Dodaj do ulubionych

Szlag czlowieka trafia:(

20.03.07, 19:15
Hamburg
Vater soll Baby aus dem Fenster geworfen haben
Die Polizei hat die Mutter des toten Babys aus Hamburg ausfindig gemacht. Die
26-jährige Polin offenbarte sich einer Arbeitskollegin. Sie habe das Kind
alleine in einer Wohnung zur Welt gebracht, mit dem Tod des Kindes habe sie
nichts zu tun. Nun fahndet die Polizei nach dem Vater.

Im Fall des aus einem Hamburger Hochhaus geworfenen Neugeborenen steht der 23
Jahre alte Vater des Babys unter Mordverdacht. Die 26 Jahre alte Mutter
stellte sich am Dienstagnachmittag der Polizei. Die Frau erklärte, sie habe
das kleine Mädchen allein in der Wohnung im Hochhaus-Stadtteil Osdorfer Born
zur Welt gebracht. Dann sei ihr Freund gekommen und habe das Baby in einer
Plastiktüte aus dem zehnten Stock geworfen. Die gebürtige Polin flüchtete
dann nach Polizeiangaben aus der Hochhauswohnung und hatte keinen Kontakt
mehr zu ihrem Freund. Am Dienstag vertraute sie sich einer Freundin an, die
sie dann überreden konnte, zur Polizei zu gehen. Am Samstagmittag hatte ein
Spaziergänger auf einer Wiese hinter dem Hochhauskomplex das tote neugeborene
Mädchen in einer Plastiktüte gefunden. Laut Obduktion hatte das Mädchen nach
der Geburt gelebt und starb an den schweren Verletzungen bei dem Sturz. Das
voll entwickelte Baby wog laut Polizei mehr als 3000 Gramm. Die Polizei
fahndet jetzt nach dem Vater, dem Mazedonier Hismet Karimani. Er hält sich
nach den Angaben illegal in Deutschland auf und ist bei der Polizei bereits
auffällig geworden.


Nastepna Polka slono zaplacila za swoja naiwnosci i uleglosc wobec
Muzulmanina.
Dziecko do piachu, tak jak 3-letnia Karolina zakatowana dwa lata temu przez
tureckiego przyjaciela Polki.
No ale przeciez nie wolno tego mowic, bo to politycznie niepoprawne.

Tyle, ze ja polityczna poprawnosc pieprze, bo to nowoczesna cenzura.
--
"Nie bede plakal jak ktos zabije czlonka SLD"-moj nowy T-Shirt wolnosci .
Edytor zaawansowany
  • info-tw 20.03.07, 19:19
    Koszmar. Nie jestem rasistka, ale z Turkiem bym sie nigdy nie zwiazala (czy
    innym tego typu).
  • ggigus 20.03.07, 19:40
    z kims bylaby narodowosc tej osoby, to jednak jestes
    przykro mi, ale nie lubie rasizmu i walcze z nim
    i napisze inaczej - jakbys sie czula, gdyby jakis mily Niemiec napisal: nie
    zwiaze sie z zadna Polka, bo wszystkie Polki to zlodziejki, prostytutki albo
    sprzataczki
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • info-tw 20.03.07, 19:47
    "gdyby jakis mily Niemiec napisal: nie zwiaze sie z zadna Polka, bo wszystkie
    Polki to zlodziejki, prostytutki albo"

    To by obrazil Polki, a ja nie obrazam Turkow i innych. Po prostu nie wyobrazam
    sobie mezczyzny tej narodowosci u mojego boku. Co innego jesli chodzi o
    kobiety. Mam wiele kolezanek, ktore pochadza z Turcji, to super babki.
  • ggigus 20.03.07, 19:51
    tylko ze wzlgledu na jego narodowosc, to znaczy, ze caly narod - samo pojecie
    jest abstr. - uwazasz za jakis tam
    ten niemiec tez nie obraza Polek, on wie, kim one sa
    czyli kobiety-turczynki to oki babki, a faceci sa zli? ciekawe podejscie, slowo
    to w pewnym sensie pozytywny :)) seksizm, odmiana rasizmu
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • info-tw 20.03.07, 20:04
    Po prostu nieznam, zadnego Turka, ktory umie sie odpowiednio zachowac, czy
    porozmawiac. I na tej podstawie moje stwierdzenie. Moj maz ma znajomych Turkow,
    to co oni robia i jak sie zachowuja, to koszmar.
  • ggigus 20.03.07, 20:37
    wnioski o wszystkich
    to samo czyni moj przykladowy Niemiec i on obraza wg Ciebie Polakow

    ponadto umiec sie odpowiednio zachowac i porozmawiac to kwestia wzgledna
    sa np. osoby, ktore powiedzmy lubia milczec, albo sa gadatliwe
    masz wg mnie dosc dziwne kryteriam aby sobie kogos wyobrazic o swego boku, ale
    to twoja sprawa, nie mieszam sie
    ale co ma zachowanie sie i umiejetnosc rozmowy do tego, jakimi ludzmi sa
    przedstawiciele jednego narodu?
    bo Polski to prostytutki, zlodziejki i sprzataczki
    ja sie do zadnych z tych grup przynalezna nie czuje, nawet jako sprzataczka nie
    identyfikowalam sie az tak z zawodem :))
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • info-tw 20.03.07, 20:47
    Ja nie porownuje ich na przykladzie kilku Turkow, ale wielu. W Niemczech
    przeciez na kazdym rogu Turek, czy Albaner. Wierz mi dostatecznie duzo ludzi
    tej narodowosci poznalam, aby wyciagnac odpowiednie wnioski. A najgorsza jest
    mlodziez. Jak widze takiego w samochodzie z turecka muzyka na caly regulator,
    kiwajacego glowa w rytm muzyki, i puszczajacego oczka to mi zle. A jeszcze
    wyobraza sobie, ze on jest super cool.
  • ggigus 20.03.07, 20:50
    i b) ilu tyhc z glosna muza to ci tutaj mieszkajacy od drugiego, trzeciego
    pokolenia, ktorych ojcowie i krorzy sami chodzili tutaj do szkol, pracuja, itepe?
    mnie tez irytuje glosna muzyka, ale mnie irytuje w postaci konkr. typa, ktory
    glosno slucha muzy i jego narodowosc nie odgrywa dla mnie zadnej roli, nie znam
    jej i nie zastanawiam sie: Turek Arab, Palestynczyk, Francuz z ciemna skora,
    Serb, czy Wloch
    nb. znalam pewnego Wlocha, sluchal potwornej (!!) muzyki i potwornie glosno
    i tez mial ciemna cere, Sycylijczyk, maczo pelna geba


    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • info-tw 20.03.07, 20:53
    Widzialam jak starszy Pan probowal zaparkowac samochod, a taki mu bezczelnie
    przed niego wjechal. Pan wysiadl z samochodu i zwrocil mu grzecznie uwage. To
    ten rzucil taka piekna wiazanke w strone tego czlowieka, ze mysle iz ten
    dziadek nigdy w zyciu takich slow jeszcze nie slyszal.
  • info-tw 20.03.07, 20:56
    Jeden z tych o ktorych pisze. Dla mnie wszyscy sa na jedno kopyto.

    P.S. No ale Wlosi sa calkiem sympatczni.
  • ggigus 20.03.07, 20:57
    sympatyczni, a Turcy juz nie?
    ciekawe podejscie
    kradnacy Francuzi sa sympatyczni, kradnacy Polacy nie
    jeden z tych, o ktorych piszesz - nie jest odpowiedzia na pytanie, czy i skad
    znasz narodowosc kogos, o kim wiesz tylko to, ze byl ordynarny na ulicy
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • info-tw 20.03.07, 21:07
    Mysle, ze sie nie rozumiemy. Tu nie chodzi o kolor skory. Ale o kulture,
    zachowanie, szacunek do drugiego czlowieka, itd.
    www.myvideo.de/watch/200309
  • ggigus 20.03.07, 21:10
    rnego mlodzienca, czy nie? jesli tak, znalas, to skad? po okrzykach poznalas, ze
    jest Turkiem? i czy Wlosi sluchajacy glosnej muzy Cie nie draznia, to dlaczego
    draznia cie Turcy?
    a moze ci, ktorych bierzesz za Wlochow, to Turcy?
    bo skad wiesz, jaka narodowos ma a)ordnynarny cham na ulicy i wielbiciel glosnej
    muzy?

    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • info-tw 20.03.07, 21:15
    No jeszcze odroznie Wlocha od Turka.
  • info-tw 20.03.07, 21:22
    Ja nie pisalam, ze przeszkadza mi glosna muzyka. Mnie drazni zachowanie
    muzulmanow. A tamci byli narodowosci muzulmanskiej. O ile wiem Wlosi to
    katolicy, czy sie myle?
  • info-tw 20.03.07, 21:29
    A ty dalej o glosnej muzyce. Pracowalam z Wlochami i wszyscy byli katolikami.
    Ogolnie wiadomo tez ze Turek to raczej nie jest katolik. Czy znow sie myle. A
    te wszystkie pytania i tak nie zmienia mojego zdania. Nie lubie Arabow,
    muzulmanow itp. Kojarza mi sie z haremem, brakiem kultury i sa wulgarni.
  • info-tw 20.03.07, 21:36
    Odpowiedzialam juz na to pytanie. Czy to Turek, czy inny muzulmanin. Jest mi
    obojetne. I tak wszyscy sa na jedno kopyto. Wiec nie zastanawiam sie z jakiego
    dokladnie kraju pochodzi. Turek, Albaner, Pekistanczyk,.. co za roznica.
  • info-tw 20.03.07, 21:47
    A gdzie ja napisalam, ze ktos krzyczacy jest. Napisalam, ze wulgarny.
    Chodzi ci o ta wypowiedz forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
    f=10001&w=59385919&a=59391939 ?
  • ggigus 20.03.07, 21:53
    iejszabo tak: piszesz, ze WLosi sa mili
    czy sluchajacy glosnej muzy Wlosi sa tez mili?
    i jesli jeden Turek zwyzywal kogos, co to znaczy jesli chodzi o wsz. Turkow?
    no. szczegolnie glosono krzycza niemieccy emeryci, kiedy jechac rowerem pustym
    chodniku, a nie po jezdni
    ale nie mam nic do wszytkich emerytow
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • ariadna6 22.03.07, 16:39
    A co to takiego narodowosc muzulmanska??? Mylisz pojecia i do tego wyciagasz
    wnioski na podstawie waskiej grupy Turkow poznanych(?) w Niemczech. Bylas
    kiedykolwiek w Turcji? Poznalas ludzi tam zyjacych?
    Probujemy walczyc ze steroetypami jakie nas dopadaja na obczyznie, jednak sami
    chetnie szufladkujemy innych. Przykre:-(((
  • info-tw 22.03.07, 17:32
    Chodzilo mi ogolnie o muzulmanow, arabow, i tych innych klaniajacych sie do
    dywanu. A nie wiem czy w Niemczech to taka waska grupa Turkow, jak juz
    wspomnialam jest ich pelno. Do Turcji nie mam zamiaru jechac. Pamietam sytuacje
    dziecka, ktore pojechalo z rodzicami na wczasy i w drodze powrotnej zabralo ze
    soba turecki kamyczek. To mnie juz wastarczajaco zniechecilo. Slyszalam tez, ze
    Turcy w swoim kraju nie zachowuja sie tak jak n.p. w Niemczech. Nikt by im na
    to nie pozwolil. To ladnie, ale ja ich z dobrej strony nie poznalam.
  • ariadna6 22.03.07, 20:34
    Moze jednak powinnas sie tam wybrac, zamiast wyrokowac na podstawie kilku
    reportazy w populistycznych mediach. Napisalam, ze grupa poznanych przez Ciebie
    Turkow jest waska, poniewaz sa to zazwyczaj ludze ze Wschodniej Anatolii. W
    Turcji mieszka jednak wiele grup etnicznych i wyznaniowych (Ormianie, Zydzi).
    Jak czesto czujemy sie niezrozumiani, kiedy ocenia sie nas przez pryzmat
    zlodzieji samochodow, czy dziewczyn ktore przyjezdzaja tu zeby poprawic sobie
    jakosc zycia? Moze warto miec to na uwadze oceniajac cala spolecznosc przez
    pryzmat tych jej przedstawiciieli, ktorzy najbardziej rzucaja sie w oczy.
    Spedzilam kilka miesiecy w Istambule i poznalam wspanialych ludzi: otwartych,
    pozbawionych kompleksow.
    W pewnym stopniu potrafie Cie zrozumiec. Nie wiedzac jak wyglada prawdziwa
    Turcja i patrzac tylko na niezintegrowana mlodziez mozna wyrobic w sobie
    uprzedzenia. Jednak sama jestes emigrantka i wiesz chyba jak bola
    niesprawiedliwe oceny???
  • polonyaveturkiye 22.03.07, 20:49
    To co piszesz, to dokladnie moj punkt widzenia, o czym ja sama juz tyle pisalam
    na tych forach, ale niestety ciagle natrafialam i natrafiam na stereotypy.
    Dokladnie o to chodzi, nie kazda Polka to tleniona blondynka z wyzywajacym
    makijazem, nie kazdy Polak to zlodziej samochodow i nie kazdy Turek to "fanatyk
    religijny" zamykajacy pod klucz wlasna zone i smierdzacy czosnkiem.
    Kocham Cie za to!!!!!
  • ariadna6 22.03.07, 21:18
    Tez ciesze sie, ze sa na tym forum osoby (3?), ktore patrza na problemy
    integracyjne troche inaczej...Szkoda tylko, ze jest ich tak malo, coraz mniej.
    I dziekuje za to nieoczekiwane wyznanie:-)))
    Stereotypy sa na razie gora. Czytalam juz tak wiele watkow, w ktorych forowicze
    psioczyli na Niemcow, ktorzy wrzucaja nas do jednego kotla. Widocznie innych
    mozna mierzyc zupelnie inna miara.
  • info-tw 24.03.07, 16:23
    "Jednak sama jestes emigrantka i wiesz chyba jak bola
    > niesprawiedliwe oceny??? " Nie mialam naszczescie okazji przekonac sie na
    wlasnej skorze, ale slyszalam wiele negatywnych opini na temat Polakow. W
    jednym przyznam ci racje. Slyszalam tez od wielu innych ludzi, ze Turcy w swoim
    wlasnym kraju potrafia sie zachowac w sposob odpowiedni. Takie zachowanie jak w
    Niemczech jest tam niedopuszczalne.
  • polonyaveturkiye 22.03.07, 20:54
    Piszac o wyznawcach islamu "klaniajacych sie do dywanu" pokazujesz jak malo
    masz szacunku dla inynch religii, niemalze tak samo jak islamscy fanatycy,
    chociaz Ci bardzo szanuja Jezusa i jest on takze ich prorokiem oraz szanuja
    jego matke Maryje. Moze jednak pojedz do Turcji kolo Efezu i odwiedz "dom
    Maryji", do ktorego takze pielgrzymuja tureccy muzulmanie.
    Jestes naprawde prymitywna. Bardzo to przykre. Sorry, ze musze tak napisac, ale
    nie mam na to innego slowa.
  • info-tw 24.03.07, 16:43
    W takim razie chyba nigdy nie poznalas prawdziwego prymitywa. Ale jesli dla
    ciebie jest prymitywna kobieta, ktora twierdzi, ze nigdy nie zwiazala by sie z
    Turkiem (taki byl poczatek mojej wypowiedzi na tym forum), to szkoda slow na
    dalsza dyskusje. I teraz ja ci powiem jakie opinie o Polkach kraza i to zarowno
    w Polsce jak i w Niemczech. Sa to mianowicie opinie, gloszone przede wszystkim
    przez Turkow, a mowiace o tym, ze Polki ida do lozka z kazdym pierwszym lepszym
    Turkiem. Ale to chyba dla ciebie nie jest prymitywne. Co do szacunku wzgledem
    innych religii. To bardzo dobrze przypominam sobie przypadek jak w wielki
    piatek wlasciciel jednej z restauracji (Wloch) poprosil swoich pracownikow
    (obywateli Turcji i Albani)o niewlanczanie muzyki. Jak tylko wyszedl,
    pracownicy zrobili sobie dyskoteke. Do tego w bardzo glosny sposob wysmiewali
    sie z religii chrzescijanskie. Dlatego nie pisz mi, iz to ja nie mam szacunku.
  • polonyaveturkiye 26.03.07, 15:19
    To, że Polski idą do łóżka z pierwszym lepszym Turkiem i nie tylko Turkiem, to
    nie nowina i to nie tylko w Niemczech. Policja w Turcji ściga polskie
    prostytutki, jest to plaga.....(pisałam już o tym na Forum).
    A muzułmanie tutaj żyjący mówią o chrześcijankach "Sperma-Eimer", bo prawie z
    każdym do łóżka skaczą. A Ci ręce zadzierają ze "szczęścia", że tak łatwo im
    przychodzi.
    A co do szacunku do innych religii, to i Ty wydajesz się go nie mieć, i
    tamci "obywatele Turcji i Albanii", kiedy słuchali głośnej muzyki w Wielki
    Piątek.
    Ja, mój mąż i moja mama słuchamy w Wigilię polskich kolęd i dzielimy się
    opłatkiem. Jak się okazuje i chrześcijanie i muzułmanie mogą żyć szanując się
    wzajemnie. Ale dla Ciebie jest to chyba trudne do wyobrażenia...
    P.S. A co do "prawdziwych prymitywów" polskich i nie-polskich, to niestety dużo
    ich poznałam.. Za dużo.....Dlatego unikam ich "jak ognia".

  • polonyaveturkiye 26.03.07, 15:34
    Ciekawe co przeciwnicy islamu myślą o postaci Cat Stevensa/teraz Yusuf (czyli
    Józef) Islam, który z katolicyzmu przeszedł na islam.
    Zapewne część oglądała wczoraj w TV "Echo 2007" z Berlina i widziała, że liczy
    się człowiek, bez względu na to czy katolik/czy muzułmanin i cała publiczność
    włącznie z prominencją biła "standing ovations" za jego zasługi dla muzyki.
    Jest on także osobą, która przez swoją muzykę, opowiada się za dialogiem między
    religiami i za pokojem. Może niektóre osoby wzięłyby z niego przykład. Więcej
    tolerancji!! Mniej nienawiści!!! Więcej zrozumienia i poszanowania!!! i to z
    obu stron.
    To samo mogę "wykrzyczeć" także wszystkim nie tolerancyjnym islamistom, ale
    jesteśmy na polskim Forum, a ja nie znam ani arabskiego ani tureckiego!!
    Peace !!!
  • polonyaveturkiye 22.03.07, 20:44
    Dzieki Ci Panie! Jeszcze jedna osoba, ktora po tej samej stronie barykady co ja
    walczy ze stereotypami!
    Zobaczymy co beda mowic o Polakach Irlandczycy i Anglicy, jak po otwarciu
    granic unijnych zwala sie tam miliony Polakow z polskiego plebsu. A juz podobno
    przybyly ok. 2 miliony i juz sa pierwsze "zgrzyty" z miejscowymi.
  • magnusg 20.03.07, 20:06
    Mylisz rasizm z brakiem akceptacji dla slepiej wiary w mozliwosc integracji
    muzulmanow w Europie.
    --
    "Nie bede plakal jak ktos zabije czlonka SLD"-moj nowy T-Shirt wolnosci .
  • annajustyna 20.03.07, 20:19
    W pewnych kwestiach moja idolka jest Oriana:)))). Lubie konkretne babki:))).
    --
    Gazownia
    Forum Krychy i Baby:-)))
  • magnusg 20.03.07, 20:23
    Wedlug giggus to pewnie straszna rasistka.:)Szkoda, ze ta trzezwo myslaca
    kobieta odeszla:(
    --
    "Nie bede plakal jak ktos zabije czlonka SLD"-moj nowy T-Shirt wolnosci .
  • annajustyna 20.03.07, 20:26
    Nie wolno mylic antyrasizmu z tolerowaniem rozwydrzenia:((((. Trzeba umiec
    trzasnac piescia w stol i powiedziec basta! Sa granice tolerancji:)))).
    --
    Gazownia
    Forum Krychy i Baby:-)))
  • ggigus 20.03.07, 20:34
    walenia piescia w stol i paru innych rzeczy: a macie JAKIEKOLWIEK dane na temat
    a)liczby legalnie zyjacych muzulmanow, czyli ludzi te religie pielegnujaca i b)
    informacje na temat ich integracji: znajomosc jezyka, wyksztalcenie,
    obywatelstwo i jego kwestia w roznych krajach a priori tez c)dzietnosc
    emigrantow d)jak emigrnic swoja integracje widza e)forimy zalozone przez emgirantow
    czekam z usteskieniem
    no bo na razie jestescie na poziomie stammtischu CSU w Oberbayern i wlaicie
    piescia w stol i rzucanie mile haselka a la Strauß

    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • annajustyna 20.03.07, 20:52
    W kazdym razie marksizmu nie popieramy:)))).
    --
    Gazownia
    Forum Krychy i Baby:-)))
  • ggigus 20.03.07, 20:54
    znasz na emigracji i muzulamnskiej integracji (czy to nie jest oksymoron na
    stammtischu??), ze piescia w stol walniesz..?
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • annajustyna 20.03.07, 20:56
    Czepiasz sie szczegolow, a nie zauwazasz, co sie dzieje wokol...
    --
    Gazownia
    Forum Krychy i Baby:-)))
  • annajustyna 20.03.07, 21:04
    Ggigus, od lubowania sie w statystyce byl juz Gomulka. Nie badz odtworcza.
    --
    Gazownia
    Forum Krychy i Baby:-)))
  • ggigus 20.03.07, 21:06
    osady to o Gomulce, to o mnie
    skoro wiesz, co sie dzieje wokol, to masz dane
    a skoro je masz, podaj je
    a jesli nie masz danych, nie wiesz, co sie dzieje wokol
    bo ja niczego straszliwie groznego nie widze, ale chetnie dam sie przerazic:))

    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • annajustyna 20.03.07, 21:10
    Aha. Czyli cos, co nie jest statystycznie udowodnione, nie istnieje? Przestan
    sie czepiac statystyki, bo stwarzasz na forum falszywy obraz siebie;)))).
    --
    Gazownia
    Forum Krychy i Baby:-)))
  • ggigus 20.03.07, 21:15
    Twojego obrazu rzeczywistosci
    ty pisalas, ze nie widze, co sie wokol dzieje i ty nie mozesz niczym tego
    twierdzenia, co sie wokol i jak sie integruja muzulamanie poprzec
    moze cos sie wokol dzieje i ja tego rzeczywiscie nie widze? ale masz jakies
    konkr. dane??

    nawet nie wiesz, ilu ludzi tej religii zyje w De
    za to oceniasz ich, ich sposob i stopien integracji
    co cie do tych ocen upowaznia?

    moze cos przeoczylam, ale nie rozumiem

    i oducz sie argumentow ad personam, dowodza one braku argumentow u ciebie,
    specjalistko od intergacji muzulmanow
    a na dane czekam
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • annajustyna 20.03.07, 21:19
    Tymi danymi to mnie zapedzilas w kozi rog:((((. Faktycznie: tyle lat w DE, a nie
    zauwazylam, ze prawie wszystkie osoby pochodzenia arabskiego sa zintegrowane.
    Zarowno w jezykow, jak i w normach zachowania (lampienie sie z lubieznym
    usmiechem kobiecie prosto w twarz jest im zupelnie obce)...I odrzuc argument, ze
    ktos argumentuje ad personam, bo jest juz niestrawny;))). A teraz zmykam na DH,
    co i Tobie radze.)))). Pozdrawiam!
    --
    Gazownia
    Forum Krychy i Baby:-)))
  • ggigus 20.03.07, 21:30
    racji, nie bede musialapisac o slabosci twojej argumentacji
    to takie proste

    a ile osob pochodzeniaarabskiego mieszka w De? i jak tam z ta przesepczoscia?
    skoro nie wiem, co sie dzieje wokol
    ale ja chce to wiedziec, serio!
    no skonczy si DH, nie wiem, co to jest, jestem malo zintegrowana z tivi, jak
    przypuszczam i masz szanse na wielki wystep z danymi
    jak na specjalistke przystalo
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • magnusg 20.03.07, 20:57
    Masz racje giggus-muzulmanie to wyjatkowo postepowa, tolerancyjna i
    wyksztalcona czesc ludzkosci.Taka Arabia Saudyjska to wrecz oaza religijnej
    tolerancji i feminizmu:)Dla wygody kobiet zwolniono je tam z obowiazku
    podejmowania decyzji o swoim zyciu.Nawet malzonkow nie musza w krajach
    arabskich same wybierac.Rodzina je w tym wyrecza.:)
    --
    "Nie bede plakal jak ktos zabije czlonka SLD"-moj nowy T-Shirt wolnosci .
  • ggigus 20.03.07, 21:03
    - nie wciskaj mi tego i b) tego u SPringera nie przeczytasz - muzulmanie sa
    rozni, pisanie o nich ogolnie ma malo sensu
    sa tolernacyjne odmiany
    i c) w Springerze tez pewnie o tym nikt nie szczekal:
    powstala ostatnio Rat der Ex-Muslime, podobnie do Muslimenrat
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • magnusg 20.03.07, 21:10
    "Wer vom Islam abfällt, ist ein Murtadd. Nach der Sunna, so das Urteil
    islamischer Schriftgelehrter, steht darauf die Todesstrafe. "
    Tyle na temat tolerancji w islamie.
    --
    "Nie bede plakal jak ktos zabije czlonka SLD"-moj nowy T-Shirt wolnosci .
  • magnusg 20.03.07, 21:28
    oni nie sa dla mnie zadnym zagrozeniem, wiec mnie nie obchodza.Dla mnie
    konflikt w Irlandii jest nieracjonalny, ale mnie nie dotyczy.
    --
    "Nie bede plakal jak ktos zabije czlonka SLD"-moj nowy T-Shirt wolnosci .
  • ggigus 20.03.07, 21:33
    manow, by potem pisac o sobie
    a jak rozwscieczeni katolicy przyjada do De i zaczna napadac na ulicy na kogo
    popadnie? tez sie moze zdarzyc, nawet jutro, Springer nie ostrzeze
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • info-tw 20.03.07, 21:08
    I o to chodzi.
  • aptus 21.03.07, 10:40
    ggigus napisała:

    > z kims bylaby narodowosc tej osoby, to jednak jestes
    > przykro mi, ale nie lubie rasizmu i walcze z nim
    > i napisze inaczej - jakbys sie czula, gdyby jakis mily Niemiec napisal: nie
    > zwiaze sie z zadna Polka, bo wszystkie Polki to zlodziejki, prostytutki albo
    > sprzataczki

    Argument jest nietrafny.Polki maja opinie nie tylko super lasek,ale doskonalych
    zon.
    A Turkowie maja opinie prymitywnych gostkow bez ambicji,z duza agresja i
    brakiem kultury.
    Nie mowiac o egoizmie, z ktorym czesto jestem konfrontowany np w fitness studio.
    Przed treningiem konsumuja czesto te ich oblesne tzaziki i pozniej smierdzi
    podczas treningu przetrawionym czosnkiem "na kilometr"
  • utopya 21.03.07, 14:30
    Co do czosnku, to chciałabym zauważyć, że nie jest to wynalazek "muzułmański".
    Wiele krajów śródziemnomorskich i innych używa go do swojej kuchni:
    Hiszpania, Grecja, Portugalia, znakomita kuchnia francuska, chińska itp. itd.
    Ktoś kiedyć powiedział: "Wer aus dem Mund stinkt, hat Ahnung vom Essen".
    A co do prymitywnych Turków, to była już dyskusja na ten temat, że na Zachód
    zjechał głównie plebs. Kto był w Turcji ten wie.
    Tak jak nie każdy Polak jest "Lepperem" i nie każdy Turek "Ali z Döner-Bude"
    vide: Vural Öger, Tarkan, Özdemir, noblista Orhan Pamuk, tak jak nie każda
    Polka jest "tlenioną blondynką z wyzywającym makijażem" i nie każda Turczynka
    nosi chustę muzułmańską vide: Nazan Eckes z RTL czy Gülcan z ViVa.
    A kto przystaje z plebsem (wszystko jedno czy polskim, niemieckim czy
    muzułmańskim) ten musi wiedzieć, że plebs to prostactwo, tak było, jest i będzie

  • ggigus 20.03.07, 19:38
    role? zreszta b) w mysl religii katolickiej - Polka- katoliczka!!! magnusie,
    zabojstow jest zabronione, ta pani powinna stanac gestem Rejtana i skad wiesz,
    jakiego wyznania byl prawdopod. ojciec dziecka i matka tez?
    bo, uwaga, uwaga, nawet nie wszyscy Polacy to katolicy
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • magnusg 20.03.07, 20:11
    Nie chodzi tylko o religie, tylko tez o pochodzenie, a co za tym idzie o system
    wartosci i socjalizacje.Skad wiem jakiego wyznania byl ojciec??Po nazwisku i
    imieniu widac, ze nie byl Macedonczykiem slowianskiego pochodzenia,a wiec kazdy
    z minimalnym rozeznaniem w tym regionie Europy wie do jakiej grupy nalezal.
    --
    "Nie bede plakal jak ktos zabije czlonka SLD"-moj nowy T-Shirt wolnosci .
  • ggigus 20.03.07, 20:46
    go czlowieka jakakolwiek role
    a dlaczego Polka -katoliczka w twoich oczach nie ma zadnej odpow. za smir
    dziecka, dlaczego ponosi ja tylko - byc moze, tego nie wiem, sytuacje sa rozne,
    wiare mozna TEZ zmienic - muzulmanin?



    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • magnusg 20.03.07, 21:33
    A jak kobieta swiezo po porodzie moze sie obronic przed mezczyzna?Czy nie ma
    zadnej odpowiedzialnosci wykaze sledztwo.Ale najprawdopodobniej nie ona
    wyrzucila dziecko przez okno.Policja ja po przesluchaniu przynajmniej nie
    podejrzewa o to.
    --
    "Nie bede plakal jak ktos zabije czlonka SLD"-moj nowy T-Shirt wolnosci .
  • ewa553 20.03.07, 19:47
    pomijajac religie: ten facet jest juz wielokrotnie karany, musi byc jakis
    bandzior, bo taki uczynek nie splywa na kogos nagle z nieba. I z takim typem
    sie zwiazala? I on jej nie grozil ze cos takiego zrobi? To dlaczego nie
    urodzila we Frauenhaus, dlaczego nie oddala dziecka do Babykorb? Tyle
    mozliwosci jest dzisiaj a taka bladz zezwala na mord. Slow brak.
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • fan.club 20.03.07, 20:08
    Magnus zwolnił się z poprawności.
  • magnusg 20.03.07, 20:12
    Z politycznej poprawnosci-to roznica.
    --
    "Nie bede plakal jak ktos zabije czlonka SLD"-moj nowy T-Shirt wolnosci .
  • fan.club 20.03.07, 20:37
    Według Twoich własnych słów polityczną poprawność raczysz pieprzyć. Ja
    natomiast powiedziałem, że z poprawności sam się zwolniłeś. To też jakaś
    różnica.
  • magnusg 20.03.07, 20:47
    Po co sie pytasz?Stoi jak byk w moim pierwszym poscie.
    --
    "Nie bede plakal jak ktos zabije czlonka SLD"-moj nowy T-Shirt wolnosci .
  • magnusg 20.03.07, 20:59
    Nie wiedzialem, ze masz tak slaba pamiec i konczac czytanie postu zapominasz co
    bylo na jego poczatku.No chyba, ze czytasz tylko pierwsze zdanie i na podstawie
    tego komentujesz.?
    --
    "Nie bede plakal jak ktos zabije czlonka SLD"-moj nowy T-Shirt wolnosci .
  • ggigus 20.03.07, 21:05
    wskazowka swiatopogladowa napisales o 19
    od tego czasu napisales duzo roznych postow, a ze nie ucze sie ich na pamiec,
    nie musze pamietac ostatniego czy przedostatniego zdania ktorej z twoich jakze
    cennych wypowiedzi
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • ggigus 20.03.07, 20:42
    na szczescie niemiecki sad nie wpadl w pulapke bezsilnej Polki,psychicznie
    katowanej przez Turka i chociaz stwierdono u tego mezczyzny cechy osobowosci
    psychopatycznej, nie umniejszalo to odpowiedzialnosci za smierc drugiej
    Karoliny, czyli swiadka jej katowania i bicia czyli wlasnej matki Zanety P.
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • beatach1 20.03.07, 20:57
    Ja osobiscie mam ALERGIE !!! na wszystkich Arabow! A wczesniej wydawalo mi sie,
    ze rasistka nie jestem. Wydawalo, do czasu, kiedy zamieszkalam tutaj i chcac
    nie chcac mam z nimi kontakt.


    Pozdrawiam
    --
    __________________________________
    Chetnie rozsadzam sprawy miedzy wrogami niz miedzy przyjaciolmi, bo z
    przyjaciol w kazdym razie jedna strona stanie sie moim wrogiem, z wrogow jedna
    ze stron przyjacielem.
    Bias z Prieny
  • ggigus 20.03.07, 21:07
    ze ma alergie na Polakow
    nawet sie spytala w pociagu, czy w Polsce sa szkoly,i czy umiem takze czytac po
    niemiecku, skoro mowie

    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • annajustyna 20.03.07, 21:14
    Trafilas po prostu na chamke (poprzez chamstwo rozumiem takze nieoczytanie/brak
    wiedzy ogolnej, nie tylko noekrzesanie)...
    --
    Gazownia
    Forum Krychy i Baby:-)))
  • annajustyna 20.03.07, 21:35
    Malo zintegrowana z Polska???
    --
    Gazownia
    Forum Krychy i Baby:-)))
  • ggigus 20.03.07, 21:37
    e powszechnie mapy z granicami z 1937 r., wiec ta pani mogla wiele rzeczy
    przegapic, ergo malo sie zintegrowac
    dane, dane, moje kochane, bo przeciez nie wiem, co sie wokol dzieje, a Ty wiesz
    i nie chcesz mi powiedziec
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • annajustyna 20.03.07, 21:38
    To sie dzieje, ze probujesz nam, biednym forumowiczom;), wmowic, ze jestesmy
    rasistami nieswiadomymi calkowitego zintegrowania swiata arabskiego z
    jeúdeochrzescijanskim:)))).
    --
    Gazownia
    Forum Krychy i Baby:-)))
  • beatach1 20.03.07, 21:08
    Wiadomo, ze nie mozna generalizowac. Ja rowniez mam szacunek do ludzi obojetnie
    na pochodzenie. Ale krew mnie zalewa, kiedy taki Arab nachalnie, mimo wielu
    odmow, probuje sie umowic! Argumenty typu mam meza tez nie pomagaja. Kielka
    razy mi sie to stalo i jestem przewrazliwiona.
    __________________________________
    Chetnie rozsadzam sprawy miedzy wrogami niz miedzy przyjaciolmi, bo z
    przyjaciol w kazdym razie jedna strona stanie sie moim wrogiem, z wrogow jedna
    ze stron przyjacielem.
    Bias z Prieny
  • annajustyna 20.03.07, 21:11
    I wlasnie to jest postawa, ktorej Ggigus nie uznaje. Albo kochasz wyszytkich
    arabow, albo jestes rasista i ksenofobem:((((. A postawa posrodku nie istnieje:((((.
    --
    Gazownia
    Forum Krychy i Baby:-)))
  • magnusg 20.03.07, 21:16
    Jak taka postawa sie konczy bylo widac w przypadku Simona Mola.Dziewczyny,
    ktore chcialy przy sexie uzywac gumek, byly wyzywane przez "Antyfaszyste Roku"
    od rasistek i w obawie przed taka latka w lewackim srodowisku ulegaly.Dzisiaj
    lecza HIV.Ale byly tolerancyjne-to dla giggus pewnie najwazniejsze.
    --
    "Nie bede plakal jak ktos zabije czlonka SLD"-moj nowy T-Shirt wolnosci .
  • ggigus 20.03.07, 21:22
    interpretacji moich pogladow
    moze zajmiesz sie lepiej zbieraniem danych o intergacji, o ktorej skutkach masz
    tak wiele do napisania
    dla mnie rasizm to patrzenie na kogos poprzez pryzmat jego narodowosci, to
    powiedziec, ze wszyscy Polacy to zlodzieje, muzulmani sa malo tolerancyjni i tak
    dalej, a Francuzi sa piekni i mili i dobrzy w lozku
    to powielanie stereotypow, do niczego nie prowadzace
    a teraz te dane, annojustyno, nie zawiedz mnie!

    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • annajustyna 20.03.07, 21:24
    Chyba jednak Cie zawiode:((((.
    --
    Gazownia
    Forum Krychy i Baby:-)))
  • beatach1 20.03.07, 21:26
    Wszedzie sa ludzie i ludziska! Moge sie przyjaznic z roznymi ludzmi: wszelkiej
    masci, narodowosci, kultury i religii. Ale musza to byc ludzie na poziomie,
    inteligetni, obyci i kulturalni.

    __________________________________
    Chetnie rozsadzam sprawy miedzy wrogami niz miedzy przyjaciolmi, bo z
    przyjaciol w kazdym razie jedna strona stanie sie moim wrogiem, z wrogow jedna
    ze stron przyjacielem.
    Bias z Prieny
  • beatach1 20.03.07, 21:23
    Z mojego doswiadczenia mialam tylko "problemy" z Arabami. Wlosi tez sa
    nachalni, ale nie az tak.

    __________________________________
    Chetnie rozsadzam sprawy miedzy wrogami niz miedzy przyjaciolmi, bo z
    przyjaciol w kazdym razie jedna strona stanie sie moim wrogiem, z wrogow jedna
    ze stron przyjacielem.
    Bias z Prieny
  • magnusg 20.03.07, 21:36
    pojedz sobie jako samotna turystka do Tunezji albo Marokka i przejdz sie SAMA
    po bazarze albo po centrum miasta.Jak bedziesz miala obklepany od klapsow
    tylek, to zobaczymy co napiszesz o arabskiej mentalnosci.

    --
    "Nie bede plakal jak ktos zabije czlonka SLD"-moj nowy T-Shirt wolnosci .
  • annajustyna 20.03.07, 21:37
    A jak ja ukamieniuja???
    --
    Gazownia
    Forum Krychy i Baby:-)))
  • magnusg 20.03.07, 21:41
    Tak zle nie bedzie.Chyba, ze sie zapusci do Talibow na pograniczu afgansko-
    pakistanskim:))Ale tam raczej wycieczek nie organizuja.Chyba, ze poleci z GROM-
    Travel:))
    --
    "Nie bede plakal jak ktos zabije czlonka SLD"-moj nowy T-Shirt wolnosci .
  • magnusg 20.03.07, 21:45
    My caly czas o szerokim kontekscie integracji i kulturze arabsko-muzulmanskiej.
    --
    "Nie bede plakal jak ktos zabije czlonka SLD"-moj nowy T-Shirt wolnosci .
  • annajustyna 20.03.07, 21:55
    (zazanaczam, ze nie mam w zanadrzu krzywej statystycznej) pada z Twojej
    klawiatury;)))).
    --
    Gazownia
    Forum Krychy i Baby:-)))
  • ggigus 20.03.07, 21:58
    ze nie widze, co sie wokol dzieje i skoro wypowiadasz sie o czyjejs intergacji,
    nie majac zadnych danych i ja cie o te dane prosze, nie pisze ad personam
    ale jesli gdzie widzisz moje ap, wal smialo

    a twoje ad personam chetnie zacytuje
    a na dane czekam

    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • annajustyna 21.03.07, 21:01
    Kazdy Twoj post w tym watku jest ad personam (wiem, wiem, ze nie takie byly
    intencje)...
    --
    Gazownia
    Forum Krychy i Baby:-)))
  • ggigus 21.03.07, 21:14
    taka dykusja - nie widzisz, co sie wokol dzieje, piszesz Ty i nie podajesz nic
    piszesz o moich ad personam i nie masz przykladow
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • ggigus 20.03.07, 21:42
    ty mi powiesz, co ma wspolnego klepanie po tylku w Maroku na bazarach . czego
    nb. nie opowiadala znajoma - a debata o intergracji muzulmanow w De?
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • ggigus 20.03.07, 21:40
    w DE??
    mgnusie, bez przesady
    na Oktoberfest tez raz poszlam w dirndlu, mozesz zobaczyc, jak wyglada, co drugi
    pijany Bawar pytal o droge i patrzyl mi w biust
    a Bawarii, magnusie
    nawet mnie tez raz na Okt ktos klepnal w tylek, nie wiem nawet kto
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • magnusg 20.03.07, 21:44
    Co innego jak ktos ma 3 promille i traktuje kobiete jak latwy lup, a co innego
    jak ktos jest trzezwy i robi to w 100% swiadomie nie akceptujac wyraznych odmow.
    --
    "Nie bede plakal jak ktos zabije czlonka SLD"-moj nowy T-Shirt wolnosci .
  • ggigus 20.03.07, 21:47
    gratuluje
    czyli mozna kogos zgwalcic, napasc, zwyzywac, byle trzy promile byly
    tak, jedna pani zostala zgwalcona w stanie nietrzezwny i nieprzytomnym
    wg ciebie pewnie nie powinni faceta sadzic, a jednak skazali go

    a co ma wspolnego rzekome klepanie po tylku, bo pare osob w Maroku bylo i zanda
    mi takich rewelacji nie opowiadala, a mialy apetyczne tylki z debata o integracji?
    doczekam sie odpow.?

    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • magnusg 21.03.07, 10:48
    Marokka i ich relacje.

    -verra pisze:
    "
    Przed zawarciem małżeństwa Marokańczycy mają bardzo niewiele okazji
    do spotkania czy poznania kobiet, dlatego turystki wzbudzają duże
    zainteresowanie. Kobiety z innych krajów żyją poza marokańską
    strukturą społeczną i są postrzegane niemal jako odrębny gatunek –
    nie są zobowiązane do przestrzegania zasad islamu, są ekscytująco
    niezależne i nieco egzotyczne.

    Samotną turystkę mężczyźni wypatrzą w każdym miejscu publicznym. Na
    kobiecie, która wstąpi do kawiarni czy restauracji, zwykle pełnej
    mężczyzn, skupia się natychmiast uwaga. Marokańczycy są wprawdzie
    dość uparci w swych awansach, ale nie są niebezpieczni – kiedy
    spokojnie zażądać od nich odejścia, pokornie się oddalają.

    Azylami, gdzie można uwolnić się od mężczyzn, są hammamy (arabskie
    łaźnie) dla kobiet, a także tarasy w hotelach. Można ratować się
    przyłączeniem do innych turystów. W Marrakeszu, As-Sawirze,
    Szefszawanie czy Agadirze kobiecie łatwiej wtopić się w tłum.

    Kobiety podróżujące w towarzystwie mężczyzny mogą się zetknąć z
    innym problemem – będą traktowane jak niewidzialne. Rozmowy czy
    transakcje będą prowadzone tylko z mężczyzną.

    Kobiety, które chcą uniknąć potencjalnie niebezpiecznych i
    dwuznacznych sytuacji, powinny pamiętać o następujących zasadach.
    Nie należy podróżować autostopem. Najlepiej unikać barów dla
    mężczyzn, jedyne kobiety, które tu bywają to prostytutki. Należy
    pamiętać, że wiele tanich hoteli funkcjonuje także jako domy
    publiczne.

    W kawiarniach najlepiej siadać w częściach dla rodzin (na piętrze
    lub na tyłach lokalu). W środkach transportu zajmować miejsce przy
    jakiejś kobiecie, a w pociągach nie wsiadać do pustych przedziałów.

    Nie należy spacerować samotnie po zachodzie słońca. Jeżeli kobieta
    chce iść wieczorem do restauracji, sytuacją absolutnie zwyczajną
    jest poproszenie kogoś z hotelu, na przykład portiera, o
    odprowadzenie. I podobnie, jeżeli boi się wracać sama z
    restauracji, może poprosić o to samo kelnera. Za tę przysługę nie
    trzeba dawać napiwku, chociaż zostanie on przyjęty z wdzięcznością.
    O każdej porze dnia lepiej stronić od dzikich plaż, wydm i lasów.

    Pomocnym akcesorium do uniknięcia niepożądanej uwagi może być
    obrączka i fotografia jakiegoś mężczyzny, ale trzeba przygotować
    się na pytanie, czemu podróżuje się bez niego.

    Rzeczą bardzo ważną, zwłaszcza na terenach wiejskich, jest skromny
    ubiór. Na basenach, miejskich czy hotelowych, można oczywiście
    nosić bikini, ale przyciągnie ono uwagę licznie gromadzących się tu
    mężczyzn, kąpiących się lub tylko sączących napoje w barze. Zawsze
    pomagają okulary przeciwsłoneczne, dzięki którym unika się
    wzrokowego kontaktu."

    "
    beduinka-

    "przygotuj sie na zaczepki - slowne... podziwianie twojej urody, gwizdy,
    cmokanie, wnikliwe wpatrywanie sie w ciebie... jest to naprawde denerwujace i
    niestety w Maroku na ulicy sie z czyms takim mozna spotkac, ale jesli sie na to
    nie reaguje i idzie dalej nie zwracajac na to uwagi - nic wiecej nie nastepuje
    i "adorator" sie po jakims czasie odczepia... "

    -youmou

    " też podróżowałam po Maroku sama. Mimo iż uważam, że jest to najlepszy sposób
    na poznawanie świata (samotna właśnie podróż), w przypadku Maroka
    zastanowiałabym się, czy nie jest inaczej i czy nie lepiej zabrać ze sobą
    kolegę czy chociażby koleżankę.
    Na każdym kroku będziesz zaczepiana, będzie Ci proponowany układ, który chyba
    można spokojnie nazwać sex turystyką. W miejscach turystycznych napadnie Cię
    stu "przwodników" - w Fez nie mogłam się od nich opędzić, koszmar! (na
    szczęście, tylko w pobliżu głównej bramy)
    Jeśli lubisz sama podróżować, nie odradzam. Trzeba się jednak liczyć z różnymi
    niedogodnościami. Ja podróżuję głównie po to, by poznawać ludzi, a nie, by
    oglądać zabytki, więc nieraz "nacięłam się", ale i wiele nauczyłam o życiu tam
    (zwłaszcza na styku kultur - turystów i Marokańczyków pracujących w branży
    turystycznej), a być może też o życiu w ogóle ;) "

    Podobne teksty znajdziesz na niemieckich forach od Niemek.


    --
    "Nie bede plakal jak ktos zabije czlonka SLD"-moj nowy T-Shirt wolnosci .
  • ewa553 21.03.07, 07:36
    trzeba byc slepym zeby nie widziec jak inni kulturowo sa Turcy. Tak rozni, ze
    prawie niemozliwe jest ich zintegrowanie tutaj. Oczywiscie sa wyjatki jak jakis
    dziennikarz, polityk czy aktorka. Ale to sa wyjatki, ktore potwierdzaja regule.
    Moje doswiadczenie jest dosc duze i niestety negatywne. Poczawszy od panow w
    pracy w lagrze, nieuprzejmych, traktujacych kobiete jako zlo konieczne, poprzez
    sklepikarza, ktory w dowod uznania wali mnie tak w ramie, ze tylko silny
    kregoslup ratuje mnie przed zalamaniem, no i ci glosni, czesto nieuprzejmi na
    ulicy. Ale i tu sa wyjatki, co z przyjemnoscia zauwazam. Pomagalam np. podniesc
    sie staruszce, ktora upadla na ulicy, to mlody Turek podszedl zaraz do mnie i
    podal swoje Handy abym zadzwonila po karetke. Sam mowil dosc zle po niemiecku.
    W zeszlym roku polecil mi ktos Pana Turka, ktory wykonal szereg napraw w domku
    na mojej dzialce. Byl przemily, przekomarzal sie z moim siostrzencem itd.
    Niestety, opowiadal mi wiele o swojej poboznej (muzulmanka) zonie i na koncu
    zamiast zaplaty oczekiwal ode mnie innego rodzaju swiadczen. Mialam z tym
    naprawde klopot. A on sie dziwil. Mowil, ze skoro mi tyle pomogl, to moze
    oczekiwac "przyjazni". No a juz o pobycie w Turcji nie bede opowiadac, bo to w
    koncu doprowadzilo do tego, ze zrezygnowalam z pieknych plaz i zabytkow. Bo
    skoro tych ludzi nie trawie, to nie powinnam tam jezdzic - powiedzialam sobie.
    A, jeszcze taksowkarz w Mannheim: wiozl mnie i siostrzenca (dziecko!) i robiac
    zamaszyste ruchy przed soba pokazywal nam jakie piersi miala jego polska
    kochanka. Tak, a ten jubiler z Hamburga, ktory o swojej polskiej kochance
    opowiadal? Wie moznaby mowic, widzisz gigus ze ograniczam sie jedynie do
    przykladow, ktore moge "belegen".
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • aptus 21.03.07, 10:55
    >ewa553 napisała:
    W zeszlym roku polecil mi ktos Pana Turka, ktory wykonal szereg napraw w domku
    > na mojej dzialce

    Potwierdza sie opinia. ten narod sprowadza swoje ambicje zawodowe do
    sklepikowania albo prostych remontow.Zaloze sie Ewa,ze byl to prosty gosc?

    > Niestety, opowiadal mi wiele o swojej poboznej (muzulmanka) zonie i na koncu
    > zamiast zaplaty oczekiwal ode mnie innego rodzaju swiadczen

    Uwazam, to za wyjatkowe chamstwo i brak taktu.

    > A, jeszcze taksowkarz w Mannheim: wiozl mnie i siostrzenca (dziecko!) i
    robiac
    > zamaszyste ruchy przed soba pokazywal nam jakie piersi miala jego polska
    > kochanka.

    No wlasnie.Nastepny prymityw, niezdajacy sobie sprway,ze ryzykowal utrata
    koncesji.



  • ggigus 21.03.07, 19:43
    ty masz swoje dosw. z paroma Turkami, a ja moje z Turkami, Russlandeutsche itepe
    ale czy nasze pryzklady swiadcza o calym narodzie? o zdolnosci do emigracji
    cudzoziemcow??
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • polonyaveturkiye 21.03.07, 14:08
    "Jeder Topf findet seinen Deckel" po polsku: "każda potwora znjdzie swego
    amatora".
    Rzeczywiście to wielka tragedia, co się stało. Ale takie dziewczyny powinny się
    przedtem zastanowić, z kim idą do łóżka/za kogo wychodzą za mąż. Jak
    się "zadaje" z muzułmaninem, to powinna wiedzieć, że dla niego "dziewictwo"
    przed ślubem to świętość (zresztą tak jak i w katolicyźmie, zapytajcie babć i
    matek czy żyły z facetami przed ślubem) i takie "puszczalskie" są przez
    muzułmanów odpowiednio traktowane, podczas katolicyzm się "zreformował".
    Rzadko słyszy się (albo w ogóle nie), żeby muzułmanin po ślubie zabił własne
    dziecko. Byłaby to chańba dla niego i dla całej rodziny. ROdzina
    dziewczyny "pomściłaby to"', więc nikt by się na to nie odważył.
    A ten ostatni przypade pokazuje, że facet chciał sią zabawić z
    łatwą "dziewczyną" bo żadna muzułmanka nie "skacze do łóżka". Nie chciał
    dziecka. To okrutne ale prawdziwe. "Andere Länder andere Sitten".
    A propos: Muzułmanie traktują "chrześcijanki", które idą z nimi do łóżka przed
    ślubem jako "Sperma-Eimer". Warto o tym wiedzieć, zanim się któraś zdecyduje na
    takie "afery".

  • polonyaveturkiye 21.03.07, 18:39
    Oj Mario!
    Znowu odbijasz piłeczkę ping-pongową wstawiając jakieś cytaty czy
    polecając "cudzą literaturę" w ogóle się nie zastanawiając. Jak naprawdę chcesz
    poznać Turcję i Turków proponuję zajrzeć na Forum np. "Polki w Turcji".
    Dyskutuje tam wiele dziewczyn, które znają Turcję, bo mieszkają tam, np.
    studiowały turkologię i są pożenione z Turkami, i to nie tylko sprzedawcami
    Döner-Kebab ale także prawnikami, biznesmenami, lekarzami itp.
    Czy nadal nie chcesz czy nie możesz zrozumieć, że w Europie muzułmanie głównie
    z plebsu tworzą tu "subkulturę", i że osoby takie są w Turcji zwalczane przez
    prawo i krytykowane przez "świeckie" społeczeństwo? A tutaj mając "Eldorado"
    dzięki panującej tu "wolności wyznania".
    A te osoby, które wydają tu takie książki, chcą zwrócić na siebie uwagę
    zachodniej społeczności no i może dostać Nobla?
    Proponuję, pojedź do Turcji np. do Istanbułu. Zobacz jak świeccy Turcy tam
    pracują, żyją i bawią się. Jak wygląda życie w typowych rodzinach, gdzie
    kobieta, wbrew pozorom, jest bardzo doceniania i że mężczyzna bez "kobiety" tak
    naprawdę nie poradziłby sobie. Ze są tam też wyemancypowane i czynne zawodowo
    kobiety (nawet w rządzie mieli przed laty kobietę-premiera Tansu Ciller), ale
    też są klasyczne matki "tylko" wychowujące dzieci.
    Albo zobacz w telewizji kablowej - mając TV Polonię możesz zobaczyć też turecką
    TRT Int. - zobacz sobie jak wyglądają i prezentują się żyjący w Turcji ludzie.
    Jak bujne i niezależne jest życie artystyczne, aktorskie itd.
    Owszem Turcja to też Diyarbakir i Kurdowie o innych obyczajach oraz
    fundamentaliści islamscy np. z regionu Van, którzy chcą przeforsować swoje
    rytuały i ideały. Ale we współczesnej Turcji nadal panuje rozdzial między
    państwem a kościołem i to od 1921 roku.
    Nie wiem czy wiesz, że Turczynki miały już prawo do głosowania, zanim
    wprowadzono to prawo np. w europejskiej Szwajcarii!!!!
    W Polsce są też słuchacze "Radia Maryja" i zwolenicy księdza Rydzyka.
    Czy wszyscy Polacy są fanatykami i się z nimi identyfikują?
    Nie wprowadzaj ludzi w błąd tą "nie swoją" przekopiowaną z
    internetu "literaturą" i "prasą".
    Wiem co mówię i co piszę, bo w przeciwieństwie do niektórych nie dam się
    ponosić "uprzedzeniom" ale znam trochę ten kraj i ludzi.



  • ewa553 21.03.07, 19:08
    Mialam pecha i w Turcji tez tylko plebs spotykalam..... No ale juz nie jezdze i
    mam tylko polowe problemu: Mannheim to maly Istambul.
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • polonyaveturkiye 22.03.07, 12:37
    No to rzeczywiście miałaś pecha. A może mieszkałaś w za drogim hotelu i był
    tam "nowobogacki" plebs? Ja już od dawna nie mieszkam w hotelach 5-cio
    gwiazdkowych i to ze względu na nowobogacki plebs z Rosji!!!
    A może jesteś wyjątkowo "przystojną" Słowianką, może blondynką i dlatego Turcy
    tracą dobre maniery? Ja jestem tylko "niepozorną brunetką".
    Ale może to i dobrze...
    Wtedy mąż zamiast się ze mną żenić uprowadziłby mnie do jakiegoś "domu
    towarzyskiego" na Reeperbahn? To dziwne, ale co do "najstarszego zawodu
    świata", to w tym względzie niektóre Polki i Turcy wydają się bardzo dobrze
    rozumieć i to bez względu na różnice kulturowe i religijne.
    A co do Kleinstanbul w Mannheim, to proponuję dla odmiany (mimo zniechęcenia)
    wypad do Grossistanbulu/byłego Konstantynopola. Naprawdę nie ma porównania.
    Np. przejażdżkę po Bosforze albo śniadanie w restaurycyjce nad Bosforem z
    widokiem na Galata-Brücke. Zapewniam, bardzo relaksujące i nie zapomniane.
    Hamburg pozdrawia Grossmannheim i Kleinistanbul w Mannheim!


  • ewa553 22.03.07, 14:09
    mieszkalam w normalnym 3 gwiazdkowym hotelu. Byl bardzo porzadny, ale jak to w
    Turcji: za pieknym plotem smierdzace smieci wywalane przez wszystkich z
    okolicy. Tak niestety zaobserwowalam w wielu miejscach. Nie wiem czy to nalezy
    do tureckich obyczajow, czy mialam pecha jak mowisz. Jezdzilismy z mezem przez
    3 tygodnie po Turcji. Bylismy rowniez w Istanbule. Bylam zachwycona zabytkami.
    Byla przejazdzka stateczkiem po Bosforze. I znakomity obiad w restauracji nad
    Bosforem. Ale bylo tez duzo chodzenia (na wlasna reke) po miescie. Widzialam
    wszedzie brud nieopisany, prymityw (na glownych ulicach wiszace pnacza
    przewodow elektrycznych nad ulicami). Widzialam autobusy napchane tak, ze
    pasazerowie wisieli nie tylko na schodach, ale i na zderzakach, trzymajac sie
    okien. I spotkalam sie z kilku sympatycznymi osobami, z ktorymi mozna bylo
    wypic herbate, ale z ktorymi nie mielibysmy sobie nic do powiedzenia poza tym
    jednym spotkaniem. Jestem niewysoka, absolutnie przecietna facetka, mimo tego...
    No a maz twierdzil ze zniesc nie moze tego ciaglego walenia po ramieniu. Ja
    bywalam w takich momentach niewidoczna, jak ktos tu juz wspomnial. Rozne
    sytuacje przezywalismy. Ku rozweseleniu opowiem jedna z nich: nocowalismy
    w malym pensjonacie tureckim, tzn. w starej czesci Side, wlasciciel mial i
    taksowke (jezdzil syn) i sklep (prowadzila zona) i byl w tej czesci KIMS.
    Wieczorem zmeczona nie mialam ochoty juz wychodzic, polozylam sie z ksiazka
    i poprosilam meza aby mnie zamknal. Gdybym zasnela, nie chcialam wstawac aby mu
    pokoj otworzyc. Tak zrobilismy, maz zszedl na dol, przysiadl sie do stolu gdzie
    siedzieli gospodarze, ich znajomi i jacys inni turysci. Bylo milo i spokojnie,
    az gospodarz zapytal gdzie ja jestem. Wiec maz zartobliwie pokazal klucz i
    powiedzial ze mnie zamknal. Zaczely sie okrzyki, wiwaty, radosne walenie po
    plecach, stawianie jednego napoju za drugim i maz zostal bohaterem wieczoru:
    zamknal zone w hotelu! Jest bohaterem! wie jak nalezy postepowac z babami!
    Moglabym jeszcze wiele, wiele opowiadac, ale chyba nie ma po co?
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • polonyaveturkiye 22.03.07, 15:30
    Bardzo ciekawe. To może i ja następnym razem jadąc do Turcji w jakichś
    pensjonatach winnam zamieszkać, a nie w hotelach, tak z ludem...
    Ja mam inne doświadczenia np. koło Istanbulu w Silivri, osiedle willowe,
    Turczynki z Turcji i Europy przyjeżdżają na wakacje nad morze Marmara.
    Z wyjątkiem ciemniejszych włosów i karnacji skóry są w zasadzie takie jak ja.
    Plażują się, jedzą, piją raki, idą do fryzjera, sprzątaczki sprzątają ich domki
    a ogrodnik wyrywa chwasty. A mężowie? Pracują i odwiedzają je w weekendy.
    Dziwny jest ten świat....

    P.S. A co do Istanbulu, to masz rację. To wielomilionowe miasto.
    Pęka w szwach. A z tym "bohaterem wieczoru" to na serio czy na niby?



  • ariadna6 22.03.07, 20:59
    Jak wiele zalezy od naszego pierwszego spotkania z kultura danego kraju! Wiele
    razy bylam w Turcji, kilka miesiecy spedzilam pracujac w Istambule.
    Oczywiscie w Istanbule sa dzielnice gdzie widac ubostwo, ale tez miejsca ktore
    moglby lezec w dowolnej europejskiej metropolii. Niedowiarkom radze wybrac sie
    wieczorem na Taksim, pochodzic po knajpach, zobaczyc jak bawia sie ludzie na
    pewnym poziomie. Nigdy tez nie bylam przez nikogo w niegrzeczny sposob
    zaczepiana.
    Oczywiscie wiele rzeczy moze denerwowac, ale czy nie jest tak w kazdym kraju?
  • polonyaveturkiye 23.03.07, 10:48
    Droga Ewo!
    W zasadzie nie chciałam już pisać na ten temat, bo i tak mam wrażenie "że walę
    głową w mur", ale mam teraz wsparcie od "Ariadny" to mi raźniej i podpisuję się
    całkowicie pod tym, co ona do Ciebie napisała.
    Nie wiem, czy jakiś Turek krzywdę Ci jakąś kiedyś wyrządził, że tak piszesz
    szyderczo i poniżająco o tej narodowości i tym kraju.
    Ja też byłam w Istanbule w różnych dzielnicach. Jeździłam, kolejką, tramwajem i
    dolmuszem i trochę mnie razi, że przedstawiasz to miasto w zasadzie z
    najgorszej strony. Znowu stereotyp, bo Ewa napisała....
    Istanbul to ok. 15 milionowe miasto plus "Dunkelziffder" i ciągle napływają
    nowi mieszkańcy.
    Problem śmieci i komunikacji to problem każdej wielkiej metropolii, też Paryża
    i też np. Tokio. W Tokio w metrze są "specjalni upychacze".
    A ci jeżdżący w Istanbule na schodkach autobusów, wierz mi, to też wariaci,
    którzy chcą podwyższyć sobie poziom adrenaliny. Znam komunikację z Polski. Jak
    myślisz w jakim ścisku jeździłam w Polsce tramwajem do pracy i jak rozklekotane
    są autobusy np. w Warszawie. To nie usprawiedliwia pewnych niedociągnięć i
    Istambule,ale Twoje relacje rzucają naprawdę "fałszywe światło" na to piękne
    historyczne miasto, jak wiadomo były Konstantynopol.
    Jeden z przedstawicieli komisji europejskiej "hat bescheinigt", że Istanbul
    należy do najczyściejszych metropolii (informacja od mojego męża).
    Smieciarze pracują tam dzień i noc i nie nadążają.
    Każdy, ale to każdy, kto był w Istambule jest zachwycony jego urokiem.
    To naprawdę wspaniała metropolia łączy kulturę osmańską, z nowoczesnością,
    panuje tam nieporównywalny klimat (nie myślę tu tylko o pogodzie). MIeszkają
    tam różnie narodowości, i Turcy, i Zydzi, i Ormianie i Europejczycy itp. i to w
    zgodzie i w pokoju "miteinander". Jest mnóstwo turystów z całego świata.
    Byłam też w Side (w zeszłym roku)i mój mąż rozmawiał z
    miejscowymi "normalnymi" ludźmi.
    "To bohaterstwo Twojego męża w postępowaniu z babami" albo jest gagiem z Twojej
    strony albo ze strony tych tureckich gospodarzy, albo Twój mąż, sorry, nie
    zrozumiał żartu. Mogłabym dalej pisać, ale czy ma to sens?
  • ewa553 21.03.07, 19:09
    Jednak ta Polka sama swoje dziecko zamordowala. I po tym jak to uczynila,
    poszla spokojnie odwalic swoj job jako baby-sitterin..... Nie wiem co
    powiedziec.
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • polonyaveturkiye 21.03.07, 20:23
    Nie ma sprawy. Pójdzie się wyspowiadać, to dostanie "rozgrzeszenie".
    Tylko jak my wytłumaczymy teraz muzułmanom, że mordujemy noworodki?
    Sorry, nie śledzę bulwarowej prasy, ktoś napisał, że ojciec z Macedonii
    pochodzi.
    O ile mnie moja wiedza nie myli Macedończycy to nie muzułmanie, czy może ktoś
    pomylił z Bośniakami albo Albańczykami?
    Ale to nieważne. Co teraz sobie o nas Niemcy pomyślą.... Polska, wierzący
    katolicy, LPR, nie !!! aborcji, ochrona życia poczętego, Unia, Europa....,
    walka o zapis o wartościach chrześcijańskich w Preambule do Konstytucji
    Europejskiej.
    Coś tu nie pasuje .... Zdrowaś Mario łaskiś pełna ..... módl się nam nami....
  • maria421 21.03.07, 20:59
    No tak...
    Polki z forum "Polki w Turcji" sa wiekszym autorytetem niz pani doktor
    socjologii urodzona w Turcji , wychowana w tureckiej rodzinie, mowiaca po
    turecku i robiaca badania socjologiczne wsrod niemieckich Turkow...
  • polonyaveturkiye 21.03.07, 21:42
    Tak, Polki z Turcji są wielkim autorytetem bo tam żyją, też znają ten kraj i
    ludzi i mówią po turecku, i mają także tureckie rodziny. Proszę je zapytać co
    sądzą, a nie teoretyzować. Znajdą się wśród nich zapewnie i szczęśliwe i mniej
    szczęśliwe.
    Nie chcę nikogo wprowadzać w błąd, ale z tego co wiem "Pani Profesor" jest
    Turczyką pochodzenia kurdyjskiego, a Kurdowie mają naprawdę inną kulturę
    (podobnie jak np. Romowie w Polsce, którzy przecież też są Polakami)i
    rzeczywiście tworzą Parallel-Gesellschaft wraz z pewnymi fundamentalnymi
    ugrupowianiami narodowości tureckiej. I prawdą jest, co "Pani Profesor" pisze.
    Ale "wielkim błędem" jest wrzucanie "wszystkich Turków" do jednego garnka.
    Ja osobiście poprzez męża znam Turków i z takimi "odłamami kulturowymi" nie
    miałam nigdy do czynienia. W rodzinie mojego męża wszystkie dziewczyny
    powychodziły za mąż z własnego wyboru i nikt ich do niczego nie zmuszał. Są
    wykształcone i wyemancypowane, pracują, są zadbane, chodzą w Turcji częściej
    do fryzjera i do manikiurzystki niż ja tutaj. Noszą najmodniejsze ciuchy.
    Ludzie tam żenią się i rozwodzą i nie wszystkie rozwódki są "mordowane".
    Rodziny brdzo dużą wagę przywiązują do kształcenia dzieci i młodzieży.
    Niestety są nadal rodzice, którzy nie wysyłają dzieci do szkoły, wbrew prawu,
    zwłaszcza z rodzin biednych i wielodzietnych. Zgadza się, że w Turcji jest
    jeszcze dużo do zrobienia, jeśli chodzi o systemy socjalne i zdrowotne,
    podobnie zresztą jak i w Polsce.
    To, czym się chyba wszystkie Turczynki różnią od "Europejek" to fakt,
    że "dziewictwo" jest dla nich świętością (podobnie zresztą jak dla naszych babć
    i mam), ale i ta "cnota" już się i w islamie "reformuje". Są sposoby....
    Byłam często w Turcji na urlopie, chodziłam po wioskach. Oczywiście, żyją tam
    też i prości ludzie, i zacofani, tak jak wszędzie. Proszę zobaczyć też
    np. Grecję czy południowe Włochy, Sycylię...., ale o tym się tak nie mówi i nie
    pisze.
    "Pani Profesor" pisząc tę książkę ma w tym też swój cel. Taka lektura bardzo
    dobrze się sprzedaje......Może dostanie nawet nagrodę Nobla?
    Ja nie jestem "profesorem" ale swoje widziałam i wiem i żadna "Pani Profesor"
    mnie nie przekona.
  • ggigus 21.03.07, 21:54
    jaki jest zwiazek miedzy kultura Warszawy a sciana wschodnia?
    o tym zapomnieli wszyscy piszacy o kulturze tureckiej, tak innej od naszej
    europejskiej
    ale przyklejanie latek narodowych to troche smieszne
    pieczatka: geprüft dT, sprawdzone polsklie
    ??
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • annajustyna 21.03.07, 21:58
    Ale Ggigus my tego nie robimy! Piszemy o przecietnych Arabach, Turkach.
    Przecietny Polak jest burakiem z ogolona glowa, a przecietna Polka straszy skora
    spalona od solarium i bialymi adidasami. Czy oznacza to, ze my tez tacy/takie
    jestesmy? Nie!
    --
    Gazownia
    Forum Krychy i Baby:-)))
  • szukaczka1 22.03.07, 06:16
    polega na tym ze dziewictwo jest zacofaniem? I to w dobie AIDS... nno nie wiem
    czy ta cywilizacja czy tzw. postep w ogole jest postepowy.... W sredniowieczu
    dziewictwo bylo w cenie bo bylo rzadkoscia;)
    I nie jestem zwolenniczka Radia Maryja.
  • polonyaveturkiye 22.03.07, 08:58
    To pytanie chyba nie było do mnie?
    Ale nie jestem pewna, bo to ja zaczęłam pisać o dziewictwie.
    Ja nie uważam tego za zacofanie!!! Tylko zwracam uwagę, że my chrześcijanie
    zarzucamy muzułmanom w tej kwestii "zacofanie", jakby nie chcąc wiedzieć, że
    dziwictwo, to także wartość chrześcijańska, którą ceniły sobie nasze babcie i
    mamy, ale my współczesne kobiety (i mężczyźni) "zreformowaliśmy" sobie to
    przykazanie, w celach przyjemnościowych i przekręciliśmy sobie tak, że to niby
    jesteśmy "postępowi". Ale trzeba sobie powiedzieć, że kościół potępia "seks
    przed ślubem - i my jako naród, z którego wywodzi się sługa Boży Jan Paweł II
    nie bardzo bierzemy sobie tego do serca. Taka jest prawda z dogmatycznego
    punktu widzenia.
    Ale każdy musi wiedzieć, co robi ze swoimi cnotami i ja nikomu nie narzucam,
    czy ma być wierny czy niewierny. Jak stanie w "czyśćcu" to zostanie za
    swoje "grzechy" osądzony. Tylko nie "zarzucajmy" muzułmanom, że są zacofani
    jeśli chodzi np. o kwestię dziewictwa, skoro nasi księża głoszą to samo z
    ambony.
  • maria421 22.03.07, 10:30
    Czy ktos zarzuca muzulmankom ze wychodza za maz jako dziewice?? Nigdy podobnego
    zarzutu nie slyszalam.

    Zacofanie muzulmanow polega na czyms innym, choc wlasciwie nie wiem, czy jest to
    zacofanie, czy po prostu inna koncepcja spoleczna.

    W naszych zachodnich spoleczenstwach liczy sie jednostka, ktora ma wlasne prawa
    i jest za siebie odpowiedzialna. Wobec tego dzieci sa u nas wychowywane tak, aby
    kiedys mogly samodzielnie o sobie stanowic i brac za siebie odpowiedzialnosc.

    U muzulmanow bardziej niz jednostka liczy sie rodzina, klan , narod, "umma".
    Dlatego tez tak wazna jest hierarchia i posluszenstwo. Dlatego dobro i honor
    rodziny stawiane sa ponad indywidualne dobro jednostki. No a cnota corki czy
    siostry swiadczy o honorze rodziny....
  • polonyaveturkiye 22.03.07, 13:33
    Tak, u muzułmanów liczy się bardzo rodzina i jest bardzo wielkie poszanowanie
    dla matki i ojca, co uważam za bardzo pozytywne.
    Ale czy rodzina liczy się bardziej niż jednostka, tego nie potrafię osądzić.
    Nie wiem Pani Mario, kto to "powiedział czy napisał".
    Ponadto Muzułmanie to też różne kraje o różnych kulturach i obyczajach, a każdy
    kraj jest inny. Inna jest Turcja, według konstytucji kraj laicki,
    gdzie "dozwolony "jest np. alkohol inna jest Arabia Saudyjska. Turcy nie bardzo
    lubią jak się ich identyfikuje z Arabami - o tym też warto wiedzieć.
    Ponadto Pani Maria zapomniała napisać, że np. dla Turków bardzo ważna jest też
    ojczyzna i obrona ojczyzny często stawiana jest ponad rodzinę!!!
    Nie zapomnijmy o tym.
    Ale proponuję przejść na język niemiecki i włączyć do dyskusji przedstawicieli
    islamu. Ewa !! Ty masz Kleinistanbul u siebie w Mannheim !!!
    Zróbmy na tym Forum islamską konferencję!!!
  • ewa553 22.03.07, 14:18
    nie ze mna te numery, Brunner:))))) Moje doswiadczenie mowi, ze nie ma co
    dyskutowac. Ale jak wspomnialam: mialam do tej pory tylko z plebsem do
    czynienia. Nawet chetnie bym porozmawiala z kims na wyzszym poziomie
    intelektualnym.
    Ten Turek o ktorym pisalam, ze chial ode mnie zaplate w naturze (za pomoc w
    ogrodzie), opowiadal mi swoje zycie. O ile zrozumialam (bardzo gadatliwy i
    bardzo zle mowiacy po niemiecku), bylo to tak: pochodzi z biednej czesci
    Turcji. Oszczedze Wam opisu jak tu przyjezdzal i wyjezdzal, czasami na obcych
    papierach, choc to historia sma dla siebie. Ale chodzi mi o jego malzenstwo.
    Otoz rodzice znalezlimu zone, musial sie z nia ozenic, dyskusji nie bylo.
    Po slubie wrocil do Niemiec do pracy (pracowal na budowie), a zona, od razu w
    ciazy, zostala. Pytalam dlaczego mlodej zony nie zabral tutaj, przeciez tez mu
    samemu nie bylo latwo. Powiedzial, ze jego rodzice jej bardziej potrzebowali.
    Ze dlatego wlasnie ta wybrali, bo nadawala sie do pracy w ich gospodarstwie.
    I tak przez wiele lat jezdzil Pan Turek do rodzicow, plodzil nastepne dziecko i
    wracal do Niemiec. Zona i dzieci obslugiwaly jego rodzicow, bo tam sie nalezy
    szacunek i pomoc rodzicom. Dopiero 10 lat temu, jak skonczyl 50 lat, to kupil
    tu dom i przywiozl zone. Ale ojciec jest bardzo chory (matka dawno zmarla),
    wiec chyba bedzie musial zawiesc zone spowrotem, bo ktos sie przeciez ojcem
    musi zajac? Nie bede tej historii komentowac, ale wydawala mi sie na tyle
    ciekawa, zeby sie nia podzielic.
    I jeszcze cos mi sie przypomnialo z moich doswiadczen: jechalismy z dwoma
    mlodymi Turkami wychowanymi w Hamburgu, ktorzy zalozyli w Turcji biuro podrozy.
    Pytam sie ich jak to jest: w kazdej kawiarence siedza panowie Turkowie i graja
    popijajac herbatke, a w polu, w upale pracuje cala grupa kobiet (na kazdym
    polu) pilnowana na dodatek przez faceta. Nie mogli wogole zrozumiec o co mi
    chodzi. Przeciez tak ma byc, powiedzial jeden. Obaj urodzeni i wychowani juz w
    innej cywilizacji, ale niczego nie zrozumieli.
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • maria421 22.03.07, 15:43
    Ewa, ja znam troche jedna mloda turecka architektke, jej siostra jest psychologiem.
    Opowiada mi o cudach Istambulu i o tym, jaka piekna religia jest islam.

    Czasem cos w tureckim sklepie kupuje, czasem spotykam sie z Turczynkami czy
    Turkami jako klientka (banku) czy pacjentka.

    Ale, to jest jedna strona medalu. Druga to taka, ze studiujace z moja corka
    muzulmanki w chustach unikaja wszelkich kontaktow z calym gronem studenckim.
    Poza wykladami wlasciwie nigdzie ich nie ma. Natomiast na uniwersytecie
    pojawiaja sie ulotki "Z chwila kiedy zalozylam chuste otworzyl sie moj umysl"...
    Albo ze na basenie otwartym niemieckie dziewczyny sa notorycznie zaczepiane,
    nagabywane, molestowane przez Turkow i Albanczykow. Tureckich i albanskich
    dziewczat brak.
    Podobnie na dyskotekach...

    To sa ogolnie znane sprawy zreszta.


  • polonyaveturkiye 22.03.07, 16:52
    Mario,
    Dokładnie jest tak, jak piszesz. Mój mąż (Turek), zwolennik Atatürka i laickiej
    Republik tureckiej sam tego znieść nie może i unika kontaktu z takimi
    osobnikami. W Turcji, jak już kiedyś pisałam, panuje zakaz noszenia chust
    muzułmańskich w szkołach, na uniwersytetach i w instytucjach państwowych.
    Dzieci chodzą do szkoły w mundurkach.
    Nie wiadomo skąd się to tutaj (w Europie) tak zapanoszyło. Stoją za tym
    islamiści i wspierani finansowo przez pewne ugrupowania i "robią tym młodym
    dziewczynom i chłopakom" pranie mózgu (ja nazywam to tureckim Radiem Maryja).
    Wykorzystują tutejszą wolność słowa i wyznania i jeszcze chyba dostają
    wspomożenie dla swoich "Verein" od niemieckich podatników.
    Atatürk zobowiązał turecką armię i generałów aby bronili świeckiej Turcji.
    Sam Atatürk w latach 20stych kazał powyrzynać i popowieszać islamistów.
    Dopóki "czuwa" turecka laicka proatatürkowska armia tacy islamiści nie mają
    szansy. Ale niebezpieczeństwo jest bardzo duże. Turcja graniczy m.in. z Iranem
    i stamtąd także napływa dużo propagandy.
    Może politycy w Europie zrozumieją w końcu, że musimy przyjąć Turcję do
    naszego "Europejskiego Klubu", bo w przeciwnym razie możemy ją stracić jako
    laickie państwo.
    Co do zaczepiania na basenie, to niestety tak jest. W ich mentalności tkwi
    przekonane, że skoro dziewczyny się "rozbierają" i pokazują "ciało", to po to
    żeby być zaczepianymi. Nie wiem jak jest z nauką pływania dziewcząt w Turcji, w
    szkołach. Ale chyba z ciekawości zapytam. Ale wierz mi, byłam wiele razy w
    Turcji, nad morzem. Jest wiele kobiet, dziewczyn, które w bikini się kąpią i
    opalają, ich mężowie /ojcowie nie mają nic przeciwko temu i nikt ich nie
    zaczepia. Może dlatego, że w Turcji żaden Turek by się nie odważył zaczepić,
    gdyż zaraz miałby do czynienia z mężem czy bratem takiej zaczepianej kobiety.
    Mężczyźni tureccy "walczę" o swoje żony i córki.
    Ale są także "eksponaty" na szczęście z moich obserwacji nieliczne, które idą
    do wody w komicznych kombinezonach, jakby z księżyca i mężowie ich pilnują, by
    czasem ktoś na nie nie spojrzał.
    Według mnie Europa powinna "powydalać" takie egzemplarze, gdyż we własnym kraju
    takich dotacji od państwa zapewne nie dostaną. Ale nasza demokracja na to nie
    pozwala. Poza tym szerzenie tych fundamentalistycznych obyczajów to biznes. Tą
    propagandą zajmują się ludzie, którzy robią interes sprzedając islamskie
    chusty, odpowiednią odzież dla kobiet itp. NIe mówiąc już o kolportacji DVD,
    czasopism i innych. Znaleźli tu "niszę".
    Proszę zapytać te nawiedzone islamem dziewczyny, dlaczego przyjeżdżają do
    naszej Europy, skoro tak nie akceptują naszej kultury. Dlaczego nie wyjadą do
    Arabii Saudyjskiej czy do Afganistanu? Bardzo mnie by to ineteresowało.
    A Pani Maria to z jakiego miasta jeśli można zapytać?



  • maria421 22.03.07, 18:06
    No i widzisz, ze zaczynamy sie rozumiec?:)

    Mieszkam niedaleko Kassel. I prosze mnie nie nazywac "pania", bo taaaka stara to
    znow nie jestem:) , choc z pewnoscia starsza od wiekszosci tu piszacych.

  • polonyaveturkiye 23.03.07, 09:34
    Mario,
    Dobrze zauważyłaś, zaczynamy.
    Jak mi napisałaś, nie zajmujesz się tematem islamu czy Turków zawodowo, ale
    raczej w oparciu o pewną może i kontrowersyjną literaturę Pani Kelek oraz o
    relacje córek z uniwersytetu o muzułmankach i propagandzie, że "islam otworzył
    mi oczy". Wiesz, propaganda, jest zawsze niebezpieczna. Robił to Hitler, robił
    Stalin i na swój sposób robią to nadal inni współcześni też politycy np. Bush
    a także fanatycy religijni i katoliccy i islamscy.
    Proszę Cię o jedno: Jeśli naprawdę chcesz "sachlich" dyskutować o islamie
    i religii to przeczytaj Stary i Nowy Testament i Koran i wtedy wyciągnij
    wnioski. Albo porozmawiaj o islamie z ludźmi, którzy studiowali!!!! teologię a
    więc znają islam z naukowego punktu widzenia i są osobami świeckimi.
    Poczytaj lekturę także naukowców nie!!!! tureckiego pochodzenia i nie !!! typu
    Pani Kelek & Co. I proszę nie przytaczaj jakichś artykułów wziętych "ad hoc" z
    internetu jako "contra" w dyskusji na Forum.
    Naprawdę polubiłam Cię, ale proszę nie przyczyniaj się do tego, aby wyrządzano
    krzywdę innym muzułmanom/Turkom poprzez rozsiewanie stereotypów.
    I jeszcze jedno: są też chrześcijanie, którzy przechodzą na islam np. słynny
    muzyk i piosenkarz Cat Stevens (teraz Yusuf Islam) Morning has broken....
    Miłego dnia. Słoneczny Hamburg pozdrawia Kassel :-)))
  • maria421 23.03.07, 10:39
    Ja do zgody jak ryba do wody:-)

    Nie zajmuje sie zawodowo ani tematem Turkow ani islamem. W Turcji nigdy nie
    bylam, wiec jezeli pisze o Turkach, to nie o Turkach w Turcji, lecz o
    niemieckich Turkach. I zdaje sobie doskonale sprawe z tego, ze oni, podobnie jak
    imigrancji wloscy, greccy, hiszpanscy czy portugalscy, czyli ci, ktorzy
    przejechali tu w latach 60-tych, pochodza z tamtejszej biedoty. Ci, ktorym sie
    dobrze powodzilo nie musieli emigrowac z wlasnych krajow.
    Pytanie jakie sie rodzi jest jednak nastepujace- jacy Turcy w Turcji stanowia
    dzisiaj wiekszosc?

    Islamem zaczelam sie powaznie interesowac po 11.9.01 , czyli ponad 5 lat temu i
    przez ten czas polknelam mase literatury na ten temat, z roznych zrodel. ST, NT
    i Koran przeczytalam i wyciagnelam wlasne wnioski. A glownym wnioskiem jest ze
    Bogu dziekuje ze nie urodzilam sie muzulmanka, gdyz uwazam te religie za
    najbardziej opresyjna.
    Zaznaczam tez, ze moja ocena islamu dotyczy tylko religii (jako idei,
    swiatopogladu) nie jej wyznawcow. Uwazam ze kazdego czlowieka nalezy oceniac za
    to kim on jest, a nie za to, co on wyznaje. Dlatego wszystko mi jedno czy mam do
    czynienia z muzulmaninem, zydem czy katolikiem, jezeli sa to porzadni ludzie.

    Piszesz ze muzulmanom uczyniono krzywde przez rozsiewanie stereotypow. Ale te
    stereotypy tez sie z czegos biora i nigdy nie sa zupelnie bezpodstawne. Uwazam
    tez, ze to sami zainteresowani ( w tym wypadku muzulmanie) powinni starac sie o
    zwalczanie stereotypow na ich temat. I tutaj moga nawet brac przyklad z Niemcow-
    w Niemczech tam, gdzie jest jakas manifestacja nazistow zawsze jest jakas
    kontrmanifestacja antynazistow. Po 11 wrzesnia czekalam kiedy nasi rodzimi ,
    niemieccy Turcy czy inni muzulmanie wyjda na ulice i potepia ataki dokonane w
    imie ich religii... Zademonstrowali dopiero chyba po 2 latach i to pod naciskiem
    prasy.

    Jeszcze co do pani Kelek- ona wlasnie burzy stereotypy swoja wlasna osoba. Ona
    jest zywym dowodem, ze mozna byc kobieta, Turczynka, muzulmanka i jednoczesnie
    miec otwarte horyzonty, krytyczne spojrzenie na wlasne "gniazdo", byc niezalezna...

    Wiecej takich Kelek, mniej Ludim (choc to nie Turczynka) , a stereotypy same sie
    obala.
  • polonyaveturkiye 23.03.07, 11:03
    Koran jest bardziej "liberalny" niż "Stary Testament"!
    Potwierdzi, Co to każdy świecki teolog !!!
    Ja ostatnio prowadziłam na ten temat rozmowę z Polką, która ukończyła filologię
    klasyczną w Polsce.
    Problem polega na tym, że konserwatywni muzułmanie się go "trzymają"
    a po części jeszcze "tłumaczą niektóre wersety do własnych potrzeb"
    nie mówióc już o tym, że niektórzy go nie rozumieją, a chrześcijanie/katolicy
    są laiccy i "zreformowali biblię".
    Ojej co by to było gdyby rządził nami Watykan i trzymał się ściśle Starego
    Testamentu? Wtedy dziękowałabym Bogu, że nie urodziłam się chrześcijanką....
    Co prawda, stereotypy skądś się biorą. Mój mąż podtykał mi co jakiś czas
    turecką gazetę, która opisywała, jak turecka policja ścigała w Turcji (głównie
    w Istanbule) polskie i rosyjskie dziewczyny-prostytutki. Ciekawe, czy cała
    rodzina mojego męża i znajomi myśleli, że jego żoną jest "polska dziwka".
    Ale teraz już się trochę uspokoiło, Rosjanki "wzięły górę". Niech żyją
    stereotypy!!!

  • maria421 24.03.07, 10:05
    Jezeli piszesz ze Koran jest bardziej liberalny niz Stary Testament to powinnas
    napisac dlaczego.

    Potrafisz napisac dlaczego?

  • polonyaveturkiye 26.03.07, 14:59
    Dziwi mnie, że zadajesz mi to pytanie, skoro kilka dni temu sama pisałaś, że
    czytałaś i Stary i Nowy Testament i Koran i wydajesz się być "Specjalistką" w
    tej dziedzinie. Więc jak to jest z Twoją wiedzą? Ale skoro chcesz, zrobię Ci
    wykład, tylko nie teraz, bo naprawdę to dużo miejsca zajmie.

  • maria421 26.03.07, 16:38
    polonyaveturkiye napisała:

    > Dziwi mnie, że zadajesz mi to pytanie, skoro kilka dni temu sama pisałaś, że
    > czytałaś i Stary i Nowy Testament i Koran i wydajesz się być "Specjalistką" w
    > tej dziedzinie. Więc jak to jest z Twoją wiedzą? Ale skoro chcesz, zrobię Ci
    > wykład, tylko nie teraz, bo naprawdę to dużo miejsca zajmie.
    >
    Czy mi sie wydaje, czy tez chcesz sie wykrecic od odpowiedzi? :-)

    Moja droga, to Ty rzucilas teze, ze Koran jest bardziej liberalny niz Stary
    Testament, nie ja, wiec to Ty, nie ja powinnas udowodnic wlasna teze.
    Jezeli niemasz teraz czasu, to ja poczekam:-)
  • polonyaveturkiye 26.03.07, 16:44
    To nie rzucanie tezy, ale fakt.
    Jeśli czytałaś, jak to napisałaś, to powinnaś wiedzieć.
    Chyba, że nie czytałaś, tak więc nieprawdą było jak pisałaś, że czytałaś.
    Tak więc czytałaś ST, NT i Koran czy nie?
  • maria421 28.03.07, 22:46
    polonyaveturkiye napisała:

    > To nie rzucanie tezy, ale fakt.
    > Jeśli czytałaś, jak to napisałaś, to powinnaś wiedzieć.
    > Chyba, że nie czytałaś, tak więc nieprawdą było jak pisałaś, że czytałaś.
    > Tak więc czytałaś ST, NT i Koran czy nie?

    Wykrecasz sie. Rzucilas teze, ktora gdzies uslyszalas i ktora Ci sie spodobala,
    ale nie potrafisz jej udowodnic. Powtarzam- ciezar udowodnienia tezy spoczywa
    zawsze na tym, kto stawia teze, nie odwrotnie.


  • polonyaveturkiye 29.03.07, 14:55
    Po pierwsze, nie gdzieś usłyszałam, tylko mam obie księgi w domu, a dokładniej
    zakupił je mój mąż, i to już przed laty i zajmowaliśmy się tym tematem w
    przeciwieństwie do Ciebie długo przez atakiem terrorystów 9/11 na WTC.
    Jeśli naprawdę jesteś zainteresowana rzeczową dyskusją, mogę Ci przesłać
    wyciągi na pocztę gazetową. Sam fakt, kiedy została spisana Bibilia a kiedy
    Koran, już o czymś świadczy. Twoje "dyskutowanie" polega wyłącznie na
    oponowaniu, nawet jeśli coś jest nie zbitym faktem, musisz mieć inne zdanie.
    Poza tym jeśli naprawdę chcesz poznać prawdę i wyciągnąć wnioski o koranie i
    biblii przeczytaj to sama, bo to jest najlepsze. Jak ja Ci coś napiszę, to i Ty
    i tak się z tym nie zgodzisz. Więc szkoda mojego czasu. Mam już dość
    dyskutowania z notorycznymi "oponentami", którzy niczego nie chcą przyjąć do
    wiadomości ani niczego nowego się nauczyć.
    Jeśli przytoczę Ci "tezy" z Koranu i Biblii, znowu zaczniesz bez sensu
    dyskutować. Przeczytaj więc sama dla siebie, albo podyskutuj z teologami i
    naukowcami, może im uwierzysz, ale nie z takimi kalibru Pani profesor Kelek.
    Jeśli chcesz naprawdę czegoś dowiedzieć się o islamie, możesz chętnie także
    podyskutować z moim mężem (po niemiecku) na poczcie gazetowej, nie na Forum, bo
    może nie być to ciekawe dla wszystkich. Mój mąż czytał Biblię i Koran i chętnie
    przedstawi Ci islam z punktu widzenia naukowego i świeckiego.
    Często oboje dyskutujemy też na te tematy. Ale czy Ty naprawdę chcesz być
    wyprowadzona z błędu? I czy jesteś w ogóle w stanie przyznać się do tego, że
    masz błędne wyobrażenie?

  • maria421 29.03.07, 16:28
    Czy moge wiedziec jakiego kanonu jest Twoj ST?

    Ale po krotce o roznicach:
    ST jest chronologicznym zbiorem historii-dydaktyki-proroctw; Koran jest zbiorem
    praw-nakazow-zakazow ulozonych niezgodnie z chronologia powstania (przemieszanie
    sur mekkanskich z medynskimi).
    ST ma wielu autorow, Koran jest uwazany za slowo samego Allaha podyktowane
    Mahometowi przez archaniola Gabriela.
    ST jest inspiracja (bardziej dla Zydow niz dla chrzescijan), Koran jest dla
    muzulmanow prawem.

    Z tego ostatniego wlasnie faktu wynika, ze krwawe opisy w ST sa tylko opisami z
    ktorych ma wynikac jakas przestroga czy nauka.
    Natomiast wersety Koranu takie jak "i zabijajcie ich gdziekolwiek ich
    znajdziecie" nie sa opisami, lecz prawem danym od samego Allaha.

    Tyle po krotce, bo jest to temat-rzeka. Ale bez wnikania w szczegoly mozna golym
    okiem zobaczyc jak wygladaja dzis spoleczenstwa stosujace sie do "bardziej
    liberalnego niz ST" Koranu, a jak wygladaja spoleczenstwa wyrosle na Biblii.
  • polonyaveturkiye 29.03.07, 16:51
    Bravo Maria!
    Gdzie się tego znowu naczytałaś?
    Jeśli masz ochotę, napisz to jeszcze raz po niemiecku na moją pocztę gazetową.
    Mój mąż chętnie i z największą przyjemnością podyskutuje z Tobą, bo jest w tej
    kwestii specjalistą. Czy podejmiesz to "wyzwanie"?
  • polonyaveturkiye 29.03.07, 17:58
    I jeszcze ode mnie:
    Mario, dzięki za to co piszesz. To rewolucjonizuje całą wiarę chrześcijańską!!!!
    Jeżli ST to tylko zbiór ... proroctw, to Jezus, jest wedlug tej osoby, która to
    pisze (nie Ciebie, bo to nie Twoja ocena, tylko przepisana), prorokiem.
    To kim był naprawdę Jezus? Prorokiem czy Bogiem? "Wierzę w Boga ojca
    wszechmogącego, stworzyciela ......."
    A jeśli "tylko prorokiem" to nie bogiem. I w tym tkwi cały spór między
    chrzecijanami a muzułmanami. Bo dla nich on nie jest Bogiem, a tylko prorokiem.
    Podważasz więc całą naukę kościoła? Więc czym jest dla chrześcijan ST/NT tj.
    Biblia/tj. Pismo Swięte?
    A przecież to Jezus mówił m. in. o wydłubywaniu oczu i ucinaniu rąk. A przecież
    Jezus to też Bóg? Czyli jest to słowo Boże czy nie?
    ST jest inpiracją dla Zydów (cudownie zgadzamy się), a Jezus był Zydem,
    to znaczy, że Jezus nie jest naszym Bogiem tylko Zydem i pismo święte nas
    chrześcijan nie dotyczy?
    To dlaczego w każdym kościele jest słowo Boze tj. Biblia/Pismo święte?
    Mario? Czy Ty zasnanawiasz się nad tym co piszesz????
    I co to znaczy jak wyglądają społeczeństwa wyrosłe na Biblii a jak na koranie?
    Widzialaś kiedyś moją teściową czy rodzinę mojego męża (nie mówię tu oczywiście
    o wyglądzie zewnętrznym)? To co piszesz, naprawdę zakrawa na dyskryminację
    rasową i wstyd mi, że właśnie jako Polka możesz coś takiego napisać!
    Nic dziwnego, że dzięki takim osobom jak Ty (i wśród chrześcijan i wśród
    muzułmanów) nigdy nie dojdzie do dialogu między chrześcijanami a muzułmanami.
    Każda sroczka, swój ogonek chwali!!!!




  • maria421 29.03.07, 19:07
    Cos mi sie wydaje, ze Ty Stary Testament znasz z widzenia:-)

    Stary Testament zapowiada przyjscie Mesjasza. Zydzi na tego Mesjasza jeszcze
    nadal czekaja.
    Natomiast chrzescijanie wierza, ze owym zapowiedzianym w Starym Testamencie
    Mesjaszem byl Jezus Chrystus, Syn Bozy, ktory powiedzial "Nie przyszedlem po to,
    aby zmienic Prawo, ale zeby je wypelnic".
    Ale o Jezusie Chrystusie, Synu Bozym, pisze NOWY TESTAMENT, nie Stary Testament.
    Nowy Testament (czyli Ewangelie i Listy Apostolskie) jest podstawa
    chrzescijanstwa. Slowo Panskie to Ewangelie, a nie Stary Testament.

    To jest, moja mila abecadlo, wiedza podstawowa, a nie zadna rewolucja.

    Widze, ze slyszalas ze Jezus mowil o wydlubywaniu oka i obcieciu reki. A wiesz
    jak mowil? W jakim kontekscie? Czy nakazywal to robic? Mowil:
    „Jeżeli prawa twoja ręka jest powodem grzechu odetnij ją, jeżeli oko jest
    powodem grzechu wydłub je..”
    Po pierwsze, nie mowil ze ktos ma prawo wydlubywac Tobie oko, lecz ze dla Ciebie
    samej byloby lepiej byc bez oka, niz zgrzeszyc.
    Porownaj to z koranicznym nakazem ucinania reki zlodziejowi, ktory to zakaz nie
    mowi, ze lepiej by bylo, gdyby zlodziej sam sobie obcial reke zanim ukradnie,
    lecz ktory przewiduje obciecie reki jako kare.

    Wierze, ze Twoj maz i cala jego rodzina to super postepowi ludzie. Ale to nie
    oni tworza zdecydowana wiekszosc sppleczenstw w krajach muzulmanskich. A moze
    swoja postepowosc zawdzieczaja laicyzacji Ata Türka?


    Kazda sroczka ma absolutne prawo swoj ogonek chwalic. Muzulmanie niech chwala
    swoj, ja bede chwalila moj.

    I prosze Cie, nie wyjezdzaj mi tu z oskarzeniami o rasizm, OK? Rasizm odnosi sie
    do RASY, a nie do religii. Krytyka islamu jako religii nie ma wiec nic a nic
    wspolnego z jakimkolwiek rasizmem.

    A poza tym, to na mnie takie ataki nie dzialaja:-)

    Jezeli chcesz porozmawiac o religiach, to rozmawiaj TY ze mna, bez chowania sie
    za plecy meza.
  • polonyaveturkiye 30.03.07, 12:43
    Droga Mario,
    Wcale nie chowam się za plecy męża, tylko on też chętnie wziąłby udział w
    dyskusji, dlatego moja propozycja pisania po niemiecku. Opowiedziałam mu o tym
    Forum. Liczyłam też, że wyda Ci się może ciekawe, "podyskutowanie" o islamie
    i tzw. "różnicach" ze świeckim muzułmaninem. Ale wygląda na to, że się
    pomyliłam. Oczywiście w każdej dyskusji jest trochę emocji (Ewa nazwała to
    wpienianiem się) ale najważniejszym jest szanowanie rozmówcy. Mam nadzieję
    Mario, że Cię nie uraziłam, a jeśli tak, to przepraszam.
    Problem jest taki, że ludzie dyskutują o czymś, o czym nie mają pojęcia.
    "Wiedzą, że dzwoni, ale nie wiedzą w którym kościele".
    Nasze "punkty widzenia" są naprawdę inne, i chyba nigdy nie będziemy tego
    samego zdania.
    Ja osobiście nie przeczytałam całej Biblii (zapewniam Cię, że księża katoliccy
    też nie wszyscy). Koranu też nie całego. Czytanie obu i interpretowanie nie
    jest łatwe. Trzeba na to poświęcić dużo czasu. Zależy też od tłumaczenia.
    Teraz wyszła podobno po niemiecku "nowa Biblia" odpowiednio "zinterpretowana".
    Ale wiem chyba o religiii więcej niż Ci, którzy co niedzielę chodzą do kościoła.
    Ponadto jest różnica między tym co zostało "spisane" przed i po narodzeniu
    Jezusa, a dogmą kościelną i tu "jest pies pogrzebany".
    Ja chyba za dużo czytałam i naoglądałam się wypowiedzi tzw. naukowców i
    teologów i miałam naprawdę wielki mętlik w głowie, który doprowadził do tego,
    że zaczynałam się w końcu zastanawiać, czy to, czego uczono nas na lekcjach
    religii ma sens, kim jest Jezus, jak to możliwe, że narodził się z Maryji
    dziewicy, jak to się stało, że zmartwychwstał, i jak jest możliwa ta "Trójca"
    itp. itd.? Sam fakt różnic między chrześcijanami tj. katolikami, protestantami
    i prawosławnymi świadczy już o tym, że coś tu nie jest tak. NIe mówiąc już o
    innych "odłamach".
    Potem poznałam (przez męża) teorie islamu pisane i praktykowane powołujące się
    na koran, bo rzekomo tak jest napisane. Stwierdziłam, że jak zacznę nadal
    zastanawiać się nad religią, dogmą kościoła itp. to w zasadzie powinnam stać
    się ateistką.
    Dlatego dałam sobie z tym spokój i nie wnikam w szczegóły.
    Swiętuję więc święta kościelne i uważam się za "osobę wierzącą", przestrzegam
    "10-ciu przykazań bożych"
    Nie chcę się więcej interesować dlaczego i czy naprawdę, bo musiałabym się
    zrzec także naszych katolickich tradycji. A nie chcę.
    Jest jeden niebiański Bóg (i dla chrześcijan i dla Zydów i dla muzułmanów i
    tego chyba nikt nie zaneguje).
    Prze tysiąclecia a nawet w trakcie pisania doszło do przekłamań i "naginania",
    różnych interpretacji i tłumaczeń i tory i biblii i koranu.
    Nie zapomnijmy, że tora powstała o ile pamiętam w ok. 640?? wieku przed
    narodzeniem Chrystusa a dzisiaj mamy rok 2007.
    Doszłam też do wniosku, że naprawdę szkoda czasu na pewne dyskusje. NIektórzy
    ludzie rzeczywiście albo z niewiedzy albo u uporu widzą tylko swoje racje, a
    niektórzy nawet obrażają, a na to już chyba nie muszę sobie pozwalać, a
    szczególnie nie mam ochoty na "szyderstwa" ze strony Ewy, także wobec Turków,
    w sumie nasza rodzina jest międzynarodową rodziną i przez żeniaczki mamy
    w "naszych szeregach" także Niemców. Moim zaangażowaniem w dyskusję chciałam
    przyczynić się do zrozumienia islamu przez chrześcijan i ochronić przed
    stereotypami. Ale niestety nic chyba z tego nie wyjdzie. Oczywiście "i po
    tamtej stronie tzn. muzułmańskiej" należałoby coś w tym kierunku zrobić"
    Ale tu zacznie się znowu dyskusja, kto zaczął, a kto pierwszy robił kurcjaty, a
    to imperium osmańskie chciało islamizować itp. itd. Jedni i drudzy uprawiają
    ten swój "dżihad".
    To tyle z mojej strony, życzę miłego weekendu oraz pogodnych i pokojowych
    świąt Wielkanocnych.


  • maria421 30.03.07, 13:37
    Polonya, dziekuje za ten szczery post i za umiarkowany ton.

    Ja mam juz taka nature, ze strasznie dociekliwa jestem. Dlatego nie wystarczaja
    mi obiegowe opinie typu "islam jest religia pokoju a terrorysci go
    wypaczaja"- tak dlugo grzebie w zrodlach i wertuje, az sama dojde do wlasnych
    wnioskow.

    Mialam juz okazje rozmawiac o islamie z muzulmaninem- mam kolezanke ktora ma
    meza z Egiptu. Przyznam, ze rozmowy te sa przez niego prowokowane, gdyz on chce
    mi udowodnic jaka piekna religia jest islam i ze terroryzm islamski ma podloze
    tylko polityczne i ze to Zachod jest winny... Probowalam mu tlumaczyc ze kiedy
    PRL byl pod sowiecka dominacja, to nikomu w Polsce do glowy nie przyszlo, zeby w
    Moskwie bomby podkladac i niewinnych ludzi masowo usmiercac, ale nie wiem, czy
    zrozumial.
    Co mnie zastanawia w tzw. dialogu z muzulmanami to jego dziwna schematycznosc-
    my przyjmujemy pozycje "szanuje Twoja religie, wiem ze islam jest religia
    pokoju, tylko terrorysci go wypaczaja, bije sie w piersi za wyprawy krzyzowe,
    kolonizacje i za wszystkie grzechy kosciola". Natomiast ze strony muzulmanskiej
    odpowiedz jest taka: "znam moje prawa, przysluguje mi wolnosc religii i
    informuje cie ze masz szanowac moje uczucia religijne, czyli akceptowac chusty i
    nie wazyc sie obrazac Proroka". Na co nasza odpowiedz jest "oczywiscie, jak
    najbardziej"...

    To my sami jestesmy sobie winni taka postawa. Sami malo wiemy o chrzescijanstwie
    i wobec tego nie potrafimy go bronic. Jeszcze mniej wiemy o islamie i dajemy
    sobie wmowic rozne rzeczy.

    Tak wiec, jezeli chcemy sie oprzec "cichej islamizacji" (jak to formuluje
    Spiegel) musimy przede wszystkim strzec i bronic naszych wlasnych, europejskich
    wolnosci. Nie po to blismy sie o koedukacje, zeby teraz muzulmanskie uczennice z
    niej nie korzystaly z przyczyn religijnych. Nie po to bilismy sie o
    rownouprawnienie, aby teraz przymykac oczy na przypadki wydawania dziewczat za
    maz bez ich zgody. Nie po to bilismy sie o wolnosc prasy, aby teraz bac sie
    drukowac karykatur Mahometa. Te kwestie muzulmanie MUSZA zrozumiec, jezeli chca
    mieszkac w Europie. Musza zrozumiec, ze zakaz obrazowania Proroka obowiazuje
    ich, nie nas. Itd.itp.

    W malzenstwach mieszanych obserwuje sie glownie trend konwersji na islam a nie
    odwrotnie. Dlaczego?
    Moja kolezanka, ta, ktora ma meza Egipcjanina, pozostala soba. Ale opowiadala ze
    kosztowalo ja to bardzo duzo zaparcia i duzo czasu aby jej maz sie z tym pogodzil.
  • polonyaveturkiye 30.03.07, 15:19
    I znów jesteśmy kontrowersyjne. Co do tego Egipcjanina, trudno mi osądzić.
    Ale i ja uważam, sorry znowu się nie zgodzimy, że terroryzm islamski ma coś
    wspólnego z polityką głównie USA, ale o tym pisałam już na różnych wątkach.
    Dlatego proponowałam Ci dyskusję ze "świeckim" muzułmaninem (moim mężem).
    U nas nigdy nie było tematu mojego przejścia na islam czy "wychwalania" islamu.
    Obie religie sprowadzają się bowiem (im Kern) do tego samego.
    Co do tolerancji religijnej i ostatniej interpretacji "Idomineo" w Berlinie, to
    jestem innego zdania. Gdzie bowiem kończy się wolność prasy, gdzie jest granica
    między tą wolnością a urażaniem uczuć religijnych i kiedy się ją przekracza?
    Czy pokazywanie "Karykatury" np. pedofila gwałcącego dziecko czy Jezusa jako
    "zboczeńca "na deskach teatru jest wolnością sztuki?
    Ja osobiście byłam autorką e-maila do intendantki opery w Berlinie
    i jako chrześcijanka protestowałam przeciwko "ucinaniu głowy Jezusowi" (a także
    Mahometowi i buddy). Także i kościół wypowiedział się z "niesmakiem" o tej
    interpretacji. Niestety nie uzyskałam na mojego e-maila do tej pory żadnej
    odpowiedzi, a to też coś świadczy o teatrze. Uważam, że ta interpretacja
    Mozarta była w bardzo złym guście i zastanawiałam się, czy specjalnie nie
    zrobiono tej "akcji", że to niby są obawy o bezpieczeństwo i sztukę najpierw
    zdjęto ze sceny, aby przyciągnąć widzów. Była to bardzo dobra reklama dla
    walczącego z problemami finansowymi teatru.
    Inne innerpretacje "Idomineo"nigdy nie prowadziły do niczyich protestów
    i były także wystawiane też w Turcji.
    KOnstutucja gwarantuje wolność prasy ale i poszanowanie dla odczuć religijnych.
    Było kilka rozpraw sądowych w Niemczech (mam nawet listę w domu bo wydrukowałam
    sobie, gdyż trudno wszystkiego spamiętać), gdzie i dlaczego zdjęto ze sceny
    sztukę w niemieckim teatrze, godzącą w uczucia religijne i "obrażającą" wg
    niemieckiego ustawodawstwa Jezusa i Maryję.
    Skargę do sądu złożyli chrześcijanie i "wygrali" sprawę.
    To tyle na temat "tolerancji".
    Jeszcze raz pozdrawiam




  • maria421 31.03.07, 20:08
    Zgadzam sie ze inscenizacja Idomeneo byla idiotyczna, bylo to silenie sie na
    prowokacje, tym bardziej bezsensowne ze akcja Ideomeneo rozgrywa sie na wieki
    przed Chrystusem i Mahometem.

    Jednakze zycie w spoleczenstwie pluralistycznym oznacza, ze czasami nalezy
    przyjac rowniez tresci, ktore dla nas nie sa przyjemne, czy ktore uwazamy za
    obrazliwe. Inaczej wspolzycie nie jest mozliwe. I z tego MUSZA sobie zdawac
    sprawe wszelkie mniejszosci imigranckie w Niemczech. Jest bowiem niemozliwe, aby
    Niemcy znali wszelkie tabu wszelkich mniejszosci, a tym bardziej je respektowali.
    Jak by to mialo wygladac w praktyce? Wyobraz sobie, ze Hindusi zaczynaja w
    Niemczech protestowac w obronie krow, ktore uwazaja za swiete:-)
    Wyobraz sobie ze wychodza na ulice i protestuja ze kazdy befsztyk godzi w ich
    uczucia religijne.

    Smieszne? A moze straszne?

    Ale jezeli ktos uzna , ze zostaly obrazone jego uczucia religijne, to powinien
    wiedziec, ze w Europie o takich sprawach rozstrzyga sad i rowniez obrazeni
    muzulmanie maja prawo sie do niego odwolac. Samosady, jak zabojstwo Theo van
    Gogha czy zastrzaszanie innych krytykow islamu to tez jest terroryzm.

    Pamietasz fatwe Chomeiniego na Salmana Rushdie?

    Zgadzam sie tez, ze terroryzm islamski ma cos wspolnego z polityka, gdyz
    fundalemnatlizm islamski jest podwojnej natury-religijnej i politycznej.



  • polonyaveturkiye 23.03.07, 12:10
    Masz rację, ja też uważam, że tutejsi muzułmanie mogliby więcej zrobić dla
    zrozumienia islamu. Ale porównanie z nazistami jest wg mnie absuralnie.
    Naziści wymordowali w XX wieku miliony ludzi i to jako chrześcijanie (Gott mit
    uns) a ugrupowania nazistowskie nadal działają i są wspierane przez "starych
    nazistów z wojny" (Tylko nie pisz mi zaraz proszę, że w Imperium Osmańskim w
    wojnach też mordowano chrześcijan, znamy wszyscy historię).
    Niemcy mają obowiązek wobec całego świata aby demonstrować przeciwko
    faszyzmowi, i spoczywa na nich nadal "spuścizna Hitlera".
    Cały świat ich obserwuje. POnadto Niemcy boją się, że zagraniczni inwestorzy
    wycofają się albo nie przyjadą do Niemiec, kilku już wyjechało z byłej NRD).
    Inwestycje to podatki....
    Różnica między nie protestującymi "normalnymi" muzułmanami jest taka, że oni
    potępiają a nie manifestują (chociaż popwinni), podczas gdy część tych Niemców
    co protestuje "idzie na te manifestacje na rozkaz albo bo wypada" a i są
    niektórzy, którzy nadal myślą w głębi duszy "Dobrze, że Hitler wyplenił Zydów w
    Europie" i "W III Rzeszy był porządek"
    Mario, naprawdę myślisz tak jak piszesz??? Hilfe !!!!!
  • maria421 24.03.07, 10:02
    A gdzie ja porownalam muzulmanow do nazistow??? Hilfe!

    Nie porownalam muzulmanow do nazistow, a tym bardziej do nazistow z III Rzeszy.
    Mowie tylko o czasach wspolczesnych, w ktorych NEOnazisci sa tak samo niemiecka
    ekstrema jak islamscy fundamentalisci muzulmanska ekstrema.

    Jasniej wylozyc tego nie potrafie.
  • info-tw 24.03.07, 16:55
    Przekrecanie kogos slow to chyba cel tego forum.
  • polonyaveturkiye 26.03.07, 14:34
    A gdzie ja napisałam, że porównujesz muzułmanów z nazistami?
    Ty porównujesz demonstrację NIemców przeciw nazizmowi, do nie-demonstracji
    muzułmanów przeciwko terroryzmowi.
    Właśnie to porównanie, że Niemcy demonstrują przeciwko nazizmowi a muzułmanie
    nie demonstrują przeciwko terroryzmowi nazywam absurdalne!!!
    Ja też jaśniej wyłożyć nie potrafię...
  • maria421 26.03.07, 16:36
    polonyaveturkiye napisała:

    > A gdzie ja napisałam, że porównujesz muzułmanów z nazistami?
    > Ty porównujesz demonstrację NIemców przeciw nazizmowi, do nie-demonstracji
    > muzułmanów przeciwko terroryzmowi.
    > Właśnie to porównanie, że Niemcy demonstrują przeciwko nazizmowi a muzułmanie
    > nie demonstrują przeciwko terroryzmowi nazywam absurdalne!!!
    > Ja też jaśniej wyłożyć nie potrafię...


    Ale moze chociaz wylozylabys dlaczego porownanie reakcji Niemcow na wlasnych
    ekstremistow do reakcji ( a wlasciwie jej braku) muzulmanow na ich ekstremistow
    uwazasz za absurdalne?
  • polonyaveturkiye 26.03.07, 16:41
    vide Do Marii/Naziści z dn. 23.03.07
    Jeśli nadal nie rozumiesz, to przykro mi, ale nie mogę Ci pomóc.
  • maria421 28.03.07, 22:50
    polonyaveturkiye napisała:

    > vide Do Marii/Naziści z dn. 23.03.07
    > Jeśli nadal nie rozumiesz, to przykro mi, ale nie mogę Ci pomóc.

    Znow sie wykrecasz i nie chcesz zrozumiec, ze chodzi mi o porownanie stosunku
    Niemcow i muzulmanow do wlasnych ekstremistow.
  • ggigus 28.03.07, 22:57
    ulubiona metoda dykusji u marii jest analiza osoby dyskutanta/tki
    czas wysnuc wnioski, poloniaveturkiye
    ja to zrobilam, lepiej pozno niz wcale:))
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • maria421 28.03.07, 23:02
    ggigus napisała:

    > ulubiona metoda dykusji u marii jest analiza osoby dyskutanta/tki
    > czas wysnuc wnioski, poloniaveturkiye
    > ja to zrobilam, lepiej pozno niz wcale:))

    Natomiast ulubiona Twoja metoda jest wpisywanie zwracajacych uwage tytulow
    postow, pod ktorymi kryje sie malo tresci...
  • maria421 28.03.07, 23:13
    ggigus napisała:

    > cie analizy innych dykustantow zaniechac

    A Ty co robisz? Nie analizujesz innych dyskutantow? Nie zakladasz watkow na
    temat domniemanego piania z radosci innych forumowiczow? Nie piszesz postow w
    ktorych krytyka dyskutanta zawarta juz jest w tytule?
  • ggigus 28.03.07, 23:17
    uwazasz, ze to robie, podaj cytat
    to ulatwi wiele
    nie pisze tez postow zawierajacych nieuzasadniona krytyke innych osob, bo jesli
    ty mi w jednym poscie napisalas, co o mnie sadzisz, no to niestety, ale tej
    krytyki sie dopraszasz
    i jesli ci tytul zalozonych przeze mnie watkow nie odpowiada, badz ich ton .
    ignoruj moje watki
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • maria421 28.03.07, 23:24
    ggigus napisała:

    > uwazasz, ze to robie, podaj cytat

    Wlasciwie to masz racje. Nie analizujesz. Ty po prostu skarzysz. Wytykasz palcem:-)

    > to ulatwi wiele
    > nie pisze tez postow zawierajacych nieuzasadniona krytyke innych osob,

    Co dla Ciebie jest uzasadnione dla innych moze byc nieuzasadnione.

    bo jesli
    > ty mi w jednym poscie napisalas, co o mnie sadzisz, no to niestety, ale tej
    > krytyki sie dopraszasz

    Chcialam Ci dac rade. I zrobilam to najdelikatniej jak moglam. Ale, jak widze,
    nie dotarlo.

    > i jesli ci tytul zalozonych przeze mnie watkow nie odpowiada, badz ich ton .
    > ignoruj moje watki

    Pod warunkiem, ze nie bedziesz w tytule nikogo palcem wytykac.
    Dobranoc!
  • ggigus 28.03.07, 23:49
    ba i upracie analizujesz, co poetka miala na mysli
    w ten sposob musisz sie bawic sama
    dobrej nocy i wielu owocnych dyskusji na tym forum zycze
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • polonyaveturkiye 29.03.07, 14:37
    Zrozum na litość Boską! Nie wykręcam się tylko jestem myślami w wiele kroków
    dalej niż Ty!!!
    A jeśli nadal nie rozumiesz, dlaczego Niemcy wychodzę na ulicę i protestują
    przeciwko nazistom, to sorry, ale nie mamy o czym rozmawiać.
  • maria421 29.03.07, 16:06
    polonyaveturkiye napisała:

    > Zrozum na litość Boską! Nie wykręcam się tylko jestem myślami w wiele kroków
    > dalej niż Ty!!!
    > A jeśli nadal nie rozumiesz, dlaczego Niemcy wychodzę na ulicę i protestują
    > przeciwko nazistom, to sorry, ale nie mamy o czym rozmawiać.

    Ja doskonale rozumiem dlaczego Niemcy wychodza na ulice i protestuja przeciw
    nazistom!

    Ja nie rozumiem dlaczego tego samego nie robia muzulmanie wobec wlasnych
    ekstremistow. Jezeli Ty to rozumiesz, bo jestes o pare krokow dalej niz ja, to
    mi to wytlumacz, chetnie sie dowiem.
  • polonyaveturkiye 29.03.07, 16:20
    Nic nie rozumiesz, jakbyś rozumiała, to byś się ciągle nie powtarzała w tym
    bezsensie. A dlaczego muzułmanie nie protestują własnym ekstremistom?
    Nie wiem, pisałam już o tym poprzednio. Czytaj uważniej, i nie wracaj do tego
    samego.
    "Normalni" muzułmanie są przeciwni ekstremistom-terrorystom, a nie protestują
    na "szeroką skalę".
    Może nie mogą się zorganizować, bo jest kilka tzw. islamskich "Dachverband".
    A może jest za mało kamer, kiedy idą na ulice w przeciwieństwie do tego, jak
    jest cała prasa i telewizja, kiedy Niemcy protestują.
    Spytaj muzułmanów, którzy Cię otaczają, bo sama pisałaś, że kilku masz w swoim
    otoczeniu. Napisz list otwarty do Pani Profesor Kelek i zapytaj ją. Niech Twoje
    córki zapytają tych muzułmanek na uczelni.
    Napewno nie nie-protestują dlatego, że są "za cichą islamizacją" Europy.
    Wierz mi, normali ludzie, muzułmanie, i tu i w Turcji i gdzie indziej, też chcą
    normalnie żyć. Mają żony, mężów i dzieci. Chcą żyć w pokoju, zarobić trochę
    pieniędzy, kupić jakieś mieszkanie czy dom tu czy w krajach ojczystych i
    spokojnie dożyć starości i nie chcą wysyłać swoich synów i córek na żadne wojny
    i samobójcze akcje!
  • maria421 29.03.07, 20:32
    No prosze! Nie trzeba bylo od razu odpowiedziec jasno i wyraznie ze nie wiesz
    dlaczego muzulmanie nie protestuja przeciw wlasnym ekstremistom?
  • maria421 22.03.07, 10:12
    Pani Kelek nie jest pochodzenia kurdyjskiego lecz czerkeskiego.

    Poza tym, powiedz mi jak to robisz, ze w jednym i tym samym poscie potrafisz
    apelowac o nie wrzucanie wszystkich Turkow do jednego worka i jednoczesnie napisac:

    >"Nie chcę nikogo wprowadzać w błąd, ale z tego co wiem "Pani Profesor" jest
    > Turczyką pochodzenia kurdyjskiego, a Kurdowie mają naprawdę inną kulturę"

    Zreszta pani Kelek wcale nie wrzuca wszystkich Turkow do jednego worka. Tlumaczy
    tylko przyczyny kulturowe dla ktorych do tej pory bardzo duza czesc mlodych
    ludzi wstepuje bez sprzeciwu w zaaranzowane zwiazki malzenskie, tlumaczy podloze
    panujacych jeszcze struktur klanowych w tureckim spoleczenstwie, pomaga
    zrozumiec Niemcom roznice w rozumieniu niektorych podstawowych pojec.
    Stara sie tez zrozumiec i wytlumaczyc dlaczego tak wielu mlodych Turkow w
    Niemczech wchodzi w konflikt z prawem.
    I krytykuje tez dotychczasowa niemiecka polityke integracyjna.

    Radze przeczytac. A potem oczywiscie, mozesz krytykowac:-)

  • polonyaveturkiye 22.03.07, 12:23
    Pani Kelek nie wrzuca wszystkich Turków do jednego worka, ale Pani Maria, takie
    mam wrażenie, przepraszam jeśli się mylę.
    Osoby Pani Kelek nie znam i nie czytałam jej książki "Die fremde Braut".
    Ale z tego fragmentu na Forum opisuje ona "tradycjonalistyczną" grupę Turków
    albo Kurdów i osoba nie znająca Turcji i Turków mogłaby z tego wywnioskować, że
    dotyczy to wszystkich Turków, co jest bzdurą i obraża tę narodowość i jej
    laicką społeczność.
    Mam pytanie: czy Pani Maria jest osobą, która zajmuje się z racji zawodu
    problematyką muzułmańską/czy turecką czy ma kontakt w swoim środowisku z
    muzułmanami/Turkami, czy była w Turcji? Jeśli była w Turcji, to zapewne poznała
    też inne środowiska, a nie tylko "tradycjonalistycznych zaciemnialców"
    Dlaczego Pani Kelek napisała tę książkę, która wcale nie jest taka tania.
    Ja problematykę turecką znam od 16 lat i Pani Kelek naprawdę czytać nie muszę.
    Oglądam też turecką telewizję (także prywatną) więc znam problematykę.
    A może sama nawet powinnam napisać kiedyś książkę "Jak obalać stereotypy"?

  • maria421 22.03.07, 15:23
    Mam takie wrazenie, ze Pani Polonyaveturkiye wrzuca do jednego worka wszystkich
    krytykow Turkow :-)

    Pani Kelek nie opisuje wszystkich Turkow, nie tworzy zadnych stereoptypow i nie
    wiem kto moglby wyciagnac wniosek ze obraz jaki ona przedstawia dotyczy
    wszystkich Turkow.

    Pani Kelek pomaga zrozumiec DLACZEGO wsrod ogromnej masy Turkow jest tak, jak
    jest. Pomaga zrozumiec przyczyny, co jest podstawowym warunkiem dla nich samych
    do poczynienia zmian a dla Niemcow warunkiem do zrewidowania ich postawy wobec
    problemu integracji.
    Ta lektura bardziej nadaje sie dla samych Turkow w Niemczech niz dla Niemcow.

    Mila Pani Polonyaveturkiye, niepotrzebnie Pani od razu atakuje pytajac o moje
    kompetencje czy kwalifikacje zawodowe. Nie znam Turcji, ale po prawie cwierc
    wieku w Niemczech znam, jak kazdy, troche niemieckich Turkow, czy niemieckich
    muzulmanow. I wiem, ze sa wsrod nich czlonkowie Bundestagu,
    Europarlamentarzysci, aktorzy, komicy, przedsiebiorcy, adwokaci, lekarze, pisarze.
    Ale wiem tez, ze procent mlodych Turkow w niemieckich wiezieniach czy procent
    Turkow bez zadnego swiadectwa szkolnego jest bardzo wysoki, ze procent malzenstw
    zawieranych pod przymusem jest przerazajaco wysoki, ze tzw. zabojstwa honorowe
    sa do tej pory praktykowane i ze olbrzymiej ilosci Turkow nie wystarczyly 3
    pokolenia na zintegrowanie sie.

    Gdzie sa tego przyczyny? Czy naprawde tylko w niemieckiej polityce
    integracyjnej? Ale przeciez ta byla taka sama wobec wszystkich nacji
    imigranckich- wobec Wlochow, Grekow, Portugalczykow... Dlaczego jedne nacje sie
    integruja a inne nie?

    Wiec- jezeli polityka integracyjna byla taka sama wobec wszystkich, to moze
    jednak fakt ze Turcy naleza do nacji, ktore sie slabo integruja, ma jakies inne
    podloze niz niemiecka polityka imigracyjna i "Ausländerfeindlichkeit"?

    Pani Kelek uwaza, ze w stosunku do Turkow niemiecka polityka imigracyjna
    zawiodla, bo byla zbyt poblazliwa, niczego nie wymagala, przez co nie pomogla im
    w integracji. Pani Kelek uwaza, ze nalezy Turkom pomoc w integracji poprzez
    wymaganie od nich zapoznania sie z tutejszymi prawami i obyczajami i
    dostosowania sie do nich. I mowi, ze integracja, bedac interesem imigrantow,
    musi byc ich wysilkiem, ich staraniem.

    Jezeli to jest "obraza" kogokolwiek, to ja naprawde nie wiem... No ale widocznie
    niektorzy potrafia oceniac co jest obraza a co nie nawet bez przeczytania tekstu..
  • maria421 22.03.07, 22:39
    ggigus napisała:

    > mi i robi z tego zdanie wszystkich Turkow
    > stad protesty naukowcow, to malo powazna metoda
    > ale te debate przegapilas

    Problem w tym, ze pani Kelek z niczego nie robi zadnego "zdania wszystkich
    Turkow":-)

    I nie przypuszczam, zeby nawet w owej debacie tak to bylo podane.

    No ale oczywiscie, latwiej jest posluchac debaty na temat ksiazek niz je
    przeczytac...
  • ggigus 23.03.07, 01:37
    wiadasz?
    duzo czytalam o Necli Kelek, byla i jest postacia kontrowersyjna
    ksiazke przegladalam

    ale sama zasada - pare wywiadow mam i robie z tego ksiazke o calosci jest i musi
    byc nie do przyjecia dla kogos, kto ma pewne pojecie o socjologii i jej metodach
    ja mam

    stad tez protest srodowiska naukowcow, socjologow (jak N. Kelek) ale ten protest
    umnkal Twojej uwadzem choc chetnie sie o niej, debacie wypowiadasz
    szkoda, znasz tresc, a nie znasz tla ksiazki

    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • maria421 23.03.07, 10:40
    Nie znasz ksiezek Kelek, wiec dlaczego sie o nich wypowiedasz tylko na podstawie
    debaty?
    Czy to jest w ogole jakakolwiek metoda?

  • ggigus 23.03.07, 15:10
    jakich one powstaly. Wykorzystanie wywiadu z paroma osobami i robienie z tego
    opisu pewnej calosci
    co to jest za metoda?
    ale ty nie masz pojecia o tym, bo przegapilas debate
    przeczytanie zlej/slabej ksiazki to malo, bo trzeba wiedziec, laczego jest
    slaba(zla albo dlaczego nie wnosi wiele do tematu
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • maria421 24.03.07, 10:12
    Gdybys przeczytala te ksiazki, to wiedzialabys, ze wywiady z paroma osobami
    stanowia tylko ich mala czesc.

    Ale Ty nie masz o tym pojecia, bo zamiast lektury wystarcza Ci debata...
    Widocznie zyjemy juz w takich czasach, ze do maturzysci nie musza czytac lektury
    bo maja gotowe opracowania internetowe, a zamist czytania wspolczesnej
    literatury wystarczy debata telewizyjna na jej temat.
    Przemielona papka jest zawsze latwiejsza, zwalnia od samodzielnego
    trawienia(myslenia).
  • ggigus 24.03.07, 15:48
    debata i moje zarzuty dotyczą nie budowy książek, a wysuniętych wniosków

    debata mi wystarczyła, fakt, bo protest inych naukowców robi swoje
    i debata na jakiś temat nie jest jednocznaczna ze streszczeniem czegoś, debata
    czymć zajmuje, pokazuje pro i kontra i dlaczego mam być pro albo kontra, a
    streszczenie zajmuje się treścią
    tyle na temat zawartości Twojego postu

    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • maria421 24.03.07, 16:13
    Debata pokazuje dlaczego Ty masz byc pro albo kontra???
    OK, jezeli wolisz opiniotworczy "fast food", czyli jezeli zadowala Cie to, ze
    ktos Ci podpowiada jak masz myslec, to Twoja sprawa. Ale wtedy chociaz
    nalezaloby mowic
    "Slyszalam ze ta ksiazka jest zla" a nie "ta ksiazka jest zla".
  • ggigus 24.03.07, 16:22
    ądy ludzi pro i kontra
    a poniewa wypowiadają się w debacie naukowcy, zajmujący się tematem, jest mi
    łatwiej ich zarzuty zrozumieć

    ale cieszę się , że idzisz rśżnice między debatą a streszczeniem

    podam inny przykład: głośno omawiana i masowo czytabna ksiąśka Schirmaherra
    "Methusalemkomplott" była w trzech zdaniach zdruzgotana przez słynnego socjologa
    Ulricha Becka na wykładzie
    byłam świadkiem, wystarczyło mi to
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • maria421 24.03.07, 16:38
    Debata powinna sluzyc albo jako zacheta do przeczytania tekstu, albo jako
    weryfikacja wlasnej opinii po przeczytaniu tekstu.
    Sama debata nigdy nie moze zastapic przeczytania tekstu.

    A co do naukowego druzgotania czy popierania- wiesz, naukowo to sie niejedno da
    udowodnic. Na przyklad wyzszosc ekonimii socjalistycznej nad ekonomia
    kapitalizmu :-)
    Ach, ile naukowych ksiazek na ten temat napisano... I jeszcze trzeba bylo z tego
    egzamin na studiach zdawac. Ale to sa czasy , ktorych chyba nie pamietasz.
  • ggigus 24.03.07, 17:07
    czegos
    widzisz, ja wiem, jakie sa wady tej ksiazki, Ty nie mialas o tym zielonego
    pojecia, co bylo przedmiotem zarzutow postawionych Kelek
    czytalas ksiazke w malo krytyczny sposob

    to, co czym piszesz, nie bylo serio naukowa debata, wiec mozn sobie to jako arg.
    darowac
    w koncu przed paroma setkami lat wiezono, ze Ziemia jest plaska
    no i??
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • maria421 25.03.07, 18:25
    Ty wiesz jakie sa wady tej ksiazki bez przeczytania jej??? I jeszcze wiesz ze ja
    malo krytycznie czytalam ksiazke pani Kelek, bo moja opinia jest inna od opinii,
    ktora Tobie sie podobala???

    Wybacz ale musze zacytowac jednego z tutejszych forumowiczow: "Einbildung macht
    stark"...

    I koncze te dyskusje, bo do niczego ona nie prowadzi.


  • polonyaveturkiye 26.03.07, 16:20
    Droga Forumowiczko,

    Jak widać głową muru nie przebijemy. Niektórzy wolą tkwić i upierać się przy
    swojej niewiedzy, albo mają manię "sprzeciwiania się" albo chęci postanowienia
    na swoim. Jeżeli mnie, osobie w miarę rozumnej i wykształconej obcującej z
    narodowością turecką i znającą trochę ten kraj i ludzi stara się "zaimponować"
    rzekomą wiedzą o Turcji i Turkach, to mogę tylko powiedzieć, że chce mi się i
    śmiać i płakać jednocześnie. To tak, jakby ktoś próbował mi wmówić, że to co ja
    widziałam nie jest prawdą, a mój mąż-muzułmanin, który nigdy na mnie ręki nie
    podniósł codziennie mnie katuje, bo tak jest opisane w książce np. Pani Kelek.
    Jeśli Pani Kelek naprawdę chciałaby przyczynić się do dialogu nigdy nie
    napisała by książki "Die fremde Braut".
    Ale cóż wygląda na to, że pewne osoby "umrą w tej swoim zaciemnieniu", albo
    naprawdę zbłaźnią się kiedyś na innym szerszym może międzynarodowym forum.
    Jest to smutne, ale prawdziwe. Tak więc dajmy żyć tym osobom w ich "małym
    światku". Szkoda naszego czasu i energii.
    Pozdrawiam serdecznie.



  • maria421 28.03.07, 23:00
    Droga Polonye,

    Jak widzisz NIGDZIE nie pisalam o Turcji. Pisalam o Turkach w Niemczech, tak,
    jak ich odbieram i tak, jak ich widze, a widze ich tak , jak sie sami
    prezentuja- czasem lepiej, czasem gorzej.

    Nie piszac wiec o Turcji, nie moglam chciec zaimponowac wiedza o tym kraju.

    Dzisiaj slyszalam w TV ze maja wejsc w zycie nowe regulacje prawne, wedlug
    ktorych obcokrajowiec moze sprowadzic do Niemiec zone czy malzonka tylko jezeli
    zona czy malzonek sa pelnoletni.
    Uwazasz ze to slusze, czy nie?

    A to byl wlasnie jeden z postulatow pani Kelek w "Die fremde Braut".

    Tak wiec nie ma co sie obrazac za krytyke, jezeli jest to konstruktywna krytyka
    i prowadzi do konstruktywnych reform.
  • polonyaveturkiye 29.03.07, 16:41
    Ja się nie obrażam. Znowu nie doczytałaś, ja nie wiem czy mam się śmiać czy
    płakać. A Ty Mario, to chyba sama już nie wiesz, co i o kim piszesz.
    Teraz dokładnie sformuowane pytania z prośbą o konkretną odpowiedź:
    1) czy pisząc o Turkach w Niemczech uważasz, że są oni inni od Turków w Turcji?
    2) Czy dopuszczasz możliwość, że Turcy w Niemczech mogą być inni niż Turcy w
    Turcji?
    Jeśli tak, to zdała się po części ta moja pisanina...
    3) A może sama nie wiesz?
    Może jednak należałoby rozważyć czy nie pojechać do Turcji i samemu się
    przekonać, a nie opierać swoje poglądy na artykułach i innych publikacjach i to
    od razu przy nastawieniu antyislamskim i antytureckim.
    Nie ma się czego bać, miliony turystów z całego świata odwiedza corocznie
    Turcję i jest zachwyconych (to statystyki, nie teza, gdybyś chciała się z tym
    nie zgodzić). Są urlopowicze, którzy po kilka i kilkanaście razy odwiedzają to
    samo miejsce /hotel (poznałam osobiście, a więc to nie teoria).
    Nie mówiąc o tym, że coraz więcej Niemców, Anglików, Holendrów itp. osiedla się
    w Antalyi, Alanyi, Fethiye (to też prawda widziałam na własne oczy i pokazuje
    to też turecka i niemiecka telewizja).
    Prawdopodobieństwo, że ktoś Cię porwie, zniewoli, ograbi, zislamizuje, jest
    naprawdę znikome. 100% gwarancji nie ma. Ale dotyczy to każdego miejsca na tej
    ziemi.
  • maria421 29.03.07, 20:40
    polonyaveturkiye napisała:

    > Ja się nie obrażam. Znowu nie doczytałaś, ja nie wiem czy mam się śmiać czy
    > płakać. A Ty Mario, to chyba sama już nie wiesz, co i o kim piszesz.
    > Teraz dokładnie sformuowane pytania z prośbą o konkretną odpowiedź:
    > 1) czy pisząc o Turkach w Niemczech uważasz, że są oni inni od Turków w Turcji?

    Nie wiem, nie bylam w Turcji.

    > 2) Czy dopuszczasz możliwość, że Turcy w Niemczech mogą być inni niż Turcy w
    > Turcji?

    Dopuszczam. Ale nie wiem, czy "inni" oznacza bardziej czy mniej postepowi
    (europejscy).

    > Jeśli tak, to zdała się po części ta moja pisanina...
    > 3) A może sama nie wiesz?

    Pisalam, ze pisze na podstawie moich obserwacji Turkow w Niemczech.

    > Może jednak należałoby rozważyć czy nie pojechać do Turcji i samemu się
    > przekonać, a nie opierać swoje poglądy na artykułach i innych publikacjach i to
    > od razu przy nastawieniu antyislamskim i antytureckim.
    > Nie ma się czego bać, miliony turystów z całego świata odwiedza corocznie
    > Turcję i jest zachwyconych (to statystyki, nie teza, gdybyś chciała się z tym
    > nie zgodzić). Są urlopowicze, którzy po kilka i kilkanaście razy odwiedzają to
    > samo miejsce /hotel (poznałam osobiście, a więc to nie teoria).
    > Nie mówiąc o tym, że coraz więcej Niemców, Anglików, Holendrów itp. osiedla się
    >
    > w Antalyi, Alanyi, Fethiye (to też prawda widziałam na własne oczy i pokazuje
    > to też turecka i niemiecka telewizja).
    > Prawdopodobieństwo, że ktoś Cię porwie, zniewoli, ograbi, zislamizuje, jest
    > naprawdę znikome. 100% gwarancji nie ma. Ale dotyczy to każdego miejsca na tej
    > ziemi.

    Wybacz, ale nie sadze, zeby 2 tygodnie wakacji w 4-gwiazdkowym hotelu i bez
    znajomosci jezyka mogly dac jakikolwiek obiektywny i szeroki obraz
    jakiegokolwiek kraju.
    Zreszta, gdybym po takim wyjezdzie wrocila z nagatywnymi wrazeniami, to co bys
    powiedziala? Ze to nieprawda, albo ze przesadzam, albo ze jestem uprzedzona,
    albo ze nie widzialam wlasciwych rzeczy?
  • ggigus 21.03.07, 19:47
    germanizm wsrod naukowcow, przegapisas wazna debate
    byly listy protestacyjne sociologow
    a Verlorene Söhne sa typowym przykaldem literatury na fali
    --
    słowo honoru, to nie ja:
    www.tradertool.it/forum/pop_profile.asp?mode=display&id=862
  • maria421 21.03.07, 20:56
    ggigus napisała:

    > germanizm wsrod naukowcow, przegapisas wazna debate
    > byly listy protestacyjne sociologow
    > a Verlorene Söhne sa typowym przykaldem literatury na fali

    Mam zwyczaj wyrabiac sobie opinie na podstawie lektury, a nie na podstawie recenzji.
  • maria421 22.03.07, 10:17
    ggigus napisała:

    > NAUKOWCOW po ksiazce Kelek
    > Kelek jest tez naukowcem
    > przegapilas wiele

    Kupilam te dwie ksiazki wlasnie dlatego, ze byly pewne protesty pod adresem pani
    Kelek.
    Po przeczytaniu ich zrozumialam dlaczego protestowano- pani Kelek skrytykowala
    dotychczasowa polityke integracyjna Niemiec robiano na fali proponowanej przez
    tych i podobnych NAUKOWCOW.
  • magnusg 22.03.07, 10:42
    Dokladnie-wysmiala lewakow za ich slepa tolerancje.Ze tolerowanie wielu
    tradycji w imie tolerancji dla innej kultury, to chore i kontraproduktywne dla
    integracji zachowanie.
    --
    "Nie bede plakal jak ktos zabije czlonka SLD"-moj nowy T-Shirt wolnosci .
  • joolka4 22.03.07, 16:37
    na temat czy nie -
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4006569.html
    oto fragment
    ...Sędzia uznała, powołując się na jedną z sur Koranu, że "w marokańskim kręgu
    kulturowym" prawo męża do fizycznego karcenia żony nie jest niczym niezwykłym.
    Nie znalazła tym samym podstaw do skrócenia rocznej separacji, poprzedzającej
    rozwód w Niemczech...
  • pia.ed 22.03.07, 17:32
    Macie jakies nowe informacje na temat tej Polki???
    Co pisze o tym niemiecka prasa?
  • wieczorkowski59 22.03.07, 18:00
    Nie ma watpliwosci, ze to ona swoje dziecko zabila a nie jej chlopak.
    Pokazali jej zdjecie w TV, wyglada nawet inteligentnie ...
    www.focus.de/panorama/welt/hamburg_aid_51422.html
  • maria421 22.03.07, 18:07
    pia.ed napisała:

    > Macie jakies nowe informacje na temat tej Polki???
    > Co pisze o tym niemiecka prasa?

    Wczoraj w dzienniku ARD mowili, ez sie zawiklala w zeznaniach, wiec moze to ona
    sama wyrzucila to dziecko. Nowszych wiadomosci nie mam.
  • polonyaveturkiye 22.03.07, 20:38
    Tak, moze wreszcie ktos zrozumie, dlaczego islamscy fundamentalisci tak sie
    "rozkoszuja" nasza demokracja i "wala tu stadami".
    Skoro juz nasze sady wydaja wyroki w oparciu o syry z koranu.
    Europo "quo vadis?"
  • ha-jo 22.03.07, 19:21

    no wiec prosze. mamy nowe fakty. czy wciaz szlag czlowieka trafia? owszem.

    nawet gdyby ow macedonczyk okazal sie zabojca, czy uprowadzil on sikorke znad
    wisly? zgwalcil? ponowny bardzo glosny przypadek morderstwa dziecka, opisywany
    szeroko w mediach (po zakatowaniu dziecka przez turka jakis czas temu). coz,
    jakto w takich milosnych konstelacjach bywa, jedno jest zwykle warte drugiego.
    tragedia, ale i wstyd. bo ponownie polka w rolach glownych. podobal mi sie post
    tej babki z hamburga, co kiedys szukala par polsko-tureckich, i jej okreslenie
    "sperma-eimer" w odniesieniu do "chrzesijanek" szukajacych wrazen...no i
    milosci, a jednoczesnie nie zdajacych sobie sprawy, ze wlasnie owe poszukiwanie
    wrazen, ba...milosci, ale w europejski sposob, paradokslanie przekresla ja w
    oczach wybranka muzulmanina. naturalnie, pozostaje on mily , i sympatyczny przy
    niej, aby zrodelko nie wyschlo, ale jednoczesnie gardzi swoja wybranka.

    nie wiem, co sie teraz dzieje na tym swiecie. ja obecnie kursuje miedzu uk, a
    niemcami, i w uk mieszkam z jednym pakistanczykiem, ekonomista. fajny chlopak,
    ale ma problemy z wiza. ostatnio zasiegnal w tej sprawie opinii prawnika, tez
    pakistanczyka. i w domu mowi mi, ze ow prawnik zaczal mu radzic, aby sie
    chajtnal z polka. prawnik!!! fama idzie przez cala europe, i tylko pozostaje
    miec nadzieje, ze nie zrobi sie tu w uk tak jak w niemczech, ze na slowo "jestem
    z polski", czy nawet po wstepnym wizualnym rozpoznaniu, ze panna moze byc z
    polski, nastepuje namolne flirtowanie, co potem uderza w polki na poziomie,
    ktore musza za to odbebnic, i zbywac namolnych adoratorow. dlatego, co ma tu
    krytyka muzulmanow? moze postawic na edukakcje w temacie zwiazkow mieszanych dla
    naszych sikorek? choc fakt, ze najbardziej liczna grupa emigrantek, to wlasnie
    niestety polski plebs, uczyc przestal sie juz dawno, za to przyjal role podobna
    swietym krowom u hindusow, bo te tez czyszcza ulice zzerajac caly syf, i brud
    ulicy.
  • polonyaveturkiye 22.03.07, 20:35
    Ha-jo,
    Dzieki, ze jestes, nareszcie ktos mnie zrozumial !!!!!

    Pozdrowienia od "Babki z Hamburga", tej co napisala o "Sperma-Eimer"


  • maria421 28.03.07, 23:27
    Leon, dzieki za link. O takich sprawach na ogol glosno sie nie mowi, bo wiadomo,
    jak Niemcy obcych pobija to rasizm, jak obcy Niemcow to biedni nieprzystosowani.
  • ewa553 29.03.07, 18:15
    no juz jasniej jak Maria pisze, nie mozna. A jednak nie jest rozumiana. Czy to
    tylko zla wola czy schwer von Begriff?

    Polony, czy Ty jestes/bylas katoliczka? Watpie, bo nie popelniala bys tak
    podstawowego bledu mowiac ze Jezus to Bog itd. I czy Ciebie tezu nie stac na
    spokojna rozmowe, tylko musisz sie zaraz pienic? Eeee, czytac sie juz nie che.
    Spadam.
    --
    ^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°^°
  • maria421 29.03.07, 20:45
    ewa553 napisała:

    > no juz jasniej jak Maria pisze, nie mozna. A jednak nie jest rozumiana. Czy to
    > tylko zla wola czy schwer von Begriff?

    Najlepsza obrona jest atak:-)

    > Polony, czy Ty jestes/bylas katoliczka? Watpie, bo nie popelniala bys tak
    > podstawowego bledu mowiac ze Jezus to Bog itd.

    Blad semantyczny, gdyz chrzescijanie uznaja bostwo Jezusa jako Syna Bozego, jako
    jedna z trzech osob Trojcy.
    No ale moze ona od meza wie, czym jest chrzescijanstwo:-)

    I czy Ciebie tezu nie stac na
    > spokojna rozmowe, tylko musisz sie zaraz pienic? Eeee, czytac sie juz nie che.
    > Spadam.

    Ja tez spadam, bo dostalam zastrzyk kortyzonu w kciuk i trudno mi pisac.
  • polonyaveturkiye 30.03.07, 11:33
    Odwrotne pytanie. Czy Wy jesteście katoliczkami/chrześcijankami czy tylko
    pseudo?
    Ale nie ma sensu rozmawiać. Wycofuję je. Idźcie do księdza na nauki, to Wam
    powie, kim jest Jezus według dogmy kościelnej. Potem możemy podyskutować.

    A Ty Ewa uważaj trochę z tym dobieraniem słów. Już i inne osoby na tym Forum
    obrażałaś nazywając je głupimi itp.
    Trochę kultury w dyskusji nigdy nie zaszkodzi.



  • maria421 30.03.07, 13:40
    Jestem chrzescijanka katoliczka. Jezus Chrystus jest Synem Bozym, jedna z trzech
    osob Trojcy Przenajswietszej (Bog Ojciec, Syn Bozy, Duch Swiety).

    Jeszcze jakies pytania?
  • polonyaveturkiye 30.03.07, 14:56
    Mario,

    Powiedzmy ja nie jestem katoliczką i nie wiem kim jest Jezus.
    Oświeć mnie i odpowiedz mi na pytanie. Czy Jezus jest (też) Bogiem czy nie
    i wyjaśnij, co to jest Trójca?
    Polecam też artykuły/publikacje w google.pl na temat czy Jezus jest Bogiem/kim
    jest Jezus :--)))))
  • maria421 31.03.07, 21:22
    polonyaveturkiye napisała:

    > Mario,
    >
    > Powiedzmy ja nie jestem katoliczką i nie wiem kim jest Jezus.
    > Oświeć mnie i odpowiedz mi na pytanie. Czy Jezus jest (też) Bogiem czy nie
    > i wyjaśnij, co to jest Trójca?

    Przypuszczam, ze jezeli chodzilas na lekcje religii chocby przez I komunia, to
    slyszalas o Tajemnicy Trojcy Przenajswietszej.

    Odpowiedziec na pytanie kim/czym jest Trojca, to tak jak odpowiedziec kim/czym
    jest Bog, lub kim jest Allah.

    Ale tu masz bardziej fachowo:
    www.teologia.pl/m_k/spis02a.htm
    Poza tym, nie chcialabym dyskutowac WIARY, bo to jest cos, co raczej nie podlega
    dyskusji.
    O religiach mozna dyskutowac bez podwazania wiary ich wyznawcow, bez podwazania
    dogmatow. Mnie interesuja religie jako systemy wartosci, nie jako dogmaty.
    Dlatego nigdy nie bede pytala muzulmanina o to, kim jest Allah i czy on naprawde
    wierzy w to, ze Koran zostal podyktowany Mahometowi przez samego Allaha za
    posrednictwem archaniola Gabriela. Jezeli bede rozmawiala na temat islamu, to w
    sensie jego przelozenia na aktualna rzeczywistosc.
  • silvos 30.03.07, 14:19
    Tak czytam co tu piszecie i powiem wam tylko jedno
    Poznała turka mieszkającego w Turcji nie w Niemczech czy innym kraju (więc o
    nich się nie wypowiadam)i nigdy nie zamieniłabym go na innego.
    Nigdy nie podniósł na mnie ręki,kocha mnie i moje dzieci,o wszystkim
    rozmawiamy,szanuje mnie ,moje poglądy i do niczego mnie nie zmusza.
    Ani on ani jego rodzina nie robiła problemu z tego że jestem rozwiedziona.Nik
    nie robi problemu ,że jestem katoliczką.
    Ale moja rodzina gdy dowiedziała się że chcę związać się z Turkiem...-płacz i
    tłumaczenie że mnie zamknie w domu,
    że będzie bił,że nigdy do polski nie wrócę,itd.Ktoś kto w Turcji nie był nie wie
    jak tam jest.Wszyscy sobie pomagają,naważniejsza jest rodzina i dzieci,
    i są naprawde tolerancyjni nie tak jak polacy.Ale niestety jest dużo
    polek,turystek ,ktore idą do łóżka z każdym Turkiem,to prawda niestety.
    Tylko powiedzcie który polak ,niemiec czy innej narodowości facet nie skorzysta
    z okazji jak mu się panienka sama do łóżka pcha?
    Jeśli dziewczyna sama siebie nie szanuje to czego może wymagać od innych?
    Jestem z wami w walce ze stereotypami na temat turków.
    pozdrawiam
    --
    Gunun dunden guzel olsun!
  • polonyaveturkiye 30.03.07, 15:22
    Merhaba,
    Dzięki za wsparcie. Od tygodni "trąbię" o tym na Forum.
    Niech żyje tolerancja!
    Selamlar
  • karcia.akuku 31.03.07, 12:30
    Wszyscy krytykują Turków...no prawie wszyscy. A może chcecie usłyszeć jak podli potrafią być Polacy??? Jak zamykją swoje żony w złotyvh klatkach, ubezwłasnowalnijąc je każdego dnia??? Takie żony siedzą w domu pichncą obiadki, zajmuja się dziećmi, mężowie ograniczają im dostęp do konta bankowego ( jak ma gest to coś kupi), nie pozwalają korzystać z auta, w końcu biją je...Takie żony żyją latami w milczeniu bają c się własnego cienia a na zewnątrz pokazują jak piękną i wspaniałą maja rodzinę. Potem wszyscy się dziwią, taki porządny dom a dziecko ma włączonego agresora.... No bo miłołość i szacunek gościły na pokaz od święta. Gdzie milośc wzajemna i dobro tam z całąpewnością szczęśliwe rodziny, bezwzględu na pochodzenie, kolor sóry ..... cos o tym wiem :-(
  • silvos 31.03.07, 14:18
    I tu się z tobą zgadzam i też wiem coś o tym.jestem po rozwodzie z takim
    właśnie.I teraz nie zamienię mojego Turka na Polaka :) To jaki ktoś jest nie
    zależy od kraju w jakim mieszka.Przecież nikt nikogo do niczego nie zmusza,jak
    ktoś nie chce Turka to jego sprawa i wybór,ja nie chce Polaka. Pozdrawiam
    --
    Gunun dunden guzel olsun!
  • aptus 31.03.07, 21:32
    silvos napisała:

    > I tu się z tobą zgadzam i też wiem coś o tym.jestem po rozwodzie z takim
    > właśnie.I teraz nie zamienię mojego Turka na Polaka :) To jaki ktoś jest nie
    > zależy od kraju w jakim mieszka.Przecież nikt nikogo do niczego nie zmusza,jak
    > ktoś nie chce Turka to jego sprawa i wybór,ja nie chce Polaka. Pozdrawiam

    Sorry dziewczyny ale musze zaprotestowac.Uwazam, ze posty wasze sa infantylne i
    powierzchowne, ignorujace podstawy logicznego myslenia i obiektywizmu.
    Mysle, ze pominelyscie (czyzby z premedytacja?) problem kulturowy i
    srodowiskowy.

    Nikt z nas nie zaprzeczy, ze w milosci nie decyduja kryteria jak rasa,
    narodowsc, religia, obywtelstwa-czlowiek sie zakochuje.Jak jest ok to jest sie
    ze soba a pozniej pobiera i zaklada rodzine.
    Mysle, ze tutaj wszyscy sie zgadzamy?
    Mysle, ze problem pojawia sie pozniej i czym wieksza bedzie dyferencja
    kulturowo obyczajowa, tym wiekszy moze wystapic konflikt w nastepstwie tego.
    Islam jest wyjatkowo hermetyczny a Swiat Arabski szczegolnie specyficzny.
    Skoncentrujmy sie, ze tak powiem, na problemie niemieckim;
    dla mnie to zadne novum, ale nie wiem, czy jest wam wiadomo, ze Turkowie w
    Niemczech sa wyjatkowo odporni na wiedze.Program w Pxoenix jeszcze bardziej
    otworzyl mi oczy. Okazuje sie, ze bardo mala ilosc Turkow decyuje sie na
    gimnazja-abitur-studia.
    To daje do myslenia albo nie?
    Turek nie potrafi zmienic swojego menü -fladenbrot,kebab i czosnek to dla niego
    priorytet
    Hobby przecietnego Araba to kung-fu i fitness, dyskoteka i herbatka w
    bezabarwnym i nudnym klubie tureckim...gzie sa sami faceci.

    Tabu to rozrywka intelektualna.Turek woli ploteczki przy herabtce ze swoimi
    kolesiami jak ksiazke, muzeum, teatr.
    Pewnie, ze duzo stereotypow w moim poscie.Uczyznilem to z zamierzeniem.
    Ale moim zdaniem, zadna katoliczka, ktora ma odpowiedni poziom inetigencji i
    pewne potrzeby intelektualne, a takze swiadomosc zycia w szczesciu z mezem,
    dziecmi i swoim sumieniem, nie zdecyduje sie na zwiazek z Turkiem albo Arabem.
    Pomijam i rozumiem jakies krotkie romanse i przygody.
  • karcia.akuku 05.04.07, 22:18
    Z tym hermetycznym światem islamskim to trochę przesadzilaś..mianowicie w Turcji większość Turków to sunici...(jeśli wiesz, jaka to różnica, zresztą jak w Polsce. Moi tureccy znajomi z Turcji, łącznie z tym szczególnym są wykształceni. Skończyli prestiżowe szkoły, uniwersytety i ich dzieci również się kształcą. Nie należy mylić Turków z Arabami, bo to dwa różne światy. Piszesz o hobby Arabów...jak to się ma do Turków....a jakie jest Twoje hobby??? Ciekawa jestem ile tej "wiedzy" masz z autopsji.... możesz chcesz się dowiedzieć jacy są Polacy na obczyźnie??? To tak jak z Turkami mieszkającymi poza granicami Turcji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka