> Nie wiem jak reszta dziewczyn, ale ja ZADNEGO domowego lekarza nie moglam
> urobic, bo... no wlasnie. Sciezka badan wyglada tak jak wyglada.
>
Wiem ze nie jest ci lekko ,wiem jak to jest jak brakuje pieniedzy.
> W moim miescie nie ma NIC bezplatnego. PPP nie oferuje dokladnie NIC poza sztuk
> JEDEN wizyty logopedycznej. Taka prawda.
Widzisz w Angli jest troche lepiej,bo ja nie mam diagnozy a juz maly ma jakies
terapie z logopeda,moze to wyglada troche inaczej ale jednak cos jest.
> Miska orzeczenie kosztowalo KONKRETNE pieniadze. Nie, nei lapowke ;)
Tu ja za nic nie place dzieci do lat 16 maja darmowe wszystko,no chyba ze
prywatmie,ale jesli idziesz prywatnie,to wtedy nie mozesz isc panstwowa droga
ktrora oferuje dla dziecka pomoc.A do panstwowej sie czeka,ja czekalam od
poczatku lutego do zeszlego tygodnia,wszystkie wyniki zrobili na raz w szpiatalu
pryskajac dziecku raczke plynem znieczulajacym,a w srode idziemy na badanie
uszu,ale cala diagnoza ma zajac do 18 tygodni.
Ale tu nie wykonuja eeg ani neurolog nie bada dziecka,przynajmnuej ja o tym nie
wiem,bedzie mial spodkanie z pania od ruchu,terapeltka,a potem ostatnia wizyta z
zespolem lekarzy,pogadanka z nami i obserwacja dziecka.
> Mowisz, ze zazdroscisz nam wielu terapii. Misiek do dnia dzisiejszego nie ma
> ustalonej wiodacej reki. Ma 6,5 roku, we wrzesniu idzie do zerowki. Tomatis???
> Ni emoze. Ma niedosluch jednego ucha...
> A ja juz nie sypiam po nocach stresujac sie jak to bedzie z jego pisaniem, bo
> widze, ze narazie prawa reka rysuje po prawej stronei kartki i lewa po lewej,
> jak mu wygodniej, czasem nawet w lewej trzyma widelec i lewa zjada.
Ja czekam na przyjecie do specjalnego przedszkola,gdybym chciala normalne
musialabym zalatwia zeby maly dostal ,dodatkowa osobe w klasie ktora bedzie
tylko dla niego,niestety szkoly tez nie chca brac na siebie kolopotu,a i nie
zawse dostaje sie decyzje o przyznaniu dziecku,pilnujacej osoby.
W tym przedszkolu,panie sa przeszkolone i codziennie jest terapia,ucza dzieci
samoobslugi i porozumiewania za pomoca obrazkow,jesli dziecko chce dana rzecz
musi przyniec odpowiedni rysunek(mala zalakowana karteczka),kazde dzieko ma
swoja ksiazeczke z obrazkami.
> A do tego wszystkiego... Ojciec mojego dziecka stwierdza radosnie, ze jego
> dziecko jest zdrowe i to tylko ja przeciez robe z niego kaleke. Ostatnio nawet
> w
> sadzi epowiedzial, ze nie ma zamiaru oplacac ZADNYCH terapii dziecka.
To ze ex tak powiedzial nie znaczy ze sad nie da ci dodatkowych pieniedzy,bo
gadac to on sobie moze,a sad podejmie decyzje.Mam nadzieje i trzymam kciuki,aby
to byla taka kwota za ktora bedziesz mogla malemu pomoc.
Jedyna rzecza jaka jest tutaj to to ze nic ci lekarz nie da jesli on nie bedzie
widzial potrzeby,a nawet nie mozna zrobic takich badan jak EEG nawet prywatnie
(przynajmniej ja o tym nic nie wiem)
Nikt tu nie bada dzieci przed szczepieniami,ja sama nie wiem czy powinnam synka
szczepic.
Moja znajoma ma synka 2 lata,maly ledwo chodzi nie ma z nim kontaktu,ma straszne
alergie,a w osrodku diagnostycznym lekarz zrobil jej awanture ze nie zaczepila
syna na MMR,ale nikt nic nie doradzil,a jak spytasz czy szczepic to powiedza
oczywiscie a co to przeszkadza.
Np.moj maly mial miec szczepienie a bral antybiotyk,i kazala go zaszczepic a ja
tu na forum wyczytlam zeby odczekac 2 tygodnie.
Tak wiec widzisz system systemem,ale czasem czlowiek ma wrazenie ze wali glowa w
mur,bo ty swoje oni swoje,i to nie jest zalezne od pieniedzy czy kraju,wszedzie
tak samo,olewaja jak nie musza nikt sie nie wysila,a w tym wszystkim chodzi o to
zeby kochac nasze dzieci,bezwzgledu na wszystko,mi czasem tez sil brakuje,nie
doszla do siebie po ciezkiej terapi przez rok baral takie leki ze schudla prawie
20 kilo wypadly mi wlosy,zmeczenie totalne,a nerwy takie ze mogalbym rozdzielic
popowie londynu,o anemi nie sponimajac,a i tak nie wiadomo czy wygralismy z
wirusem,dowiem sie dopiero za 2 tygodnie czy to cos dalo.Jesli nie to bedzie
trzeba powtarzac a wtedy nie mam slily na nic.
Ale powiem ci jedno ze nie oddalabym go za nic na siwecie,chodz on moj synek ma
jak narazie duzych problemow.
Nikt nie chce cie tu atakowac wsperajmy sie ,po to tu jestesmy,ale wiesz mi za
czasem nastawienie bardziej pomaga mimo klopotow, trudnosci.
Trzymmam kciuki oby ulozylo ci sie jak najlepiej.pozdrawiam.
--