Dodaj do ulubionych

Wycofuję rekomendacje

16.09.05, 13:47

Ahoj!

Przez wiele miesięcy w opisie forum było łacze do portalu sailho.

Ostatnio zaczałem próbować dyskusji z róznymi ludźmi, ale zarówno polityka PT
Admina jak i atmosfera tam panująca nie nalezą do klimatów w jakich ja
gustuje i jakie polecam innym.

Lista dyskusyjna przypomina najgorsze fora gazety: peplno pyskówek, pomówień
atakow ad personam, ktorych PT Admin nie widzi, ale za to wycina posty czysto
merytoryczne.

Równiez zasluzony dla polskiego żeglarstwa własciciel portalu rozpoczął
kampanie przeciwko przepisom bezpieczenstwa.

Otóz pełn tam jest relacji ludzi rzekomo łamiących polskie przepisy, ale gdy
sie bliżej temu przyjrzeć się to promuje sie tam farbowanych pseudobohaterów
niby walczących z polską biurokracją.

Cały fałsz tej kłamliwej kampani polega na tym, ze te liczne przyklady maja
zachęcać do łamania polskich przepisów, ale jednocześnie autorzy tych
pseudoprecedensowych rejsów pływaja na jachtach pod obcymi banderami, gdy
obowiązuja ich przepisy obcej bandery.

Naśladownictwo pod polska baderą naraża na poważne konsekwencje prawne nie
tylko roszczenia majatkowe ale i na odpowiedzialnośc karną.

Tym wiekszy jest fałsz tej kampanii, że owi luminarze fałszywego proroka nie
zauważają,że projekt nowego rozporządzenia ws stopni żeglarskich znosi
ograniczenie do 20Nm dla sterników jachtowych.


Chcesz zaokrętować się na Żeglarstwo morskie, wejdź na deck, czyli klinij tu:
Żeglarstwo morskie
Edytor zaawansowany
  • januszcz 17.09.05, 09:31
    Małą mam nadzieję, że coś do ignoranta dotrze, ale mimo to spróbuję...
    Ludzie piszacy na portalu sail-ho wydali walkę...komunie. Tak - wiem co piszę.
    Nasze przepisy dotyczace żeglowania nie róznią się praktycznie od tych, które
    obowiązują w Rosji. Nie chodzi walczacym o ignorowanie zasad bezpieczenstwa.
    Chodzi o to, aby te zasady wyznawane były nie pod (kosztownym) przymusem a
    wynikały ze zrozumienia i wiedzy. Liczne przykłady "buntowników" dowodzą, że
    skostniałe przepisy i skostniałe struktury sa przeszkodą w uprawianiu
    żeglarstwa - podnoszą jego koszty. Nie jest to walka z państwem polskim, tylko
    z tymi, którzy żeglarstwo traktuja instrumentalnie wyciagając chciwą rączkę po
    nasze pieniadze. Jeżeli w licznych państwach europejskich takich jak Szwecja
    czy Niemcy nie żąda się teczek papierków a mimo to ludzie bezpiecznie żeglują,
    to dlaczego takim państwem nie ma stać się Polska? - pytanie retoryczne, na
    które odpowiedź każdy (prawie) zna. Jeżeli muszę wydać na obowiazkowy przegląd
    800 złotych, inspekcję UM następne 200, to bardziej celowe byłoby wydanie tego
    1000 złotych na nowiutką UKFkę, której posiadanie na pokładzie poprawiłoby to
    bezpieczeństwo właśnie. Mało już liczne jachty będące społeczną własnością
    (czytaj klubowe) są z reguły gorzej wyposażone, ale mają tzw. papiery.
    Rzecz w tym aby owych papierów nie trzeba było załatwiać. I tak każdy
    właściciel jachtu wyda każdy możliwy grosz na jego udoskonalenie i doposażenie.
    Sprawa byłaby prosta gdyby żyjący z żeglarzy osobnicy, mieniący się obrońcami
    bezpieczenstwa zechcieli zrezygnować z osiąganych dzięki żeglarzom dochodów,
    ale to marzenie ściętej głowy. Nikt nie rezygnuje łatwo z dochodów. Wierchuszka
    PZŻ umocowana politycznie w dawnym PZPR i partiach następczyniach używa
    wszelkich możliwych chwytów legislacyjnych tworzac prawo pod siebie twierdząc
    jednocześnie, że czyni to w interesie... żeglarstwa.
    Tak więc od problemów bezpieczeństwa doszliśmy do pieniędzy i polityki. Jedyną
    szansą zmian w żeglarskich przepisach stały się nadchodzące wybory. Mam
    nadzieję, że nowe władze Polski zmiotą skostniałe struktury a związki
    żeglarskie staną się tym czym powinny być: rzecznikami interesu żeglarzy.
    Sprawa jest bardzo prosta. Wystarczy do istniejacych przepisów o żegludze
    komercyjnej dopisać jedno zdanie: "W/w przepisy nie dotyczą jachtów
    uprawiajacych żeglugę rekreacyjną". Wtedy na pokładzie mielibyśmy tylko jeden
    papierek z...gminy dowodzacy, że właścicielem jachtu jest np. Jan Kowalski.

    Czy po tym co powyżej napisałem skłonny jesteś rekomendację sail-ho przywrócić?
    Czy wolisz pływać pod prąd? - wybór należy do Ciebie...

    Pozdrawiam

    J.
    --
    navigare necesse est, vivere non necesse
  • ignorant11 27.09.05, 03:03

    Sława!

    Oczywiste jest, że nalezy ograniczać biurokracje.

    Natomiast rzeczą zupełnie odmienną od zakusów biurokracji sa kwestie
    bezpieczeństwa uregulowane w wielu miedzynarodowych konwencjach.

    Natomiast cala kampania na sailho jest kampania pozorów i i akcja bardzo
    zakłamana, prowadzona przez fałszywych pseudobohaterów, ktorym nie grożą żadne
    konsekwencje.

    Owi fałszywi prorocy narazają innych swoich ewentualnych nasladowców na poważne
    konsekwecje.

    Pozatem ja nie znam żadnego poważnego zeglarza ani szkoleniowca, który
    opowiadałby się za zniesieniem systemu patentów, co wiecej wszystkie
    owe "łamania" wykazują pardoksalnie,że system patentów żeglarskich jest
    potrzebny i dobrze słuzy kompetencji jego posiadaczy.

    Jako czlowiek nie posiadajacy własnego jachtu i zdany na czartery, cieszę że
    mam ten podstawowy dokument jakim jest KB, bo oczywistym jest,ze czarterobiorca
    nie jest w stanie określic stanu technicznego jachtu.

    Twierdzenia lansowane na sailho, że stj sa bardziej kompetentni od kapitanów
    jest po prostu smieszne:))

    Zaś jezyk używany prze niektórych dyskutantów i tolerowanie wypowiedzi po
    prostu chamskich i jałowych nie swiadaczy aby admin sailho był człowiekiem
    powaznej debaty, zresztą sam siebie próbuje przedstawić w chwale fałszywej sławy


    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • ignorant11 27.09.05, 14:22
    mozemorze napisał:

    > Chłopie przecież Ty nie masz pojęcia o czym piszesz...
    > Zapoznałem sie z ciekawości z dyskusjami w ktorych brales udzial na sail-ho i
    > jednoznacznie dochodze do takiego wniosku.
    >
    > P.S. Zastanow sie nastepnym razem mocniej zanim zaczniesz krytykowac kpt
    Jerzeg
    > o
    > Kulinskiego (zapoznaj sie z Jego biografia, osiagnieciami), pozniej
    skonfrontuj
    > to z wlasna osoba i doswiadczeniem.
    >
    > Pozdrawiam
    > Michał Kaczerowski
    > mozemorze.go.pl



    Sława!

    Jak ja "lubię" ludzi atakujących mnie gołosłownie.., ale moze zarzucisz mi
    merytoryczny fałsz w moich wypowiedziach?

    Coś co ma wartośc logiczna, co jest falsyfikowalne...

    A to, że ktos jest PT Autorem pożytecznych przewodników żeglarskich( bo locja
    to stanowczo za duże słowo dla tych wydawnictw...), wcale nie oznacza,że ma we
    wszystkim racje, czy też, że nie mozna mieć zdania zdania odrębnego...

    Swoja drogą własnie płynałem po polskich portach i jego " Polskie porty
    otwartego morza" przydały mi sie, choć jadnak wolę locje BHMW nr 502, bo info
    pełniejsze, uklad czytelniejszy i fakt,że to dane urzedowe!

    Natomiast jego komentarze sa bardzo cenne ale na wstepnym etapie aby dowiedzieć
    się czegos o warunkach lokalnych i raczej społecznych i socjalnych niż
    nautycznych.
    NB gdyby sie sugerować jego twórczościa to wynikałoby z niej,że we Władziowie
    jest lepiej niż Łebie (SIC!!!)

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • woda392 07.03.06, 17:31
    Witam ponownie,
    Jako już czytelnicy wiedzą, zostałem zblokowany przez Kijewskiego i Kulińskiego
    oraz przez pomniejszych kacyków związanych z Kijewskim.
    Zatem mogę poprosić o Waszą opinię na temat takich praktyk.
    Pozwalam sobie przytoczyć, jako przykład zachowania się Jacka K. jedną z
    bardziej drastycznych wypowiedzi, dla zobrazowania jego postępowania.
    „Pisze czasem na listę jakieś wyjątkowe bydlę korzystające z anonymous proxy.
    Też mu się należy +wiadomo, co+” (c ) Jacek Kijewski 02-03-2006
    --
    Pozdrawiam,
    Wacław Nieśmiały
    Ps.
    Zapraszam również do dyskusji na przyjaznym forum
    < www.pfz.org.pl/forum/ >
    oraz np na
    < www.sailforum.pl/ >


  • ignorant11 07.03.06, 23:53
    Sława!

    Cala tam kłamliwa kampania na temat "gwałcenia", gdy plynie taki Kikjewski
    bardzo grzecznie w P20 na Bornholm i każe sie podziwiać że na szwedzkiej
    łodce...

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • woda392 08.03.06, 16:28
    > Cala tam kłamliwa kampania na temat "gwałcenia", gdy plynie taki Kikjewski
    bardzo grzecznie w P20 na Bornholm i każe sie podziwiać że na szwedzkiej
    łodce...

    Fakt, pisał Jacek K., że zakupił, chyba z Teściem, jacht w Szwecji, który
    sprowadził do Polski.
    O tym piszą również inni. Cała sprawa ma z pewnością jakiś podtekst, gdyż
    +bojownicy walczą+, ale jak coś nie wypali, a wszystko na to wskazuje, że jedna
    nie wypali, to zwykłych żeglarzy będą mieć w głębokim poważaniu.
    Skąd my te praktyki znamy?
    A jak będzie patrzył w oczy żeglarzom chociażby kpt Kuliński?
    szczególne w kontekście mojego blokowania, przed dostępem na swoją stronę.
    Czyżby prawda bolała czy wstyd szczypie w oczy za wypowiedzi?
    --
    Pozdrawiam,
    Wacław Nieśmiały
    „siedzi asertywny pan. Który ma wielką wiedzę i doradzi wszystko, o czym
    piszesz, ale najpierw wytłumaczy klientowi, że jest głupi i że się nie zna.
    Poniekąd zazwyczaj ma rację (przynajmniej w moim wypadku)[,,,]” ( c) Jacek
    Kijewski 16-01-2006
  • pawel.ccc 08.03.06, 18:33
    Ja bym specjalnie Kulińskiego w to nie mieszał. Jak dotychczas, to od niego
    chyba nikt specjalnie złego słowa nie usłyszał. Z jego wypowiedzi na temat
    adresu kulinski.sail-ho wynika, że po prostu, gościnnie korzystał z serwera
    Jacka.K, a Jacek K. po prostu, jak na sklepikarza przystało, skwapliwie
    wykorzystał ten fakt w celach reklamowych. Takie jest życie.
    Bardzo bym sie zdziwił, jakby teraz, po odejściu Don Jorge z adresu sail-ho,
    oglądalność tejże strony nadal wzrastała.
  • woda392 08.03.06, 19:07
    pawel.ccc napisał:

    > Ja bym specjalnie Kulińskiego w to nie mieszał
    Ja do człowieka nic specjalnego nie mam.
    Po prostu zirytowało mnie kilka jego wypowiedzi, które w ustach starego
    działacza PZŻ zabrzmiały wręcz nieprzyzwoicie.
    Ktoś pisał, jakby zlustrować samych żeglarzy, szczególnie tych morskich. to nie
    trzeba patentów kpt wydawać czy wymieniać, po prostu nie byłoby komu je
    wręczać.
    Patrzmy realnie, kto w tamtych czasach, tak sobie mógł żeglować?
    Oczywiście piszę bez dowiązania do kogokolwiek.
    Ot hipoteza.

    > Z jego wypowiedzi na temat adresu kulinski.sail-ho wynika, że po prostu,
    gościnnie korzystał z serwera Jacka.K, a Jacek K. po prostu, jak na sklepikarza
    przystało, skwapliwie wykorzystał ten fakt w celach reklamowych. Takie jest
    życie.

    Obaj maja prawo do prywatności, ale nie mają go już, jeżeli mieszają się do
    spraw dotyczących nas wszystkich.
    Moim zdaniem, żeglarze, jeżeli chcą robić za +uzdrawiaczy+, muszą po prostu być
    otwarci i nie bać się krytyki.
    Natomiast my mamy nie dość, że bojących się panicznie krytyki, to na dodatek
    donosicieli. Tak donosicieli.
    Jeden ze znamienitych pisał:
    1 = „Pytalem go [wacka] prywatnie, na poczatku kwietnia, dlaczego uzywa
    komputera podlaczonego do sieci " x", a on sie wyparl. Zreszta w strukturze [y]
    nie znalazłem instytucji o takiej nazwie i nie chcialo mi sie wiecej grzebac”
    (c) Jerzy Sychut 25 października 2004
    2 = „Gdyby byla potrzeba sluze kopia emajlki wysylanej 4 kwietnia br. z pod
    <xx>, według puli adresowej przydzielonej [yy]” (c) Jerzy Sychut 25
    października 2004
    a teraz wysławia się Szwecję za przykład swobody obywatelskiej.
    Przecież to chyba dowcip, bo skoro nasz rodak ma pomysły na czynne
    donosicielstwo, to pytanie, gdzie się tego nauczył?
    W Polsce czy Szwecji?
    Czy ktoś zna odp.?
    > Bardzo bym sie zdziwił, jakby teraz, po odejściu Don Jorge z adresu sail-ho,
    > oglądalność tejże strony nadal wzrastała
    Zdziwienie?
    Moim zdaniem trzeba być nieźle nakręconym, żeby komuś imponowały oceny w stylu:
    1 = „ty piszesz ogólne głupoty. Reszta raczej nie” (c) Jacek Kijowski 22-11-2005
    2 = „o nie są "pomówienia", tylko jeden "umysłowiec inaczej" bredzi jak
    potłuczony. Jak Miszka z Dziadkiem Hajhitla (tacy wariaci mieszkający w kolicy)
    krzyczą na dzieci, to też nazwiesz to "pomówieniem"?” (c) Jacek Kijowski 1
    października 2004
    3= "inwazja szczeniaków jest niemile widziana. Wprawdzie młodzież dziś tępa i
    hiphopowa niemożebnie, ale jeżeli nauczyciel tego nie wiedział na początku, to
    już nic do niego nie trafi” (c) Jacek Kijewski 15-11-2005
    Brrr, skąd u gościa tyle wściekłości i braku szacunku do człowieka?
    Pozdrawiam,
    Wacław Nieśmiały
    „JA WIEM, co tam się dzieje. Ty nie masz zielonego pojęcia. Ale się mądrzysz.
    Nie wiem, skąd się tacy biorą” (c) Jacek Kijewski 30-11-2005
  • ignorant11 08.03.06, 21:28
    Sława!

    NO własnie. To widoczne gołym okiem zakłamanie i rynsztokowa kultura tego
    towarzystwa bardzo mnie do niego zniecheciły...

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • woda392 08.03.06, 21:39
    ignorant11 napisał:

    > NO własnie. To widoczne gołym okiem zakłamanie i rynsztokowa kultura tego
    > towarzystwa bardzo mnie do niego zniecheciły...
    A mnie zaprowadziło na banicję z sail - ho : -)))
    Tylko jakie to zabawne, że jeszcze Jacek jest przekonany, że PC_eta tylko można
    mieć jednego, a tym bardziej jest on w stanie zablokować wszystkich normalnie
    oceniających jego dość prymitywne zachowanie na publicznych stronach.
    Pozdrawiam,
    Wacław Nieśmiały
    „Jacek "Mały troll w piątkowy wieczór” (c) Jacek Kijewski 13-01-2006, ten to
    się lubi przeglądać w ,,, : -)
  • ignorant11 08.03.06, 21:17
    pawel.ccc napisał:

    > Ja bym specjalnie Kulińskiego w to nie mieszał. Jak dotychczas, to od niego
    > chyba nikt specjalnie złego słowa nie usłyszał. Z jego wypowiedzi na temat
    > adresu kulinski.sail-ho wynika, że po prostu, gościnnie korzystał z serwera
    > Jacka.K, a Jacek K. po prostu, jak na sklepikarza przystało, skwapliwie
    > wykorzystał ten fakt w celach reklamowych. Takie jest życie.
    > Bardzo bym sie zdziwił, jakby teraz, po odejściu Don Jorge z adresu sail-ho,
    > oglądalność tejże strony nadal wzrastała.



    Sława!

    A co Kuliński odszedł?

    Ja bym się wcale nie dziwił, wszak facet ma swoja pozycje i czytelników, w
    przeciwieństwie do niezauważalnych pseudo-osiagnięc Kijewskiego...

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • woda392 08.03.06, 21:47
    ignorant11 napisał:
    > A co Kuliński odszedł?

    Ja na pewno jestem zablokowany z dostępem do Kulińskiego.
    Z tego co widzę, to dalej są spięci : -)

    > Ja bym się wcale nie dziwił, wszak facet ma swoja pozycje i czytelników, w
    > przeciwieństwie do niezauważalnych pseudo-osiagnięc Kijewskiego...

    O tak, taka reklama i w świetle +jupiterów+ typu
    1 = „Takich "bojców" to się erotoman-gawędziarz zwykło nazywać” (c) Jacek
    Kijewski: 10-12-2005

    2 = „Każdy lubi pojęczeć, żeby go żałowali i głaskali po główce” (c) Jacek
    Kijewski: 09-12-2005
    zapewne przynosi splendor, tylko dlaczego myślę o tym, co jest obok chodnika
    czyli krawężnika?

    reasumując, tylko patrzeć, jak nas oceni sobie znanym językiem
    „Ty nie masz zielonego pojęcia. Ale się mądrzysz. Nie wiem, skąd się tacy
    biorą” (c) Jacek Kijewski 30-11-2005
    --
    Pozdrawiam
    Wacław Nieśmiały
  • ignorant11 08.03.06, 21:59
    woda392 napisał:

    > ignorant11 napisał:
    > > A co Kuliński odszedł?
    >
    > Ja na pewno jestem zablokowany z dostępem do Kulińskiego.
    > Z tego co widzę, to dalej są spięci : -)
    >
    >

    Sława!

    Sa spięci, bo to łukaszenkowcy , a widza że grunt im się pali pod nowgami.

    Ja m. in pokazywałem, że król jest nagi...

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • woda392 09.03.06, 19:11
    ignorant11 napisał:
    > woda392 napisał:
    > > > A co Kuliński odszedł?
    > > Ja na pewno jestem zablokowany z dostępem do Kulińskiego.
    > > Z tego co widzę, to dalej są spięci : -)

    > Sa spięci, bo to łukaszenkowcy , a widza że grunt im się pali pod nowgami.
    Dziś już się wyjaśniło, chyba zabolałooo Jacka K.
    „Jaromirze, madrosc bije z Twoich rad technicznych, powiedzialbym jednak tylko
    madrosc techniczna. Co do istoty sprawy, strony internetowe w domenie sail-ho
    nie otwierają się nie tylko dla niejakiego [x], ale także dla wcale licznej
    grupy internautow nic ze [x]nie mającej wspólnego, chyba, ze za wspólny
    mianownik uznać odcięcie IP swojego komputera od tej domeny. Nie mnie oceniać
    powody takiego postępowania, fakt natomiast jest faktem, ze administrator
    portalu sail-ho zmajoryzowal także i inne serwisy, w tym serwis strony grupowej
    Wojtka Kasprzaka, a także inne, do których nader często odnoszą się
    bezpośrednie linki zamieszczane w postach na grupie. Słowem, za pomocą prostych
    środków technicznych zwycięża jedynie słuszna idea - tak trzymać, duch
    wielkiego STERNIKA jest z wami... Jarek PS. szczęściem administrator sail-ho
    nie zmajoryzowal wszystkiego co z żeglarstwem związane i tak np. Jurek Kulinski
    przeniósł swoja stronę pod adres: ( c) Jarek Czyszek 09-03-2006 czytamy na
    rec.zeglarstwo.
    < www.kulinski.gdanskmarinecenter.com/ >
    Oczywiście składam wyrazy uznania dla kpt Kulińskiego
    --
    Pozdrawiam,
    Wacław Nieśmiały
    < niusy.onet.pl/niusy.html?
    t=artykul&group=pl.rec.zeglarstwo&aid=40771950 >
  • ignorant11 09.03.06, 23:45
    Sława!

    No to popełniłem blad utożsamiając Kijewskiego z Kulińskim.

    NB wygladało,że są ze soba zrosnięci...

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • pawel.ccc 10.03.06, 09:48
    Nie Ty jeden. Większość respondentów sail-ho jest do dziś święcie przekonana, że
    jest to serwer i strona Don Jorge a nie Jacentego.
    Jak się Kuliński zaczął orientować co jest grane, to dyskretnie, po angielsku,
    wycofał się na inny zaprzyjaźniony serwer, o czym wspomniał w artykule wstępnym
    na początku nowej strony.
    Niestety, archiwum kuliński.sail-ho pozostawił na stronie Kijewskich, co będzie
    mu się zapewne jeszcze nie raz odbijać niezłą czkawką.
  • ignorant11 10.03.06, 13:27
    pawel.ccc napisał:

    > Nie Ty jeden. Większość respondentów sail-ho jest do dziś święcie przekonana,
    ż
    > e
    > jest to serwer i strona Don Jorge a nie Jacentego.
    > Jak się Kuliński zaczął orientować co jest grane, to dyskretnie, po angielsku,
    > wycofał się na inny zaprzyjaźniony serwer, o czym wspomniał w artykule
    wstępnym
    > na początku nowej strony.
    > Niestety, archiwum kuliński.sail-ho pozostawił na stronie Kijewskich, co
    będzie
    > mu się zapewne jeszcze nie raz odbijać niezłą czkawką.



    Sława!

    Ja kilka razy rozmawiałem bezposrednio z Kulińskim, pozatem jego niektóre
    wypowiedzi jednoznacznie sugerowaly,ze Kijewski to calkowicie mu oddany i
    pracujacy według jego instrukcji piesek.

    Aż się dziwiłem,że człowiek z taaaaką pozycja siega po taaaakie metody...

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • pawel.ccc 10.03.06, 18:19
    Zapominasz o jednym drobiazgu. Jacenty jest na utrzymaniu żony i ma teścia-
    sponsora. Jak myślisz KTO ma więcej do powiedzenia ? Don Jorge, czy żona z
    "tatusiem" za plecami ?.
    Ale... "wróćmy na jeziora" jak mówią słowa pewnej piosenki. Czy aby napewno
    Jacek K. zasługuje na poświęcenie mu tyle uwagi ?
  • ignorant11 11.03.06, 00:28
    pawel.ccc napisał:

    > Zapominasz o jednym drobiazgu. Jacenty jest na utrzymaniu żony i ma teścia-
    > sponsora. Jak myślisz KTO ma więcej do powiedzenia ? Don Jorge, czy żona z
    > "tatusiem" za plecami ?.
    > Ale... "wróćmy na jeziora" jak mówią słowa pewnej piosenki. Czy aby napewno
    > Jacek K. zasługuje na poświęcenie mu tyle uwagi ?


    Sława!

    No walsnie powiedziałem o tym Niesmiałemu, że nie jest postać, której warto
    poświecic aż tyle czasu...

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • woda392 11.03.06, 17:49
    pawel.ccc napisał:
    > Ale... "wróćmy na jeziora" jak mówią słowa pewnej piosenki. Czy aby napewno
    > Jacek K. zasługuje na poświęcenie mu tyle uwagi ?
    A skąd, ale jego działalność jest więcej niż szkodliwa, o czym się można było
    chociaż dziś przekonać na targach W&W
    <http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.rec.zeglarstwo&aid=40795937>
    Pozdrawiam,
    Wacław Nieśmiały
  • ignorant11 11.03.06, 19:35
    woda392 napisał:

    > pawel.ccc napisał:
    > > Ale... "wróćmy na jeziora" jak mówią słowa pewnej piosenki. Czy aby napew
    > no
    > > Jacek K. zasługuje na poświęcenie mu tyle uwagi ?
    > A skąd, ale jego działalność jest więcej niż szkodliwa, o czym się można było
    > chociaż dziś przekonać na targach W&W
    > <niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.rec.zeglarstwo&aid=4079
    > 5937>
    > Pozdrawiam,
    > Wacław Nieśmiały


    Sława!

    Wpisałem link do przegladarki, ale cos nie otwiera się, a nie mam ani czasu ani
    ochoty na czytać wypociny frustrata.

    A czymże on moze zaszkodzić?

    Chyba musialby mocno podrosnąc...

    Uważam,że zbyt duża uwage przywiązujesz do tej nieznaczącej figury.

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • woda392 11.03.06, 17:46
    ignorant11 napisał:

    > > Niestety, archiwum kuliński.sail-ho pozostawił na stronie Kijewskich

    no to poczytamy i popytamy Jacka.
    > Ja kilka razy rozmawiałem bezposrednio z Kulińskim, pozatem jego niektóre
    > wypowiedzi jednoznacznie sugerowaly,ze Kijewski to calkowicie mu oddany i
    > pracujacy według jego instrukcji piesek.

    No cóż, jestem ciekawy, jak na to zareaguje Jacek?

    Jak wróci z targów, to oczy przetrze,,, a może zrozumie,,,
    Pozdrawiam,
    Wacław Nieśmiały

  • ignorant11 11.03.06, 19:37
    woda392 napisał:

    > ignorant11 napisał:
    >
    > > > Niestety, archiwum kuliński.sail-ho pozostawił na stronie Kijewskic
    > h
    >
    > no to poczytamy i popytamy Jacka.
    > > Ja kilka razy rozmawiałem bezposrednio z Kulińskim, pozatem jego niektóre
    >
    > > wypowiedzi jednoznacznie sugerowaly,ze Kijewski to calkowicie mu oddany i
    >
    > > pracujacy według jego instrukcji piesek.
    >
    > No cóż, jestem ciekawy, jak na to zareaguje Jacek?
    >
    > Jak wróci z targów, to oczy przetrze,,, a może zrozumie,,,
    > Pozdrawiam,
    > Wacław Nieśmiały
    >


    Sława!

    Moze sie załamie?

    Przeciez nie będzie mógl dluzej pasozytować na tej znakomitości jaka jest
    Kuliński.

    Ale zostawmy go samego sobie z jego onanizmami...

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • pawel.ccc 08.03.06, 12:17
    Dopiero teraz ? Ja do tego doszedłem po pierwszej próbie wyjaśnienia
    czegokolwiek na tej witrynie sklepowej państwa K. Przecież Jacek K. nie kryje
    się ze swoim twierdzeniem, że sail-ho jest jego prywatnym forum i będzie wycinał
    wszystkie posty, które mu nie odpowiadają.
    P.S. Nawet Jerzy K. główny filar istnienia sail-ho wycofał się z adresu
    ....sail-ho i przeniósł się na inny serwer, aby nie być bezpośrednio kojarzonym
    ze sklepikiem żeglarskim i czarterownią firmy Kijewskich.
  • ignorant11 08.03.06, 14:38

    Sława!

    Nie dopiero teraz, ale znacznie wcześniej, bo ten watek jest od września juz...


    Na sail-ho promuję się szkodliwe głupstwa np,ze to "kapitanowie topią jachty"
    (sic!!!:)), a najmądrzejszym i najwiekszym żeglażem jest Kijewski, któremu
    nawet udalo sie dopłynąc do Bornholmu, ale zabrało wiedzy na zdobycie patentu
    chocby jsm...

    Innym szkodliwym głupstwem promowanym na tym satyrycznym portalu jest,ze jak
    przywieje gdzieś na Baltyku to najlepsza metoda jest uciekac na Bornholm, jakby
    na Bornholmie był jakiś wyjatkowy raj. A przeciez w niektórych warunkach
    wybranie Bornholmu jako miejsca schronienia będzie najfatalniejsza decyzją. Bo
    porty Bornholmu wcale nie wyrózniaja sie jakimis szczególnie dogodnymi
    warunkami nautycznymi...

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • woda392 08.03.06, 18:49
    ignorant11 napisał:

    > ten watek jest od września juz...
    Ale jak widać, dalej budzi emocje.
    > Na sail-ho promuję się szkodliwe głupstwa np,ze to "kapitanowie topią jachty"
    > (sic!!!:)), a najmądrzejszym i najwiekszym żeglażem jest Kijewski, któremu
    > nawet udalo sie dopłynąc do Bornholmu, ale zabrało wiedzy na zdobycie patentu
    > chocby jsm...
    A patrz, a ja myślałem, że to już tak opatentowany Jegomość, że wiedza i
    doświadczenie go przerosło.
    Niemniej, jak czytałem jego samego np "Mały troll w piątkowy wieczór” (c) Jacek
    Kijewski 13-01-2006, to sądziłem, że on sobie drwi, a tu patrz, nawet pisał
    prawdę.

    > Innym szkodliwym głupstwem promowanym na tym satyrycznym portalu jest
    według mnie, np
    "Niestety zastygliście, ba - skamienieliście w epoce naszej młodości a ślady
    minionego systemu politycznego odczytuję między wierszami Waszego pisma” ( c)
    Jerzy Kuliński 17-01-2006, a ja się pytam, czy autor tych słów sobie drwił czy
    o drogę pytał?
    Pisząc o tamtym systemie, to chyba nie do końca rozumiał, jak tam było.
    Dziś, kiedy blokuje mi dostęp do własnej strony i cała +grupka jego
    przytakiwaczy+, na czele z Jackiem, to myślę, że coś chyba mu się pomerdało.
    Przecież takie praktyki, jak zamykanie ust konstruktywnej opozycji, to
    najgorsze praktyki w PRL.
    Ale jak do tego dodać pogróżki i groźby innych +przytakiwaczy blokierów+ np
    1 = „Właśnie wszedłem z ciekawości [poczytania zamieszczonych tematów przez
    Wacława] - i też się zdziwiłem. Zablokowałeś [Radwan] całe Forum, czy tylko
    Warszawkę? A co będzie jak Jacenty zablokuje w podobny sposób Sail-ho?” ( c)
    Tomek Janiszewski 14-02-2006
    2 = „Ja...... dam w ryja [ w domyśle wackowi]” ( c) Radwan 03-03-2006
    3 = „Posłuchaj gnoju po raz ostatni. G... mnie obchodzi kim jestes, byłeś, czy
    będziesz. To ty skurwysynu publicznie oskarżyłeś Sychuta o pedofilię. Możesz
    mnie pocałować w dupę, pozwać - wybierz dowolne. Radzę ci tylko po dobroci -
    nie zbliżaj się nigdy w życiu do mnie blizej niz na odległośc wzroku. Dobrze ci
    radzę. Nie wiem jak wyglądasz, bo srałeś ze strachu mając się pojawić w
    pobliżu. Ale jesli się dowiem i zobaczę cie na oczy - bądź pewny - nie
    omieszkam pozwolić ci odczuć, co do ciebie czuję. I nie jest to groźba a
    solenna obietnica” (c ) Wlodek \"Radwan\" Radwaniecki 08-02-2006
    4 = "Tak [,,,] to jest groźba, jeżeli kiedykolwiek spotkam cię na swojej drodze
    do jedyne co ode mnie będziesz mógł dostać to w mordę. Proszę pozwij mnie do
    sądu. Służę wszystkimi danymi" (c ) 11-02-2006 Piotr Zakrzewski
    Reasumując, trzeba przyznać, że całkiem interesujące towarzystwo dobrało się do
    reperowania naszego żeglarstwa.
    --
    Pozdrawiam,
    Wacław Nieśmiały
    „Ty Kijewski to idiota jesteś. Tobie się uwagę zwraca, że sam łamiesz zasady i
    (n)etykietę której wcześniej bronisz jak Częstochowy, a Ty dalej masz swoje
    zdanie” (c) Tomasz G 06-12-2005 i co gorsza blokuje usta tym, którzy piętnują
    przykłady nie etycznego, a wręcz niemoralnego zachowania : -(





  • woda392 08.03.06, 16:25
    > Ja do tego doszedłem po pierwszej próbie wyjaśnienia czegokolwiek na tej
    witrynie sklepowej państwa K.

    Ja natomiast raz jedyny chciałem zamieścić temat, który uważam, że jest bardzo
    poważny, a problemy wynikające z niego, co rok się powtarzają.
    I co?
    Od razu zablokował mi wejście na swoją i Kulińskiego stronę.
    Ciekawe jest to, że u tych dwóch, to bywałem tyle razy, ile na biegunie
    północnym.
    Pozostało pytanie Jacka „skąd ten jełop tym razem się łączy” (c) Jacek
    Kijewski 12-01-2006, skierowane do czytelników rec.zeglarstwo.
    > Przecież Jacek K. nie kryje się ze swoim twierdzeniem, że sail-ho jest jego
    prywatnym forum i będzie wycinał wszystkie posty, które mu nie odpowiadają.
    Czytam na jednej platformie:
    ++„pisałem na temat swojej niechęci do forum sail-ho, z tego tytułu, że jest to
    strona prywatna i w pewnym stopniu nieobiektywna przez nieobiektywizm jej
    administratora”
    „W przeciwieństwie do wielu "nawróconych na opozycję" forumowiczów, nie byłem,
    nie jestem i nie będę zapewne działaczem PZŻ ani członkiem żadnych organizacji
    PRL-owskich z PZPR, ZMS, HSPS - ZHP na czele a jestem pomawiany o to
    przez "bywalców" grupy i sail-ho” ( c) Paweł 2006-02-13
    Teraz, jak popatrzeć szerzej, to odnoszę wrażenie, że nasza opozycja to jakby
    podkładała się pod stwierdzenie Jacka „No, sbectwem to smierdzi na kilometr.
    Dlatego mam opinie, jaka mam. Jednak pewnych substancji sie nie tyka, bo
    smierdza i moga sie przykleic” (c) Jacek kijewski 26_12.2005
    > P.S. Nawet Jerzy K. główny filar istnienia sail-ho wycofał się z
    adresu ....sail-ho i przeniósł się na inny serwer, aby nie być bezpośrednio
    kojarzonym ze sklepikiem żeglarskim i czarterownią firmy Kijowskich
    Mówisz o tym adresie?
    < www.kulinski.sail-ho.pl/ >
    Czytamy +Nie można wyświetlić strony+
    --
    Pozdrawiam,
    Wacław Nieśmiały
    A tu +zamykają drzwi przed nosem+
    < usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?
    group=pl.rec.zeglarstwo&tid=1098189&pid=1098234&MID=%3Cdul99c%24fgq%241%
    40inews.gazeta.pl%3E >
    zatem czego oni się boją?
    Prawdy czy własnej niepoprawności?
  • ignorant11 08.03.06, 21:12
    Sława!

    Sail-ho to zakłamane towarzystwo wzajemnej adoracji.

    Potrafia jedynie łżeć i pomawiac i bluzgać na kazdego, kto nie zachwyca
    się "osiągnieciami" "nautycznymi" i "intelektualnymi" Kijewskiego ani tego
    emerytowanego autora pseudo-locji.

    W ogóle nie uwazam aby było pozyteczne zajmować się tym patologicznym gremium
    dłużej niż wymaga tego uzgodnienia naszych pogladów.



    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • woda392 08.03.06, 21:35
    ignorant11 napisał:
    > Sail-ho to zakłamane towarzystwo wzajemnej adoracji.

    Dzięki za ocenę, ufam, że Jacek zabierze głos.
    Już go prosiłem, zatem oczekujemy, myślę że wszyscy.

    > Potrafia jedynie łżeć i pomawiac i bluzgać na kazdego

    Pozwolę sobie wskazać przykłady,
    1 = „Pisze czasem na listę jakieś wyjątkowe bydlę" (c ) Jacek Kijewski 02-03-
    2006
    2 = "kretynizmem jest” (c ) Jacek Kijewski 18-01-2006
    3 = „Rozumiem jeszcze techniczne dyskusje o mendach Ale z mendami? Po co z nim
    rozmawiasz?” (c) Jacek Kijewski 13-01-2006
    4 = "jełop tym razem się łączy” (c) Jacek Kijewski 12-01-2006
    Ufff patrz, jak rzeczowo piszesz : -)

    > kto nie zachwyca się "osiągnieciami" "nautycznymi" i "intelektualnymi"
    Kijewskiego ani tego emerytowanego autora pseudo-locji.
    To spotyka go odpowiedź
    1 = „Zwiń swoje życzenia w ciasny rulonik i wsadź w miejsce, które uznasz za
    stosowne. Nie masz moralnego prawa tak regulować wolności innych” (c) Jacek
    Kijewski 05-01-2006
    2 = „wisi nam to mi naprawdę dynda i powiewa” (c) Jacek Kijewski 12-12-2005
    3 = „Ty wymiękasz od cięciwy „ (c) Jacek Kijewski 08-12-2005
    4 = Reasumując „Niech biją, plują - byle by zwracali uwagę. To taka forma
    wacławizmo-sejwalizmu. Największa kara dla takich, to przemilczeć” (c) Jacek
    Kijewski 06-12-2005

    > W ogóle nie uważam aby było pożyteczne zajmować się tym patologicznym gremium
    dłużej niż wymaga tego uzgodnienia naszych poglądów.

    Oczywiście, ale dzięki temu, może uda się część pogubionych żeglarzy
    uświadomić, jak to faktycznie jest w tym gronie +gwałtowników+.
    --
    Pozdrawiam,
    Wacław Nieśmiały
    Ciekawy jestem tylko, kogo autor miał na myśli pisząc, jak się domyślam o
    członkach „Polskiej Partii Ludzi Lekko Głupawych” (c) Jacek Kijewski 14-12-
    2005??? Ale odpowiedź sama się ciśnie na usta, biorąc pod uwagę kwiecistość
    języka +wybrańców nieco mocniej nawiedzonych+
  • ignorant11 08.03.06, 21:56
    woda392 napisał:

    > Oczywiście, ale dzięki temu, może uda się część pogubionych żeglarzy
    > uświadomić, jak to faktycznie jest w tym gronie +gwałtowników+.
    Ciekawy jestem tylko, kogo autor miał na myśli pisząc, jak się domyślam o
    członkach „Polskiej Partii Ludzi Lekko Głupawych” (c) Jacek Kijewski 14-12-
    2005??? Ale odpowiedź sama się ciśnie na usta, biorąc pod uwagę kwiecistość
    języka +wybrańców nieco mocniej nawiedzonych+


    Sława!

    Zapewne tychże "gwaltowników" od siedmiu bolesci...

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • woda392 09.03.06, 19:17
    ignorant11 napisał:

    >> Ciekawy jestem tylko, kogo autor miał na myśli pisząc, jak się domyślam o
    członkach „Polskiej Partii Ludzi Lekko Głupawych” (c) Jacek Kijewsk 2005??? Ale
    odpowiedź sama się ciśnie na usta, biorąc pod uwagę kwiecistość języka
    +wybrańców nieco mocniej nawiedzonych+
    > Zapewne tychże "gwaltowników" od siedmiu bolesci...
    No cóż, poczekajmy na zabranie głosu przez zainteresowanych.
    Jeden już się odezwał
    < niusy.onet.pl/niusy.html?
    t=artykul&group=pl.rec.zeglarstwo&aid=40771668 >
    --
    Pozdrawiam,
    Wacław Nieśmiały
  • ignorant11 09.03.06, 23:47
    Sława!

    Bo nie jest to postac miarodajna dla polskiego ani jakiejolwiek żeglasttwa w
    ogole.

    Przecież caly swój rozgłos Kijewski zawdzięcza na pasozytowaniu na Kulinskim...

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • woda392 11.03.06, 17:57
    ignorant11 napisał:
    > Bo nie jest to postac miarodajna dla polskiego ani jakiejolwiek żeglasttwa w
    > ogole.
    > Przecież cały swój rozgłos Kijewski zawdzięcza na pasozytowaniu na
    Kulinskim...

    Takie i ja odnoszę wrażenie.
    Natomiast jego szkodliwość jest znaczna dla samego środowiska żeglarskiego,
    związanego z internetem.
    Częstotliwość wyzwisk, obelg oraz poniżania czytelników z rec.zeglarstwo
    przechodzą wszelkie oczekiwania dobrego wychowania [mam odnotowaną większość,
    jako dowód].
    A w dodatku jest on powiązany z Hasipem, czyli bezpośrednio miesza się w walkę
    z PZŻ.
    Co do owej walki, to ja nie mam zastrzeżeń w zakresie jej celowości, ale język
    Kijowskiego i jemu podobnych, po prostu prowadzi do zniweczenia wysiłków
    zmierzających do ucywilizowania polskiego żeglarstwa. A wręcz prowadzi do
    restrykcji, żeby takich wyeliminować z rynku.
    Pozdrawiam,
    Wacław Nieśmiały



  • ignorant11 11.03.06, 19:40
    woda392 napisał:


    > Częstotliwość wyzwisk, obelg oraz poniżania czytelników z rec.zeglarstwo
    > przechodzą wszelkie oczekiwania dobrego wychowania [mam odnotowaną większość,
    > jako dowód].
    > A w dodatku jest on powiązany z Hasipem, czyli bezpośrednio miesza się w
    walkę




    Sława!

    A kim jest ów Hasip?

    Bo nie znam postaci?

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • ignorant11 12.03.06, 02:03
    Sława!

    Ludzie, wiec i zeglarze maja prawo stowarzyszac się nawet pod dowolnie
    zwarioanymi kryteriami.

    Ale owi panowie wcale nie sa dla mnie ani autorytami, ani tez nie sa
    reprezentatywni dla srodowiska, aby uzurpowac sobie prawo przemawiania w jego
    imieniu.

    Zapewniam Cie,że swiadomośc koniecznośc zmian jest głeboko ugruntowana w calym
    srodowisku i nawet wsród dziłaczy PZŻ.


    JA nie zajmuje stanowiska, bo nie widzę żadnych porywających wizji, za ktore
    warto bylo się awanturowac.

    Z projektów nowych stopni najbardziej odpowiadami mi ostatni konserwatywny z
    zachowaniem tradycyjnej nomenklatury, ale rozszerzający uprawnienia...

    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • tneduts 24.03.06, 19:09
    nie no, musze zajać stanowisko w tym temacie.

    Piszecie,że na sail-ho sa same bluzgi, kłamstwo i oczernianie na lewo i prawo róznych osób, a sami robicie to samo.

    to sie nazywa hipokryzja.

    a odnosnie PRL'owskiej biurokracji w zeglarstwie mam do napisanie tylko jedno.

    jacht to nie statek i przepisy dot statków nie powinny obejmowac jachtów, tak jak teraz to się dzieje w polsce.

    wszyscy co bronia obecnego ładu sztucznie generowanej biurokracji, sa po prostu komunistami którym obeny układ polityczno-biznesowy zapewnia byt.

  • ignorant11 24.03.06, 19:42
    tneduts napisał:

    > nie no, musze zajać stanowisko w tym temacie.
    >
    > Piszecie,że na sail-ho sa same bluzgi, kłamstwo i oczernianie na lewo i prawo
    r
    > óznych osób, a sami robicie to samo.
    >
    > to sie nazywa hipokryzja.
    >
    > a odnosnie PRL'owskiej biurokracji w zeglarstwie mam do napisanie tylko jedno.
    >
    > jacht to nie statek i przepisy dot statków nie powinny obejmowac jachtów, tak
    j
    > ak teraz to się dzieje w polsce.
    >
    > wszyscy co bronia obecnego ładu sztucznie generowanej biurokracji, sa po
    prostu
    > komunistami którym obeny układ polityczno-biznesowy zapewnia byt.
    >
    Sława!

    Naucz sie podstaw i dowiedz sie,że jacht to tez statek.

    Zanim zabierzesz głos doucz sie i nie osmieszaj sie, bo jacht jest statkiem w
    mysl IMO, MPDM, Kodeksu Morskiego itp...

    A gdy będziesz nadal operował wyzwiskami to zarobisz BAN na tym forum.


    Pozdrawiam i zapraszam na:
    Forum Słowiańskie
  • woda392 24.03.06, 20:02
    tneduts napisał:
    > nie no, musze zajać stanowisko w tym temacie.
    Miło.
    > Piszecie,że na sail-ho sa same bluzgi, kłamstwo i oczernianie na lewo i
    Jeżeli pozwolisz, Jacek K. i koledzy z rec.zeglaretwo tworzą specyficzną grupę.
    Ale powiedz nam, czy pisanie donosów i blokowanie dostępu do portalu (domen
    indywidualnych = publicznych) ogólnie dostępnego, bez przyczyny, jest czymś
    normalnym?
    > sami robicie to samo.
    Może, żeby nie wplątywać kolegów z tego forum, wskaż, gdzie ja to czynię np. na
    rec.żeglarstwo?
    Widzisz, można pisać z błędami, można pisać z oczywistymi błędami
    stylistycznymi i gramatycznymi, ale to nie jest podstawa do szkalowania i
    wyzywania.
    Myślę, że to jest problem, który pociąga za sobą lawinę nerwów.
    Ja, owszem, wskazuję = cytuję kol, ale tylko w jednym celu, żeby wskazać, że
    łatwo pisać na kogoś, ale jak słowa są skierowane = odbite do autora, to już
    maja inny oddźwięk.
    Czy ktoś to zauważy?
    Myślę, że wcześniej, czy później, na pewno.
    Oczywiście nie czynię tego złośliwie, lecz wskazuję na niegodziwości.
    > to sie nazywa hipokryzja.
    Ładne słowo, ale czy oby pasuje do ogólnej tendencji rozrostu nietolerancji i
    braku zrozumienia dla ułomności ludzkich?
    Sprawy żeglarskie pomijam, bo odp już została poczyniona.
    --
    Pozdrawiam,
    Wacław Nieśmiały
  • new_jerry 19.08.06, 09:50
    Chcialem zapytac jakim to autorytetem jestes ze stawiasz sie nad Jacka
    Kijewskiego, ale przejrzenie tego watku i kilku innych zaspokoilo moja ciekawosc :(

    Przypadkowo tu zajrzalem i widze ze trafilem na smietanke "expertow od
    polskiego" zeglarstwa. Jak Wam tu dobrze ze Soba. Wspolczuje lecz tez jestem
    zachwycony pomyslem!

    Wspolny poziom glupoty umozliwil powstanie "srodowiska naturalnego" i nalezy sie
    modlic aby tak zostalo. Bawcie sie dobrze lecz nie rozpowszechniacie swoich
    glupot w innych miejscach, zeby nie przeszkadzac inaczej myslacym.
  • ignorant11 21.08.06, 13:25
    new_jerry napisał:

    > Chcialem zapytac jakim to autorytetem jestes ze stawiasz sie nad Jacka
    > Kijewskiego, ale przejrzenie tego watku i kilku innych zaspokoilo moja
    ciekawos
    > c :(


    +++Ja chetnie bym sie dowiedział kim jest ów Kijewski, który obraza wszystkich
    dookoła i robi z siebie samozwańcze guru..?

    Bo jakos osiagnieciami zeglarskimi nie imponuje ani madrościa wypowiedzi.

    Zreszta na tym forum nie chcemy zajmowac sie sprawami personalnymi ludzi
    niedowartosciowanych.


    --
    Sława!
    Forum Słowiańskie
    gg 1728585

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka