Dodaj do ulubionych

różnica miedzy SI a autyzmem

07.09.10, 07:30
czy można mieć tylko zaburzenia SI
lub tylko autyzm
wiem ze te zaburzenia sa ze spektrum autyzmu
czekamy na diagnoze i chialabym zaczac jakas terapie,a wszystkie objawy sa do siebie podobne lub sie przeplataja
jak to jest,wiem ze dla was to pewnie smieszne pytanie,ja jeszcze jestem swieza w tym temacie
a wasza wiedza to skarbnica i wielka pomoc
Edytor zaawansowany
  • szalicja 07.09.10, 09:51
    Hej,
    Większość dzieci z autyzmem mam zaburzenia SI, ale można mieć też same zaburzenia SI bez autyzmu. SI nie jest zaburzeniem ze spektrum. To zupełnie inne "klimaty".
    Czy obok problemów z zaburzeniami integracji sensorycznej dziecko ma jeszcze jakieś problemy? np. z komunikacją, ze zrozumieniem mowy biernej, czy się fiksuje, "zwiesza", czy nawiązuje relacje z rówieśnikami? Pytań jest masa. Autyzm a SI to zupełnie co innego, te dwa zaburzenia tylko ze sobą współwystępują.
    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • ojciec.karmiacy 07.09.10, 10:11
    nam zasegurowano ostatnio, że być może nasz problem to tylko mocne zaburzenia SI (we wszystkich sferach, czego Pani diagnozująca nie widziała od wielu lat). Powiedziano nam, że objawy mogą być podobne, a i terapia jest podobna, tylko skutki jakby nieco inne. Właściwie nie wiem, co o tym sądzić, bo diagnoza dla mnie nie jest najważniejsza.
  • szalicja 07.09.10, 10:44
    No tak, ale przy nawet silnych zaburzeniach SI nie jest potrzebna Ci terapia pedagogiczna typu behavioral czy opcja. W sumie wystarczy SI, terapia ręki, jakiś basen, być może logopedia itp. Ja bym jednak nie wrzucała do jednego wora terapii przy zaburzeniach tylko SI a autyzmem. Przy autyźmie jednak dziecko wymaga dużo większej stymulacji i zróźnicowanych terapii. Julo to jest szczęściaż ;-) Nie był mocno zaburzony. A musimy wziąć pod uwagę, że są różne dzieci i różne stopnie głębokości ich zaburzeń.
    Mój bombel nie jest mocno autystycznie zaburzony, a jednak nie robi błyskawicznych postępów. Mojego bobla zaburzenia SI też są wielopłaszczyznowe. W sumie generalnie we wszystkim potrzebuje dostymulowania, ale u niego ten poziom zaburzeń jest umiarkowany lub nawet niewielki. Na początku naszej drogi miałam nadzieję, że u nas to tylko kwestia SI i opóźnienia psycho-ruchowego. Chyba każdy tak ma. Jednak u nas to bardziej złożony temat.
    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • ojciec.karmiacy 07.09.10, 11:07
    potwierdza się, że każde dziecko jest inne. myślę, że nasza terapia pedagogiczna miała sens. na początku restrykcyjna opcja w formie treningu komunikacji (aby nawiązać kontakt, zmotywować), później już jak z definicji terapii pedagogicznej - wyrównywanie braków. Co do Jula, to nigdy nie wiemy co będzie za rok, ale obecnie staram się integrować wszystkie sfery rozwoju... Julo miał koszmarne problemy - duża motoryka, nadwrażliwość na światło i dźwięk, niedowrażliwość czuciowa. Tylko... no właśnie nie bardzo wiem co pozwala mu te problemy pokonywać. Poznawczo to w ogóle jest czad. Raczej nie wrzucam terapii do jednego wora, ale wydaje mi się że mogą być problemy diagnostyczne - wszak objawy autystyczne pojawiają się w rozwoju zdrowych dzieci, dopiero odpowiednio nasilone stają się problemem. Warto mieć jednak na uwadze, że dobrze prowadzona terapia nie powinna nikomu zaszkodzić - nawet zdrowym dzieciom:)
  • szalicja 07.09.10, 11:30
    ojciec.karmiacy napisał:

    > potwierdza się, że każde dziecko jest inne. myślę, że nasza terapia pedagogiczn
    > a miała sens. na początku restrykcyjna opcja w formie treningu komunikacji (aby
    > nawiązać kontakt, zmotywować), później już jak z definicji terapii pedagogiczn
    > ej - wyrównywanie braków.

    No to chyba nikt nie ma wątpliwości, co do tego? Takie efekty!

    >Co do Jula, to nigdy nie wiemy co będzie za rok, ale obecnie staram się integrować >wszystkie sfery rozwoju...

    A no właśnie. To te "strachy", regresy. Ale podobno nawet jak przyjdzie taki potężny regres, to z czasem wraca się do stanu poprzedniego. Tak mi przynajmniej mówiła psycholog o regresach wywoływanych przez hormony w okresie dojrzewania...

    >Julo miał koszmarne problemy - duża motoryka, nadwrażliwość na światło i dźwięk, >niedowrażliwość czuciowa. Tylko... no właśnie nie bardzo wiem co pozwala mu te problemy >pokonywać.

    A u nas właśnie te zaburzenia są słabe, ale rozległe. Czyli potrzebuje w sumie każdej stymulacji, ale te zaburzenia nie ograniczają jego ani nas. Da się z tym żyć. I widzę, ze on na swój sposób sam siebie stymuluje. Samo patrzenie na niego, jak buja się na takiej obrotowej huśtawce a'la okrągły hamak to mi już się robi mdło a on tak może i może...

    > Poznawczo to w ogóle jest czad.

    No u nas też poznawczo "czad" i bystrzacha z niego, ale ciężko z niego tą wiedzę wyciągnąć.
    U nas chyba największy problem to nadal duża nadpobudliwość psycho-ruchowa.

    >Raczej nie wrzucam terapii do jednego wora, ale wydaje mi się że mogą być problemy >diagnostyczne - wszak objawy autystyczne pojawiają się w rozwoju zdrowych dzieci, >dopiero odpowiednio nasilone stają się problemem.

    O, i to jest sedno sprawy ;-D

    >Warto mieć jednak na uwadze, że dobrze prowadzona terapia nie powinna
    > nikomu zaszkodzić - nawet zdrowym dzieciom:)

    Łoj matko. "Nie powinna zaszkodzić..." No właśnie. Bywają przypadki, że dzieci prowadzone w renomowanych ośrodkach za cieżkie pieniądze i dupa blada. Terapia zamiast pomóc to szkodzi. I to jest masakra. Oddajesz dziecko w ręce specjalistów, wierzysz w ich umiejętności i wiedzę i ..zonk. No ale to chyba nie jest do przewidzenia.

    --
    Mati, moje słońce
    Blog Mateuszka
  • ka-sia-ga 07.09.10, 11:49
    a u nas palecw buzi,ale jak ma misia ostatnio bylo lizanie rak,kawalka bluzki
    zapachy,smaki,nadwrazliwość na dźwięki,daje się przytulac,czesto sam sie przytula ale nigdy obcym,strasznie lekliwy,dzieci owszem najlepiej jeden na jeden,w grupie trudniej,od malego ustawianie aut i innych zabawek w rzedzie
    z mowa i komunikacja problemow nie ma,palcem pokazuje,kontakt wzrokowy normalny
    fiksacja na punkcie aut,znakow drogowych,ulicy,ruchu
    chłopak do pogadania,rozwoj prawidłowy na 3,5 latka
    napady złości...

    psycholog kazała poczekac,bo adaptujemy sie w przedszkolu,w polowie wrzesnia chce dalej dzialac
    jakies sugestie,gdzie do kogo???
  • ojciec.karmiacy 07.09.10, 11:56
    szalicja napisała:

    >
    > >Co do Jula, to nigdy nie wiemy co będzie za rok, ale obecnie staram się in
    > tegrować >wszystkie sfery rozwoju...
    >
    > A no właśnie. To te "strachy", regresy. Ale podobno nawet jak przyjdzie taki po
    > tężny regres, to z czasem wraca się do stanu poprzedniego. Tak mi przynajmniej
    > mówiła psycholog o regresach wywoływanych przez hormony w okresie dojrzewania..
    > .
    Spotkałem się też z opinią, że regres zwiastuje progres. To tak jakby potrzebny był czas na to, aby przepracować wewnętrznie wszystkie nowe elementy. Jest też teoria "dezintegracji pozytywnej", które mówi (w skrócie), że aby powstało nowe lepsze, musi zdezintegrować się stare gorsze. to wszystko to jednak teoria, bo co jeśli pojawiają się po prostu nowe problemy? ano, trzeba dać sobie z nimi radę i jak piszesz wrócić do stanu sprzed...

    >
    > Łoj matko. "Nie powinna zaszkodzić..." No właśnie. Bywają przypadki, że dzieci
    > prowadzone w renomowanych ośrodkach za cieżkie pieniądze i dupa blada. Terapia
    > zamiast pomóc to szkodzi. I to jest masakra. Oddajesz dziecko w ręce specjalist
    > ów, wierzysz w ich umiejętności i wiedzę i ..zonk. No ale to chyba nie jest do
    > przewidzenia.
    >
    Kiedy zapytałem o rokowania usłyszałem w odpowiedzi, że tak naprawdę nigdy nie wiadomo jak zadziała terapia i może być zarówno gorzej, jak i lepiej. Trochę to brutalne, ale myślę, że uczciwe. Niestety musimy podejmować ryzyko i robimy to decydując się na cokolwiek.
  • iwpal 07.09.10, 11:47
    >>> czy można mieć tylko zaburzenia SI
    > lub tylko autyzm
    > wiem ze te zaburzenia sa ze spektrum autyzmu<<<

    Zaburzenia SI to zaburzenia integracji sensorycznej lub inaczej przetwarzania sensorycznego.
    Moga występować samodzielnie przy względnie prawidłowym rozwoju innych funkcji poznawczych i komunikacji; moga tez wchodzić w skład innych zaburzen, np. autyzmu.
    O ile bardzo czesto mozna miec tylko zaburzenia SI bez autyzmu, o tyle malo prawdopodobne, aby autyzm nie nósl za sobą deficytów przetwarzania sensorycznego i problemow z planowaniem ruchu (z tego sie w koncu biorą sensoryzmy i schematyczne zachowania).
    --
    Pozdrawiam
    IwonaP.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka