Dodaj do ulubionych

Czym dla Was jest żeglarstwo?

12.01.03, 00:35
Letnią rozrywką czy może raczej stylem życia? Jak wypływacie ze szczurami
lądowymi to czujecie się panami/paniami świata czy staracie się w nich tez
zaszczepić bakcyla? Szukacie okazji do popływania czy raczej okazja szuka was?
--
Pada śnieżek, pada, sypie sobie równo,
Raz spadnie na kwiatek, raz spadnie na g...
Obserwuj wątek
    • chaladia Re: Czym dla Was jest żeglarstwo? 12.01.03, 17:20
      Żeglarstwo to sposób na odseparowanie się od świata (łódka stanowi swój odrębny
      świat osób na niej żeglujących). Poza tym mam sporą satysfakcję z
      przechytrzania żywiołu i zapędzania go do napędu mojej łodki tak, by płynęła
      tam, gdzie ja chcę, choćby pod wiatr.

      Myślę, że dla żeglarstwa weekendowego i urlopowych wypadów na Morze Śródziemne
      na dwa tygodnie niekoniecznie co roku trudno będzie dorobić jakąś głębszą i
      znioślejszą ideologię.

      --
      Salaamu Wa-alleikum

      Chaladia Bolandi
      • piotr_c Re: Czym dla Was jest żeglarstwo? 13.01.03, 15:27
        W czasach studenckich pływałem z kolegami. Miałem prawie stałą ekipę
        podstawową , ale zawsze były z nami 2-3 osoby zupełnie nowe , czasem pierwszy
        raz pod żaglem. Tylko na trzech osobach się zawiodłem (głównie towarzysko, co
        to z człowieka nie wychodzi po 2 tygodnaich w małym Orione : )) ( z w sumie
        blisko 20). Z pozostałych kilka zadeklarowało że będzie próbowało robić
        patenty, inni stwierdzili że pod żaglem może być fajnie , ale nie jest to ich
        życiowa pasja. A mnie samemu sprawia przyjemnośc pokazywanie jak wykorzystać i
        oswoić w sumie groźne zywioły. Teraz jestem na etapie delikatnego zaszczepiania
        żagli u mojej 3-letniej córeczki. Na razie idzie nieźle, przy pagajowaniu ,
        mała bardzo dumna sterowała Sasanką :).
        A co do ideologii do 2 tygodniowego pływania , to Chaladia ma racje :)
        • chaladia Gratuluję! 13.01.03, 20:17
          No to szybko u Was idzie.
          Ja moją małą (4 lata) zacznę uczyć pływania, gdy tylko otworzą Wodny Park na
          Łabiszyńskiej - bo będzie blisko. A gdy tylko się nauczy - kupuję u Bombka
          (albo w podobnym miejscu) łódkę rzędu 10-12 m2 żagla i zaczynamy żeglowanie po
          zalewie Zegrzyńskim. Powinno się jej podobać.

          --
          Salaamu Wa-alleikum

          Chaladia Bolandi
          • piotr_c Re: Gratuluję! 14.01.03, 11:11
            Fakt , szybko idzie. Pierwszy raz na wodzie to mała była w wieku minus 4
            miesięcy :) I chyba jej sie podobało takie kołysanie ,bo to energiczne
            stworzenie przestało kopać i posło spać :). A jak przystało na ogłupiałego ze
            szczęścia tatę kupiłem małej kamizelke dla 3 miesięcznego bobasa :)))))
            A na basen poszła pierwszy taz jak miała 12 miesięcy, i to tylko dlatego tak
            późno że trochę była podziębiona. I w ogóle to wyszło nam dziecko bardzo
            hydrofilowe - żadnej kałuży nie przepuści.
            • leosia recepta na zagle 16.01.03, 00:07
              I co z tego,, ze od najmlodszych lat plywalem z dzieciakami pod zaglami.
              I co z tego -ze jezdzilem na Szanties do Krakowa
              z tego- nic nie wynika
              Teraz sa dorosli i wcale ich to nie pociaga.
              Moze trzeba bylo kupic jakiego malego Cadeta - czy Optymista i wsadzic bachora
              na sile do lodki.
              Zeglarstwo trzeba rozumiec i zyc tym na codzien.
              Jak wychodze z domu wieczorem - to patrze jaka pogoda ma byc jutro
              • zdzicha Re: recepta na zagle 21.01.03, 06:18
                O tak, z ta pogoda to masz racje. Ja tez zawsze patrze, co sie dzieje w
                przyrodzie i jakie sa prognozy (znaczy, jakie ja moge dac prognozy). Wczoraj
                np. widzialam halo, ale ni diabla nie panmietam, co to znaczy.
                Poza tym, lepiej miec jakos tak wewnetrznie zaszczepina wiedze i umiejetnosci
                prawcowania w zalodze, jako podwladny i jako szef.
                --
                Trza byc twardym, a nie mientkim
                • piotr_c Re: recepta na zagle 21.01.03, 09:40
                  Właśnie ta konieczność dostosowania się do innych stanowi o szkole życia jaką
                  dają żagle. Mam uczucie że nie tylko moi rejsowi goście się uczyli żeglowania
                  ale przedwszystkim ja uczyłem się czasem trudnego kompromisu życia i kierowania
                  grupka ludzi na bardzo ograniczonej przestrzeni.
                  • zuza_b Re: recepta na zagle 14.02.03, 12:21
                    W zeszlym roku mialam okazje spedzic 2 tygodnie na wodzie, nie jestem
                    wiec "zeglarzem z doswiadczeniem" - zdecydowanie bardziej moge powiedziec, ze
                    liznelam zeglarstwa ale po tych 2 tygodniach na wodzie moge powiedziec, ze dalo
                    to mi zupelnie inne spojrzenie na wszystkie codzienne sprawy. Tak naprawde to
                    bardzo trudno ujac to w slowa, bo wszytsko co mozna powiedzic bedzie brzmialo
                    jakos banalnie, trzeba tego po prostu doświadczyc. Trzeba poczuc smak slonej
                    wody na skorze, wiejacy wiatr, burze na morzu.
                    Poza tym, nigdzie w tak krótkim czasie nie uda się tak dobrze poznac swoich
                    wspoltowarzyszy...
                    Ja wiem, ze moja zeszloroczna przygoda nie bedzie jednorazowa - i to tez chyba
                    jest odpwoedz na pytanie "Czym jest dla mnie zeglarstwo?"
                    Zuza
                    • alias 2 tygodniowe przygody? 28.03.03, 17:51
                      Nie będę dorabiał ideologii do 2 tyg. choć na takich i krótszych bywałem. Może
                      i wciągnęłoby mnie to lecz brakuje czasu i do jakiejś większej wody daleko. Dla
                      mnie jednak większą frajdą jest żeglowanie na windsurfigu. Można robić wypady
                      na weekendy, nie trzeba koniecznie organizować grupy. Ale najważniejsza ta
                      swoboda. Sam decydujesz o wszystkim, sam za wszystko odpowiadasz, sam walczysz.
                      Wiatr szarpie twoimi mięśniami nie linami. Można po morzu, jeziorze, niemal
                      bajorze i też jest fajnie jeśli rochę dmucha. Nawet po naszej rzece pływałem
                      (Warta) A decha w ślizgu mniammm. Tego nie da się opowiedzieć.
                      No tak, ale trzeba chyba nieco więcej wprawy.
                      Polecam.
    • zuzek44 Re: Czym dla Was jest żeglarstwo? 29.03.03, 18:00
      Hej!
      Cóż, dla mnie żeglarstwo jest chyba stylem bycia, choć to trudne w ciągu roku
      spędzonego na nauce w Warszawie... Ale to przede wszystkim szkoła
      odpowiedzialności, solidarności (czasem braterstwa), które przecież
      wykorzystuje się nie tylko na pokładzie. Poza tym źródło jedynych w swoim
      rodzaju doznań estetyczno-duchowych: 2tygodniowego, mokrego ręcznika,
      ostatnich suchych skarpet strzeżonych jak źrenica oka, koca odstąpionego
      zmarzniętej koleżance z załogi i gorącej herbaty z cytryną po dniu pełnym
      zacinającego deszczu na DZ, bez nadziei na suchy nocleg. Może brzmi to
      banalnie, tym bardziej, że nie dane mi było jeszcze pływać po szerokich
      wodach, a jedynie w trzcinach, bagnach i szuwarach uroczych, swojskich Mazur i
      Wisły, to jedank tego właśnie pod żaglami doświadczyłam. Niesamowita swoboda i
      czasami przekraczanie granic (rozsądku, wytrzymałości swojej i innych...) daje
      mocnego kopa na cały rok, uczy dystansu do codziennych problemów i otwartości
      wobec innych. Warto pływać, choćby tak amatorsko jak ja. Ale cały czas mi się
      marzy dzień, gdy ktoś mi powie: "Kurs na słońce"... Pozdrawiam wszystkich
      daleko- i bliskomorskich żeglarzy. Pomyślnych wiatrów!
      Zuza zuz@op.pl
    • ola.sadowska Re: Czym dla Was jest żeglarstwo? 03.04.03, 21:37
      Powiem Ci, że żegluje regatowo od... chyba czterech czy pięciu lat. Czym jest
      dla mnie żeglarstwo, poza hobby i ulubionym sportem. Jest dla mnie oderwaniem
      się od monotonnego życia w szkole, od ludzi tu w Warszawie. Ale bywa czas kiedy
      mam ochotę na trochę monotonności i przewidywalności. Pewnie dużo z szczurów
      londowych tego nie rozumie, ale wiara żeglarska powinna wiedzieć o co chodzi.
      • wandap Re: Czym dla Was jest żeglarstwo? 05.04.03, 10:25
        Żeglarstwo,to nie tylko pływanie,to ludzie na łódce,w klubie - towarzystwo,
        nie pamiętam już numeru mojej pierwszej łódki-kiedy to było?
        ale ludzi z klubu którzy mnie szkolili i tych których potem ja uczyłam
        pamiętam dokładnie
        ech,gdzie te czssy,może tylko zuzka 44 trochę to pamięta
        z żeglarskim pozdrowieniem
        wanda
      • czlekowstret Re: Czym dla Was jest żeglarstwo? 04.05.03, 16:23
        To jest tak, jakby wrzucić całe życie to jednego kociołka i skompresować....
        Poznajesz się na ludziach od razu, nawet nie trzeba czekać dwóch tygodni....
        Własnie wróciłem z 3 dniowych regat, sternik mnie przećwiczył i chwała mu za
        to - MIAŁ RACJĘ. Skwitowanie tego typu wyjazdów stwierdzeniem "szkoła życia"
        jest truizmem, ale nic innego mi nie przychodzi teraz do zmeczonej głowy.
        Pozdrawiam.
    • orro4 Re: Czym dla Was jest żeglarstwo? 16.04.03, 00:47
      Zeglarstwo bylo i jest chyba najbardziej stala czescia mojego zycia. Nauczylem
      sie zaglowac w Polsce w latach 60. Zmienialem kraje, interesy, zony ale zawsze
      ocean byl wazniejszy. Mialem roznych rozmiarow jachtow i plywalem po Karaibach
      i Bahamas. Od ponad dziesieciu latach w Miami na jachcie mieszkam. Niestety
      juz troche za leniwy i stary na zagle i zdradzilem zaglarstwo dla motorowek.
      Mam 19 metrowa Hatteras. Czasem zabieram pasazerow. Wygodna ale bydle pali
      jakies 120 litrow na godzine. No ale z kolei do wiatru ostro idzie i przez
      Golfstorm w 3 godziny przeskocze z pasazerami do Bimini.
      Captain Zeb
      • hjot-23 Re: Czym dla Was jest żeglarstwo? 18.04.03, 13:27
        fascynujace! 19m to jakies 60 stop!

        Powiedz mi czy mozna zeglowac 27 stopowym jachtem zaglowym po Karaibach?

        Czy mozna zeglowac 28 stopowym jachtem motorowym po karaibach z silnikiem 140
        PS. Jakie zuzycie przewidujesz dla tego jachtu motorowego?

        I ostatnie: czy uzywales kiedys sondy poziomu paliwa inne niz plywakowe czy z
        potencjometrem (tak jak w samochodzie)?

        Ja mysle o zastosowaniu sondy benzyny typu pojemnosciowego (mierzy pojemnosc -
        elektryczna) paliwa w rurce czujnika.
        • orro4 Re: Czym dla Was jest żeglarstwo? 24.04.03, 20:01
          Odpowiadam na pytanie:
          Tak, 27'bez problemu na Karaibach mozna plywac. Na Bahamas trzeba miec
          przyzwoity silnik, przynajmniej 10-15 HP bo wiatry zdychaja szczegolniena lato.

          140 HP diesel bedzie ciagnal jakies 10 litrow na godzine. Motorowym jachtem z
          jednym silnikiem ja bym sie obawial po Karaibach jezdzic. Co prawda jez duzo
          rybackich trawlerow z jednym silnikiem. Jezeli silnik jest dobrej marki -
          Luger,John Deer, Detroit i masz dobre radio i kotwice to mozesz sprobowac. Wez
          duzo zapasowych czesci. Majac wybor pomiedzy motorowym i zaglowym jachtem -
          bierz zaglowke. Motorowym nie ma zabawy bo ciagle wiatr dmucha (Trade Winds)no
          i falka calkiem przyzwoita. Na zaglowce zagle pomagaja ze sie bestja tyle nie
          kiwa no i za darmo jedziesz i nie wiele wolniej bo przy 2 metrowej fali to i
          tak motorowka musisz zwolnic . Jesli chodzi o paliwo i zbiorniki to ja nie
          dowierzam elektrycznym insatalacjom. Najpewniejszy nadal jest taka sama metoda
          jak sprawdzanie oleju w silniku - wsadz kawalek drutu do zbiornika i zadnej
          pomylki nie bedzie. Jak wiesz ile silnik pali, zaloz "zegarek" na silniku. To
          ci tez pomoze ale pierwsza metoda najpewniejsza.

          Jak chcesz moja lodke zobaczyc sprawdz www.jbyacht.com.
          Powodzenia
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka