Dodaj do ulubionych

Prosze o pomoc ....

06.03.14, 01:36
Weszlam na to forum zupełnie w innym celu .Ale widze ze sa tutaj pytania z ,,terenu Niemiec,,....Mam pytanie i prosbe zarazem .W jaki sposób mogę się zaznajomić z kalendarzem szpermilow w Berlinie ?Dzieki za ew. pomoc i wszystkich serdecznie pozdrawiam
Obserwuj wątek
        • jureek o nauczycielach wolontariuszach 09.03.14, 13:00
          fan.club napisał:

          > do pilnujących staruszków czy robisz jakiś wolontariat?

          Nauczycieli wszędzie dostatek. Dobrze widoczni są też na drogach. Jechałem sobie kiedyś rowerem przez spokojną dzielnicę domków jednorodzinnych, w strefie 30. Dogonił mnie jakiś dziadek w golfie, ale nie wyprzedził mnie, tylko zrównał prędkość, otworzył prawe okno i zaczął do mnie krzyczeć, że po lewej stronie drogi jest ścieżka dla rowerów. Odkrzyknąłem nauczycielowi, że bardzo mu dziękuję za tę informację i na pewno skorzystam z tej ścieżki, gdy pojadę z powrotem.
          Jura
          • chief-denunciator Re: o nauczycielach wolontariuszach 09.03.14, 13:11
            jureek napisał: .
            Odkrzyknąłem nauczycielowi, że bardzo mu dziękuję z
            > a tę informację i na pewno skorzystam z tej ścieżki, gdy pojadę z powrotem.
            > Jura
            ================
            Niezgodnie z przepisami niemieckimi. Dziadek miał rację. Gdy jest tylko jedna ścieżka, jest oznakowana jako dwukierunkowa..

            Dla samochodów wjeżdżających z drogi podrzędnej na główną są dwie strzałki w odwrotnych kierunkach... Odnoście rowerzystów...

            Ot, co...

            --
            Нет фашизму, расовой нетерпимости, коллаборационизму
            Долой ксенофобию, расизм и антисемитизм!
            Gość w dom, Bóg w dom
            SHEMA YISRAEL
            • jureek Re: o nauczycielach wolontariuszach 09.03.14, 13:30
              chief-denunciator napisała:

              > Niezgodnie z przepisami niemieckimi. Dziadek miał rację. Gdy jest tylko jedna ś
              > cieżka, jest oznakowana jako dwukierunkowa..

              Dziadek nie miał racji. Gdybym posłuchał jego rady jechałbym tą ścieżką pod prąd, bo to była ścieżka jednokierunkowa.
              Nie byłeś tam, a też się wymądrzasz i pouczasz.
              Jura

      • rotkaeppchen1 Re: Prosze o pomoc .... 08.03.14, 22:40
        O matko, a ja myslalam, ze kalendarz szpermilow to taki miejscowy kalendarz Majow czy innych :-D A to chodzi o Sperrmüll :-D:-D:-D:-D:-D
        --
        Byloby fajnie, jakby wypalilo:
        forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
        forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
        forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
              • chief-denunciator Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 11:00
                Szowinizm niemiecki...

                Pan Jacek to słusznie zauważył był...

                Uważają się, na podstawie swego Passu, za coś lepszego...

                Herrenmenschen... Tak zwane...

                Ot, co...
                --
                Нет фашизму, расовой нетерпимости, коллаборационизму
                Долой ксенофобию, расизм и антисемитизм!
                Gość w dom, Bóg w dom
                SHEMA YISRAEL
                • chief-denunciator Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 11:38
                  www.fakt.pl/jacek-protasiewicz-opoznil-lot-bo-rozmawial-przez-telefon,artykuly,447532,1.html

                  Okazuje się, że Herrenmenszem można być także bez niemieckiego Passu.
                  Wystarcza europejski, aby ludziom odbiła szajba...

                  Ot, co...
                  --
                  Нет фашизму, расовой нетерпимости, коллаборационизму
                  Долой ксенофобию, расизм и антисемитизм!
                  Gość w dom, Bóg w dom
                  SHEMA YISRAEL
              • fan.club Syndrom Mariensztatu. 09.03.14, 15:15
                Całe polskie życie wymawiałem tą nazwę tak jak się ją po polsku pisze. I chociaż niemiecki był w rodzinie znany, to dopiero w Niemczech usłyszałem, że chodzi o Marienstadt.

                de.wikipedia.org/wiki/Mariensztat
                • chief-denunciator Re: Syndrom Mariensztatu. 09.03.14, 15:47
                  www.youtube.com/watch?v=JoLqySjDYS8

                  Pierwszy polski film w kolorze...

                  Ciekawe!
                  Wpisu w Wiki jeszcze 3 lata temu nie było.

                  Pytałem się Warszawiaka na forum >>O Języku<< skąd ta nazwa, nie mógł odpowiedzieć.
                  A prezentował w kilku wpisach warszawskie dzielnice... I ich nazwy...
                  Dzięki internetowi staję się z dnia na dzień mądrzejszy...

                  Ot, co...

                  Postscriptum

                  Cegły do odbudowy Mariensztatu pochodzą z odzysku z Ziem Odzyskanych...
                  --
                  Нет фашизму, расовой нетерпимости, коллаборационизму
                  Долой ксенофобию, расизм и антисемитизм!
                  Gość w dom, Bóg w dom
                  SHEMA YISRAEL
                • chief-denunciator Re: Syndrom Mariensztatu. 11.03.14, 09:55
                  fan.club napisał:

                  > Całe polskie życie wymawiałem tą nazwę tak jak się ją po polsku pisze. I chocia
                  > ż niemiecki był w rodzinie znany, to dopiero w Niemczech usłyszałem, że chodzi
                  > o Marienstadt.
                  ======================
                  Dalszy przykład:

                  >>Grynszpan<<

                  Nikt nie mówi: Śniedź

                  Dla osób pragnących temat pogłębić, rekomenduję serdecznie poniższy link:

                  www.zbaszyn1938.pl/zbaszyn/

                  Ot, co...
                  --
                  Нет фашизму, расовой нетерпимости, коллаборационизму
                  Долой ксенофобию, расизм и антисемитизм!
                  Gość w dom, Bóg w dom
                  SHEMA YISRAEL
            • zbyfauch Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 11:32
              jureek napisał:
              > Myślę, że udajecie, (...)

              Mnie też trudno w to uwierzyć. W końcu szpermil i szrot to słowa, które już prawie weszły do polskiego potocznego. Nie tylko do słownictwa "międzynarodowych" bizmesmenów.
              --
              Pustelnia
              • rotkaeppchen1 Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 11:44
                Szrot znalam ale szpermil nie.
                --
                Byloby fajnie, jakby wypalilo:
                forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
                forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
                forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
              • mei3 Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 13:06
                zbyfauch napisał:

                > jureek napisał:
                > > Myślę, że udajecie, (...)
                >
                > Mnie też trudno w to uwierzyć. W końcu szpermil i szrot to słowa, które już pra
                > wie weszły do polskiego potocznego. Nie tylko do słownictwa "międzynarodowych"
                > bizmesmenów.


                mnie tez trudno.
                W koncu nie trzeba zadawac sie z Polakami (..ehhhh bardzo smutno to brzmi) i nie trzeba mieszkac w "slamsie", aby osluchac sie w "slamsowym" niemieckim.
                • rotkaeppchen1 Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 13:13
                  Mimo to mam malo okazji do tego - korzystajac z komunikacji miejskiej najczesciej slucham muzyki i czytam. A w pracy, czy na zajeciach mam jednak do czynienia z poprawnym jezykiem.
                  --
                  Byloby fajnie, jakby wypalilo:
                  forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
                  forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
                  forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
                  • mei3 Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 13:16
                    rotkaeppchen1 napisała:

                    > Mimo to mam malo okazji do tego - korzystajac z komunikacji miejskiej najczesci
                    > ej slucham muzyki i czytam. A w pracy, czy na zajeciach mam jednak do czynienia
                    > z poprawnym jezykiem.

                    a do kosciola polskiego pewnie tez nie chodzisz?..
                    oczywiscie nie musisz odpowiadac na to pytanie.
                    • jureek Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 13:35
                      mei3 napisała:

                      > a do kosciola polskiego pewnie tez nie chodzisz?..
                      > oczywiscie nie musisz odpowiadac na to pytanie.

                      Ja odpowiem. Do polskiego kościoła chodzę bardzo rzadko - 1-2 razy w roku. Natomiast co niedzielę chodzę do niemieckiego kościoła na miejscu i angażuję się w życie niemieckiej parafii.
                      Moim zdaniem kościół nie powinien podkreślać charakteru narodowego, bo z samej nazwy jest to instytucja powszechna, a nie narodowa.
                      Jura
                    • rotkaeppchen1 Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 13:51
                      A czemu mam chodzic do polskiego kosciola? Zeby posluchac listu biskupow w sprawie Gender? Nie, chodze do kosciola, ktory mam piec minut pieszo od domu. Liturgia obowiazuje ta sama. A Pan Bog niemiecki tez rozumie ;-)
                      --
                      Byloby fajnie, jakby wypalilo:
                      forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
                      forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
                      forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
            • rotkaeppchen1 Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 11:49
              Nie udaje. Nie wiedzialam. Co ma znaczyc w tym kontekscie zapomnial wol jak cieleciem byl? Odkad mieszkam w Niemczech nie zdarzylo mi sie uzywac tego typu okreslen. Albo mowie po polsku albo po niemiecku. Obu jezykow staram sie uzywac jak najbardziej poprawnie. A takich jezykowych potworkow nie trawie. Nie znam wiekszosci z nich, poniewaz moje kontakty z Polakami ograniczaja sie do tych ze znajomymi w Polsce.
              --
              Byloby fajnie, jakby wypalilo:
              forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
              forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
              forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
              • chief-denunciator Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 12:03
                rotkaeppchen1 napisała:

                > Nie udaje. Nie wiedzialam. Co ma znaczyc w tym kontekscie zapomnial wol jak cie
                > leciem byl? Odkad mieszkam w Niemczech nie zdarzylo mi sie uzywac tego typu okr
                > eslen. Albo mowie po polsku albo po niemiecku. Obu jezykow staram sie uzywac ja
                > k najbardziej poprawnie. A takich jezykowych potworkow nie trawie. Nie znam wie
                > kszosci z nich, poniewaz moje kontakty z Polakami ograniczaja sie do tych ze zn
                > ajomymi w Polsce.
                =========================

                Większość "Polaków" w Niemczech, to Folksdojcze...
                Żaden prawdziwy Polak nie opuściłby swej Ojczyzny w tak ciężkich czasach...

                Pan Jacek tłumaczył na swoim portalu głupim Angolom, że praca Polaków w Anglii przyczynia się do wzrostu dobrobytu w Anglii...

                Mam bardzo głupie i naiwne pytanie:
                A dlaczego nie w Polsce?

                Ot, co...

                --
                Нет фашизму, расовой нетерпимости, коллаборационизму
                Долой ксенофобию, расизм и антисемитизм!
                Gość w dom, Bóg w dom
                SHEMA YISRAEL
                • rotkaeppchen1 Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 12:16
                  Dla Polski czasy zawsze byly, sa i beda ciezkie. Raz byla "od morza do morza" ale to byl wyjatek.

                  A bycie patriota nie oznacza przymusu fizycznej nierozlacznosci z ojczyzna. Znam wielu, ktorzy zyja w Polsce i na nia pluja - czy to sa patrioci?

                  --
                  Byloby fajnie, jakby wypalilo:
                  forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
                  forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
                  forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
                  • chief-denunciator Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 12:25
                    rotkaeppchen1 napisała:

                    > Dla Polski czasy zawsze byly, sa i beda ciezkie. Raz byla "od morza do morza" a
                    > le to byl wyjatek.
                    >
                    > A bycie patriota nie oznacza przymusu fizycznej nierozlacznosci z ojczyzna. Zna
                    > m wielu, ktorzy zyja w Polsce i na nia pluja - czy to sa patrioci?
                    =============== >

                    Ciekawe tezy, ale całkowicie bez wiarogodnych dowodów....

                    Ot, co...
                    --
                    Нет фашизму, расовой нетерпимости, коллаборационизму
                    Долой ксенофобию, расизм и антисемитизм!
                    Gość w dom, Bóg w dom
                    SHEMA YISRAEL
                    • rotkaeppchen1 Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 12:29
                      A fakty historyczne to nie dowody? Nie no pewnie, wszystko zalezy od interpretacji - na pewno byli Polacy, ktorzy na rozbiorach skorzystali.
                      --
                      Byloby fajnie, jakby wypalilo:
                      forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
                      forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
                      forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
                      • chief-denunciator Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 12:53
                        rotkaeppchen1 napisała:

                        > A fakty historyczne to nie dowody? Nie no pewnie, wszystko zalezy od interpret
                        > acji - na pewno byli Polacy, ktorzy na rozbiorach skorzystali.
                        ===================

                        Nu, tak poniektórzy.

                        Jeden taki osiedlił się był w Berlinie i wybudował tam sobie mały, niezły pałacyk.
                        Na początku lat 30-tych Führer się tam urządził... W tym pałacyku...

                        Ale szerokie masy społeczeństwa także na tym korzystały.
                        Kolejnictwo zostało rozbudowane..
                        Rzeki uregulowane..
                        Kanały pobudowane...
                        Jurysdykcja oparta o przejrzyste ustawy... (Drzymała ze swoim wozem mógł się tylko dlatego tak długo utrzymać, dzięki jurysdykcji z prawdziwego zdarzenia.. )

                        Na Forum PIC był niedawno wpis, w którym mój przyjaciel forumowy wyraża opinię, że Polakom trza IV Rozbioru... Matki Polki mogłyby rodzić co prawda pod zaborem, ale w Polsce...

                        Ot, co...

                        --
                        Нет фашизму, расовой нетерпимости, коллаборационизму
                        Долой ксенофобию, расизм и антисемитизм!
                        Gość w dom, Bóg w dom
                        SHEMA YISRAEL
              • zbyfauch Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 12:19
                otkaeppchen1 napisała:
                > (...) A takich jezykowych potworkow nie trawie. Nie znam wie
                > kszosci z nich, poniewaz moje kontakty z Polakami ograniczaja sie do tych ze zn
                > ajomymi w Polsce.

                Ja też staram się nie mieszać ale jesteśmy wyjątkami.
                Ja miewam kontakty, nie codzienne ale wystarczające (w zupełności), żeby wiedzieć, o czym mowa.
                Nie jest to jednak specyfika polskiej emigracji.
                Taką mieszaniną mówią na pewno wszyscy.
                Dojeżdżając kolejką do pracy słyszę Włochów, Rosjan, Turków, paplających odpowiednim żargonem. Nie słyszę tego u Chińczyków ale oni może niemieckie słowa wymawiają tak po chińsku, że nie chwytam. :)
                --
                Pustelnia
              • jureek Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 12:47
                rotkaeppchen1 napisała:

                > Nie udaje. Nie wiedzialam. Co ma znaczyc w tym kontekscie zapomnial wol jak cie
                > leciem byl?

                To znaczy tyle, że uczyliśmy się języka niemieckiego jako obcego i nie od razu mieliśmy wymowę rodowitych Niemców.
                Natomiast jeżeli chodzi o mieszanie polskiego i niemieckiego, to tu akurat nie ma to miejsca - nie widzę zgrabnego polskiego odpowiednika tego pojęcia, "zbiórka odpadów wielkogabarytowych" brzmi tak koszmarnie, że sto razy wolę "szpermil". Może "wystawka" brzmiałaby lepiej, ale chyba nie tak powszechnie zrozumiała jak "szpermil".
                W takim mieszaniu dużo bardziej razi mnie wtrącanie słów niemieckich tam, gdzie istnieją powszechnie znane polskie określenia. Do szału doprowadza mnie wręcz, gdy ktoś pisze "mieszkam w BRD, DE, pracuję w Leipzig" itp.
                Jura
                • rotkaeppchen1 Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 12:57
                  Co ma do rzeczy tutaj wymowa? Pisanie fonetyczne a wymowa, to dwie rozne rzeczy. Gdybym chciala na forum zapytac o to, co autorka watku a nie znala polskiego odpowiednika, zapytalabym, gdzie znajde kalendarz odbioru "Sperrmüll" albo terminy odbioru "Sperrmüll" w Berlinie.
                  --
                  Byloby fajnie, jakby wypalilo:
                  forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
                  forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
                  forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
                  • jureek Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 13:02
                    rotkaeppchen1 napisała:

                    > Co ma do rzeczy tutaj wymowa? Pisanie fonetyczne a wymowa, to dwie rozne rzeczy
                    > . Gdybym chciala na forum zapytac o to, co autorka watku a nie znala polskiego
                    > odpowiednika, zapytalabym, gdzie znajde kalendarz odbioru "Sperrmüll" albo term
                    > iny odbioru "Sperrmüll" w Berlinie.

                    Bo znasz niemiecki i wiesz jak się to pisze. Jeśli ktoś nie zna, a tylko słyszał to słowo, to pisze fonetycznie, tak jak je słyszy.
                    Jura
                    • rotkaeppchen1 Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 13:07
                      No racja, zapomnialam, ze naleze do mniejszosci, ktora zaklada, ze warto znac jezyk kraju, w ktorym sie zyje, zarowno w mowie, jak i w pismie. :/
                      --
                      Byloby fajnie, jakby wypalilo:
                      forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
                      forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
                      forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
                      • chief-denunciator Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 13:20
                        rotkaeppchen1 napisała:

                        > No racja, zapomnialam, ze naleze do mniejszosci, ktora zaklada, ze warto znac j
                        > ezyk kraju, w ktorym sie zyje, zarowno w mowie, jak i w pismie. :/
                        ================

                        Nu, zdradziła się następna filogermanka ...

                        A ja twardo, odmrażam sobie uszy, Niemcom na złość...
                        Gdy mi radzą założyć czapkę...

                        Ot, co...

                        --
                        Нет фашизму, расовой нетерпимости, коллаборационизму
                        Долой ксенофобию, расизм и антисемитизм!
                        Gość w dom, Bóg w dom
                        SHEMA YISRAEL
                        • rotkaeppchen1 Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 13:27
                          Owszem. Lubie jezyk niemiecki i staram sie uzywac go poprawnie. To samo dotyczy jezyka polskiego.
                          --
                          Byloby fajnie, jakby wypalilo:
                          forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
                          forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
                          forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
                      • mei3 Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 13:23
                        rotkaeppchen1 napisała:

                        > No racja, zapomnialam, ze naleze do mniejszosci, ktora zaklada, ze warto znac j
                        > ezyk kraju, w ktorym sie zyje, zarowno w mowie, jak i w pismie. :/

                        a na tej wlasnie podstawie zakladasz, ze nalezysz do mniejszosci??..
                      • jureek Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 13:27
                        rotkaeppchen1 napisała:

                        > No racja, zapomnialam, ze naleze do mniejszosci, ktora zaklada, ze warto znac j
                        > ezyk kraju, w ktorym sie zyje, zarowno w mowie, jak i w pismie. :/

                        Skąd założenie, że założycielka wątku żyje w Niemczech?
                        Poza tym nie pochlebiaj sobie z tą mniejszością. Naprawdę uważasz, że tylko mniejszość tak uważa? No to ja należę do jeszcze mniejszej mniejszości, bo nawet turystycznie nie lubię jeździć do krajów, których języków nie znam.
                        Jura
                        • rotkaeppchen1 Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 13:41
                          Masz racje.

                          Nie pochlebiam sobie. Trudno z czegos, co uwaza sie za norme, robic pochlebstwa.

                          Moze faktycznie sie myle - moje doswiadczenie opieram na obserwacji sasiadow Polakow i ich znajomych: sasiad mowi, choc z bledami ale mowi, jednak jest analfabeta Zona sasiada mieszka w Niemczech od pieciu lat, jezyka nie zna, bo po co. Jak pytam, co bedzie, kiedy dziecko pojdzie do szkoly, mowi: to sie wtedy naucze. Ich znajomi podobnie. Jasne, to nie jest zbyt reprezentatywna grupa. Ale zapytam, jacy ludzie decyduja sie na emigracje zarobkowa? Wyksztalceni, znajacy jezyki obce mieszkancy duzych miast? Czy moze ludzie bez wyksztalcenia, bez szansy na znalezienie pracy na prowincji objetej bezrobociem? Jasne, wyjezdzaja rozni, znam kilka osob, ktore tu robily doktoraty, znajomy pracuje nad habilitacja. Ale tacy emigranci naleza jednak do mniejszosci.
                          --
                          Byloby fajnie, jakby wypalilo:
                          forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
                          forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
                          forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
                  • mei3 Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 13:13
                    rotkaeppchen1 napisała:

                    > Co ma do rzeczy tutaj wymowa? Pisanie fonetyczne a wymowa, to dwie rozne rzeczy
                    > . Gdybym chciala na forum zapytac o to, co autorka watku a nie znala polskiego
                    > odpowiednika, zapytalabym, gdzie znajde kalendarz odbioru "Sperrmüll" albo term
                    > iny odbioru "Sperrmüll" w Berlinie.

                    musisz zrozumiec, ze sa ludzie, ktorym nie chce sie zadawac trudu.
                    • rotkaeppchen1 Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 13:19
                      Owszem, rozmiem. Dlatego Ty mozesz zrozumiec, ze ja, uczac sie jezyka od poczatku porzadnie, nie zrozumialam, co to jest kalendarz szpermilow. Moze, gdyby bylo napisane "szpermilterminy" to bym w komcu sie domyslila. Ale fonetyczny zapis plus koniugacja polska, to mnie przeroslo.
                      --
                      Byloby fajnie, jakby wypalilo:
                      forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
                      forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
                      forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
                      • mei3 Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 13:25
                        rotkaeppchen1 napisała:

                        > Owszem, rozmiem. Dlatego Ty mozesz zrozumiec, ze ja, uczac sie jezyka od poczat
                        > ku porzadnie, nie zrozumialam, co to jest kalendarz szpermilow. Moze, gdyby byl
                        > o napisane "szpermilterminy" to bym w komcu sie domyslila. Ale fonetyczny zapis
                        > plus koniugacja polska, to mnie przeroslo.


                        niekoniecznie. Ale zalozmy, ze tak jest.
                        • rotkaeppchen1 Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 17:41
                          No masz racje, mozliwe, ze tego tez bym nie zrozumiala. Ale moze, gdybym glosno przeczytala, to wtedy...
                          --
                          Byloby fajnie, jakby wypalilo:
                          forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
                          forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
                          forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
                    • chief-denunciator Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 13:27
                      mei3 napisała:
                      >
                      > musisz zrozumiec, ze sa ludzie, ktorym nie chce sie zadawac trudu.
                      ==================

                      Jak mei3 z polskimi znakami...
                      A wykształcona niewiasta...

                      Ot, co...

                      --
                      Нет фашизму, расовой нетерпимости, коллаборационизму
                      Долой ксенофобию, расизм и антисемитизм!
                      Gość w dom, Bóg w dom
                      SHEMA YISRAEL
                      • mei3 Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 13:39
                        chief-denunciator napisała:

                        > mei3 napisała:
                        > >
                        > > musisz zrozumiec, ze sa ludzie, ktorym nie chce sie zadawac trudu.
                        > ==================
                        >
                        > Jak mei3 z polskimi znakami...
                        > A wykształcona niewiasta...
                        >
                        > Ot, co...
                        >
                        no wlasnie.
                        Ide na wycieczke, ladna pogoda.
                        A wy kochani (uwaga, tutaj zrobie wyjatek) pieśćcie sie dalej w swojej mniejszosci.
                        • jureek Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 13:43
                          mei3 napisała:

                          > Ide na wycieczke, ladna pogoda.

                          Też zaraz wskakuję na rower. Prawie wszystkie Hessen-Fernradwege (purystów językowych poproszę o przetłumaczenie na polski, mnie nie chce się wysilać) w okolicy już obskoczyłem, został mi tylko mały kawałem dróg R8 i R6 w Taunusie, więc dzisiaj tam się wybieram.
                          Jura
                          • rotkaeppchen1 Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 13:45
                            Tak, tak, jako purystka jezykowa musze stwierdzic, ze w moim Jedzeniowie tez piekna pogoda ;-)
                            --
                            Byloby fajnie, jakby wypalilo:
                            forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
                            forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
                            forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
                          • chief-denunciator Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 19:59
                            jureek napisał:

                            > mei3 napisała:
                            >
                            > > Ide na wycieczke, ladna pogoda.
                            >
                            > Też zaraz wskakuję na rower. Prawie wszystkie Hessen-Fernradwege (purystów języ
                            > kowych poproszę o przetłumaczenie na polski, mnie nie chce się wysilać) w okoli
                            > cy już obskoczyłem, został mi tylko mały kawałem dróg R8 i R6 w Taunusie, więc
                            > dzisiaj tam się wybieram.
                            > Jura
                            ===============

                            Także przed chwilą wróciłem. Z pierwszymi oznakami wiosny, polepsza się nastrój osób czekających w długich kolejkach na nową nerką zastępczą.

                            I rzeczywiście na drodze spotkałem całe tabuny takich potencjalnych dawców. Oni na swoich maszynach przeżywają prawdziwy orgazm, którego w łóżku z pewnością nie mają...

                            I jak co roku, na skraju drogi pojawiają się krzyże....
                            Bardzo często także w samym mieście.

                            Ot, co...

                            --
                            Нет фашизму, расовой нетерпимости, коллаборационизму
                            Долой ксенофобию, расизм и антисемитизм!
                            Gość w dom, Bóg w dom
                            SHEMA YISRAEL
                            • rotkaeppchen1 Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 20:19
                              Phi, pierwsze oznaki wiosny? U mnie dzis byla pelnia lata! :)
                              --
                              Byloby fajnie, jakby wypalilo:
                              forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
                              forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
                              forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
        • chief-denunciator Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 09:49
          rotkaeppchen1 napisała:

          > O matko, a ja myslalam, ze kalendarz szpermilow to taki miejscowy kalendarz Maj
          > ow czy innych :-D A to chodzi o Sperrmüll :-D:-D:-D:-D:-D
          ===================

          A, ja, osobiście, jestem za dalszym spolszczaniem niemieckiej pisowni.
          Nie tylko nazw miast.

          Frankfurt nad Menem mnie ciągle jeszcze gnębi! Dlaczego ciągle jeszcze nie ma polskiej pisowni?

          Może tymczasowo: Słubice nad Menem?
          Ot, co....

          Postscriptum

          Zapewne rodzą się w Słubicach nad Menem polskie dzieci i nie mają polskiej nazwy miejsca swego urodzenia.

          Pomijając Matki Polki, które muszą się wstydzić, że ich dzieci urodziły się we Frankfurcie nad Menem... (Bo polska służba zdrowia jest ciągle w rozbudowie i ulepszaniu).
          Ale Pan Jacek tym się teraz zajmie. Dawniej walczył o to, by Polskie Matki miały nieograniczony dostęp do wszelkich służb zdrowia w krajach UE.
          A o kraju ojczystym zapominał... (Dalsze szczegóły na jego portalu, serdecznie polecam)

          Skandal, że się tak wyrażę...

          --
          Нет фашизму, расовой нетерпимости, коллаборационизму
          Долой ксенофобию, расизм и антисемитизм!
          Gość w dom, Bóg w dom
          SHEMA YISRAEL
          • rotkaeppchen1 Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 13:47
            Chyba ci chodzi o Frankfurt nad Odra? Tudziez nad Renem? :-D
            --
            Byloby fajnie, jakby wypalilo:
            forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
            forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
        • chief-denunciator Re: Prosze o pomoc .... 09.03.14, 10:34
          www.theguardian.com/commentisfree/2013/may/17/nhs-myth-health-tourism-zoe-williams

          W Anglii to jest fajnie, pełno Polskich Ośrodków Zdrowia, jak za komuny w Polsce.
          Prywatne bo prywatne, ale można u nich po polsku pogadać...

          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Since 2007, private Polish medical centres have sprung up all over the UK; there are at least 20 in London, they exist in Manchester, Reading, Bristol and Glasgow. Nobody collects a database of them, but wherever there's a Polish community, there's a private clinic.
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Polacy w Anglii zarabiają tyle, że Ich stać na prywatne ośrodki zdrowia.
          A może by się tak przenieść do Anglii? Póki jeszcze są w UE...

          Ot, co...

          Postscriptum

          Dlaczego u Niemców nie ma prywatnych Polskich Ośrodków Zdrowia?
          Orientuje się może kto?

          Trochę przypomina mi to rozbiory Polski...

          w zabiorze pruskim przepisy były inne aniżeli w rozbiorze ruskim, a jeszcze inaczej było w rozbiorze austriackim ...

          Ale w Brukseli/Strasbourgu pracują nad ulepszeniem tego stanu.
          Ogórki i banany są już w całej UE proste, a nie wykrzywione.
          Główną zasługą tego wyprostowania zawdzięczamy niezłomnej pracy Pana Jacka...
          Ale wredna BILD złamała mu kark polityczny...

          Typowe... dla BILD...
          --
          Нет фашизму, расовой нетерпимости, коллаборационизму
          Долой ксенофобию, расизм и антисемитизм!
          Gość w dom, Bóg w dom
          SHEMA YISRAEL
    • chief-denunciator Weszlam na to forum zupełnie w innym celu 09.03.14, 15:53
      eva56eva napisał(a):

      > Weszlam na to forum zupełnie w innym celu

      =====================

      Zdradź nam także Twój pierwotny cel...

      Proszę...

      --
      Нет фашизму, расовой нетерпимости, коллаборационизму
      Долой ксенофобию, расизм и антисемитизм!
      Gość w dom, Bóg w dom
      SHEMA YISRAEL
        • rotkaeppchen1 Re: Weszlam na to forum zupełnie w innym celu 09.03.14, 19:12
          No chyba jednak mieszka w tym Berlinie, skoro szuka "kalendarza szpermilow" dla Berlina? Po pierwsze, po co jej taki kalendarz, jezeli jej smieci, mniejsze lub wieksze, wywozone sa gdzie indziej? Po drugie, skoro jednak pyta o "szpermile", to pewnie uzywa jezyka miejscowej Polonii?
          --
          Byloby fajnie, jakby wypalilo:
          forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
          forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
          forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
          • chief-denunciator Re: Weszlam na to forum zupełnie w innym celu 09.03.14, 19:28
            rotkaeppchen1 napisała:

            > No chyba jednak mieszka w tym Berlinie, skoro szuka "kalendarza szpermilow" dla
            > Berlina? Po pierwsze, po co jej taki kalendarz, jezeli jej smieci, mniejsze lu
            > b wieksze, wywozone sa gdzie indziej? Po drugie, skoro jednak pyta o "szpermile
            > ", to pewnie uzywa jezyka miejscowej Polonii?
            ========================

            Pracuje w jakiejś administracji polskiego miasta.
            Słyszała, że u Niemców jest wszystko pico belo zorganizowane.
            Chce podpatrzyć i wprowadzić w swoim mieście..
            Ot, co...

            --
            Нет фашизму, расовой нетерпимости, коллаборационизму
            Долой ксенофобию, расизм и антисемитизм!
            Gość w dom, Bóg w dom
            SHEMA YISRAEL
            • mei3 Re: Weszlam na to forum zupełnie w innym celu 09.03.14, 21:19
              chief-denunciator napisała:

              > rotkaeppchen1 napisała:
              >
              > > No chyba jednak mieszka w tym Berlinie, skoro szuka "kalendarza szpermilo
              > w" dla
              > > Berlina? Po pierwsze, po co jej taki kalendarz, jezeli jej smieci, mniej
              > sze lu
              > > b wieksze, wywozone sa gdzie indziej? Po drugie, skoro jednak pyta o "szp
              > ermile
              > > ", to pewnie uzywa jezyka miejscowej Polonii?
              > ========================

              ciekawe, czy tam Polonia jest mniejszoscia?....
          • jureek Re: Weszlam na to forum zupełnie w innym celu 09.03.14, 19:28
            rotkaeppchen1 napisała:

            > No chyba jednak mieszka w tym Berlinie, skoro szuka "kalendarza szpermilow" dla
            > Berlina? Po pierwsze, po co jej taki kalendarz, jezeli jej smieci, mniejsze lu
            > b wieksze, wywozone sa gdzie indziej?

            Naprawdę nie domyślasz się, po co komuś nie mieszkającemu w Berlinie taki kalendarz?
            Jura
            • chief-denunciator Re: Weszlam na to forum zupełnie w innym celu 09.03.14, 19:43
              jureek napisał:

              > Naprawdę nie domyślasz się, po co komuś nie mieszkającemu w Berlinie taki kalen
              > darz?
              > Jura
              =====================

              Nu, czasami lądują na sperrmüllerze całkiem dobre kawałki mebli (Möbelstücke/pieces of furniture)

              Więc może się opłacić zza Odry skoczyć do Berlina.
              UWAGA
              Meble wystawiają wieczorem w przeddzień odbioru.
              Więc koniecznie z 1 dniowym wyprzedzeniem jechać do Berlina...

              Ot, co...

              --
              Нет фашизму, расовой нетерпимости, коллаборационизму
              Долой ксенофобию, расизм и антисемитизм!
              Gość w dom, Bóg w dom
              SHEMA YISRAEL
              • mei3 Re: Weszlam na to forum zupełnie w innym celu 09.03.14, 20:49
                chief-denunciator napisała:

                > jureek napisał:
                >
                > > Naprawdę nie domyślasz się, po co komuś nie mieszkającemu w Berlinie taki
                > kalen
                > > darz?
                > > Jura
                > =====================
                >
                > Nu, czasami lądują na sperrmüllerze całkiem dobre kawałki mebli (Möbelstücke/pi
                > eces of furniture)
                >
                > Więc może się opłacić zza Odry skoczyć do Berlina.
                > UWAGA
                > Meble wystawiają wieczorem w przeddzień odbioru.
                > Więc koniecznie z 1 dniowym wyprzedzeniem jechać do Berlina...
                >
                > Ot, co...

                ale okazuje sie, ze nie tylko meble..

                Zabralam wczoraj do lasu na wycieczke rowerowa dwoch chlopakow z klasy mojego syna,
                pojechala tez z nami matka jednego z nich. Przykladna rodzina, maja fajny dom, przebudowana i odremontowana czesc zabytkowej kamieniczki. Ojciec- grafik, matka
                - informatyk, ogolnie nie cierpia z pewnoscia biedy:-)))...rozmawialysmy wlasnie o rowerach naszych synow i ona do mnie:
                - ale ten rower M. ladnie sie blyszczy - chyba nowy?
                ja na to:
                - niezupelnie, kupiony w zeszlym roku (w domysle: moze sie jeszcze blyszczec;)))...
                Fakt M. dostal nowy rower na urodziny, pominelam ,ze na 0,5 godziny przed jazda wyciagnelismy go z piwnicy (sprawdzajac stan opon po zimie) i troche odkurzylismy...:-)))
                Matka L.:
                - L. dostanie na urodziny w lipcu nowy, ten pochodzi ze Sperrmüll jego dziadek (nawiasem tez pelnokrwisty Niemiec) go tam znalazl, byl prawie nowy i troche mial pogiete kolo, naprawil, przywiozl L..byl zachwycony.
                Nie byla wcale zazenowana.
                Przyjrzalam sie wowczas rowerkowi L. - prezentowal sie super!
                W zyciu nie przypuszczalabym, ze pochodzi stamtad...

                • jureek Re: Weszlam na to forum zupełnie w innym celu 09.03.14, 21:48
                  mei3 napisała:

                  > - L. dostanie na urodziny w lipcu nowy, ten pochodzi ze Sperrmüll jego dziadek
                  > (nawiasem tez pelnokrwisty Niemiec) go tam znalazl, byl prawie nowy i troche mi
                  > al pogiete kolo, naprawil, przywiozl L..byl zachwycony.
                  > Nie byla wcale zazenowana.

                  Nie widzę żadnego powodu do zażenowania. Dzięki takiej postawie zalewająca nas góra śmieci jest ciut mniejsza.
                  Jura
                  • jureek Re: Weszlam na to forum zupełnie w innym celu 09.03.14, 21:58
                    jureek napisał:

                    > Nie widzę żadnego powodu do zażenowania. Dzięki takiej postawie zalewająca nas
                    > góra śmieci jest ciut mniejsza.

                    Sam zresztą jeżdżę na rowerze, który ktoś chciał wyrzucić. Bardzo fajna kolarzówka z połowy lat osiemdziesiątych, ale nie taka typowo sportowa, bo ma błotniki, bagażnik, ostatnio dokupiłem lusterko wsteczne, ale przerzutki ma jeszcze stare, nie przy kierownicy, tylko na ramie. Jest bardzo lekki (to jest ważne, bo gdy używa się roweru do jazdy miejskiej, to często trzeba nosić po schodach) i chodzi lżej niż niedawno kupiony rower syna.
                    Jura
                • rotkaeppchen1 Re: Weszlam na to forum zupełnie w innym celu 09.03.14, 21:33
                  Z tego co wiem, to jest kradziez - mimo ze te rzeczy wyrzucono, bez zgody wlasciciela (lub bylego wasciciela) nie wolno zabrac tych rzeczy. Nawet nie przyszlo by mi do glowy, zeby cos takiego zrobic. U nas jest tak, ze jezeli sasiedzi kupuja nowe meble a stare nadaja sie do uzytku, informuja o tym i jezeli ktos jest zainteresowany, moze dostac lub odkupic za symboliczna cene - w zaleznosci od stanu mebla.
                  --
                  Byloby fajnie, jakby wypalilo:
                  forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
                  forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
                  forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
                  • jureek Re: Weszlam na to forum zupełnie w innym celu 09.03.14, 22:03
                    rotkaeppchen1 napisała:

                    > Z tego co wiem, to jest kradziez - mimo ze te rzeczy wyrzucono, bez zgody wlasc
                    > iciela (lub bylego wasciciela) nie wolno zabrac tych rzeczy. Nawet nie przyszlo
                    > by mi do glowy, zeby cos takiego zrobic.

                    Uważasz, że lepiej, gdy zostaną zgniecione przez prasę, niż gdyby ktoś mógł z tych rzeczy jeszcze skorzystać? To ja już wolę, jak sobie ktoś weźmie, bo ta prasa strasznie mi rano hałasuje pod oknem.
                    Ale dobrze wiedzieć, że potrzebna jest ta zgoda. W takim razie następnym razem, gdy będę coś wystawiał, to poprzyklejam na to karteczki, że wyrażam taką zgodę.
                    Jura
                    • rotkaeppchen1 Re: Weszlam na to forum zupełnie w innym celu 10.03.14, 07:46
                      Nie odnioslam sie przeciez do tej kwestii - tylko stwierdzilam fakt obowiazywania przepisu.
                      Jezeli wlasciciel wyrazil zgode, ok. Przeciez pisalam, ze u nas jest zwyczaj informowania sasiadow o mozliwosci nabycia uzywanych mebli? Mysle, ze to dobre rozwiazanie.
                      --
                      Byloby fajnie, jakby wypalilo:
                      forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
                      forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
                      forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
                      • jureek Re: Weszlam na to forum zupełnie w innym celu 10.03.14, 10:10
                        rotkaeppchen1 napisała:

                        > Nie odnioslam sie przeciez do tej kwestii - tylko stwierdzilam fakt obowiazywan
                        > ia przepisu.

                        Pisząc, że nie "przyszłoby Ci do głowy" nie tylko stwierdziłaś fakt obowiązywania przepisu, ale także określiłaś swój pozytywny do niego stosunek.

                        > Jezeli wlasciciel wyrazil zgode, ok.

                        Samo wyrzucenie niepotrzebnej rzeczy nie jest wyrażeniem zgody, że można ją zabrać? Pisałaś, że jest to kradzież. A kto jest okradzionym? Robiłem kiedyś porządki w piwnicy, więc zamówiłem odbiór odpadów wielkogabarytowych. Około 20 poprzedniego dnia wystawiłem je na ulicę, potem poszliśmy jeszcze na kolację, gdy wracaliśmy po 22 nie było już ani jednej pary nart z tych, które wystawiłem. Do głowy by mi nie przyszło, że ktoś te narty ukradł. Wręcz przeciwnie - ucieszyłem się, że komuś mogły się jeszcze przydać.

                        > Przeciez pisalam, ze u nas jest zwyczaj in
                        > formowania sasiadow o mozliwosci nabycia uzywanych mebli? Mysle, ze to dobre ro
                        > zwiazanie.

                        A jeżeli nikt z sąsiadów nie chce, to obcy już zabrać nie może? Tylko do prasy - połamać, sprasować, zniszczyć?
                        Przypomina mi to trochę postawę pewnego konduktora, który przeganiał z pociągu gościa wyciągającego ze śmietników wyrzucone tam puszki i opakowania zwrotne. Zainteresowało mnie wtedy, czy kolej sama sortuje te odpady ze śmietników w wagonach. Okazało się, że nic z tych rzeczy - wszystko ląduje nieposortowane na wysypisku jako "Restmüll". Typowe psy ogrodnika w "Wegwerfgesellschaft"
                        Jura
                        • rotkaeppchen1 Re: Weszlam na to forum zupełnie w innym celu 10.03.14, 10:27
                          Nie, to, ze mi by nie przyszlo do glowy oznacza, ze JA bym tak nie zrobila. Nie odnosze sie w tym do tego, co mysla inni.

                          Nie wiem co w przypadku, jezeli wlasciciel nie wyrazi zgody. Pisalam o przepisach. Nie od dzis wiadomo, ze nie kazdy sie ich trzyma.


                          --
                          Byloby fajnie, jakby wypalilo:
                          forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
                          forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
                          forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
    • chief-denunciator Wcale nie tak łatwo coś takiego znaleźć w Berlinie 09.03.14, 20:56
      sperrmuell-berlin.de/bsr-sperrmuell

      Wcale nie tak łatwo coś takiego znaleźć w Berlinie.

      Obok komunalnej firmy (link u góry) jest tam mnóstwo firm prywatnych, które robią firmie komunalnej konkurencję. Obok podanej firmy komunalnej, istnieje prywatna firma z identycznym skrótem...
      Nawiasem mówiąc nie jest całkowicie legalne, przywłaszczanie sobie wystawionych na ulicy gratów...

      Ot, co...
      --
      Нет фашизму, расовой нетерпимости, коллаборационизму
      Долой ксенофобию, расизм и антисемитизм!
      Gość w dom, Bóg w dom
      SHEMA YISRAEL
      • mei3 Re: Wcale nie tak łatwo coś takiego znaleźć w Ber 09.03.14, 21:12
        chief-denunciator napisała:

        > sperrmuell-berlin.de/bsr-sperrmuell
        >
        > Wcale nie tak łatwo coś takiego znaleźć w Berlinie.
        >
        > Obok komunalnej firmy (link u góry) jest tam mnóstwo firm prywatnych, które rob
        > ią firmie komunalnej konkurencję. Obok podanej firmy komunalnej, istnieje prywa
        > tna firma z identycznym skrótem...
        > Nawiasem mówiąc nie jest całkowicie legalne, przywłaszczanie sobie wystawionych
        > na ulicy gratów...
        >
        > Ot, co...

        chyba masz racje, czasem z okna kuchni (wychodzi na ulice) widze jak zatrzymuja sie samochody i szybko laduja "towar" do busa albo innych osobowek, polskie rejestracje tez czasem sie zdarzaja..
        Tutaj, gdzie mieszkam dla lowcow wystawek znalezc cos to istny "lut szczescia", bo kalendarza jako takiego nie ma. Jak ktos chce cos wyrzucic, to musi ustalic termin indywidualnie dzwoniac do Stadtverwaltung.

        Przy tej okazji przypomnialo mi sie, ze slyszalam kiedys, jak to w Polsce towar sprzedawany w lumpeksach pochodzi masowo m.in. z Rotes Kreuz - Spendenautomaten.
        Przyznam szczerze, ze to drugie bardziej mnie przeraza/poraza!!
        z naszych dobrze znanych Rotes Kreuz - Spendenautomaten;)
        • jureek Re: Wcale nie tak łatwo coś takiego znaleźć w Ber 09.03.14, 22:09
          mei3 napisała:

          > Przy tej okazji przypomnialo mi sie, ze slyszalam kiedys, jak to w Polsce towa
          > r sprzedawany w lumpeksach pochodzi masowo m.in. z Rotes Kreuz - Spendenautomat
          > en.
          > Przyznam szczerze, ze to drugie bardziej mnie przeraza/poraza!!
          > z naszych dobrze znanych Rotes Kreuz - Spendenautomaten;)

          To jest normalna praktyka i źródło zaopatrzenia lumpeksów. Czerwony Krzyż oficjalnie sprzedaje na kilogramy zebrane ciuchy, a uzyskane pieniądze przeznacza na swoją działalność. Co w tym takiego bulwersującego?
          Jura
          • mei3 Re: Wcale nie tak łatwo coś takiego znaleźć w Ber 09.03.14, 22:26
            jureek napisał:

            > mei3 napisała:
            >
            > > Przy tej okazji przypomnialo mi sie, ze slyszalam kiedys, jak to w Polsc
            > e towa
            > > r sprzedawany w lumpeksach pochodzi masowo m.in. z Rotes Kreuz - Spendena
            > utomat
            > > en.
            > > Przyznam szczerze, ze to drugie bardziej mnie przeraza/poraza!!
            > > z naszych dobrze znanych Rotes Kreuz - Spendenautomaten;)
            >
            > To jest normalna praktyka i źródło zaopatrzenia lumpeksów. Czerwony Krzyż oficj
            > alnie sprzedaje na kilogramy zebrane ciuchy, a uzyskane pieniądze przeznacza na
            > swoją działalność. Co w tym takiego bulwersującego?
            > Jura

            U nas dostajemy ulotke z terminem w poczcie, mozna wystawic worki i koszyczki z butami(dostarczone pod drzwi domu na ten zbozny cel) ...raz na dwa tygodnie. Jak nie chce mi sie isc do Rewe i termin sie zbiega, to pakuje czasem do wora i wystawiam. Nastepnego dnia rano ma przyjechac samochod.
            Takich "hurtownikow" z polskimi rejestracjami tez juz widzialam, sprzatneli cala ulice wieczorem poprzedniego dnia dokladnie do czysta. Watpie, ze "Erlös" z tego tytulu idzie na Rotes Kreuz.



            • jureek Re: Wcale nie tak łatwo coś takiego znaleźć w Ber 09.03.14, 22:45
              mei3 napisała:

              > Takich "hurtownikow" z polskimi rejestracjami tez juz widzialam, sprzatneli cal
              > a ulice wieczorem poprzedniego dnia dokladnie do czysta. Watpie, ze "Erlös" z t
              > ego tytulu idzie na Rotes Kreuz.

              A to coś innego niż oficjalny zakup w Czerwonym Krzyżu. To już jest złodziejstwo.
              Jura
              • chief-denunciator Re: Wcale nie tak łatwo coś takiego znaleźć w Ber 10.03.14, 08:15
                jureek napisał:

                > A to coś innego niż oficjalny zakup w Czerwonym Krzyżu. To już jest złodziejstwo.
                > Jura
                ========================
                W wypowiedzi Pana Gutmensza brak obowiązującej formułki:

                "Ale nie można uogólniać, nie wszyscy Polacy kradną."

                Ot, co...

                Postscriptum

                I nie wszyscy polscy dyplomaci robią awantury na Lotnisku w Słubicach nad Mainem...
                Raus! Haende hoch!

                --
                Нет фашизму, расовой нетерпимости, коллаборационизму
                Долой ксенофобию, расизм и антисемитизм!
                Gość w dom, Bóg w dom
                SHEMA YISRAEL

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka