Dodaj do ulubionych

Dźwięki instrumentów pasja ktores dziecko tak ma?

11.08.10, 13:34
Szukam mam dzieci o podobnym zainteresowaniu. Moj synek ma kilka
roznych obsesji (pojazdy), niektore bardzo osobliwe(nogawki,
drewniane belki), ale m.in. bardzo interesują go dźwięki
instrumentów muzycznych. On się dokładnie wsłuchuje w muzykę i
dociekliwie dopytuje: co to gra, a teraz co to gra? Przyznaję, że ja
niekiedy wymiękam, bo główne instrumenty rozpoznam, ale czasem w
takiej fali dźwięków nie potrafię czegoś, o co on pyta wyłuskać. Tak
sobie myślę, że to jego zainteresowanie mogłabym rozwijać. Znalazłam
coś takiego co się nazywa: "Bajka o instrumentach muzycznych". To
jest płyta dla przedszkolaków, jest tam komentarz słowny opisujący
instrumenty i dźwięki tychże instrumentów. I tak mnie to kusi,
ale... no właśnie mam jedno ale... czy poprzez takie pogłębienie
tego zainteresowania nie doprowadzę do jakiejś prawdziwiej obsesji?
Teraz te dźwięki to jedno z zainteresowań, nie mówi o tym ciągle,
nie wymusza tematu. Obawiam się ciut, że sama spowoduję jakieś
nakręcenie. No i tak na marginesie, mogliby sobie darować słowo
typu "triangiel" i powiedzieć po ludzku: "trójkąt";) Już widzę jak
mój 3,5 latek uświadamia otoczenie co do brzmienia triangla, he he:)
Czy któreś z Waszych dzieciaczków ma takie muzyczne zainteresowania?
Obserwuj wątek
    • czarna_ida Re: Dźwięki instrumentów pasja ktores dziecko tak 11.08.10, 14:44
      Moj syn potrafi zamucic kazda zaslyszaną piosenkę. Nie zaspiewa, bo
      ma problemy z wyraznym mowieniem i poprawnym.. Najbardziej pasuje mu
      Metallica :). Lubi sluchać radia, ale nie az tak jak Twoj syn.U nas
      z takich upierdliwych fiksacji, to zbieranie smieci, wszelkich.Z
      takich mniej szkodliwych to znaki drogowe, roboty.. Mam gdzies
      zdjecia jak na parapecie zrobil drogę, wysypal ziemie z doniczek i
      to byl asfalt, ustawione znaki, swiatla, mijanki. Samochody,
      wywrotki.Kwiaty tez udaja las, ale czasami tez mu kupuje takie
      drzewka czy krzewy w doniczkach. W pokoju na scianach wisza znaki
      drogowe, teraz chcemy kupic takie migajace pomaranczowe swiatlo. Nie
      mowiac juz o tym ze regularnie na ogrodzie tasma ta bialo-czerwona
      jest w akcji. Nawet pies jest wiazany :) Mamy taki fajny bebenek,
      ale chyba za glosny jest :)
      • jan.kran Re: Dźwięki instrumentów pasja ktores dziecko tak 11.08.10, 16:05
        Mój syn ma pasje i prawdopodobnie za rok zacznie studiować muzykologię i
        dziennikarstwo i zostanie dziennikarzem muzycznym:)
        Ja słucham jazzu od 36 lat , tyleż lat muzyki klasycznej , przez wiele lat
        byłam w Filharmpnii co tydzień. Muzyka to moja pasja , nie gram na żadnym
        instrumencie natomiast teoretycznie mam pojecie o muzyce.
        Liliowy wymiata mnie spokojnie...
        Dosłownie po kilku sekundach usłyszenia jakiegoś utworu muzycznego wie czy to
        barok czy free jazz czy Davis albo Glen Gould.
        Instrumenty rozpoznaje natychmiast , potrafi z mety poznać kto gra , jaki to
        koncert , z którego roku , w jakim mieście, jakie skarpetki i czapkę miał dany
        muzyk akurat wtym momencie:PPPP

        Umie połączyć interpretacje muzyków , je porównać , wie kto kogo i dlaczego
        inspirował.
        Przed trzema laty zaczął grać na trąbce , wirtuozem nie będzie , natomiast
        wprawił w zduminie nauczycielke, studentkę ostatniego roku konserwatorium
        znajomością nut.
        Siedził całymi nocami na kompie i się uczył nut aż się nauczył...
        To co On wyprawia z muzyką to dla nie Kosmos , normalny człowiek nie ma takiego
        mózgu...
        Ale jak już pisalam wielokrotnie na tym forum dwa lata trwało zanim zapamiętał
        gdzie i kiedy ma jakie lekcje , z reguły nie wie jaka jest pora roku , dzień
        tygodnia i ubiera się totalnie nieadekwatnie do temperatury otoczenia, żuje
        papier toaletowy namiętnie i nie umie rozmawiać przez telefon:PPP
        Po prostu normalnie Obcy:))))
    • andevi Re: Dźwięki instrumentów pasja ktores dziecko tak 11.08.10, 17:23
      Teraz, gdy o tym napisalas, dostrzegam podobne zainteresowania u swojego synka
      (skonczone 4 lata). Od najmlodszych lat fascynowaly go instrumenty muzyczne.Jako
      ze jestem muzykiem i czesto udzielalam lekcji u nas w domu, maly mial kontakt z
      "zywymi" skrzypcami czy pianinem. Pianino swoja droga to jego ulubiona zabawka,
      w tej chwili zastawione wszelakimi odciagaczami uwagi, bo mi pomoce naukowe
      synus po prostu psuje:) Niemozliwoscia staje sie cwiczenie w domu w jego
      obecnosci, bo chce koniecznie grac razem! Potrafi juz uderzac w klawisze
      paluszkami, nie cala dlonia. Tak sobie wlasnie mysle, czy nie nadszedl czas, by
      go zaczac uczyc gry na pianinie:)
      Z drugiej strony jest nadwrazliwy na dzwieki, zwlaszcza szelesty, szmery,
      warczenia potrafia wywolac u niego ataki paniki.

      Mysle, ze powinnas rozwijac w synku to zainteresowanie, a pomysl kupna bajki
      popieram jak najbardziej. No, a triangiel to jak najbardziej prawidlowa nazwa
      instrumentu:) Trojkat to figura geometryczna, tak na marginesie. Fakt, w
      przedszkolu beda mowic trojkat i cymbalki, a nie triangiel i ksylofon:)
    • tijgertje Re: Dźwięki instrumentów pasja ktores dziecko tak 11.08.10, 23:01
      Moj mlody ma 6,5 roku i zapytany, kto jest jego idolem, bez
      zastanowienia odpowiada:
      Ludwig van Beethoven, Andrea Boccelli i Yo-Yo Ma ;)
      Ostatnio do listy doszedl chor chlopiecy "Libera" (polecam poszukac
      na youtube, sa niesamowici!), Enya i Czajkowski.
      W samochodzie mam zawsze wlaczone radio z muzyka klasyczna, mlody
      rozpoznaje kilka utworow, ale z instrumentami radzi sobie swietnie.
      Ze smyczkowych nie zawsze rozpoznaje altowke, ale ona ma takie
      brzmienie, ze w zaleznosci od rejestru sama nie jestem w stanie od
      razu stwierdzic, ze to nie skrzypce czy wiolonczela. Z detych
      jeszcze rog czasem myli z trabka 9trabke poznaje bez problemu). Nie
      ma nawet wiekszych problemow z okresleniem ilosci i nazwaniem
      wszystkich jednoczesnie grajacych instrumentow. Ma liste
      instrumentow, na ktorych chce grac: fortepian, wiolonczela, oboj i
      fagot ;) na razie niestety musi jednak poczekac jeszcze rok czy dwa
      i wzmocnic palce, bo wygina je pod katem prostym tylko nie w ta
      strone co trzeba:/
      Muzyka jest super, sama wiem, ze nieraz jest mi potrzebna jak
      powietrze i widze po mlodym, ze super na nia reaguje, swietnie
      rozpoznaje nastroje muzyczne, co pozwala mi na szybsze uspokojenie
      go, jak wybucha dobierajac utwor, ktory szybko go wycisza. Zwlaszcza
      jak choruje, do zasniecia musi miec wlaczona jakas plyte. Nie widze
      niczego zlego w rozwijaniu zainteresowan muzycznych. Muzyka
      klasyczna faktycznie potrafi lagodzic obyczaje i jesli dziecku sie
      podoba, mozna to wykorzystac jako element terapii. sluch muzyczny a
      slyszenie to 2 rozne rzeczy. sama niektorych dzwiekow nie znosze,
      przez co tylko uwazniej dobieram repertuar.

      jan.kran, zebys sie nie zdziwila;) sama gram na wiolonczeli od
      blisko 2 lat, od ponad pol roku gram w orkiestrze symfonicznej i
      mimo, ze solista pewnie nie zostane, to w koncu gram dla wlasnej
      przyjemnosci i w wiekszosci sama wybieram repertuar goniac jak
      wariatka, ale jak sie chce, zwlaszcza majac ZA to nic nie jest
      niemozliwe, a twoj Liliowy w koncu sporo jest ode mnie mlodszy, a
      trabka zaliczana jest do tych ciut latwiejszych instrumentow, wiec
      moze jeszcze uslysze jakis koncert w kego wykonaniu ;)
      • klafuti Re: Dźwięki instrumentów pasja ktores dziecko tak 12.08.10, 17:17
        mój kochany ZA ma obsesje na punkcie dźwięków. w sensie pozytywnym
        uwielbia słuchać śpiewu ptaków i dżwięków wielorybów i delfinów,
        przy tym zasypia i się relaksuje, uwielbia też je naśladować i
        naprawde nieźle mu idzie, choć dla otoczenia to
        czasami "menconce"jest:)A ta obsesja trwa już kilka lat, nie
        wzmacnialiśmy jej ale też nie stataliśmy się tego wyperswadować, to
        że inne dzieciaki nie podzielają jego uwielbienia dla tych dżwięków
        bardzo go dziwi...
        poza tym uwielbia Mozarta...
        jak to z każdą nadwrażliwością jest i ciemna strona. Młody boi się
        pewnych dźwięków, dlatego nie chodzimy do kina, tam jest za głośno i
        młody po prostu nie lubi.
        z muzyka na żywo też nie bardzo, bo jak sam mówi za bardzo się
        wzrusza "a płakanie przy obcych ludziach ( filharmonia) to wstyd"
        cytat z dziecka.
        • gorawka Re: Dźwięki instrumentów pasja ktores dziecko tak 13.08.10, 22:42
          Dzieki bardzo za podzielenie sie doswiadczeniami. A zatem przy
          najblizszej okazji zakupie te płytkę i zobaczymy jak to sie u nas
          potoczy. I jeszcze tak a propos nadwrazliwosci - u nas jest
          podobnie. Maly b. lubi muzyke, ale sa dzwieki w otoczeniu, ktore go
          przerazaja, choc moglyby wydawac sie niewinne. On tez z czasem
          bardzo dziwnie reaguje na dzwieki ktore lubi. Im bardziej upodobanie
          do jakiejs piosenki sie utrwala (chocby zwyklej spiewanej przeze
          mnie), tym silniejsze emocje w czasie jej sluchania. On mnie czasem
          prosi, zebym cos zaspiewala, a potem zatyka uszy, radosc az go
          rozsadza, trzesie sie, ucieka, wraca. Kiedy przerywam spiewanie,
          prosi zebym spiewala, ale jednoczesnie az nie moze tego sluchac.
          Podobnie ma z odbiorem wzrokowym jakichs ulubionych fragmentow
          bajek, nie moze po prostu na nie patrzec. Spotkalyscie sie z takimi
          zachowaniami?
          • jan.kran Re: Dźwięki instrumentów pasja ktores dziecko tak 24.11.10, 14:08
            Oszaleję :) Liliowy mówi generalnie o muzyce li tylko , ciągle odkrywa cos nowego czym chce się ze mną dzielić.
            Słyszy to czego wiele osób nie slyszy , gra na trąbce namiętnie i samodzielnie.
            Obsesja to mało powiedziane to jakiś Kosmos.

            Muzyka , muzyka , muzyka ...

            Byl na forum wątek o dziecku uzdolnonym matematycznie , ZA.
            Chyba mój Liliowy wchodzi w opcję Asperger Muzyczny.
            Znajdę Mu nauczyciela lub nauczycielkę na tej cholernej trąbię i pośle na studia bo powoli nie wyrabiam ...
            • tijgertje Re: Dźwięki instrumentów pasja ktores dziecko tak 24.11.10, 14:32
              Zrob tak koniecznie;) trabka mimo, ze dla uszu sluchaczy zwlaszcza na poczatku ciezka jest do zniesienia jest swietnym instrumentem dla autystyka. Dlaczego? Nie wymaga grania 2-dzwiekow, wystarczy dobrze operowac 3 palcami, no i jest instrument dety, wymaga dobrej techniki oddechu, a to nie tylko dobre cwiczenie dla pluc, ale rytmiczny oddech dosonale uspokaja. Poszukaj mu dobrego nauczyciela, moze jeszcze do konserwatorium pojdzie;) Ja po roku gralam program, ktorego nie powstydziliby sie ludzie grajacy po 8-10 lat;) Aaa... tlumik mu kup pod choinke;) dla wlasnych uszu.
            • jan.kran Re: Dźwięki instrumentów pasja ktores dziecko tak 24.11.10, 14:33
              Tutaj gwiazda norweskiej trąbki:

              www.youtube.com/watch?v=hR8H8CSojis&feature=rec-LGOUT-exp_fresh+div-1r-9-HM
              Tak mniej więcej wyglądała również nauczycielka Juniora:PPP
              Junior ma taki plecaczek na trąbkę jak Gwiazda i umie zagrać ze trzy utwory... może cztery ...
              Od kiedy Aspie usiłuje grać zrozumiałam jak trudnuy to instrument i moje horyzonty dotyczące instrumentów dętych sie rozszerzyły....
              • jan.kran Re: Dźwięki instrumentów pasja ktores dziecko tak 24.11.10, 15:02
                Tygrysku napiszę Ci szczerze że szukam jakiejs opinii na temat Juniora. Obiektywnej.
                Miałam już kilka opinii i chyba jest niezwykły ale jego zainteresowania i ambicje nie do końca są zgodne ze zdolnościami.
                To jest moje zdanie laika , osoby bardzo krytycznej w stosunku do Liliowego.
                Na dziś skupię się żeby Mu znaleźć nauczyciela plus żeby spróbował dostać się w najbliższym roku na muzykologię w Oslo co nie jest takie proste.
                Ma prawdopodobnie słuch absolutny i jest pod względem znajomości muzyki poza przeciętną ale nie mam na to dowodów...
                Słyszy i rozumie więcej niż średnia krajowa , to wiem ...
                I muzyka to Jego obsesja.
                Zobaczymy:)))
              • rauxa Re: Dźwięki instrumentów pasja ktores dziecko tak 24.11.10, 15:04
                u nas tez muzyka na topie:) (3.5 roku)
                zna z pamieci bardzo duzo utworów, wybija rytm dlonmi, zna wejscia nowych instrumentów, z namietnoscia oglada instrumenty w kasiazkach, naklejkach, gazetach,
                wyszukuje na you.tubie muzyke zwlaszcza panino, skrzypce..

                zdarza mu sie plakac przy muzyce - mysle, z jest jeszcze maly i nie potrafi uporzadkowac emocji, a placze ze wzruszenia... slucha, slucha-lzy mu wzbieraja i zaczyba

                wykorzystuje skrzetnie jego pasje i manie,
                dzieki muzyce zaczla wypowiadac piersze slowa, muzyka byla motywacja w poczatkach terapii, dzieki harmonijce nauczyl sie dmuchac, a dzieki tancu zaakceptowal obecnosc drugiej osoby a nawet dziecka, które chwyte go za reke zeby tanczyc razem..

                wiele postepów - muzyka to wspanial sprawa:)
                --
                "Vull iPhone!"
    • el_ka_l Re: Dźwięki instrumentów pasja ktores dziecko tak 09.12.10, 10:08
      Mój Aspie już siódmy rok chodzi do ogólnokształcącej szkoły muzycznej (dla niezorientowanych - normalna szkoła, najpierw podstawówka, potem gimnazjum i liceum + szkoła muzyczna w jednym). Są dziedziny, w których jest ledwie czwórkowy, ale są i takie, w których jest wybitny na poziomie w ogóle z niczym nieporównywalnym.
      Polecam Ci na przyszłość taką szkołę, bo jest tam spokojniej, niż w dużych publicznych, dzieci wrażliwsze, sporo dziwaków, to się nasze jakoś ukrywają w tłumie. Warto taką pasję rozwijać!
      • tijgertje Re: Dźwięki instrumentów pasja ktores dziecko tak 09.12.10, 16:46
        Tu sie moge podpisac. Ja wprawdzie chodzilam do 2 szkol jednoczesnie, do popoludniowej muzycznej, ale wlasnie musycznej nie odstawalam, super sie tam czulam i nawet kolezanki i kolegow (zwalszcza tych drugich) mialam sporo. Na studiach muzycznych doszlam do wniosku, ze tam to nikogo normalnego nie bylo, kazdy mial jakies "odchyly", wiec w zasadzie nie bylo zadnej normy. Rocznik po mnie, to dopiero byla niezwykla mieszanka;) jesli dziecko ma uzdolnienia muzyczne, to mysle, ze na pewno warto rozwazyc tego tuypu szkole.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka