Dodaj do ulubionych

homeopatia. Pytanie - odpowiedź

14.10.10, 08:09
Tutaj proszę zadawać pytania dotyczące homeopatii klasycznej

Edytor zaawansowany
  • gabriela12345 04.02.11, 20:40
    Wiem, że nie na temat, ale poszukuję lekarza o imieniu Wiktor. Homeopata. Poznałam go w Katowicach.
  • zbyszekdziopa 05.02.11, 00:12
    gabriela12345 napisała:
    > Wiem, że nie na temat, ale poszukuję lekarza o imieniu Wiktor. >Homeopata. Poznałam go w Katowicach.

    Witaj Gabi. A czy nożesz go opisać, jak wgląda?

    pzdr
  • kamirose 12.02.11, 00:01
    Czy homeopatia moze byc pomocna w przypadku rdzeniowego zaniku miesni stwierdzonego u dziecka dwuletniego? dziecko nie chodzi, czest choruje - infekcje, odczuwa bole nog, rozwoj psychiczny prawidlowy....
  • wiktor.online 12.02.11, 08:38
    kamirose napisała:

    > Czy homeopatia moze byc pomocna w przypadku rdzeniowego zaniku miesni stwierdzo
    > nego u dziecka dwuletniego? dziecko nie chodzi, czest choruje - infekcje, odczu
    > wa bole nog, rozwoj psychiczny prawidlowy....

    Moze pomoc homeopatia i pomoze. Napisz mnie na poczte
  • kamirose 26.02.11, 19:10
    Wiktorze mam pytanie,syn jest po operacji wodniaka oraz przepukliny, operacja byla wczoraj, wieczorem podalam mu arnice ch200, potem przy pogorszeniu z wody 1 gran. co chwile, gdy skarzyl sie na bol. W dniu dzisiejszym, raderka sa spuchniete, syn ogolnie bez goraczki, w dobrej kondycji, rano tez mu podalam arnice 200ch, teraz nie wiem czy zmniejszyc potencje, czy na razie juz nic nie podawac?
  • wiktor.online 26.02.11, 20:19
    Oczewiscie ze wystarczy tej Arniki. Juz nic nie podawaj
  • kamirose 26.02.11, 21:13
    Bardzo dziekuje
  • methinks 28.02.11, 00:40
    Ja mam takie pytanie - troche sie tym interesuje, ale nie do konca rozumiem. Woda ma pamiec i to dzieki niej substancje homeopatyczne moga zostac tak mocno rozcienczone. Ale w jaki sposob ta pamiec wody jest przekazywana do kuleczek cukrowych? Czy cukier tez ma te pamiec?
  • wiktor.online 28.02.11, 07:34
    methinks napisał:

    > Ja mam takie pytanie - troche sie tym interesuje, ale nie do konca rozumiem. Wo
    > da ma pamiec i to dzieki niej substancje homeopatyczne moga zostac tak mocno ro
    > zcienczone. Ale w jaki sposob ta pamiec wody jest przekazywana do kuleczek cukr
    > owych? Czy cukier tez ma te pamiec?

    To jest taki dowcip o Nasreddinie, ktory wozil przez granice slome na oslach i z tego byl coraz bogatszy. Celnicy badali ta slome na rozne sposoby i nie mogli zrozumiec o co chodzi. Po latach celnik juz na emeryturze spytal u Nasreddina jaki w tym sekret. Nasreddin jemu powiedzial ze w ten sposob on sprzedawal oslow smile))

    W kuleczkach jest woda smile
  • methinks 28.02.11, 09:53
    Czyli cukier jest wilgotny i to juz wystarcza, zeby ta pamiec wody zostala zachowana? To jak dlugo i po jakim przetworzeniu sie ona utrzymuje? Moznaby np. robic kostki lodu homeopatyczne?
  • wiktor.online 28.02.11, 12:55
    methinks napisał:

    > Czyli cukier jest wilgotny i to juz wystarcza, zeby ta pamiec wody zostala zach
    > owana? To jak dlugo i po jakim przetworzeniu sie ona utrzymuje? Moznaby np. rob
    > ic kostki lodu homeopatyczne?

    Nie cukier a kuleczki. I w nich tez zawarta woda. Nie bede opisywac cala technologje rozcienczenia i dynamizacji lekow homeopatycznych. Prosze czytac specjalna literatura albo uczyc sie na lekarza a po tym na lekarza-homeopate
  • methinks 28.02.11, 13:05
    No ale kuleczki sa z cukru przeciez? Czy z czegos jeszcze?

    Rozumiem rozcienczanie i dynamizacje - tylko tego etapu z przekazywania wlasciwosci substancji homeopatycznej cukrowi nie rozumiem.
  • wiktor.online 28.02.11, 18:16
    methinks napisał:

    > tylko tego etapu z przekazywania wlasciwosci substancji homeopatycznej cukrowi nie rozumiem.

    A ja wlasnie do teraz nie moge zrozumiec jak dziala telefon komorkowy, ale to mnie nie przeszkadza z niego korzystac smile
  • methinks 28.02.11, 18:54
    No rozumiem, z tym ze wytlumaczenie dzialania telefonu komorkowego mozesz spokojnie znalezc w materialach dostepnych w necie, jesli bys chcial. A ja nie moge znalezc wytlumaczenia fenomenu przekazywania pamieci wody cukrowi - a lubie wiedziec, jak rzeczy dzialaja. Pomyslalem, ze tu znajde eksperta, ktory mi to wytlumaczy.
  • wiktor.online 28.02.11, 21:13
    methinks napisał:

    > A ja nie moge
    > znalezc wytlumaczenia fenomenu przekazywania pamieci wody cukrowi

    no tego i nie znajdziesz bo nie chodzi "przekazywania pamieci wody cukrowi"

    watpie ze szukales tego o czym mowisz, bo materialow o tym jest duzo

    poszukaj jeszcze, moze znadziesz, jesli zechcesz, bo ja przekonywac takich "sceptykow" i szukac im artykuly juz dawno nie chce
  • methinks 01.03.11, 14:35
    No wlasnie nie ma. Naprawde szukam - na stronach o homeopatii nie ma zadnej informacji jak transferowana jest moc substancji homeopatycznej z wody do cukrowych kulek. Przejrzalem polskie i zagraniczne faq - ani slowa o tym.
    Nie sadze, ze bycie "scpetykiem", jak to nazywasz, w tej kwestii to jakas negatywna rzecz. Chyba dazenie do wiedzy to nie jest jakas wada? Bardzo chcialbym zrozumiec jak to wszystko dziala, ale im bardziej probuje zrozumiec, tym mniej konkretnych odpowiedzi otrzymuje. Juz nawet zalozylem, ze ta pamiec wody istnieje (nikt tego nie udowodnil, ale powiedzmy ze warto miec otwarty umysl), no ale to by bylo logiczne, gdyby leki byly w formie kapsulek z woda. Ale leki sa sprzedawane w formie tabletek lub kuleczek - i tu juz zupelnie nie moge pojac, jak to ma dzialac.
  • wiktor.online 01.03.11, 18:11
    methinks napisał:

    > Ale leki sa sprze
    > dawane w formie tabletek lub kuleczek - i tu juz zupelnie nie moge pojac, jak t
    > o ma dzialac.

    Dobrze wiesz jak dzialaj wszystkie inne leki w aptece w formie tabletek i w jaki sposob ich przygotowuja czy taka goraca chec wiedzy dotyczy tylko lekow homeopatycznych?
  • methinks 01.03.11, 20:16
    Chcialbym zauwazyc, ze nie pytam o to, jak dziala lek homeopatyczny, tylko jak to mozliwe, ze woda zostaje jakos utrwalona w kuleczce z cukru - tak dobrze, ze jej pamiec zostaje zachowana. Wiem jak powstaja tradycyjne leki - to nie jest fizyka jadrowa: substancja czynna przygotowywana jest w formie np. proszku - do tego proszku dodawane sa wypelniacze typu skrobia i z tego w tabletkarce robiona jest tabletka. Substancja czynna nie ulega zniszczeniu, mozna ja bez problemu wykryc za pomoca badania laboratoryjnego. W przypadku homeopatii natomiast substancji czynnej nie ma, bo zostala rozczenczona i mamy tylko wode z jej pamiecia. Zalozmy, ze cukier, z ktorego robimy kuleczki jest jakos ta woda nasaczany, ale przciez kuleczki sa dosc suche, nie ma nich wody w postaci plynnej. Nie rozumiem wiec, co jest nosnikiem pamieci.
  • wiktor.online 01.03.11, 22:19
    www.homeopatia.edu.pl/
    Tam sa artykuly, czytaj. I to mozemy od razu znalesc jesli wpisac do googla slowa "homeopatia klasyczna".
  • methinks 01.03.11, 23:19
    Dziekuje - przejrzalem artykuly (wszystkie) - w kazdym z nich jest mowa o rozcienczeniach wodnych, jednak nigdzie nie ma opisanego wytlumaczenia (ba nie ma nawet wzmianki o tym) w jaki sposob pamiec wody jest zakodowana w cukrowych kulkach. Co innego plyty CD - na nich jak sie dowiedzialem, zapis jest jak najbardziej mozliwy (w kazdym razie tak twierdzily badane kijanki).
  • wiktor.online 02.03.11, 08:30
    methinks napisał:

    > nie ma opisanego wytlumaczenia (ba nie ma na
    > wet wzmianki o tym) w jaki sposob pamiec wody jest zakodowana w cukrowych kulka
    > ch.

    No to sama sobie wymyslila definicje i ja niby szukasz i nie mozesz znalesc

    O wodzie tez czytaj tutaj www.homeoint.org/kotok/homeopathy/essence/structure_liquid_water.htm

    ale niestety w jezyku rosyjskim albo angielskim
  • methinks 02.03.11, 10:18
    Nie rozumiem tej wypowiedzi. Ja nie mam zadnej definicji - ja pytam o wytlumaczenie pewnego mechanizmu i niczego nie narzucam (pomijajac juz to, ze jestem facetem, nie kobieta). O wodzie naczytalem sie juz sporo - mnie interesuja tabletki. Wtobrazam sobie, ze leki homeopatyczne powinny byc sprzedawane w formie fiolek ze zdynamizowana woda. Ale jak to jest mozliwe, ze sprzedawane sa w postaci cukrowych kulek, zrozumiec nie moge.

    Jesli chodzi o strony w jez. angielskim to nie stanowia dla mnie przeszkody - informacji szukalem takze na stronach zagranicznych.
  • wiktor.online 02.03.11, 10:25
    przepraszam ze pomylilem plec

    co dotyczy tematu to ciezko wytlumaczyc dzikusu jak dziala radio. Bedziesz jemu tlumaczyc od podstaw fizyke itp, artykuly dawac czytac, a on dalej bedzie pytac jak to sie dzieje ze te ludzie umejscili sie w te male pudeleczko i ztad mowia i graja muzyke
  • methinks 02.03.11, 10:47
    Nie ma jakos problemu ze znalezieniem prob wytlumaczenia dynamizowania wody - nawet siegajac po obrazowanie magnetyczne i kijanki. Sa wykresy, spiny magnetyczne i rownania, ktore dla przecietnego czlowieka sa niezrozumiale. Ale te proby tlumaczenia SĄ, mozna je znalezc na kazdej stronie dot. homeopatii. Natomiast sposob przekazywania mocy homeopatycznej kulkom z cukru jest, mam wrazenie, calkiem pomijany - machniecie reka wystarczy. Naprawde zaskakuje mnie nie tylko to, ze nikt tego nie tlumaczy, ale takze (nawet bardziej) to, ze nikt o to nie pyta.
  • wiktor.online 02.03.11, 11:21
    "Natomiast sposob przekazywania mocy homeopatycznej kulkom z cukru"

    nic takiego nie istnieje, nie wymyslaj swoje wlasne definicje i nie pisz ich niby to ogulnie ustalone pojecia
  • methinks 02.03.11, 11:26
    Jestem ciekaw Twojej definicji wobec tego.
  • blaszczyk44 04.03.11, 10:30
    Widziałam to w jakimś programie typu "Galileo" - kuleczki i tabletki cukrowe sa nasączane (kapie się na nie kilkoma kroplami lub zanurza, nie pamiętam) tym homeopatycznym wodnym roztworem o odpowiedniej potencji. Tak więc kulki/tabletki są nośnikiem homeopatycznego roztworu.
  • wiktor.online 04.03.11, 10:38
    blaszczyk44 napisała:

    > Tak więc kulki/tabletki są nośnikiem homeopatycznego roztworu.

    Bingo! Gratulacje! smile
  • methinks 04.03.11, 11:33
    Spokojnie Wiktor, tez sie ciesze, ze jestesmy blizej rozwiania moich watpliwosci (pomijajac co prawda fakt, ze program w TV to troche malo przekonujace naukowo zrodlo - idac tym tropem trzeba by uwierzyc w majaczenia wrozbity Macieja i tym podobnych osobnikow).

    Czyli te kuleczki sa wilgotne, jak wczesniej sugerowalem? I to nie zmienia w zaden sposob drgan elektormagnetycznych leku? Wychodziloby na to, ze te drgania sa w jakis sposob utrzymywane, do czego trzeba energii (no bo zgodnie z zasada entropii utrzymanie porzadku - a takim jest bez watpienia pewne okreslone drganie czastek wody - wymaga dostarczania energii). Czy jest to jakis rodzaj energii kosmicznej? No chyba ze nie sa wilgotne, ale co wtedy jest nosnikiem drgan?

    I tak sie zastanawiam - gdy w substancji przygotowywanej homeopatycznie znajduja sie jakies czastki kontaminujace (wiadomo ze nie da sie, nawet laboratoryjnie, uzyskac substancji w 100% czystej), to czy te czastki po dynamizacji nie stalyby sie aktywne? Czy nie prowadzi to do jakich zagrozen? Skad woda wie, ze ma przyjmowac pamiec takiej czastki, a nie innej?
  • m.war 04.03.11, 20:31
    słyszałeś o prof. Marcinie Molskim? poczytaj jego prace- jest on chemikiem i w swoich badaniach dowodzi jak działa homeopatia. www.homeopatia.net.pl/czytelnia/nielok.pdf
  • zbyszekdziopa 05.03.11, 12:03
    m.war napisał:
    > słyszałeś o prof. Marcinie Molskim? poczytaj jego prace- jest on >chemikiem i w swoich badaniach dowodzi jak działa
    >homeopatia

    słuszna uwaga m.war, bo to jest robota dla chemika-farmaceuty, a nie dla fizyka jądrowego. Bo co to będzie za nauka, jeśli chemik będzie odkrywał prawa fizyczne?
  • zbyszekdziopa 05.03.11, 11:59
    methinks, rozcięńcza się po to te wszystkie trujące substancje, żeby tej trucizny było w nich jak najmniej a najlepiej wcale. A potem sie je dynamizuje(potencjalizuje), żeby ożyły na nowo, ale już w oczyszczonej formie bez trujących cząstek elementarnych(takie nowe życie one dostają). Podobno w tym procesie wytwarzania leku homeo zachodzi zajwisko transmutacji trucizny w lek, tak piszom co niektórzy znawcy różnych teorii i praw rządzących tym światem i Kosmosem.
  • zbyszekdziopa 09.03.11, 04:49
    wiktor.online napisał:
    > A ja wlasnie do teraz nie moge zrozumiec jak dziala telefon >komorkowy, ale to m
    > nie nie przeszkadza z niego korzystac smile

    Dlatego też, przykład o ,,dzikusu, który nie wie jak działa radio itd.",
    nie jest najlepszy, moim zdaniem smile


  • agatazeslaska 09.03.11, 07:13
    Niestety, Zbyszku nie mam syna Michałka. Dzięki Wiktorze za wyjaśnienie. Jednak jak dotąd nie pomoglam mojemu synowi. Moja lekarka nie odbieta telefonu (wiem, wiem że jest bardzo zajęta), nie odpisuje na sms na e-maila też nie dostałam odpowiedzi. Dalej jestem w tym samym miejscu a Marek dalej mruga nerwowo oczami i potrząsa głową. Nie mogę na to patrzeć.
  • wiktor.online 09.03.11, 07:36
    Odpowiadasz na:
    agatazeslaska napisała:

    > Moja lekarka nie odbieta telefonu (wiem,
    > wiem że jest bardzo zajęta), nie odpisuje na sms na e-maila też nie dostałam o
    > dpowiedzi.

    Kiedys moj kolega mowil, przy kawie, a do gabinetu bez przerwy pukali pacjenci, studenci itd - Wiesz co, jak dobrze bym bylo jesli by pacjenci nie przeszkadzali nam pracowac smile

    Lekarz-homeopata musi byc dostepny obowiakowo. I jesli doktor jest "bardzo zajety" dla ciebie to jest nie dobrze
  • agatazeslaska 09.03.11, 08:09
    Też tak sądze, tym bardziej, że po wizycie Pani dr mówi, że jak by coś się złego działo to mam się z nią skontaktować. Nie dość, że mój mąż jest przeciwny leczeniu homeopatycznemu to jeszcze ma wr ęku dodatkowy argument sad
  • wiktor.online 09.03.11, 08:40
    Niedawno mialem pacjentke 14-letnia dziewczyne z tikami ktora idiota-alopat trul Haloperidolem. Lepiej bym on to dziecko bil mlotkiem po glowie, skutki uboczne byly bym mniejsze. Dlatego badz ostrozna z leczenie alopatycznym tikow, jesli maz tego chce. Lecz sie dalej homeopatia, bedzie dluzej, potrzebuje cierpienia, ale nie zaszkodzisz dziecku
  • agatazeslaska 09.03.11, 09:38
    miałeś na myśli Wiktorze , że potrzebujemy cierpliwości. Ja sama ze sobą chodzę do homeopaty, dla mojego syna wybrałam też ten spocób leczenia bo wydaje mi się najbardziej bezpieczny. Mam w rodzinie chorych na schizofrenię i autyzm dlatego psychotropów boję się jak ognia. Mój syn ma zaburzenia ze spektrumZespołu Aspergera zawsze był bardzo lękliwy, kiedyś jak miał iść do lekarza to przed wizytą wymiotował zresztą jak szedł do 1-szej klasy to chyba dwa miesiąse musiało minąć aż przestał wymiotować przez każdym wyjściem do szkoły. Ogryza cały czas paznokcie,opukuję się po nogach, czasami pochrząkuje i do tego doszło to mruganie i potrząsanie głową. Jego terapeutka w poniedziałek powiedziała mi, że zauwazyła u niego stereotymie (kiwanie się w przód i tył), ale ja tego nie zauważyłam. Trochę tego dużo jak na moje nerwy. Powoli się wypalam a przecież uchodzę za silną kobitkę.
  • wiktor.online 09.03.11, 10:40
    agatazeslaska napisała:

    >Trochę tego dużo jak na moje nerwy. Powoli się wypalam a przecież uchodzę za
    > silną kobitkę.

    trzymaj sie

    jesli co, to pisz do mnie na poczte gazetowa tutaj, moze cos poradze
  • zbyszekdziopa 09.03.11, 09:40
    wiktor.online napisał:
    > Kiedys moj kolega mowil, przy kawie, a do gabinetu bez przerwy pukali pacjenci,
    > studenci itd - Wiesz co, jak dobrze bym bylo jesli by pacjenci nie przeszkadza
    > li nam pracowac smile
    >
    > Lekarz-homeopata musi byc dostepny obowiakowo. I jesli doktor jest "bardzo zaje
    > ty" dla ciebie to jest nie dobrze

    Czy, musisz być aż tak złośliwy? smile
  • zbyszekdziopa 09.03.11, 09:43
    Wiktorze, musisz koniecznie mnie dać ten adres we Lwowie i ja tym chybnę do Ciebie na jednej nodze. Poważnie
  • agatazeslaska 09.03.11, 09:53
    Teraz Zbyszku widzę, że popełniłam błąd. Mogłam z synem pojechać do Katowic to prędzej czy później bym z nią porozmawiała, a tak do tej pory cisza. Masakra
  • zbyszekdziopa 09.03.11, 11:16
    agatazeslaska napisała:

    > Teraz Zbyszku widzę, że popełniłam błąd. Mogłam z synem pojechać do Katowic to
    > prędzej czy później bym z nią porozmawiała, a tak do tej pory cisza. >Masakra

    Ano mogłaś Agato. Kobiecie z kobietą zawsze łatwiej porozmawiać, a i z chłopami jest podobnie, przeważnie znajdują jakiś wspólny temat do rozmowy.

    Z Wiktorem mógłbym pogadać np. o tym, który z braci Kliczków jest lepszy pięściarsko, Witalij czy Władimir? A może Tomasz Adamek pokona ich obu? No chyba, że Wiktor ze sportem jest na bakier? smile
    Dał by mnie on ten adresu we Lwowie, to miałby też możliwość/okazję zrewanżowania mi się, bo przecież przegrywa 1:0, jak sam przyznał smile
    Nie wiem, czy stadion Pogoni Lwów jeszcze istnieje, czy go już Rosjanie lub Ukraińcy zaorali uncertain
    Muszę kiedyś ten Lwów koniecznie odwiedzić.
  • agatazeslaska 10.03.11, 07:16
    Do tej pory niestety, Pani dr nie skontaktowała się ze mną, pomimo,że dzwoniłam, sms-owałam, e-mailowałam. Szkoda..., jestem bardzo rozczarowana. Nie tak to sobie wyobrażałam. Tym bardziej będzie mi trudno przekonać męża do tego sposobu leczenia, a wiem, że nie wskazane jest przerwanie leczenia homeo w tym momencie.
    Udało mi się syna umówić do neurologa dr Surmacz K-ce. Będziemy u niej 1-szy raz.
  • zbyszekdziopa 10.03.11, 10:07
    agatazeslaska napisała:

    > Do tej pory niestety, Pani dr nie skontaktowała się ze mną, >pomimo,że dzwoniłam, sms-owałam, e-mailowałam. Szkoda..., jestem >bardzo rozczarowana. Nie tak to sobie wyobrażałam. Tym bardziej >będzie mi trudno przekonać męża do tego sposobu leczenia, a wiem, >że nie wskazane jest przerwanie leczenia homeo w tym momencie.
    >Udało mi się syna umówić do neurologa dr Surmacz K-ce. Będziemy u >niej 1-szy raz.


    No to muszę uczciwie powiedzieć, że nie jest to postawa godna homeopaty klasycznego, jeśli taka sytuacja ma miejsce.
    Z zastrzeżeniem, że jest to prawda o czym piszesz.
    Ja bezproblemu, kontaktowałem się sms-ując

    Lekarz-homeopata nie może, a co tam nie może, nie wolno mu zwodzić pacjenta. Jest to nie etyczne i niemoralne postępowanie.
  • wiktor.online 10.03.11, 10:12
    zbyszekdziopa, kto z braci Klyczko jest liepszy nie mozemy znac dlatego ze oni miedzy soba nie beda walczyc, obiecali uroczyscie swojej matce. Stadion Pogoni jeszcze jest i we Lwowie o tym klubie pamietaja. A do Lwowa zapraszam, tym bardziej na Euro 2012. Moj telephon w Ukrainie dam ci na poczte tytaj, jesli powaznie chcesz przyjechac, nie ma problemu
  • zbyszekdziopa 10.03.11, 22:00
    wiktor.online napisał:

    > zbyszekdziopa, kto z braci Klyczko jest liepszy nie mozemy znac dlatego ze oni
    > miedzy soba nie beda walczyc, obiecali uroczyscie swojej matce. Stadion Pogoni
    > jeszcze jest i we Lwowie o tym klubie pamietaja. A do Lwowa zapraszam, tym bard
    > ziej na Euro 2012. Moj telephon w Ukrainie dam ci na poczte tytaj, jesli powazn
    > ie chcesz przyjechac, nie ma problemu

    Wiem,wiem, boks to jedna z bliżyszych dyscypliyn mojemu sercu. Byliby głupcami, gdyby posłuchali kusicieli, którzy by na tym pojedynku chcieli zrobić dużą forsę, ale to są mądre chłopaki i glowe mają na karku. Kibicuję im tak samo jak i T.Adamkowi i pozostałym naszym sportowcom
    Pogoń Lwów, zapisana piękna karta w historii polskiego futbolu, czterokrotny mistrz Polski. A mój klub w którym zacząlem na poważnie swoją przygodę z kopaną jeszcze tego mistrzostwa nie zdobył, chociaż już od dobrych kilku lat występuje w polskiej ekstraklasie. Ale wierzę, że ten dzień kiedyś nadejdzie smile
    Dziękuję Wiktorze, ale Euro 2012 chyba będę śledził w TV, a Lwów trzeba będzie kiedyś odwiedzić, bo jeszcze nigdy nie byłem za naszą wschodnią granicą
  • agatazeslaska 31.03.11, 14:35
    Witam ponownie, okazało się, że u syna wykryto niestety lamblie i candide. Na lamblie lekarka-pediatra zaleciła krople o nazwie vernicadis. Mam pytanie czy mażna go stosować przy równoczesnym leczeniu homeopatycznym. Dowiedziałam się, że w swoim składzie zawiera miętę.
  • wiktor.online 31.03.11, 17:05
    Znalem osobiscie o.Grzegorza Sroke. Madry czlowiek, mialem zaszczyt jego konsultowac. Bylo to gdzies w roku 2002. Niestety 22 grudnia 2006 roku on zmarl. Bardzo mi bylo wtedy przykro, lubilem go, ale coz, choroba, wiek.

    Przypomnialem o tym bo wlasnie dyskutowalismy o Vernicadisu. Bardzo dobry zestaw i bardzo dobrze dziala. Narescie i lekarze-pediatry o tym juz wiedza.

    Mozemy laczyc homeopatie i ziola o.Grzegorza Sroki, w tym i Vernicadis
  • agatazeslaska 01.04.11, 10:43
    Dziękuję Wikrorze za odpowiedź i za to że tak szybko reagujesz na nasze pytania.To dla mnie jest bardzo ważne.
  • zbyszekdziopa 01.04.11, 12:31
    agatazeslaska napisała:

    > Dziękuję Wikrorze za odpowiedź i za to że tak szybko reagujesz na >nasze pytania. To dla mnie jest bardzo ważne.


    Jo go nie chwola, ale to prowda. Ni to, co takie tradycyjne gabinetowe lykorze, przecies tys majom komórki i lamptopy, a cósik ich wstrzymuje. A łón ci nie hanys, a tak pryntko reaguja i odpowiado na pytanio, ze hej smile

    Wiktor, daj mnie (gorolowi z zagłębia) ta odpowidź na moje zapytanie tu na forumie, bo moja poczta była kaputt smile
  • zbyszekdziopa 01.04.11, 13:29
    Odpowiadasz na:
    zbyszekdziopa napisał:

    > Wiktor, daj mnie (gorolowi z zagłębia) ta odpowidź na moje >zapytanie tu na forumie, bo moja poczta była kaputt smile


    Wiktor, już nie musisz odpowiadać, dokopałem się do wiadomości
  • zbyszekdziopa 01.04.11, 12:40
    Odpowiadasz na:
    wiktor.online napisał:

    > Znalem osobiscie o.Grzegorza Sroke. Madry czlowiek, mialem >zaszczyt jego konsultowac. Bylo to gdzies w roku 2002. Niestety 22 >grudnia 2006 roku on zmarl. Bardzo mi bylo wtedy przykro, lubilem go, >ale coz, choroba, wiek.

    Jo do lykorzy i do ojców, to jakoś nimiołech szczynścio.
    Ale poznołech co prowda nie osobiście takigo jednego wyjątkowego, a łón pochodził z Wadowic. I łón mi wystarco za wszyćkich, nawet za mojego biologicznego łojca smile
  • wiktor.online 01.04.11, 14:53
    zbyszekdziopa napisał:

    >
    > Jo do lykorzy i do ojców, to jakoś nimiołech szczynścio.
    > Ale poznołech co prowda nie osobiście takigo jednego wyjątkowego, a łón pochodz
    > ił z Wadowic. I łón mi wystarco za wszyćkich, nawet za mojego biologicznego łoj
    > ca smile

    smile

    mnie sie podoba jak godajo po slasku, gwara

    lubie Katowice, to miasto jest nazawsze w moim sercu
  • zbyszekdziopa 01.04.11, 17:58
    wiktor.online napisał:

    > mnie sie podoba jak godajo po slasku, gwara

    > lubie Katowice, to miasto jest nazawsze w moim sercu

    Fajne chopy som te hanysy i co tu duzo godać. Robiłem na hanysowie i z hanysami 20 lot. Teść mój hanys (już nie żyje), z moi struny tys mom ujka hanysa. Kiedy byłem łepkiem, to jako przecie rodzony gorol wcale nie chciołem grać w Legii Warszawa czy w Wiśle Kraków, ino w Górniku Zabrze. I nie zebym mioł cóś przeciw Legii i Wiśle, jo kibicuja Piłce a nie ino klubom. Kochom Śląnsk, tak samo jak i Polskę smile

    trzymcie sie lutkowie wesoło
  • zbyszekdziopa 09.03.11, 09:32
    agatazeslaska napisała:

    > Niestety, Zbyszku nie mam syna Michałka.

    Wczoraj właśnie byłem z wizytą u Pani dr Bross-W., i widziałem mamę z synem Michałem, który się bardzo głośno zachowywał w gabinecie.
    Stąd, to moje pytanie. Dziękuję za odpowiedź.
  • wiktor.online 09.03.11, 07:30
    Odpowiadasz na:
    zbyszekdziopa napisał:

    > wiktor.online napisał:
    > > A ja wlasnie do teraz nie moge zrozumiec jak dziala telefon >komorkow
    > y, ale to m
    > > nie nie przeszkadza z niego korzystac smile
    >
    > Dlatego też, przykład o ,,dzikusu, który nie wie jak działa radio itd.",
    > nie jest najlepszy, moim zdaniem smile
    >

    masz 1:0 smile
  • m.war 04.03.11, 20:40
    Wiktor dlaczego zostałeś homeopatą? możesz nam to przybliżyć? Co się stało, że nie jesteś lekarzem alopatą tylko homeopatą?
  • wiktor.online 04.03.11, 21:41
    Michal, ta homeopatia za mna polowala jeszcze z akademii medycznej smile

    A jak pracowalem na katedre chorob wewnetrznych we Lwowie jako asystent katedry to juz nie bylo sil sie opierac temu powolaniu bo mnoztwo znakow bylo ze musze leczyc ludzi homeopatja. Zrezygnowalem z pracy na katedrze (w 1998 roku) i zaczalem pracowac jak homeopata i z tego bardzo sie ciesze do teraz
  • zbyszekdziopa 05.03.11, 11:47
    Wiktorze, dojrzałeś i się nawróciłeś. No chyba, że za nim zacznałeś studja na AM, nic nie słyszałeś na temat homeopatii, no to może być powołanije.
  • gra2010 07.03.11, 07:58
    No! i fajnie Wiktorze że jako lekarz homeopata pomagasz nam na tym forum smile
  • zbyszekdziopa 07.03.11, 13:25

    gra2010 napisała:
    > No! i fajnie Wiktorze że jako lekarz homeopata pomagasz nam na tym >forum smile

    Ja też, ale wolałbym co by jaki gabinet homeopatyczny a najlepiej jakąś klinikę homeopatyczną otworzył/li, nawet z kimś do spółki. Oczywiście u nas w Polsce właśnie wzorem innych krajów, gdzie Homeopatia jest na bardzo wysokim poziomie. Bo co tu by nie mówić, jest to bardzo skuteczny system leczenia ale muszą być spełnione pewne warunki przez homeopatę i pacjenta, aby kuracja-terapia była skuteczna.
    Byłbym niezmiernie rad i z całą pewnością nie tylko ja smile
  • wiktor.online 07.03.11, 15:20
    zbyszekdziopa napisał:

    > Ja też, ale wolałbym co by jaki gabinet homeopatyczny a najlepiej jakąś klinikę
    > homeopatyczną otworzył/li, nawet z kimś do spółki

    Tutaj trafiasz w samo sedno sprawy, ale jest problem z homeopatami klasycznymi. Ich poprostu malo, pojedyncze osoby. Dlatego mamy plan stworzyc we Lwowie stowarzyszenie homeopatów klasycznych i otworzyc akademje homeopatii klasycznej.
  • agatazeslaska 08.03.11, 12:30
    Bardzo proszę, jeśli ktoś może mi podpowiedzieć, co mam robić. Z moim synem chodzimy od września 2010 do dr Bross. Mój syn ma zaburzenia ze spektrum ZA. Dostał lek Calcarea Carbonica M (wcześniej miał ten sam lek najpierw w potencji XM, później C200).
    U niego problemem jest min. to, że mruga oczami (kiedyś mrugał, potem przestał, ale zaczął pochrząkiwać, następnie mruganie znowu wróciło). Niestety, mruganie nie ustąpiło a od wczoraj (13 dni po podaniu leku) doszło do tego potrząsanie głową. Mój mąż twierdzi, że kilka lat temu też potrząsał głową, ale musiało to być bardzo krótko, bo ja tego faktu nie pamiętam. Zaczął również przy czytaniu kiwać się w przód i tył.
    Jestem przerażona, bardzo proszę podpowiedzcie mi, co mam robić.
    Dodam, że terapeutka mojego syna powiedziała mi, że już miała kilkoro dzieci, u których pojawiły się różne tiki po homeopatii i się nie wyciszyły. Dlatego ich rodzice przerwały leczenie homeopatyczne. Bardzo proszę o poradę, bo nie wiem, co mam robić. Ciężko jest mi na to patrzeć – nigdy nie miał tych tików tak nasilonych.
  • wiktor.online 08.03.11, 14:26
    Tiki nie od homeopatii a od pasozytow. A to ze pod czas leczenia homeopatycznego nasilaja sie to jest reakcja czesta i prawidlowa.
  • agatazeslaska 08.03.11, 14:55
    dzięki . a jakie badanie powinnam zrobić? Podstawowe na obecność pasożytów?
  • wiktor.online 08.03.11, 17:19
    badania nie lecza, lecza leki
  • agatazeslaska 08.03.11, 19:36
    wybacz, ale przytyk nie na miejscu. Wystarczająco jestem zdenerwowana. Zapytałam jakie badania zrobić, żeby się upewnić czy to na pewno są pasożyty i dopiero wtedy podać lek na te konkre, które wyjdą z badanie. Chyba, że to bez różnicy. Założyć z góry, że to pasożyty i podać lek ale jaki.
    A druga sprawa, tak sobie myślę czy to nie pogorszenie pierwotne, a jeśli tak to co powinnam zrobić.
  • wiktor.online 08.03.11, 22:32
    W homeopatii maja znaczenie symptomy, objawy. Oni decyduja w wyborze leku, ktory maksymalnie odpowaida tym wszystkim symptomam. Symptomy maja swoja hijerarchje, czyli niektore symptomy decydujace i wazne, niektore malo wazne. Obecnosc pasozytow, jako mozliwa przyczyna niektorych symptomow jest tylko pojedynczym symptomem w wyborze leku. Ale absolutnie nie decydujaca. itd

  • zbyszekdziopa 09.03.11, 09:25
    Wiktorze, które objawy-symptomy w hierarchii homeopatycznej są najważniejsze? Bo, przecież jak nam wiadomo tych objawów-symptomów jest cała masa (multum) np. polichresty tak majom, tyle że można się pogubić/zagubić jak w dziko i gęsto zarośniętym lesie a w dżungli podobno jest jeszcze gorzej, i gdzie z reguły wszystkie drzewa są podobne, czyli okrągłe. Ja osobiście jeszcze nie widziałem kwadratowego drzewa smile

    Uważam to pytanie, za bardzo ważnym w procesie forumowej edukacji homeopatycznej i bardzo proszę o odpowiedź szanowne grono ekspertów.
  • wiktor.online 09.03.11, 10:36
    zbyszekdziopa napisał:

    > Wiktorze, które objawy-symptomy w hierarchii homeopatycznej są najważniejsze?
    > Uważam to pytanie, za bardzo ważnym w procesie forumowej edukacji homeopatyczne
    > j i bardzo proszę o odpowiedź szanowne grono ekspertów.

    Tak, zgadzam sie, to pytanie jak najbardziej jest wazne w homeopatii. Haneman, Hering, Kent, Beninhauzen, Boericke, Boger, Lippe, Gernsi i inni duzo pisali na ten temat

    W pare slow

    Najwieksze znaczenie maja symptomy charakterystyczne, rzadke, nie wlasciwe wszystkim. Po tym symptomy psychiczne, fizyczne, tkankowe, lokalizacja, modalnosci, przyczyna, inne okolicznosci. Kazdy symptom rozgladamy w polaczeniu z innymi, co razem tworzy obrazek choroby oraz leku
  • zbyszekdziopa 09.03.11, 11:12
    wiktor.online napisał:

    > Najwieksze znaczenie maja symptomy charakterystyczne, rzadke, nie wlasciwe wszy
    > stkim. Po tym symptomy psychiczne, fizyczne, tkankowe, lokalizacja, modalnosci,
    > przyczyna, inne okolicznosci. Kazdy symptom rozgladamy w polaczeniu z innymi,
    > co razem tworzy obrazek choroby oraz leku

    Dziekuję Wiktorze
  • zbyszekdziopa 10.03.11, 10:13
    Wiktorze, czy lubisz trudne pytania?
  • agatazeslaska 10.03.11, 10:46
    Chciałabym Zbyszku, żeby to było kłamstwo. Ja bardzo szanuję Panią dr wiem, że jest bardzo dobrym homeopatą ale tu nie tyle chodzi o mnie czy męża tylko o moje dziecko!
  • zbyszekdziopa 10.03.11, 21:44
    agatazeslaska napisała:

    > Chciałabym Zbyszku, żeby to było kłamstwo. Ja bardzo szanuję Panią dr wiem, że
    > jest bardzo dobrym homeopatą ale tu nie tyle chodzi o mnie czy męża tylko o [b]
    > moje dziecko

    Odpuść sobie Panią doktor i już. Wiktor jest chętny, żeby pomóc Waszemu dziecku. Możesz sprobować też u R.Catewicza i są jeszcze inni homeopaci w okolicy
  • wiktor.online 10.03.11, 10:55
    zbyszekdziopa napisał:

    > Wiktorze, czy lubisz trudne pytania?

    Nie
  • zbyszekdziopa 09.03.11, 04:27
    agatazeslaska napisała:
    > Bardzo proszę, jeśli ktoś może mi podpowiedzieć, co mam robić. Z >moim synem cho
    > dzimy od września 2010 do dr Bross.

    Witaj Agato. Pytam tylko z czystej ciekawości, czy z synem Michałem?
  • wiktor.online 07.03.11, 15:12
    gra2010 napisała:

    > No! i fajnie Wiktorze że jako lekarz homeopata pomagasz nam na tym forum smile

    Dzieki za uznanie mojej pracy. Jak kazdy lekarz homeopata musze propagowac i popularyzowac homeopatie.
  • zbyszekdziopa 09.03.11, 04:39
    wiktor.online napisał:

    > Dzieki za uznanie mojej pracy. Jak kazdy lekarz homeopata musze >propagowac i po
    > pularyzowac homeopatie.

    Dobra metoda, ale jest jeszcze jedna o wiele skuteczniejsza od tej, która w swej istocie stanowi o sile homeopatii. Dla mnie ona jest najważniejsza i najlepsza. (może jeszcze Bóg zdrowie da, to się zapiszę do Twojej Akademii jeśli ona powstanie)
  • ania.rene 03.05.11, 11:21
    napisz czy znasz w polsce homeopatę klasycznego godnego polecenia? bo ciebie w polsce nie ma??
  • wiktor.online 03.05.11, 14:05
    ania.rene napisała:

    > bo ciebie w polsce nie ma??

    jestem w internecie

    jak sie okazuje nie wielka roznica, jesli umiesz to robic

    wiec zapraszam, dlatego i ten watek
  • ania.rene 03.05.11, 14:13
    szukam pomocy dla siebie i córki. ja brałam raz homeopatyczne kulki córka 2 razy

    pierwszy raz przyszła do nas pani, kiedyś pediatra, córka miała wtedy duży brzuch, nie robiła kupki. po paru dniach okazało sie że ma już sepsę i chorobę hirschprunga.
    podałam tego dnia kulki, nie wiem jakie ale podałam.

    miałam żal do kobiety że nie pomogła nam, od tamtego dnia nie ufałam "Wam"

    ale sama po kilku latach poszłam znowu. i też się zawiodłam. nie pomogło mi.

    od kilku lat szukam po lekarza co mi dolega. odsyłają mnie do psychologa. psychnicznie czuję się dobrze.

    mam nadzieję, że ty mi pomożesz.
  • halszka111 07.11.11, 11:08
    Zastanawiam się czy zwężenie napletka u dziecka (mowa o dziecku kilkuletnim) - nie da się go odciągnąć - można to leczyć homeopatycznie czy takie anatomiczne przypadłości stanowią granicę w homeopatii?
  • wiktor.online 07.11.11, 12:15
    halszka111 napisała:

    > Zastanawiam się czy zwężenie napletka u dziecka (mowa o dziecku kilkuletnim) -
    > nie da się go odciągnąć - można to leczyć homeopatycznie czy takie anatomiczne
    > przypadłości stanowią granicę w homeopatii?

    Homeopatia leczy choroby nie chirurgiczne. Ale jaka choroba chirurgiczna, a jaka nie, to tez trzeba umiec rozroznic, wiec musi byc konsultacja chirurga i homeopaty zeby zdecydowac jak to leczyc.
  • halszka111 07.11.11, 12:21
    Chirurg póki co każe smarować maścią sterydową na przemian z antybiotykiem i rozciągać, celem uniknięcia ewentualnego zabiegu. Męczy mnie jednak ten steryd.
  • wiktor.online 07.11.11, 13:35
    W takim razie ma byc leczenie homeopatyczne
  • halszka111 07.11.11, 14:16
    Dziękuję za odpowiedź smile
  • kropka_a 09.11.11, 17:55
    Witaj Wiktorze!
    Chciałam zapytać czy homeopatia może pomóc w przypadku padaczki pourazowej, ataki grand mal pojawiły się dopiero po wypadku (wstrząs i obrzęk mózgu, utrata przytomności), wczesniej nic, żadnych nawet wyłączeń. Wiem, że pomaga u dzieci w epilepsji, ale czy nie jest tak,że tylko wtedy, gdy przyczyną padaczki są jakieś pasożyty, infekcje?
    Pozdrawiam!
  • wiktor.online 09.11.11, 18:31
    Witaj kropka_a

    Mialem i mam takich pacjentow. Zaznaczam ze leczenie homeopatyczne w takim przypadku jest bardzo skuteczne.
  • kropka_a 10.11.11, 16:43
    Dziękuję Ci bardzo Wiktorze!!
    Myślałam,ze na tą pobudliwość neuronów po urazie to nic już nie pomoże, bo wydaje sie to po prostu niemożliwe, takie no trwałe i nie do naprawy.
    Leczę się homeo od końca marca i na razie bez efektów więc zaczynam wątpić.. jestem załamana atakami i nie wiem czy mam dalej próbować czy dac sobie spokój..
    Niby rezonans nie wykazał wielkich zmian,jedynie naczyniak żylny,ale lekarz powiedział ze to rozpoznanie trochę na wyrost, mam z tym nic nie robić, nie przejmować się,nie do operacji. Moze czas zmienić lekarza.
    Dałeś mi nadzieję, dziękuję. Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka