamuję sobie i nic.
    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • jureek 01.11.10, 01:46
    znana.jako.ggigus napisała:

    > - no raczej pan w warsztacie - zmienić w rowerze opony na nowe, bo mam takie ł
    > ys,e że hamuję sobie i nic.

    A może to nie opony tylko gumki hamulcowe Ci się zdarły?
    Jura

    P.S. Dawno Cię tu nie widziałem. Pozdrawiam :)
  • znana.jako.ggigus 02.11.10, 20:52
    bo o czym ? O halalu?
    nie, nie, opony mam lyse, lysiutkie, jak je wymienie, to bede hamowac z dokladnoscia do milimetra:)

    pozdrawiam rownie serdecznie:))
    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • gaarsch 01.11.10, 08:08
    znana.jako.ggigus napisała:

    że hamuję sobie i nic.

    Jak to nic? Wer bremst, der hat verloren! ;)
  • folksdojczer4kategorji 01.11.10, 10:58
    www.gadu-gadu.pl/5534232634702982732/czterolatka-przed-sadem-po-smierci-87-latki-wjechala-w-staruszke-rowerkiem

    Niedługo będziemy czytać:

    znana.jako.ggigus rozjechała 87-letnią babcię...

    Tak trzymaj!
    ============================
    znana.jako.ggigus napisała:

    > - no raczej pan w warsztacie - zmienić w rowerze opony na nowe, bo mam takie ł
    > ys,e że hamuję sobie i nic.

    --
    All Rights Reserved
    Reproduction only allowed with the permission of folksdojczer4kategorji
  • annajustyna 01.11.10, 12:14
    W rowerze to moj maz tez sam zmienia. Ale watek jest o samochodach chyba?
    --
    Gasofnia
  • kingusia1974 31.10.10, 21:35
    Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
    Ja w rowerze też zmieniam sama (tzn mój chłop) ale samochodu to bym sie nie odważyła (pozwolić mojemu chłopu na zmianę, skoro nie jest mechanikiem).
    Zresztą sama wymiana kosztuje max do 50 euro. To jescze nie jest taka kwota zebym chciala oszczedzac na wlasnym bezpieczenstwie. Gorzej z ceną samych opon.
  • agus21075 31.10.10, 23:12
    ale co ma bycie mechanikiem do wymiany calych kol? nie za bardzo rozumiem. bo chyba nie zamierzasz co sezon przekladac samych opon?

    a te parametry to jakie oprocz cisnienia patrza? bo my cisnienie sami sprawdzamy srednio raz na miesiac (w tych na ktorych akurat jezdzimy) . a po zalozeniu kol ktore lezaly w piwnicy wystarczy podjechac na najblizsza stacje i kola dopompowac do zalecanego cisnienia.

    dla mnie tlumeczenie sie ze z powodu bezpieczenstwa wymienia sie kola u mechanika jest dziwne. juz lepsze byloby ze za takie pieniadze to sie samemu brudzic nie chce.



  • jureek 31.10.10, 23:23
    agus21075 napisała:

    > dla mnie tlumeczenie sie ze z powodu bezpieczenstwa wymienia sie kola u mechan
    > ika jest dziwne. juz lepsze byloby ze za takie pieniadze to sie samemu brudzic
    > nie chce.

    Widziałem już takich mechaników, którzy dokręcali śruby kół kluczem pneumatycznym. Super bezpiecznie. A ciekawe, który mechanik mówi, żeby wrócić do niego na dociągnięcie śrub? Moje doświadczenia są niestety nie najlepsze.
    Jura
  • aaaguniaaa 01.11.10, 10:57
    kiedys po jakiejs naprawie tak nam super kola dokrecili ze maz chcac wymienic kola zlamal porzadny klucz. a jak podjechal na najblizsza stacje zaraz za rogiem zeby pozyczyc klucz to mu powiedzieli ze nie moga pozyczyc ale moga wymienic kola :) dobrze ze wczesniej nie bylo potrzeby wymieniac gdzies kolo na drodze bo pomoc jednak trzebyby bylo wezwac
  • annajustyna 01.11.10, 12:18
    I w czym problem? Nie macie kasko?
    --
    Gasofnia
  • folksdojczer4kategorji 01.11.10, 11:58
    www.google.de/images?hl=de&q=Klucz+dynamometryczny&um=1&ie=UTF-8&source=univ&ei=iZzOTM_bOcjBswb8qsCXCA&sa=X&oi=image_result_group&ct=title&resnum=2&ved=0CC4QsAQwAQ

    jureek napisał:

    > Widziałem już takich mechaników, którzy dokręcali śruby kół kluczem pneumatyczn
    > ym. Super bezpiecznie. A ciekawe, który mechanik mówi, żeby wrócić do niego na
    > dociągnięcie śrub? Moje doświadczenia są niestety nie najlepsze.
    > Jura
    ---------------------------------

    Pełno tu ekspertów, ale o kluczu dynamometrycznym tu jeszcze nikt nie wspomniał.

    Moment przyciągnięcia nakrętek jest podany w Instrukcji obsługi.

    Tylko kto to czyta?

    --
    All Rights Reserved
    Reproduction only allowed with the permission of folksdojczer4kategorji
  • folksdojczer4kategorji 01.11.10, 12:07
    de.wikipedia.org/wiki/Drehmomentschl%C3%BCssel

    Nikomu się nie chciało polskiej wiki opracować...

    Ot co...
    --
    All Rights Reserved
    Reproduction only allowed with the permission of folksdojczer4kategorji
  • folksdojczer4kategorji 01.11.10, 12:23
    folksdojczer4kategorji napisała:

    > de.wikipedia.org/wiki/Drehmomentschl%C3%BCssel
    >
    > Nikomu się nie chciało polskiej wiki opracować...
    >
    > Ot co...
    ----------------------------------------------------------------------
    Kfz-Halter verbinden den Begriff Drehmomentschlüssel meist mit dem Anzug der Radschrauben von Aluminiumfelgen bei einem Radwechsel. Die Automobilindustrie gibt für jedes Fahrzeugmodell, auch beim Einsatz von Stahlfelgen, exakt einzuhaltende Anzugsmomente vor.
    ----------------------------------------------------------------------

    Aby nie było, że mi o tym nikt nie powiedział....

    Wpierw nakrętki przykręcić na zmianę, na krzyż, "normalnym kluczem" i dopiero po tym dokręcić kluczem dynamometrycznym, aż grzechotka zrobi "klik" Dociągać bardzo ostrożnie, elementy grzechotki są hartowane i mogą się wykruszyć...

    --
    All Rights Reserved
    Reproduction only allowed with the permission of folksdojczer4kategorji
  • fan.club 01.11.10, 12:45
    Ja przykręcam śruby zaraz po wymianie koła. A na co mam czekać?
  • folksdojczer4kategorji 01.11.10, 13:02
    fan.club napisał:

    > Ja przykręcam śruby zaraz po wymianie koła. A na co mam czekać?
    -------------------------------------
    Bardzo słuszna uwaga...

    Ja się tak rozpisałem dla tych, którzy nie kończyli MIT-u

    --
    All Rights Reserved
    Reproduction only allowed with the permission of folksdojczer4kategorji
  • gaarsch 01.11.10, 08:11
    wtedy, gdy w trasie złapie platfusa :D
  • annajustyna 01.11.10, 12:18
    Bo to wymyslili cos takiego jak Vollkasko.
    --
    Gasofnia
  • jureek 01.11.10, 13:22
    annajustyna napisała:

    > Bo to wymyslili cos takiego jak Vollkasko.

    A ja myślałem, że to assistance jest od tego.
    Jura
  • annajustyna 01.11.10, 14:41
    Co za roznica jak to zwal, ale daje wolnosc od lewarka!
    --
    Gasofnia
  • jureek 01.11.10, 15:39
    annajustyna napisała:

    > Co za roznica jak to zwal, ale daje wolnosc od lewarka!

    To Ty masz auto z lewarkiem? W nowych BMW w ogóle nie ma ani koła zapasowego, ani klucza, ani lewarka. Jeżeli złapiesz gume, to komputer pokładowy pokazuje Ci po porostu, że masz zwolnić i powoli jechać do najbliższego warsztatu. Żadnego zakładania zapasówki, żadnego wstrzykiwania pianki - wszystko odbywa się automatycznie.
    Ale ma to i duże minusy, o czym mogli przekonać się moi znajomi, z którymi jechałem kiedyś do Polski. Około północy w okolicach Eisenach złapaliśmy gumę. ADAC nie mogło nic pomóc, bo takich opon do BMW nigdzie w nocy nie było, trzeba by było czekać do rana, aż otworzą hurtownie opon, co znajomych nijak nie urządzało, bo następnego dnia o 12 mieli odlot z Wrocławia gdzieś do ciepłych krajów. Skończyło się na przesiadce do samochodu zastępczego dostarczonego przez assistance. Z tym był jeszcze dodatkowy kłopot, bo musiałem specjalnie jechać do Görlitz, żeby oddać ten samochód, bo gdybyśmy zwrócili go w polskiej placówce Avisa, to trzeba by było z własnej kieszeni dopłacić do tego interesu. Sprawa byłaby dużo prostsza, gdyby w tym BMW zamiast takich "nowoczesnych" rozwiązań była po prostu zapasówka i lewarek. Wtedy można by było samemu zmienić koło i ostrożnie dotoczyć się do Wrocławia. Przyznacie chyba, że samochód zastępczy z powodu głupiego przebicia opony to już perwersja.
    Jura
  • annajustyna 01.11.10, 17:42
    Mam kolo zapasowe, aczkolwiek nie mam zamiaru z niego korzystac. Jakby co to wzywam pomoc :P.
    --
    Gasofnia
  • jureek 01.11.10, 18:21
    annajustyna napisała:

    > Mam kolo zapasowe, aczkolwiek nie mam zamiaru z niego korzystac. Jakby co to wz
    > ywam pomoc :P.

    W takim razie szkoda paliwa na wożenie niepotrzebnego ciężaru :P
    I tu nie chodzi o oszczędności finansowe, bo wiem, że stać Cię na to paliwo, ale o niepotrzebną emisję spalin, co dotyka wszystkich.
    Jura
  • gaarsch 01.11.10, 18:46
    dorośnie, zmądrzeje ;)
    Może jeszcze kiedyś zrezygnuje dobrowolnie z auta tak, jak my?
  • annajustyna 01.11.10, 20:42
    Ciekawa koncepcja, musze przemyslec. A dobrowolnie rezygnowalam z auta juz wystarczajaco dlugo. Zreszta jezdze tylko w weekendy.
    --
    Gasofnia
  • agus21075 01.11.10, 21:00
    i wydalas ponad 600e na kola do auta ktorym jezdzisz tylko w wekeendy? do tego co sezon wymiana, przechowywanie.... to juz chyba taniej taksowkami jezdzic bo przeciesz oprocz tego placisz vollkasko, paliwo, przeglady i jeszcze kilka innych rzeczy.
  • annajustyna 02.11.10, 11:09
    Nie wydalam nic, bo dostalam je razem z autem. Przechowuje je w piwnicy, a 50€ na rok mnie stac. Zanim kupuje sie auto, robi sie analize kosztow i zyskow. Uznalam, ze stac mnie na auto, wiec sobie je fundnelam. Dla czystej przyjemnosci. A taksowka jednorazowo kosztowalaby mnie 40€ do pracy, zas bilet miesieczny ok. 60€, a autem nie dosc, ze jechalabym dluzej niz S-Bahnem, to jeszcze nie mialabym gdzie parkowac pod praca, wiec logika jakas jest.
    --
    Gasofnia
  • gaarsch 01.11.10, 23:39
    Tylko w weekendy?
    Niedzielna kierownica buahahahahahaha
  • gadupa 02.11.10, 13:16
    Bo w dzisiejszych czasach chodzi tylko o wyrwanie kasy w zamian za obietnice.

    Ty jeszcze tego nie wiesz ze Niemcy to ostatni kraj w service? hehehehe
    No to juz wiesz.
  • annajustyna 01.11.10, 12:17
    Ja tam nie wiem, co on dokladnie sprawdza. Na pewno swiatla. Poza tym wole dac te 25€ niz sie samemu meczyc, bo to w koncu zaden majatek. No i auto mam na gwarancji...Zreszta uwazam, ze jak kogos nie stac na wymiane kol w warsztacie, to po prostu nie stac go na samochod (co innego jak ktos wymienia sam kola, bo np. lubi dlubac w aucie, ja do takich osob nie naleze).
    --
    Gasofnia
  • fan.club 01.11.10, 12:41
    Ja przesiadam się na auto z zimowymi oponami i cała resztą bajerów przydatnych w zimie.
  • annajustyna 01.11.10, 12:43
    Ty to masz leb. A na lato to jeszcze sie kabriolet by przydal, nie? :P
    --
    Gasofnia
  • gadupa 01.11.10, 16:59
    Na wiecej nie stac golasa.
    Niech sie jeszcze tylko pochwali czym jezdzi, posiagi i autobusy do Polski sie nie licza. pierdu pierdu Buahahaha
  • agus21075 01.11.10, 21:10
    swiatla to moje auto sprawdza samo - jak cos nie dziala to mi sie komnikat wyswietla ktore dokladnie.
    a jaka gwarancje daja za wymiane kol w warsztacie? czegos takiego jeszcze nie slyszalam.

    trzebabylo od razu napisac ze wymieniasz u warsztacie bo sie na tym nie znasz i nie zamierzasz znac a nie dorabiac teorie dlaczego nalezy to robic u mechanika.
  • annajustyna 02.11.10, 09:19
    Sorry, nie wiedzialam, ze jestes badz Twoj maz jest mechanikiem. Moj nie jest, zreszta nie ma czasu nawet gdyby uwielbial dlubac (przy rowerze dlubie). Nie ma co sie tak urazac. Auto na gwarancji - to chyba nie wolno w ogole samemu przy nim grzebac, co by pod byle pretekstem gwarancja nie wygasla? Naprawde nie rozumiem obrazy, ze bardziej ufam mechanikowi niz sobie. Jakas dziecinada...
    --
    Gasofnia
  • agus21075 02.11.10, 10:04
    nie jest mechanikiem.

    i nie wiem co masz za gwarancje ze jedynie mechanik moze kola wymieniac. zwykli ludzie tez to robia. sprawdz lepiej co obejmuje gwarancja zebys pozniej nie byla zaskoczona jak sie cos zepsuje.

    jak juz pisalam wczesniej wystarczylo napisac ze za te 25e to maz sie brudzic nie chce i nie ma na to czasu a nie wymyslac ze to z powodu bezpieczenstwa i gwarancji :)

    i nie zlosc sie juz tak jak ci inni z wiekszym w tej kwestii doswiadczeniem pisza ze nie masz racji. milego dnia:)
  • annajustyna 02.11.10, 11:00
    Hmm, nikt w mojej pracy sam opon nie zmienia, moze ja z nienormalnymi do czynienia mam? I jakbys mogla, to czepiaj sie kogos innego, bo Twoj tok myslenia jest dla zbyt skomplikowany. Jak dla mnie nie ma racji ktos, kto dla glupich 25 € sam zasuwa z lewarkiem.
    --
    Gasofnia
  • znana.jako.ggigus 07.11.10, 12:00
    ja np. przy przeprowadzce sama malowałam mieszkanie, ku zdziwieniu znajomych, że nie wołam specjalisty. Wg mnie to należy do rytuału oswojenia nowego mieszkania bądź pożegnania ze starym.
    Są ludzie, dla których praca z lewarkiem to czysta przyjemność.
    Jakbym umiała tak się obchodzić z lewarkiem i jakbym miała auto, to też bym pewnie szalała.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • annajustyna 07.11.10, 15:01
    Pisalam juz w ktoryms z postow, ze jak zmiana opon jest czyims hobby, to co innego.
    --
    Gasofnia
  • annajustyna 07.11.10, 15:12
    Tylko ciekawe, jak ten hobbysta wywaza kola....A moze wedlug co niektorych to tez jest zbedne? :P.
    --
    Gasofnia
  • gaarsch 02.11.10, 10:06
    po to wozisz ze sobą zapasowe koło i klucz do jego wymiany żeby samemu zmieniać w razie Reifenpanne.
  • annajustyna 02.11.10, 11:00
    Tylko po co?
    --
    Gasofnia
  • gaarsch 02.11.10, 11:11
    a po co jeździsz samochodem? chyba, żeby szybciej dojechać do celu.
    Zapomniałem, że w weekend masz dużo czasu, to możesz czekać godzinę i dłużej na mechanika.
  • annajustyna 02.11.10, 11:28
    Tak, wiekszosc ludzi jezdzi autem, by je reperowac. A ja myslalam, ze po to, aby dojechac do celu i miec przy tym frajde. W koncu nie zyjemy juz w PRL...
    --
    Gasofnia
  • gaarsch 02.11.10, 12:46
    nie mówię o naprawie auta, lecz o zmianie koła po drodze. Jeżeli "złapiesz gumę", tzn. przebijesz oponę, masz flak i nie możesz dalej jechać (chociaż myślę, że ty pojedziesz dalej na samej obręczy), to wyciągasz zapasowe koło z bagażnika (zajrzyj tam raz, to może znajdziesz) i zakładasz a przebite wkładasz do bagażnika (nie wyrzucaj do kosza!). Operacja trwa kilka minut. Albo czekasz godzinami na pomoc drogową.

    P.s. jaki masz samochód? nie pytam o kolor :D
  • annajustyna 02.11.10, 14:11
    Hmm, przy okazji funduje sobie przeopukline i odmawiam zdrowaski, aby mi kolo nie odpadlo w drodze do domu (w koncu Pudzianem nie jestem). A jakie mam auto, to juz swego czasu linkowalam (nie spales po tym dwie noce co najmneij).
    --
    Gasofnia
  • folksdojczer4kategorji 02.11.10, 16:43
    Nie cierpię tego nadymanego typka gaarsza, ale gdzie ma rację, to ma rację!

    Wymiana koła przy samochodzie jest szybsza i łatwiejsza aniżeli przy rowerze...

    Ot co..
    --
    All Rights Reserved
    Reproduction only allowed with the permission of folksdojczer4kategorji
  • gadupa 01.11.10, 17:13
    Do nowego merca kosztuja inaczej niz do VW Lupo.

    www.reifendiscount.de/netto/shop/index.html
  • maria421 02.11.10, 17:35
    Place € 59,95 za magazynowanie opon przez caly sezon i wymiane. Umawiam sie na okreslona godzine i czekam okolo godziny na samochod.
  • bielski-emigrant 06.11.10, 12:50
    annajustyna napisała:
    "... Jak dla mnie nie ma racji ktos, kto dla glupich 25 € sam zasuwa z lewarkiem."

    U mnie na przykład aby zmienić opony trzeba robić termin (około 2 tygodni).To jest małe miasto i jest za mało warsztatów, a gdy będę musiał zostać dłużej w pracy i nie przyjadę znowu robić nowy termin.
    Ja głupi nie jestem, ale samo jeżdżenie na robienie terminów, zajmie mi więcej czasu niż samodzielna wymiana kół pod domem.
  • annajustyna 06.11.10, 14:03
    A nie masz telefonu? Od kiedy to terminy robi sie osobiscie? ;)
    --
    Gasofnia
  • lunatix 10.11.10, 18:19
    web.de/magazine/auto/verkehr-service/11541854-hohe-strafen-fuer-winterreifenmuffel-im-ausland.html
  • gaarsch 10.11.10, 19:00

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka