Autyzm, ZA - wolontariat? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • A teraz będzie nietypowy temat :))

    Jestem studentką oligofrenopedagogiki na UŚ, a autyzm szczególnie mnie interesuje, jako że od kilku lat mam bardzo bliski kontakt z osobami ze spektrum. Są to ludzie obecnie już w moim wieku, wysokofunkcjonujący (choć nie zawsze tak było), ale dzięki nim mam nie tylko wiedzę czysto teoretyczną i jestem dość mocno wtajemniczona w ten temat "od kuchni". Na dużo rzeczy, takich jak problemy z komunikacją, sensoryczną czy (czasami nawet bardzo) oryginalne nawyki i kłopoty, patrzę w zasadzie bardziej z ich perspektywy niż mojej.

    Chciałabym zostać wolontariuszką i pracować z autystycznymi dziećmi, a najchętniej z jednym dzieckiem. Absolutnie nie mam na myśli pracy na pełnym etacie z wynagrodzeniem, zwłaszcza, że do ukończenia studiów jeszcze dużo mi brakuje, a poza tym studiuję w systemie dziennym. Chodzi mi raczej o spędzenie po południu czasu z dzieckiem, zabawę, może pomoc w pracy z nim, przypilnowanie go - systematycznie (np. raz w tygodniu) lub doraźnie (np. gdy rodzice muszą być poza domem).

    No i kompletnie nie wiem, jak się do tego zabrać.

    Jedyną organizacją w pobliżu organizującą wolontariat, który by mnie interesował, jest Regionalne Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Autyzmem i Ich Rodzin w Katowicach - wysłałam tam maila i nie odpowiedziano mi. Mieszkam w małej miejscowości na Śląsku i w grę wchodzą raczej takie miasta jak Katowice, Bytom, Piekary Śląskie. Wiem, że nie brakuje w okolicy rodziców autystycznych dzieci, bo po prostu widuję ich z tymi dziećmi w autobusach, jak wracają wyczerpani z terapii w Katowicach (raz nawet słyszałam, jak jedna pani prosiła przez telefon koleżankę, żeby przypilnowała jej wieczorem dziecka, bo ma nagłe wyjście). Nie wiem jednak, jak mam dotrzeć do kogoś, kto potrzebuje tego rodzaju pomocy, chociaż przeszukałam już chyba połowę Internetu (wszystkie ogłoszenia dotyczą Warszawy, Krakowa, itd.). Chciałabym też, żeby był to ktoś, kto najpierw dobrze zapoznałby mnie z nawykami, upodobaniami, problemami, planem dnia dziecka. Nie wiem nawet, czy wolno mi pytać o coś takiego tutaj, ale naprawdę nie mam już innych pomysłów.

    Jeżeli ktoś z Państwa byłby osobiście zainteresowany lub znał kogoś potrzebującego - bardzo proszę o kontakt! Jeśli nie, będę równie wdzięczna za jakiekolwiek sugestie i rady, co jeszcze mogłabym zrobić :))
    • U, w pierwszym akapicie powinno być napisane "integracją sensoryczną".
      • Wolontariusz powinien być zatrudniany poprzez odpowiednią organizację, Stowarzyszenie. Po podpisaniu umowy wolontariackiej. To są zbyt poważne zagadnienia i zbyt duża odpowiedzialność, żeby przeprowadzać to "na dziko". Dobre chęci to za mało. Tu chodzi o życie, zdrowie i bezpieczeństwo dziecka.
        Jeśli w tamtej organizacji nie odpowiedzieli na maila to do nich zadzwoń albo pojedź na spotkanie.
        --
        Jak długo należy karmić piersią
        • Ja mieszkam w Chorzowie ale mój synek ma ZA i to raczej łagodne więc nie wiem czy dużo przy nim się nauczysz.
          • Chodziło mi właśnie raczej o ZA/WFA, bo z nimi mam styczność na co dzień. Może powinnam była sprecyzować to w tytule zamiast pisać po prostu "Autyzm".

            To nie jest tak, że chcę pracować jako wolontariuszka z dzieckiem z możliwie najbardziej poważnymi problemami, np. ze sprzężonym upośledzeniem umysłowym. Po pierwsze, nie sądzę, żeby jakikolwiek rodzic się na to zgodził, jeśli nie mam do tego jeszcze żadnych kwalifikacji, a moje dotychczasowe doświadczenia dotyczą ZA/WFA. Po drugie, to byłoby z mojej strony nieodpowiedzialne i niedojrzałe podejście, gdybym chciała "uczyć się na" takim dziecku. Chciałabym na razie rozszerzyć doświadczenia, które już mam, o pracę z dzieckiem, a nie, broń Boże, eksperymentować czyimś kosztem.
        • Bardzo chętnie pracowałabym w ramach takiego stowarzyszenia (zwłaszcza, że tamto podobno zapewnia wcześniejsze szkolenie i pomoc terapeuty) i spróbuję jeszcze raz się z nim skontaktować. Problem w tym, że najwyraźniej jest to jedyna tego typu organizacja w części Śląska, w której mieszkam. Jeżeli nie odpowiedziano mi, bo jest już tylu wolontariuszy, ilu potrzeba (a to jest możliwe, bo ogłoszenie wisiało też na moim wydziale), to nie ma żadnej alternatywy.

          • >Jeżeli nie odpowiedziano
            > mi, bo jest już tylu wolontariuszy, ilu potrzeba (a to jest możliwe, bo ogłosze
            > nie wisiało też na moim wydziale), to nie ma żadnej alternatywy.

            Jeśli cierpieli by na nadmiar wolontariuszy ( w co szczerze wątpię) to właśnie wtedy by odpowiedzieli. Mogło się zdarzyć cokolwiek, ze nie odpowiedzieli: Twój mail trafił do spamu, pomyliłaś adres, ktoś, kto jest odpowiedzialny za korespondencję ciężko zachorował- możliwości jest mnóstwo.

            Zresztą umowę wolontariacką podpisać z Tobą może w zasadzie dowolne stowarzyszenie zajmujące się dziećmi niepełnosprawnymi. Nie znam sytuacji na Śląsku ale np. w Poznaniu, gdzie mieszkam od razu przychodzą mi do głowy co najmniej trzy.
            Nie zniechęcaj się takimi drobnostkami jak to, ze ktoś nie odpowiedział na jednego maila :) Potraktuj to jako malutkie wyzwanie na początku niezwykle trudnej, odpowiedzialnej i obciążającej pracy wolontariusza.

            --
            Jak długo należy karmić piersią
        • Aaa, tam. Jakbym w PPP, u terapeuty czy w podobnym miejscu znalazla informacje,z e studentka chce spedzic troche czasu z dzieckiem z zaburzeniami ze spektrum, to bym nie patrzyla, czy przez stowarzyszenie, czy ie, zadzwonilabym, zaprosila na rozmowe i zobaczyl, jaki ma kontakt z MOIM dzieckiem. Startowala u nas kiedys na opiekunke dziewczyna, ktora pracuje w szkole specjalnej z dziecmi autystycznymi. Nie wiem jakim cudem ja przyjeli i jakim cudem nie wyleciala z roboty. Mniemanie miala o sobie ze hohohoooo, konatkt z dzieckiem do niczego i ogromne braki w podstawowej wiedzy. Za to namawialam jednego pana z ZA, zeby sie zgodzic spedzic jedno popoludnie w tygodniu z moim mlodym, ale pan nie mial jak dojechac:( Przezalowac nie moglam, bo chco z doroslymi sie nie dogadywal, byl bardzo niepewny siebie, to w kontaktach z dziecmi byl niesamowity.

          Do autorki: Mysle, ze nie musisz od razu wystepowac jako oficjalny wolontariusz. porozwieszaj ogloszenia z numerem telefomu w PPP, u terapeutow, napisz cos o sobie i napisz, ze po prostu chcesz sie zaopiekowac dzieckiem ze spektrum, jakies doswiadczenie juz masz, a mysle, ze taka darmowa,kumata opiekunka, nawet nie dzialajaca oficjalnie przez stowarzyszenie jesli ma dobry kontakt z dzieckiem i nawet nie jest chodzaca encyklopedia o zaburzaniach ASS, to dla wielu rodzicow bedzie cos bardzo wartosciowego. Nie bedac zwiazana z organizacja, sama ustalasz warunki twojej pracy z rodzicami, albo im spasisz, albo nie, albo oni tobie, albo nie. zobaczysz. Probowac warto, bo dziecko z autyzmem nadal jest dzieckiem i czasem zagonieni i zagubieni w terapiach rodzice o tym zapominaja i ktos, kto chocny pojdzie z dzieckiem na plac zaaw, na spacer czy pogra w domino albo planszowki moze byc nieoceniona pomoca, a tobie kazde doswiadczenie sie przyda. Powodzenia!

          --
          autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/
    • No to masz dziewczyno problem... Ja też jestem zainteresowana, a lista chętnych ciągle się powiększa ;) Jesteśmy z Katowic. Córa ma 2,7. Największy problem z komunikacją i mową - a właściwie jej brakiem.
      kontakt: zanetka84@op.pl

      Pozdrawiam
      • Ojojoj, ale się porobiło... Bardzo dziękuję za wszystkie rady, wskazówki - także te krytyczne, i za tak liczny odzew. Jednocześnie proszę wszystkie Panie, które są zainteresowane i nie podały adresów mailowych, o podanie ich (nie rozgryzłam jeszcze czegoś takiego jak mail gazetowy, a prawdę mówiąc, nie wiem, czy go mam). Myślę, że w takiej sytuacji, poza kontaktem z rodzicami i samym dzieckiem, będę musiała wziąć pod uwagę też kwestie związane z dojazdem. Do wszystkich Pań napiszę maile najpóźniej w czwartek, gdy tylko uporam się z dwoma kolokwiami :))
        • rika1991 napisała:

          > (nie rozgryz
          > łam jeszcze czegoś takiego jak mail gazetowy, a prawdę mówiąc, nie wiem, czy go
          > mam).

          Twój mail gazetowy to rika1991@gazeta.pl
          Wchodzisz na stronę poczta.gazeta.pl, jako login wpisujesz "rika1991", hasło swoje, tzn. to samo, którym logujesz się na forum. I już.

          Analogicznie adres każdego forumowicza to: jego_nick@gazeta.pl :)

          --
          http://img69.imageshack.us/img69/8422/sygnxa.png
    • Szukamy kogoś w rodzaju guwernantki dla naszego dość dużego już syna a w pobliżu jest bardzo rozsądna szkoła z oddziałami integracyjnymi gdzie się m.in. kilku aspi uczy.
      Jeżeli cię to interesuje - pisz na man_sapiens@gazeta.pl
      Złamania długopisu na kolokwium!
      --
      Kulturalny człowiek zna rachunek spinorowy i co piątek chodzi do filharmonii prof.Plebański
      • Jeśli to nadal aktualne to w Rybniku i okolicach są rodziny prowadzące w domu Program Son-Rise dla swoich dzieci w systemie "1 na 1". Nieodłącznym elementem tej terapii są wolontariusze. Rodzice zapewniają im pełne przeszkolenie z tej terapii. Jakby co, pisz: info@sonrise.pl
        Jakby jeszcze był jakiś wolontariusz zainteresowany Programem Son-Rise w dowolnej części Polski albo może rodzice, chcący prowadzić tę pełną miłości i radości terapię to też zapraszam do kontaktu mailowego ;)
    • witam
      Wiem, że sporo osób już pisało ale i ja potrzebuję osoby do pomocy przy terapii synka. Ma on niecałe 4 lata, jesteśmy z Gliwic. Diagnoza to HFA, prowadzimy go głównie metodą behawioralną. Zapraszamy!
    • Witam
      Mój syn ma 4 lata i ma stwierdzony zespół autyzmu. Mieszkam W Rybniku. Jeżeli byłaby Pani zainteresowana możliwością przebywania z nim w jakimś okresie cyklicznym to proszę o kontakt mailowy: ewelinastruzik@wp.pl. Omówimy szczegóły i podam Pani namiary na siebie.

      Pozdrawiam
      • Witam,

        Jeśli oferta pomocy nadal aktualna, chętnie skorzystam. Syn obecnie 5 lat, Zespół Aspergera, jesteśmy z Sosnowca.

        Podaję maila do siebie marko822@op.pl

        Pozdrawiam:-)
        • Witam,
          Szukam Wolontariusza dla Syna z ZA ( skończone 5 lat)
          Jesteśmy z Katowic.
          kontakt: gostki4@wp.pl
          --
          www.dzieciom.pl/13973
          Jako rodzice zawsze musimy mieć skrzydła wystarczająco duże, aby otoczyć nimi
          dzieci i osłonić je przed krzywdą czy bólem. To figuruje w naszym kontrakcie z
          Bogiem, kiedy bierzemy na siebie odpowiedzialność za ich życie - Jonathan Carroll

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.