Dodaj do ulubionych

Czy cos nie za duzo tych wypadkow w polskim

17.02.06, 18:27
zeglarstwie sie zdarza?

Bieszczady-- osobny watek. Zew Morza--- jak mozna zatopic Zew Morza?????????

Ze balast ktos ukradl i reszte kostek zle rozmieszczono?

To nie sa kajaki. Czy cos jest nie tak w szkoleniu zeglarskim w Polsce i ze
tak bylo od zawsze? Jak jacht tonie t wine ponosi kapitan bo w koncu dlatego
nazywa sie kapitanem. Pamietam kapitana Michalskiego jak zawsze mial zwyczaj
sprawdzac po kazdym, nawet znalazl czas zeby poprawic szaraczka przy
sterze, 'popatrz sie do tylu'... Czy takich kapitanow juz nie ma? Czy ci
kapitanowie jak kpt Michalski jednak zrobili blad zle szkolac swoich
nastepcow?
Obserwuj wątek
    • jurmak1 Re: Czy cos nie za duzo tych wypadkow w polskim 17.02.06, 21:26
      bez_mlota_nie_robota napisał:

      > zeglarstwie sie zdarza?

      Wypadki były, są i będą...

      > Bieszczady-- osobny watek. Zew Morza--- jak mozna zatopic Zew Morza?????????

      Hymmm cofasz się do histori, Rzeszowiak był niedawno... Niestety

      > To nie sa kajaki. Czy cos jest nie tak w szkoleniu zeglarskim w Polsce i ze
      > tak bylo od zawsze?

      Myślsz, że szkolenie załatwi wszystko?

      --
      Pozdrowienia Jurek M
    • skipbulba Re: Czy cos nie za duzo tych wypadkow w polskim 18.02.06, 13:03
      Dużo? Za dużo? tzn. ile? Bo dwa podane przez Ciebie wypadki, nawet z trzecim
      Rzeszowiaka to dowód po pierwsze na niekompetencje patentowanych kapitanów, a
      po drugie dowód ze tych wypadkow jest zadziwiająco mało skoro musisz szukac
      jakichś wypadków z przed wielu lat.
      --
      Maciej "Skipbulba" Kotas
      skipbulba@op.pl
      • bez_mlota_nie_robota Re: Czy cos nie za duzo tych wypadkow w polskim 19.02.06, 00:34
        nie szukam ale tak przejzalem fora i widze tu zatonal, tam zatonal.. a Zew
        pamietam bo na nim zeglowalem i mimo ze dla ciebie wyglada to na szukanie to
        dla mnie jest jak wczoraj. Ale teraz sie zainteresowalem tymi wypadkami i tu
        jest ich wiecej:

        www.rejsymorskie.net/wypadki/05lipca1977.php ciekawe ze kapitan
        Wilanowa (mial rowniez uprawnienia pilota) usilowal wepchnac sie na trzeciego
        (prawo sily?). Caly jego trening okazal sie tu bezwartosciowy. W jednej minucie.

        www.rejsymorskie.net/wypadki/
        www.rejsymorskie.net/wypadki.php
        www.sychut.com/nav/wypadki/zewm.html
        www.sychut.com/nav/wypadki/

        Chodzi tez o to ze tu jest polska tradycja zeglaska wyeksponowana z najgorszej
        strony. Kapitam 30 lat stazu i robi katastrofalne bledy. Ilu taki kapitan
        wyszkoli zeglarzy ktorzy sa nieywszkoleni prawidlowo?

        Wyraznie brakuje dyscypliny (jak jumar zasugerowal, ja tez gdzies czytalem ze
        kapitan Rzeszowa byl 'miekki', okreslenie w artykule). Brak dyscypliny! To jest
        naczelna choroba polskiego zeglarstwa. Ajezeli ktos sie z tym zgadza to
        nastepne pytanie jest: jak zwiekszyc dyscypline wsrod zalog na wodzie?
        (byl jakis przypdaek zatoniecia bodajze kolo Szwecji (??), zatonal kapitan a
        podejrzewano zaloge ze go wyrzucili... nie byl lubiany ale orzeczenie nie
        potwierdzilo.. tylko tylko zapamietalem). Czy nalezy wymagac od kazdego
        zaloganta min 3 lata sluzby wojskowej? A moze ukonczenai szkoly morskiej?

        Wyglada na to ze zeglarze po prostu nie zdaja sobie sprawy z niebezpieczenstw
        na wodzie.


        • skipbulba Re: Czy cos nie za duzo tych wypadkow w polskim 19.02.06, 15:55
          Brak dyscypliny.... jezu!... to może wprowadzic Regulamin Słuzby Jachtowej?
          Dyscypina nie ma nic do tego. Mieszasz kryminalne wypadki, przykłąd
          nieumiejtnosci dowodzenia itp. Miliony ludzi zegluja po swiecie bez zadnej
          dyscypliny i nic sie nie dzieje, a kilka wypadków w przeciagu wielu lat nie
          potwierdza jakoby było duzo wypadków w polskim, czy jakimkolwiek innym
          żeglarstwie. A że sie zdarzają? Tylko Ci co nic nie robią nie popełniają błedów.
          W szwecji jest ponad milion jachtów morskich (w Polsce ok 1000) i nie ma tam
          zadnych obowiazkowych patentów do 12m długosci jachtu. A co za tym idzie żadnej
          dyscypliny, żadnych regulaminów, żadnego drylu marwojowego i wiesz co? Wypadki
          są na poziomie błedu statystycznego.
          --
          Maciej "Skipbulba" Kotas
          skipbulba@op.pl
            • skipbulba Re: Czy cos nie za duzo tych wypadkow w polskim 20.02.06, 10:17
              Obowiązkowe szkolenie i patentowanie jest całkowicie zbędne, czego dowodza
              szwedzkie, brytyjskie, duńskie, belgijskie i inne statystyki.
              Nieobowiazkowe szkolenie jest jak najbardziej porzadane ale jakosc takowego
              może regulowac tylko rynek.
              Obcne szkolenie polskie jest nic nie warte, bo po pierwsze jest obowiazkowe, a
              po drugie jest to szkolnie nie w celu zdobucia wiedza, a "szkolenie na patent"
              --
              Maciej "Skipbulba" Kotas
              skipbulba@op.pl
                • tomjani Re: W Szwecji na Rzeszowiaka wymagany patent:))/n 20.02.06, 14:11
                  Tylko że w Szwecji mało kogo (relatywnie) interesuje pływanie w takim
                  rzeszowiakowym "kołchozie" (gdzie wśród nie znających się i siebie członków
                  załogi morale może się w trudnych warunkach załamać, co właśnie stało się
                  przyczyną tragedii) bowiem alternatywą dla "tanich" rejsów na klubowych
                  jachtach jest tam posiadanie własnego jachtu, które w przypadku jachtów poniżej
                  12m długości nie wiąże się z jakimikolwiek restrykcjami. A pływać na własnym
                  jachcie można po wodach całego świata (bynajmniej nie tylko po szkierach wbrew
                  temu co pewien dyzio twierdzi) o ile tylko jacht i jego właściciel jest na taki
                  rejs przygotowany.
                  --
                  Tomek Janiszewski
                    • skipbulba Re: W Szwecji na Rzeszowiaka wymagany patent:))/n 20.02.06, 16:33
                      Lubie takie dyskusje. Na <12m jachcie ci ciasno... no oki, kup sobie jakis i
                      pogadamy. To tak na początek.
                      Po drugie porównaj sobie wymogi szwedzkie na patent uprawniajacy do prowadzenia
                      jachtów >12m z polskimi wymogami, a najbardziej porównaj sobie drabinkę i czas
                      uzyskania tkiego patentu.

                      ps. Dla wiekszosci ludzi jacht do 12m jest całokwicie wystarczajacy to tylko
                      seaskipperzy maja takie wymagania, Ty idz na szkołe morską bedziesz prowadzał
                      jeszcze wieksze koromysła:)
                      --
                      Maciej "Skipbulba" Kotas
                      skipbulba@op.pl
                      • seaskipper Re: W Szwecji na Rzeszowiaka wymagany patent:))/n 21.02.06, 12:59
                        skipbulba napisał:

                        > Lubie takie dyskusje. Na <12m jachcie ci ciasno... no oki, kup sobie jakis
                        > i
                        > pogadamy. To tak na początek.
                        > Po drugie porównaj sobie wymogi szwedzkie na patent uprawniajacy do
                        prowadzenia
                        >
                        > jachtów >12m z polskimi wymogami, a najbardziej porównaj sobie drabinkę i c
                        > zas
                        > uzyskania tkiego patentu.
                        >
                        > ps. Dla wiekszosci ludzi jacht do 12m jest całokwicie wystarczajacy to tylko
                        > seaskipperzy maja takie wymagania, Ty idz na szkołe morską bedziesz prowadzał
                        > jeszcze wieksze koromysła:)

                        Ahoj!

                        TA drabinka jest dobra, bo zwieksza kompetencje skipperow.

                        Ale ja lubie wieksze jachty, wiec dlaczego chcesz narzucic mi jakies maleństwa?

                        Ostatnio poznalem faceta, który wraz z zona przeplynal Atlatyk na jachice 6,5m,
                        ale teraz z perspektywy czasu nie uwaza tego za dobry pomysł.

                        Ja lubie wygodne jachty wyprawoe od Opala wzwyz.

                        I wcale jotki czy Rigla nie uważam za kromysla, ale za jachty odpowiednie do
                        celow wyprawowych np w kierunku Antarktydy, Svalbardu, czy przejścia NE i NW.

                        Na Baltyk, czy na osle łaczki w rodzaju szkierów szwedzkich czy chorwackich
                        oczywiscie wystarcza mniejsze jednostki, wielkosci np popularnego Cartera...


                        No jesli ktos chce spac z podkurczonymi nogami, to nawet Nefryt...



                        Żeglarstwo morskie
                        • skipbulba Re: W Szwecji na Rzeszowiaka wymagany patent:))/n 21.02.06, 16:16
                          Jak kupisz kiedys chociaz nefryta to pogadamy, bo narazie wiesz tyle co swinia
                          o chmurach.
                          Taki model żeglarstwa klubowego jak w polsce nie funkcjonuje praktycznie
                          nigdzie na swiecie, nie wiem czy to dobrze c zy źle. Nie oceniam, stwierdzam
                          tylko fakt. Duże jachty, małe jachty to bez róznicy. Liczy sie podejscie.
                          Dlaczego ktokolwiek ma mi dyktowac co mam robic na moim jachcie? Skoro nikomu
                          nie zagroże. Nawet TWoim koromysłom nie mówiac o wiekszych uzytkownikach mórz.
                          Tak zegluja miliony szwedów, brytyjczków, belgów, holendrów, duńczyków etc.
                          nikt i nie mówi co maja miec na jachcie i jakie szkolenia maja skończyc. Tylko
                          w Polsce jest inaczej. Uwazasz, ze Polacy są jedynym narodem na swiecie, który
                          posiadł wiedze tajemną o zagrozeniach na morzu, a inni to niedouczeni ignoranci?

                          MAciek"S'Kotas
                          --
                          Maciej "Skipbulba" Kotas
                          skipbulba@op.pl
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka