23.12.09, 17:37
Watek Tomatisa byl juz co prawda wielkokrotnie poruszany, ale w sumie
niewiele osob sie wypowiedzialo na temat skutecznosci (lub braku) tej
terapii u wlasnego dziecka.
Jestesmy o krok od podjecia decyzji - kilku specjalistow badajacych
moje dziecko stwierdzilo, ze taki trening moze byc pomocny (duza
nadwrazliwosc sluchowa, brak koncentracji uwagi), ale przyznam, ze
obawiam sie troche skutkow ubocznych o ktorych ktos tu kiedys wspomnial
i o ktorych slyszalam z roznych innych zrodel.
Wiec niniejszym chcialabym podniesc watek. Moze ktoras z Was miala juz
doswiadczenia z tym treningiem i moze podzielic sie swoimi uwagami.
Bede bardzo wdzieczna.
Edytor zaawansowany
  • lillyofthevally 25.12.09, 08:44
    podpinam się
    --
    ile jeszcze we mnie wiary..
    ile jeszsze we mnie samym sił...
  • agann77 27.12.09, 22:59
    Jestem terapeutą tej metody i od dwóch lat prowadzę ją w szkole w której pracuję. Szkoliła mnie osoba współpracująca osobiście z prof. Tomatisem we Francji pani Małgorzata Szurlej z Warszawy. Powiem szczerze, że nie słyszałam o żadnych skutkach ubocznych tych treningów. Wręcz odwrotnie. Efekty jakie widzę u dzieci po treningach są zaskakujące. Znam te dzieci i zauważam u nich poprawę koncentracji, lepszą pamięć, W tej terapii tzw. ucho elektroniczne-elektroniczny model ludzkiego ucha, tak przetwarza dźwięki, że stymulują ucho słuchające. Dziecko zaczyna słyszeć dźwięki, których do tej pory nie słyszało. Dzięki temu uruchamia się szereg procesów: uczeń po terapii zaczyna lepiej mówić, słyszeć itp. Oprócz konkretnych i łatwych do zauważenia rzeczy leczą się też jego emocje. Dzieci nadpobudliwe i agresywne wyciszają się, zahukane stają się bardziej kreatywne. Jak to możliwe? To fenomen, nadpobudliwe dzieci nakładają słuchawki, słuchają Mozarta i zastygają. Ktoś kładzie się na materacu, inni siedzą na krzesłach, spokojni, skupieni. Nikt nie protestuje, nie nudzi się, nie zdejmuje słuchawek. Dzieci intuicyjnie czują, że to coś dobrego dla nich. Jest to niezwykłe widowisko. Efekty są !!! Zapewniam. Ale troszkę cierpliwości drogie mamy. Nie od razu ponieważ nie jest to lekarstwo i nie leczy. Na efekty każdej terapii musimy czekać. Jest to terapia wspierająca. Pomaga dzieciom z zaburzonymi niektórymi funkcjami normalnie żyć, móc się bawić, uczyć i potrafić skupić uwagę co jest niezwykle ważne. Co do ceny terapii o co pytacie panie w innych postach odpowiem krótko - zastraszająco wysoka cena sprzętu, który trzeba sprowadzać ze Szwajcarii. Chętnie odpowiem na więcej pytań jeśli takie będą ,tel 601290441
  • szalicja 28.12.09, 09:41
    Ja się "nakręciłam" na tą metodę... Bardzo. Cena jak cena. Gdyby to u nas
    podziałało, byłoby super. Ja tylko nie wyobrażam sobie mojego nakręconego
    nadpobudliwca, że wysiedzi z tymi słuchawkami. Mam nadzieję, że są metody na
    takie przypadki, hehe
    Natomiast co do skutków ubocznych,przejściowych, to słyszałam, że czasem
    nasilają się pewne niemiłe zachowania.
    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • pouletteluop 25.03.10, 18:46
    Witam serdecznie, jestem bardzo blisko związana z metodą Tomatisa,najbardziej
    rozśmiesza mnie zdanie o pani Szurlej i jej szkoleniach, do których nie ma
    uprawnień i wydawana przez nią ceryfikaty nie uprawniają do np. dodatkowych
    szkoleń w świecie Dlatego, że nie mają uprawnień. Niestety w Polsce nie jest to
    nadzorowane prawnie, a szkoda- bo potem nie byłoby niedouczonych
    terapeutów,którzy twierdzą, że metoda Tomatisa jest terapią wspierającą jedynie.
    Proszę sobie wyobrazić, że terapia ta jest lecząca i stosowana jako terapia
    wiodąca. Bardzo proszę o doinformowane się i nie wprowadzanie innych w błąd.
    Drodzy rodzice zwracajcie uwagę na to, czy terapeuta metody Toamtisa ma
    certyfikat międzynarodowy jako terapeuta i diagnostyk. Metoda ta powoduje między
    innymi wzrost neuronów. Jest to praca na mózgu!!! nie może zajmować się tym
    osoba niekompetenta - nawet taka z najlepszymi chęciami.
  • iska2009 25.03.10, 21:00
    No dobrze, a mozesz kogos konkretnego polecic?


    --
    " Mysle sobie, ze ta zima kiedys musi minac
    Zazieleni sie, urosnie kilka drzew "
  • iwpal 26.03.10, 10:21
    >>>pouletteluop napisała:
    Proszę sobie wyobrazić, że terapia ta jest lecząca i stosowana jako terapia>
    wiodąca. Bardzo proszę o doinformowane się i nie wprowadzanie innych w błąd. <<<

    Prosze o informacje, gdzie na swiecie treningi słuchowe są uznawane za metoda
    wiodąca w terapii.

    > Drodzy rodzice zwracajcie uwagę na to, czy terapeuta metody Toamtisa ma
    certyfikat międzynarodowy jako terapeuta i diagnostyk.<<

    Prosze o stronę www, na której byłaby lista polskich terapeutów z
    międzynarodowymi certyfikatami

    >>Metoda ta powoduje między innymi wzrost neuronów. <<<

    Literaturę na ten temat poproszę.

    Prawdopodobnie okrycie godne nagrody Nobla, więc niepotrzebnie naukowcy biedzą
    sie nad poszukiwaniem białek specyficznych dla procesów neurogenezy. A ilosć
    połączen synaptycznych (która ma szansę wzrosnąć przy tej terapii) niewiele ma
    wspólnego ze wzrostem neuronów.
    --
    Pozdrawiam
    IwonaP.
  • sadkowska.katarzyna 14.06.18, 13:44
    Witam, mam pytanie odnosnie skutecznosci tetapii w przypadku gdy dziecko ma przerosniety trzeci migdal 3/4 zajetej powierzchni .. czy trzeba go koniecznie usunac przed rozpoczeciem terapii?
  • titina_www 28.12.09, 09:59
    Metoda oddziaływuje m.in. na układ nerwowy, a więc u dzieci tak
    wrażliwych jak nasze, często powoduje mniejsze lub większe skutki
    uboczne. Ale z tego co wiem przejściowe. To mogą być trudne
    zachowania, większa drażliwość i skłonność do wybuchowych reakcji.
    Ale też i słyszałam o Dzieciacj, które przejściowo zaczęły mieć
    problemy z nocnikowaniem, czy które po wyjściu z terapii
    wymiotowały, miały zachwiania równowagi.... A i to o czym pisze Pani
    Terapeutka nie od razu można dostrzec efekty, są takie sytuacje
    kiedy zmiany przychodzą po pół roku czy roku od zakończenia terapii.
  • szalicja 28.12.09, 10:50
    titina_www napisała:

    > Metoda oddziaływuje m.in. na układ nerwowy, a więc u dzieci tak
    > wrażliwych jak nasze, często powoduje mniejsze lub większe skutki
    > uboczne. Ale z tego co wiem przejściowe. To mogą być trudne
    > zachowania, większa drażliwość i skłonność do wybuchowych reakcji.
    > Ale też i słyszałam o Dzieciacj, które przejściowo zaczęły mieć
    > problemy z nocnikowaniem, czy które po wyjściu z terapii
    > wymiotowały, miały zachwiania równowagi.... A i to o czym pisze Pani
    > Terapeutka nie od razu można dostrzec efekty, są takie sytuacje
    > kiedy zmiany przychodzą po pół roku czy roku od zakończenia terapii.

    Mimo wszystko chyba warto się przemęczyć...?
    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • titina_www 28.12.09, 17:50
    Oczywiście, że tak. Jeśli specjaliści widzą wskazania do
    skorzystania z tego rodzaju terapii to tak.
  • iska2009 28.12.09, 18:17
    Dzieki za odpowiedzi. Ja nie ukrywam, ze mam straszna ochote
    sprobowac, wierzac, ze ten trening wspomoze koncentracje - bo z ta
    jest u mojego mlodego tragicznie. No i przede wszystkim pomoze na
    nadwrazliwosc, ktora faktycznie bardzo utrudnia mu normalne
    funkcjonowanie (np. w przedszkolu).
    Z drugiej strony mamy niezbyt pozytywne doswiadczenia z masazem
    Wilbargera, ktory niestety wzmocnil niektore negatywne zjawiska.
    Mlody sie bardzo "rozszalal" i niestety czesciej niz wczesniej
    podsikuje majtki. Choc tak naprawde nie mamy pewnosci, czy to przez
    masaz, czy z inego powodu. Byc moze tylko tak sie zbieglo w czasie...
    Tak wiec obawiam sie, ze z Tomatisem moze byc podobnie i te
    negatywne skutki tak nam dadza w kosc, ze pozaluje decyzji...
    Jednym slowem i chcialabym i boje sie :)
    W kazdym razie dzieki wielkie za opinie!
  • calosciowezaburzeniarozwojowe 28.12.09, 21:41
    A damno robiliscie ten masaz W.? Bo nam sie tez wydawalo, ze masaz wzmocnil
    nadpobudliwosc zamiast wyciszyc. Robilismy w wakacje, a teraz w sposob
    niewyjsniony widze u malego wieksza tolerancje dotykowa (niedawno zaczal brac do
    reki kanapki posmarowane czyms - kiedys nie do pomyslenia) i mniejsza wrazliwosc
    sluchowa - nie wiem czy to moze byc efekt masazu czy wyrasta z pewnych spraw.
  • szalicja 29.12.09, 08:46
    Wiecie, a ja się zastanawiam, czy Mati nie ma większego szmergla od SI. Chodzi
    mi o to, że kiedyś był spokojniejszy, mniej nadpobudliwy. Teraz często jest tak,
    że jak wpadnie w taki swój trans to rzuca się po kanapie jak rybka wyjęta z
    wody. No i sama nie wiem, czy to od SI bo przed nią tak nie było, czy to też
    zbieg okoliczności...
    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • calosciowezaburzeniarozwojowe 29.12.09, 10:52
    Alez oczywiscie, ze tak moze byc, jesli terapia nie jest dla niego dobrze
    dobrana. Czy mial robiona przed terapia diagnoze SI?
    Terapeutka SI mojego dziecka, bardzo zwraca uwage na wszelkie sygnaly, ktore
    synek wysyla w trakcie zajec, ale ja mam za zadanie zglaszac jej wszystko
    dziwne, co sie dzieje po, ona bardzo to bierze pod uwage i modyfikuje w
    zaleznosci od tych reakcji, stanu dziecka (np. bezposrednio po infekcjach synek
    reaguje na wszystkie bodzce duzo silniej niz jak jest w pelni zdrowia). Kiedy
    przed zajeciami dziecko jest w miare opanowane, a wieczorem dostaje szmergla, to
    moja terapeutka jednoznacznie przyznaje, ze najwyrazniej przesadzila z
    bodzcowaniem - to jest niestety metoda prob i bledow, bo kazde dziecko reaguje
    inaczej, mojemu na przyklad w niektorych sytuacjach wystarczy kilka bujniec na
    hamaku wiecej lub zbyt malo uciskania i juz nie panuje nad soba.
    Dlatego tez nie zgadzam sie na bezplatne zajecia SI w przedszkolu, ktore synkowi
    sie naleza, ale wiem, ze nie mam wtedy nad tym kontroli, co sie dzieje po.
  • szalicja 29.12.09, 11:26
    Wiesz, u nas jest tak, że tego szmerga ma codziennie. Natomiast przed
    rozpoczęciem wogóle tej terapii, nie był taki. Nie może więc to być błąd podczas
    zajęć, ale może jakiś globalny, całościowy. Może źle dobrane formy terapii
    metody. Czort wie... No coś mi tu nie gra... Diagnozę miał robioną, ale w tej
    samej poradni co terapia. Chyba rzeczywiście skonsultuję się z kimś bardziej
    doświadczonym. Jest jakiś w Wawce podobno bardzo polecany terapeuta, muszę
    poszperać.
    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • iska2009 29.12.09, 12:18
    My masaz robilismy we wrzesniu, wtedy tez zaczela sie terapia z
    sekwencjami oraz przedszkole, SI zaczelismy miesiac wczesniej. Byc
    moze bylo tego po prostu za duzo na raz. Ale ja faktycznie w drugim
    tygodniu masazu zauwazylam dosc drastyczna zmiane w zachowaniu -
    stad lacze te dwa fakty ale byc moze nieslusznie. U nas to nawet nie
    tyle nadpobudliwosc, bo ta mielismy juz wczesniej lecz straszna
    drazliwosc. Mlody zaczal klocic sie i awanturowac z byle powodu, bo
    ja cos nie tak powiedzialam, albo zrobilam, albo on cos tam chcial
    zrobic inaczej i mu sie piec minut pozniej przypomina i takie tam.
    To w zasadzie zawsze bylo, ale po tym nieszczesnym Wilbargerze
    wzmocnilo sie strasznie, cdn, bo musimy wlasnie wychodzic :)
  • calosciowezaburzeniarozwojowe 29.12.09, 13:18
    Moze chodzi Ci o pana Przyrowskiego?
    My u niego robilismy, wrazenia mielismy dobre i poczucie profesjonalnego
    przeprowadzenia diagnozy, gorzej z opisem wynikow - kilka stron niby wyjasnien
    dla rodzicow ale takie wodolejstwo z ksiazek roznych pozbierane.
  • szalicja 29.12.09, 14:10
    Być może to ten. No, ale on robi tylko diagnozę czy również prowadzi terapię?
    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • korusiar 30.12.09, 11:21
    Maja miała robioną diagnozę SI u Pani Magdaleny Okrzasy, nauczyciela
    i terapeuty SI, która jest członkiem Polskiego Stowarzyszenia
    Terapeutów SI, tego samego co Pan Zbigniew Przyrowski.
    Pani Okrzasa prowadzi fundację "Rozwiązać autyzm" w W-wie, przy ul.
    Żurawiej 24a/2, nr tel. 503 171 075 (nie znalazłam strony
    internetowej).
    Moim zdaniem to profesjonalistka w swoim zawodzie. Polecana przez
    wiele osób. Prowadzi również terapię SI, ale podobno bardzo trudno
    się do niej dostać.
    Mam nadzieję, że podanie powyższych danych nie będzie odebrane jako
    reklama. Chcę tylko ułatwić innym mamom poszukiwanie dobrego (moim
    zdaniem) specjalisty :)
    --
    Moje najdroższe skarby :)
    Maja - 14.05.2005 (4640g, 60cm)
    Zuzia - 03.04.2008 (4390g, 63cm)
    Sens życia: wiara, nadzieja i miłość...
  • korusiar 29.12.09, 14:32
    Uważam, że warto spróbować.
    Maja brała udział w treningu słuchowym i prawdopodobnie w przyszłym
    roku zapiszemy ją kolejny raz (do Centrum Audio-Psycho-Fonologii
    ESPACE Pani Małgorzaty Szurlej w Warszawie, www.centrumapf.pl).
    Po II etapach (bo tyle trwa cały trening) u córki bardzo zmniejszyła
    się nadwrażliwość słuchowa, Maja prawie wogóle nie zasłania uszu,
    nie przeszkadzają jej krzyczące dzieci (autystyczne) na zajęciach
    grupowych w ośrodku ani dzieci w przedszkolu, "rozgadała się",
    zaczęła zapamiętywać słowa wierszyków i piosenek, zwiększyła się jej
    koncentracja i uwaga na zajęciach indywidualnych z terapeutą.
    ALE TRZEBA PAMIĘTAĆ, ŻE KAŻDE AUTYSTYCZNE DZIECKO JEST INNE I EFEKTY
    TEŻ MOGĄ BYĆ RÓŻNE.
    Jeżeli tylko rodzice mogą sobie pozwolić na taki wydatek (niemały bo
    około 3 tys. zł) to gorąco polecam tą wspomagającą metodę terapii.
    U nas się sprawdziła :)
    --
    Moje najdroższe skarby :)
    Maja - 14.05.2005 (4640g, 60cm)
    Zuzia - 03.04.2008 (4390g, 63cm)
    Sens życia: wiara, nadzieja i miłość...
  • korusiar 29.12.09, 14:36
    Aha, żadnych skutków ubocznych pod postacią gorszego zachowania i
    regresu w rozwoju lub terapii nie zauważyliśmy, terapeuci w ośrodku
    również nie.
    --
    Moje najdroższe skarby :)
    Maja - 14.05.2005 (4640g, 60cm)
    Zuzia - 03.04.2008 (4390g, 63cm)
    Sens życia: wiara, nadzieja i miłość...
  • korusiar 29.12.09, 14:46
    Jeszcze jedna, bardzo ważna uwaga.
    Przed rozpoczęciem Tomatisa trzeba dokładnie sprawdzić słuch dziecka
    (ale nie tylko podczas zwykłej wizyty u laryngologa, który ograniczy
    się do zajrzenia do uszu tylko np. badaniem ABR nocnym).
    Jeśli okazałoby się, że coś jest nie tak, to trzeba wstrzymać się z
    treningiem, dziecko nie dosłysząc lub źle słysząc, w pełni nie
    skorzysta z terapii i może nie być efektów.
    --
    Moje najdroższe skarby :)
    Maja - 14.05.2005 (4640g, 60cm)
    Zuzia - 03.04.2008 (4390g, 63cm)
    Sens życia: wiara, nadzieja i miłość...
  • agadibi 29.12.09, 15:24
    U nas terapia Tomatisa była przełomem. Miał wtedy 3,5 roku. Młody miał
    dramatyczną nadwrażliwość słuchową, uniemożliwiało mu to w ogóle kontakty z
    dziećmi i bardzo utrudniało Jemu, a co za tym idzie i nam życie.
    Po Tomatisie mój synek zaczął z nami rozmawiać, dostrzegać młodszą siostrę, być
    coraz częściej "tu i teraz". Tydzień po zakończeniu drugiego etapu przestał
    mówić o sobie w drugiej osobie, pojawił się dialog w miejsce echolalii i
    monologów. 9 dni po zakończeniu terapii po raz pierwszy bawił się z dziećmi na
    placu zabaw - zainteresowała go zabawa, dopytał się o reguły i dołączył do nich
    z poszanowaniem reguł. Poprawił się kontakt, koncentracja, koordynacja ruchowa,
    opanowana została nawet sprawa kupy do tej pory w większości lądującej w majtach.
    Muszę jednak powiedzieć, że sukces przyszedł w bólach - równie spektakularny jak
    efekt był regres w trakcie treningu - dzieciak totalnie odleciał, stymulacje,
    fiksacje, echolalie rządziły tak, jak nigdy dotąd. Zupełnie stracił koordynację
    i równowagę, przewracał się siedząc na krześle i idąc po prostej drodze. 10 dób
    regresu to chyba było najgorsze z dotychczasowych doświadczeń, myślałam
    momentami, że wyskoczę przez okno. Okazało się jednak, że było warto przeczekać,
    po Tomatisie zaczął się nowy etap w naszym życiu. Terapeutka suo, która Młodego
    poznała już po terapii, czasem nam nie wierzy, że to dzieciak, który pierwsze 3
    lata spędził w szafie lub machając drzwiami tudzież odtwarzając wszystko, co
    usłyszał w dotychczasowym życiu...
    Oczywiście tak jak każdy autysta jest inny, tak do każdego może być inny klucz
    terapeutyczny. U nas tym kluczem okazał się być Tomatis. U Was nie musi tak być,
    ale może warto spróbować...
    Ze mnie śmieją się inne matki spotykane przeze mnie na terapiach, że jestem
    naganiaczem centrum apf, bo tyle dobrego mówię o Tomatisie. Od razu prostuję -
    nie dostaję od nich działy ;)
  • iska2009 29.12.09, 20:06
    Dziewczyny - wielkie dzieki!
    Szalicja, jesli chodzi o wplyw SI na zachowanie, to moje obserwacje
    sa nieco podobne, tzn. wydaje mi sie ze terapia zrobila duzo dobrego
    (duza poprawa motoryki duzej, zmyslu rownowagi, koordynacji itd.)
    ale tez pojawilo sie sporo rzeczy ktorych nie bylo wczesniej typu
    stymulacje wzrokowe, grymasy twarzy no i ta drazliwosc. Ale
    jednoczesnie w standardowej terapii mamy sporo elementow
    stymulujacych i tak prawde mowiac nie wiem, czy czegos nie
    przedobrzamy...ale to wlasnie sa uroki chodzenia w kilka miejsc na
    raz. Coz - rzeczywistosc. Z drugiej strony ktos z terapeutow mi
    ostatnio mowil, ze z SI jest tak, ze czesto wystepuja przejsciowe
    klopoty, poniewaz zanim sie te zmysly zintegruja to musza sie nieco
    zdezintegrowac, przegrupowac czy cos w tym guscie :) i dopiero wtedy
    moga sie zaczac integrowac na dobre. Tak wiec chwilowe trudnosci
    moga byc i to podobno normalne. Tak tylko jak odroznic problemy
    wynikajace z naturalnej kolei rzeczy od niewlasciwie prowadzonej
    terapii.
    Jesli chodzi o Pana o ktorym wspominacie, to my wlasnie chodzimy do
    jego poradni, on sam nie prowadzi terapii, a jedynie szkoli i stawia
    diagnozy. Osobiscie nie mialam przyjemnosci, bo my mielismy diagnoze
    stawiana gdzie indziej.
    Korusiar, czy ja dobrze zrozumialam - chcesz zrobic corce trening
    drugi raz? Tak mozna? A w ogole co to jest badanie ABR nocne? My
    mielismy zwykle badanie uwagi sluchowej, czyli audiogram. Nie wiem
    czy to wystarczy.
    Agadibi, jak czytam Twoj post, to chcialabym zaczac juz jutro :)
    Moj mlody jest wlasnie podobnie jak Twoj przykladem dramatycznego
    wrazliwca sluchowego. Wyprowadza go z rownowagi kapiacy kran i
    tykajacy zegar...
    Pozdrawiam dziewczyny
  • iska2009 29.12.09, 21:43
    A wlasnie doczytalam o ABR - u nas nie przejdzie mlody nie zasnie.
  • agadibi 19.01.10, 15:05
    To znowu ja. Tydzień temu zakończyliśmy powtórkę II etapu Tomatisa.
    Jeśli chodzi o "skutki uboczne", to tym razem u nas poszło w nadruchliwość i
    nadpobudliwość - korba totalna, Młody nie mógł usiedzieć przez 2 minuty w jednym
    miejscu. W niedzielę mieliśmy jeszcze atak histerii, najgorszy, jaki w ogóle do
    tej pory widzieliśmy, a naprawdę myślałam, że w tej kwestii niewiele jest mnie w
    stanie zaskoczyć... Za to od wczoraj jest lepiej, mam wrażenie, że chyba się już
    wszystkie klepki wpasowują z powrotem na miejsca ;)))
    Wszystkim, którzy mają Tomatisa przed sobą życzę cierpliwości w jak najlepszych
    efektów!
  • iska2009 19.01.10, 15:14
    Hej Agadibi,

    Fajnie ze napisalas, no wlasnie my za troche ponad tydzien
    zaczynamy. Z jednej strony jest wielki strach, no a z drugiej wielka
    nadzieja.

    pozdrawiam

    --
    " Mysle sobie, ze ta zima kiedys musi minac
    Zazieleni sie, urosnie kilka drzew "
  • szalicja 20.01.10, 10:19
    My mamy pierwszą wizytę na początku lutego. Też mam cykora... Mam nadzieję, że
    jak nawet pojawią się te skutki uboczne to będą chwilowe... Nie wyobrażam sobie,
    że młody mógłby być jeszcze bardziej nadpobudliwy, niż jest...
    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • lillyofthevally 20.01.10, 11:39
    my zaczynamy 22 lutego - naprawdę spodziewam się poprawy po tej
    metodzie.
    Szczególnie, że ta nadwrażliwość na dźwięki jaka występuje u syna
    powoli robi się nie do zniesienia :/

    jeszcze wczesniej robimy onsultację laryngologiczną - syn ma dreny w
    uszach i najpóżniej w marcu musiaby je mieć wyciągnięte.
    Więc nie wiem, czy po Tomatisie lekarzbedzie chciał usunąc czy
    jeszcze przed
    --
    POWRÓT DO NASZEGO ŚWIATA DLA MOJEGO ANTKA

    www.chusty.info/forum/showthread.php?t=24393
  • szalicja 20.01.10, 12:18
    W sumie fajnie, że kilka z nas będzie mieć Tomatisa w podobnym czasie.
    Będziemy mogły na bieżąco wymieniać się spostrzeżeniami.
    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • agaduch 01.02.10, 22:24
    My jesteśmy po jednej serii Tomatisa (ponad rok temu) syn zaczął spontanicznie
    rozwijać mowę !!!! W ciągu roku od kilku "dukanych" zdań typu "daj am" do
    długich (z ok 8 słów) dość poprawnych gramatycznie (częsta II osoba i
    bezokoliczniki) Rozwój mowy był bardzo gwałtowny.
    Teraz jesteśmy w trakcie drugiej serii, przyznam, ze jestem wręcz podekscytowana
    tym co będzie...
    --
    Oddaj 1% z podatku na leczenie autyzmu u mojego syna
    Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą",ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa
    KRS 0000037904
    z dopiskiem: na leczenie i rehabilitację Konrada Ducha
  • szalicja 02.02.10, 11:27
    Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam... W ciągu roku od terapii nastąpiła taka
    poprawa w mowie? Czego oczekujecie po drugiej serii, skoro już tak dobrze
    dziecko mówi? Nie zrozum mnie źle, po prostu pytam z ciekawości ;-) My też za
    chwilę zaczynamy i nie wiem, czego oczekiwać, czego się spodziewać. Czytałam, że
    niektórzy prowadzili tą terapię po cztery razy... Wydawało mi się, że ta terapia
    ma głownie wpływać na rozwój mowy. Skoro już to nastąpiło, to po co kolejne
    serie?
    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • agaduch 02.02.10, 20:53
    Tak, w ciągu roku nastąpił taki rozwój mowy.
    Czego oczekujemy to trudne pytanie, na pewno nie mówi na równi ze zdrowymi
    rówieśnikami. Mam wrażenie, że Tomatis poprawił rozumienie mowy a rozumienie
    mowy jest podstawą terapii.
    Terapeutka, która miała z nami rok temu, mówiła, że powinno się co roku ją
    przeprowadzać aż rozumienie i używanie mowy będzie zupełnie dobre.
    --
    Oddaj 1% z podatku na leczenie autyzmu u mojego syna
    Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą",ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa
    KRS 0000037904
    z dopiskiem: na leczenie i rehabilitację Konrada Ducha
  • szalicja 03.02.10, 09:26
    Rozumiem, wszystko jasne ;-) Trzymam za Was kciuki ;-)
    Mój Mati raczej wszystko rozumie, niestety używa tylko pojedynczych wyrazów,
    prawie nie łączy a jak już, to są to bardzo proste zwroty typu: "nie ma ...",
    lub "kto to", "nie ma, szukaj" itp. Potrafi wymówić poprawie naprawdę dużo, ale
    nie stara się łączyć wyrazów w zdania, powoli włącza te nowe do swojego
    słownika. Marzę o tym, by można już było jako tako z nim pogadać.
    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • agaduch 03.02.10, 09:39
    Trzymam kciuki za efekty !!! Będę opowiadała o tym, co u nas i będę pytała co u Was.
    --
    Oddaj 1% z podatku na leczenie autyzmu u mojego syna
    Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą",ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa
    KRS 0000037904
    z dopiskiem: na leczenie i rehabilitację Konrada Ducha
  • szalicja 03.02.10, 09:58
    Ok ;-) My dziś mamy wizytę konsultacyjną i badanie słuchu. Ciekawa jestem, na
    kiedy dostaniemy termin rozpoczęcia terapii.
    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • agaduch 05.02.10, 21:34
    2 tygodnie z 3 za nami, okazało się, że w tym roku szkolnym jest szansa na II
    etap. Musi być przynajmniej 12 tygodni przerwy i uzbierac wystarczająco godzin
    we WWR
    --
    Oddaj 1% z podatku na leczenie autyzmu u mojego syna
    Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą",ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa
    KRS 0000037904
    z dopiskiem: na leczenie i rehabilitację Konrada Ducha
  • titta 12.02.10, 12:20
    Tylko skad wiadomo, ze to skutek terapii, a nie normalny rozwoj?
  • agaduch 12.02.10, 20:49
    Ponieważ Konrad wtedy nie rozwijał się spontanicznie pod żadnym względem. Nowe
    słowa, nowe zachowania, nowe umiejętności były dość mozolnie wypracowane a tu
    nagle ... >> BUM << codziennie nowe słowa (nawet kilka dziennie) od razu
    składane w zdanie dość poprawne gramatycznie.
    --
    Oddaj 1% z podatku na leczenie autyzmu u mojego syna
    Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą",ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa
    KRS 0000037904
    z dopiskiem: na leczenie i rehabilitację Konrada Ducha
  • agaduch 12.02.10, 11:44
    Dziś ostatni dzień, mamy wrażenie, ze Konrad zaczyna dokładniej wymawiać np.
    zawsze mówił "Adieszka" a teraz bardziej przypomina to Agnieszka ale nie wiem
    czy to nie za szybko na pierwsze efekty.
    --
    Oddaj 1% z podatku na leczenie autyzmu u mojego syna
    Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą",ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa
    KRS 0000037904
    z dopiskiem: na leczenie i rehabilitację Konrada Ducha
  • apap2 15.02.10, 19:44
    Zgadzam się z pozytywnymi opiniami o metodzie Tomatisia. My byliśmy na treningu
    w Poznaniu na os. Piastowskim - pełen profesjonalizm. Efekty nie były widoczne
    od razu - ale na konsultacji poinformowano nas czego możemy się spodziewać,
    jakie będą rezultaty. To indywidualna sprawa - każde dziecko jest inne. W
    kronice jest wiele wpisów i u każdego inaczej to przebiega. Mają swoją stronę
    internetową, wygłaszają odczyty na konferencjach medycznych. Myślę, że po
    naszych wcześniejszych wysiłkach u logopedy i psychologa - to w końcu przełamało
    nasze starania. Warto mieć starania. Tata Mikołaja.
  • iska2009 06.03.10, 12:25
    Hej dziewczyny, odswiezam watek, bo ciekawa jestem jak wasze
    wrazenia z treningu? Szalicja, Lilly? My skonczylismy ok. 2 tygodnie
    temu pierwszy etap i szczerze mowiac trudno mi mowic o jakichkolwiek
    efektach. Nie bylo ani jakiegos spektakularnego zalamania, ani na
    razie nie widze zbyt wielu pozytywow. Bylam zaskoczona, jak moj
    mlody bez problemu zaakceptowal sluchawki i ograniczenia ruchowe w
    czasie tych dwoch godzin. Naprawde nie bylo z tym zadnego problemu,
    mialam wrecz wrazenie, ze chetnie sluchal... Natomiast efektow jak
    na razie nie widac....
    A jak u Was?


    --
    " Mysle sobie, ze ta zima kiedys musi minac
    Zazieleni sie, urosnie kilka drzew "
  • lillyofthevally 06.03.10, 14:16
    no my skończyliśy II tydzień I etapu
    Syn tez świetnie sobie poradził ze słuchawkami - tzn nie ściąga :D i
    wytrzymuje.
    Co zauważyłam, to ,to, ze jest bardziej rozdrażniony no i zmęczony ..
    aha boli go też głowa.
    Zobczymy co bedzie dalej - bo jak narazie nic się nie polepszyło-
    może za wcześnie..
    --
    POWRÓT DO NASZEGO ŚWIATA DLA MOJEGO ANTKA

    www.chusty.info/forum/showthread.php?t=24393
  • szalicja 06.03.10, 17:08
    My niestety musieliśmy wstrzymać. Mati jest chory a za dwa tygodnie jedzie na
    turnus. Do Tomatisa wrócimy więc po świętach, mam nadzieję...
    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • iska2009 06.03.10, 20:12
    Dzieki :)
    Jednym slowem wszystkie czekamy :)))
    Pozdrawiam


    --
    " Mysle sobie, ze ta zima kiedys musi minac
    Zazieleni sie, urosnie kilka drzew "
  • agadibi 08.03.10, 18:47
    Dziewczyny, właśnie o Was myślałam, jak Wam Tomatis idzie...

    Rozdrażnienie i zmęczenie sama też miałam (ja słuchałam razem z Młodym). I bóle
    głowy także.
    Na efekty pewnie trzeba trochę poczekać, ale mam nadzieję, że się wcelujecie w
    nadwrażliwość Antka tomatisem najlepiej. Trzymam kciuki z całych sił! Za
    pozostałych wrażliwców oczywiście także ;)))
  • mamamisiasia 09.03.10, 13:44
    Ostatnio rozmawiałam z logopeda na temat Tomatisa, bo za kilka dni
    jedziemy do Kajetan na wizyte kwalifikacyją. Ona robiła sobie
    specjalizację z tego i powiedziała mi, ze nie warto. Ze ta metoda
    tylko u nas i w Argentynie cieszy sie taką renomą i ze efekty są
    mierne w porównaniu z czasem włożonym w słuchanie. I ze nie
    polecałaby zwłaszcza odpłatnie.
  • szalicja 09.03.10, 13:48
    Jedni polecają a drudzy nie. Jednym pomaga a drugim nie. Tak jest ze wszystkim.
    Ja myślę, że warto popróbować wszystkiego...
    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • iska2009 07.04.10, 19:26
    Znow odswiezam stary watek :))) Ale chcialam sie podzielic
    wrazeniami. No wiec kurcze u nas chyba troche zadzialalo. Jestesmy
    tydzien po 2 etapie, mlody jest troche nakrecony (ale ma prawo),
    mial tez troche problemy z rownowaga, ale ogolnie jest jakis taki
    mniej awanturujacy sie :), zaczal wiecej gadac, odpowiadac na
    pytania, jednym slowem bardziej kontaktowy sie zrobil. Mam tez
    wrazenie, ze zmniejszyla sie nadwrazliwosc sluchowa. Idealnie nie
    jest, ale jest jakis postep, wiec ta trapia to chyba dobry kierunek.
    Oczywiscie mozna powiedziec, ze to zbieg okolicznosci, albo efekt
    czegos innego, ale mnie sie wydaje, ze to jednak po treningu...

    ---
    " Mysle sobie, ze ta zima kiedys musi minac
    Zazieleni sie, urosnie kilka drzew "
  • apap2 28.04.10, 14:05
    Witam drogie Panie,
    może mój głos też się na coś przyda. Już wcześniej pisałem, że też skończyliśmy
    Tomatisa w Poznaniu. Efekty pojawiały się stopniowo, ale terapeutka
    kwalifikująca dokładnie powiedziała nam czego mamy się spodziewać. Jeśli nasza
    praca z dzieckiem nie dawała efektów a teraz są - to dla nas jest jasne że
    trening słuchowy zadziałał (oczywiście nadal pracujemy z logopedą). Skoro
    widzieliśmy efekty już w czasie treningu u autystycznego Mateusza -to nie mógł
    być aż taki zbieg okoliczności. Zresztą ta terapia jest dla dzieci jąkających
    się, z zespołem Downa, Aspergera, opóźnionym rozwojem mowy, ADHD... i nikt nie
    mówi, że te dzieci będą zaraz idealne. W treningu chodzi o rozwój mowy,
    prawidłowe słyszenie, mówienie (obecnie dla nas ważne - "czytanie i rozumienie
    tego co się przeczytało"). Jeśli tylko w Argentynie były by efekty, to panie z
    Poznania nie miały by wykładów na konferencjach medycznych - a opierają się na
    badaniach prof. medycyny A. Tomatisa i swoich z ostatnich lat. Ja jestem
    sceptyczny jeśli chodzi o "wynalazki" typu masaż chiński i zioła które leczą.
    Wolę fakty. Jeśli ktoś stosuje program indywidualny Tomatisa to jest w stanie
    podać co się z dzieckiem będzie działo po treningu, wprowadzili przetworzone
    nagrania głosu mojej żony, wytłumaczyli jakie obszary dźwiękowe są odbierane
    błędnie, każda osoba w centrum miała rozpisany swój plan (i były one bardzo
    różniące się od siebie), było dziecko z epilepsją i takie co miało 2 lata.
    Myślę, że jak się idzie na terapię to trzeba o niej poczytać i sprawdzić miejsce
    gdzie ją prowadzą ... bo i lekarzy pediatrów jest wielu - a tych fachowych kilku.
    Sam słyszałem o terapii Tomatisia w domu i innej, terapii w ośrodku gdzie kazali
    dziecku milczeć przez wszystkie sesje - naciągaczy jest wielu. To może już
    zakończę ten komentarz. Dobrze, że Panie wymieniacie uwagi między sobą - zawsze
    można rozwiać wątpliwości. Najważniejsze jest to żeby mieć oparcie w
    najbliższych. Życzę wszystkim radości z tego co mamy.
  • szalicja 28.04.10, 14:24
    To fajnie ;-D
    Ma na razie zaliczyliśmy znów zapelenie ucha i to wysiękowe. Znów więc trzeba
    odczekać, ponowić badania. Jednak nie rezygnujemy i chcemy przeprowadzić ten
    trening. Kurka, może w wakacje...
    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • apap2 30.04.10, 13:45
    Szalicjo,
    wiem, że dużo pracujesz z dzieckiem, bo trafiłem na forum (niestety zablokowane
    przez administratora - nie wiem jak się uzyskuje pozwolenia na pisanie tam
    postów), gdzie mama szuka zabaw z dzieckiem, które ma opóźniony rozwój mowy.
    Dobry pomysł z Kotem w worku i Tęczą - też stosowaliśmy. Chcę tylko napisać,że
    masz rację co do tego że do dziecka powinno mówić się wyraźnie i krótkimi
    zdaniami. Pani która zaprzeczała Twoim słowom chyba nie miała osobiście takich
    problemów - tylko jest terapeutą. Zresztą do dziecka warto mówić stale, ale w
    momencie gdy oczekujemy jego wypowiedzi to sami musimy konkretnie formułować
    swoje pytania. To na pewno ma związek z uwagą słuchową o czym piszemy w tym
    wątku - może poleć zainteresowanej mamie informacje o Iomatisie. Tata Mikołaja
  • szalicja 30.04.10, 13:55
    Hm... to starty wątek, jeszcze chyba z września. Nie wiem, czy ta osoba tam
    jeszcze zagląda, ale można spróbować.
    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • szalicja 30.04.10, 13:56
    Ja też nie mogę pisać. Zresztą zobacz, same stare wątki. Może to już archiwizują
    i zamykają forum, dlatego nie ma możliwości pisania?
    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • apap2 04.05.10, 09:23
    Może tak jest z tą archiwizacją. Ja za często się nie wypowiadam, więc ten jeden
    wątek mi wystarczy. Mam nadzieję, że przynajmniej moja opinia komuś się przyda.
    ;)Tata Mikołaja.
  • apap2 01.06.10, 15:34
    Wiem, że sporo osób obserwuje wątek, więc dodam "gorącą" informację, która
    przyszła do Stowarzyszenia Pro Futuro w Poznaniu - myślę, że możecie skorzystać,
    dlatego udostępniamy ją.
    "Uwaga!
    Prezent od Centrum Treningu Uwagi Słuchowej metodą Tomatisa w Poznaniu.
    Zapraszamy na nieodpłatną konsultację diagnostyczną wszystkich podopiecznych. Z
    okazji Dnia Dziecka wszystkie osoby, które do 18 czerwca zadzwonią podając hasło
    „Dzień Dziecka” pod nr tel. (061) 8770131 lub do nas napiszą
    treningsluchowy@biuromedium.com , otrzymają zaproszenie na gratisową
    diagnostykę. Termin realizacji zaproszenia – do końca wakacji.
    Jeżeli potrzebujecie Państwo więcej informacji medycznych, merytorycznych –
    zapraszamy do zapoznania się ze stroną internetową: www.treningsluchowy.pl
    Metoda jest w pełni oparta na badaniach klinicznych i rekomendowana przez
    lekarzy, stosowana na całym świecie. Ze względu na wyniki terapii Centrum
    Treningu Uwagi Słuchowej w Poznaniu (os. Piastowskie 36/1) jest placówką
    rekomendowaną przez pediatrów, neurologów, psychiatrów dziecięcych z Wielkopolski."
  • marychna31 01.06.10, 16:21
    Też miałam to przekleić:) Ja się już zapisałam:))
    --
    Jakdługo należy karmić piersią
  • asko3 25.08.10, 01:14
    W Gabinecie terapeutycznym Pro Comunications prowadzącym Tomatisa w Katowicach
    też organizują bezpłatne testy i konsultacje od 1 - 13 września 2010.
    Zapisywać się można telefonicznie u pani terapeutki prowadzącej treningi pod nr
    601290441
  • m.tomatisa 20.06.11, 21:43
    Poczytaj o metodzie tomatisa pod tym linkiem. Jest to bardzo fajne centrum, mają umowę z NFZ. Chętnie pomagają dzieciakom. Powodzenia!
  • xboxik 15.07.11, 11:23
    w poznaniu też jest centrum tomatisa, także metoda Tomatisa jest popularna
    --
    Pawilony handlowe
    Płyty warstwowe
  • asko3 11.08.11, 01:09
    Dzwoniłam tam i umowy z NFZ nie mają, do tego proponują Tomatisa dwa razy w tygodniu a to jakaś totalna bzdura nie przynosząca żadnych efektów. Dzwoniłam do Warszawy aby zapytać o efekt takiej formy- załamali się że tak można naciągać ludzi. Powodzenia życzę tym co się dali nabrać.
  • xboxik 11.08.11, 11:41
    u mnie efekt jest, nie każde lekarstwo działa na wszystkich
    --
    Squash Poznań
  • mamulincia 05.04.12, 21:35
    właśnie zakończyliśmy trening słuchowy metodą Tomatisa i polecam to każdemu dziecku z problemami. Efekty są zdumiewające. Zrobiliśmy 3 pełne sesje, zajęło to kilka miesięcy, ale warto było. Tylko UWAGA! Szukajcie certyfikowanych gabinetów ze sprzętem na licencji Centrum Tomatisa w Luksemburgu! Wszędzie pełno jest pseudo speców, którzy puszczają jakieś badziewie z płyt. To nie ma NIC wspólnego z terapią Tomatisa! Mnie polecono gabinet w Międzylesiu www.logopeda-warszawa.pl, mają certyfikację i najnowocześniejsze urządzenia. POLECAM także dorosłym - sama mogę zaświadczyć ;)
  • promitis_autyzm 02.02.12, 16:14
    http://img835.imageshack.us/img835/148/logotomatis.png


    http://img694.imageshack.us/img694/5648/logoftwq.png


    Drodzy Rodzice
    Centrum Terapii PROMITIS oraz Centrum Audio-Psycho-Fonologii ESPACE
    zapraszają wszystkich Rodziców na
    BEZPŁATNY WYKŁAD DOTYCZĄCY METODY prof. Alfreda Tomatisa
    oraz na
    BEZPŁATNE BADANIE UWAGI I LATERALIZACJI SŁUCHOWEJ DZIECKA.


    Jeśli Wasze dziecko:
    * ma zdiagnozowany autyzm, zespół Aspergera, ADHD lub dysleksję
    * ma trudności z czytaniem lub pisaniem, koncentracją uwagi, dostosowaniem społecznym, mówieniem, koordynacją ciała
    * jest wrażliwe na dźwięki
    * zdarzają mu się częste infekcje górnych dróg oddechowych i zapalenie ucha
    Prawdopodobnie jego uwaga słuchowa (umiejętność odbioru i analizy informacji słuchowej) jest niepoprawnie wykształcona.

    Trening uwagi słuchowej w formie opracowanej przez A. Tomatisa, ma na celu wyćwiczenie i usprawnienie zdolności słuchania w sposób efektywny i zorganizowany. Metodę kształcenia uwagi słuchowej, zwaną także treningiem słuchowym, wynalazł 40 lat temu francuski otolaryngolog, neurolog i foniatra- prof. Alfred Tomatis. Podstawowym celem tej metody jest wspieranie funkcji słuchowej, dzięki czemu następuje poprawa koncentracji, jakości uczenia się oraz rozwijanie zdolności językowych i komunikacyjnych, a także zwiększanie kreatywności oraz poprawa zachowań społecznych.

    Zapraszamy wszystkich rodziców na BEZPŁATNY WYKŁAD POŚWIĘCONY METODZIE prof. A. Tomatisa prowadzony przez panią Małgorzatę Szurlej. Rodzice biorący udział w wykładzie, po spotkaniu będą mogli skorzystać z możliwości zapisania dziecka na BEZPŁATNE BADANIE UWAGI I LATERALIZACJI SŁUCHOWEJ.

    Wykład odbędzie się 18 lutego 2012 roku o godzinie 11:00 w przedszkolu PROMITIS przy ul. Cmentarnej 17 (okolice Ronda Żaba).
    Liczba miejsc ograniczona! Prosimy o mailowe lub telefoniczne potwierdzenie obecności.


    mail: przedszkole1@centrum-terapii.pl
    tel: 796 090 762

    ZAPRASZAMY!!!
  • mamulincia 05.04.12, 21:37
    właśnie zakończyliśmy trening słuchowy metodą Tomatisa i polecam to każdemu dziecku z problemami. Efekty są zdumiewające. Zrobiliśmy 3 pełne sesje, zajęło to kilka miesięcy, ale warto było. Tylko UWAGA! Szukajcie certyfikowanych gabinetów ze sprzętem na licencji Centrum Tomatisa w Luksemburgu! Wszędzie pełno jest pseudo speców, którzy puszczają jakieś badziewie z płyt. To nie ma NIC wspólnego z terapią Tomatisa! Mnie polecono gabinet w Międzylesiu www.logopeda-warszawa.pl, mają certyfikację i najnowocześniejsze urządzenia. POLECAM także dorosłym - sama mogę zaświadczyć ;)
  • nefret_ete 05.04.12, 21:46
    u nas na razie nie ma żadnych efektów. trening skończyliśmy miesiac temu
  • ferromagnetyczna 05.04.12, 22:11
    nefretete - z tego co wiem, po każdej sesji musi być przerwa na jaką integrację wszystkich procesów, czy coś takiego. No i najważniejsze - czy faktycznie mieliście Tomatisa???
    1) każda sesja to 15 dni x 2 godziny. 5 dni w ciągu, max 2 dni przerwy (inaczej terapia nic nie daje)
    2) po 1 sesji ok 4 tyg przerwy, po 2 sesji - ok 4 m-cy
    3) specjalny sprzęt i słuchawki do przewodzenia przez kości, nie tylko przez uszy
    4) przefiltrowane dźwięki, nie puszczane z płyt, ale z takiego dziwnego urządzenia
    5) terapeuta z licencją na pracę metodą Tomatisa i certyfikatem

    Nie może być odstępstw, poza tym trzeba pamiętać, że Tomatis to terapia wspomagająca. Pomaga dzieciom szybciej przyswajać informacje, wyciszać emocje, lepiej pracować głosem. Bez współpracy logopedy i psychologa nie da sama z siebie oczekiwanych efektów. U nas terapię zaproponował psycholog, który potem ocenił jej skuteczność. Chociaż nie musiał, bo efekty były po prostu namacalne.
  • mamulincia 10.04.12, 09:31
    dokładnie tak, poprzedniczka napisałą to bardzo ziwęźle i na temat
  • rohatyna 11.04.12, 02:29
    Nie wskazane dla dzieci z dodatkowym problemem neurologicznym na przykład z epilepsją !
    Może wywoływać napady! A więc uwaga !
  • ferromagnetyczna 11.04.12, 07:36
    co za brednie! Zamiast pisać idiotyzmy, najpierw się doszkól! W metodzie Tomatisa istnieją specjalne programy dla epileptyków! Tym się właśnie różni ta metoda od innych, że mogą ją prowadzić TYLKO specjaliści, a nie byle kto. Oni widzą, jak zaprogramować sprzęt i ustawić bezpieczne częstotliwości, żeby aktywizować mózg bez zagrożenia.

    Nie rozumiem, jak można pisać takie głupoty... Znam co najmniej kilka przypadków dzieci z problemami neurologicznymi, które bardzo dobrze zareagowały na terapię Tomatisem, ale prowadzone były przez prawdziwe ośrodki Tomatisa, a nie byle kogo.
  • rohatyna 11.04.12, 10:21
    Nie muszę się doszkalać, bo nie chce mu się.
    Taką informację i odmowę Tomatisa, dostałam od grupy specjalistów w Centrum Mowy i Słuchu w Kajetanach kolo Nadarzyna. Dokładnie trzy lata temu.
    Może lepiej do nich skieruj ten post, lub tez wystosuj pismo co by się doszkolili. A może sama coś poczytaj? Ja się w to nie wgłębiałam. Nie to nie.
  • mamulincia 11.04.12, 11:01
    Musze się wtrącić, bo zdębiałam... A od kiedy to Kajetany mają certyfikację Tomatisa??? Oni tyle wiedzą o tej metodzie, co każdy, kto naczyta się książek. Kajetany tylko reklamują się Tomatisem, bo wiedzą, że to najbardziej znana i skuteczna metoda, ale w rzeczywistości pracują WEDŁUG tej metody. Nie mają prawa używać tego znaku towarowego ani powoływać się na terapię metodą Tomatisa. Nie mają też sprzętu ani oprogramowania z Centrum Tomatisa, więc o czym ty w ogóle piszesz???
  • rohatyna 11.04.12, 11:32
    Trzy lata temu mój syn miał robiony w Kajetanach rezonans magnetczny funkcjonalny. Badano aktywność obszarów mózgu podczas zadawania pytań z różnych grup. A to 2 + 2, a to co jest stolicą Polski itp. W związku z tym, że wokresie dojrzewania zaczął się jąkać, i jakby mniej reagował na polecenia ( wyglądało jakby nie zabardzo słyszał co się do niego mówi). Dostał skierowanie na Tomatisa. Poczytałam wtedy o tej metodzie i koncepcja bardzo mi się spodobała. Zbiegło się to w czasie z rezonasem w Kajetanach. Był również oglądany, przez laryndologa , logopedę czy foniatrę, już nie pamiętam. Powiedziałam o Tomatisie. Przeglądając jego dokumentacę medyczną, dotyczącą hospitalizacji związanych z utratami przytomności i rozpoznaniem epi - poinformowali mnie , że Tomatis z tego tytułu odpada, bo może mu bardziej zaszkodzić niz pomóc.
    Tylko dlatego umieściłam tu to ostrzerzenie. Sama nie wgłębiałam się w to za bardzo . Prawdą jest, że nie dociakałam dalej, więc nie mam na ten temat wiedzy. Opinia lekarzy z
    Kajetan , zupełnie mi wystarczyła. Zwłaszcza, że utraty przytomności mojego syna , to nie zwykłe jakieś tam utraty, ale śpiączki na 7 punktów w skali Glasgow . Sama myśl , że coś mogłoby mu zaszkodzić , tak mnie przeraziła, że zgodnie z opinią lekarzy - Tomatis odpadł.
    O tym piszę.
  • brolek 12.04.12, 09:08
    ferromagnetyczna napisała:

    > co za brednie! Zamiast pisać idiotyzmy, najpierw się doszkól! W metodzie Tomati
    > sa istnieją specjalne programy dla epileptyków! Tym się właśnie różni ta metoda
    > od innych, że mogą ją prowadzić TYLKO specjaliści, a nie byle kto. Oni widzą,
    > jak zaprogramować sprzęt i ustawić bezpieczne częstotliwości, żeby aktywizować
    > mózg bez zagrożenia.
    >
    > Nie rozumiem, jak można pisać takie głupoty... Znam co najmniej kilka przypadkó
    > w dzieci z problemami neurologicznymi, które bardzo dobrze zareagowały na terap
    > ię Tomatisem, ale prowadzone były przez prawdziwe ośrodki Tomatisa, a nie byle
    > kogo.

    Sorry, ale taki ton wypowiedzi to zwyczajne chamstwo. Nie bede się już wgłębiac w temat, ale jeśli ktoś pojawia sie tylko w jednym watku i ostro krutykuje inne placówki zajmujące sie tego typu terapia, to niestety brzydko pachnie to autoreklamą (wlasnie pojawiły się tu dwa takie niki.
    Powiem jeszcze tylko, ze w krótkim czasie po zakończeniu Tomatisa mój syn zaliczył dwa napady padaczkowe (pierwszy raz w życiu) - terapia odbywala sie w renomowanej instytucji u zaufanego terapeuty i poza tym przyniosła bardzo dobre efekty. Byc może to zbieg okoliczności i coś innego wywołało napady, byc może nie i moze ty sie doszkól?
    Terapia Tomatisa bardzo mocno działa na układ przedsionkowy i w związku z tym u osób z padaczką i predyspozycjami do niej moga wywołać napad padaczkowy. Oczywiście ryzyko można zminimalizować odpowiednio dobierając parametry, ale zminimalizować, a nie wykluczyć, bo każde dziecko ma inną wrażliwość i moze inaczej zareagować. Nie znaczy to, że nie można tego ryzyka podjąć. Warto jedynie mieć świadomość, że takie ryzyko istnieje.
  • nefret_ete 11.04.12, 11:32
    ferromagnetyczna przepraszam, ze wczesniej nie odpisalam.
    ad1 bylismy 5dni 2 dni przerwy + 5dni
    ad2. przeszlismy tylko 1 etap
    ad3 tak, byly specjalne sluchawki
    4.byli dziwne urzadzenie :)
    5. terapueta mial licencje
    oprocz terapii tomatis moje dzieli maja terapie psycholog, logopedyczna
  • ferromagnetyczna 11.04.12, 12:15
    jeden etap.....? To strata czasu i pieniążków... Nie ma szans na najważniejsze, czyli integrację. Czemu przerwaliście? Mogę się tylko domyślać, że chodziło o finanse, bo to cholernie droga impreza, niestety...
  • kasia_de 11.04.12, 18:42
    chyba co terapeuta, to własna metoda ;-)

    nasza terapeutka (z certyfikatem) robi tak:

    1) 30h (potem 8-10 tyg przerwy)
    2) 15 h (potem 10-12 tyg przerwy)
    3) 15 h

    i to jest wg niej pełen cykl, mniej nie ma w zasadzie sensu robić; ponadto kolejne serie są robione bez przerwy (świątek piątek i niedziela)
  • ferromagnetyczna 11.04.12, 19:00
    podejrzewam, że pracuje jeszcze na starym sprzęcie analogowym. Też słyszałam o takich sesjach, ale zrobiłam rozeznanie i w przypadku urządzeń cyfrowych, które jakoś tam się o wiele precyzyjniej kalibruje i dostraja, robi się bardziej intensywne sesje i krótsze przerwy. Pewnie nie mają kasy na nowy sprzęt i jadą na starym ;)
  • pwr.slowo 11.04.12, 23:48
    Witam,
    dyskusja może już trochę straciła na aktualności, ale może ktoś jednak przeczyta i skorzysta. Dla zainteresowanych treningiem słuchowym - Stowarzyszenie Bliżej Siebie, ZSS nr 4 i Papierowy Wiatraczek organizują w Łodzi bezpłatne badanie uwagi słuchowej audiometrem kalibrowanym właśnie do metody Tomatisa.
    Badanie przeprowadzimy 21 kwietnia 2012 roku w godzinach 10-14 w ZSS nr 4 w Łodzi na ul. Niciarnianej 2a. Serdecznie zapraszamy. Będzie też możliwość diagnozy logopedycznej. Aby mieć pewność, że zostanie się przyjętym najlepiej zapisać się pod nr 506-068-016.
    Zapraszamy :)
  • gabinet_wit_warszawa 12.04.12, 15:17
    Gabinet Wczesnej Interwencji Terapeutycznej w Warszawie-Międzylesiu

    www.logopeda-warszawa.pl
    zaprasza w kwietniu i w maju na bezpłatne konsultacje i terapię metodą Tomatisa. W przypadku treningów słuchowych dwóch członków jednej rodziny - druga osoba otrzymuje świadczenie BEZPŁATNIE.

    Gabinet Wczesnej Interwencji Terapeutycznej jest placówką certyfikowaną i licencjonowaną przez Tomatis Developpement w Luksemburgu.

    Gabinet prowadzi też pełną i zaawansowaną terapię logopedyczną i psychologiczną.

    Więcej informacji na stronach gabinetu

    www.logopeda-warszawa.pl
  • marciniakb2 02.08.13, 18:14
    Trochę tu rożnych reklam ośrodków Tomatisa. Ja uściślę informację o Poznaniu. Tam są ze 3 lub 4 ośrodki. Wcześniej ktoś pisał o tym na oś. Piastowskim. Potwierdzam że są profesjonalni. Poleciła mi tam zajecia prof. Steinborn. Ktoś tu pisał o epilepsji. Marysia ma epilepsję i może mieć Tomatisa, ale jest już leczona i leczenie jest ustawione. Faktycznie inne ośrodki nawet nie mogą prowadzić terapii u epileptyków. To jednak najczęściej zajecia w szkołach specjalnych lub w prywatnych ośrodkach o wątpliwej renomie. Najlepiej iść do ośrodka gdzie byli inni rodzice i są zadowoleni. Warto zerknąć na ściany, tam zazwyczaj są wywieszone opinie o prowadzących i ich osiągnięcia. W naszym ośrodku wywiesili nawet swoje artykuły publikowane w pismach medycznych. Może to nie jest tak ważne, ale gdyby nie byli pewni swoich efektów to nie składali by tam artykulów. Pracuję w branży wydawniczej i wiem, że nie przeszli by recenzji wydawniczej gdyby materiał nie był sprawdzony przez Komisję. A tak prywatnie to czekamy na efekty u Marysi.
  • livia.kalina 16.06.18, 22:53
    A ja, dla odmiany, tego ośrodka nie polecam. W ogóle nie polecam Tomatisa w prywatnych placówkach. Jeśli już to w państwowych, np w Kajetanach. Byłam w Kajetanach i tam osoba, która jest kierownikiem od Tomatisa, niestety zapomniałam nazwisko a to było z 6 lat temu, powiedziała mi, że Tomatis u autystyka to wyłącznie eksperyment. Dobre efekty daje i są one dobrze udokumentowane, jedynie u dzieci z niedosłuchem z implantami słuchowymi.

    Natomiast na badanie na os Piastowskim się skusiłam bo było darmowe. Wyglądało to wszystko bardzo nieprofesjonalnie, robione na siłę, żeby tylko wyszło wskazanie do terapii. Potem rozmawiałam z kimś, czyje dziecko było tam na terapii 6 razy (bo matka zna się z właścicielka) i ta osoba mi powiedziała, ze nie było absolutnie żadnych efektów.
  • pan1dariusz 27.09.18, 08:47
    Człowieku zachowaj zdrowy rozsądek, jeśli ktoś mówi ci, że coś MOŻE być POMOCNE to znaczy, że nie wie czy pomoże, ale nie zaszkodzi (równie dobrze można zastosować inne terapie).
    Osobiście moje dziecko korzystało z tej terapii i NICZEGO ona NIE ZMIENIA ani NIE POPRAWIA.
    Płacenie specjalistom za ich zabiegi to jest opłacanie spokoju własnego sumienia.
    Równie dobrze można dziecku zafundować wizyty w filcharmonii (lepsze przeniesienie i jakość dźwięku - lepsza reakcja organiczna), lub godzinę muzyki klasycznej, ew. chorału gregoriańskiego dziennie, może być muzyka relaksacyjna o odpowiedniej częstotliwości próbkowania dźwięku na dobrych słuchawkach i przy spokojnej zabawie (trening relaksacyjno - wyciszający)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.