Dodaj do ulubionych

Sama z dzieckiem do Niemiec?

12.11.14, 20:12
Na dzień dobry- fora wyczytane wzdłuż i wszerz:) Nigdzie odpowiedzi nie znalazłam na moje pytania:)

Postaram się ująć to wszystko w miarę krotko.

Mam 23 i 4letniego syna z pozamałżeńskiego związku, z jego ojcem nie jesteśmy już razem.
Chciałabym zabrać syna i wyprowadzić się z nim do Niemiec. Ostatnie dwa lata spędziłam na kursach Polska-Niemcy, na wyjazdy... nie do końca białe, więc język trochę już znam. Poznałam też tam kogoś, z początku myśleliśmy, że moglibyśmy zamieszkać razem, ja mogłabym zrobić ausbildung, do tego może dostałabym coś socjalnego (choć na to nie chciałam wcale liczyć). Schody się zaczęły, kiedy porozmawiałam z panią zajmującą się poradnictwem dla migrantów (Beratung für Migranten)... Powiedziała, że znajomość języka, żeby podjąć szkołę musi być jeszcze lepsza niż moja obecna i poradziła mi, żebym wyjeżdżając do niemiec zamieszkała sama, bo dzieląc mieszkanie z partnerem nie mam szans na żadną pomoc (do mieszkania, przedszkola itp). Stwierdziła, że najlepszym rozwiązaniem byłby minijob + mieszkanie samej z dzieckiem, wtedy z urzędu dostałabym dodatki do mieszkania, przedszkola, ubezpieczenie i opłacony kurs niemieckiego, a po roku dopiero starać się o ausbildung.
Wystawiłam oczy i zatkało mnie strasznie.
Nie sądziłam, że niemka poradzi mi to, czego chciałam się jak najbardziej wystrzec, tj jechać i liczyć na socjal.
Mam niesamowicie mieszane uczucia i zero pomysłu na to, co robić.
Wiem, że jeśli chcę się gdziekolwiek wynieść, muszę to zrobić w przyszłym roku, kiedy syn będzie jeszcze chodzić do przedszkola, żeby mógł się zaaklimatyzować.

Nie wiem czy, jak i z której strony za co sie zabrać- najpierw szukać pracy, mieszkania, pojechać sama czy od razu z małym? Pewnie ktoś odpisze "przecież tam kogoś masz, niech ci pomoże"- w tym cały witz, że chcę i powinnam sobie poradzić przede wszystkim sama, a jakaś dodatkowa możliwość pomocy to mały plus, na którym nie chcę się szczególnie opierać. Ani slubu jeszcze nie planujemy ani nie jest to wieeeelkie low, a decyzja o wyjeżdzie z małym to poważna sprawa i nie chciałabym, żeby się okazało, że będę musieć wracać, bo z kimś coś nie wyszło. Mam nadzieję, że mnie rozumiecie i będę niesamowicie wdzięczna za podjęcie tematu i pomoc:)
Obserwuj wątek
    • rotkaeppchen1 Re: Sama z dzieckiem do Niemiec? 12.11.14, 21:49
      Jezeli planujesz zdobyc zawod i uczciwie pracowac, skorzystanie z pomocy panstwa w poczatkowym okresie pobytu nie jest zbrodnia.
      --
      Byloby fajnie, jakby wypalilo:
      forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
      forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
    • przytrzymana Re: Sama z dzieckiem do Niemiec? 13.11.14, 09:36
      A czy byłoby to w ogóle wykonalne? Podejrzewam, że zanim cokolwiek mi ofiarują , trzeba będzie tam trochę przemieszkać/przepracować. Zabranie ze sobą dziecka z biegu jest w ogóle możliwe?? Wiadomo, że nie jechałabym bez grosza przy tyłku, ale oszczędności też mają swój koniec:)
      • vermieter dobrze podejrzewasz. 13.11.14, 11:17
        Pomoc socjalna ma pomóc osobom, które znalazły się w potrzebie nie z własnej winy, w przezwyciężeniu chwilowych trudności i umożliwić stanięcie na własnych nogach.
        Jeżeli wyjeżdżasz z Polski, gdzie nie jesteś w potrzebie, to sama się przyczyniasz do powstania tych problemów.
        Podobnie jest z kursami językowymi. Są przeznaczone dla starających się o azyl. Jeżeli obywatel Unii zamierza się przeprowadzić do innego kraju, to powinien sam zadbać o podstawowe rzeczy i przygotować się na nową rzeczywistość.
        W Twojej sytuacji widziałbym ew. takie rozwiązanie. Wyjeżdżasz i idziesz gdzieś do pracy. Na pełen etat. Mieszkasz sama. Po jakimś czasie przyjeżdża dziecko do Ciebie, zmieniasz prace na minijob i dostajesz dofinansowanie. Wtedy starasz się o zdobycie zawodu, wykształcenia itd.
        Wyjeżdżasz do przyjaciela, idziesz do pracy, obojętnie na ile godzin. Nic nie dostajesz od państwa. Po kilku miesiącach dojeżdża dziecko, po kilku tygodniach przyjaciel ma Was dosyć i wystawia walizki za drzwi. Przeprowadzasz się do innego mieszkania i zgłaszasz po pomoc.
        Wyjeżdżasz razem z dzieckiem, mieszkacie w trójkę, Ty dorabiasz, po kilku miesiącach jak wyżej ;)
        Żeby robić Ausbildung musisz mieć ukończona min. Hauptschule (10 klas).
        Podałaś zbyt mało informacji o swoim wykształceniu, posiadanym lub nie zawodzie itd.
        Najważniejsze to na początek praca. Dopiero po kilku miesiącach możesz pomyśleć o nauce, zdobywaniu zawodu przy pomocy państwa.
        • przytrzymana Re: dobrze podejrzewasz. 13.11.14, 13:19
          To jeden z powodów, dla których założyłam wątek- zwyczajnie zdziwiła mnie rada kobiety z doradztwa dla imigrantów, żeby przyjechać i z marszu szukać minijob i robić kurs... i że dostanę jakąś pomoc z państwa.

          No to też jest ważny punkt- Wariant 2gi i 3ci nie wchodzą w grę:) Nie chcę za bardzo liczyć na "przyjaciela", bo "przyjaciele" są, za chwilę może ich nie być... a potem zostaje się w ciemnej ...dziurze. Możliwe jak najwięcej chcę zrobić sama i legalnie :D Bez większego kombinowania, najlepiej żadnego.
          Mam skończone technikum ekonomiczne, maturę i zdane egzaminy zawodowe. Jeśli chodzi o ausbildung, hamuje mnie tylko nieco język.

          Jest możliwość załatwić niektóre rzeczy jeszcze przed wyjazdem?? Na przykład zacząć starać się o przedszkole? Czy, żeby zapisać dziecko, musi być już zameldowane w niemczech?
          • rotkaeppchen1 Re: dobrze podejrzewasz. 13.11.14, 17:22
            Skoro babka z urzedu tak ci doradzila, widac tak jest, w koncu zna sie na przepisach obowiazujacych w tych kwestiach, to jej praca.

            Na pewno da sie wyjechac z dzieckiem samodzielnie - moja znajoma jest tego najlepszym przykladem. Wyjechala do Londynu zaraz po wejsciu Polski do Unii, sama z trzyletnia corka. Nie miala oszczednosci, na start dostala od znajomych mozliwosc mieszkania przez miesiac za darmo w ich mieszkaniu, podczas ich nieobecnosci. W tym czasie znalazla prace (byla kosmetyczka, teraz skonczyla studia pielegniarskie), dla corki przedszkole, mieszkanie, itd. Nie miala nikogo, kto by jej mogl pomoc. Tak wiec jak widac mozna. Nie jest to na pewno latwe ale da sie.

            Odkad rynek pracy w Niemczech zostal calkowicie otwarty dla Polakow, nie ma wiekszego problemu z przezyciem. Podstawa to znajomosc jezyka, zeby pozalatwiac wszelkie formalnosci (praca, ubezpieczenie, zameldowanie i cala reszta).
            Gdybys nie miala dziecka, sytuacja bylaby banalnie prosta. Nie masz kogos, kto by na poczatku z taba przyjechal i zajal sie dzieckiem? Mama, siostra, itd...

            Majac kogos na miejscu, masz jednak ulatwiona sprawe. Moze warto na pare dni przyjechac, zostawic dziecko pod opieka kogos w Polsce i pozalatwiac pare spraw, poszukac mieszkania, itd.
            --
            Byloby fajnie, jakby wypalilo:
            forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
            forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
      • rotkaeppchen1 Re: Sama z dzieckiem do Niemiec? 13.11.14, 17:40
        Ubezpieczyc sie mozna samemu, z tym, ze trzeba miec na to sporo kasy, bo skladki sa wysokie. Ubezpieczenie zdrowotne jest w Niemczech obowiazkowe. Wazne, zeby miec zaswiadczenie o ubezpieczeniu z Polski, wykazac jego ciaglosc. Przynajmniej ja tak musialam zrobic, kiedy "zapisywalam" sie do kasy chorych ok osiem lat temu. Mozliwe, ze obecnie procedury sie zmienily, trzeba sie dowiedziec.
        --
        Byloby fajnie, jakby wypalilo:
        forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
        forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
        forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
        • prochottka1 Re: Sama z dzieckiem do Niemiec? 13.11.14, 17:45
          no własnie trzeba sie ubezpieczyc i to kosztuje
          jesli mieszka w de na stałe to ubezpieczenie z pl nie pokryje kosztöw leczenia
          a zarobek z minijob nie wystarczy na nic
          zeby wynajac mieszkanie trzeba przedstawic umowe o prace z odpowiednim zarobkiem

          teraz jest inaczej
          nawet ja chcesz sie ubezpieczyc prywatnie musisz udokumentowac dochody
          AA nie pokryje kosztöw ubezpieczenia


          --
          "Kobieta to jest człowiek miły w dotyku. A człowiek miły w dotyku to więcej niż człowiek". Jerzy Pilch
          • rotkaeppchen1 Re: Sama z dzieckiem do Niemiec? 13.11.14, 17:52
            Ja nie musialam przedstawiac zaswiadczenia o dochodach, bo sie ubezpieczalam jako studentka, do tego przed trzydziestka, gdzie ubezpieczenie bylo obowiazkowe (do 30 roku zycia) a potem, studiujac pracowalam i koszty ubezpieczenia ponosil (czesciowo) pracodawca.

            Pytanie, jaka prace mozna znalezc ze srednia znajomoscia jezyka?
            Poza opiekunka do osoby starszej, moze taka mobilna pomoc, np przy Caritas albo AWO - ma sie pod opieka pare osob, jezdzi sie sluzbowym samochodem od pacjenta do pacjenta, robi mu zakupy, prace domowe i nie trzeba do tego znac biegle jezyka... Tego typu ogloszenia na pewno mozna znalezc na stronie niemieckiego urzedu pracy...
            --
            Byloby fajnie, jakby wypalilo:
            forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
            forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
            • prochottka1 Re: Sama z dzieckiem do Niemiec? 13.11.14, 18:12
              widzisz, taka praca jest najczesciej zmianowa a przedszola nie sa długo otwarte, w soboty wcale
              i nie sadze zeby taka prace dostała bez dobrej znajomosci jezyka,
              duzo ludzi to robi w ramach wolontariatu lub na czarno

              jak sie jest studentem to zupełnie inna bajka z ubezpieczeniem
              gdyby miala Ausbildung to ubezpieczenie płaci pracodawca

              a bez znajomosci jezyka na poziomie B2 nie ma szans na znalezienie i jezykowo nie jest to łatwe
              i czas pracy co zrobi z dzieckiem jak bedzie pracowac do 18 ?

              --
              "Kobieta to jest człowiek miły w dotyku. A człowiek miły w dotyku to więcej niż człowiek". Jerzy Pilch
              • rotkaeppchen1 Re: Sama z dzieckiem do Niemiec? 13.11.14, 18:15
                Nie wiem :-) Ja sie tylko dziele przemysleniami i tym, co wiem. Tego, czego nie wiem, nie wiem :-)
                --
                Byloby fajnie, jakby wypalilo:
                forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
                forum.gazeta.pl/forum/w,36,129040872,129040872,Metabolic_balance.html
                forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
    • przytrzymana Re: Sama z dzieckiem do Niemiec? 13.11.14, 20:33
      Dzięki za zainteresowanie tematem:)
      Ubezpieczenie- tak, spory problem i nie wiem jak go ogarnąć. Droga rzecz, a na mini job ani nie jestem ubezpieczona, ani nie stac by mnie bylo samej sie ubezpieczyc.
      Drugi spory problem to opieka nad syniem, wiem, że nie byłoby łatwo zgrać zmianowosc, godziny pracy z godzinami przedszkola... a i te ciężko znalezc w 1szy dzień- wiadomo.
      Przed chwilą zagłębiłąm się w tematy zwiazane z job center, są rzeczywiście w stanie pomoc??
      Nie oczekuje ze od przyjazdu, stojac na dworcu salwami mnie urzednicy przywitaja rzucajac pod nogi Ojro, ale czy jest w ogóle możliwość otrzymania pomocy lub chociaz konkretnych porad i skierowan? Pamietajac ze w ich oczach byłabym dziewuszka ze średnim niemieckim, nigdy nie pracującą wczesniej w niemczech.
      • vermieter na początku nic nie dostaniesz 13.11.14, 20:49
        Dlatego moje propozycje dotyczyły okresu początkowego. Po minimum 3 miesiącach pracy i mieszkania u przyjaciela, wypadnie taniej, zgłaszasz się z legendą do jobcenter i przechodzisz na swoje, z pomocą urzędową. Praca musi być na biało. A potem wszystko zależy od Ciebie. Zacisnąć zęby, z głodu nikt w Niemczech nie umarł, i do przodu. Nauka, nauka, nauka...
        P.S. Lew chce tylko bzykać, ten gatunek kotów musi kilkadziesiąt razy na dobę.
        • przytrzymana Re: na początku nic nie dostaniesz 13.11.14, 21:20
          Jak szkolniak spisuję informacje w profesjonalnym edytorze tekstu Notatnik, także zapytam najprościej: Nie da rady po przyjeździe zarejestrować się w job center/ arbeitsamt?? Zakładając, że mam meldunek i tyle.
          Nauka, nauka, nauka towarzyszy mi niemal codziennie. Język niemiecki postawiłam sobie za sprawę priorytetową i postępy, nie chcąc się chwalić są...
          • przytrzymana Re: na początku nic nie dostaniesz 13.11.14, 21:28
            www.bamf.de/SharedDocs/Anlagen/DE/Publikationen/Flyer/berufsbezsprachf-esf-bamf_pl.pdf?__blob=publicationFile Myślę, że ta kobieta z doradztwa mówiąc o dofinansowaniu 6miesiecznego kursu (i żeby robić przy tym jakiś minijob na podgonienie trochę z kasą) miała na myśli to. Nie jest nic napisane, że trzeba mieć coś już przepracowane, jedynie, żeby być zarejestrowanym w arbeitsamt. Pokazuję link, jako ciekawa rzecz, którą właśnie znalazłam i do której nie wiem jak się odnieść. Wyglada mi właśnie na to, że to o to chodziło tej pani.
            • vermieter to sie zgadza, jezeli sa srodki na to, 13.11.14, 22:10
              to rowniez obywatele Unii moga dostac dofinansowanie. Ale caly kurs kosztuje kilkaset Euro. I spotkasz tam glownie dziewczyny z innych kregow kulturowych, ktorym trzeba wytlumaczyc, ze w Niemczech moga po ulicy chodzic bez opieki meza.
              BAMF cienko przedzie ostatnio, mnostwo uciekinierow z Syrii pochlania fundusze.
              P.S. Nie pytam, czy ta pani z doradztwa wiedziala, ze Polska jest w Unii? :)))
            • mei3 Re: na początku nic nie dostaniesz 14.11.14, 00:29
              ale tam wlasnie pisze o opiece nad dzieckiem:
              Opieka nad dziećmi
              ¢¢Szkoła językowa służy również pomocą tym osobom,
              które mają dzieci i nie znalazły dla nich stosownej opieki w
              miejscu zamieszkania.
              ¢¢Również w sytuacjach, kiedy kursantów nie stać na
              opłacenie opieki nad dziećmi szkoła językowa może również
              być pomocą.

              dowiedz sie o jaka forme pomocy chodzi.
              • przytrzymana Re: na początku nic nie dostaniesz 14.11.14, 09:42
                Nooo to właśnie wiem, że to głównie skierowane jest do kobiet... nazwijmy to innych wyznań, gdzie naga dłoń to porno.
                Ale tamta babka wiedziała, że ja Polką jestem, zakładam że o naszej przynaleznosci do Unii tez wie;)
                Mam zamiar się z nią skontaktować jeszcze raz, ale przed tym chcę zebrac jak najwiecej informacji od ogarniętych WAS :D
                Znajoma mi wtłukła w głowę, jak się czegoś nie wie i nie rozumie "IMMER FRAGEN!" :)
            • jureek Re: na początku nic nie dostaniesz 14.11.14, 13:56
              Widzę, że jesteś bardzo zdeterminowana, żeby się uczyć. Może więc skorzystasz z programu "Job of my life", skierowanego do młodych ludzi z zagranicy, którzy chcieliby się w Niemczeć nauczyć zawodu. Wygląda to tak, że po przyjęciu do programu niemiecki urząd pracy finansuje Ci najpierw kurs językowy w Polsce, następnie pomaga w znalezieniu zakładu, w którym będziesz się uczyła zawodu, potem jest drugi kurs już w Niemczech, podczas którego dostajesz od państwa pieniądze na życie, a potem normalna nauka zawodu, czyli praktyka w zakładzie + szkoła zawodowa. W czasie nauki dostajesz normalne wynagrodzenie jak niemieccy uczniowie (około 700 - 800 euro) + dodatek z urzędu.
              Na tej stronie znajdziesz więcej informacji, jak z Polski można się zgłosić do tego programu:
              www.thejobofmylife.de/en/
          • vermieter to sie chwali! 13.11.14, 22:04
            Jezeli jestes zarejestrowana w Polsce w PUP i pobierasz swiadczenia, to mozesz przez 3 miesiace szukac pracy za granica. Jestes wowczas ubezpieczona. Polski zasilek dostaniesz tez w Niemczech. Musisz sie zarejestrwac oczywiscie w Arbeitsagentur für Arbeit. To bedzie sie Tobie np. liczylo jako okres do renty, bezskladkowy.
            Mozliwe, ze Arbeitsagentur w Twoim miescie bedzie miala jakies programy, ale lepiej przejac inicjatywe we wlasne rece.
            Masz mature, to idz na studia. Wez BAföG.
            Masz teraz 23, przed 30 zarobisz w jeden miesiac tyle, ile dzisiaj przez caly rok jako Aushilfe.
            • przytrzymana Re: to sie chwali! 14.11.14, 09:38
              No tu jest też mały witz, bo ciągłość ubezpieczenia co prawda jest, ale w pup zarejestrowana bylam do konca czerwca, od lipca do pazdziernika musialam ubezpieczyc sie dobrowolnie (co głupia zrobilam, dluga historia), teraz listopad siedze na tym "miesiacu ochronnym", ktory przysluguje po wyrejestrowaniu i dopiero 1grudnia ide znowu przywitac pana z Urzedu Pracy.
              Jesli chodiz o jakies swiadczenia, to na razie czekam na kindergeld, jest w trakcie zalatwiania, bo ojciec mojego smyka pracuje w niemczech- tak los przypadkowo rzucil.
              W takim wypadku... Jesli dopiero od grunia bede ubezpieczona w PUP, moge zarejestrowac sie rownolegle w Arbeitsagentur für Arbeit???? I bede wtedy ubezpieczona? Mowa o przedlozeniu w razie czego EKUZ?
              Fajnie ze we mnie wierzysz, ale do C1, żeby pójść na studia jeszcze troszke za daleko:) Jak mi sie uda w ogole przesiedlic, mam nadzieje za jakieś może 4lata zaczac studiowac.
              • prochottka1 Re: to sie chwali! 14.11.14, 14:51
                Mozesz sie zrejestrowac w AA ale nie masz prawa ani do zasiłu ani do ubezpieczenia

                Na kurs jezykowy ktöry zalinkowałas nie masz szans sie dostac
                musisz miec papier z Jobcenter

                --
                "Kobieta to jest człowiek miły w dotyku. A człowiek miły w dotyku to więcej niż człowiek". Jerzy Pilch
    • jureek Re: Sama z dzieckiem do Niemiec? 14.11.14, 14:23
      Tutaj masz warunki zgłoszenia się do programu "Job of my life":
      www.thejobofmylife.de/de/ausbildungsinteressierte/duale-ausbildung/registrierung.html
      Wygląda na to, że wszystkie je spełniasz, masz wielką chęć do nauki, więc możesz spróbować tej bezpiecznej drogi przygotowania już w Polsce Twojego wyjazdu do Niemiec.
        • the-great-inuk "Całe kwiaty polskie są genialne!" 15.11.14, 07:34
          tinyurl.com/o2qrfj9

          Kwiaty Polskie

          Całe kwiaty polskie są genialne. To poemat, który wędruje ze mną po świecie
          (Jeden z patriotycznych komentarzy z dalekiego świata... Dopiero pod obcą administracją można być prawdziwym Polakiem i Polskim Patriotą. W Ojczyźnie to nie da rady, bo tam ciągle niewłaściwi ludzie są przy władzy... Raz Stalinowcy, raz bracia Kaczorowie. następnie wnuk żołnierza Wehrmachtu, obecnie baba ze wschodniej prowincji... W Niemczech brakuje nam do pełni szczęścia tylko jeszcze statutu mniejszości etnicznej z rodłem na standardzie bojowym: Nie będzie Niemiec nas germanił! )

          Rozważał już kto napisania pracy doktorskiej, kiedy w wyniku Wędrówki Ludów, Polska się całkowicie wyludni, jej dzieci się całkowicie wynarodowią?

          ========================
          vermieter napisał(a):

          > Namawiasz polskie kwiaty do wyjazdu do Niemiec. Tylko ON mial do tego prawo. Al
          > e to zaden kwiat, tylko chwast.

          --
          My country, right or wrong; if right, to be kept right; and if wrong, to be set right.
          My fellow Poles, ask not what your country can do for you, ask what you can do for your country!
          Biada nam zbiegi, żeśmy w czas morowy
          Lękliwe nieśli za granicę głowy!
          • the-great-inuk Re: "Całe kwiaty polskie są genialne!" 15.11.14, 08:17
            tinyurl.com/mv2ezfk ( Połączenie z Australią, trwa nieco...Bo to via satelita...)

            Gdyby ci ludzie w Australii wiedzieli, że Merkelowa ma Polskie (Poznańskie) Korzenie, to by ją jeszcze bardziej kochali.

            Polaków kochają na całym świecie...
            Nie tak, jak wrednych Niemców...
            Patrz Jaczek Pierdoliński...

            Ot, co..
            --
            My country, right or wrong; if right, to be kept right; and if wrong, to be set right.
            My fellow Poles, ask not what your country can do for you, ask what you can do for your country!
            Biada nam zbiegi, żeśmy w czas morowy
            Lękliwe nieśli za granicę głowy!
            • the-great-inuk Re: "Całe kwiaty polskie są genialne!" 15.11.14, 08:24
              www.youtube.com/watch?v=_vZGweQ2Sxk

              Nie pamiętam...

              Było to już?
              A jeśli było, to i tak dobrze...
              O wielkich wydarzeniach trza cięgle od nowa przypominać, dla następnych pokoleń...

              Ku pamięci...

              Ot, co...
              --
              My country, right or wrong; if right, to be kept right; and if wrong, to be set right.
              My fellow Poles, ask not what your country can do for you, ask what you can do for your country!
              Biada nam zbiegi, żeśmy w czas morowy
              Lękliwe nieśli za granicę głowy!
      • przytrzymana Re: Sama z dzieckiem do Niemiec? 14.11.14, 16:40
        2tygodnie temu założyłam tam swój profil, po kilku dniach doczytałam, że termin składania podań do 30września jak się nie mylę.
        Z thejobofmylife strasznie zmaściłam, bo link do tej strony dostałam już kiiilka miesięcy temu dwukrotnie ale, że wtedy dostałam wiele stron na które powinnam wejść...niektóre ominęłam w tym i tę. :/ W każdym razie do programu już zgłoszona jestem, tyle, że chyba nieco za późno...ale nadal sprawdzam pocztę z nadzieją, że dostanę odpowiedź.
        • jureek Re: Sama z dzieckiem do Niemiec? 14.11.14, 16:54
          przytrzymana napisał(a):

          > Z thejobofmylife strasznie zmaściłam, bo link do tej strony dostałam już kiiilk
          > a miesięcy temu dwukrotnie ale, że wtedy dostałam wiele stron na które powinnam
          > wejść...niektóre ominęłam w tym i tę. :/ W każdym razie do programu już zgłosz
          > ona jestem, tyle, że chyba nieco za późno...ale nadal sprawdzam pocztę z nadzie
          > ją, że dostanę odpowiedź.

          Pocieszę Cię, że syn mojego kuzyna zgłosił się w zeszłym roku jeszcze później, bo dopiero przed świętami, a teraz już uczy się zawodu elektronika koło Drezna. Może dlatego mu się udało, że akurat taki a nie inny zawód wybrał? Nie wiem, wiem tylko, że jest zadowolony, a niemieckiego uczył się z powodu spóźnienia ekspresowo - w Polsce 6 tygodni + 8 tygodni w Niemczech i od razu do szkoły na głęboką wodę.
          • przytrzymana Re: Sama z dzieckiem do Niemiec? 14.11.14, 18:08
            Wiesz może po jakim czasie od aplikacji odezwali się do niego??Kiedy zaczął nauke w szkole? Teraz we wrześniu?
            6tygodni podszkolenia w języku, a na jakim poziomie znał język wcześniej? Ja mam nadzieję ruszyć z tym co już znam i tym co douczę się jak do tej pory w domu.
            • jureek Re: Sama z dzieckiem do Niemiec? 14.11.14, 18:54
              przytrzymana napisał(a):

              > Wiesz może po jakim czasie od aplikacji odezwali się do niego??Kiedy zaczął nau
              > ke w szkole? Teraz we wrześniu?

              Tak, we wrześniu zaczął naukę. Odezwali się krótko po aplikacji, ale najpierw negatywnie, że skończyły się środki i raczej w tym roku nic z tego nie będzie. Potem w lutym chyba znowu odblokowano kasę i potem było już załatwianie ekspresowe, trzeba było szybko znaleźć w Polsce jakąś szkołę językową, a na prowincji nie jest to takie łatwe. W końcu była to nauka indywidualna - czyli tylko nauczycielka i on. Dużo było załatwiania papierków, ale w końcu się udało. W firmie jest on jedynym Polakiem, pozostali to Hiszpanie, dla wszystkich urząd pracy do spółki z izbą rzemieślniczą zafundował jeszcze teraz dodatkowe lekcje niemieckiego, żeby mogli podgonić.

              > 6tygodni podszkolenia w języku, a na jakim poziomie znał język wcześniej? Ja ma
              > m nadzieję ruszyć z tym co już znam i tym co douczę się jak do tej pory w domu.

              Wcześniej znał dość słabo, miał w technikum, ale niewiele mu z tego zostało.
              Jak chcesz się uczyć sama, to polecam kursy na niemieckim portalu Deutsche Welle. Mój krewniak też z tych kursów korzystał, są darmowe, ale na bardzo dobrym poziomie i pozwalają się otrzaskać z żywym językiem:
              www.dw.de/nauka-niemieckiego/s-2732
              • przytrzymana Re: Sama z dzieckiem do Niemiec? 14.11.14, 19:50
                Czyli odzywają się tak czy siak...to dobrze, bo nawet w razie odmowy- dostanę ją i będę wiedzieć, że nici z tego. Będę mieć to na uwadze, może moje szanse z tym programem jeszcze jakieś są. No ja z technikum też niewiele wyniosłam, ale później "bywałam w niemczech", sporo się douczyłam, od jakiegoś czasu uczę się intensywnie w domu z książek i internetu. Tego Deutsche Welle nie znam, za chwilę przestudiuję:)
    • the-great-inuk Niemce zabierają Polskie Dzieci! 15.11.14, 09:20
      www.prawy.pl/z-zagranicy2/3412-niemcy-zabieraja-polskie-dzieci

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Osobą, która przyczyniła się do znacznego nagłośnienia sprawy był Wojciech Pomorski. Od prawie 10 lat mężczyzna walczy z przymusową germanizacją najmłodszych Polków.
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      Niniejszy wątek pokazuje jak Niemce ogłupiają młode Polki, aby następnie zgermanić ich dzieci...

      Ot, co...
      --
      My country, right or wrong; if right, to be kept right; and if wrong, to be set right.
      My fellow Poles, ask not what your country can do for you, ask what you can do for your country!
      Biada nam zbiegi, żeśmy w czas morowy
      Lękliwe nieśli za granicę głowy!
      • the-great-inuk Re: Niemce zabierają Polskie Dzieci! 15.11.14, 09:25
        tinyurl.com/mnenm4e

        Ciąg dalszy germanizowania Polskich Dzieci Niewinnych!

        Ot, co...
        --
        My country, right or wrong; if right, to be kept right; and if wrong, to be set right.
        My fellow Poles, ask not what your country can do for you, ask what you can do for your country!
        Biada nam zbiegi, żeśmy w czas morowy
        Lękliwe nieśli za granicę głowy!
        • przytrzymana Re: Niemce zabierają Polskie Dzieci! 15.11.14, 09:48
          Ogłupiają młode Polki...
          Mam swój rozum i dlatego chcę nas stąd zabrać. W Polsce już próbowałam się ogarnąć, żeby było nam obojgu w miarę nieźle chociaż, to skończyło się na Niemczech właśnie.
          Wartości, jakie przejmie moje dziecko przekażę mu przede wszystkim ja.
          Tyle w tym temacie, tym bardziej, że nie pytałam o to, co Niemcy chcą czy nie chcą robić z Polkami i ich dziećmi
          • the-great-inuk Polska nie jest condominium Prusko-Ruskim! 15.11.14, 10:09
            przytrzymana napisał(a):

            Tyle w tym temacie, tym bardziej, że nie pytałam o to, co Niemcy chcą czy nie chcą robić z Polkami i ich dziećmi

            ======================

            To znak, że ich metody działają zgodnie z ich planem...

            Ot, co...

            Plany Bismarcka Ottona i kilku innych nieco udoskonalone...

            A tu wartości, które możesz swemu polskiemu dziecku przekazać:

            Tekst piosenki:

            Nie rzucim ziemi skąd nasz ród!
            Nie damy pogrześć mowy.
            Polski my naród, polski lud,
            Królewski szczep Piastowy.

            Nie damy, by nas zgnębił wróg!
            Tak nam dopomóż Bóg! } bis

            Do krwi ostatniej kropli z żył
            Bronić będziemy ducha,
            Aż się rozpadnie w proch i w pył
            Krzyżacka zawierucha.

            Twierdzą nam będzie każdy próg
            Tak nam dopomóż Bóg! } bis

            Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz
            Ni dzieci nam germanił,
            Orężny stanie hufiec nasz,
            Duch będzie nam hetmanił.

            Pójdziem, gdy zabrzmi złot róg!
            Tak nam dopomóż Bóg! } bis

            Nie damy miana Polski zgnieść.
            Nie pójdziem żywo w trumnę.
            W Ojczyzny imię, na Jej cześć,
            Podnosim czoła dumne.

            Odzyska ziemi dziadów wnuk.
            Tak nam dopomóż Bóg! } bis

            Postscriptum

            Polska nie jest condominium Prusko-Ruskim!

            --
            My country, right or wrong; if right, to be kept right; and if wrong, to be set right.
            My fellow Poles, ask not what your country can do for you, ask what you can do for your country!
            Biada nam zbiegi, żeśmy w czas morowy
            Lękliwe nieśli za granicę głowy!
          • jureek Re: Niemce zabierają Polskie Dzieci! 15.11.14, 10:23
            przytrzymana napisał(a):

            > Tyle w tym temacie, tym bardziej, że nie pytałam o to, co Niemcy chcą czy nie c
            > hcą robić z Polkami i ich dziećmi

            Nie przejmuj się tym inukiem czy lwem. To takie okazy forumowego folkloru, jeden propagandysta, drugi erotoman.
            Przypomniało mi się jeszcze w sprawie "job of my life", że może warto tam zadzwonić i się delikatnie przypomnieć. U mojego krewniaka chyba trochę te telefony pomogły.
            Jeżeli masz niedaleko do Niemiec, to można też spróbować osobiście popytać w miejscowym urzędzie pracy. Mój krewniak był prowadzony przez urząd pracy w Dreźnie, byli bardzo mili i pomocni.
            • the-great-inuk rodaczce z dzieckiem chyba nie odmówi miejsca 15.11.14, 10:34
              jureek napisał:

              > przytrzymana napisał(a):
              >
              > > Tyle w tym temacie, tym bardziej, że nie pytałam o to, co Niemcy chcą czy
              > nie c
              > > hcą robić z Polkami i ich dziećmi
              >
              > Nie przejmuj się tym inukiem czy lwem. To takie okazy forumowego folkloru, jede
              > n propagandysta, drugi erotoman.
              =======================

              Pana Gutmenscha próbowałem skłonić do przyjęcia pod swój dach współbliźnich z Afryki. Jest praktykującym katolikiem. Udawał, że mnie nie słyszy.

              Ale rodaczce z dzieckiem chyba nie odmówi miejsca pod swoim dachem.

              Ot, co...

              --
              My country, right or wrong; if right, to be kept right; and if wrong, to be set right.
              My fellow Poles, ask not what your country can do for you, ask what you can do for your country!
              Biada nam zbiegi, żeśmy w czas morowy
              Lękliwe nieśli za granicę głowy!
              • jureek Re: rodaczce z dzieckiem chyba nie odmówi miejsc 15.11.14, 10:43
                the-great-inuk napisała:

                > Pana Gutmenscha próbowałem skłonić do przyjęcia pod swój dach współbliźnich z A
                > fryki. Jest praktykującym katolikiem. Udawał, że mnie nie słyszy.
                >
                > Ale rodaczce z dzieckiem chyba nie odmówi miejsca pod swoim dachem.

                Musisz się trochę wysilić propagandysto, bo na takie prymitywne, demagogiczne manipulacje, jakie prezentujesz wyżej, mało kto się łapie.
                • the-great-inuk Re: rodaczce z dzieckiem chyba nie odmówi miejsc 15.11.14, 10:59
                  jureek napisał:

                  > the-great-inuk napisała:
                  >
                  > > Pana Gutmenscha próbowałem skłonić do przyjęcia pod swój dach współbliźni
                  > ch z A
                  > > fryki. Jest praktykującym katolikiem. Udawał, że mnie nie słyszy.
                  > >
                  > > Ale rodaczce z dzieckiem chyba nie odmówi miejsca pod swoim dachem.
                  >
                  > Musisz się trochę wysilić propagandysto, bo na takie prymitywne, demagogiczne m
                  > anipulacje, jakie prezentujesz wyżej, mało kto się łapie.
                  =========================

                  Ja o przekazaniach Pisma św. a Pan Gutmensch o propagandzie.
                  W ten sposób się chyba nigdy nie dogadamy...

                  A bieda na świecie się potęguje...

                  Ot, co...

                  --
                  My country, right or wrong; if right, to be kept right; and if wrong, to be set right.
                  My fellow Poles, ask not what your country can do for you, ask what you can do for your country!
                  Biada nam zbiegi, żeśmy w czas morowy
                  Lękliwe nieśli za granicę głowy!
              • the-great-inuk Re: Niemce zabierają Polskie Dzieci! 15.11.14, 16:46
                www.youtube.com/watch?v=tf9OAXqFNe4

                Bez komentarza...

                =========================

                przytrzymana napisał(a):

                > Inuk widać dzieci nie ma, a lew dawno nie ruchał. Nie ważne.

                --
                My country, right or wrong; if right, to be kept right; and if wrong, to be set right.
                My fellow Poles, ask not what your country can do for you, ask what you can do for your country!
                Biada nam zbiegi, żeśmy w czas morowy
                Lękliwe nieśli za granicę głowy!
          • the-great-inuk Versuche mal hier auf Deutsch zu schreiben ... 15.11.14, 10:42
            Versuche mal hier auf Deutsch zu schreiben, damit wir Deine Deutschkenntnisse richtig beurteilen können...

            =============================
            przytrzymana napisał(a):

            > Ogłupiają młode Polki...

            --
            My country, right or wrong; if right, to be kept right; and if wrong, to be set right.
            My fellow Poles, ask not what your country can do for you, ask what you can do for your country!
            Biada nam zbiegi, żeśmy w czas morowy
            Lękliwe nieśli za granicę głowy!
              • the-great-inuk Re: Versuche mal hier auf Deutsch zu schreiben .. 15.11.14, 11:03
                jureek napisał:

                > the-great-inuk napisała:
                >
                > > Versuche mal hier auf Deutsch zu schreiben, damit wir Deine Deutschkennt
                > nisse
                > > richtig beurteilen können...
                >
                > A co Ty masz do oceniania? Znalazł się ważniak. Jak to u nas na wsi mówili: "wa
                > żny jak magi w milchzupie"
                =============================

                Dobre wskazówki nigdy nie są złe!

                Ot, co...

                --
                My country, right or wrong; if right, to be kept right; and if wrong, to be set right.
                My fellow Poles, ask not what your country can do for you, ask what you can do for your country!
                Biada nam zbiegi, żeśmy w czas morowy
                Lękliwe nieśli za granicę głowy!
    • lew_ Re: Sama z dzieckiem do Niemiec? 15.11.14, 11:26
      Inuk skop jurka ,skop tego starego capa,dowala sie do mlodek polki,i chwali jaki on to niemiec,a pisac tu nie napisze nic ,bo nie umie po niemiecku heheheheh
      Przetrzymana dawaj do mnie,wogole dziekuj bogu ze mozesz do niemiec,bo np .sa niemcy co tu polakow nie chca:) to przeciez wasz odwieczny wrog,chcesz do wroga ,przetrzymana??:)
      • jureek Re: Sama z dzieckiem do Niemiec? 15.11.14, 11:38
        lew_ napisał:

        > Inuk skop jurka ,skop tego starego capa,dowala sie do mlodek polki,i chwali ja
        > ki on to niemiec,a pisac tu nie napisze nic ,bo nie umie po niemiecku hehehe

        Dla Ciebie bycie Niemcem lub znajomość języka to są powody do chwalenia się? Oj, biednyś, Ty Lwie, biendyś!
      • the-great-inuk Adama Mickiewicza właściwego wynalazcy Nine-Eleven 15.11.14, 12:00
        www.bryk.pl/lektury/adam_mickiewicz/konrad_wallenrod.streszczenie_kr%C3%B3tkie.html

        U góry lektura obowiązkowa dla wszystkich Polskich dzieci, siłą i przewrotem uprowadzonych do Niemiec.

        Polskim dzieciom pozostała tylko walka o swoją Polskość na wzór bojowników islamskich, czyli nie wyrównoważona w doborze broni ... ( nine eleven oraz IS)

        Jak ją Wielki Wieszcz opisał w swoim wielkim dziele: >>Konrad Wallenrod<<

        i jak ją Araby sobie odpatrzyły od Adama Mickiewicza... właściwego wynalazcy Nine-Elewen...
        --
        My country, right or wrong; if right, to be kept right; and if wrong, to be set right.
        My fellow Poles, ask not what your country can do for you, ask what you can do for your country!
        Biada nam zbiegi, żeśmy w czas morowy
        Lękliwe nieśli za granicę głowy!
        • the-great-inuk living in a country with a fraught history... 16.11.14, 08:05
          www.haaretz.com/weekend/week-s-end/why-are-israelis-moving-to-germany-1.384831

          Skoro się Izraelczycy osiedlają w Niemczech i Berlinie, to i Polacy i Polki ze swymi dziećmi mogą...

          Mimo:
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          even if it means living in a country with a fraught history.
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

          Ot, co...

          --
          My country, right or wrong; if right, to be kept right; and if wrong, to be set right.
          My fellow Poles, ask not what your country can do for you, ask what you can do for your country!
          Biada nam zbiegi, żeśmy w czas morowy
          Lękliwe nieśli za granicę głowy!
        • the-great-inuk Elegia o śmierci Osama bin Ladena... 16.11.14, 10:27
          Elegia o śmierci Osama bin Ladena...

          Albo jakiś inny heroiczny Epos na wzór >>Konrada Wallenroda<< dla dzieci Wojowników Islamskich żyjących czasowo w Niemczech.

          Orientuje się może kto, czy takie coś już istnieje?

          Przecie i dzieci Islamskie muszą mieć jakąś lekturę szkolną na wzór >>Konrada Wallenroda<< bijących wrażych Teutonów po mordzie...

          Cel uświęca środki...

          Ot, co...

          --
          My country, right or wrong; if right, to be kept right; and if wrong, to be set right.
          My fellow Poles, ask not what your country can do for you, ask what you can do for your country!
          Biada nam zbiegi, żeśmy w czas morowy
          Lękliwe nieśli za granicę głowy!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka