Dodaj do ulubionych

potrzbuje porady

08.11.07, 10:00
Mieszkam od kilku miesiecy w berlinie u chlopaka ktory jest tu zameldowany i
na socjalu,Jestem w 3 miesiacy ciazy i nie mam zameldowania ani
ubezpieczenia.Wiecie moze co mam zrobic abym mogla chodzic normalnie do
lekarzy tu i urodzic dzidze w berlinie.Slub z chlopakiem nie wchodzi w gre bo
nie mam rozwodu z bylym mezem jeszcze.Moze sa jakies ubezpieczenia prywatne? z
gory dziekuje Bozenka
Edytor zaawansowany
  • ewa553 08.11.07, 10:17
    niestety nie moge pomoc, bo nie wiem, ale tez mnie to interesuje:
    czy mozna z polskim ubezpieczeniem chodzic tu normalnie do lekarza?
    Miewam czesto odwiedziny z Polski i oni wyjezdzajac biora od swoich
    lekarzy cos w rodzaju przekazu do zagranicznego lekarza.
    A swoja droga: mowi sie tyle o tym, ze Hartz IV nie daje przezyc, a
    tu mlody czlowiek utrzymuje z tego i siebie i dziewczyne. I pewnie w
    przyszlosci dziecko. Polak potrafi?
    --
    byle do wiosny!
  • annajustyna 08.11.07, 10:27
    Mozna isc do lekarza na ubezp. polskie (konieczne jest zasw z NFZ),
    ale dotyczy to tylko naglych przypadkow. Nie dotyczy w kazdym razie
    prowadzenia ciazy i porodu (swego czasu szczecinianki nagminnie
    jezdzily rodzic do Schwedt nad Odra, ale zostalo to ukrocone).
    Ubezpieczenie prywatne jest mozliwe, ale jest dosc drogie dla kobiet
    i raczej zadna ubezpieczalnia nie podpisze ubezpieczenia z ciezarna
    dziewczyna. Aha, dziecko wg prawa bedzie dzieckiem malzenskim,
    oficjalny maz - chcac nie chcac - da mu nazwisko i bedzie mial
    obowiazek alimentacyjny...
    --
    Gasofnia
    Forum Krychy i Baby:-)))
  • sedo8 08.11.07, 10:49
    Nie, nie dotyczy to tylko nagłych przypadków.
    NFZ twierdzi, że mając kartę EKUZ wydaną przez polski NFZ możesz podczas swojego
    pobytu w Niemczech korzystać ze wszystkich lekarskich świadczeń ciążowych na
    takich samych zasadach, jak Niemki:
    www.nfz.gov.pl/new/index.php?katnr=6&dzialnr=61&artnr=1969
    Ale z drugiej strony niemiecki szpital może stwarzać problemy:
    www.nfz-szczecin.pl/nfz/rzecznik/info_prasowe/07.htm
    więc musisz znaleźć sobie w Berlinie szpital, który zachce leczyć Cię za darmo
    na podstawie polskiej karty EKUZ.


    Osobną kwestią jest, czy NFZ wyda Ci kartę EKUZ. Taka karta może Ci zostać
    wydana tylko w przypadku, gdy masz w Polsce ubezpieczenie zdrowotne w NFZ. Masz?
  • annajustyna 08.11.07, 13:03
    NFZ ze wzgledu na nagminne naginanie prawa w Schwedt odmowil
    oplacania porodow. A moze cos sie zmienilo w ostatnich dniach?
    --
    Gasofnia
    Forum Krychy i Baby:-)))
  • sedo8 09.11.07, 13:02
    No, no, no! Ciekawe, jak sprawy Polek wyjeżdżających na poród do Schwedt się
    skończy.

    Daisymarcin, pamiętaj, że Twoja sytuacja jest jednak inna niż kobiet jadących na
    Niemiec SPECJALNIE na poród.
    Ty wyjechałaś nie na poród, ale do partnera życiowego i w czasie pobytu tam
    wypada Ci poród. Ciebie więc dotyczy zalinkowany wcześniej przepis:
    "Kobieta ubezpieczona w polskim systemie ubezpieczenia zdrowotnego ma prawo do
    świadczeń zdrowotnych przez cały okres planowanego, czasowego pobytu w innym
    państwie członkowskim bez względu na zaawansowanie ciąży, na podstawie
    Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego".

    Jednak jak już wspomniałem, nie wiem czy NFZ wyda Ci EKUZ.

    Życzę wszelkiej pomyślności.

  • annajustyna 10.11.07, 21:46
    To okreslenie: planowany pobyt nie dotyczy wyjazdu zwiazanego z leczeniem
    (wizytami u lekarza, pobytem w szpitalu), chyba ze sie uzyskalo wczesniej zgode
    NFZ.
    --
    Gasofnia
    Forum Krychy i Baby:-)))
  • maria421 08.11.07, 10:23
    Powinnas jak najszybciej przeprowadzic rozwod w Polsce i wyjsc za maz za ojca
    dziecka.
  • daisymarcin 08.11.07, 12:35
    tak wiem ale nie jest tak latwo zalatwic rozwod i to w polsce ...a termin porodu
    mam w maju i co tu robic !
  • sedo8 08.11.07, 13:39
    W sytuacji, gdy jesteś w ciąży z innym, masz dużą szansę na szybki rozwód. Tylko
    któreś z Was (Ty lub mąż) musi jak najszybciej złożyć pozew).

    No i musisz sie liczyć z tym, że jeśli maż nie zgodzi się na rozwód bez
    orzekania o winie i jeśli on nie ma cięższych przewinień na swoim koncie (np.
    wcześniej już mu się urodziło dziecko z inną kobietą), to może być orzeczenie o
    Twojej winie. To rodzi pewne konsekwencje, np. alimenty dla męża, jeśli Ty
    będziesz mieć dochody, a on będzie w nędzy. Musisz być na to przygotowana.
  • ggigus 08.11.07, 17:10
    jest automatycznie dzieckiem męża?
    w Niemczech tak jest, ale jak jest w Pl - sorek, nie mam pojęcia
    --
    dem-wahren-schoenen-guten.de/Wollschwein9.htm
  • annajustyna 09.11.07, 08:56
    Wg polskiego prawa do ok. pol roku od ustania malzenstwa dziala
    domniemanie prawne, ze dziecko pochodzi of meza matki.
    --
    Gasofnia
    Forum Krychy i Baby:-)))
  • daisymarcin 09.11.07, 09:02
    Jesli chodzi o mojego meza to nie jestemy ponad rok ze soba ...a co do rozwodu
    dawno sie zgodzil a w tej sytuacji powiedzial ze zrobi wszystko aby jak
    najszybciej zakonczyc ten proces cytuje:naprawde zrobie wszystko z
    naszym rozwodem zeby bylo ok dla zdrowia dziecka wiem jak latwo sie
    denerwujesz.Takze mam nadzieje ze z rozwodem nie bede miala problemu ...
  • annajustyna 09.11.07, 12:11
    jednym slowem Twoj maz to aniol. Nie zmienia to faktu, ze bedzie
    automatycznie wpisany jako ojciec dzidziusia (mozna to odkrecic po
    porodzie).
    --
    Gasofnia
    Forum Krychy i Baby:-)))
  • daisymarcin 09.11.07, 13:32
    No nie wiem czy mlody alkoholik ktory bije swoja zone i zdradza to aniol ale
    niech ci bedzie ....A zgadza sie na szybki rozwod bo nie chce aby dziecko nosilo
    jego nazwisko ...akurat to go tu wzielam pod wlos Pozdrowienia
  • maria421 08.11.07, 13:40
    daisymarcin napisała:

    > tak wiem ale nie jest tak latwo zalatwic rozwod i to w polsce ...a termin porod
    > u
    > mam w maju i co tu robic !

    Rozwod za obopolna zgoda powinnas moc zalatwic w kilka miesiecy. Mysle, ze
    malzonek, wiedzac ze jestes w ciazy z kim innym, tez bedzie zainteresowany jak
    najszybszym rozwodem.
  • westina 08.11.07, 22:00
    ja bym zapytala najpierw, czy Bozenka w ogole chce tego faceta jako meza..
  • fufu_ffm 08.11.07, 13:59
    Mmmhmmm...

    Najprostrze roziazanie. Znajdz pracodawce ktory wystapi o pozwolenie
    na prace dla Ciebie, idz do pracy i ubezpieczenie bedziesz miec z
    pracy.

    Jak powiesz ex-owi, ze jestes w ciazy z kims innym to poleci sam o
    rozwod zeby uniknas alimentow i bedziesz sie tylko pewnie musiala na
    rorprawie stawic.

    Moja prywatna opinia jest, ze zwariowalas decydujac sie na dziecko
    bez zabezpieczenia finasowego, bez pozwolenia na prace itd. i to do
    tego z facetem ktory zyje z zasilku. Kompletnie uzalezniasz siebie i
    dziecko od jego fanaberii - a jak sama mialas okazje stwierdzic
    zwiazki sie rozlatuja. Jezeli chodzi o Ciebie to Twoj wybor jak
    sobie zycie ukladasz ale czy zastanawialas sie jaka przyszlosc czeka
    to dziecko i co mu mozesz zaoferowac?

    To tylko mala sugestia ale nie bralas moze pod uwage adopcji? Jest
    duzo ludzi ktorzy by dziecko kochali i zapewnili mu stabilny,
    spokojny kochajacy dom.




  • daisymarcin 08.11.07, 14:03
    Oczywiscie wiem ze zwiazki sie rozpadaja nigdy sie nie ma gwarancji, a co do
    zasilku owszem facet jest na zasilku ale pracuje na minijob jako na papierze a w
    rzeczywistosci zarabia dobre pieniadze.A jesli chodzi o adopcje czy wy
    poszaleliscie jaki normalny czlowiek odda swoje dziecko komus!! to jest chore
    .Co do meza to wlasnie w przyszlym tygodniu wysylam mu papiery i zanosi je do
    sadu.Z mezem juz dawno nie zyjemy kazdy ma swoje zycie .
  • maria421 08.11.07, 15:12
    daisymarcin napisała:

    > Oczywiscie wiem ze zwiazki sie rozpadaja nigdy sie nie ma gwarancji, a co do
    > zasilku owszem facet jest na zasilku ale pracuje na minijob jako na papierze a
    > w
    > rzeczywistosci zarabia dobre pieniadze.A jesli chodzi o adopcje czy wy
    > poszaleliscie jaki normalny czlowiek odda swoje dziecko komus!! to jest chore
    > .Co do meza to wlasnie w przyszlym tygodniu wysylam mu papiery i zanosi je do
    > sadu.Z mezem juz dawno nie zyjemy kazdy ma swoje zycie .


    Jak juz zlozysz pozew o rozwod, to idz z Twoim chlopakiem do Sozialamtu,
    wyjasnijcie sytuacje, moze oni cos pomoga.
    Najpozniej w 5 miesiacu powinnas zostac objeta opieka ginekologa.
    Mysle ze w tak wyjatkowej sytuacji bedziesz mogla skorzystac z opieki medycznej.
  • daisymarcin 08.11.07, 16:58
    MArio421 jesli chodzi o opieke lekarska jestem caly czas pod kontrola prywatnego
    lekarza w szczecinie .Nie mysl sobie za mam 20 lat i jestem durna.Pierwsza rzecz
    jaka zrobilam to znalazlam sie u lekarza Pozdrowienia
  • ggigus 08.11.07, 17:05
    z Berlina do Szczeina daleko nie jest
    wiem, że jesteś w ciąży, ale jesteś w kraju bez ubezpieczenia i ciesz się, że
    nie mieszkasz np. w Kolonii
    --
    dem-wahren-schoenen-guten.de/Wollschwein9.htm
  • daisymarcin 08.11.07, 17:21
    no niby nie jest to problem jak narazie ale jak przyjdzie czas rozwiazania to
    bedzie problem albo jak sie zaczna komplikacje ...jak narazie ciesze sie ze jest
    wszystko w porzatku a jak Pani doktor mowi ladna ciaza ..takze zobaczymy jak to
    bedzie
  • martabg 08.11.07, 14:57
    > Najprostrze roziazanie. Znajdz pracodawce ktory wystapi o
    pozwolenie
    > na prace dla Ciebie, idz do pracy i ubezpieczenie bedziesz miec z
    > pracy.

    ?
    A kto ja w ciazy zatrudni?
    Najpierw zanim cos znajdzie, pojdzie do AA, ci jej dadza negatywna
    odpowiedz, ona sie odwola to brzuchol bedzie miala jak bebenek.
    A co z wczesniejszymi badaniami?
    A jak cos pojdzie nie tak?

  • fufu_ffm 08.11.07, 15:11

    A moze jej chlopak moglby ja i dziecko wlaczyc pod swoje
    ubezpieczenie jako "Lebenspartner"? Czy istnieje taka mozliwosc?

    No albo normalnie placic gotowka za wszytkie lekarskie wizyty albo
    wykupic osobne Niemieckie ubezpieczenie prywatne na nia i dziecko -
    podobno ojciec dziecka zarabia dobrze.

    Moja kolezanka, ktora sie tu przeprowadzila z innego kraju tez na
    poczatku wykupila po prostu ubezpieczenie prywatne na czas kiedy
    czekala na poczatek jej kontraktu o prace. Tyle, ze nie byla w ciazy.

    Ma ktos jeszcze jakis inny pomysl?



  • martabg 08.11.07, 15:26
    Widzisz, z tym placeniem za kada wizyte, da sie, jasne.
    Tez tak robilam.
    Do momwntu, jak okazalo sie ze musze pilnie do szpitala jechac i
    jechalam z Düsseldorfu do Polski, bo tu by mi juz odpowiedni
    rachunek wystawili...

    Jest w ciazy, potrzebuje spokoju a nie nerwow...

    Niech sie zamelduje w PL jako bezrobotna a na badania niech jezdzi
    do przygranicznych miejscowosci, w koncu od Berlina do Frankfurtu do
    blisko...
  • fufu_ffm 08.11.07, 15:35

    Ja sobie wogole nie wyobrazam, zeby kobieta w ciazy miala jeszcze
    gdzies jedzic w ta i z powrotem czy zeby sie zastanawiala skad
    lekarza wytrzasnac. Mam inny character - wolalabym mieszkac w
    Polsce, spokojnie chodzic tam do lekarza i cieszyc sie na dziecko.
    To jest przeciez zupelnie inne doswiadczenie jak sie zna jezyk,
    ludzi i tak dalej.

    W tym czasie oczekiwalabym, ze moj chlopak by z Berlina co tydzien
    do mnie na weekend przyjezdzal, ze zadbalby finasowo o mnie i o
    dziecko i przygotowal mieszkanie na nasze przyjecie. Wykorzystalabym
    ten czas na nauke niemieckiego i moze nauczyla sie czegos co by mi
    dalo jakis start zawodowy w Niemczech. Dopiero po rozwiazaniu
    poprzedniego malzenstwa na jasnych warunkach przeprowadzialbym sie
    do nowego lubego zamiast rzucac sie na jego laske i losu i liczac na
    to "ze jakos to bedzie".

    Ale mnie od dziecka uczono ze nie jednemu psu Burek i nie ma co za
    jednymi portkami ganiac bo same przyjda, to mam tez i i na to
    wszytko inna perpektywe.

  • daisymarcin 08.11.07, 16:45
    Dzieki ale juz rozmawialam z wieloma firmami ubezpieczeniowymi ale praywatne
    ubezpieczenie nie wchodzi w gre bo zadna firma nie ubezpieczy kobiety w ciazy
  • maria421 08.11.07, 15:09
    Fufu, daj spokoj.

    Moze nawet dziewczyna zwariowala, moze popelnila wiecej niz jeden blad, ale w
    jej sytuacji wytykanie jej tego jest zupelnie nie na miejscu.
    A juz rada oddania dziecka do adopcji jest ponizej wszelkiej krytyki.

    Dziewczyna potrzebuje pomocy, a Ty chcesz ja pognebic.
  • fufu_ffm 08.11.07, 15:27

    Maria -

    Nie mam najmniejszego zamiaru nikogo pognebiac. Adopcja to dla wielu
    ludzi w podobnej sytuacji dobre rozwiazanie.

    Na kursie czytania w myslach bylam chora i nie wiedzialam w zwiazku
    z tym, ze jej chlopak jest oszustem ktory "tak naprawde" dobrze
    zarabia tylko "woli" przy okazji "doic" pieniadze podatnikow.

    Dodalam tez, ze cokowliek pisze to moj prywatny poglad. Nic jej nie
    wytykam - raczej uwazam, ze powinna wziasc wszytko pod uwage. Nie
    dla siebie - bo ona jest dorosla i wie w co sie pakuje - tylko dla
    dziecka.

    Jak szukalam pomocy domowej to zameldowala sie u mnie dziewczyna z
    dzieckiem mieszkajaca we Frauenhaus. Tak, milosc i fajerwerki a
    potem znalazla sie na ulicy bez dochodow, bez pracy, bez
    doswiadczenia ze slaba znajomoscia niemieckiego itd. A tez kochal i
    przysiegal na poczatku.

    Zadziwia mnie po prostu ze co raz to jakas dziewczyna nie widzi w
    tym zadnego problemu zeby sie kompletnie uzaleznic finansowo i
    socjalnie od jakiegos faceta nie mogac nawet liczyc na minimalna
    protekcje prawna jaka malzenstwo czy legalny status w tym kraju daje.

    Dobrze, ze sa takie przystanie Frauenhaus dla tych kobiet i ich
    dzieci- placone z podatkow ktorw wykorzystuja oszusci tacy jak jej
    chlopak. Uwazam, ze skoro oddaje juz polowe pensji Niemieckiemu
    panstwu to mozna znalezc dla tej kasy lepsze przeznaczenie niz
    wspomaganie mlodych, zdrowych ludzi oszukujacych system socjalny na
    ktory wszyscy pracujemy oraz ich nieodpowiedzialnych zyciowych
    decyzji.













    maria421 napisała:

    > Fufu, daj spokoj.
    >
    > Moze nawet dziewczyna zwariowala, moze popelnila wiecej niz jeden
    blad, ale w
    > jej sytuacji wytykanie jej tego jest zupelnie nie na miejscu.
    > A juz rada oddania dziecka do adopcji jest ponizej wszelkiej
    krytyki.
    >
    > Dziewczyna potrzebuje pomocy, a Ty chcesz ja pognebic.
  • daisymarcin 08.11.07, 16:55
    Ciekawe macie spostrzezenia naprawde jestem pod wrazeniem a fufu nie oceniaj
    ludzi ktorych nie znasz skad mozesz wiedziec ile jestem z chlopakiem i czy znam
    jezyk .Do twojej wiadomosci znam dobrze jezyk niemiecki takze nie jest to dla
    mnie zadna przeszkoda a jesli chodzi o zarejestrownie sie w urzedzie pracy w
    polsce to troche mam zadaleko.Co miesiac jezdzic po 600km w jedna strone po to
    aby otrzymac papierek to sie nie kalkuluje.Jesli chodzi o zwiazki nigdy nie masz
    w zyciu gwarancji na nic oprocz smierci!Jesli chcesz wiedziec to tez kupe lat
    pracowalam i placilam podatki ale jakos mi to nie przeszkadzalo ze pieniadze
    podatnikow czyli tez moje szly na pomoc innym ludziom.Z tego co piszesz widac ze
    jestes inteligentna osoba ale chyba zbytnio wyrachowana .sorry za szczerosc.
  • mc_dortmund 08.11.07, 20:01
    idzcie do socjalu..
    nam pomogli a mialam podobna sytuacje do Twojej tyle,ze moj obecny juz maz
    "normalnie" pracowal..ubezpieczali mnie az do dnia,kiedy dostarczylismy im
    informacje,ze zostalam objeta ubezpieczeniem meza..
    powodzenia!
  • ewa553 08.11.07, 21:04
    no dobrze, lamalam sie czy to napisac, ale skoro fufu zaczela, to ja
    PROTESTUJE ENERGICZNIE przeciwko oszustom wszelkiej masci, ktorzy
    zyja na moj koszt w niemczech. Facet dostaje Hartz IV (z moich
    podatkow), sciagnal sobie kobietke, bo przeciez panstwo, czyli ja -
    zaplaci. Jak bedzie dziecko, to dostana dodatek na dziecko, matka do
    3 roku zycia dziecka forse na utrzymanie, bravo, niech sie dziecko
    chowa w takiej oszuzkanczej atmosferze. A taki typek kasuje, a na
    czarno pracuje i niezle zarabia. To co, nie moze tej pracy wykonywac
    uczciwie i uczciwie - jak my wszyscy placic podatki? A Wy sie dalej
    litujcie nad panienka, co to potrzebuje pomocy. Moze by tak ktos nia
    potrzasnal i wytlumaczyl jej jak to wyglada?
    --
    byle do wiosny!
  • daisymarcin 08.11.07, 21:14
    to sa odpowiedzi malych polaczkow ktorzy uwazaja sie za wielkich niemcow ...masz
    za duze ego o sobie panienka...panienka to moze ty jestes ale nie ja jak cos to
    Pani
  • martabg 08.11.07, 21:20
    Wychodzi więc na to, że musisz wrócić do Polski a chłopak będzie cię
    odwiedzał.
    Zaryzkujesz pobyt w ciąży bez ubezpieczenia?
    Nie polecam, sam stres.
    Tu się ani nie ubezpieczysz, ani cię pod chłopaka nie podepną, bo
    skąd on niby ma mieć kasę na utrzymanie swej kobiety skoro sam na
    zasiłku.
    Rozwiedź się, dziecko się urodzi, wyjdziesz za ojca dziecka i
    będziesz żyła jak pączuś w maśle.


    Porad dostałaś dużo...
    Wybrałaś coś sensownego?
  • ewa553 08.11.07, 21:21
    nie napisalam ze czuje sie Niemka. Czuje sie wylacznie oszukana
    przez takich malych Polaczkow jak Twoj wybranek - platniczka
    podatkow. Niewazne jakiej narodowosci sa ludzie ktorzy podatki
    placa, kazdy ma prawo protestowac przeciwko malym polaczkom-
    cwaniaczkom, co na nasz koszt zyja.
    A jak nie znasz laciny czy wogole slow obcych to ich nie uzywaj.
    Wylazi z Ciebie bowiem brak wyksztalcenia, takie glupstwo napisac!
    --
    byle do wiosny!
  • westina 08.11.07, 22:28
    Nie.
    to sa odpowiedzi polaczkow, ktorzy dzien w dzien ida do pracy bez wzgledu na
    pore i placa socjal twojemu przyjacielowi, zeby mial czas na odpoczynek.
  • daisymarcin 08.11.07, 21:22
    aa i jeszcze jedno sama sie potrzasnij i otrzasnij prz okazji wielka niemko ...
  • ewa553 08.11.07, 21:30
    co Ty z ta Niemka? Nie stac Cie na lepsze epitety? Bo to mnie nie
    obraza, a tylko Twoje ubostwo umyslowe obnaza.
    --
    byle do wiosny!
  • daisymarcin 08.11.07, 21:40
    Biorac pod uwage aspekt spoleczno-moralny twoja inteligencja intelektualna nie
    obliguje mnie do dalszej merytorycznej konwersacji z toba .PS Ja siebie nie
    uwazam za niemke tylko polke jak juz cos .A co do obrazy nikt nikogo nie ma
    zamiaru obrazac prawda...A jesli chodzi o twoje bardzo inteligentne tekty ...nie
    sciagaj ich z neta nie przykryjesz swojej inteligencji nimi
  • ewa553 08.11.07, 21:46
    "inteligencja intelektualna"?? Hoho, na to jeszcze nikt tu nie
    wpadl. A radzilam Ci z dobrego serca, zebys nie uzywala slow,
    ktorych nie rozumiesz. A swoja "merytoryczna konwersacja" hehehe,
    nie odwrocisz uwagi od sedna sprawy, czyli oszukanczego zycia
    Twojego wybranka.
    --
    byle do wiosny!
  • martabg 08.11.07, 21:51
    moj stary jest taki tępak poprostu i jest nauczycielem w SP i
    ogolnie wqrwiajacy jest

    ja po tym tekscie odszedlem w milczeniu mysląc jak można byc tak
    przytłumionym inteligencyjnie..

    jak raz mu powiedziałem "twoja inteligencja intelektualna nie
    obliguje mnie do dalszej konwersacji z tobą" (pozdro tpk za text ;])
    powiedział "o kur**" i go zatkało
  • martabg 08.11.07, 21:54
    misiek nie chce cie obrazac ale niestety powiem ci frajer z ciebie i
    to doslownie i nie znasz mnie nawet nie wiesz z kim gadasz sadzac z
    twoich wypowiedzi to powiem ci ze twoja inteligencja intelektualna
    nie obieguje cie do dalszych konwersacji merytorycznych ze mna
    (A to już z forum "Myszków")



    Za "obieguje" ma ode mnie 10pkt.:)))
  • ewa553 08.11.07, 21:55
    gdzies Ty Marta taka perelke znalazla:))))))) Ja to chce poczytac,
    please!
    --
    byle do wiosny!
  • martabg 08.11.07, 21:57
    Uwierz mi, nie chcesz tego czytać:))))

    Tu coś dla podszkolenia:
    forum.oaza.pl/viewtopic.php?t=3537


  • ewa553 08.11.07, 22:02
    tojest fajne:
    nie będę z tobą dywagował, bo twój tok myślenia jest infantylny i
    topi się w brodziku intelektualnych napięć mózgowych
    --
    byle do wiosny!
  • ewa553 08.11.07, 22:25
    dzieki Marta za link. Przeczytajcie tam sobie dowcipy o myszkach.
    Chyba pobudzilam sasiadow glosnym smiechem! Cudenko!
    --
    byle do wiosny!
  • westina 08.11.07, 22:34
    A masz podstawy uwazac sie za niemke??
  • westina 08.11.07, 21:57
    Bardzo mi przykro to napisac, ale jak nie jestes ubezpieczona...to albo wracasz
    do Polski albo chlopak w ciagu paru dni znajduje prace i wtedy jestescie wszyscy
    ubezpieczeni.
    Nie wiem co obejmuje twoje ubezpieczenie polskie...jesli jakiekolwiek masz...
    Bozenko, zastanow sie, czy przyszlosc z nieodpowiedzialnym facetem, ktory zyje z
    socjalu ..to spelnienie twoich marzen...
    Pozdro!
  • westina 08.11.07, 22:38
    A juz obrazanie ludzi, ktorzy placa twojemu "rumakowi" socjal..uwazam za totalna
    bezczelnosc.
  • daisymarcin 08.11.07, 22:52
    Jesli chodzi o ciebie westina to nie bylo do ciebie ...z szacunkiem ...Ale taki
    jest fakt pracowalam prawie w calej europie i jednak jedna rzecz sie zgadza choc
    oczywiscie nie wszyscy ...ale polacy sa najgorsza nacja ...polak za granica by
    drugiego w lyzce wody utopil...A szkoda ...Przyklad poprosilam tylko o rade ..a
    co otrzymalam ...poczytaj...
  • aylinka 08.11.07, 23:37
    Nie przejmuj sie tu na forum to normalne.Ewa... czytajac twoja
    pierwsza odpowiedz myslalam,ze stal sie cud, ale nieee juz w
    nastepnym Ewa powrocila ze wsparciem kolezanek "intelygentnych
    inaczej".Co wy sobie mylicie.Tylko wspolczuje waszym dzieciom ,mezom
    i pracodawcom, jesli w ogole posiadacie.To wasze dzieci trzeba oddac
    do adopcji( majac takie matki-koszmar) .Wielkie pracujace, placace
    podatki ,oj chyba sie poplacze...Nie chcecie placic podatkow to na
    zasilek.Zazdrosc przez was przemawia,ze dziewczynie sie powiodlo, ze
    ma zaradnego faceta, ze nie musi pracowac, czy o co chodzi?Tylko
    prosze bez zbednych waszych prymitywnych komentarzy. Na
    koniec: "Czlowiek jest tyle wart ile moze pomoc drugiemu
    czlowiekowi.
  • yasmin_ch 09.11.07, 01:41
    aylinka napisała:

    .Zazdrosc przez was przemawia,ze dziewczynie sie powiodlo, ze
    > ma zaradnego faceta, ze nie musi pracowac, czy o co chodzi?Tylko
    > prosze bez zbednych waszych prymitywnych komentarzy.

    to chyba ironia?
    jesli oszukiwanie sie teraz nazywa zaradnoscia, to swiat naprawde schodzi na psy
    idac tym tokiem myslenia nalezaloby przyjac, ze stan upojenia alkoholowego to po
    prostu bycie w dobrym humorze. czyli ci, ktorym przeszkadzaja pijacy, to zwykli
    zazdrosnicy bez poczucia humoru.

    jakby tak wszyscy nie chcieli pracowac, a korzystac tylko z zasilkow to skad
    bylaby na to pieniadze?
    pewnie z drukarni.

    Daisy w tym watku otrzymala duzo konkretnych porad i zapewne sama wybierze to co
    jej najbardziej odpowiada i pasuje.
    dziwi mnie to, ze bez skrepowania sie chwali, iz jej partner oszukuje
    arbeitsamt, to zrozumiale, ze innych to oburza.
    --
    www.silesiaminers.com/start.htm
  • daisymarcin 09.11.07, 07:46
    ALe wy jestescie wszystkie prymitywne oprocz paru kolezanek to ze tak sie stalo
    ze facet niestety musial isc na socjal to zycie tak sie zlozylo nie bede wam
    opowiadac calej histori bo wy codzej kzywdy robicie sobie jeden wielki cyrk no
    ale tak jest jak zdewociale baby siedza w domu ....a jesli chodzi o jego prace
    robi to legalnie bo pracuje na minijob Panie inteligentene...Niestety swiat sie
    zmienia jeszcze 10 lat temu w niemczech bylo innaczej polacy nie byli tacy ...a
    teraz wystarczy poczytac forum i nie tylko moj temat....tylko czekaja na takie
    osoby ktore naprawde potrzebuja pomocy...aby im zaprzeproszeniem ...dopier,,,
    wydaje mi sie ze to jest koniec tego smiesznego jak dla niektorych tematu
    ....dziekuje osoba ktore naprawde mi cos doradzily ...a pozostalym ...tylko
    wspolczuje bo t one chyba potrzebuja pomocy ...
  • praktyczna 09.11.07, 08:33
    No i mi zajady ze smiechu popekaly :)))
    W mym prymytiwizmie zastanawiam sie jakie to krzywdy spowodowaly
    >>to ze tak sie stalo ze facet niestety musial isc na socjal to
    zycie tak sie zlozylo << ... bo ze takie przypadki sie zdarzaja to
    ja wiem .. np. rozwod i brak checi placenia alimentow na dzieci i
    malzonke, dlugi, ktorych nie ma checi sie placic .. wiec heja na
    socjal ... niech panstwo placi .. a ja dorobie bokiem, skasuje
    jeszcze Wohngeld i bede sie smial do rozpuku.
    Droga Marcinowa Daisy - Twoja szczerosc jest rozbrajajaca ...
    jeszcze 10 lat temu bylo w Niemczech inaczej ... jasne ze bylo ..
    mozna bylo brac wiecej kasy z socjalu i nie bylo sie "szarganym"
    i "zmuszanym" do podjecia jakiejkolwiek pracy .. mozna bylo pracowac
    tylko na czarno. I to nie ma nic wspolnego z czasami, Polacy 10 lat
    temu nie byli inni - nie sadze by te "panie inteligentne" (jak je
    nazwalas - wierzac najwyrazniej, ze je to ubodzie :PPP )zmienily
    swoje poglady na ten temat w ostatnich latach. Ja rowniez nie.
    Od poczatku nie zgadzalam sie t takimi "wizjami" zycia.
    Nie mowie ze robia tak tylko Polacy ... ale Zlociutka - napadanie na
    ludzi, ktorzy w efekcie koncowym placa na Twojego wybranka i na
    Ciebie jest troche nie fair.
    W koncu z nasz zyjecie ... my placimy (albo bedziemy placic) za
    Twoje wyzywienie, za TWoje mieszkanie i ciuchy dla malenstwa. Jak to
    bylo ? .. jakos tak .. nie gryz reki, ktora Cie karmi ...

    Droga najmniejszego oporu jest asfaltowana tylko na początku.
    Co zas sie tyczy potrzeby pomocy .. dziekuje .. ale z Twojej nie
    skorzystam :)))
    Ja sobie radze dosc dobrze, pracuje ..
    ps. z jednym co zostalo powiedziane sie nie zgadzam - to o oddaniu
    dziecka do adopcji.
    Nie wyczytalam w zadnym poscie od Daisy niechecni do tego dziecka .
    Wrecz przeciwnie - zaryzykowalabym twierdzenie, ze bardzo sie cieszy
    na nie. Dlatego uwazam "propozycje" oddania malenstwa do adopcji za
    chybiona.
    Z reszta "atakow " sie zgadzam i wspieram :)))
    <ach jak fajnie jest komus (siedzac w pracy) dopier....> od razu mi
    krazenie sie polepszylo :)
    --
    Jak pchły skaczą myśli z człowieka na człowieka. Ale nie każdego
    gryzą.
  • martabg 09.11.07, 08:34

    Ale przyznaj sama przed sobą...
    Pracuje na minijob, zarabia dużo więcej.
    Powinien więc nie pracować na mimijob tylko normalnie i odprowadzać
    od tego podatek.

    A że tego nie robi, to
    pracuje na minijob,
    zarabia dużo więcej,
    nie płaci podatku takiego, jaki powinien
    pobiera świadczenia socjalne.

    Mój mąż
    pracuje na etat,
    odprowadza podatki,
    nie należy mu się żadna pomoc z racji tego, że zarabia
    i ma z pewnością mniej pieniędzy niż twój przyjaciel.

    I co ty na to?
    Oczywiście można przyjąć, że mój mąż nie potrafił się dobrze ustawić
    i jest głupi po prostu, ale można też przyjąć, że jest uczciwy.


    Spróbuj namówić przyjaciela na normalną pracę i zatrudnienie.
    To z pewnością zwiększy szanse takie, o jakich pisała McDortmund.
    Jak nie u tego pracodawcy, to u innego.
  • aylinka 09.11.07, 08:51
    No to nastepne sie "porzadne "znalazly.Czy wy nie zrozumialyscie
    tematu.Ona nie szuka pracy dla chlopaka, nie potrzebuje zbednych
    komentarzy.Chlopak pracujac na mini Job ,nie robi nic zlego.Nikogo
    nie oszukuje, dziewczyna nie pobiera zadnych dodatkow wiec o co wam
    chodzi? Kazdy robi jak uwaza!!!Jednak zazdrosc!!!!Moj maz tez
    pracuje i mnie to nie przeszkadza,ze ktos inny pobiera zasilek.Czy
    wy macie dzieci? Czy bylyscie kiedys w ciazy? Macie sumienie
    dziewczyne tak denerwowac? Wstyd!!! Zajmijcie sie swoim zyciem i
    domem i zeby was przypadkiem "zasilek" kiedys nie spotkal, chociaz
    przypuszczam,ze polowa z was juz z niego korzysta!!!! Twojemu
    chlopakowi radze isc do radcy prawnego.Jak pobiera zasilek to za
    wizyte nic nie bedzie musial placic(tylko juz tego nie komentujcie-
    blagam).Pozdrawiam serdecznie.Szkoda,ze mieszkam tak daleko , bo
    osobiscie bym ci pomogla.
  • martabg 09.11.07, 09:05

    No porządne, porządne.
    Wiesz, mi to naprawdę rybka, byłam ciekawa poprostu, czy ona sobie
    wogóle uświadamia, że przez to, jak zarabia jej chłopak ona może
    mieć więcej problemów. Ponownie odsyłam do wypowiedzi McDortmund,
    która będąc w podobnej sytuacji uzyskała pomoc, jednak jej chłopak
    pracował legalnie i uczciwie.
    Więc może tu leży porada, której szuka.
    A piszesz, że chłopak nie oszukuje. Jak nie? Praca na minijob jest
    tylko przykrywką dla pełnego etatu i tychże większych pieniędzy
    wypłacanych na czarno.

    Byłam w ciąży, bez ubezpieczenia, straciłam dziecko i pędziłam do
    Polski do szpitala.
    Tak więc ja akurat wiem, jak to jest, kiedy cię żadna ubezpieczalnia
    nie chce i trzeba szukać innego rozwiązania. Ja nie zdążyłam.


    Tylko jakiej ona rady potrzebuje?
    Zostało tu podanych ich wiele.
    Tylko może żadna nie po jej myśli?

    -znajdź pracodawcę i może dostaniesz pozowolenie na pracę i
    ubezpieczenie
    -weź rozwód i zalegalizuj swój związek z chłopakiem
    -jeśli nadal nie będziesz ubezpieczona, wróć do domu, zarejestruj
    się w UP, bądź ubezpieczona i niech chłopak odwiedza.
    -chłopak jako przyszły odpowiedzialny ojciec niech pójdzie do pracy
    na etat i z tak mocną podstawą niech idą po pomoc do urzędu

    Złe porady?
    Ano chyba złe, bo każda wymaga zmiany nastawienia do życia,
    wyjścia z postawy biernej, oczekującej na mannę z nieba.

    Trzeba rzeczywiście dbać o dobro maluszka, ale jeśli ona się w
    krótkim czasie nie ubezpieczy, to może być ciężko.
    Ja rok temu też miałam już wracac na czas ciąży do PL.
  • aylinka 09.11.07, 09:22
    Masz racje,ale ona pytala o rade osob,ktore byly w podobnej
    sytuacji.Moze jest jeszcze inne rozwiazanie.Nie potrzebuje zbednych
    komentarzy typu" Oddaj dziecko do adopcji" czy "uciekaj do Polski".
    Moja jedyna rada- idz do adwokata, tam dowiesz sie wszystkiego od
    strony prawnej.Zycze powodzenia.
  • daisymarcin 09.11.07, 09:36
    Dzieki aylinka ..i wlasnie tak zrobie juz wczoraj skontaktowalam sie z Pania
    adwokat ...i powiedziala mi ze jest napewno jakies wyjscie takze cos mi poradzi
    ..ze strony prawnej...Oczywiscie za darmo poniewaz musze tylko dostarczyc
    dokument z socjalu...do wiadomosci Pan..Pani adwokat sama mi to zaproponowala iz
    Marcin jezt na socjalu przysluguje nam porada prawna za darmo...oczywiscie jesli
    by trzeba bylo to bym zaplacila!..
  • aylinka 09.11.07, 09:07
    Juz kiedys to cytowalam,ale nie wszyscy wzieli to sobie do
    serca.Moze teraz sobie wieczorkiem przymyslicie.
    " O wartosci czlowieka ostatecznie decyduje to kim jest,a nie to ile
    ma.I jezeli chlowiek zatraci swoja godnosc, wiare, swiadomosc
    narodowa tylko dlatego, by wiecej miec, to postawa taka musi
    ostatecznie prowadzic do pogardy samego siebie,Natomiast czlowiek
    swiadomy swej tozsamosci plynacej z wiary, z chrzescijanskiej
    kultury, dziedzictwa ojcow i dziadow, zachowa swa godnosc, znajdzie
    poszanowanie u innych i bedzie pelnowartosciowym czlowiekiem
    spoleczenstwa, w ktorym wypadalo mu zyc." Przemowienie Jana Pawla II
    do Polonii niemieckiej. Te slowa wlasnie skierowne do was!!!!!!
    jezeli moza was w ogole zaliczyc do Polonii.....
  • martabg 09.11.07, 09:11
    No właśnie... By więcej mieć... By więcej zarabiać...

    No dobrze, to co w takim razie mamy jesze zrobić względem autorki
    postu?
  • daisymarcin 09.11.07, 09:11
    Dziekuje Aylinka za wsparcie chociaz jedna osoba sie znalazla zyczliwa ...Owszem
    adopcja byla ciosem po nizej pasa dla mnie poniewaz przez tyle lat malzenstwa
    nie moglam zajsc w ciaze choc wszystko bylo w porzadku ...i bardzo tego chcialam
    teraz dziekuje Bogu z jednej strony ze tak sie nie stalo gdyz jak sie okazalo
    moj maz nie byl kandydatem na partnera zyciowego i ojca...Po rozstaniu z mezem
    poznalam Marcina cudowny czlowiek oczywiscie zapewne zaraz inne osoby beda to
    komentowac co to za cudowny czlowiek jak siedzi na socjalu ale to juz jest nudne
    ...jestesmy dobre pare miesiecy ze soba ..jak kazdy z nas to wie czlowiek
    poznaje druga osobe przez cale zycie ale mi ten partner odowiada ...i BARDZO sie
    ciesze z tej CIAZY...ze bedziemy mieli dzidzie...a komentwrze owych
    Pani...poprostu przemilcze bo nie mam zamiaru sie denerwowac i moze stracic
    dzidze przez ...jakies teksty ...Ale coz kazdy ma prawo wolnego slowa...takze
    czytam kazy post drogie Panie...i ciesze sie ze nie jestem taka i mam nadzieje
    ze na starosc nie bede zgorzkniala baba...ktora dopierd...mlodym osoba ...Dzieki
    za porady ...bez obrazy ...
  • martabg 09.11.07, 09:13
    To napisz nam, czego oczekujesz od nas, tak abyśmy były "te dobre".
    Bo porady już są, więc teraz...?
  • daisymarcin 09.11.07, 09:21
    Porad otrzymalam wiele i napewno z jakiejs skorzystam nie jecze ze nie
    poradziliscie mi nic ..tylko po co te dopierd..lanki ...Sam fakt ze nie jestem
    ubezpieczona tu juz mnie przeraza ...i danerwuje ...a niektore z was poprostu
    jeszcze bardziej chca mnie denerwowac ...nie pisze ze jestem wyjatkiem w ciazy
    ..i musze sie nie denerwowac i zyc teraz jak ksiezniczka...poprostu pierwszy raz
    na forum napisalam prosbe o porade a tu ...atak ...no ale ...dzieki za
    rady...Jesli chodzi o powrot do polski na ten czas ..to niestety nie mam dokad
    ..poniewaz wczesniej mieszkalam w szwecji i tam mialam dom z mezem ale niestety
    dzieki mezowi nie mam ...bo byl i jest mlodym alkoholikiem i stracilismy
    wszystko jedyne rzeczy jakie mam to dzidze ktora sie chyba wywraca do gory
    nogami co sie dzieje na tym swiecie ,,laptopa i samochod ...oto moje wartosci
    materialne...Nie jestem specjalnie w ciazy aby nic nie robic do kilku dobrych
    lat pracowalam i tak samo placilam podatki do kwietnia tego roku ale zycie sie
    tak potoczylo a nie innaczej...mialam wszystko nie mam nic i nie jest mi dobrze
    z tym zyc ale trzeba sie przyzwyczaic...nie po to jestem w ciazy aby sciagac od
    panstwa pieniadze i sie smiac..nie po to...
  • aylinka 09.11.07, 09:36
    Porady to ja tu sie nie doszukalam zadnej.Same wscibskie docinki.Tak
    jak Ci pisalam idzcie do prawnika( niech chlopak wezmie
    zaswiadczenie o otrzymywanym zasilku), moze poszukajcie polskiego
    prawnika w Niemczech- bedzie latwiej.On wam najlepiej poradzi.Moze
    popytaj w Polsce o ubezpieczenie prywatne.Musi byc jakiejs wyjscie z
    sytuacji.Poradzisz sobie- zobaczysz.Jak cos pisz do mnie, razem cos
    wymyslimy.Pozdrowienia.
  • daisymarcin 09.11.07, 09:41
    Nie ma sytuacji bez wyjscia zawsze jest jakies wyjscie ...A ja sie nie poddaje i
    nie poddam ...tyle przeszlam przez zycie i jakos sobie radzilam i napewno dalej
    bede radzic...Dziekuje Aylinka jeszcze raz za wsparcie...Ajesli chodzi o te
    wscibskie docinki ...ktos musi sie wyladowac na kims szczegolnie ...tego typu
    Panie ...oczywiscie bez obrazy...nie jestesmy tu po to zeby sie obrazac
    ...ciekawa jestem co by bylo jakbysmy sie spotkaly twarza w twarz kazdy jest
    odwazny z drugiej strony kabla ...i w grupie ...pozdrowienia
  • elagmx 09.11.07, 09:37
  • daisymarcin 09.11.07, 10:09
    Elagmx...Dziekuje za maila masz tez wiadomosc ode mnie na skrzynce .... a jednak
    sa ludzie normalni i zyczliwi Dzieki
  • maria421 09.11.07, 10:46
    Jakkolwiek "siedzenie na socjalu" , czyli zycie z pieniedzy podatnika i do tego
    dorabianie nie jest chluba, to przeciez dotyczy to nie Daisy, tylko jej
    chlopaka. Tak wiec wszystkie zarzuty powinny byc kierowane pod jego adresem, ona
    za niego odpowiadac nie moze.

    Oczywiscie ze chlopak , ktory ma zostac ojcem, powinien dolozyc wszelkich
    staran, aby dostac normalna prace i moc uczciwie zapracowac na rodzine. I to
    natychmiast. Jezeli tego nie robi, to nienajlepiej to o nim swiadczy. Moze z
    perspektywy kogos mieszkajacego w Polsce zycie z zasilku plus drobne dorabianie
    to jest jakas stabilnosc zyciowa, w Niemczech to jest spoleczne dno, bieda z nedza.

    Daisy ma sytuacje nie do pozazdroszczenia i , obojetnie, czy sama sobie winna,
    czy nie, ma teraz mase stresu i mase zmartwien, wiec nie dobijajcie jej jeszcze
    bardziej.
  • annajustyna 10.11.07, 21:40
    Wlasnie, b. madre slowa:)))
    --
    Gasofnia
    Forum Krychy i Baby:-)))
  • fufu_ffm 09.11.07, 10:55

    Zeby sprostowac - adopcji nikomu nie radzilam tylko wspomnialam jako
    o mozliwosci bo z pierwszego postu nie bylo jasne w jakiej sytuacji
    dziewczyna sie znajduje.


    aylinka napisała:
    "Zazdrosc przez was przemawia,ze dziewczynie sie powiodlo, ze
    > ma zaradnego faceta, ze nie musi pracowac, czy o co chodzi?Tylko
    > prosze bez zbednych waszych prymitywnych komentarzy. "

    Alinka,

    Wyobraz sobie, ze niektore kobiety mieszkaja w takim swiecie, gdzie
    maja dobre prace ktore lubia, mezow ktorzy je kochaja, szczesliwe
    rodziny i nie sa od nikogo zalezne oraz nie czuja sie zmuszone do
    pracy tylko do niej chetnie chodza. Do tego nieraz zarabiaja grubo
    wiecej nich ich mezowie i wyobraz sobie uwazaja, ze to ich mezom
    sie "powiodlo" ze trafili na taka super zone. Jak sa starsze to maja
    wlasna emeryture i nie musza wegetowac na jalmuznie ani od panstwa
    ani od partnera zyciowego.


    daisymarcin napisala:
    "a co do zasilku owszem facet jest na zasilku ale pracuje na minijob
    JAKO NA PAPIERZE a w rzeczywistosci zarabia dobre pieniadze."


    daisymarcin napisala:
    Marcin jezt na socjalu przysluguje nam porada prawna za
    darmo...oczywiscie jesli by trzeba bylo to bym zaplacila!..

    Tak, moze prawnik Wam powie, ze skoro Marcin an czarno "dobrze
    zarabia" to powinien sie z tych dobrych "na czarno" zarobkow
    dokladac do panstwowej kasy zeby pomagala innym dziewczynom w takiej
    sytuacji jak Ty.

    Jak myslisz skad sie biora pieniadze na pomoc socjalna? Z drukarni?
    Jakby kazdy tak postepowal jak Twoj chlopak: pojde na socjal, mini
    job zeby sie nie czepiali a na boku sobie "dobrze" dorobie na czarno
    bez podatkow to nie byloby pieniedyz na socjal dla ludzi ktorzy tego
    naprawde potrzebuja.


    daisymarcin -

    Skoro w Szwecji mieszkalas to masz pewnie prawo do Szwedzkiego
    ubezpieczenia i pomocy od panstwa - zwlaszcza, ze jak napisalas
    placilas tez podatki. Gdzie jak gdzie ale w Szwecji samotna matka z
    dzieckiem nie zginie. Czemu nie zwrocisz sie tam o pomoc? Cos
    krecisz.

    Nie wiem dlaczego nazywasz Ewe553 "Niemka". Dlatego, ze preferuje
    uczciwosc zamiast kombinatorstwa? Chyba trzeba miec Twoja (cytuje
    daisymarcin) "inteligencja intelektualna" zeby to zrozumiec.


    Kobiety z kompleksami, bez poczucia wlasnej wartosci zazwyczaj
    mysla, ze kogo obraza jak napisza (cytuje daisymarcin) "no ale tak
    jest jak zdewociale baby siedza w domu".

    Daisy,

    brak toleracji dla kombinatorstwa i cwaniakostwa to nie
    jest "zdewocialosc" tylko uczciwosc. Jezeli chodzi natomiast
    o "siedzenie w domu" to chyba wiesz na ten temat najwiecej z nas
    wszytkich.

  • kolonistka 09.11.07, 11:41
    Nic dodac nic ujac :)))
    Pozdrawiam inne zdewociale :)))
    --
    Głupi i mądrzy ludzie są nieszkodliwi, tylko półgłówki są
    niebezpieczne
  • daisymarcin 09.11.07, 11:49
    Jesli jestes na tyle madra i tak bardzo dobrze poinormowana o prawie szwedzkim
    to wiesz ze jesli ktos pracuje to mu przysluguje zasilek ale jesli ja tam juz
    nie pracuje i nie mieszkam to niby skad..droga Pani ...A co Pani wypowiedzi
    staja sie one bardzo juz nudne moze ty masz kompleksy bo cie ...albo jestes nie
    dowartosciowana albo poprostu jestes zwyklym lodowatym soplem ...juz sobie
    wyobrazam jaka jestes hetera takze skoncz juz z ta twoja glupia gierka i nie
    mecz ludzi ...Zycze ci aby ci sie kiedys trafila sytuacja gdzie bedziesz
    potrzebowlala pomocy i aby ci sie taka hetera trafila ...powodzenia i szczescia
    ci zycze ...
  • fufu_ffm 09.11.07, 12:13
    Daisymarcin napisala:
    "powodzenia i szczescia ci zycze ..."

    Daisymarcin -

    Ucieszysz sie, ze Twoje zyczenia sie spelnily. Powodzi mi sie dobrze
    oraz jestem szczeliwa. Bah - dzisiaj nawet swieci tu slonce.
    Czy nastepnie moglabys mi zyczyc wygranej w totka?

    FYI. Pomocy potrzebowalam nieraz - okazalo sie przy tym specjalnie
    przydatne niewyzywanie oraz nieobrazanie ludzi od ktorych jej
    oczekiwalam. Polecam Ci ten genialny wynalazek.

    Co do reszty to mysle, ze Twoja (cytuje daisymarcin) "inteligentnie
    intelektualna" wypowiedz mowi sama sa siebie.
  • michalina1974 09.11.07, 15:08
    hej fufu, dawno Cie nie bylo :-)
    tak to juz niestety jest, ze to co latwe dostepne (w tym przypadku
    system socjalny dla uprawnionych) jest zazwyczaj wykorzystywane ze
    wszelkich miar. no bo po co pracowac uczciwie skoro mozna miec
    wszystko za friko? z moich obserwacji wynika, ze najlepiej nie
    pracowac, miec kupe dzieci i dac sie "sponsorowac" przez panstwo. a
    i do niedawna nie trzeba bylo nawet znac jezyka. o ile mi wiadomo
    cos sie w tej materii niedawno zmienilo.
    wiec po co wstawac rano, po co robic cos sensownego skoro mozna nie
    robic nic?
    naiwne chyba jestesmy :-)
    zycze powodzenia wszytkim ambitnym inaczej.
    pozdrawiam serdecznie.


    -----------------------------------------------------
    Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
  • westina 10.11.07, 17:16
    no ladnie. Nie dosc ze dewotka to jeszcze i na naiwna jestem...;))
    ale, ze towarzystwo mile...co mi tam! :)
  • westina 10.11.07, 22:09
    Daisymarcin,
    nikt cie nie zmuszal do ujawnienia faktu, ze twoj przyjaciel majac mini-job
    zasuwa na na czarno. Ale skoro juz o tym napisalas to musisz sie liczyc z kontra
    od ludzi, ktorzy:
    A. uczciwie placa podatki
    B.oplacaja ludzi na socjalu

    Z twoim nowym szczesciem nie ma to nic wspolnego. Dostalas wiele porad i moim
    zdaniem, na przyjeciu do wiadomosci i byc moze na skorzystaniu z tych porad,
    twoje komentarze powinny sie zakonczyc.

    Nikt tu nie przeczyl, ze sa ludzie, ktorzy zu recht dostaja sozjal. Ale
    niestety, nie stanowi to nawet 50% tych, ktorzy z niego korzystaja..A twoj
    przyjaciel potwierdza to, bo moze pracowac, ale woli na czarno..

    Powodzenia na nowej drodze zycia i patrz, zeby twoj przyjaciel legalnie zapewnil
    tobie i waszemu dziecku dobra przyszlosc.
    Pozdro!
  • daisymarcin 10.11.07, 22:18
    moje komentarze sie zakonczyly ...juz wczoraj a co do innych nie mowcie ze
    polowa z was nigdy nie byla na zasilku obojetnie w jakim kraju ...tak szczerze
    ...napisalam pierwszy raz na forum o pomoc ,porade bo dosc czesto czytalam inne
    wypowiedzi ...nie tylko na tym forum ale zdecydowalam sie na te bo wiecej ludzi
    sie tu udziela ....ale nigdy sie nie spodziewalam na takie komentarze szok
    ...ale coz ...ludzie sa rozni,,,
  • vanderica 10.11.07, 23:02
    daisymarcin napisała:

    >
    > polowa z was nigdy nie byla na zasilku obojetnie w jakim kraju ...tak szczerze
    >

    ty kpisz czy o droge pytasz??? bo o ile sobie sledze te dyskusje tak zupelnie
    bez zainteresowania,to tym tekstem mnie powalilas.czy sadzisz,ze kazdy polak w
    niemczech jest takim nieudacznikiem czy cwaniakiem jak ty i twoj chlopak? i musi
    zasilki pobierac? normalnie noz sie w kieszeni otwiera,ze z naszych uczciwie
    zarobionych i opodatkowanych pieniedzy finansuje sie takie pasozyty jak wy i
    jeszcze teraz dojdzie do tego kolejna geba do wyzywienia przez panstwo.uwazam,ze
    dostalas tu mnostwo madrych rad,ale tobie zabraklo chyba tej jednej
    najwazniejszej-jak tu cos znowu pokombinowac,zeby cos dostac,a nic nie
    robic.takich jak ty i twoj chlopak to bym normalnie z tego kraju wywalila ...a
    tu jeszcze na waszego bachora trzeba bedzie placic.bezczelne pasozyty....moge
    tylko zyc nadzieja,ze rzad niemiecki zmadrzeje i na takich pasozytow wreszcie
    przestanie placic
  • 79laseczka 11.11.07, 00:01
    vanderica
    TY jestes typowym moherowy beret,niemasz faceta i niema kto ci
    wieczorem dogodzic .dlatego wypisujesz takie posty,nieznasz calej
    sytuacji a sie wypowiadasz , za grosz niemasz rozumu,no ale coz tak
    jest jak sie jest taka zgrzybiala ropucha,, to ze dziewczynie sie
    powiodlo to powino cieszyc ,,, oby tez jak najszybciej sie rozwiodla
    i mogla zalozyc z Marcinem rodzine,,, pozdrawiam ci emocno myszko ,,
    od stycznia legalna praca mnie czeka,,
  • westina 10.11.07, 23:58
    daisymarcin, tak szczerze...na socjalnym zasilku nigdy nie bylam.
    Na zasilku dla bezrobotnych / na ktory zreszta wczesniej wplacalam / dokladnie 2
    i pol miesiaca.
    Ale nie o mnie tu chodzi.
    I w sumie nie o ciebie, tylko o sytuacje w ktorej sie znalazlas.
    Ludzie sa faktycznie rozni, ale jak tu troche pomieszkasz, jak tu troche
    popracujesz i zobaczysz co miesiac swoje Lohnabrechnung to przejdzie ci ten
    optymizm, uwierz mi.
    I znowu prowokujesz dyskusje...kto, kiedy i dlaczego na
    zasilku...ehhh...dziewczyno...po co?
    Ten temat to jak rzeka. Czasy sa inne i mlodziez teraz inna.
    Kiedys bylo ujma na zasilku "siedziec", dzis jest sie cool, bo nic nie robisz, a
    kasa leci..
    Widac jasno,ze inne pokolenie reprezentujemy, twoj przyjaciel i ja.
  • daisymarcin 11.11.07, 00:09
    Jesli chodzi o mlodziez to ja do niej juz dawno nie naleze a co prowokacji
    ponownej to przeczytaj moj post



    Witam Panie.Dzieki za wszelkie porady z waszej strony rowniez za te (mile jak i
    nie ) chcac czy nie chcac napewno z jakiejs skorzystam ...ale na poczatek
    skontaktowalam sie z Pania adwokat takze w przyszlym tygodniu cos bede juz
    wiedziala na temat calej tej sprawy ...mam nadzieje ze bedzie wszystko oki na
    przekor niektorym ,ktorzy mi raczej zbytnio dobrze nie zycza (mowa o osobach z
    forum ,oczywiscie nie o wszystkich)gdzyz naprawde znalazlo sie wiele osob
    zyczliwych ...mysle ze jest to juz odpowiednia pora aby zakonczyc ten temat i
    spor pomiedzy paroma osobami gdyz nie jestesmy tu aby sie sprzeczac kazdy z nas
    juz napisal swoje zdanie na ten temat do ktorego mial 100% prawo
    oczywiscie...takze ...pozdrowionka ...
  • 79laseczka 11.11.07, 00:10
    wszyscy mysla ze tak latwo znalesc w tym popapranym berlinie legalna
    prace na jakims poziomie??? wiezcie mi niejesttak latwo ,, niechca
    placic pieniedzy,, oszukuja jak sie da ,, praca za 4 euro na
    godzine sorry nie dlamnie ,,, staram sie i szukam pracy ,,, nie
    siedze w domu i popijam piwo ,,, lecz szukam staram sie cos
    robic ,,, a to co dostaje z AL2 to na zycie tu zabardzo
    niestarcza,,, ale od stycznia moze bedzie legal,, pozdrawiam
  • daisymarcin 10.11.07, 22:14
    Witam Panie.Dzieki za wszelkie porady z waszej strony rowniez za te (mile jak i
    nie ) chcac czy nie chcac napewno z jakiejs skorzystam ...ale na poczatek
    skontaktowalam sie z Pania adwokat takze w przyszlym tygodniu cos bede juz
    wiedziala na temat calej tej sprawy ...mam nadzieje ze bedzie wszystko oki na
    przekor niektorym ,ktorzy mi raczej zbytnio dobrze nie zycza (mowa o osobach z
    forum ,oczywiscie nie o wszystkich)gdzyz naprawde znalazlo sie wiele osob
    zyczliwych ...mysle ze jest to juz odpowiednia pora aby zakonczyc ten temat i
    spor pomiedzy paroma osobami gdyz nie jestesmy tu aby sie sprzeczac kazdy z nas
    juz napisal swoje zdanie na ten temat do ktorego mial 100% prawo
    oczywiscie...takze ...pozdrowionka ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka