Dodaj do ulubionych

czy to autyzm? jak sadzicie?

15.02.12, 23:05
Synek ma 16 miesiecy, jak dotad nie mowi i nie stara sie nawiazywac komunikacji w inny sposob, nie pokazuje ze jest glodny, ze chce pic czy ze chce ta zabawke, a jak jej nie dostanie to placze i albo wybiega z pokoju albo uderza raczkami o podloge lub okno. Jest badzo ruchliwym dzieckiem ale takze bardzo czulym, lubi byc na raczkach i sie przytulac, jak trzyma go tata to potrafi zlapac go za palec co oznacza ze chce potanczyc:) czy moga to byc zaburzenia ze spektrrum atyzmu? powiedzcie jak to sie u was objawialo w tym wieku? czy to nie dziwne ze dziecko w tym wieku jedyne co potrafi powiedziedz to gaga albo kaka? prosze pomozcie bo nie wiem juz co o tym sadzic i co obic dalej.
Obserwuj wątek
    • gorawka Re: czy to autyzm? jak sadzicie? 16.02.12, 12:25
      A czy odpowiada uśmiechem na uśmiech? Czy naśladuje Was? Robi kosi kosi, pa pa, itd? Czy pokazuje paluszkiem na rzecz, osobę, pieska itd i stara się Was tym zainteresować, czyli np. widzi pieska, cieszy się na jego widok, przenosi wzrok z pieska na Ciebie i szuka potwierdzenia w Twoich oczach, że Ty też pieska widzisz i że Tobie też sie podoba. Czy jak widzi kogoś obcego, kogo się np. boi, to czy szuka w Twoich oczach potwierdzenia, że wszystko jest OK, "ocenia" poziom niebezpieczeństwa poprzez to, co wyrażają Twoje oczy. Daj znać, w zależności od Twoich odpowiedzi podpowiemy Ci kierunek.
      • kat198 Re: czy to autyzm? jak sadzicie? 16.02.12, 18:51
        Jesli chodzi o usmiech to czasem odpowiada a czasem nie, dopomina sie za to o cos co chce marudzac ale nie pokazuje co chce trzeba mu pokazac i podac bo nie gestykuluje na tak ani na nie, widzac pieska jest zadowolony, usmiecha sie ale boi dotknac, obcych raczej sie nie boi a jedynie jak ktos sie do niego usmiechnie to usmiechnie sie ale zawstydzi i odwraca w moja strone glowe i stara schowac, ale nie placze ani nie krzyczy przy obcych, sam zaczepia ludzi dotykajac innych na spacerze lub w miejscach publicznych ale nie robi tez tego nachalnie. Kiedys robil kosi,kosi ale teraz nie chce tego robic, papa nie robil wcale i jak prosze go zeby zrobil to sie denerwuje jak prawie o wszystko co prosze zeby zrobil, nie wiem czy to normalne w jego przedziale wiekowym. Chodzi takze o to ze nie wiem czy on rozumie co do niego mowie czy zwyczajnie nie chce zrozumiec. Jak to bylo u waszych dzieci? Jak dowiedziec sie czy cos jest nie tak?
        • myszewa Re: czy to autyzm? jak sadzicie? 16.02.12, 20:29
          W pytaniu wyżej bylo czy dzieli pole uwagi, piesek byl przykladem, równie dobrze może to być auto, zabawka czy inna rzecz która go interesuje. Dziecko w tym wieku wg teorii jeśli czymś się zainteresuje chce podzielić się z tym z doroslym. Widzi coś interesującego dla niego np. auto i wtedy np. pokazuje paluchem czy jakoś inaczej próbuje zwrócić na tę rzecz uwagę doroslego, oceniając jednocześnie czy dorosly zauważa to co on. Dzieci autystyczne zwykle nie czują potrzeby dzielenia się takimi spostrzeżeniami z rodzicem, mają problem z tzw. teorią umyslu, wydaje im się, że rodzic siedzi w ich glowie i odgaduje ich myśli, potrzeby. np. mój syn w tym wieku w ogole nie sygnalizowal że chce pić, jeść itp. matka wg niego winna to wiedzieć, jak chcial pić a picia nie bylo wpadal w furię. Tym bardziej nie okazywal w żaden sposób, że coś go zainteresowalo np. lecący samolot, tzn. ja moglam się tego domyśleć po jego reakcji, ale jemu nigdy nie przyszlo do glowy, żeby się tym "podzielić", pokazać palcem, powiedzieć jakieś "e-e" czy cokolwiek, wlaściwie po co mial to robić skoro wg niego matka nie jest żadnym odrębnym od niego bytem, siedzi w jego glowie. W pytaniu o papa i kosikosi chodzi o naśladowanie, dziecko w tym wieku powinno już nieźle naśladować. kosikosi czy papa może być oczywiście wyuczone, ale jak zaczniesz do niego robić różne miny, gaworzyć w jego języku to powinien Ci odpowiadać tym samym... Wg mnie powinnaś skonsultować się ze specjalistą, ale nie pierwszym z brzegu (gdy mój mial 2,5 i trafiliśmy do lokalnej ppp pani psycholog ponoć spec od maluchów stwierdzila, że wszystko z nim ok, tylko pozwoliliśmy wejść sobie na glowę :/ 2-3 tyg. później mieliśmy orzeczenie o autyzmie z specjalistycznego ośrodka, ale gdybyśmy jej posluchali pewnie stracilibyśmy bardzo cenny czas) napisz skąd jesteś, napewno ktoś z Twoich okolic doradzi Ci kogoś. To oczywiście nie znaczy, że wg mnie Twoje dziecko ma jakiekolwiek zaburzenia, ale jeśli coś Cię niepokoi to skonsultuj to z kimś kompetentnym, bo będziesz się tak czy siak stresować.
        • agus09 Re: czy to autyzm? jak sadzicie? 16.02.12, 20:51
          Trudno coś, powiedzieć, po Twoim opisie dziecka, jest jeszcze naprawdę mały więc tez jest trudno ocenić jego zachowania, dzieci rozwijają się w bardzo różnym tempie,. Napisz jak lubi się bawić, czy interesuje go ruch wirowy, czy lubi układać w rzędy zabawki, lubi grupować, jak reaguje na inne dzieci, czy jest zafascynowany światełkami i przedmiotami grającymi, czy wypowiada jakieś słowa, sylaby, jak je czyli czy ma jakieś ulubione potrawy, czy musi dostać jedzenie ja to nazywam "nie ruszone" tzn mój syn nie zjadł bułki jak ją przekroiłam spróbowawszy zupy (na jego talerzu) czy nie jest za gorąca, to już jej nie ruszył i kączyło się histerią. Jeśli dziecko Cie nie pokoi to powinnaś z nim iść do specjalisty, lepiej iść na darmo niż potem żałować.
          • kat198 Re: czy to autyzm? jak sadzicie? 16.02.12, 22:10
            Synek nie ma ulubionej potrawy, je to co ma na talerzyku czyli miesko, warzywka, kanapeczki z wedlinka ktorej najpierw nie chcial a teraz sie do niej przekonal. Nie przeszkadza mu probowanie potraw i podgrzewanie jak jest chlodniejsze. Obiadki i kanapeczki je sam raczkami, sztuccie jakos nie trafiaja do buzi z jedzeniem same jakos tak, nie uklada niczego w rzedy ale lubi miec dwie rzeczy w raczkach wobu po jednej i lubi nimi machac. Nie kreci sie w kolko jesli o to chodzi no chyba ze oglada swoje butki ale to tylko pare obrotow i tez nie zawsze a raczej rzadko. Lubi tanczyc ale tylko z kims. Niestety nie wskazuje na rzeczy i nie mowi typowego dla dzieci w jego wieku "e". Lubi bajki i kiedy je oglada nie sposob go zawolac zeby zareagowal, czasem i tak nie reaguje na swoje imie tak jakby byl w danym momencie skupiony na zabawce i nie chce zareagowac. Kontakt wzrokowy utrzymuje i bardzo lubi sie przytulac do rodzicow. Bardzo dlugo nie mozna go bylo nauczyc ze nie rzuca sie zabawkami i nawet teraz czasem to robi. Lubi jak czyta mu sie ksiazeczki ale nie chce nic w nich pokazywac ani nasladowac odglosow zwierzatek. Jak chce pokazac jego paluszkiem na obrazek w ksiazeczce to zabiera odrazu raczke. Jedyne sylaby jakie wypowiada to gaga, kaka albo kako, bardzo lubi teledyski z youtuba i jak byl mlodszy to usmiechal sie jak na teledysku usmiechaly sie dzieci. Lubi bawic sie latarka i wodzi za swiatelkiem wzrokiem. Oglada sie za innymi dziecmi ale sie czasami wstydzi. Nie wiem do jakiego specjalisty udac sie najpierw? Jestesmy z Myslenic.
    • halogen75 Re: czy to autyzm? jak sadzicie? 16.02.12, 21:07
      kat198 napisała:
      powiedzcie jak to sie u was objawialo w tym wieku?

      U nas się w tym wieku w ogóle nie objawiało niczym. Większość objawów klasycznych napływała falowo. 19 miesiąc- pojawił się wybiórczy słuch i brak reakcji na imię, 20- znikła nagle mowa i nastała długa cisza, po 22 miesiącu mieliśmy już całą serię typowych objawów autystycznych- brak kontaktu wzrokowego, izolacja, wirowanie, stymulacje. W 24 miesiącu mieliśmy już w ręku diagnozę. Myślę, że każdego było inaczej, bo każdy przypadek jest inny.
      --
      --------------------------------------------------------------------
      "Człowiek, który podjął decyzję, by zwyciężyć, nigdy nie powie "niemożliwe"...
      • mikkoevi Re: czy to autyzm? jak sadzicie? 17.02.12, 01:34
        Ja bym poszła do specjalisty bo pewne objawy są jednak dość niepokojące. Niestety jestem z Warszawy. Więc szczegółów co do ośrodka nie podam .

        Zadzwoń do Synapsisu oni może gdzieś nakierują. www.synapsis.waw.pl/

        Pozdrawiam
        • gorawka Re: czy to autyzm? jak sadzicie? 17.02.12, 10:34
          Dziewczyny wyżej wszystko wyjaśniły:) Koniecznie należy skonsultować się ze specjalistą i rzeczywiście nie z pierwszym lepszym pediatrą, tylko z kimś kto zna się na rzeczy. Mój synek nie ustawiał samochodów w rzędy, nie kręcił się w kółko, nie wprawiał przedmiotów w wirowanie, za to brak było kontaktu wzrokowego, brak odpowiadania uśmiechem na uśmiech, brak dzielenia wspólnego pola uwagi i naśladowania, które tak dobrze wyjaśniła powyżej Myszewa. Nie należy też mylić pokazywania paluszkiem przez dziecko interesującej go rzeczy z dzieleniem pola uwagi. Czym innym jest uporczywe wskazywanie na coś, co dziecko zafascynowało, a czym innym pokazywanie i naprzemienne odwracanie główki w stronę mamy w celu sprawdzenia, czy ona też to widzi i czy ją to też cieszy. Mój synek wskazywał na różne rzeczy, ale w nosie miał, czy ja to też widzę. Z jego założenia, jak napisała Myszewa, ja "siedziałam w jego głowie" i miałam wiedzieć, co on w danej chwili myśli. Niech Cię to wszystko jednak broń Boże nie przeraża. My tu oczywiście nie sugerujemy żadnych zaburzeń u Twojego synka. Po prostu musisz to sprawdzić u specjalisty. Wracaj do nas z każdym nurtującym Cię pytaniem:)
    • nefret_ete Re: czy to autyzm? jak sadzicie? 17.02.12, 12:31
      Wczoraj napisałam cały elaborat w odpowiedzi na Twój post, ale nie wiedzieć czemu gdzieś go ‘wsysło’ Postaram się trochę napisać od nowa

      Synek ma 16 miesiecy, jak dotad nie mowi i nie stara sie nawiazywac komunikacji w inny sposob, nie pokazuje ze jest glodny, ze chce pic czy ze chce ta zabawke, a jak jej nie dostanie to placze i albo wybiega z pokoju albo uderza raczkami o podloge lub okno.

      Moi synowie w wieku Twojego mówili ok. 10słów, ale zwłaszcza starszy potrafił gestykulacja „powiedzieć” co chce. Jeśli nie dostali tego co chcieli- histeria. Ale obaj potrafili wskazywać. – to jest podobno bardzo istotne- jak chcesz dowiedzieć się więcej z książek to polecam Ci prof. Cieszyńską: wczesna diagnoza i terapia zaburzeń autystycznych” – ona tam dokładnie opisuje schemat uczenia się i podkreśla, że wskazywanie to podstawa.

      Jest badzo ruchliwym dzieckiem ale takze bardzo czulym, lubi byc na raczkach i sie przytulac,

      Moi też są ruchliwi. Jeden się nie przytulał, a drugi ciągle. Oba objawy były autystyczne

      czy to nie dziwne ze dziecko w tym wieku jedyne co potrafi powiedziedz to gaga albo kaka?

      Czasem jest tak, ze dzieci są ogólnie opóźnione w rozwoju i zaczynają wszystko później- także mówić, ale potem ta mowa rozwija się płynnie- nie piszesz kiedy mały nauczył się tych wyrazów. Dawno i potem nie pojawiły się nowe? Ale dzieci które maja „tylko „opóźnioną mowę, starają się zwykle to utrudnienie w komunikacji nadrobić niewerbalnie. Piszesz, że Twój syn tego nie robi.

      Jesli chodzi o usmiech to czasem odpowiada a czasem nie, dopomina sie za to o cos co chce marudzac ale nie pokazuje co chce trzeba mu pokazac i podac bo nie gestykuluje na tak ani na nie,

      Nauczył się, że za uśmiech jest nagroda- tak często robią autystyczne dzieci. Moje dokładnie pokazywały co za to chcą, skoro Twój tego nie robi masz jeszcze trudniej. On nie uśmiecha się bo chce z Tobą nawiązać kontakt, tylko chce nagrodę. Czyli mogłoby to wskazywać na przedmiotowe traktowanie ludzi

      jak ktos sie do niego usmiechnie to usmiechnie sie ale zawstydzi i odwraca w moja strone glowe i stara schowac,

      bardzo dobra reakcja

      ale nie placze ani nie krzyczy przy obcych, sam zaczepia ludzi dotykajac innych na spacerze lub w miejscach publicznych ale nie robi tez tego nachalnie.

      Tak samo robili moi synowie

      Kiedys robil kosi,kosi ale teraz nie chce tego robic, papa nie robil wcale i jak prosze go zeby zrobil to sie denerwuje jak prawie o wszystko co prosze zeby zrobil,

      Tak samo robili moi synowie .Bo prawdopodobnie nie rozumie mowy. Jest to trudne dla mnie do zrozumienia,a le tak maja moje dzieci- mimo wysokiej inteligencji- nie rozumieli mowy. Młodszy nadal nie rozumie- tylko kilka poleceń.

      Synek nie ma ulubionej potrawy, je to co ma na talerzyku czyli miesko, warzywka, kanapeczki z wedlinka ktorej najpierw nie chcial a teraz sie do niej przekonal. Nie przeszkadza mu probowanie potraw i podgrzewanie jak jest chlodniejsze.

      Starszy od czasu szczepionki MMR- ma okropną wybiórczość pokarmową. Wcześniej jadł wszystko i dużo. Młodszy je wszytsko tak jak Twój. (nie szczepiłam go na MMR)

      nie uklada niczego w rzedy ale lubi miec dwie rzeczy w raczkach wobu po jednej i lubi nimi machac.


      Starszy nie układał, ale kręcił przedmiotami. Młodszy nei kręci , za to układa w rzędy

      Nie kreci sie w kolko jesli o to chodzi no chyba ze oglada swoje butki ale to tylko pare obrotow i tez nie zawsze a raczej rzadko.

      Młodszy zacząl wirować w 17mż, starszy nie pamiętam kiedy. Nie zwracałam na to uwago , bo nie wiedziałam co to autyzm

      nie reaguje na swoje imie tak jakby byl w danym momencie skupiony na zabawce i nie chce zareagowac.

      Zdrowe dziecko po prostu reaguje, nawet jak jest czymś zajęcte. Oczywiście zdarza się nie reagować im też. Ale moi gdy maja grzybicę nie reagują, jak są wyleczeni z niej- reagują w 90%

      Lubi bawic sie latarka i wodzi za swiatelkiem wzrokiem.

      Tak moje dzieci stymulują wzrok- obaj maja nadwrażliwość

      Oglada sie za innymi dziecmi ale sie czasami wstydzi.

      To dobrze.

      Jak dowiedziec sie czy cos jest nie tak?

      Tak jak tu większość pisze- od razu skontaktuj się z odpowiednią placówką. Ale nie z przypadkowym specjalista!!!! Ja polecam Ci prodeste, obawiam się, że mnie tu na forum ktoś posądzi o kumoterstwo z prodeste- ale ja jestem zwykłym klientem, tylko bardzo zadowolonym ze współpracy z nimi. Dojedziesz do nich w 2,5h.
      Ja tu , na forum nie mam zamiaru Ci dziecka diagnozować i może jestem mało przyjemna w tym co piszę, ale chodzi o to, żeby sprawdzić czy z dzieckiem się nic nie dzieje, bo jeśli tak to tracisz cenny czas, który nigdy nie wróci. Mózg dziecka w tym wieku jest tak chłonny, że można wszystko zrobić. Potem jest tylko trudniej.
      Życzę Ci, żeby Twój Syn był zdrowy, ale działaj sprawdź to jak najszybciej.
      Ja zwykle nie piszę tak długich postów bo nie mam do tego cierpliwości. Ale masz te same dylematy, jakie ja miałam gdy moje dzieci miały 16 mcy. Tylko nie wiedziałam co to autyzm, ani nasze forum.

      Acha moi synowie 3,5- ZA, 2l- CZR

      3maj się i pisz jak coś potrzebujesz!
      • kat198 Re: czy to autyzm? jak sadzicie? 18.02.12, 09:46
        Dziekuje za odpowiedzi, jak teraz rozwijaja sie wasze dzieci? Zapisalam sie juz z synkiem do osrodka wczesnej interwencji i czekamy na termin badania. Tak bardzo chcialabym zeby byl zdrowy. Synek swoje gaworzenie zaczal ok 12 miesiaca. Najpierw bylo samo kaka, potem doszlo gaga i kako, od wczoraj jest jeszcze tii. Cieszko to okreslic ale synek jakby mowil to bo chce cos powiedzic ale nie moze. Podaje ladnie raczke na czesc i buzi ale rzadziej no chyba ze nie chce wcale. Rozumie zakazy ale nie chce wykonywac nakazow. Czy u ktorejs z was okazalo sie po badaniach ze wszysto jest jednak w porzadku? Czy znacie jakies dorosle osoby z autyzmem?
        • nefret_ete Re: czy to autyzm? jak sadzicie? 18.02.12, 11:50
          Tego tez Ci życzę żeby był zdrowy.
          w sumie mowa pojawiła się późno, bo dzieci maja gaworzyć ok 5mca , potem gaga itp, więc może dlatego mało mówi, ale lepiej żeby sprawie się przyjrzał specjalista.
          Tak u nas też tak było- sprawiał wrażenie jakby chciał powiedzieć a nie mógł i z pewnością stąd wiele frustracji się brało. Ze starszym synem zaczęliśmy terapię i leczenie grzybicy gdy miał 2,5l, po kilku dniach zaczął mówić, co dzień pojawiało się kilka nowych słów, po ok 5-6 mcach bez problemu można było z nim prowadzić dialog. Nie chcę pamiętać tego koszmaru sprzed terapii nawet- w ciągu roku taka przepaść(pozytywna) że trzeba mieć nadzieję, że będzie dobrze. Ale gdyby nie wcześnie podjęta terapia to nie wiem gdzie bylibyśmy dziś. Z młodszym synem (teraz 2 lata) zaczęliśmy terapię ok pół roku temu ale mało ze względu na koszty. Intensywniej 3 mce temu zaczęliśmy zajęcia logopedyczna(ja z nim sama w domu)- chodzę na terapię 3 w tyg po 0,5-1h, obserwuję co robią terapeutki i to samo robimy w domu. Ale gdy zaczęłam z nim terapię z książeczkami"słucham i uczę się mówić" prof. Cieszyńskiej- kilka razy dziennie po parę minut, młodszy syn przed 6 tyg nie powtórzył ani jednego dźwięku, ale po 6 tyg powtórzył wszystkie dźwięki z 2 książeczek nad którymi pracowaliśmy przez ten czas. I obserwuję, że to co jest ćwiczone co dzień- to po ok 1-2mcach zaczyna mówić, nawet ostatnio zaczął wokalizować.
          Może jest tak że zakazy zaczynasz" nie wolno...(czegoś tam)" więc jak słyszy to ciągle od kilku miesięcy to wie juz o co chodzi. A nakazów jest dużo więcej- tzn słownictwo jest różne. Tak samo jest u mojego młodszego i tak samo było u starszego- ale jak ruszyła mowa i wyleczyliśmy grzyba to zaczął też rozumieć polecenia.
          Pozdrawiam!
        • legenda3 Re: czy to autyzm? jak sadzicie? 18.02.12, 12:50
          Kat, myślę, że najlepiej jest nie wybiegać za bardzo w przyszłość i nie zastanawiać się co by był gdyby syn nie rozwijał się prawidłowo albo dostał diagnozę autyzmu. Nie sposób też porównać wszystkich a nawet tych najbardziej niepokojących zachowań u dzieci ze spektrum gdy były bardzo małe. Czasem jest tak, że to, co cię niepokoi jest prawidłowe a to co uznajesz za normę prawidłowe nie jest. Dziewczyny ci bardzo dobrze poradziły, znajdź dobrego specjalistę albo ośrodek od autyzmu, np. Prodeste i zapisz dziecko na obserwację. W ośrodku wczesnej interwencji może się okazać, że psycholog nie zna się na autyzmie, więc nie mając złych intencji może zignorować ważne objawy a w przypadku autyzmu lub zaburzeń rozwoju im wcześniej zacznie się rehabilitację tym lepiej. Na Śląsku jest dobry specjalista od autyzmu - dr. Piotr Gorczyca. Znalazłam 2 różne kontakty w Zabrzu i Tarnowskich Górach, możesz podzwonić i popytać, ten Pan ma duże doświadczenie w temacie autyzmu. Ja bym ci radziła zabrać dziecko do niego na konsultację.
          www.firmy.net/lekarze-psychiatrzy/gorczyca-piotrdr-hab,Q4CTD.html
          www.cylex.pl/firmy/dr-hab--n--med--piotr-gorczyca-specjalista-psychiatra--specjalista-psychiatrii-dzieci-i-mlodziezy-10405694.html
    • myszewa Re: czy to autyzm? jak sadzicie? 18.02.12, 13:06
      Prodeste to dobry pomysl, i niedaleko Was. My wprawdzie nie korzystalismy z ich uslug, ale znam osoby, które z nimi współpracowały i były zadowolone. Druga rzecz, że mają tam doświadczenie z takimi maluszkami jak Twój, napewno nie postawią mu w tym wieku diagnozy, raczej skupią się na ocenie i wyrównaniu deficytów. Dają wskazówki do pracy w domu, w co i jak się bawić, nad czym konkretnie pracować, no i przede wszystkim czy w ogóle jest taka potrzeba. To bardzo ważne, znam przypadki takich maluchów, które owszem trafialy na obserwację wcześnie, ale zadania zalecane przez specjalistów byly zbyt trudne dla dziecka i korzysć byla żadna. Jaki był mój synek w wieku 16 m-cy? Pamiętam dobrze, bo byly akurat wakacje, mam sporo zdjęć, filmów i wspomnień z tamtego okresu. Był najsłodszym maluchem pod słońcem, zawsze grzeczniutki i słodko uśmiechnięty - wszyscy nim się zachwycali, inne matki pytały mnie czy on zawsze taki uśmiechnięty i czy kiedykolwiek płacze. Lubił być przytulany i noszony na rękach, pięknie patrzył w oczy (nadal nie ma z tym problemu). Mówił ze zrozumieniem - mama, tata, baba, nie, pokazywal gdzie ma oko, nos itp (wyuczone), naśladowal głosy zwierząt (nie tak dokladnie). Nie mial wtedy jeszcze żadnych stereotypii (pojawily się po 2 roku życia), ulubione zabawki to byly sortery, kubeczki do wkladania jeden w drugi i budowanie wież. z nieprawidlowości - nie dzielil pola uwagi, nie komunikowal w żaden sposob, że coś chce lub coś go zainteresowalo, byl dość bierny w odkrywaniu świata, nie mial lęku seperacyjnego, ani nie bal się obcych, nie dostosowywal swoich reakcji do moich emocji, nie naśladowal. Ale w sumie każde dziecko ze spektrum jest inne, i w tym wieku i potem (obecnie synek ma prawie 5, chodzi do przedszkola integracyjnego gdzie jest 4 dzieci ze spektrum - każde inne. podobnie na zajęciach dla dzieci ze spektrum na które chodzimy raz w tygodniu - jest tam ich kilkoro, każde inne, każde z innymi slabymi i mocnymi stronami)
    • loluchna Re: czy to autyzm? jak sadzicie? 27.02.12, 11:35
      Jesli masz jakiekolwiek wątpliwości co do rozwoju swojego dziecka musisz skontaktowac sie z dobrymi specjalistami - to krok pierwszy.
      Polecam strone www.autystycznyogrod.pl - znajdziesz tam spis placówek, zgodnie z twoim miejscem zamieszkania, gdzie twoje dziecko zbadaja eksperci.
      Pamiętaj, najważniejszy jest czas - im szybciej zdobedziesz niezbędną wiedze, tym szybciej pomożesz dziecku.
      Powodzenia, trzymam kciuki za każdy krok.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka