Dodaj do ulubionych

Melatonina na recepte?

03.02.11, 13:36
Mam problem ze snem mojeg 3-latka.
I wyczytalam z archiwum forum,ze wlasnie melatonina pomaga, syn ma taki sam problem co syn kasia_de,i im pomoglo.
Tylko nie wiem czy to wypisuje lekarz ,czy mozna samemu podac.Nie chce synowi zrobic krzywdy,ale juz nie daje rady,od wakacji walczymy o normalny sen a wlasciwie o prawidlowe godziny snu.
Do specjalisty tak szybo nam wizyty nie wyznacza,a lekarz rodzinny moze nie miec pojecia.
Wczoraj poszedl spac o 23 i pospal do 5 rano i wstal rzeski i skory do zabway,o 6 zasnal na nowo i o 8 ciezko bylo go dobudzic,i tak wkolo,jak idzie spac o 20-21 to wstaje o 24 i juz po spaniu i siedzimy do 4 rano.
I tak w kolo ,nawet jak nie spi w dzien to padnie o 19 i wstanie o 23.
Ostatnio w przedszkolu zasnal na 10 mniut,przed moim przyjsciem,o 14 ,no i juz poszedl z trudem o 23 spac.
Chcialbym mu ja podac przez jakis czas az organizm sie nauczy normalniego spania i godzin a potem odstawic.Czy to mozliwe,czy trzeba to brac caly czas.
Pomocy dziewczyny bo juz nie daje rady,w sobote przeplakalm pol nocy.Maz chodzi do pracy na noc,a ja walcze z nim sama.
A czy wiecie o jakis odpowiedniku w UK.
Edytor zaawansowany
  • ania-pat1 03.02.11, 13:55
    Nie ma znaczenia, czy na receptę, czy bez. Dziecku w takim wieku poza melisą (próbowałaś?) nie powinno się na własną rękę podawać żadnych leków nasennych. Melatonina to hormon - pomyśl czy podałabyś inny preparat hormonalny bez konsultacji? Jako hormon wpływa na cały organizm, owszem naturalnie reguluje cykl czuwanie-sen, ale nie dopasujesz dawki tak aby odpowiadała fizjologicznej - zwłaszcza, że nie wiesz czy ma w tym zakresie zaburzenia. U dorosłych Melatonina rozwija skuteczność dopiero po kilku-kilkunastu dniach stosowania. Szukałabym przyczyn bezsenności i to ze specjalistą, bo brak snu u malucha może wywołać poważne problemy rozwojowe. Przy bezsenności dorosłych jest absolutnie zabronione spanie w dzień - podejrzewam, że to samo dotyczy dzieci. Stały rytm wieczorem (zawsze ta sama kolejność) i dokładnie ta sama godzina gaszenia światła to podstawa. Jak wstanie np. o 2 w nocy i nie uśnie do 4 wstaje i nie idzie spać do 21 wieczorem o 21 gasisz światło itd. Leki to ostateczność. I oczywiście konsultacja na wypadek schorzeń organicznych : robaczyca, kłopoty z tarczycą, nerwica. Nic się nie działo ostatnio, co kazało mu przestać spać?
  • kasia_de 03.02.11, 14:26
    no cóż... ania-pat1, zgadzam się z tobą w zupełności, że nie należy podawać dziecku leków bez konsultacji. Ale znajdź mi proszę w Polsce lekarza, który poważnie potraktuje matkę, która przyjdzie się poskarżyć na problem z niespaniem jej dziecka... I da jej naprawdę skuteczną poradę.

    Na mnie patrzyli jak na ufo. Jak słyszałam kolejne porady, zeby kłaść do łóżka i nie pozwolić wychodzić aż zaśnie, nie kłaść w dzień, budzić wcześnie itp to chciało mi się wyć. Bo uważałam że owi "doradcy" mają mnie za debila, który nie wie podstawowych rzeczy.

    U mojego syna nie było reguły. Mógł spać 12 godzin po czym pobawić się w przedszolu kilka godzin i zasnać mi w drodze z przedszkola w samochodzie (cała podróż trwa 10 minut). 5 minut !!!! snu w aucie wystarczyło, żeby tego samego wieczora nie zasnął do 24. I leżenie w łóżku wcale w zaśnięciu nie pomagało :-) odwrotnie - czasem zasypaił dopiero po północy, a potem budził się o 6 rześki i zadowolony. Nie do przewidzenia. Jako 2 -latek na jakiś czas całkowicei odwrócił sobie noc z dniem. Walczyłam kilka tygodni, żeby to unormować.

    Przez 5 lat jego życia sama nabawiłam się takich zaburzeń snu, że pewnego wczesnego ranka zasnęłam za kierownicą i spowodowałam wypadek.

    Dzieci ze spektrum autyzmu mają zaburzenia snu. Koniec i kropka. Medycyna nie jest jeszcze tak zaawansowana, żeby to ogarnąć. W świecie zachodnim (UK, USA) dzieci z autyzmem dostają melatoninę. Uznałam, ż emoje dziecko nie różni się zasadniczo od dziecka amerykańskiego.

    Żaden pediatra nie odpowiedział mi konkretnie -dawać czy nie tę melatoninę. Odpowiedziała mi (nieoficjalnie) znajoma neurolog (dla dorosłych) - nie były w Polsce prowadzone żadne badania na temat wpływu melatoniny na dzieci, więc większość pediatrów mnie do podawania nie zachęci. A że niewielu z nich ma na tyle szerokie horyzonty by wiedzieć że w świecie się podaje, to już taka specyfika zawodu... Zdaniem tej neurolog, melatonina to naturalny hormon, organizm go przyswoi jeśli będzie potrzebował, jeśli nie, to "oleje" to, że się ją wzięło.

    Nie jest też prawdą, że melatonina działa po dłuższym okresie. Polecana jest na zaburzenia związane ze zmianą stref czasowych i ma pomagać od razu. Zresztą zarówno na mnie, jak i na dziecko zadziałała od pierwszego dnia.

    Dla mnie to był szok, że mogę położyć dziecko wieczorem, ono prześpi całą noc bez jednej pobudki, wstanie rano o ludzkiej porze i będzie wpoczęte i w dobrym humorze. Skończyły się poranne ryki, zasypianie rano na terapii, niechęć do robienia czegokolwiek.

    Nie będę autorki wątku do niczego namawiać. Ja spróbowałam od najmnijeszej dawki 1 mg, ale to było w tabletkach, musiałam je rozpuszczać i był problem z podawaniem. Aktualnie podaję 1,5 mg, kupuję preparat w sprayu, który kupuję w amerykańskim sklepei internetowym. W Polsce jest to niedostępne, cenowo, nawet licząc przesyłkę, wychodzi taniej niż w polskiej aptece tabletki.

    Tu są namiary:

    www.iherb.com/Source-Naturals-NutraSpray-Melatonin-2-fl-oz-59-14-ml/1301?at=0
    z tego sklepu polecam również syrop dla dzieci ze spektrum autyzmu:

    www.iherb.com/FoodScience-Behavior-Balance-DMG-Liquid-Natural-Black-Cherry-Flavor-12-fl-oz/3286?at=0
    uważam, ze na moje dziecko działa doskonale.

    Przesyłka ze sklepu nie jest droga, przy przekroczeniu pewnej kwoty (ale trzeba uważać żeby wagi nie przekroczyć) przesyłka jest gratis
  • 3-mamuska 03.02.11, 14:48
    kasia_de dzieki ,bo wlasnie tak to jest ze nikt ci nic nie doradzi, budzic i nie dac spac tylko jak,jak czlowiek musi zyc funkcjonowac i chodzic,zyc a nie tylko patrzec czy dziecko zasnie.
    Oczywiscie chce isc do rodzinnego,ale boje sie ze on stwierdzi no trudno , ze to dziecko i juz.

    Dokladnie terapie zostawiane w przedszkolu wszystko bierze w leb,bo mody niewyspany wyje na calego.Albo lezy wylaczy sie totanie i patrzy w jeden punkt.

    Kasia a czy wy nadal to bierzecie ?
    a wlasnie i ja mam problem ze snem, i nie moge spac ,bo tak dlugo juz tym jego spaniem walcze.
  • kasia_de 03.02.11, 15:30
    mój syn bierze od kilku miesięcy, zrobiliśmy przerwę w grudniu, ale widzę, ze jednak jak nie bierze przez kilka dni, to wraca do starych nawyków :-(

    w tej chwili daję melatoninę, ale nie codziennie, różnie... jak wiem, że wstał wcześnie i jest śpiący to nie daję, bo ładnie śpi, jak był jakiś gorszy dzień, to daję. Mniej więcej ze 2-3 razy w tygodniu dostaje. Sama też biorę, bo przez tych kilka lat odzwyczaiłam się od wypoczywania w czasie snu, cały czas byłam w "pół-czuwaniu" . Nawet jak mój syn przesypiał całą noc to ja wstawałam rano wykońćzona bo nie byłam w stanie we śnie się zregenerować. Mój organizm naprawdę źle reaguje na niewyspanie, zaburzenia snu komplenie mnie rozregulowały. Uważam melatoninę za jeden z większych cudów świata ;-)

    Ta melatonina w sprayu jest dobra dlatego, że wchłania się z jamy ustnej i nie obciąża żołądka. Zapomniałam napisać że nie jest na receptę. Ani w Polsce, ani w USA ani w UK. Ten preparat, który linkowałam na pewno jest dostępny w UK (bo tam mieszkasz, tak?), jak kupowłam w USA bo przesyłka korzystniejsza była
  • 3-mamuska 03.02.11, 14:39
    ania-pat1 napisała:

    > Nie ma znaczenia, czy na receptę, czy bez. Dziecku w takim wieku poza melisą (p
    > róbowałaś?) nie powinno się na własną rękę podawać żadnych leków nasennych
    Wiem ,tylko ze tu konsultacje sa do niczego,jak mial kilka tygodni biegunke to pytalam o badania kalu,to lekarz powiedizal ze nic takiego tu nie robia,to samo bylo z czerwona skora na policzkach,byl zdziwiony jak to uczulenie na mleko,patrzyl na mnie jak na kosmite.
    . Szukałabym przyczyn
    > bezsenności i to ze specjalistą, bo brak snu u malucha może wywołać poważne pr
    > oblemy rozwojowe.
    No tylko jakim specjalistą?

    Przy bezsenności dorosłych jest absolutnie zabronione spanie
    > w dzień - podejrzewam, że to samo dotyczy dzieci. Stały rytm wieczorem (zawsze
    > ta sama kolejność) i dokładnie ta sama godzina gaszenia światła to podstawa. J
    > ak wstanie np. o 2 w nocy i nie uśnie do 4 wstaje i nie idzie spać do 21 wieczo
    > rem o 21 gasisz światło itd
    Tak mozna nie klasc spac tylko ze, wtedy spi na podlodze gdzie popadnie,a musze isc po corke do szkoly o 15 wiec sila rzeczy mlody spi wozku,na nogach tez potarfi zasnac na stojaco.I z autobusu trzeba go niesc do nogi mu sie uginaja.Stale pory sa ,bo mam 2 strszych dzieci i z nimi nigdy nie bylo takich problemow,do tego codziennie jest to samo o tej samej porze,bo 7-latka wstaje do szkoly.Do tego jakim cudem nie dac spac dziecku,tyle godzin,masz jakis pomysl ?
    Do tego wlasnie czesto zasypia o 20-21 a potem wstanie o 24 to mam z nim wstac i co nie dac mu spac prawie dobe?

    I oczywiście konsultacja na
    > wypadek schorzeń organicznych : robaczyca, kłopoty z tarczycą, nerwica. Nic się
    > nie działo ostatnio, co kazało mu przestać spać?
    O badaniach na robaki moge zapomniec,nawet jak poszlam i mowie ze widzialm ze pieluszce byl owsik to ,nie chcial dac lekow,jak dal z wieka laska, to dal tylko mlodemu ,nawet nie wspomnial zeby dac calej rodzinie .
    Z tarczyca nie ma problemu bo mial badana,ma jedynie anemie.
    Wlasnie nie wiedzialam ,w wieku 2 lat,mial napady nocnych napady i plakal 2-3 godziny i nic,przytulanie mleko nie dzialao ,mowilam lekarzowi to powiedzial no wszystkie matki sa niewyspane jak dzieci sa male.Potem bylo chwila przerwy i normalniejszy sen ,a od wakacji to juz totalna porazka.

    Pytam o to bo,wlasnie nie chce mu zaszkodzic,i dlatego pytam,jakie macie doswiadczenie i czy to lekarz daje ,o recepte mi chodzilo.Wiem ze leki to ostatecznosc i sama chcialam go unowrowac ,kladlam spac,kombinowalam .
    Poprostu nie wiem jak ugrysc ten problem,bo strsze nie mialy az takich klopotow,moze koszmary sennne ,ale tak wszystko ok.
    Melisy nie probowalam ,bo nawet leki ciezko wlac do gardla,i nie chce zeby on byl na lekach,dlatego myslalam o krotkim okresie podawania.A potem pilnowanie rytmu,dzien noc.
    A dziewczyny nie pisaly na jakiej podstawie i czy lekarz im to przepisywal.
  • myszewa 03.02.11, 18:20
    My też podajemy od grudnia (młody za 2 m-ce skończy 4 lata), problemy ze snem były od dawna, jak miał niecałe 1,5 roku przestał spać w dzień, a potem stopniowo coraz później zasypiał ( i coraz później wstawał), jednak najgorsze się zaczęło jak wybudzał się w nocy - wyglądało to tak, że zasypiał 22-23, budził się 1-2 i nie spał do 4, a czasem do 6, potem zasypiał i spał do 11. Trwało to miesiącami, byłam strzępkiem nerwów (w przeciwieństwie do męża, którego nic nie jest w stanie obudzić budzi mnie najmniejszy szmer, a młody bynajmniej nie zachowywał się cichutko). Melatoninę zasugerowała lekarka Dan, nie kazała robić żadnych specjalnych badań, zapewniała, że nie uzależnia i nie ma skutków ubocznych. Dla nas okazała się wybawieniem. Dajemy ok. 20 0,5 mg (pół tabletki 1 mg) i w ciągu godziny zasypia. Po 1 mg zasypiał bardzo szybko i to "na stojąco" więc zostalismy przy połówce i wydaje mi się, że to dobra dawka dla niego (jest drobinką, 14 kg, niewysoki). Sporadycznie zdarzało mu się wybudzić w nocy i nie spać kilka godzin, lekarka mówiła, że w takim przypadku możemy podać jeszcze raz melatoninę, ale nie skutkowało w tym wypadku. Teraz dołączyliśmy jeszcze kołderkę obciążeniową i dzięki niej śpi spokojnie, nie wybudza się już w nocy, albo przebudzi się, pomamrocze i śpi dalej ;) Z moich obserwacji melatonina ułatwia zasypianie, ale nie wydłuża snu (teraz mój wstaje wcześnie rano, co mi w sumie na rękę, bo lepiej wykorzystujemy czas, poza tym niedługo rozpoczynamy przedszkole), u nas także nie działa po wybudzeniu się w środku nocy. Jakiś czas temu zabrakło nam leku a w aptece nie było najmniejszej dawki i musieliśmy czekać kilka dni aż sprowadzą, młody w tym czasie wrócił do swoich starych nawyków, zasypiał przed północą. Nie wiem więc czy melatonina może wyregulować sen dziecka, może po dłuższym stosowaniu...
  • myszewa 03.02.11, 18:20
    A wracając do pytania - melatonina jest bez recepty ;)
  • ania-pat1 04.02.11, 10:31
    Nie chciałam wyjść na zgreda, rozumiem, że problem jest i to poważny. Tyle, że akurat zajmuję się bezsennością zawodowo (a przy okazji uzależnieniem od leków, w tym OTC i neurofarmakologią) i różne rzeczy widziałam i różnych słyszałam. Co nie oznacza, że nigdy i w żadnym przypadku nie podałabym melatoniny. Pewnie gdybym wypróbowała wszystko to w przypadku braku opcji......Co do pytania, czy o 24 należy wstać - niestety odpowiedź brzmi tak i doczekać do wieczora i tak przez 2 tygodnie, dopiero po takim czasie mówi się o zaburzeniu. U dorosłych często robi się to na oddziałach - i co ważne po takim wstaniu należy spędzić czas aktywnie do następnego wieczora.... Warto sobie nawet wziąć urlop na tę okoliczność. Że dzieci nie NT mają zaburzenia snu - zgoda (moja córka miała w drugą stronę - śpiączki np. do pierwszego roku życia potrafiła, gdyby jej nie obudzić spać np. od 8 wieczorem do 12 w południe i dalej chcieć spać - a lekarze nic....). Zdaję sobie sprawę z ignorancji. Dlatego tylko zwracam uwagę, dość trudno rezygnuje się z leków ... A jak są robaki to na pewno nie da się spać, jak widać robaka to na-pewno należy go usunąć. Wracając do melatoniny, faktycznie jest dość bezpieczna - badań na dzieciach brak. Warto rozpatrzyć za i przeciw. Podsyłam dwa linki - jeden gdzie dośc przystępnie jest o interakcjach i przeciwwskazaniach (to co prawda link z apteki ale zdecydowanie rzetelniejszy niż nasze)
    www.zdrowastrona.pl/index.php?mact=Leki,cntnt01,detail,0&cntnt01articleid=5237742&cntnt01returnid=204, drugi jak przyjmować w jakich przypadkach i która jest mniej alergizująca: archiwum.wiz.pl/1997/97022700.asp.
    Klasyfikacja terapeutyczny melatoniny N05CH01.
    To, że rozwija działanie po pewnym czasie - oznacza, że pełny wpływ organiczny jest dopiero wtedy (tak jak z tabletkami antykoncepcyjnymi - niby od pierwszej chronią, ale dopiero po miesiącu dają pełny wpływ na oś). Na różne osoby leki różnie działają, a brak badań klinicznych mówi, że nic nie wiemy o różnicach między dziećmi w reakcji na lek. Co oznacza: ostrożnie. Ale, gdyby ktoś zaproponował mojemu dziecku psychotrop na sen to już na pewno dałabym melatoninę. Na marginesie z neurologicznego punktu widzenia zaburzenia snu są właśnie jeną z cech diagnostycznych u takich dzieci jak nasze i ktoś specjalizujący się w autyzmie powinien wiedzieć co i jak podać, a nie sadzić farmazony o tym, że każda mataka niewyspana.
  • ania-pat1 04.02.11, 10:37
    A pytanie: czy mąż zawsze chodził do pracy na noc? Bo może mały się denerwuje, że go nie ma, albo sprawdza czy już wrócił, albo chce na niego zaczekać? - może sobie coś umyślił na tym tle (może słyszał np. jakąś kłótnię, usłyszał np. że w ogóle nie spędzacie czasu razem i sobie coś poprzestawiał). Z drugiej strony syn nie ma wzorca: śpimy w nocy, bo w końcu tata w nocy pracuje.....Ot refleksja.
  • 3-mamuska 04.02.11, 18:09
    ania-pat1 napisała:

    > A pytanie: czy mąż zawsze chodził do pracy na noc? Bo może mały się denerwuje,
    > że go nie ma, albo sprawdza czy już wrócił, albo chce na niego zaczekać? - może
    > sobie coś umyślił na tym tle (może słyszał np. jakąś kłótnię, usłyszał np. że
    > w ogóle nie spędzacie czasu razem i sobie coś poprzestawiał). Z drugiej strony
    > syn nie ma wzorca: śpimy w nocy, bo w końcu tata w nocy pracuje.....Ot refleksj
    Maz pracuje na nocki od niedzieli,i teraz wychodzi wszystko jeszcze gorzej,bo ja nie dosc ze nie spie w nocy,to musze rano strsze do szkoly odstawic i wszystko robic sama.

    Powiem tak,to nie jest latwe dla mnie podac dziecku lek ,bo wiadomo ze to jednak ingerencja w organizm,ale budzenie nie przynioslo rezultatu,maz nie pracowal ostatnie pol roku.
    Wlasnie przestal pracowac,zeby pomoc mi i zebym jak sie mogla skupic nad mlodym,i nie raz on w ciagu dnia z nim siedzial a ja na chwilke szlam spac. A mlody jest nieprzewidywalny ,bo nie ma zadnego schematu z tym jego spaniem.Gdyby rzeczywiscie on zawsze szedl spac pozno,to tez pomyslalabym ze czeka na tate,ale on idzie spac ladnie o 20-21 i budzi sie o 1 i koniec spania.Zasnie o 4 wstanie o 8-9 i juz nastepnego dnia usnie gdzies na podlodze lub dywanikach w kuchni czy w lazience,a po 5-10 minutach jak uda mi sie go dobudzic to idzie spac juz pozno 1 w nocy.
    W przyszlym tygodniu mam konsultacje narazie telefoniczna z naszym rodzinnym,i tez pojade do osrodka diagnostycznego spytac tam ,kiedy ewentualnie mialbym szanse na wizyte.
    We wtrorek ide go stowarzyszenia,"Wlasciwy Start"wiem ze maja logopede na stanie i dietetyka,pozolna, ale nie wiem kogo jeszcze moze maja jakies namiary na specjaliste od snu,tylko nawet nie wiem kogo ,ale popytam.
    O melatonine pytam ,bo zobacze co przyniesie przyszly tydzien,i czego pytac lekarza,a myslalm ze z polski bede ja sciagac wiec chcialam miec juz jakies rozeznanie.
    Wlasnie dzis rozmawialam z kolezanka,jej synek tez ma problemy ze snem ,ale on wstawal o 4 rano i koniec sapnia,i czy szedl spac o 19 czy o 22 to i tak wstawal,i nic lekarz nie dal,powiedzial to trudno taki ma rytm.
    Oni tu dziwni,tak jak nie ratuja ciazy do 20 tygodni,nie ma lekow na podtrzymanie ciazy,tak czesto gesto daja na wszystko paracetamol,mi na kamienie w woreczku dawla paracetamol zamisat wysac na usg,kolezance na zespol jelita drazliwegoi tez paracetamol.
    OK jak da skierowanie do specjalisty to juz oni tam lepiej wiedza i wtedy pomagaja,ale zawsze poczatkowo leczy rodzinny.
    Nastepna kolezanka synek ma wedrujace jajko i chowa sie do brzuszka ma 7 lat,i w polsce zalecaja operacje bo moze sie to szkonczyc rakiem a tu norma,samo przejdzie.
    Niestety za duzo tu mialam doczynienia z lekarzami i obawiam sie ze nic nie zrobia,chodz sptam.
    Dzieki za zainteresowanie i rady.
  • jan.kran 04.02.11, 18:35
    Byl juz watek na ten temat , chyba nawet kilka ale poniewaz czuje sie ekspertem jak chodzi o zaburzenia snu i melatonine to sie wypowiem:))))
    Tak , Obcy bral melatonine ale max po trzech miesiacach przestawala dzialac. na poczatku bylo fajnie bo dzialala ale bylo to krotkie i polozylam na to patyk...
    Moj syn sypia nastepujaco : < przyklad z ostatniego tygodnia ale tak to mniej wiecej od kilku lat wyglada ... > ...

    Idzie do szkoly , po szkole przesypia 14 - 16 godzic czyli cale popoludnie i noc , potem idzie znowu do szkoly , nie spi po powrocie cala noc . Idzie do szkoly , wraca ze szkoly i spi 14 -16 godzin... , idzie do szkoly , po nieprzespanej nocy , potem spi kilkanascie godzin...

    Do tego ten rytm jest niekonsekwentny , nigdy nie wiem kiedy i ile bedzie spal.
    Ja mam szczescie w zyciu bo pracuje wieczorami , na noce i w weekend wiec jestem w stanie wyszarpac Liliowego do szkoly rano , pospac a potem isc do fabryki.
    Kompletnie odpuscilam to jak i kiedy spi , staram sie tylko zeby sie pojawil w szkole na najwazniejszych zajeciach i zebym poszla do pracy.
    Syna wychowuje sama wiec Jego rytm snu dotyczy tylko mnie i Jego , corka od kilku lat nie mieszka z nami tak ze moge sobie pozwolic na calkowita swobode jak chodzi o rytm snu syna.
    Od kiedy pozwalam Mu spac kiedy Mu pasuje < chyba ze musi isc na konkretne zajecia do szkoly > nasze zycie jest latwiejsze.
    Szkola w postaci nauczycieli i pedagoga oraz psychologa jest poinformowana , maja zresta doswiadczenie z Liliowymi i jak Aspie ma okres ekstremalnych zaburzen snu , zima, to przyjmuja to ze spokojem.
    Pozdrawiam
    Ula
  • jan.kran 04.02.11, 18:46
    Po wyslaniu mojego postu jeszcze raz uwaznie przeczytalam caly watek.Ja probowalam melatonine, pomogla na krotko.
    Zaakceptowalam to ze Obcy ma zaburzenia snu , podobnie jak obsesje , nawyki jedzeniowe , brak orientacji w czasie i przestrzeni, wysoki poziom stresu.
    To sa elementy Jego zaburzenia autystycznego.
    Ok , moge dac melatonine na regulacje snu ale czy jest lek na problemy komunikacyjne Obcego , obsesje, czy iinne objawy ZA ?
    Ja akceptuje mojego syna takiego jakim jest. Mam dziecko zaburzone i nie ma chwilowo na to leku .
    Staram sie tak ulozyc moje zycie zeby dac mu szanse na rozwoj i wykorzystanie daru jakim moze byc autyzm choc zarazem nie jest lekko miec takie dziecko...
    Moj syn zmienil mnie , moja Rodzine , swoja Siostre. nasze zycie toczy sie niby normalnie ale jest skupione wokol Liliowego.
    Mnie Jego zaburzenie wzbogacilo , moze mi sie trafil jakis sympatyczny egzemplarz choc czasem bywa ciezko naprawde...
    Pozdrawiam
    Ula
  • kasia_de 04.02.11, 19:26
    to że daję melatoninę, nie znaczy, że nie akceptuję swojego syna :-)

    niestety, czasem muszę wsiąść w samochód i pojechać kilkadziesiąt kilometrów, co może stanowić zagrożenie dla mnie i innych uczestników ruchu drogowego. Muszę pracować, spotykac się z ludżmi, pracę mam umysłową, wymagającą odrobiny kreatywności. Nie umiem tego robić jak myślę tylko o łóżku. Mój organizm nie daje rady.


    niewyspanie jest dla mnie najgorszym stanem w życiu, zniosę ból, głód, chłód, różne dolegliwości, ale jak jestem niewyspana czuję się jak ludzki wrak.

    Zmieniłam swoje życie dla dziecka, zrezygnowałam z wielu rzeczy, nie mam mu tego za złe. Ale z podstawowych funkcji fizjologicznych nie da się zrezygnować :-) to tak jakby ktoś zabronił mi wydalać :-P

    Mój syn ma 6 lat - jak on nie śpi, nie śpię i ja. Nie umiem go zostawić samego w środku nocy żeby się bawił a ja odsypiam.

    Dziękuję bogom, że melatonina działa i nie musiałam sięgnąć po inne środki.
  • jan.kran 04.02.11, 20:06
    Ja sie zastanawiam czy znowu nie sprobowac melatoniny ... mam w domu spory zapas.
    Mam o tyle latwiej ze syn jak nie spi zajmuje sie sam soba ale zdarza sie ze w srodku nocy zostaje wyrwana z glebokiego snu dzwiekami muzyki lub sciezki dzwiekowej filmu:PPP

    Jestem Nocnym Markiem ale po kilku nieprzespanych nocach tez wysiadam z tym ze ja zasypaiam wszedzie i w kazdej pozycji i odsypiam jak Ono jest w szkole...
    Wiem ze Junior byl zadowolony jak meleatonina dzialala ale tak jak napisalam wczesniej po trzech miesiacach byl koniec ...
    Porozmawiam z Nim jak sie zgodzi sprobujemy...
    K.

  • kasia_de 04.02.11, 20:17
    ja miałam tak, że po kilku miesiącach przestało działać (na mnie). Zrobiłam miesiac przerwy i znowu działa :-)

    u dziecka widzę korzyść ogromną - w ciągu dnia ma o 100% lepszy humor, a co za tym idzie i komunikacja jest lepsza, marudzenie mniejsze, "wchłanialność" terapii większa
  • caveman2009 28.09.18, 22:32
    W UK melatonine na recepte by ludzie nie przedawkowywali. Kup w polsce bez recepty. Proste
  • caveman2009 28.09.18, 22:32
    W UK melatonine na recepte by ludzie nie przedawkowywali. Kup w polsce bez recepty. ProsteProste

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.