Dodaj do ulubionych

przeprasza...jeszcze raz..Polacy w Berlinie..

01.08.05, 17:16
skat daka okropna opinia o Polakach? ano stad.
Dzis sobie ide z kolga z pracy, patrzymy na rogu Wragler Str. Stoi rower,
przypiety lancuchem. Podchodzi ktos, wyjmuje nozyce do ciecia zelastwa i tnie
lancuch. Patrzy na nas glupio i tnie dalej. Zrezygnowal bo nie dal rady. Cos
tam burkna w nasza strone i zgadnijcje w jakim jezyku... no wlasnie..
W bialy dzien, w miescu gdzie chodza dziesiatki ludzi. Brudny, zaniedbany..
Najgorsze, ze patrzyl tak na nas jakbysmy mu w pracy przeszkodzilli..
Kumpel popatrzy sie na mnie i zadzwonilismy po Policje.. Nie wiem czy cos
zdzialali..
Kolezance sprzed pracy chcieli kilka miesiecy temu tez ukrasc rower.. Zlapal
ich na goracym uczynku.. uciekli
no i z tego co mowiela to wygladem przypominal wlasnie tego, ktorego dzis my
widzielismy...




--
BERLIN BERLIN!!!
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
Edytor zaawansowany
  • maya2006 01.08.05, 22:35
    no ale ilu polakow przeszlo niezauwazonych bo zachowuja sie kulturalnie? a chyba
    juz niemieckiego pennera tez widziales? nie dramatyzujmy, dobrze?
  • camel_3d 01.08.05, 22:51
    niemiecki penner w niemczech jest swoj... a polski zlodziej w
    niemczech "wyrabia" tylko marke nam.
    tak samo jak niemcy na majorce...obrzydzajom ludzim jezyk niemiecki i reszte
    spoleczenstwa.
    Miesiec temu nie chcialem zeby mi chlopaczek umyl szyby to mi rzucil
    tekstem "to spierd.."...



    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • agent006 03.08.05, 12:01
    camel_3d napisał:
    > Miesiec temu nie chcialem zeby mi chlopaczek umyl szyby to mi rzucil
    > tekstem "to spierd.."..

    Jakies dwa lata temu prosilem by dziewczyna (Polka) nie myla szyb w moim aucie (stalem na skrzyzowaniu czekajac na zielone swiatlo). Usiechnela sie i powiedziala:
    "Co tam,umyje za darmo, i tak nie mam co robic. Milego dnia..."
    Znalazlem sie tez w kregu Polakow mieszkajacych w Berlinie na stale. Pozal sie boze. Bardziej niemieccy od rodowitych niemcow. Tych "normalnych" nie widac. Wiesz dlaczego? A to z tej prostej przyczyny, ze sa normalni.
    W pelni popieram Maye2006.
    Majka Pozdrowionka dla Ciebie ;)

    --
    "To kobieta wybiera mężczyznę, który ją wybierze."

    - Paul Geraldy
  • maya2006 03.08.05, 21:39
    :-))))
  • camel_3d 04.08.05, 07:50
    a niestety tych nienormalnych widac i slychac...


    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • schnute 02.08.05, 09:13
    Oj oj camel, szczescie to trzeba miec, zeby byc swiadkiem takiego
    wydarzenia...mi sie jeszcze nigdy nie przydarzylo:-) To sie nazywa wybiorcze
    spostrzeganie, ja mam szczescie spotykania bardzo kulturalnych Polakow ostatnio:-)
    Ale fakt, to niemile, na szczescie odpowiedzialnosc nie jest zbiorowa, kazdy
    osobnik ma mozliwosc przyczynienia sie do zmianu image polakow w Niemczech. Ty
    tez. Tylko nie dac sie zwariowac;-)
  • camel_3d 02.08.05, 12:29
    no ja to bym szczesciem tego nie nazwal... zreszta pracuje na Kreuzbergu a tu
    jest sporo naszych "meneli"...
    Isteniej cos takiego jak konotacje... Jazeli kogos okradna Niemcy, to sie
    mowi "bylo wlamanie, zlodzieje ukradli to i to". Jezeli ktogos okradna Polaca
    to si emowie "Bylo wlamanie, zlodzieje pochodzenia polskiego, ukradli to i to".
    Dlatego potem od razu slowo Polak kojarzy sie "zlodziej". Wlasnie tak to
    dziala. Teraz moj kumpel, z ktorym szedlem, opowie hisorie innym znajomym, a
    slowo Polak padnie przy tym jak 100%. No i od razu masz polaczenie Polak =
    Zlodziej.



    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • schnute 02.08.05, 12:47
    camel_3d napisał:

    > no ja to bym szczesciem tego nie nazwal... zreszta pracuje na Kreuzbergu a tu
    > jest sporo naszych "meneli"...
    > Isteniej cos takiego jak konotacje... Jazeli kogos okradna Niemcy, to sie
    > mowi "bylo wlamanie, zlodzieje ukradli to i to".

    Albo mowia bezrobotny XY, lub Schlossbauer XY okradl...bla bla..., podkreslajac
    tym 'gorsze' pochodzenie zlodzieja...tez uwazam ze to dziwne...

    Jezeli ktogos okradna Polaca
    > to si emowie "Bylo wlamanie, zlodzieje pochodzenia polskiego, ukradli to i to".

    Ale teraz to nie tylko dotyczy polakow, W Niemczech jest ogolnie lekka 'nagonka'
    na cudzoziemcow. Przyznam, ze mnie tez takie cos odstrecza, ale w sumie podanie
    nacji jest zwykle tylko informacja. Im prymitywniejsze media, tym bardziej rzuca
    sie w oczy to negatywne nastawienie do cudzoziemcow. Ale wole stanowczo zyc jako
    Polka w Niemczech niz gdybym byla muzulmanka;-) Rosjanie (ruska mafia!!) maja
    tez cienka opinie. Ale tak jest w kazdym kraju. Kazdy kraj 'boi' sie obcych.
    Polska tez.
    >
    > Dlatego potem od razu slowo Polak kojarzy sie "zlodziej". Wlasnie tak to
    > dziala. Teraz moj kumpel, z ktorym szedlem, opowie hisorie innym znajomym, a
    > slowo Polak padnie przy tym jak 100%. No i od razu masz polaczenie Polak =
    > Zlodziej.

    Zmien kolege:-) Wpada w krancowosc. Duzo zalezy przeciez tez od tego, czy chce!
    sie widziec pozytywne przyklady, czy tez negatywne.
  • maya2006 02.08.05, 23:15
    ze istnieja uogolnienia to przeciez chyba normalne. w sumie kto lubi w polsce
    niemcow?
  • camel_3d 04.08.05, 07:47
    Im prymitywniejsze media, tym bardziej rzuc
    > a
    > sie w oczy to negatywne nastawienie do cudzoziemcow.


    niestety wiekszosc czyta te "prymitywniejsze" media....


    > Zmien kolege:-) Wpada w krancowosc. Duzo zalezy przeciez tez od tego, czy
    chce!
    > sie widziec pozytywne przyklady, czy tez negatywne.


    Nie moge..pracujemy razem...
    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • bietka1 02.08.05, 23:50
    To i mi przypomniala sie pewna historia, ktora wolalabym zapomnie...
    Zdarzylo sie to w sklepie z odzieza dziecieca, gdzie moj maz zajmowal sie naszym coraz
    bardziej mobilnym dzieckiem, a ja wybieralam ubrania.
    Bylo tuz przed zamknieciem, w sklepie nie bylo prawie nikogo.
    W pewnym momencie po otarciu sie w dosc waskim przejsciu z pania o malo przyjemnym
    wygladzie, moj maz zauwazyl, ze nie ma porfela w kieszeni w plaszczu.
    Tragedia, bo bylo w nim wszystko co mozna sobie wyobrazic.
    Cala sytuacje mogl dokladnie odtworzyc, owa pani nadal spacerowala miedzy regalami.
    Zagadnal ja, a w odzewie uslyszelismy cos obrazliwego bardzo zlym niemieckim. Powstalo male
    zamieszanie, sprzedawca zawiadomil ochrone. Owa pania wspierala inna, juz bardzo dobrym
    niemieckim. W zdenerwowaniu obie wyproznialy swoje torby, by udowodnic swoja niewinnosa.
    W pewnym momencie na podloge upadl polski paszport. Ta Polka byla bardzo zdenerwowana,
    ale portfela nie bylo...

    Dla mnie bylo to tym bardziej nieprzyjemne, ze byla to Polka...
    Czy jest jakas recepta na to, zeby zaczelo to obojetniec?

    I uwierzcie, to nie byla niestety pomylka :(
  • elch8 15.09.05, 23:03
    Ukradli mi rower (w sumie nie wiem kto, ale to chyba oczywiste). W tym samym
    dniu, dosłownie w tym samym dowiaduję się, że znajomy kupił nowego laptopa,
    dużo taniej, tylko jakoś pudła (opakowania) do niego nie dostał, nie mówiąc już
    o gwarancji. Skąd ten laptop też jest chyba oczywiste.

    Poza tym to ci myjący szyby zawsze mnie wyzywają od Polaków kiedy kategorycznie
    zabraniam im zamazania mi szyby przedniej i jak jadę sama to się ich boję.

    Tak widać tu Polaków, normalni normalnie pracują i normalnie ich nie widać...i
    kupują ciągle nowe rowery :))
  • elch8 16.09.05, 15:14
    jeszcze mi sie przypomnialo, ze jak zamarzly mi klocki hamulcowe i nie chcialy
    puscic samochodu to natychmiast nie wiedziec skad zjawili sie polacy w dresach
    i adidasach i pchali mi samochod. mieli tyle sily i checi pomocy, ze myslalam,
    ze mi kola razem z tymi klockami powyrywaja. a to jak wpadli mi prawie do
    samochodu z tym swoim "polskim" wygladem przerazilo mnie niemalo. juz myslalam,
    ze beda mi w bialy dzien krasc samochod. a oni tylko pomoc chcieli... szczerze
    mowiac troche sie wstydzilam czy aby sasiedzi z okien mnie nie widza w tej
    akcji...
  • camel_3d 16.09.05, 15:20
    no i pamietaj, nie osadzaj czlowieka po dresach :)))

    --
    BERLIN BERLIN!!!
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
  • elch8 16.09.05, 15:51
    staram sie! efekty tego sa raczej rozne :(

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.