Dodaj do ulubionych

Rowerem po wschodnich kresach Polski w wieku 50+

16.03.12, 08:57
Szukam kobiet i mężczyzn na tygodniową przejażdżkę z Świętej Góry Grabarki przez Puszczę Białowieską - Jezioro Siemianowskie – Sokółka. Grupą około 6 osób.
Wyjazd 30 czerwca pociągiem z Warszawy do Sycz.
Dystans około 30 do 40 km/dziennie (tempo wolne), noclegi w kwaterach agroturystycznych. Wycieczka dla lubiących kontakt z naturą, bezkonfliktowych, które chcą się zrelaksować, poznać i wyrobić własne zdanie na temat Podlasia, urokliwego zakątka o dzikiej przyrodzie i nieskażonej cywilizacją ziemi. Szczegóły wyprawy do wspólnego ustalenia.

Ja M 50+, jadę z Warszawy
kontakt: borow@op.pl
Edytor zaawansowany
  • takitam1 18.05.12, 14:31
    A na szlak Jadzwingów nie wybierasz sie czasem???smile)
  • boroww 28.05.12, 20:39
    Witaj,
    na Suwalszczyżnie byłem w ubiegłym roku. Z Augustowa Doliną Rospudy do Filipowa, Wigry, Suwałki itd.To nie dokładnie to samo, ale o szlaku Jadzwingów pomyślę w przyszłym roku.
  • takitam1 29.05.12, 09:20
    Szkoda, ze dopiero w przyszłymsmile) Dobrego dnia
  • bo77co 29.05.12, 20:34
    W jakim terminie interesują Cie Jaćwingowie? Tylko Suwalszczyzna czy i Mazury Garbate?
  • takitam1 30.05.12, 12:43
    Od około 01 lipca, na dwa-trzy tygodnie, Trasa do uzgodnieniasmile
  • robertrobert1 15.08.12, 18:18
    Odbyłeś swoją wycieczkę... Ktoś dołączył... Masz jakąś relację lub fotorelację... Jestem ciekaw jak wygląda taka wycieczka bo nawet z moimi dziećmi robiąc co pólgodziny godzinną przerwę przejeżdżam 2 razy więcej a sam to nawet 4 razy więcej przy tym absolutnie realizując potrzebę relaksu, zwiedzania, fotografowania etc.
    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
  • boroww 28.08.12, 17:09
    Wycieczka się odbyła. Niektórych może zniechęcać dystans tylko około 40 km. dziennie. Jest to do przejechania w 2 godziny. Ale są to wakacje, musi być czas na zwiedzanie, kąpiel, rozmowę z miejscowymi. Jest to wyprawa trampingowa z noclegami na kwaterach. Szukanie ich tez zajmuje czas i jest to element przygody.
    Ten rajd był też elementem rozgrzewki. W następnym tygodniu przekroczyliśmy granicę i rozpoczął się drugi rajd po Białorusi z Grodna do Brześcia z większym dystansem dziennym.
    Ciekawostką jest fakt że odważyły się jechać ze mną dwie kobiety bo mężczyzn zniechęciły formalności lub bezpieczeństwo które się okazało wyższe niż u nas.
    Była to wspaniała przygoda, dzięki miłemu towarzystwu, ciekawej trasy i rozsądnemu dystansowi wróciłem wypoczęty pełen wrażeń.
    Pozdrawiam wszystkich aktywnych.
  • robertrobert1 29.08.12, 19:28
    Dzięki za info. Od wielu lat zastanawiam się nad wyjazdem na Białoruś także rodzinnie i czytając wiele relacji utwierdzam się w przekonaniu, że o bezpieczeństwo tam nie trzeba się za bardzo martwić.
    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka