Dodaj do ulubionych

gdzie rodzic w Niemczech czy w Polsce??

20.05.03, 20:56
Drogi Dziewczyny!
z pewnoscia macie w tej sprawie cos do powiedzenia. Ja od niedawna mieszkam w
Niemczech. Nie mam jeszcze ubezpieczenia ale z tego co moj partner mowi, od
razu po slubie przechodzi na mnie jego ubezpieczenie z AOK. I mam nadzieje,
ze bede mogla korzystac z bezplatnych wizyt u lekarza(ostatnio bylam u
ginekologa i zabulilam 112 euro).
Ale ja nie mowie po niemiecku i nie czuje sie do konca swojsko jak rozmawiam
z lekarzem po angielsku. A jak przyjdzie do porodu? Przeciez to taki wazny i
trudny moment. A moj partner nie chce ze mna rodzic.
Dlatego ciagnie mnie do Polski, zeby tam urodzic. Ale jak to pozniej jest z
nazwiskiem, pochodzeniem no i oczywiscie ubezpieczeniem? Bo w kraju jestem
zarejestrowana jako bezrobotna wiec mam ubezpieczenie ale jak zmienie
nazwisko to pewnie ubezpieczenie nie bedzie mi juz przyslugiwac i za porod
trzeba bedzie placic. Jesli macie doswiadczenie w tej sprawie, podzielcie sie
prosze ze mna swoimi przezyciami.

Pozdrawiam goraco

Margo i sierpniowo-wrzesniowy Bartus
Edytor zaawansowany
  • 20.05.03, 23:32
    Witaj !!!

    Z tego co wiem, zona automatycznie po mezu zostaje ubezpieczona. Dzieci do 18-
    stu, albo (uczacy sie) do 25-ciu lat. Zona moze do konca zycia byc na
    ubezpieczeniu maza, jezeli nie pracuje i nie ma wlasnych dochodow.

    Ja osobiscie radze urodzic dzieciatko tutaj, na miejscu. Poniewaz jest wiele
    wariantow do przemyslenia.
    1.dziecko urodzone na terenie Polski trzeba bedzie w ambasadzie Niemieckiej
    zameldowac, iz jest to obywatel Niemiec. Inaczej dziecka nie zameldujesz w
    Niemczech.
    2.Jezeli jestes wymeldowana w Polsce i nie jestes w kasie chorych. Oczywiscie
    porod bedzie kosztowac. I mysle, ze sporo...
    3. Nie wiem gdzie w Polsce chcialabys urodzic dziecko. Ale pomysl prosze, o tym
    jak chcesz wiezc spowrotem (do Niemiec) takie malenstwo ???
    4.W Niemczech sa lepsze waronki w szpitalach. Nie ma sie co oszukiwac. No i w
    razie potrzeby dziecko jest pod lepsza opieka.
    5.Nie taki diabel straszny jak go maluja. Gdy rodzilam Maximiliana, sama dobrze
    nie znalam Niemieckiego. Ale bylo dobrze. Personel byl bardzo mily i
    wyrozumialy. A przy samym porodzie duzo mowic nie mosisz.(U mnie nawet jedna
    pielagniarka byla Polka). Jak wszystko bedzie dobrze, w szpitalu spedzisz tylko
    trzy- cztery dni.

    Pozdrawiam serdecznie i zycze wszystkiego dobrego. :)

    Beatach
  • 20.05.03, 23:35
    I jeszcze jedno:
    Jezeli urodzisz dziecko w Polsce. Wszelkie papierki, akt urodzenia bedziesz
    musiala tlumaczyc na Niemiecki by byl wiarygodny.

    Pozdrawiam
    BeataCh
  • 21.05.03, 13:30
    naucz sie jak najszybciej chociaz podstaw jezyka.
    Zreszta wiekszosc lekarzy mowi po angielsku.
    Ja osobiscie bylem przy porodzie mojej zony,
    ale i bez tego wiem, ze warunki porodu sa tu znakomite.

    Pozatym potem bedziesz miec mniej formalnosci z otrzymaniem pieniedzy
    zwiazanych z urodzeniem dziecka
    (nie wiem ile jest teraz, ale 10 lat temu bylo tego sporo).

    J.K.
  • 21.05.03, 16:59
    pieniedzy jest sporo, mysle przede wszystkim o erziehungsgeld,
    gdybym mial wybor rodzilbym tutaj i to nie tylko ze wzgledu na pieniadze
  • 21.05.03, 23:43
    Nie piszesz czy Twoj partner to Niemiec czy Polak.
    Jezeli Niemiec, to powinnas urodzic dziecko w Niemczech ze wzgledu na
    nieporownywalnie lepsze warunki ale jezeli Polak, to jednak lepiej, zeby
    dziecko urodzilo sie w Polsce, bedziesz miala mniej problemow przy powrocie do
    Polski.

    Gosciu

  • 22.05.03, 10:51
    Czesc!

    Moje zdanie na ten temat jest jedne, rodzic tutaj.
    1 warunki porodu, opieka i cale zaplecze medyczne( diagnostyka, intensywna
    stacja dla noworodkow, dostep do lekow, bezplatne znieczulenie itp) sa duzo
    lepsze niz w polsce, wiem co mowie moj maz pracuje w szpitalu.
    2. Jezeli chodzi o jezyk nie musisz sie tak bardzo bac, wielu Niemcow mowi
    dobrze po angielsku, poza tym w wielu szpitalach pracuje duzo ludzi z Polski.U
    mnie bylo dwoch lekarzy i trzy polozne mowiace po Polsku.
    3. Jezeli tu urodzisz to masz mniej roboty z zameldowaniem dziecka tutaj,
    jezeli urodzisz w Polsce musisz ,zalatwic wiele dodatkowych spraw, aby
    zameldowac dziecko tu w niemczech.

    zycze szczesliwego rozwiazania i trzymam kciuki aby wszystko pomyslnie sie
    skonczylo
    Elka

  • 22.05.03, 11:00
    Przyjedz rodzic do nas! Moja zona pracuje na porodowce... no i mowi po
    polsku ;)


    robert
  • 23.05.03, 18:23
    dziekuje Wam wszystkim za te cenne wskazowki i porady. Teraz jestem
    spokojniejsza i mysle, ze sprobuje tu. Choc sama nie wiem do konca co mi
    jeszcze strzeli do glowy. ´Ja jestem z Opola wiec gdybym rodzila to w tym
    miescie i wiem, ze tam panuja bardzo dobre warunki choc za dodatkowe luksusy
    jak porod rodzinny, znieczulenie trzeba placic. BeataCh wielkie dzieki za te
    urzedowe informacje, j-k a do Ciebie mam pytanie gdzie starac sie o jakas kase.
    Kalkos mowil o erziehungsgeld, a co to takiego i czy jest cos jeszcze-chodzi mi
    o jakies wsparcie finansowe.Gosciowi _z_Niemiec odpowiadam, ze moj partner to
    Niemiec i 3 lipca bierzemy slub. Ellab - Ty to jestes szczesciara - dwoch
    lekarzy i trzy polozne z Polski to dopiero komfort! Gdzie Ty rodzilas-mamusiu?
    A no i mam pytanko do ro-berta. Gdzie twoja zona pracuje? Ja mieszkam 60 km od
    Stuttgartu. Mam nadzieje, ze nie mieszkacie np. w Rostocku.

    Wszystkich goraco pozdrawiam

    Margo i Bartus

    Ps.wiecie co, bardzo mi przykro, ze moj przyszly maz nie chce ze mna rodzic,
    ale nie moge go do tego zmuszac. Mam swietnego przyjaciela w Polsce, ktory na
    pewno dodalby mi otuchy w tak trudnym momencie. I ten przyjaciel jest z opola.
    i moze dlatego podswiadomie rozwazalam porod W Polsce
  • 24.05.03, 11:21
    witaj

    Rodzilam w Essen, w szpitalu gdzie pracuje moj maz. tutaj w ogole mieszka wiele
    ludzi z Polski i rzeczywiscie mozna trafic na wiele osob znajacy j. polski, o
    ile sie do tego przyznaja( ale to temat rzeka.....).

    Erziehungsgeld napewno bedzie Ci sie nalezal, pierwsze pol roku chyba jest to
    teraz okolo 300 Euro, a po pol roku beda rozpatrywac jakie macie dochody i
    wtedy albo dostaniecie cala sume albo jej czesc, albo wcale:(((
    Zalezy od tego ile Twoj przyszly maz zarabia.
    Poza tym nalezy sie tez tzw Kindergeld.
    Jezeli dostawalabys zasilek socjalny tzw Sozialhilfe, nalezy Ci sie jeszcze
    suma na zakup pierwszych potrzebnych rzeczy tzw Erstausstattungsgeld.
    To tyle co wiem, no i nie wiem czy jeszcze to istnieje, ale jezeli nie
    pracujesz zawodowo to po urodzeniu dziecka przyslugiwaly kiedys pieniadzez
    Krankenkasse , ale to nie byla duza suma i nie wiem czy sie przepisy nie
    zmienily. Musialabys zadzwonic do AOK i sie zapytac.
    Poza tym u Ginekologa mozna dostac wiele czasopism i broszur w ktorych sa
    opisane wszystkie sprawy z tym zwiazane.
    Mozesz tez sie udac po porady do roznych poradni np. Caritas , Sozialdienst
    Katholischer Frauen.itp. w niektorych z nich pracuja ludzie mowiacy po polsku.

    to tyle co wiem narazie
    papap
    Elka
  • 23.05.03, 21:52
    Erziehungsgeld dostaniesz jesli jestes legalnie zameldowana w Niemczech.
    Pieniadze te dostaje kazda kobieta po porodzie przez okres 3 lat. ALE (!!!)
    tylko w wypadku gdy zarobki obojga sa nizsze niz stawka ktora to obejmuje.
    Niestety stawka jest tak niska, ze po pol roku je przestaja wyplacac.
    Kiedys to bylo 600DM (okolo 306E).

    Napisz mi prosze, czy jestes tu zameldowana. Moj maz pracuje w kasie chorych
    (Deutsche BKK) i zna kilka tipow, ktore mysle Wam pomoga. Pisz prosze na priv.
    Mcchrob@aol.com

    Pozdrawiam goraco.
    Beatach1
  • 27.05.03, 22:51
    Hallo!
    Chcialabym sie podzielic moimi doswiadczeniami. Kiedy wychodzilam za maz (moj
    maz ma obywatelstwo niemieckie), pracowalam w Polsce, moja znajomosc jezyka
    niemieckiego byla slaba i dltego zdecydowalismy sie ze dziecko urodzi sie w
    Polsce. Niestety, po porodzie okazalo sie, ze zeby wyjechac z kraju najpierw
    dziecko musi dostac numer Pesel na co czekalismy 6 tygodni, a dopiero potem
    mozna mu wyrobic paszport. W sumie trwalo to 4 miesiace.
    Po przyjezdzie do Niemiec nie bylo zadnych problemow- dziecko i ja od razu
    zameldowalismy sie, dostalismy ubezpieczenie po mezu. Trzeba tylko wszystkie
    dokumenty przetlumaczyc. Rowniez bez problemu bylowyrobienie Kinder- i
    Erziehungsgeldu. Dziecko ma obywatelstwo polski i niemiecki.
    Pozdrowienia Renata
  • 28.05.03, 11:39
    WiTam

    Renata oznacza to ze pierwsze 4 miesiace spedzilas w polsce aby zalatwic sprawy
    urzedowe????
    Dla mnie to bylby koszmar, bo jezeli partner pracuje tu w niemczech to przeciez
    traci najpiekniejsze i najtrudniejsze chwile z dzieckiem. Te dni po porodzie i
    pierwsze miesiace uwazam za bardzo wazne, w tym okresie "rodzi sie "rodzina(
    szczegolnie gdy jest pierwsze dziecko). Przestajemy byc partnerami a stajemy
    sie rodzina, pomagamy sobie nawzajem i uczymy sie roli rodzica..........
    Jest to nastepny argument za porodem tutaj.

    Elka
  • 28.05.03, 13:26
    Spedzilam tyle czasu w Polsce, bo kiedy bedac w ciazy pytalam sie kiedy bede
    mogla dostac paszport dla dziecka, pani w urzedzie powiedziala ze od razu.
    Zapomniala tylko nas poinformowac, ze od razu po otrzymaniu tego nieszczesnego
    Pesel-u, no a potem byla wymiana paszportow i trzeba bylo czekac kolejne 2
    miesiace. A co do ojca -to rzeczywiscie powinien byc z dzieckiem od poczatku,on
    jednak nie chcial ze mna rodzic, wiec tak wyszlo ze zostalam w Polsce.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.