Dodaj do ulubionych

które aspi jest nadwrażliwe na dźwiei i obrazy???

01.02.10, 12:28
tak jak moje?!?!?!

bo szlak mnie już trafia!!!
te zatykanie uszu, te zagłuszanie mrauczeniem dżwięków, te płacze i
ucieczki z pokoju...

no mam już dosyć!!!!

szczególnie że moja prawie dwuletnia córa - dokładnie wie , których
dżwiów "boi" się jej brat i tez zatyka w tym czasie uszy...

z końcem lutego zaczynamy Tomatisa - i jak to nie pomoże to ja
szukam dla siebie psychiatry!!
--
POWRÓT DO NASZEGO ŚWIATA DLA MOJEGO ANTKA

www.chusty.info/forum/showthread.php?t=24393
Edytor zaawansowany
  • yula 01.02.10, 16:02
    u mnie nadwrażliwy był(teraz trochę mniej) na wiertarkę,mikser itp i w ogóle na
    hałasy/krzyki niestety nie swoje własne :/ Wcześniej przy wierceniu czegoś w
    pokoju musiałam z nim wychodzić z mieszkania, a mikser - uciekał na drugi koniec
    mieszkania. Ale z wiekiem jest lepiej, chociaż nadal nie lubi je. A na temat
    psychiatry dla siebie też czasem sie zastanawiam :/

    --
    Julia,Maksiu i Tatianka:)
  • jan.kran 02.02.10, 03:44
    Polecam zatyczki do uszu .. u nas działa.
  • mamamisiasia 05.02.10, 21:45
    u nas po rehabilitacji SI sie bardzo zmniejszyła nadwrażliwość
    słuchowa. Ale mam np. opakowanie z płyty, której od 2 lat nie moge
    wyciagnąć, bo jest obrazek, ktorego synek nie lubi, albo jedne ze
    zdjec jest odwrócone, bo jest w nim coś co mu sie nie podoba i
    zawsze zauważy jak je odwrócimy. Ostatnio w żartach mu wyciagnełam
    ta płytę, to zaczął histeryzować. Czasami sie zastanawiam ile jest w
    tym pokazanie swojego "ego", a ile z zaburzenia, bo mam wątpliwosci.
  • femalespirit 07.02.10, 19:13
    Terapia Tomatisa powinna pomoc. U nas byla radykalna poprawa. Poki co polecam Ci
    sluchawki ochronne dla operatorow maszyn (w sklepach budowlanych), niech syn
    zaklada, jak chcesz posluchac muzyki czy wlaczyc mikser.
  • alutek33 13.02.10, 17:14
    U mnie jest podobnie...mam dwójke takich dzieciaczków
    wielkamalamilosc.blog.onet.pl,
    a sama chodze do psych....bo nerwy zszarpane ...i mi to pomaga;)
  • gostki2ija 09.03.10, 20:25
    a jakie zatyczki do uszu polecasz?
    zwykłe czy może takie jak są na allegro?
    allegro.pl/item943234959_stopery_zatyczki_do_uszu_hifi_etymotic_dla_dzieci.htm

    mój niespełna 4 latek strasznie cierpi z powodu nadwrażliwości słuchowej- dziś to był koszmar- cały dzień wiercili w bloku.
    Na razie kupiłam mu dziś słuchawki ochronne jak w tym wątku polecano:) Patryk był przeszczęśliwy :)- mam nadzieję, że się sprawdzą.
  • lillyofthevally 09.03.10, 20:51
    słuchajcie - ale tu nie chodzi o to,żeby stosowac zatyczki czy
    słuchawki!!!!
    tu trzeba pomóc dziecku - pomóc mu się z tym "oswoić" a nie zamykać
    przd naszym światem
    --
    POWRÓT DO NASZEGO ŚWIATA DLA MOJEGO ANTKA

    www.chusty.info/forum/showthread.php?t=24393
  • tijgertje 10.03.10, 08:05
    lillyofthevally napisała:

    > słuchajcie - ale tu nie chodzi o to,żeby stosowac zatyczki czy
    > słuchawki!!!!

    masz racje. Wydawac by sie moglo, ze w moim wieku juz sie
    przyzwyczailam, jednak nadal zdarzaja sie ekstremalne sytuacje, w
    ktorych jedynym wyjsciem jest eliminacja bodzca. Sama tydzien temu z
    hakiem poszalm z mlodym do teatru, okazalo sie, ze to byl dzieciecy
    koncert rockowy. Wytrzymalam 45 min,. potem poinformowalam mlodego,
    gdzie bede, pania obok poprosilam, ze by miala na niego oko i
    wyszlam z sali. Gdybym tego nie zrobila, to 2 minuty pozniej
    zaczelabym haftowac:/ Innym razem sasiedzi robili impreze ogrodowa,
    zamykanie okien (mimo niemozliwej duchoty) nic nie dalo, zeby nie
    zwariowac, bo po kilku godzinach mialam ochote meza pogryzc i dom
    zrownac z ziemia, gdzies po 1.00 w nocy wsiadlam do samochodu
    krazylam po okolicy blisko godzine, wrocilam po zakonczeniu imprezy.
    Rzeczywiscie najlepiej zrobic wszystko, zeby dziecko nauczylo sie
    ignorowac niektore dzwieki, ale jak pojawia sie cos typu wiercacy
    przez kilka dni sasiedzi, to mysle, ze wrecz powinno sie znalezc
    cos, zeby dziecku choc przez chwile pozwolic odetchnac. Po jakims
    czasie takiego dzwieku juz sie nie da wyeliminowac, slyszy sie juz
    tylko to i nic innego i naprawde mozna zwariowac. Zatyczki do uszu
    to nie wiem, ale da rownowagi np dobrze izolujace sluchawki i jakas
    spokojna muzyka pozwola wrocic do rownowagi.
  • rohatyna 09.03.10, 23:12
    Ujmując rzecz w skrócie- wszystkie..-:)-:)-:) Ja mojego oswajałam pomału z tymi
    nielubianymi dźwiękami. Nagrywałam różne dźwięki , których nie lubi i w zabawie
    puszczałam mu je, najpierw po cichutku, potem coraz głośniej , aż się oswoił.
    Podaję konkretny przykład: Nie znosił i bał się dźwięku alarmu samochodowego
    oraz syreny karetki czy wozu policyjnego.Nagrałam te dźwięki, a potem bawiłam
    się z nim w złodziei samochodów i ścigającą policję.Puszczałam mu dźwięk alarmu
    po cichutku, po czym mówiłam:..oooo...za cichy alarm, policja nie usłyszy...z
    lodziej ukradnie samochód... puścimy głośniej..? i o ton głośniej.. i potem znów
    głośniej, aż po 2 tygodniach zupełnie przestały mu przeszkadzać. a jak w realu
    robił "wielkie oczy " na dźwięk alarmu i już chciał płakać, powiedziałam- Misiu
    złodziej kradnie samochód, musi być alarm, żeby policja przyjechała.... za
    jakieś 10 min przejeżdżała karetka i wyła niepomiernie... a moje dziecko z
    zupełnym spokojem powiedziało " Mamo policja jedzie- złapią go..!Miał wtedy 3 i
    pół roku
  • gostki2ija 10.03.10, 22:09
    W pierwszych słowach dziękuję Wszystkim za cenne rady:)

    Doskonale zdaję sobie sprawę że zatyczki itp. nie są rozwiązaniem problemu.
    Daleka jestem przed zamykaniem dziecka przed naszym światem.
    Wiele już przeszliśmy. Oswoiłam już dziecko z wieloma dźwiękami: od szumu trawy
    czy wody lecącej z kranu, przez odgłos suszarki do włosów, miksera odkurzacza
    itp. Z dźwiękiem wiertarki też było ok do czasu kiedy nie zaczął się generalny
    remont za ścianą:( Sorry, ale zdarzają się sytuacje "ekstremalne", kiedy jedynym
    rozwiązaniem są właśnie słuchawki- mnie było ciężko wytrzymać przez cały dzień,
    a co dopiero takiemu "nadwrażliwcowi". jakoś nie miałam ochoty patrzeć w jakim
    wielkim stresie jest moje dziecko, jak bardzo się boi...
  • roseanne 11.03.10, 01:04
    trudno okreslic, czy tak samo ,czy mniej, czy wiecej
    zdecydowanie inaczej

    moj syn potrafi przyjsc zrobic mi awanture, ze tv za glosno
    potrafi sie upomniec o wylacznie Cohena, Umer i kilku innych wykonawcow
    nie akceptowal dzwiku odkurzaczy, kilku pod rzad,
    nie cierpi wszelkich urzadzen elektrycznych kuchennych, poza maszynka esspreso
    wiek 17 lat, nic sie nie zmienilo odkad ma lat 7

    --
    Inny Swiat - Zespół Aspergera

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka